Skocz do zawartości
Astell&Kern Billie Jean - PREORDER Więcej informacji... ×
Ultrasone w super cenach Więcej informacji... ×
ignacy

Komputery

Rekomendowane odpowiedzi

9 minut temu, tybysh napisał:

Chciałem sobie wymienić klawiaturę na nowszą, tak do 150 zł. Po tygodniu poszukiwań i zgłębiania tematu doszedłem do wniosku, że nic lepszego nie kupię niż moja 10 letnia membranówka. Wystarczy trochę poczytać, płaci się 200-300 za sprzęt, w którym po miesiącu coś przestaje działać, co za czasy.

 

Tak samo sprawa ma się z myszkami, już sobie upatrzyłem fajny model, okazało się, że przełączniki padają po roku...praktycznie w każdej myszce za 150-400 zł. Aktualnie mam A4Tech'a od 7 lat i działa...czy kiedyś robili lepszy sprzęt?

Nie wszystko, jak się poszuka, to się trafi. Ale jak płacić za klawiaturę więcej niż 50 zł to już lepiej iść w mechaniki, które sporo trwalsze są.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A to membrany maja problem z trwaloscia? Mam gejmingowego razer lycosa na membranie od 2008 roku. Zalalem ja ze dwa razy, wasd sie troche wytarly i poza tym ze shift sie klei to wszystko dziala razem z podswietleniem. W pracy jak 10 lat temu dostalem po kims komputer ze zwyczajna klawiatura della tak skrzynke i monitor wymieniali mi juz 4 razy a klawiatura ciagle ta sama, nawet myszke mam juz trzecia bo nawalaly. Pisze do 100 maili dziennie na niej i nic jej nie dolega. Przez 20 pare lat jak uzywam peceta to mialem moze ze 5 klawiatur i zadna sie nigdy nie zepsula.

 

Bawilem sie mechanikiem i to jest moim zdaniem cos pomiedzy membrana a maszyna do pisania. Ok wciska sie fajnie ale rany boskie jakie to jest glosne! No i te ceny....  Jaka jest wogole przewaga mechanika nad membrana? Szybciej sie pisze? Raczej nie. Lepiej sie wciska wasd, shift, spacja? Chyba tez nie :)

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do głośności - trzeba brać mechanika na Brownach, np. taki Corsair jak mam. Wtedy nie jest tak głośno. Czy jest lepiej? Wg mnie tak - lepsze poczucie przy naciskaniu klawiszy, czuć te odbijanie się od podstawy. Mnie osobiście  bardziej się podoba praca na mechanikach, nawet w Adobe. Teraz normalne klawiatury w pracy (też Dell) uważam za za miękkie.

Edytowane przez czernomorec

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do klawek della to różnie. Jakie macie tam w pracy? Ja mam w tej chwili do kompa podpiętą kb1421 i bardzo mi się ta klawiatura podoba. Klawisze są właśnie bardzo twarde jak na gumiaka i szczerze to trochę przypominają mi jakiegoś mechanika. Sztywne, twarde i "bardzo odbijające" jeśli można to tak nazwać. Dodatkowo klawiatura ma swoją wagę a nie jak ten chłam w sklepach. Na spodzie jest metalowa płyta dociążająca. W sklepie za taką klawkę musiałbym co najmniej kilka stówek dać...używka na allegro 15zł. :ph34r: . To jest ta klawiatura dokładnie http://utensilia.tk/dell_kb1421/ . Najlepsza klawiatura gumowa/membranowa jaką miałem...a kilka ich już miałem :)

Edytowane przez Oskar2905

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Spawn napisał:

Bawilem sie mechanikiem i to jest moim zdaniem cos pomiedzy membrana a maszyna do pisania. Ok wciska sie fajnie ale rany boskie jakie to jest glosne! No i te ceny....  Jaka jest wogole przewaga mechanika nad membrana? Szybciej sie pisze? Raczej nie. Lepiej sie wciska wasd, shift, spacja? Chyba tez nie :)

No tak teoretycznie to mechanik jest znacznie trwalszy, choć i membranowe sporo wytrzymają. Główną zaletą jest wygoda i szybkość, bo sobie możesz dopasować odpowiednie przełączniki.

34 minuty temu, Oskar2905 napisał:

Co do klawek della to różnie. Jakie macie tam w pracy? Ja mam w tej chwili do kompa podpiętą kb1421 i bardzo mi się ta klawiatura podoba. Klawisze są właśnie bardzo twarde jak na gumiaka i szczerze to trochę przypominają mi jakiegoś mechanika. Sztywne, twarde i "bardzo odbijające" jeśli można to tak nazwać. Dodatkowo klawiatura ma swoją wagę a nie jak ten chłam w sklepach. Na spodzie jest metalowa płyta dociążająca. W sklepie za taką klawkę musiałbym co najmniej kilka stówek dać...używka na allegro 15zł. :ph34r: . To jest ta klawiatura dokładnie http://utensilia.tk/dell_kb1421/ . Najlepsza klawiatura gumowa/membranowa jaką miałem...a kilka ich już miałem :)

Te dellowe klawiatury są naprawdę fajne, mam na uczelni, mam w biurze, jak mi padną moje to następny też Dell będzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z klawiaturami "nowoczesnymi" trzeba ostrożnie jak na polu minowym ;) . W 99% to szajs. Ten Dell to akurat wyjątek od reguły :) . Stare (te od powiedzmy 2001-2003 roku do czasu kiedy wszedł ten kb1421) klawiatury della nie były wcale fajne. Strasznie miękkie były. Te nowsze też są słabe. Ten model della to ich najlepsza klawiatura "z nowej ery" ;) . Mając na myśli nowa era to tak od 2001-2003 roku.

Edytowane przez Oskar2905

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tego co patrze na googlu to mam dell sk-8115 i bynajmniej nie wyglada na specjalnie solidna ani nie ma w sobie metalu :)

 

@bachankas ale szybkosc czego? Na poczatku wlasnie myslalem ze te szalowe mechaniki to wogole nowy wymiar lepszego pisania ale nigdzie nikt otwarcie nie przyznaje ani nawet nie probuje udowadniac ze na mechaniku pisze sie szybciej, paradoksalnie znalazlem wpisy ze wrecz przeciwnie na membranie popelnia sie mniej bledow. Wszedzie jedynie pisze sie o feelingu... Wtf? To nie sa cycki,  ja na klawiaturze pracuje a nie obmacuje kobitke. Dalem sie juz 2x nabrac producentom klawiatur na ich bzdury. Pierwszy raz to byl wireless ktory just super wazny no bo przeciez laze z klawiatura na miasto a nie siedze przy biurku..... Drugi raz dalem sobie wmowic ze potrzebuje podswietlanej klawiatury szkoda ze krotko po jej zakupie uswiadomilem sobie ze przeciez i tak pisze bez patrzenia.... Na szczescie przy graniu moze wlaczyc game mode ktory podswietla mi tylko najwazniejsze wasd :D Teraz wmawiaja ze kazdy potrzebuje klekoczacego mechanika za pińćset zeby sie lepiej czuc przy pisaniu albo graniu. Nie widze problemu w tym aby kupic klawke za 1000 bo sie ma taki kaprys ale wmawia sie kazdemu ze to absolutny mus a to bzdura. Niby maja byc bardziej wytrzymale a czy takie razery i steelseriesy po 600zl przezyja zalanie? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja kupiłem sobie mechanika, nie miałem doświadczenia z innymi więc nie będę udawał eksperta, ale trochę skrobnę. Trzeba trochę poużywać takiej klawy, aby poczuć różnice, a przejście z powrotem na membranę będzie bardzo dziwne. Na mechaniku po pewnym czasie zauważyłem, że jak się pisze to jest ten flow, bardzo rzadko popełnia się błędy, jest pełna kontrola nad klawiszami, nie ma przypadkowego wciskania. Coś jakby odsłuchać piosenkę na dobrych słuchawkach albo obejrzeć dobry film, wszystko wydaje się właściwe na swoim miejscu, a w sumie dużych różnic do membrany nie ma. Za swoją dałem około 350 zł, a wcześniej wydawałem około 50 zł więc jeśli miałbym być szczery to z punktu finansowanego nie wydaje się to opłacalne. Dobra cena to dla mnie byłoby 150 zł. Z drugiej strony niektóre membranówki chodzą w dziwnych cenach, a to dopiero zdzierstwo jest :D. Pisze się na pewno szybciej, ale dopiero się to zauważy po pewnym czasie i różnice nie będą jakieś spore. Kupiłem głównie z myślą o graniu, ale jeśli mam być szczery to przyda się to chyba tylko komuś kto gra w rts typu Starcraft, do innych gierek szkoda kasy. Nawet myślałem o sprzedaniu, ale nie opłacalne więc zostawiłem sobie taki gadżet.

 

Fajny prezent dla kogoś kto lubi pisać, a najlepiej kreatywnie. Do gierek to raczej taki bajer, aby wydusić grosza od rodziców dzieci :D. Do tego fajnie jest mieć przedmiot wykonany z porządnego plastiku, laserowe nadruki, które nie znikną za jakiś czas :).

 

A przed zakupem najlepiej jeszcze zrobić porządny research, bo na świecie jest kilka takich fabryk co produkuje te mechaniki i niektóre z nich chodzą w śmiesznych cenach co do wykonania i jakości.

Edytowane przez nsk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Spawn napisał:

Z tego co patrze na googlu to mam dell sk-8115 i bynajmniej nie wyglada na specjalnie solidna ani nie ma w sobie metalu :)

 

@bachankas ale szybkosc czego? Na poczatku wlasnie myslalem ze te szalowe mechaniki to wogole nowy wymiar lepszego pisania ale nigdzie nikt otwarcie nie przyznaje ani nawet nie probuje udowadniac ze na mechaniku pisze sie szybciej, paradoksalnie znalazlem wpisy ze wrecz przeciwnie na membranie popelnia sie mniej bledow. Wszedzie jedynie pisze sie o feelingu... Wtf? To nie sa cycki,  ja na klawiaturze pracuje a nie obmacuje kobitke.

szybsze pisanie wynika po prostu z dopasowania lepszego - podobnież jak w wygodnych butach pobiegniesz ciapke szybciej niż w takich, gdzie cos Ci przeszkadza :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Komputerowo i zakupowo za jednym zamachem.

 

Mój GTX560TI powoli dokonuje żywota (w końcu ma ok 6-7 lat) i żeby nie walił mi artefaktami w trybie 3D i nie resetował kompa usunąłem sterowniki karty graficznej i teraz działa jako karta VGA w rozdzielczości 1280x900 co mnie przyprawia o ból oczu i dupy (ale w trybie 2D bez akceleracji ze sterowników chodzi nadal bez zgrzytu). To raczej na pewno nie sterowniki, bo po kolejnych resetach drobne krzaki potrafiły pojawiać się już na ekranach biosu i post (w trybie awaryjnym próbowałem też wcześniej podmienić na inne stery). Mój budżet to 300-400zł. Ceny nówek o jakimś minimum wydajności (GTX 750TI, czy GTX 1050) to conajmniej kilkadziesiąt złotych więcej niż mój budżet, a ich wydajność dupska nie urywa. W tej cenie bez problemu można kupić trochę wydajniejsze karty, ale używki, a nie wiem, czy pakując się w używkę serii GTX 600 albo 700 nie kupię sobie dogorywającego trupa wyciągniętego z koparki, który po paru miesiącach się rozpadnie. Jakieś rady, sugestie? Warto brać GTX760, ew polować na tanie GTX770, czy lepiej uderzyć w troszkę wolniejsze 1050? 1050TI nawet używka kosztuje znacznie powyżej budżetu. Na Radeony nawet nie patrzę, bo w segmencie tanich kart zarówno używki jak i nówki znacznie ustępują wydajnością podobnym używkom od GF. Jakieś tam podstawowe parametry kompa potrzebne do wróżenia to i2500K z dobrym chłodzeniem minimalnie podkręcone na Asrock P67 PRO3, 32GB RAM, zasilacz Fractal Design Integra 500W (o wysokiej skuteczności). Jeśli gram w cokolwiek to raczej w starsze tytuły, ale nie chcę być ograniczony do gierek na FB.

 

No i zakupowo. Czy na tych polskich Black Friday, Cyber Monday i temu podobnych promocjach można czasami wyhaczyć jakieś karty z segmentu mid-end z odczuwalnymi zniżkami? W sumie to tylko tydzień żeby się przekonać, ale dobija mnie praca w trybie VGA na 22'' monitorze i zastanawiam się czy jest na co czekać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szukaj używek GTX960 w okolicach 400-450zł albo dopłać do nówki GTX1050 (co prawda będzie słabsza, ale z długą gwarancją). W serię 7 nie ma się co pchać - to prądożerne, niewspierane już karty. Jedynie 750ti za jakieś 3 stówki ma sens. 

 

W Polsce wielkich okazji na karty graficzne w czarny piątek raczej nie będzie, rzadko kiedy są. Prędzej coś na amazonie/w niemieckich sklepach ustrzelisz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na morelach jest teraz promocja w ramach czarnego tygodnia...niby R5 1600 przeceniony ale powiało cebulą ze strony tego sklepu. Śledzę cenę tego procka od ponad miesiąca, cały czas kosztował 889 zł, nawet dzisiaj około godziny 11 był przeceniony z 889zł na 779 zł, po południu zwiększyli jego cenę bazową na 946 zł żeby wizualnie promocja wyglądała na lepszą...co za kraj;P

 

EDTI: chyba zrobiłem małą burzę komentem na morelach bo wrócili do starej ceny...w tym kraju nic mnie nie zdziwi.

Edytowane przez tybysh
  • Sad 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A polecicie jakiegoś wytrzymałego laptopa do intensywnej pracy biurowej ? 

 

HDMI

SSD

przekątna 15 

 

To jedyne wymagania. Musi być nowy bo FV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie, czeka mnie przesiadka z FXa na Ryżego, wybierałem między 1600 i 1600X, ostatecznie zdecydowałem się na 1600(promo na morelach), więc OC to będzie mus. Problem mam z wyborem płyty głównej, kusi mnie X370 Taichi ale cena trochę boli, więc zastanawiam się na X370 Killer Sli ewentualnie Asus B350 Rog Strix.  

Z jednej strony Taichi to inwestycja na dłuższy czas, ewentualna przesiadka na mocniejszego Ryzena nie będzie problemem(bardzo mocna sekcja zasilania) + wifi i bluetooth ale jednak cena mnie odstrasza. Co sądzicie, brnąć w topowe konstrukcje X370 czy w przypadku Ryzena 1600 nie ma sensu?

Jeszcze kwestia pamięci - kupować 3200 czy w przypadku 1600 to przegięcie i raczej nie pójdą na tym taktowaniu? Swoją drogą, obecne ceny pamięci to jakaś chora jazda.

 

p.s.

Komp głównie do modelowania i renderingów, więc proc będzie ostro eksploatowany.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgaduje że ddr4 będzie jakiś czas obecne w komputerach więc chyba większe taktowanie wskazane :) . Poza tym ryzeny lubią szybką pamięć. Co do płyty...raczej nie sądzę żeby AMD miało wydać jakiś bardzo prądożerny proc. Oni chcą się właśnie odciąć od wizerunku producenta słabych wydajnościowo grzałek więc myślę nie musisz kupować płyty z monstrualną sekcją zasilania skoro jej najpewniej nie wykorzystasz :) . Oczywiście to tylko mój punkt widzenia :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zgaduje że ddr4 będzie jakiś czas obecne w komputerach więc chyba większe taktowanie wskazane . Poza tym ryzeny lubią szybką pamięć. Co do płyty...raczej nie sądzę żeby AMD miało wydać jakiś bardzo prądożerny proc. Oni chcą się właśnie odciąć od wizerunku producenta słabych wydajnościowo grzałek więc myślę nie musisz kupować płyty z monstrualną sekcją zasilania skoro jej najpewniej nie wykorzystasz . Oczywiście to tylko mój punkt widzenia
Może nie wypuszczą prądożernego potwora ale gdybym za jakiś czas stwierdził, że robię przesiadkę na 1700 albo 1800, to na b350 może być słabo, szczególnie przy podkręcaniu. Niestety b350 nie mają szałowego VRM. Nawet X370 Killer SLI trochę przekłamuje w tej kwestii, niby jest 8 + 4, a tak naprawdę jest doubler, więc nie jest to prawdziwie 4+8. Inna sprawa, że dokupując do killer SLI moduł wifi, Bluetooth i anteny, wyjdzie cenowo prawie to samo co Taichi, a jakościowo jednak spory krok w tył. B350 to jeszcze słabsze VRM i gorsze wsparcie dla szybszych pamięci. Wsparcie dla tych konstrukcji też pewnie będzie trwało krócej niż dla Taichi.

Wysłane z mojego Vienna przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zgaduje że ddr4 będzie jakiś czas obecne w komputerach więc chyba większe taktowanie wskazane . Poza tym ryzeny lubią szybką pamięć. Co do płyty...raczej nie sądzę żeby AMD miało wydać jakiś bardzo prądożerny proc. Oni chcą się właśnie odciąć od wizerunku producenta słabych wydajnościowo grzałek więc myślę nie musisz kupować płyty z monstrualną sekcją zasilania skoro jej najpewniej nie wykorzystasz . Oczywiście to tylko mój punkt widzenia
Może nie wypuszczą prądożernego potwora ale gdybym za jakiś czas stwierdził, że robię przesiadkę na 1700 albo 1800, to na b350 może być słabo, szczególnie przy podkręcaniu. Niestety b350 nie mają szałowego VRM. Nawet X370 Killer SLI trochę przekłamuje w tej kwestii, niby jest 8 + 4, a tak naprawdę jest doubler, więc nie jest to prawdziwie 4+8. Inna sprawa, że dokupując do killer SLI moduł wifi, Bluetooth i anteny, wyjdzie cenowo prawie to samo co Taichi, a jakościowo jednak spory krok w tył. B350 to jeszcze słabsze VRM i gorsze wsparcie dla szybszych pamięci. Wsparcie dla tych konstrukcji też pewnie będzie trwało krócej niż dla Taichi.

Wysłane z mojego Vienna przy użyciu Tapatalka

Zgaduje że ddr4 będzie jakiś czas obecne w komputerach więc chyba większe taktowanie wskazane . Poza tym ryzeny lubią szybką pamięć. Co do płyty...raczej nie sądzę żeby AMD miało wydać jakiś bardzo prądożerny proc. Oni chcą się właśnie odciąć od wizerunku producenta słabych wydajnościowo grzałek więc myślę nie musisz kupować płyty z monstrualną sekcją zasilania skoro jej najpewniej nie wykorzystasz . Oczywiście to tylko mój punkt widzenia
Może nie wypuszczą prądożernego potwora ale gdybym za jakiś czas stwierdził, że robię przesiadkę na 1700 albo 1800, to na b350 może być słabo, szczególnie przy podkręcaniu. Niestety b350 nie mają szałowego VRM. Nawet X370 Killer SLI trochę przekłamuje w tej kwestii, niby jest 8 + 4, a tak naprawdę jest doubler, więc nie jest to prawdziwie 4+8. Inna sprawa, że dokupując do killer SLI moduł wifi, Bluetooth i anteny, wyjdzie cenowo prawie to samo co Taichi, a jakościowo jednak spory krok w tył. B350 to jeszcze słabsze VRM i gorsze wsparcie dla szybszych pamięci. Wsparcie dla tych konstrukcji też pewnie będzie trwało krócej niż dla Taichi.

Wysłane z mojego Vienna przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy mógłbym prosić kogoś doświadczonego w temacie Apple o spojrzenie na ten link?

Warto kupić? Szukam najnowszego modelu macbooka air. Cena chyba dobra? Jest tam jakiś haczyk?

http://allegro.pl/macbook-air-13-3-1-8-i5-8-256-mqd42ze-a-office-i7070084932.html#thumb/1

 

I jeszcze mam pytanie czemu w różnych sklepach cena tych laptopów jest niższa od oficjalnego sklepu Apple?

Edytowane przez bakus1233

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

https://www.morele.net/laptop-apple-macbook-air-13-mqd42ze-a-1348775/

 

Ale, osobiście, Aira bym nie kupił. Wolałbym na wtórnym kupić Retinę, albo poszukałbym na pierwotnym jakiejś wyprzedaży, niekoniecznie szarpiąc się na najnowszy model. Retina to Retina, inna rozmowa całkiem. Jak się popracuje, to do Aira powrót niemożliwa. Do tego Air za piątkę? Eeee.

 

EDIT

Żeby daleko nie szukać, u tego samego co linka podsyłałeś.

http://allegro.pl/macbook-pro-13-retina-i5-2-3-8gb-128-mpxr2ze-a-sil-i7070087883.html

Dysk co prawda mniejszy, ale porządna Retina i procesor najnowszy, 7 generacji, a nie 5 jak w Airze tzw. "najnowszym".

Edytowane przez SlawekR
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dałeś mi do myślenia z tym Pro.. rzeczywiście jeśli obraz ma być lepszy, to dla mnie warto dopłacić powiedzmy około 600zł, tylko mam drobny problem, bo zależy mi na dysku 256GB i w przypadku Pro z takim dyskiem cena wynosi około 6400zł.

 

Pojadę do jakiegoś sklepu i porównam sobie ekran Aira z Pro :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak Macbook to tylko z Retiną. Jak Macbook z Retiną to tylko 2015 gdzie nie brakuje podstawowych złącz jak USB i nie płacisz 500 zł za przejściówki :) 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności