Skocz do zawartości
Astell&Kern Billie Jean - PREORDER Więcej informacji... ×
FiiO FH5 - przedsprzedaż Więcej informacji... ×

Rekomendowane odpowiedzi

Ah jeszcze temat perły! Słuchajcie... Nie jestem z terenów rodzimych Perły a ostatnio byłem na tych terenach i zakupiełm mix pereł dla znajomych. Różnica jest baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo duża między tym, co dostajemy my inni, a tym co można dostać w sklepie w okolicach Lublina. Na naszą niekorzyść. Gdyby perła była taka ja tam to chmielowa była by moją podstawą. A tak pozostaje export.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Raz jak przywiozłem z Czech piwko, to po kilku latach żłopania Harnasii tak mi zasmakowało, że wydoiłem je w chwilkę. Ale teraz nie pamiętam czy to był Pilsner czy Budweiser.

 

Reds Żurawinowy też całkiem dobry, a tak to z tych popularnych to ja nie widzę za bardzo różnicy pomiędzy poszczególnymi markami. Wszystkie po jednych pieniądzach :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

TempleInDreams, przede wszystkim piotrus-g nie pisał w tym temacie ;) Po prostu Pawlo(oraz aml) mają taki sam avatar.

 

 

 

Również podzielam entuzjazm dla Svyturysa Baltas :) IMO najlepszy pszeniczniak, z jakim miałem do czynienia ! Czasem do dostania nawet poniżej 4zł w sklepach typu Carrefour :)

 

jagiełło, suszona śliwka ? Masz na myśli Magnusa :) ? Reds żurawinowy ? Polecam jednak spróbować Magnusa o tym smaku.

Edytowane przez wrq

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polecam 1715 (Lwowskie). Świetne piwo. Zapomniałem nazwy ruskiego piwa, które pomimo 6,5% nieźle rozgrzewało... Ogólnie wiele piw ze wschodu jest świetna. Piana, po nalaniu do kufla nie spływa i nie znika: to jest miernik dobrego piwa (nie są rozcieńczane).

W lodówce mam Złotego Bażanta. Z tańszych/ogólnodostępnych: Pilsner, Heineken, Carlsberg, Leszka, Tyskie, Żywiec, ale są bardzo rozcieńczane wodą. A no i Desperados jest spoko :D

 

Unikam piw < 3zł. Za każdym razem, gdy łamię tą zasadę nie jestem w stanie tego wypić. Ostatnio z braku innych piłem Harnasia... ohyda!

Edytowane przez Siekiera

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ten temat chyba szybko stanie się popularny...

 

a teraz narobiliście mi Panowie ochoty na piwko a nie ma pod ręką :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

@Piotrus-G: Muszę przyłączyć się do opinii, niefiltrowane schłodzone jest naprawdę świetne! Inne łomże skończyły się już daaaaawno na exporcie.

 

Chwila... ale ja się jeszcze w tym temacie nie wypowiadałem :lol:

 

Dla mnie

- numero uno i na to nie ma bata - piwo z Browarmii pszeniczne jasne i karmazynowe - po prostu nie piłem nic co zbyło by tak pyszne

2. Corona i Miller - dla mnie fenomenalne piwa z charakterem

3. Pauliner pszeniczny, Kasztelan niepasteryzowany, chiechan i łomża

 

Piwa jak lech, harnaś czy podobne wynalazki to tak średnio - generalnie staram się unikać a jak już muszę to Żywiec

 

a teraz narobiliście mi Panowie ochoty na piwko a nie ma pod ręką :(

Ja też ...już :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@wrq: Po dzisiejszym dniu ten ciechan dobrz mi miesza...

 

Za piotrusa przepraszam.

 

Masz też rację co do jagiełły czyli magnusa!

 

A co do żurawiny to reds jest bardziej przyswajalny jak dla mnie. A z magnusów to jeszcze rumowy mi świetnie smakował. A z jednorazowych wynalazków były świetnie chmielone pinty, to było coś!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

piotrus-g,

 

jak Coronę (Extra?) lubię, i można ją dostać czasem w przystępnej cenie (ok. 3zł), to Miller jest dla mnie nieporozumieniem. Nigdy nie widziałem go taniej niż za 5zł, a smakowo... wcale mi się nie spodobał. Nigdy więcej. Już wolałbym sobie kupić soczek jabłkowy typu Somersby Apple Drink.

 

Edit: BTW, ciekawe jak z 45% zawartości piwa zrobili 4,5% alkoholu :blink:

Edytowane przez wrq

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj piłem Corone, bo jeszcze była w lidlu. Nawet dobre piwo, raczej takie na słoneczne dni, lekkie. Idealne na plaże czy coś takiego :> Tylko cena taka sobie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Perlenbacher to najgorsze piwo jakie w życiu piłem , a właściwie wylałem bo się nie dało pić ;) Sorki za szczerość

O dżizas...to w sześciopak tego piwa zainwestowałem w niemieckim lidlu...obrzydlistwo!

 

Ludzie, Perlenbacher za JEGO CENĘ (to podkreślam) to ******ste piwo. Nie kupi się nic innego za 2,19, co dałoby się wypić. Wszystkimi harnasiami gardzę oczywiście.

 

@Piotrus-G: Muszę przyłączyć się do opinii, niefiltrowane schłodzone jest naprawdę świetne! Inne łomże skończyły się już daaaaawno na exporcie.

 

Chwila... ale ja się jeszcze w tym temacie nie wypowiadałem :lol:

 

Dla mnie

- numero uno i na to nie ma bata - piwo z Browarmii pszeniczne jasne i karmazynowe - po prostu nie piłem nic co zbyło by tak pyszne

2. Corona i Miller - dla mnie fenomenalne piwa z charakterem

3. Pauliner pszeniczny, Kasztelan niepasteryzowany, chiechan i łomża

Piwa jak lech, harnaś czy podobne wynalazki to tak średnio - generalnie staram się unikać a jak już muszę to Żywiec

 

Gdzie to pierwsze dostać? Corona jest OK, ale nie za tą cenę (w moim wieku wszystko mierzy się przez ten pryzmat). Miller nie wiem, ale Grolsch też na pewno nie warty swej ceny.

Paulaner pszeniczny - kozak, szczególnie, jak był w lidlu po czwórce.

 

Ja jeszcze polecę Obołoń pszeniczne z Ukrainy, pyszne

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brakowało mi tego tematu... Ja zacznę tak lokalno-patriotycznie. Polecam skosztować piw marki Koreb z Łasku. Łaskie Żywe (niefiltrowane), Koreb Łaskie (niepasteryzowane, filtrowane), oraz Koreb Miodowe. To ostatnie jak dla mnie lepsze od Ciechana miodowego. Browar ten warzy również piwo Koreb Herbowe czyli korzenny trunek ale zdecydowanie odradzam. Co do reszty to dla mnie ekstraklasa. Parę miesięcy temu zauroczyła mnie również Łomża Niepasteryzowana w bączku 0,33l.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

....

2. Corona i Miller - dla mnie fenomenalne piwa z charakterem

......

 

 

 

Niestety ale jeżeli mówisz o Corona extra oraz o Miller Genuine Draft, to nie mogę się z tobą zgodzić. Są to piwa tak bardzo pozbawione smaku, że nawet moja kobieta tego pić nie chciała.

 

Natomiast mogę polecić parę piw które trzeba spróbować:

 

1. Złoty Bażant oraz śpiący mnich jest to piwo z Słowacji (nie mylić z Czeskim piwem)

2. Pilsner Urquell, oraz ciemny kozel to już są czeskie piwa jednak dla ludzi mówiących że urquell jest nie dobry proponuję spróbować wersji rozlewanej w Czechach a nie w Kompanii Piwowarskiej.

3.Jever świetny niemiecki lagger

4. Duvel Belgijskie piwo o charakterystycznym smaku.

5. Hoegarden świetne holenderskie piwo podawane w pubach w zmrożonych szklankach, bardzo smakuje w połączeniu z innym holenderskim specjałem.

 

Jednakże próbując zagranicznych piw nie zapominajmy o Polskich specjałach. Warto przyjrzeć się lokalnym browarom np. Noteckie, Ciechan itp.

 

Zapraszam i polecam :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Perła, Carlsberg, Złoty Bażant, ostatnio Kozel (na Słowacji, w dużych ilościach ;) ). Kiedyś Palm, piękny kolor miał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciechan Miodowy i Magnus Czekoladowy a nad wszystkie inne Budweiser

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żadnych praktycznie popularnych. Chyba że trzeba to perełka jak każdy (preferowana miodowa). Ewentualnie piwo z Lidla, to w butelce- tanie i naprawdę dobre. Z racji gdzie jakiś czas pracowałem, nauczyłem się pić tylko regionalne, które polecam. Trochę droższe, fakt- ale ile lepsze. A tak z piw to- Krzepkie, Ciemny Litovel (z kija jak jest- bajka), Świąteczne, Marcowe, Paulener, Magnus śliwkowy itp itd (mógłbym sporo wymienić tych piw)

 

NIe lubię za to tych popularnych jak własnie heineken, carlsberg, żywce, tyskacze itp. Wszystkie mają niemalże jeden smak- sikowaty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A właśnie jeżeli chodzi o Heinekena, to zdobył on popularność nie poprzez smak, tylko przez sponsorowanie większości imprez muzycznych w Holandii. Widać co można wskurać dobrym marketingiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Perlenbacher to najgorsze piwo jakie w życiu piłem , a właściwie wylałem bo się nie dało pić ;) Sorki za szczerość

O dżizas...to w sześciopak tego piwa zainwestowałem w niemieckim lidlu...obrzydlistwo!

Ludzie, Perlenbacher za JEGO CENĘ (to podkreślam) to ******ste piwo. Nie kupi się nic innego za 2,19, co dałoby się wypić. Wszystkimi harnasiami gardzę oczywiście.

Nie mogę się zgodzić, że nie da się kupić. Znam 3 piwa za cenę 2zł(beż żadnych promocji), o których (mimo całej pogardy dla Żywca, Tatry, Harnasia, nawet Carlsberga) jestem w stanie wypowiedzieć się pozytywnie. Natur, Amber oraz ... zapomniałem nazwy trzeciego :( kojarzy mi się, że był tam centaur na etykiecie. 2 pierwsze do dostania w... Netto ? O ile się nie mylę. 3. w normalnym sklepie można znaleźć. Piwa bez rewelacji, ale da się wypić. A biorąc pod uwagę cenę... dla niektórych to może być ogromna zaleta.

 

Brakowało mi tego tematu... Ja zacznę tak lokalno-patriotycznie. Polecam skosztować piw marki Koreb z Łasku. Łaskie Żywe (niefiltrowane), Koreb Łaskie (niepasteryzowane, filtrowane), oraz Koreb Miodowe. To ostatnie jak dla mnie lepsze od Ciechana miodowego. Browar ten warzy również piwo Koreb Herbowe czyli korzenny trunek ale zdecydowanie odradzam. Co do reszty to dla mnie ekstraklasa. Parę miesięcy temu zauroczyła mnie również Łomża Niepasteryzowana w bączku 0,33l.

Nie znam Koreba. Łask blisko Łodzi, więc u Ciebie dostępne. Na Śląsku, ani w Krakowie nie widziałem go nigdy. Szczególnie wzmianka o lepszości miodowego nad Ciechanem Miodowym(który jest IMO, i wg wielu, najlepszym jasnym miodowym) jest dla mnie bardzo interesująca, świadcząca o całości browaru ;)

 

....

2. Corona i Miller - dla mnie fenomenalne piwa z charakterem

......

 

 

 

Niestety ale jeżeli mówisz o Corona extra oraz o Miller Genuine Draft, to nie mogę się z tobą zgodzić. Są to piwa tak bardzo pozbawione smaku, że nawet moja kobieta tego pić nie chciała.

 

Natomiast mogę polecić parę piw które trzeba spróbować:

 

1. Złoty Bażant oraz śpiący(smadny :) ? ) mnich 2. Pilsner Urquell 3.Jever 4. Duvel Belgijskie 5. Hoegarden

Co do Millera, to się zgadzam, co już napisałem. Jednak spróbuję stanąć w obronie Corony. Nie jest to rewelacyjne piwo, ale IMO zupełnie przyzwoite jak za cenę 3-4zł, biorąc pod uwagę, że jest zagraniczne, oraz nietypowe jak na warunki europejskie. W Europie nie robi się chyba piw na kukurydzy(lub ryżu). Nie mówiąc już o Polsce, gdzie króluje jasne piwo, lager, najczęściej dosyć mocno chmielone, gorzkie i ostre w smaku. Dopiero niedawno zaczęły pojawiać się w sklepach rózne wynalazki smakowe. A piwo pszeniczne(czy jakiekolwiek inne) nadal jest w cieniu jęczmiennego. Patrząc na Twoje ulubione piwa, gdzie wszystkie są albo lagerami(1-3), a kolejne także są piwami o dosyć wyrazistym smaku(znam tylko Duvel), nic dziwnego, że delikatne, orzeźwiające piwo typu Corona wydało Ci się bez smaku. Nie wiem w jakiej temperaturze też piłeś to piwo, jeśli zbyt schłodzone(powiedzmy poniżej 5stopni) nie dziwię się, że mogło wydać się nijakie :)

 

Polecam spróbować w upalny dzień La Trappe Witte. Najdelikatniejszy pszeniczniak jakiego miałem okazję próbować, nadający się do picia tylko w upały. To piwo jest zupełnym zaprzeczeniem smaku pozostałych produktów od La Trappe :)

 

A właśnie jeżeli chodzi o Heinekena, to zdobył on popularność nie poprzez smak, tylko przez sponsorowanie większości imprez muzycznych w Holandii. Widać co można wskurać dobrym marketingiem.

Znasz jakieś potwierdzone źródło informacji nt. temat, czy to takie luźne przemyślenia? Wydaje mi się, że browar musi być już odpowiednio znany (i bogaty), by mógł sobie pozwolić na sponsoring ;) Mała firemka z niewielkim budżetem nie wyłoży kasy na ogromny festiwal, bo jej się to nie opłaca.

A to z kolei moje przemyślenia ;)

Edytowane przez wrq

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wrq- większość piw dostaniesz w sklepach z piwami regionalnymi, teraz wyrastają jak grzyby po deszczu. Wiele piw w Łodzi mamy, zupełnie nie z naszego regionu w sklepach. Ba, nawet z kega są juz powoli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Perła, Dębowe Mocne, Tyskie. Jeszcze jest jedno takie, 9% albo 18%, o słodkawym, winnym posmaku. Kopie nieźle ;)

 

Przepadam też za najważniejszymi bułgarskimi, ale jak na złość zapomniałem ich nazwy :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wrq- większość piw dostaniesz w sklepach z piwami regionalnymi, teraz wyrastają jak grzyby po deszczu. Wiele piw w Łodzi mamy, zupełnie nie z naszego regionu w sklepach. Ba, nawet z kega są juz powoli.

Azahielu, ależ oczywiście jestem świadom, że w takich sklepach jest znacznie większy wybór niż w super-, i hiper-marketach. Tam, gdzie najczęściej się zaopatruję bywają piwa z browarów(niemieckich np) o których istnieniu pewnie nie wie większość ludności zamieszkałej w promieniu 50km wokół, ale niestety nie ma wszystkiego :) Wpisałem nazwę w googlach, i mogę powiedzieć, że nigdy nie widziałem tej etykiety :) Edytowane przez wrq

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Magnus czekoladowy ?! Nie bardzo... musiałem wyloic na raz, bo było ohydne

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Magnus czekoladowy ?! Nie bardzo... musiałem wyloic na raz, bo było ohydne

a inne czekoladowe piłeś ? Może po prostu to połączenie Ci nie leży..

 

z czekoladowych wolę "Szoko", z browaru Kormoran. Choć na co dzień wolę zwykłe pszeniczne ^_^

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najczęściej, hmm chyba Kasztelan Niepasteryzowany albo Ciechan Wyborny. Jako Ciechanowianin ogólnie lubię nasz lokalny browar i polecam jakby ktoś miał kiedyś okazję odwiedzić pub browarniany Ciechana, świetny klimat. Dziwi mnie popularność Miodowego, kiedyś próbowałem i mi kompletnie nie podszedł.

Podobnie zraziłem się do Porterów, po wypiciu (zmęczeniu raczej) Żywca Portera któregoś razu przeszła mi całkiem ochota na ten gatunek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szoko- tym gorzej. Jest bardzo dziwne, wolę magnusa z tych dwóch. Jednak każdego czekoladowego unikam. Kormoran swoją drogą, już się popularniejszy stał. Ciekawe czy na smak to wpłynie po czasie.

 

Bo zywiec Porter jest akurat najgorszy z tych wszystkich... chcesz dobre, ciemne i mocniejsze- Krzepkie. Chcesz ciemne i słodkie- Litovel.

Edytowane przez Azahiel

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności