Skocz do zawartości
NoWoR

Jaki CD do Feliks Espressivo i HD600

Rekomendowane odpowiedzi

1 godzinę temu, nsk napisał:

Prościej scalaki, ale ile znasz osób, które coś dobrego na krzemie wydłubią?

A ile znasz osób, które zrobią coś dobrego na lampie? Tu i to grono nieliczne, IMHO. Po prostu lampiak zrobiony bez wiedzy zagra przyjemniej niż półprzewodnik pospawany przez początkującego, bo inne aspekty dźwięku będą dobre "gratis", tzn. wynikające z wybranej technologii. Sprzęt kompletny brzmieniowo, żeby powstał, wymaga wiedzy w jednej i drugiej technice.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 28.01.2018 o 17:04, majkel napisał:

A ile znasz osób, które zrobią coś dobrego na lampie? Tu i to grono nieliczne, IMHO. Po prostu lampiak zrobiony bez wiedzy zagra przyjemniej niż półprzewodnik pospawany przez początkującego, bo inne aspekty dźwięku będą dobre "gratis", tzn. wynikające z wybranej technologii. Sprzęt kompletny brzmieniowo, żeby powstał, wymaga wiedzy w jednej i drugiej technice.

 

Otóż to. Poza tym wymaga całościowo szerszej wiedzy na temat konstrukcji, mówiąc bardzo ogólnie, układów elektronicznych. I to też takiej wiedzy praktycznej. W rozumieniu takim, że żeby zrobić sprzęt, który jest brzmieniowo - tutaj może użyje innego określenia, aniżeli Majkej - kompetentny, wymagana jest konkretna, praktyczna wiedza na temat tego, jak dane rozwiązanie realnie, w _praktyce_ wpływa na brzmienie. Bo teorię można też wertować nieskończoną ilość razy, ale rezultaty mogą być naprawdę bardzo różne. Bo jak to ktoś powiedział w pewnym filmie: "Exact science is not an exact science". W bardzo dużym skrócie, chodzi o to, że realnie, na etapie projektowania, uruchamiania danego sprzętu nierzadko okazuje się, że teoria, jaką się uwzględniło była po prostu w jakiejś mierze niekompletna. W sensie takim, iż okazuje się, że należy jeszcze wziąć pod uwagę kilka czynników, które "na papierze" zdają się aż tak bardzo nie wpływać na brzmienie, lecz w praktyce jednak mogą je w znacznym stopniu definiować. 

Aha, te wszystkie wymienione w tym wątku odtwarzacze CD, z - powiedzmy to sobie szczerze - minionej epoki to tak naprawdę straszna lipa, głównie ze względu na prehistoryczne de facto filtry cyfrowe, jakie zostały w nich użyte, nie wspominając już o topologii wyjściowej, gdzie ilość opamp-ów w torze zdaje się nierzadko przewyższać ilość kobiet, jakie można zaciągnąć tej samej weekendowej nocy do jaskinii ;) 

 

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności