Skocz do zawartości
Andrewek

Co wolicie - słuchawki czy kolumny?

Rekomendowane odpowiedzi

Do osób które mają kolumny /głośniki i słuchawki - na czym wolicie słuchać?

Ja odkąd dużo pracuję przy komputerze to słucham monitorów głównie, a słuchawek wieczorami.

Wcześniej przez wiele lat na słuchawkach siedziałem.

Lubię zarówno wygodny odsłuch na monitorach i przestrzenność tego dźwięku jak i bliskość dźwięku słuchawek :)


A Wy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sumie sam sobie chyba odpowiedziałeś po części. Ja słucham tak jak daje możliwość sytuacja. Na kolumnach wtedy kiedy można a na słuchawkach wtedy kiedy już musi być cicho w domu lub kiedy nie chcę nikomu dookoła przeszkadzać. Dla mnie słuchanie na kolumnach jak i na słuchawkach jest satysfakconujące. Kolumny dają przestrzenny przekaz a słuchawki intymny :).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale wniosek byłby taki, że na kolumnach lepiej :) Bo gdy są możliwości to tak słuchamy.

Dla mnie ważna w tej decyzji jest kwestia że nie mam czegoś na głowie :) A ciężko znaleźć słuchawki do wielogodzinnych odsłuchów. I na słuchawkach słuchanie bardziej męczy chyba.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja najczęściej słucham na słuchawkach ponieważ nie trzeba uwzględniać akustyki pomieszczenia, a jestem zbyt pedantyczny żeby znosić takie akusto-miszmasze ;) A nie mam problemu z wygodą na tyle, że w większości modeli mogę siedzieć i słuchać długie godziny ;) 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wole słuchawki. Zwłaszcza do poważniejszego słuchania. Ile muzyki do której nie mogłem przekonać się kolumnach na słuchawkach stała się moją ulubioną i potem na kolumny też to się przełożyło. Kolumny grają u mnie więcej bo muzyka leci bez przerwy jako tło. Ale do słuchania muzyki dla niej samej tylko słuchawki.

  • Like 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A u mnie preferencje zmieniają się okresowo. Są czasy kiedy jestem zafascynowany kolumnami, coś w nich zmieniam, przerabiam (jestem fanem DIY) i to może trwać miesiącami a nawet latami. Gdy zakończę jakiś etap pracy nad kolumnami sięgam po słuchawki i im z kolei poświęcam jakiś czas, dłuższy lub krótszy. Dłuższy - jeśli kupię nowy model i testuję go przesłu****ąc całą płytotekę. Teraz mam okres "słuchawkowy" już ok. 1 rok i kolumny są używane sporadycznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wolę słuchawki.
Nawet poważne zestawy głośnikowe nie dają mi tego zaangażowania. Do tego hi-fi mam wszędzie ze słuchawkami. Głośniki są uzupełnieniem.

Nawet gdy jestem sam w domu (gdy pracuję zdalnie) preferuję słuchawki. Może to taki odruch Pawłowa z biura, gdzie odcinam się słuchawkami.

Kolejna sprawa to to, że w słuchawkach osiągnąłem swój ideał, przy głośnikach cały czas majstruję i końca nie widać. Nawet z naprawdę wypasionym sprzętem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie odkryję drugiej Ameryki, jak powiem, że na słuchawkach łatwiej zbliżyć się do referencyjnego dźwięku, ponieważ jedynym problemem, który stoi na tej drodze, jest charakterystyka danych słuchawek i to ona wpływa na to, czy osiągnęliśmy już to, czego szukamy, czy jeszcze nie.

 

Natomiast zestawy kolumnowe, to już zdecydowanie trudniejszy temat, bo po pierwsze i najwazniejsze - prawidłowa akustyka pomieszczenia, którą ciężko uzyskać

niewielkim wkładem pracy i pieniędzy, co też z kolei nie gwarantuje idealnych wyników, a podyktowane jest to głównie, przez indywidualne właściwości akustyczne

danego pomieszczenia.

 

Dochodzą też utrudnienia, dotyczące samej powierzchni lokalu, który chcemy przystosować na prywatną salę koncertową, ponieważ sporo osób mieszka blokach,

w których pokoje to tzw. klitki, ciężko w nich mieszkać, a co dopiero budować systemy audiowizualne. Oczywiście, da się w pewnym stopniu pokonać przeszkody

małego pomieszczenia, ale nigdy nie uzyskamy efektu, który da nam większy metraż, a co za tym idzie, swobodę w aranżacji akustycznej.

 

W dalszej kolejność - dobór odpowiednich kolumn, zarówno do pomieszczenia, jak i odpowiadających nam brzmieniowo. Nie raz stajemy też przed dylematem, czy wybrać kolumny podstawkowe, czy może podłogówki.

 

Trzecia sprawa to - dobór odpowiedniego sprzętu, który pozwoli nam w pełni wykorzystać potencjał zestawów głośnikowych. Dla bardziej wtajemniczonych, dochodzi jeszcze zabawa w poszukiwanie odpowiednich i przede wszystkim, nie wprowadzających niepożądanych zakłóceń w sygnał, przewodów połączeniowych.

 

To wszystko sprawia, że sporo osób pragnących osiągnąć tzw. audio-nirvanę, decyduje się na zestaw słuchawkowy, który nie stawia takich ograniczeń i wkładu pracy, jak pełnowymiarowy system głośnikowy. 

 

Odpowiadając na pytanie autora tematu, to tak, wolałbym słuchać częściej na kolumnach, ponieważ odsłuch jest bardziej komfortowy, nic nie muszę zakładać na głowę,

niczym nie jestem przypięty do systemu audio, mogę zająć się innymi rzeczami, bez obawy o uszkodzenie słuchawek, czy też gniazda słuchawkowego we wzmacniaczu.

 

Jednak, jak już kolega killwasi wspomniał, również jestem bardzo pedantyczny i na chwilę obecną, jestem zmuszony do częstszego zakładania słuchawek, ponieważ

budowa mojego pokoju odsłuchowego rozciąga się w czasie, a odsłuch w obecnych warunkach, nie sprawia mi satysfakcji zgodnej z moimi oczekiwaniami. 

  • Like 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja od siebie dodam może jeszcze jeden czynnik - jakość odtwarzanej muzyki.

 

W przypadku posiadanego przeze mnie sprzętu, słuchawki są bardziej czułe i częściej na nich słychać wszelkie niedoskonałości, na które przy odsłuchu głośnikowym nawet nie zwracam uwagi. Z tego powodu, przy założeniu dobrej realizacji materiału słuchanie muzyki na słuchawkach zwyczajnie sprawia większą radość. Są jednak niestety takie realizacje, których słucham tylko na głośnikach :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
36 minut temu, greg_jg napisał:

Ja od siebie dodam może jeszcze jeden czynnik - jakość odtwarzanej muzyki.

 

W przypadku posiadanego przeze mnie sprzętu, słuchawki są bardziej czułe i częściej na nich słychać wszelkie niedoskonałości, na które przy odsłuchu głośnikowym nawet nie zwracam uwagi. Z tego powodu, przy założeniu dobrej realizacji materiału słuchanie muzyki na słuchawkach zwyczajnie sprawia większą radość. Są jednak niestety takie realizacje, których słucham tylko na głośnikach :(

Nie zgodzę się, na kolumnach też wszystko słychać, kwestia odpowiedniego sprzętu i opanowanej akustyki ;). Na słuchawkach to lepiej słychać, bo masz przetwornik bardzo blisko, ale jak dasz porównywalnie głośno na kolumnach, efekt będzie podobny.

Edytowane przez neonlight

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie główna różnica jest taka, że tony niskie w słuchawkach się tylko słyszy, a w kolumnach przede wszystkim czuje. 

Lubię słuchać na kolumnach bo mam wtedy wrażenie że cały pokój jest wypełniony muzyką, w słuchawkach przestrzeń się zawęża. 

Są kawałki które lepiej słychać na kolumnach - przede wszystkim takie przestrzenne, które odtworzone na kolumnach wywołują efekt "wow" (wydaje się jakby dźwięk był wszędzie dookoła). Natomiast na słuchawki dobre są utwory z dużą ilością detali, które ciężej uchwycić na kolumnach (choć to pewnie sprawa jakości kolumn). 

Głośniki mają tą wadę że trudniej je ustawić i jak ktoś już napisał, w niektórych pomieszczeniach nie nadają się do odsłuchu (kto poza audio-maniakami projektuje mieszkanie czy pokój pod względem akustycznym?). Sam mam taki problem, że brat mieszkający za ścianą narzeka że u niego się tłucze jak głośno słucham muzyki. 

Dlatego słuchawki są czasem niezastąpione. 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nr 1  kolumny, jednak niektórych efektów nie da rady  usłyszeć na słuchawkach tak jak na kolumnach, nawet wybrzmiewanie instrumentów jest inne.

Jak dla mnie żadne słuchawki nie zastąpią dobrze zgranego zestawu stereo. Słuchawki to tylko uzupełnienie i nic więcej.

 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, neonlight napisał:

(...) na kolumnach też wszystko słychać, kwestia odpowiedniego sprzętu (...)

Pisałem w swoim kontekście i sprzętu, który posiadam...i nie, nie da się :rolleyes:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, greg_jg napisał:

Pisałem w swoim kontekście i sprzętu, który posiadam...i nie, nie da się :rolleyes:

Ok.. sorki, myślałem, że odniosłeś się do ogółu ;).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
47 minut temu, neonlight napisał:

Ok.. sorki, myślałem, że odniosłeś się do ogółu ;).

Nic się nie stało ;)

 

Chociaż odnosząc się teraz do ogółu, to jestem ciekaw, jak to wygląda w porównywalnych przedziałach kwotowych (biorąc pod uwagę jakość generowanego dźwięku - jakkolwiek ją definiować) - "zestaw słuchawkowy" vs "zestaw kolumnowy 2.0". Pomijając dla tego ostatniego wpływ akustyki pomieszczenia - przyjmując ją na optymalnym poziomie.

Do np. 1 tys. zł - kolumny aktywne vs słuchawki. Jeden i drugi zestaw napędzany np. ALC 1150, 1220 z komputera.
Do np. 2,5 tys. zł - kolumny pasywne + dedykowany wzmacniacz/dac vs. słuchawki + dedykowany wzmacniacz/dac; kable w cenie :rolleyes:
Przedział 5-10 tys. zł - j.w.


Czy można powiedzieć, że w którymś z tych budżetów "jakość" generowanego dźwięku będzie lepsza dla słuchawek lub kolumn? Czy wraz ze wzrostem budżetu różnica będzie się pogłębiać czy bardziej wyrównywać? Pytam, jako osoba bez wiedzy w tym temacie.

 

 

Edytowane przez greg_jg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@greg_jg

wszystko zależy co z czym zestawisz bo może być i 10K i ni zagra:D

ogólnie porównywanie słuchawek vs kolumny to tak jak  osobówkę do ciężarówki

równie dobrze możemy jeszcze dodać gramofon vs CD vs magnetofon vs PC

Edytowane przez amrowek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
42 minuty temu, amrowek napisał:

@greg_jg

wszystko zależy co z czym zestawisz bo może być i 10K i ni zagra:D

ogólnie porównywanie słuchawek vs kolumny to tak jak  osobówkę do ciężarówki

równie dobrze możemy jeszcze dodać gramofon vs CD vs magnetofon vs PC

 

Ja wiem, że tak może być, ale zależy mi na odpowiedzi na następujące pytanie: czy dysponując np. kwotą 2,5 tys. zł na sprzęt audio "lepiej" wejść w słuchawki czy kolumny (biorąc pod uwagę subiektywne w tym wypadku pojęcie "jakości dźwięku"). Zakładając, że dokonamy optymalnego wyboru elementów w ramach budżetu (maksymalizacja użyteczności, stosunek cena/jakość, "synergia" dobranych elementów, dopasowanie do preferencji) i systemu (słuchawki, kolumny) i że nie mamy ograniczeń lokalowych (odpada zła akustyka pomieszczenia w przypadku kolumn, sąsiedzi, rodzina etc).

 

PS. Skupmy się jednak na słuchawkach i kolumnach, bo zaraz wyjdzie, że w tej kwocie lepiej wydać środki na koncerty, a później dać sobie spokój ze wszystkim ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodzi o mnie, to uważam, że poruszając się w mniejszym budżecie, lepszą jakość uzyskasz ze słuchawek, natomiast przy większym te różnice będą się zacierać, aż do momentu, w którym owa "jakość" się wyrówna, a różnica będzie wynikała z innego charakteru/barwy. Oczywiście, uwzględniając fizyczne ograniczenia obydwu źródeł dźwięku, jak i nieodzownego elementu, jakim jest ogólnie pojęta akustyka.

Edytowane przez neonlight
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, greg_jg napisał:

 

Ja wiem, że tak może być, ale zależy mi na odpowiedzi na następujące pytanie: czy dysponując np. kwotą 2,5 tys. zł na sprzęt audio "lepiej" wejść w słuchawki czy kolumny (biorąc pod uwagę subiektywne w tym wypadku pojęcie "jakości dźwięku"). Zakładając, że dokonamy optymalnego wyboru elementów w ramach budżetu (maksymalizacja użyteczności, stosunek cena/jakość, "synergia" dobranych elementów, dopasowanie do preferencji) i systemu (słuchawki, kolumny) i że nie mamy ograniczeń lokalowych (odpada zła akustyka pomieszczenia w przypadku kolumn, sąsiedzi, rodzina etc).

 

PS. Skupmy się jednak na słuchawkach i kolumnach, bo zaraz wyjdzie, że w tej kwocie lepiej wydać środki na koncerty, a później dać sobie spokój ze wszystkim ;)

W tych samych kwotach to nie ma sensu.

W kwocie powyżej 10k w słuchawkach wkraczasz w hi-end (cena za cały tor). W głośnikach będzie to co najwyżej jeden komponent.

W kwocie do 1k - głośniki będą miały braki w dolnych rejestrach -> z reguły są mniejsze i schodzą do 45-60Hz. Słuchawki już nawet te za stówę z okładem, schodzą do 20Hz.

Najprościej to widać przy sprzęcie studyjnym: słuchawki studyjne oscylują z grubsza w przedziale 500-1000 zł za parę. Głośniki podobnie grające to będzie 1000-5000zł za parę.

W słuchawkach hi-end usłyszałem już w okolicach 2.5kPLN za zestaw, w głośnikach było to 23kPLN - dopiero tam nic mi nie brakowało, było zejście, dynamika i wypełnienie pomieszczenia.

Oczywiście mówimy o MOJEJ, subiektywnej definicji hi-end :)

Natomiast najtańsze hi-fi pełną gębą to dla mnie:

-słuchawki: AKG K551/Beyerdynamic T90/ATH R70x i Aune X1s

-głośniki Adam A7x/Eve SC207 i Focusrite Scarlett 2i6

 

Bardzo porządny dźwięk zaś w głośnikach to Tannoy Reveal 802/Presonus Eris E8. Ale obydwa modele nie do pomieszczenia, a na biurko, do słuchania w bliskim polu.

Słyszałem też (ale nie w standardowym pomieszczeniu, a na dużej ekspozycji w sklepie) JBL LSR308 wraz z subami LSR310S i tu przyznam, że jestem okropnie ciekaw jak to da radę w mieszkaniu, bo zrobił na mnie wrażenie rozmach dźwięku.

 

A co do akustyki: w moim salonie ponad 30m kw lepiej od Presonusów Eris E8 grają.....Edifier R1600TIII!!!!!!!!! A więc strojenie pomieszczenia ma kolosalne znaczenie, bo w życiu bym nie powiedział, że Erisy mogą wypaść gorzej od małych Edków.

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie patrząc na ceny i wygodę że słuchawek można używać zawsze i wszędzie to kolumny generują bezdyskusyjnie lepszy dźwięk. Żadne słuchawki nie zapewnią takich doznań przestrzennych i holograficznych jak kolumny, żadne słuchawki nie wygenerują aż tak sugestywnego złudzenia prawdziwości dźwięków i odczuwania tego całym ciałem. Masz nieograniczony budżet i wygospodarowane pomieszczenie to idź w kolumny.

 

Problem w tym że akustyka pomieszczenia jest nie do przecenienia oraz ceny klocków i kolumn zapewniających podobny poziom technikaliów są astronomiczne. W pewnym etapie swojego życia chciałem przeskoczyć na kolumny.  Połaziłem po salonach poodsłuchiwałem, wypożyczyłem pare zestawów i wnioski mam takie że mając tor słuchawkowy za 10tys, taka samą rozdzielczość i wyrafinowanie plus przewspaniałą przestrzeń usłyszałem w sprzęcie za blisko 90tys w przygotowanym specjalnie pokoju odsłuchowym. Wypożyczyłem wzmacniacz, kolumny i okablowanie za 25tys które nawet mi grały w salonie ale w moim mieszkaniu w zwyczajnie zagraconym życiowymi rzeczami pokoju to była totalna kupa.

 

Pytanie też kto jak słucha i z kim. U mnie w domu muzyka idzie cały czas w tle ale do tego wystarcza mi jakieś kijowe radyjko bo nie skupiam się na wyszukiwaniu smaczków i audiofilskich uniesieniach - od tego mam słuchawki

Edytowane przez Spawn
  • Like 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, ZenekHajzer napisał:

W kwocie powyżej 10k w słuchawkach wkraczasz w hi-end (cena za cały tor). W głośnikach będzie to co najwyżej jeden komponent.

Jeszcze trochę lat temu hi-end w słuchawkach to było ponad tysiąc złotych. Teraz 10x tyle co najmniej. Niedługo znów kolejne 10x. Człowiek nie nadąża. Kupi se hajenda, a tu się okazuje, że już nie hajend. Dobrze, że moje poglądy doświadczenia wynikające z zapoznania się jednak z pewną ilością sprzętów są podobne do poglądów gościa ze strony zrozumieć audio.

4 godziny temu, Spawn napisał:

ceny klocków i kolumn zapewniających podobny poziom technikaliów są astronomiczne

 Ceny są astronomiczne tylko dlatego, że tak sobie wymyślił producent i kupujący czyli audiofil. Bo na tanie nawet nie splunie. A technikalia od dziesiątków lat praktycznie takie same. A to magnesik mocniejszy, a to membranka z nieco innego materiału. Parametry każdego praktycznie dac-a czy wzmacniacza ( o ile sprzęt zwyczajnie nie jest spie.....ny) i tak daleko wykraczają poza to co człowiek może usłyszeć.

 

 

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

eh panowie nie popadajmy z jednej skrajności w drugą.

Nie trzeba wydawać nie wiadomo ile aby cieszyć się dobrym dźwiękiem .

Wszystko zależy od zgrania się poszczególnym elementów,

 

Nie wiem czemu niektórzy uważają że  sprzęt musi być powyżej 10K  żeby grał bo jak poniżej to już   no ie gra

każdy   tor jest tak dobry jak jego najsłabszy element. Co z tego ze słuchawki  za 1, 2 czy 3 K  jak  wzmak  utyka 

Podobnie i w drugim przypadku. 

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dubelek bo zwiesik forum

Edytowane przez amrowek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności