Skocz do zawartości
Astell&Kern Billie Jean - PREORDER Więcej informacji... ×
FiiO FH5 - przedsprzedaż Więcej informacji... ×
KHRoN

Recenzja VEDIA VP-SRS200 (vs MX400)

Rekomendowane odpowiedzi

Przestrzeń - rozstawianie instrumentów (w Depech Mode jest to świetnie oddane), ich separacja czy jeden nie zagłusza drugiego, czy bas schodzi nisko (pomruk), czy wokal brzmi czysto, czy talerze perkusji wybrzmiewają czy jest samo "cyk". Coś wyje czy nie wyje, czegoś nie słychać, czy dźwięk jest miękki czy bardziej twardy... na początku ja też miałem problem z określeniem jak to gra ale jak przeszło mi przez ręce kilka odtwarzaczy i słuchawek to jakoś wyrobiłem sobie własne zdanie i w tej chwili wiem już czego chce :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się, że nie ma jakiegoś dominującego instrumentu(tears of fears) wszystko jest odseparowane, panuje 'ciepło' i równowaga, bas jest taki w sam raz, ładny wokal, nic go nie zagłusza, dźwięk jest raczej miękki (nie wiem jak to powinno być). Gitarę ładnie słychać w tle (depeche mode), bardzo ładnie brzmi, tu także nic niczego nie zagłusza. Bas jest taki, no w sam raz(dodaje klimatu). Gdy wokal jest na pierwszym planie słychać instrumenty w tle. Ogólnie podoba mi się.

 

Na pewno utwory brzmią ładniej niż na kompie i moich słuchawkach tracernoname ';D (używam foobara i audigy 4)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mówiąc o tych małych sześcianikach CUBE czy jakoś tak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wchodzi... tylko już nic innego nie wejdzie, chyba że na upartego SRSy albo mniej uparcie SHE9500. Zdjęcie T60 i futeraliku masz w mojej recenzji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety po dłuższym testowaniu nowego Clipa :P muszę stwierdzić, że od SRS-ów bolą mnie uszy :( . Może i pewniej siedzą, ale z wygodą to im daleko do HE590 czy CX300.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

od SRS-ów tragedia się uszom nie dzieje... ale miałem dziś w uszach (żeby nie powiedzieć że "testowałem" :P ) jakieś tanie pchełki...

 

... do tej pory boli mnie małżowina X_x (nie licząc mało interesujących przeżyć w czasie odsłuchu, kojażących się raczej z nudnościami niż relaksem...)

 

a w SRS-ach mogę siedzieć przed kompem i kilka godzin non-stop...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja także nie narzekam, bardzo ładnie leżą w małżowinie i nic mnie nie boli, może masz coś nie tak ? :D

Może rzeczywiście jest to kwestia subiektywna. W końcu każdy ma inne uszy.

Jeden jak Urban, drugi jak Glemp, a trzeci mniejsze :rolleyes:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A czwarty testuje bezprzewodowe SRSy ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie SRS200 po BT, z zaimplementowanym wzmacniaczem Wolfsona, z mikrofonem i ogólnie współpracą z telefonem, oraz funkcjami SRS (ale do tego jeszcze nie doszedłem).

 

 

EDIT: Jutro porobię troszkę fotek bo w sprzedaży aż tak szybko ich nie będzie.

 

 

EDIT2: Więcej tu nie pisze, założę jutro oddzielny temat, ale już mogę powiedzieć, ale już powiem, że chyba nie ma drugich takich bezprzewodowych pchełek :D W chwili obecnje katuje je na RAmosie V150 (z nimi brzmi lepiej niż normalnie ;)) oraz na SE K810i i jak narazie sparowały mi się ze wszystkim czym miały. Nie wiem czy uda mi się je rozłożyć, żeby zobaczyć Wolfa w środku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cena jeszcze nie znana, ale sądzę że mimo wszystko przy jakości i możliwościach może wiele osób zaskoczyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie słuchałem tych VEDIA ale nie rozumiem czemu mówicie że pchełki nie mają "niskiego, prawdziwego basu" jak to KHRoN napisał w recce. Posłuchajcie sobie pchełek Sony to zobaczycie ile one potrafią mieć basu (dla mnie aż za dużo przykładowo takie MDR-E808 mają go tyle co EX71 a z tego co wiem sa jeszcze ciemniejsze pchełki jak E818).

 

To tyle.

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie słuchałem tych VEDIA ale nie rozumiem czemu mówicie że pchełki nie mają "niskiego, prawdziwego basu" jak to KHRoN napisał w recce. Posłuchajcie sobie pchełek Sony to zobaczycie ile one potrafią mieć basu (dla mnie aż za dużo przykładowo takie MDR-E808 mają go tyle co EX71 a z tego co wiem sa jeszcze ciemniejsze pchełki jak E818).

 

To tyle.

 

Pozdrawiam

 

Mam słuchawki Sony MDR - E805 i MDR - E808 i w porównaniu do Vedia SRS-200 wypadają bardzo słabo pod wzgledem basu jaki tonów wysokich. Nie wiem jak grają EX71 ale z konstrukcji widać że bedą o niebo lepsze od Sony MDR - E805 i MDR - E808 .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A może Ci się wydaje, że jest go dużo, bo średni bas jest podbity i rekompensuje niewprawnemu słuchaczowi braki niskiego basu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności