Skocz do zawartości
FiiO FH5 - przedsprzedaż Więcej informacji... ×
maciux

Test monitorów Fostex PM0.5d

Rekomendowane odpowiedzi

Dla odmiany od słuchawek, monitory Fostexa w zastosowaniu domowo-komputerowym.

 

Fostex wprowadził do sprzedaży nowy monitor studyjny z 5-calowym niskotonowcem, będący następcą modelu PM0.5n. Nowość z literką „d” ma prawie 60 W mocy, woofer z membraną z włókna szklanego i tweeter o średnicy 3/4” z jedwabną kopułką.


Przetestowałem monitory PM0.5d w użytku domowym jako nagłośnienie komputera. Głośniki są nadal dosyć kompaktowe, więc powinny zmieścić się na średniej wielkości biurku komputerowym. Zazwyczaj korzystanie z niezależnych monitorów studyjnych w domu nie jest specjalnie komfortowe ze względu na niezależne zasilanie oraz oddzielne regulacje głośności, jednak PM0.5d mają być przyjazne nie tylko dla profesjonalisty, ale także dla melomana. Warto wydać około 1500 zł?

 

https://kropka.audio/test/glosniki/fostex-pm0-5d-recenzja/

 

1a-4.jpg

 

 

  • Like 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To co Maćku przerzucasz się ze słuchawek nausznych na monitory bliskiego pola?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślałem nad nimi jakieś półtorej roku temu, ale wybrałem Mixarsy MXM-5. Bassreflex z przodu zdecydował.

Edytowane przez Inszy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, misiekkb napisał:

To co Maćku przerzucasz się ze słuchawek nausznych na monitory bliskiego pola?

 

Nie, słuchawki mają u mnie priorytet :)

 

12 godzin temu, Inszy napisał:

Myślałem nad nimi jakieś półtorej roku temu, ale wybrałem Mixarsy MXM-5. Bassreflex z przodu zdecydował.

 

I jak te Mixarsy? Jesteś zadowolony? Mają to nieszczęsne oszczędzanie energii jak Fostexy, czy nie?


Ciekawią mnie jeszcze PM0.4c. Może nie traci się wiele względem 0.5d, a cena jednak sporo niższa. Przetestowałem jeszcze drobiazgi PM0.3d z dedykowanym subwooferem, czyli zestaw, który zaskakuje w kontekście wymiarów. Jednak wychodzi, że PM0.5d to trochę overkill jak na moje zastosowania, a PM0.3d są jednak trochę za małe i zbyt drogie z subwooferem, więc jest szansa, że PM0.4c to złoty środek.

 

Edytowane przez maciux

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawy jestem jak wypadają przy starszych PM 0.5n, które sam posiadam (z subwooferem). Nie za bardzo rozumiem przeniesienie bass refleks na tył, poza tym starsza wersja w kolorze białym wygląda lepiej IMO :P. 

Jeśli ktoś się szykuje na zakup takich monitorów z subwooferem to trzeba się liczyć ze znacznymi kosztami. Źródło zbalansowane z regulacją głośności swoje kosztuje. Ja po zakupie od razu poszedłem do największego sklepu muzycznego w mieście po 4 przyzwoite kable z XLR  aby móc to podłączyć(2 od monitorów do subwoofera + 2 od subwoofera do źródła).  Nie mówię tutaj o jakiś audiofilskich bzdurach, a o podstawowych, normalnych kablach na neutrkiach 3m, wyszedłem paragonem na 240 zł, jedna para kosztowała 70 zł, druga 170 zł. Do tego podkładki akustyczne 50-100 zł lub  standy, które już sporo kosztują. 

Edytowane przez Damix

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja u siebie mam między innymi kable Ventiona, którzy robią solidne przewody - za dwie pary byś dał jakąś stówę, więc w podobnych granicach jak za zwykłe głośnikowce.

 

1 godzinę temu, maciux napisał:

I jak te Mixarsy? Jesteś zadowolony? Mają to nieszczęsne oszczędzanie energii jak Fostexy, czy nie?

Jestem na tyle zadowolony, że stoją półtorej roku i ani razu nie myślałem o zmianie ;) Przy czym są to monitory "dla didżeja" więc są lekko ocieplone, ale dokładnie tego chciałem - żeby przy długim słuchaniu nie było zmęczenia, a na przestrzeń i detal nie narzekam.

I mają oszczędzanie energii, ale można to wyłączyć, co oczywiście zrobiłem.

Edytowane przez Inszy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, maciux napisał:

 

Nie, słuchawki mają u mnie priorytet :)

 

 

A dla mnie wręcz odwrotnie, ponieważ:
1) wygoda
2) większe bryły i większa masa ich
3) holografia i scena
4) średnica i wokale jedne z najlepszych jakie znam, na słuchawkach ten sam poziom to dopiero Staxy 09
 

Fakt że przedostatni punkt zależy od głośników, a ostatni też zależy od właściwości danej kolumny/głośnika i da się osiągnąć ten sam poziom.

Minus mam takie że brak subbasu (kolumny i ich wielkość) i niemożność słuchania wszystkiego w nocy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, misiekkb napisał:

 

A dla mnie wręcz odwrotnie, ponieważ:
1) wygoda
2) większe bryły i większa masa ich
3) holografia i scena
4) średnica i wokale jedne z najlepszych jakie znam, na słuchawkach ten sam poziom to dopiero Staxy 09
 

Fakt że przedostatni punkt zależy od głośników, a ostatni też zależy od właściwości danej kolumny/głośnika i da się osiągnąć ten sam poziom.

Minus mam takie że brak subbasu (kolumny i ich wielkość) i niemożność słuchania wszystkiego w nocy.

 

Ja stawiam ponad to intymność i bezpośredniość słuchawek. Słuchawki zakładam, odcinam się od świata i odpływam w muzykę. Na głośnikach nie mam takiej "imersji", czuję większy dystans do muzyki. Oczywiście nie mógłbym żyć bez nagłośnienia komputera, ale i tak preferuję słuchawki do krytycznych odsłuchów.

 

Odnośnie średnicy i wokali (punkt 4), to piszesz o Fostexach PM0.5d?

 

49 minut temu, Inszy napisał:

Ja u siebie mam między innymi kable Ventiona, którzy robią solidne przewody - za dwie pary byś dał jakąś stówę, więc w podobnych granicach jak za zwykłe głośnikowce.

 

Jestem na tyle zadowolony, że stoją półtorej roku i ani razu nie myślałem o zmianie ;) Przy czym są to monitory "dla didżeja" więc są lekko ocieplone, ale dokładnie tego chciałem - żeby przy długim słuchaniu nie było zmęczenia, a na przestrzeń i detal nie narzekam.

I mają oszczędzanie energii, ale można to wyłączyć, co oczywiście zrobiłem.

 

Szkoda, że w Fostexach nie ma wyłącznika oszczędzania. Tylko ten mały subwoofer dedykowany do PM0.3d to potrafił (PMSub-mini 2, fajna zabawka).

 

Również szukałbym czegoś monitorowego, ale nadal z pewną dozą "funu". Może kiedyś sprawdzę MXM-5.

 

1 godzinę temu, Damix napisał:

Ciekawy jestem jak wypadają przy starszych PM 0.5n, które sam posiadam (z subwooferem). Nie za bardzo rozumiem przeniesienie bass refleks na tył, poza tym starsza wersja w kolorze białym wygląda lepiej IMO :P. 

Jeśli ktoś się szykuje na zakup takich monitorów z subwooferem to trzeba się liczyć ze znacznymi kosztami. Źródło zbalansowane z regulacją głośności swoje kosztuje. Ja po zakupie od razu poszedłem do największego sklepu muzycznego w mieście po 4 przyzwoite kable z XLR  aby móc to podłączyć(2 od monitorów do subwoofera + 2 od subwoofera do źródła).  Nie mówię tutaj o jakiś audiofilskich bzdurach, a o podstawowych, normalnych kablach na neutrkiach 3m, wyszedłem paragonem na 240 zł, jedna para kosztowała 70 zł, druga 170 zł. Do tego podkładki akustyczne 50-100 zł lub  standy, które już sporo kosztują. 

 

Niestety nie znam PM0.5n, ale nowa wersja też jest dostępna w kolorze białym :)

 

Dlatego trudno się dziwić, że sporo osób sięga po aktywne zestawy głośników, a mało kto stawia na monitory w domu - oprócz dodatkowych kosztów, monitory są też bardziej wymagające od użytkownika. W przypadku PM0.5d ratunkiem miało być to usypianie, które ułatwiałoby wspólne włączanie głośników, a okazało się być cholernie irytujące :) No nic, sprawdzę PM0.4c jak będzie możliwość i się okaże, czy padnie na coś pokroju PM0.5d czy jednak mniejszy zestaw 2.0.

Edytowane przez maciux

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
27 minut temu, maciux napisał:

 

Ja stawiam ponad to intymność i bezpośredniość słuchawek. Słuchawki zakładam, odcinam się od świata i odpływam w muzykę. Na głośnikach nie mam takiej "imersji", czuję większy dystans do muzyki. Oczywiście nie mógłbym żyć bez nagłośnienia komputera, ale i tak preferuję słuchawki do krytycznych odsłuchów.

 

Odnośnie średnicy i wokali (punkt 4), to piszesz o Fostexach PM0.5d?

 


Nie ja piszę o tych co ja mam, czyli Amphion ION+, a Fostexy to nie dla mnie. Nie można porównywać Amphionów do Fostexów, gdyż Fostexy to nie te SQ, nie te faktury, nie ta intymność jak w Amphionach serii ION, Argon czy Krypton.

Tak więć monitory bliskiego pola np. Amphiony dadzą Ci "imersję" bardziej niż słuchawki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cena Fostexów też trochę inna niż Amphionów :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj tam, raptem trzy razy drożej 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Plus wzmacniacz 😀. Można dostać używki w komisach w fajnych cenach, tak jak je nabyłem. Ale nie zmienia to że Fostexy w swojej cenie są dobre i bym je bardziej wolał niż jakieś Edifiery, Microlaby.

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności