Skocz do zawartości
FiiO FH5 - przedsprzedaż Więcej informacji... ×

Rekomendowane odpowiedzi

Słucham muzyki, piję piwo. Wchodzę na forum, przeglądam nowe posty, a tutaj na wierzchu "Yerba mate". I nagle przypomina mi się pewien temat, w którym opisywano świetny jej wpływ na zdolności poznawcze, co pozwala na głębsze/lepsze odczuwanie muzyki. Z drugiej strony, yerba jest niczym przy medytacji transcendentalnej, nie mówiąc już o głodówce.

 

 

....ale dlaczego jeść owoce dla witamin, dlaczego uprawiać sport by schudnąć, dlaczego pić Yerbę nie dla smaku ale lepszego odbioru muzyki ? Dlaczego na tym forum nie ma tematu o piwie !? ...

 

 

 

Co pijecie i dlaczego ? Czemu Harnaś jest taki tani, oraz dlaczego nie opłaca się kupować belgijskich ale ?

 

Aktualnie w szklance mam Krakonosa, z browaru Trutnov (czeskie). Dosyć ostre, choć całe szczęście nie zostawia zbyt długiego posmaku goryczy, czego nie lubię.

 

 

Zachęcam do dyskusji ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Perła chmielowa to moja królowa :woot:

Edytowane przez haesor
  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polecam bawarskie Franziskaner WeiBbier...podane w pubie, schłodzone, z pianą na trzy palce...pychota

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polecam bawarskie Franziskaner WeiBbier...podane w pubie, schłodzone, z pianą na trzy palce...pychota

nie wiem jakim cudem, ale mimo doskonałej znajomości etykiety i butelki tego piwa, nigdy nie miałem okazji go pić :blink: Może dlatego, że popularne niemieckie piwa mnie do siebie nie zachęciły, biorąc pod uwagę stosunek jakość/cena (Paulaner, Krombacher). Z niemieckich pszenicznych moje 2 ulubione to z browaru Simon oraz Hallerndorfer (z uwzględnieniem kolejności) :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bardzo sobię cenię piwo Orkiszowe, jest naprawdę wyborne..lecz tylko z bardzo wysokiej, zwężającej się ku dołowi szklance.

 

Również jestem wiebicielem Carlsberga 0,66 l za 2,20 zł w Lidlu :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Perła tylko i wyłącznie :)

Kiedyś Perła podwójnie chmielowa była boska, a zniknęła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lagerowe Browar Ciechan niefiltrowane . Poczytałem rankingi, spróbowałem i się ... :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie Hoegarden w zmrożonej szklance w pubie po ciężkim upalnym dniu to było to, lecz Czeskie piwo w odpowiednim kuflu jest nie do pobicia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lagerowe Browar Ciechan niefiltrowane . Poczytałem rankingi, spróbowałem i się ... :D

A z Wybornym porównywał ? Szczerze, wolę "zwykłego" ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lagerowe Browar Ciechan niefiltrowane . Poczytałem rankingi, spróbowałem i się ... :D

A z Wybornym porównywał ? Szczerze, wolę "zwykłego" ;)

Wyborne jak dla mnie trochę lżejsze , ale też ok. W ogóle wyroby z Ciechanowa są dla mnie hiciorem tego roku. Miodowe - miodzio :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kasztelan niepasteryzowany, Lech, Dębowe Mocne(chyba najładniejszą puszkę ma :D ), Perlenbacher? (jakieś z Lidla, ale nawet dobre)

 

Perła mi w ogóle nie podchodzi, muszę jeszcze spróbować Łomży, ale nie mogę dostać.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może to dziwnie zabrzmi ale tatra, może tania i "robotnicza" ale ma ten specyficzny smak który mi bardzo podchodzi. A z droższych to ciemny złoty bażant.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kasztelan niepasteryzowany, Lech, Dębowe Mocne(chyba najładniejszą puszkę ma :D ), Perlenbacher? (jakieś z Lidla, ale nawet dobre)

 

Perła mi w ogóle nie podchodzi, muszę jeszcze spróbować Łomży, ale nie mogę dostać.

Perlenbacher to najgorsze piwo jakie w życiu piłem , a właściwie wylałem bo się nie dało pić ;) Sorki za szczerość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pamiętam, że ok 2 lat temu w rankingu Logo bodajże na pierwszym miejscu był Okocim OK Beer. Polecam spróbować - bardzo poprawne piwo. Lekkie w smaku, wyczuwany chmiel w odpowiedniej ilości i fajna piana.

 

Z polskich piw na ogół preferuje i pije często:

Kasztelana niepasteryzowanego - gdy pojawił się na rynku był świetny. Przykładano się naprawdę do ważenia tego piwa, przy mocnym schłodzeniu w smaku dało się wyczuć nutkę słodyczy co mi bardzo pasowało. Był bardzo dobry, orzeźwiający i smaczny. Teraz się niestety `spsuł` i przy okazji potaniał. Pije go jednak nadal z przyzwyczajenia...

 

Perła Chmielowa - kiedyś popijałem Perłe Export, która jest bardziej orzeźwiająca w smaku i lekka, teraz jednak preferuję chmielową nutę w odmianie Chmielowej. Oceniłbym je jako poprawne piwo na co dzień, które jest smaczne.

 

Łomża Niefiltrowane - to jest dla mnie hit ostatniego czasu. Kupiłem niedawno buteleczkę i zostałem oczarowany. Nie wiem czy to wina ostatnich upałów, ale przy odpowiednim schłodzeniu i podaniu w cienkiej szklane smakowało mi niezmiernie. Przypomniał mi się smak piw `z kiedyś`. Tak tak, w moim odczuciu jeszcze parę lat temu polskie piwa były lepsze. Były chmielowe, idealnie nasycone gazem i tworzyły świetną pianę. Nie pamiętam dokładnie, które to były piwa, ale Łomża Niefiltrowane na pewno nawiązuje do tradycji. Start w moim odczuciu ma naprawdę dobry. Trzymam kciuki, żeby się nie zepsuła jak ww. Kasztelan...

 

Takie 3 piwa na dobry początek dyskusji :)

 

PS: W zeszły czwartek robiłem sobie z kumpli degustacje niemieckich piw, bo znajomy przyjechał prosto z Niemiec (i pszeniczne i zwykłe). Powiem wam, że niestety Niemcy nas wyprzedzają o lata w ważeniu piwa, przynajmniej jeżeli chodzi o te których miałem okazje próbować. Po piwach niemieckich wzięliśmy lubelską Perłę Chmielową. Opinia 3 na 4 z nas była jednoznaczna - Perła zajeżdżała błotem. Porównanie dziwne, ale daje mniej więcej pogląd na różnice.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kasztelan niepasteryzowany, Lech, Dębowe Mocne(chyba najładniejszą puszkę ma :D ), Perlenbacher? (jakieś z Lidla, ale nawet dobre)

 

Perła mi w ogóle nie podchodzi, muszę jeszcze spróbować Łomży, ale nie mogę dostać.

Perlenbacher to najgorsze piwo jakie w życiu piłem , a właściwie wylałem bo się nie dało pić ;) Sorki za szczerość

jedyne piwo jakiego nie dopiłem i musiałem wylać (bo nie miałem pod ręką nikogo, kto by je dopił za mnie) to Lubuskie Jagodowe. Może gdybym zaczął próbować tanie "wynalazki" z supermarketów, znalazłoby się ich więcej. Ale jakoś nie ciągnie mnie do tego ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najbardziej lubię piwo pszeniczne, miodowe czy niepasteryzowane i inne udziwnione.

Ze zwykłych to Lech Pils, Carslberg.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kasztelan niepasteryzowany, Lech, Dębowe Mocne(chyba najładniejszą puszkę ma :D ), Perlenbacher? (jakieś z Lidla, ale nawet dobre)

 

Perła mi w ogóle nie podchodzi, muszę jeszcze spróbować Łomży, ale nie mogę dostać.

Perlenbacher to najgorsze piwo jakie w życiu piłem , a właściwie wylałem bo się nie dało pić ;) Sorki za szczerość

 

O dżizas...to w sześciopak tego piwa zainwestowałem w niemieckim lidlu...obrzydlistwo!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to musiałem na jakąś dobrą partię trafić w takim razie(piłem może 2 razy w większych ilościach), bo mi smakiem nie odbiegało to piwo od takiego Lecha, czy Tyskiego. Koledzy mówili to samo. Kiedyś będę w Lidlu to wezmę jeszcze raz i zobaczę :>

 

Za to taki Carlsberg, Tatra, Harnaś to dla mnie nie do wypicia, choć czasem jakaś inna partia i normalnie smakowało, więc nie wiem co z tym piwem.

No i kiedyś masowo piłem Żubra, ale wtedy był jeszcze dobry.

Edytowane przez Trojanek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
25036224c0676e2a4b1b40101fa03046.jpg?1337801214

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z marketowych wynalazków polecam jeszcze "piwo" tesco jasne. W sumie to bardziej woda o smaku piwa ale 1,39zł!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z marketowych wynalazków polecam jeszcze "piwo" tesco jasne. W sumie to bardziej woda o smaku piwa ale 1,39zł!

bałbym się, ale skoro wchodzi w skład "najtańszego koszyka zakupów", to może kiedyś przy okazji .... :P

 

Najtańsze piwo o którym mogę się pozytywnie wypowiedzieć, to Amber Zimowy(który mógłby się nazywać po prostu Mocnym, bo z zimowego nic nie miał), kolega kupił w promocji za 1,49zł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to lecę bo to temat idealnie dla mnie:D (Pisane przy ciechanie wybornym, prosto z butli, dobrze schłodzonym)

Na "co dzień" obecnie nie mam, żadne pseudo piwo wypluwane z kompanii mi nie leży.

Ciechany, Wyborny, Miodowy, Maciejowe, Porter, świetne piwa z charakterem i swoim smakiem.

@Piotrus-G: Muszę przyłączyć się do opinii, niefiltrowane schłodzone jest naprawdę świetne! Inne łomże skończyły się już daaaaawno na exporcie.

Perlenbacher z Lidla to piwo na jedną butelkę, ale musi być baaardzo dobrze schłodzone.

Z marketówek to chyba jedynie leżajsk niepaster i również z sieci biedronka niefiltrowane Grodzkie.

 

Z wyższej półki:

Pszenicze: Okocim (o dziwo), Svyturys White (GENIALNE pszeniczne, najlepsze jakie w życiu piłem ale po obadaniu że uzbierały się dwie skrzynki butelek po nim przeszedł mi smak na nie), Pszeniczniak z Ambera.

Ciemne: Gniewosz - zdecydowanie polecam! Świetne piwo, okrągłe w smaku, pełne, zaskakujące wykończenie, delikatne, nie ostre, przyjemny posmak - chyba najlepsze obok ciechana portera piwo z ciemnych.

Jasne: Pilsner Urquel dobrze schłodzony nie ma sobie równych. W Polsce.

Wynalazki? Browar Jagiełło ma świetne piwa smakowe, Ciemne z nutą suszonej śliwki jest przegenialne. I reds żurawinowy. Ja pierdziu, to jest pyszne!

A najlepszym piwem jakie piłem był złoty bażant z nalewaka na słowacji. Nigdy nic lepszego nie wypiłem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Perła, Kasztelan, Gniewosz, Noteckie.. niekoniecznie w tej kolejności ;) No i Ruda Bez Mięty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aha, byłbym zapomniał, wszystko powyżej (oprócz bażanta....) nie ma startu do piwa domowej roboty:D Tanio, solidnie i pysznie! Zdecydowanie polecam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności