Recommended Posts

Szczygiel-> A ja nie żałuję decyzji. Trafiłem na bardzo udany egzemplarz zarówno brzmieniowo, jak i technicznie. Nawet mojemu byłem AK380 zdarzały się (rzadko, ale jednak) jakieś dziwne zachowania, a jak włączam mój egzemplarz Coppera, mam pewność, że mnie nie zawiedzie. To tak, jak ze starym przyjacielem, w którego obecności po prostu czujemy się sobą i nie musimy się wysilać na oryginalność i "gwiazdorzyć".

Edytowane przez wulkan
  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Szczygiel-> A ja nie żałuję decyzji. Trafiłem na bardzo udany egzemplarz zarówno brzmieniowo, jak i technicznie. Nawet mojemu byłem AK380 zdarzały się (rzadko, ale jednak) jakieś dziwne zachowania, a jak włączam mój egzemplarz Coppera, mam pewność, że mnie nie zawiedzie. To tak, jak ze starym przyjacielem, w którego obecności po prostu czujemy się sobą i nie musimy się wysilać na oryginalność i "gwiazdorzyć".


I o to chodzi. Najważniejsze to być zadowolonym.
Ja bym najchętniej dwa zatrzymał, ale coś trzeba wybrać.
Tym bardziej, ze czekam jeszcze na mojego QP2R Gold, który mi zastąpi miedzziaka

A Questyle stawiam bardzo wysoko. To zaraz po SP1000 najlepszy brzmieniowo playerek na rynku.



Sent from my iPhone using Tapatalk
  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Czy Sp1000 i Qp2r najlepsze na rynku hmmm trzeba było by porównać jeszcze do Wm1z bo moim zdaniem tak jak gra z 25h baterią na jednym lądowaniu  stawia go na podjum. Wm1z+ Final d8000 miażdżąca synergia ( słuchałem sp1000 Cu ) na AVS (Qp2r nie słuchałem )

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No tak. Oczywiście Sony WM1z jak najbardziej. Brałem pod uwagę to co jest dostępne na rynku polskim.


Sent from my iPhone using Tapatalk

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zaciekawił mnie ten amp/dac AK L1000 specyfikacja robi wrażenie ciekawe, czy tak samo będzie z cena ;) Może w przyszłości będę miał powód żeby wymienić AK380 z Ampem na SP1000 SS + L1000, bo sam SP1000 CU średnio się nadawał do moich Fostexów TH900 zarówno pod względem mocy jak i synergii.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, szczygiel napisał:

Tym bardziej, ze czekam jeszcze na mojego QP2R Gold, który mi zastąpi miedzziaka emoji12.png

 

 

@szczygiel a co się w ogóle dzieje z tym Twoim QP2R? Te z preorderu nadal nie dotarły do Polski?

 

Zdziwiło mnie kiedy na AVS zapytałem o wystawionego QP2R i dostałem odpowiedź, że to egzemplarz testowy więc nie ma co się sugerować jego działaniem i dźwiękiem bo to przecież nie wersja finalna :blink: To po co w takim razie coś takiego wystawiać?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No na razie czekam aż będzie dostawa. QP2R z targów już dobrze brzmiał bo miałem go wcześniej w domu. Ale ten targowy nie miał nawet najnowszego firmwaru.

W kazdym raZie czekam aż będzie jakaś dostawa. Zamówiłem jeszcze w prEdsprzedaZy.


Sent from my iPhone using Tapatalk

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, szczygiel napisał:

W kazdym raZie czekam aż będzie jakaś dostawa. Zamówiłem jeszcze w prEdsprzedaZy.

 

No to trochę to trwa :blink:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ochłonąłem...

Spokojnie wygrzewam mój egzemplarz SP1000 Copper, zwracając jednak uwagę, co się zmieniło, i muszę stwierdzić, że z tym wygrzewaniem 300 godzin, o których można poczytać np. na forum Head-Fi to przesada. Moim zdaniem SP1000 Copper pełnię możliwości osiąga już po około 100. godzinach grania.

Edytowane przez wulkan

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jak ktoś chce przekształcić swojego SP1000 SS w Coppera to polecam ALO Audio CDM. Co prawda grubasek wiec raczej nie przenośnie, tylko w domu.

Choć dla upartego i tak nie będzie stanowić większych trudności aby zabrać go na miasto. CDM praktycznie się nie grzeje więc możliwe, że niegroźne mu plecaki i torby.

W każdym razie sprzęt spokojnie można zabrać ze sobą gdziekolwiek się nie pojedzie.

 

 

1.png

2.png

3.png

4.png

5.png

6.png

7.png

8.png

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Szczygiel-> OK, ale... po co kupować SS, skoro można od razu kupić Coppera?

Nawet Waldek "Pegaz" Nowak "wybrał" Coppera i nie bał się o tym otwarcie napisać: http://www.infoaudio.pl/test/1382,astell-kern-a-ultima-sp1000

Jestem dokładnie tego zdania, co on, że na SS męskie wokale brzmią (za) wysoko. Od siebie dodam jeszcze, że fortepian na SS nie brzmi jak fortepian, tylko jak pianinko.

W zasadzie główną zaletą SS w stosunku do Coppera, są detale na górnym skraju pasma, które mienią się ferią barw (szczegóły, plankton dźwiękowy), ale już sama jakość wysokich tonów (i detali na górze) moim zdaniem jest lepsza w Copperze. I to spooooro. Przynajmniej na Laylach II. Na ww. słuchawkach (i nie zdziwię się, że nie tylko na nich) w współpracy z SS na górnych rejestrach pojawia się pewno sztuczność/nachalność/podbarwienie, której nie ma (lub jest w bardzo znacznym stopniu redukowana) w Copperze.

Edytowane przez wulkan

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Cześć Wulkan. Faktycznie nie był to prosty wybór tym bardziej ze stoisz przed wyborem gdzie musisz wybrać jedna rzecz. Obydwa modele są świetne. Ostatecznie poszedłem w w wersje SS pomimo ze na poczatku kierowałem się bardziej w stronę Coppera. Możliwe ze to trochę kwestia przyzwyczajenia do takiego brzmienia studyjnego. I to może być przyczyna ze aż tak bardzo mi to nie przeszkadza. Aczkolwiek zgodzę się ze Copper ma ta swoja naturalność w przekazie która SS prEkazuje w inny sposób. Chyba wybierając SS , jednym z powodów była szczegółowość w każdym paśmie oraz jego szeroki wachlarz.
Zamiast Coppera mam Questyle QP2R którego cenie sobie niemal identycznie. I tego uważam za przeciw wagę SSa.


Sent from my iPhone using Tapatalk

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Szczygiel-> Ciekaw jestem, jaki byłby odzew (i zainteresowanie), jakby Super(T)ata zrobił akcję promocyjną na forum dla właścicieli odtwarzaczy Astell&Kern (nie tylko SP1000) odnośnie AK Rippera MKII...

Edytowane przez wulkan

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Problem z AKripperem jest taki, że nie trzeba go mieć aby słuchać dobrze brzmiącej muzyki.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mnie ciekawi czy poza napędem i rozdzielaczem zasilania jest coś jeszcze.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, barl napisał:

Problem z AKripperem jest taki, że nie trzeba go mieć aby słuchać dobrze brzmiącej muzyki.

Barl, a te płyty, które Ci zrippowałem do porównań (ripper z laptopa vs. AK Ripper w pierwszej wersji), nie dają Ci do myślenia...?

Ja w tej chwili zbieram na AK Rippera MKII. Wizualnie mi się nie podoba (wolałem AK Rippera w pierwszej wersji), ale wierzę, że dźwiękowo jest udany (Wojtek go miał i coś na jego temat może napisać).

26 minut temu, saudio napisał:

Mnie ciekawi czy poza napędem i rozdzielaczem zasilania jest coś jeszcze.

Wystarczy, że ma pancerną obudowę i podkładki antywibracyjne (wszystko przetestowane i dostosowane pod konkretny produkt) i już rippy mogą wyjść brzmieniowo lepiej, niż z dowolnego napędu komputerowego, którego obudowa może "dzwonić" w takt rippowanej płyty...

Mnie już nic nie zdziwi po obejrzeniu na zdjęciach, co w samym środku ma (a raczej czego nie ma - bo w zasadzie tam nic nie ma) np. listwa sieciowa Verictum Cogitari, kosztująca 22.800 zł, a (podobno) brzmiąca jak marzenie... Tu chodzi, bowiem, o obudowę, materiały tłumiące, antywibracyjne, itd.

http://highfidelity.pl/@main-2900&lang=

Edytowane przez wulkan

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wulkan, brzmi to fajnie nie powiem, tylko przekonać do tego ludzi jest jak orka na ugorze. Niektórzy ludzie, którym będzie zależało na wyciąganiu z dźwięku co się da, wiedzą że takie cuda się przydają. Ale...  Kiedyś jak jeszcze nie wiedziałem co to dobrze brzmiące utwory myslałem, że jak kupię odtwarzacz cd to będzie to brzmiało super. Potem dojrzałem i wiedziałem już, że dźwięk zależy w ogromnym stopniu od jego realizacji. Teraz każdy kto czyta te wątki z górnej półki, wie, że żeby słuchać na najwyższym poziomie musi dobrać odpowiednie albumy. A tych, z których da się wyciągnąć maxa jest relatywnie niewiele. Ja jestem tego świadom i dla kilku albumów lepszych jakie mam w swoim zbiorze nie kupie akrippera. Sam rozumiesz.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wulkan nie będę komentował zwlaszcza amortyzacji.

Tak wiem Ty słyszysz.

Edytowane przez saudio

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, saudio napisał:

Wulkan nie będę komentował zwlaszcza amortyzacji.

Saudio, zastanawia mnie, jaki masz stacjonarny sprzęt audio (ten oparty na kolumnach) i z ilu rzeczy nie zdajesz sobie nawet sprawy, jak można go brzmieniowo udoskonalić tzw. akcesoriami audio...

Edytowane przez wulkan

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, wulkan napisał:

Saudio, zastanawia mnie, jaki masz stacjonarny sprzęt audio (ten oparty na kolumnach) i z ilu rzeczy nie zdajesz sobie nawet sprawy, jak można go brzmieniowo udoskonalić tzw. akcesoriami audio.

I jaki jestem szczęśliwy:)

  • Haha 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, saudio napisał:

I jaki jestem szczęśliwy:)

Dobre:D

Na początek polecam kupić np. używany (nawet z ogłoszenia, żeby za dużo nie zapłacić) krążek Finite Elemente Resonator i położyć go na obudowie, nad transformatorem odtwarzacza CD;)

Edytowane przez wulkan

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Szczygiel-> Ciekaw jestem, jaki byłby odzew (i zainteresowanie), jakby Super(T)ata zrobił akcję promocyjną na forum dla właścicieli odtwarzaczy Astell&Kern (nie tylko SP1000) odnośnie AK Rippera MKII...


Ja się pozbyłem płyt pół roku temu wiec nie potrzebuje ale podejrzewam ze dla dobrych klientów MP3store jest w stanie zrobić wiele 🤣
W sumie trochę żałuje bo może kiedyś płyty przydałyby mi się do zsamplowania jakiś starych rzeczy. Ale było minęło.

CD-Ripper na pewno fajna rzecz nawet jako czytnik do kompa. Ten nowy model ma mega design jak dla mnie.
Jeśli ktoś chce rippowac płyty to akurat może wydać się dziwne ale to najlepsze rozwiązanie na rynku i najtańsze.

Rzecz niesłychana jak na Astella


Sent from my iPhone using Tapatalk

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz

  • Nie masz uprawnień, żeby korzystać z Czatboxa
    Załaduj więcej