Skocz do zawartości
whero

preferowane źródła - mała dyskusja / pytanie do was

Rekomendowane odpowiedzi

znamy różnice pomiędzy vinylami / taśmami i plikami cyfrowymi (lokalnie/ streamowanie też może rozróżnimy dla urozmaicenia) i celem nie jest jedynie kolejna dyskusja na temat różnic pomiędzy nimi i tego 'co jest lepsze' lub 'co brzmi lepiej' ... pytanie jest... no cóż - proste: co preferujecie/ korzystacie (na codzień / od zachcianki) /czego pragniecie / co pozyskujecie / w co inwestujecie / co według was jest 'przyszłością' ... a co powinno już dawno popaść w zapomnienie

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To pierwszy. Z uwagi na brak czasu na pozyskiwanie płyt i obsługę sprzętu je odtwarzającego, a także szerokie spektrum  muzyczne oraz jego bogatą bibliotekę, zdecydowanie preferuję serwis streamingowy Spotify. Owszem, zdaję sobie sprawę z tego, że jakość dźwięku i pewnego rodzaju ceremoniał, związany z obcowaniem z fizyczną płytką (bez znaczenia, czy CD, czy LP) ma swój niepowtarzalny urok, jednak żyjemy w świecie ciągłego pośpiechu, gonienia za własnym ogonem, co z kolei skutecznie wymusza na nas ułatwianie sobie nawet najprostszych czynności, w celu zaoszczędzenia wiecznie brakującego czasu :(

 

W związku z powyższym, marzę o tym, żebym za kilka lat (jak już się ustatkuję, co w tym kraju jest wyjątkowo ciężkie do osiągnięcia :P), miał czas na to, aby na spokojnie przysiąść, chwycić za ulubiony krążek, przejrzeć dołączoną książeczkę, następnie umieścić nośnik w urządzeniu i oddać się muzyce płynącej z głośników. Tylko tyle i (jak się okazuje) aż tyle :wub:.

Edytowane przez neonlight
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na codzien preferuje pliki, ktorych jestem wlascicielem. Rozne, od 44,1 do 192, a czasem i dalej. Zawsze bezstratne. Odtwarzone ze sprawdzonych platform (jRiver, UAPP, Roon).

Do "podrozy muzycznych" mam konto na Tidalu. Czasem pyrka sobie z niego muzyka w kuchni, ale nie nadaje sie na podstawowe zrodlo zw. na watermarking i problemy z tym zwiazane. Nie lubie tez jak mi albumy "znikaja" z biblioteki.

 

Oryginalnie wyszedlem od winyli i gdyby nie praca firm takich jak Chord Electronics czy dCS, ktore doprowadzily cyfrowe audio do poziomu gdzie nie oplaca sie kupowac gramofonu przy budzecie <50k PLN za źródło, bo digital mu dorowna (co kiedys nie bylo norma), to bym przy owych winylach pozostal. Zasadniczo niewiele brakowalo i bym sie z cyfrowka rozstal na dobre (akurat wtedy wszedl do sprzedazy Chord Hugo 1), bo ilosc problemow napotykanych przy tej formie sluchania wplywajacych negatywnie na jakosc odsluchu jest astronomiczna.

Na dzien dzisiejszy nawet nie mam gramofonu, a z plyt zostaly mi jakies resztki pochowane w roznych dziwnych miejscach.

 

Nigdy nie interesowaly mnie nosniki, za to zawsze mocno jakosc dzwieku.

 

Przyszloscia dla mnie jest dokladnie to, co robie w tej chwili. Uwazam, ze technologia Chorda i dCS rozwinie sie i z ograniczonych danych binarnych uzyskamy w rozsadnym budzecie dzwiek, ktory bedzie dla ludzkiego mozgu nieodroznialny od perfekcyjnego sygnalu analogowego (combo Chorda Dave + Blu2 osiagnelo to jako pierwsze, ale to prawie 100k PLN). Duze zmiany pod tym katem czeka inzynierow audio, gdzie jest duzo miejsca na usprawniania chociazby standardu PCM.

Dla pospolstwa przewiduje dominacje Spotify, ktore przejdzie na FLACi i oglosi to jako rewolucje technologiczna ;)

 

W przypadku nieograniczonego budzetu szedlbym w master tejpy (szpule), ale tutaj mowimy o astronomicznych kosztach chociazby samych albumow (vide 700-800 PLN) i bardzo ograniczonego repertuaru. Albo w idealna kombinacje tasm, winyli i plyt CD - kupujac dany album zawsze w takim wydaniu, ktore brzmi najlepiej. A, ze jestem ubogi, to zostaje przy klockach Chorda i zadowalam sie digitalem :P

Aha, pragne zeby Chordowi udalo sie przekonac branze nagrywajaca, ze musi to robic w formatach ultra-hi-res. To bedzie oznaczalo zupelnie nowy poziom w zakresie jakosci sluchania dla plikow. Po stronie ADC jest aktualnei wiecej wyzwac nic po stronie DAC.

 

---


No to sie nawymadrzalem... A co OPa sklonilo do takich przemyslen?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja tak tylko aktualnie stoję przed wyborem czy raczej ich serią - inwestycje w sprzęt stacjonarny / mobilny dap lub dac amp do telefonu ... I tak przeglądając ebay'a / olx'a / inne rynki naszła mnie myśl/wniosek że :

 

właściwie to po części vinyl zaczyna być ponownie popularny - drobne wytłocznie zaczynają pracować, ludzie zaczynają składać zamówienia, kończy się czas w którym można było dostać dosłownie tysiące płyt za bezcen bo ktoś się chce pozbyć 'gratów zawalających strych/garaż'

 

r2r cały czas w cenie no bo cóż... uznawane za najwyższą możliwą jakość (nie chcę tutaj wywołać kłótni - za różnicę zdań przepraszam) jest, było i najprawdopodobniej jest przez jako taki czas będzie

 

co do ciekawszych fantów dostępnych na rynku ostatnio naszła mnie ochota na pobrudzenie łap w magnetofonach / walkmenach itp. - o ile (w przeciwieństwie do winyli) nie produkuje się już zbytnio 'wysokich' modeli (brak dostępnych komponentów) a ceny używek nie rosną wciąż/jeszcze (ostatnio spadały, co na rynkach zachodnich aktualnie zmienia się w lekką stagnację a u nas postępuje wciąż tendencja spadkowa) (chociaż przykładowo 'dobry' wd6-c wciąż trzyma cenę kilku tysięcy złotych)

 

źródła cyfrowe ... tutaj możemy się kłócić czy 'wszystkie dobre dac'i brzmią tak samo' czy nie ale.... teraz się zaczyna znacznie więcej płacić za dostęp do możliwości (głównie aktywowanych softowo ) - przykładowo pojawienie się na rynku przenośnego streamera (lub chociażby dap'a co mógłby bez problemu połączyć się po 'normalnych' protokołach z nas'em i przegrywać sobie z niego pliki do swojej pamięci tymczasowej i następnie je dekodować) który posiadając jedynie wyjście cyfrowe służyłby mam za wyjście cyfrowe do wifi (przenośne 'bezprzewodowe' słuchawki do pc/telefonu/laptopa po dorzuceniu dowolnego dac-amp'a ... no cóż... po co nam rozwój zasięgu i przepustowości bluetooth'a jeżeli mamy 2.4 / 5ghz) 

co do przewidywań na przyszłość ... wysoko impedancyjne planary przez nowe materiały lepiej odprowadzające ciepło, zwiększona wydajność wzmacniaczy, pojemność baterii i 'postęp' zwiększą moc wzmacniaczy w przenośnym sprzęcie/ słuchawkach bezprzewodowych ... jednocześnie cały czas będziemy iść w 'większe bo lepsze' (ehhhh .... ) drivery 

 

streaming zwiększy bitrate'y bo tak... ale co do flac'ów to nie liczyłbym na to - szybciej zastrzeżone lossy żeby mogli pochwalić się logo a za rok/dwa zmienić na 'lepsze'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności