Skocz do zawartości
FiiO FH5 - przedsprzedaż Więcej informacji... ×
Gourney

Monolith M300 by Monoprice - wzorowo chociaż budżetowo? Wstępne wrażenia.

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć


Jakiś czas, dzięki uprzejmości (pomocy) kolegi @Inszy, któremu w tym miejscu serdecznie dziękuję, nabyłem z eBay tytułowe słuchawki. Powód? Jest jeden, doskonale wszystkim znany, choć nie nazywam go audionervosą, ale ciekawością. Skutek jest jednak ten sam...😉. Przez pewien czas miałem Audeze iSinie 10, które uważam za świetne słuchawki, choć swój potencjał pokazują dopiero z dedykowanym urządzeniom Apple kablem Cipher. Przypadkiem natknąłem się na wzmiankę o konkurencyjnej konstrukcji dokanałowych słuchawek nausznych z przetwornikiem planarnym od Monoprice i ... poszło😊.


Co otrzymujemy? Dość typowy (choć, biorąc pod uwagę obecny trend we wzbogacaniu zestawu akcesoriów, z którymi sprzedawane są słuchawki, trzeba byłoby powiedzieć, że jednak nieco ubogi) zestaw – słuchawki, odpinany kabel, sztywne, obite skóropodobnym materiałem etui z logo producenta, trzy pary tipsów, pianki, dwie pary ear-hook, dwie pary zausznic (przeźroczyste i czarne), a wszystko zapakowane w niewielkie tekturowe pudełko.


Na pierwszy ogień idą akcesoria, bo to dla mnie ewenement. 


Zacznę może od kabla, którego...nie da się wygodnie używać z Monolithami. Jest wprawdzie solidnie wykonany (oplot ze sznurowadła, solidne wtyki MMCX i mini jack), jest wyposażony w chin slider, ale – po pierwsze – kabel jest generalnie gruby, ciężki i sprawia toporne wrażenie. Nie plącze się, jest przyjemny w dotyku, ale gdy mamy słuchawki w (na) uszach ciągnie całą konstrukcję w dół. Po drugie – wtyk mini jack jest tyleż solidny, co ogromny. Gdzieś wyczytałem, że producent użył w M300 tego samego kabla co w M1050. Fajnie, tyle, że ten model to sporych rozmiarów nauszniki, a nie niewielkie w sumie „nauszne” doki. Słowem – nie polecam, tym bardziej że cała wygoda słuchawek jest dyskusyjna, o czym dalej. 

 

Etui – solidnie wykonane, pojemne, ale jest małe „ale”. Słuchawki się w nim nie mieszczą (sic!). Pierwszy raz spotykam się z sytuacją, w której producent dodaje do słuchawek akcesorium, które jest dla nich zupełnie bezużyteczne. Można wprawdzie na siłę wepchnąć w nie M300, ale ponieważ - jak wspomniałem etui jest sztywne, to całość wygląda tak, jakby się chciało zmieścić w nim za dużo, a po drugie jest problem z jego domknięciem na magnetyczne zatrzaski. Nie wspomniałem chyba o jeszcze jednej siekawej właściwości tego cuda. Otóż zmieszczą się w nim same słuchawki, nic poza tym. Konia z rzędem temu, kto wepchnie tam jeszcze opisany wcześniej kabel i, przykładowo, zausznice. Na szczęście peli case 1010 załatwia sprawę (o ile wymieni się kabel na bardziej kompaktowy), a samo etui może posłużyć do innych słuchawek z naszej kolekcji – ja trzymam w nim customy z całym oprzyrządowaniem (czyścikiem, tabletką, kablem) i miejsca zostaje jeszcze sporo.

 

Tipsy – kolejna porażka. Te silikonowe są, na moje oko, przeciętnej jakości materiału. Jednak problem nie w ich wykonaniu, a w rozmiarach. Oznaczone są jako S, M, L, ale już S-ki to dla mnie M/L, a dalsze rozmiary są chyba dla słoni. I od razu zaznaczę, że mam spore uszy (na zewnątrz i wewnątrz), ale i one mają swoją tolerancję. Jedynie pianki dołączone do słuchawek wchodzą bez problemu do uszu, ale...no właśnie...słuchawki mają tulejkę o średnicy 6 mm, pianki mają cienkie ścianki, więc można to wszystko zmieścić w uszach, tym niemniej, ze względu na wspomniane cienkie ścianki, nie ugnieciemy pianek jak każdych, nawet dużych, Comply. Z kolei gdyby pianki miały grubsze ścianki, to byłby problem jak z tipsami. Załatwiam obecnie inne tipsy (Spiral dot – ciekawe, czy je naciągnę na tulejkę), w necie polecano pianki marki Dekoni, które też pewnie zamówię. Sprawdziłem, że mogłyby teoretycznie pasować jeszcze tipsy Symbio dostępne na eBay, ale one chyba mają „podbitkę” z pianki i nie wiem na ile będą elastyczne. Z tipsami trzeba kombinować, bo stockowo jest „tak se”.

 

Earhooksy i zausznice – jeden rzut okiem wystarcza żeby dojść do wniosku, że łatwo je uszkodzić (połamać), zwłaszcza te drugie, o czym zresztą w internetach marudzą posiadacze. Ponadto są zagięte pod nienaturalnym dla mnie kątem, co powoduje, że ich założenie za ucho wymaga wprawy. Ułatwieniem jest to, że można je swobodnie obracać wkoło słuchawki, wydaje mi się, że w przypadku iSine była jakaś blokada.

 

Podsumowując – akcesoria (w zasadzie w całości) do poprawy.

 

Czas na słuchawki – i tu znowu rzut okiem powoduje powstanie nieodpartego wrażenia, że gdzieś się już to widziało. Nie ma co ukrywać, że M300 wzorują się dość mocno na iSine. Efektem jest wzornictwo będące wariacją na temat kształtu planarów od Audeze. Nie mnie oceniać takie praktyki, więc ograniczę się do stwierdzenia, że same M300 wyglądają OK, choć bardziej przemawiały do mnie iSine (małe Tie-Fightery). Jak wspomniałem wygoda słuchawek jest sprawą dyskusyjną, a to ze względu na rozmiar tulejki, który nawet dla moich uszu stanowi nie lada wyzwanie (a miałem w uszach nie jedną pokrakę – triple, soniacze, bez urazy drodzy posiadacze😉). Problem z wygodą tych słuchawek generalnie jednak wynika z ich nietypowej konstrukcji i odczuwalnego ciężaru. Niemniej jednak, jak już nauczymy się obchodzić z akcesoriami do trzymania ich w(na) uszach, pod warunkiem, że wszystkiego od razu nie zniszczymy, to słuchawki siedzą dość pewnie i nie zdarzyło mi się żeby wypadły.

 

Zostaje opis wrażeń dźwiękowych, w którym postaram się odpowiedzieć na pytanie, czy ten aspekt wynagradza dotychczasowe narzekania. Tą część pozwolę sobie zamieścić za jakiś czas, a to ze względu na to, że w sprzęcie przenośnym sporo się u mnie dzieje (tak, tak – ciekawość) i nie mam chyba obecnie źródła, którego charakterystykę mam rozpoznaną tak dobrze, jak bym sobie tego życzył. Taczki 6g nie liczę – podpiąłem pod nią M300, mogę powiedzieć tyle, że jakoś tam grają, ale to nie jest źródło, które pokazuje potencjał słuchawek. A jakiś potencjał mają...😉. Także tego, cierpliwości.

 

Pozdrawiam

Gourney

Edytowane przez Gourney
  • Like 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To czekam na ciąg dalszy z opisem brzmienia. Interesowały mnie swojego czasu te słuchawki, ale ich nie miałem gdzie posłuchać. Słuchałem za to  iSine10, więc porównanie do nich byłoby mile widziane. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności