sanczol

Muzyka na siłownie

15 postów w tym temacie

Zastanawiam się jaka muzyka była by najlepsza na siłownie. Na pewno powinna dawać dobrego kopa żeby nie myśleć o zmęczeniu i bolących kończynach, a z drugiej strony nie powinna być męcząca żeby słuchanie sprawiało przyjemność.

Z pewnością należy postawić na dynamikę i tu być może jakaś muzyka klubowa wręcz dance, no sam nie wiem.

 

Byłem ostatnio w empiku i chciałem kupić jakaś płytkę jednak nie mogłem się na nic zdecydować, w końcu wiele płyt zawiera jakieś fajne kawałki. Rzecz w tym aby kupić płytę na której praktycznie wszystko świetnie sprawdza się na siłce, biorąc pod uwagę również dociskanie ostatnich potów np. na bieżni.

Wpisujcie swoje typy, najlepiej całe płyty B)

 

pozdro

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To chyba zależy od tego jaką muzykę lubisz...

Ja np. nie mogę ścierpieć techno (no, gdzieś po 0,3l powiększa się mój próg akceptacji) więc coś takiego by nie pasowałoby mi na "wydobycie powera". Ale dobrze to tego nadaje się punk/hard rock np. Limp Bizkit albo SOAD, dowolne płyty, chociaż SOAD-u lepiej jakieś starsze, te nowe są trochę spokojniejsze.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Śpiewającego Pudziana...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Prodigy lub Static-X... to ma powera :P !!!Ale nie polecam słuchać tego "na cyklu" możesz być wówczas zbyt agresywny ;) hehe

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Zastanawiam się jaka muzyka była by najlepsza na siłownie. Na pewno powinna dawać dobrego kopa żeby nie myśleć o zmęczeniu i bolących kończynach, a z drugiej strony nie powinna być męcząca żeby słuchanie sprawiało przyjemność.

Z pewnością należy postawić na dynamikę i tu być może jakaś muzyka klubowa wręcz dance, no sam nie wiem.

 

Byłem ostatnio w empiku i chciałem kupić jakaś płytkę jednak nie mogłem się na nic zdecydować, w końcu wiele płyt zawiera jakieś fajne kawałki. Rzecz w tym aby kupić płytę na której praktycznie wszystko świetnie sprawdza się na siłce, biorąc pod uwagę również dociskanie ostatnich potów np. na bieżni.

Wpisujcie swoje typy, najlepiej całe płyty B)

 

pozdro

Ja do wysiłku fizycznego lubię metal/hardcore - ale taki z tempem, kopem i jajem - np. Pro-Pain, Anthrax, Machine Head.

Z tym że ostatnimi laty głównie jeżdżę na rowerze, więc muzyka odpada :(

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

O tak Prodigy daje niezłego kopa, również na polecam na rolki do freestyle.

Static-X też ok, zupełnie o nich zapomniałem.

 

Pro-Pain nie słyszałem, ale nazwa pasuje na siłke jak ulał ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Spróbuj szybsze i mocniejsze kawałki Asiad Dub Foundation, np. Fortress Europe lub Enemy of the enemy. Te kawałki naprawdę dają radę!!!

 

jeszcze lepsza opcja LTJ Bukem & MC Conrad, o ile lubisz dobra elektronikę ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

"Enemy of the enemy" nie znalazłem na youtube, "Fortress Europe" ma dobre tempo powinien nadaje sie :]

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

U mnie na osiedlowej siłowni lecą z reguły "łupanki" typu techno i muzyka klubowa...

Przyznam się, że podczas ćwiczeń taka muzyka mi bardzo pasuje i daje "kopa" - aż się chce ćwiczyć ;)

Rockowe kawałki nie wzbudzają u mnie takiej energii...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
U mnie na osiedlowej siłowni lecą z reguły "łupanki" typu techno i muzyka klubowa...

 

Jak ja lubię, gdy ludzie używają słów, których znaczenia nie rozumieją. W tym wypadku "techno".

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Widzisz - w tym wypadku słowo "techno" zrobiło taką samą karierę jak zwrot "odtwarzacz mp4" i jego zastosowanie częstokroć ma się nijak do pierwotnego znaczenia i stąd często jest stosowane w kontekscie pejoratywnym :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Co nie znaczy, że trzeba to akceptować. Wątpię, żeby taki Christian Vogel, byłby zadowolony, gdyby ktoś mu powiedziano, że tworzy muzykę z osiedlowych siłowni. :lol:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
U mnie na osiedlowej siłowni lecą z reguły "łupanki" typu techno i muzyka klubowa...

Przyznam się, że podczas ćwiczeń taka muzyka mi bardzo pasuje i daje "kopa" - aż się chce ćwiczyć ;)

Rockowe kawałki nie wzbudzają u mnie takiej energii...

 

No właśnie, w końcu takiej muzyki słucha się na aerobikach z dobrym skutkiem. Pawlo jak znasz jakiś dobrych wykonawców to wrzuć namiary.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Jak ja lubię, gdy ludzie używają słów, których znaczenia nie rozumieją. W tym wypadku "techno".

 

Nie przesadzaj... Nie zamierzam się wykłócać jaka muzyka należy do gatunku "techno" a jaka nie.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Techno ;)

 

EDIT:

Poprawione, dzięki za wytłuszczenie literówki...

 

Są to "egzotyczne" odmiany techna ;D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

1.wykłócać.

2.Podałeś definicję z wikipedii. OK. Nadal nie wiem, co ma techno wspólnego, z muzyką grywaną w osiedlowych siłowniach.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Nie masz uprawnień, żeby korzystać z Czatboxa
    Załaduj więcej