Superata

Campfire Audio - nowy gracz w naszym gronie - promocja

Do którego miasta po Warszawie maja pojechać modele testowe  

70 głosów

Ta ankieta jest zamknięta
  1. 1. Do którego miasta po Warszawie maja pojechać modele testowe ?



Recommended Posts

Superata    586

Campfire Audio to firma amerykańska z Portland, powstała  z jako odrębny podmiot wyrosły z ALO Audio, czyli firmy z tradycjami znanej z produkcji przewodów oraz wzmacniaczy.

 

Campfire Audio to firma produkująca słuchawki dokanałowe wysokiej klasy dla bardziej wymagających klientów. Słuchawki wyróżniają się ciekawym dizajnem oraz wieloprzetwornikową konstrukcją. Do tej pory słuchawki nie były oficjalnie sprzedawane w Polsce, dziś witamy te niesamowite produkty w gronie najlepszych słuchawek dostępnych na naszym rynku i w sklepach Mp3store.

 

Jak zawsze mamy coś dla forumowiczów :)

 

Dla wszystkich forumowiczów którzy zdecydują się zamówić słuchawki do końca maja w naszym sklepie online lub w sklepach stacjonarnych mamy rabat 22% od ceny sklepowej!  Ważne aby w zamówieniu podać nick z forum i hasło. Realizacja początek czerwca lub nawet koniec maja. 

 

Słuchawki są rewelacyjne więc warto się zastanowić.

 

Link do produktów

 

Mamy zestaw testowy, który będzie krążył po naszych sklepach tak aby większość zainteresowanych mogła sama zdecydować czy to co prezentują słuchawki Campfire Audio to coś wyjątkowego.

 

W tej chwili słuchawki są w Warszawie o dalszych ruchach będę was informował.


Kto zdecyduje się na zamówienie słuchawek chcąc dokonać zakupu z upustem musi w zamówieniu podać swój nick z forum oraz hasło: Rabat 22%

 

Oczywiście dla marketingu lista:

 

1-

2-

3-

 

Przy okazji ankieta :) do którego miasta po Warszawie maja pojechać modele testowe :) 

 

Andromeda-Green-1-898x1000.jpgDorado-1-898x1000.jpgJupiter-Cerakote-1-898x1000.jpgLyra-II-1-898x1000.jpgNova-Cerakote-1-898x1000.jpgOrion-Cerakote-3-898x1000.jpgVega-1-898x1000.jpg

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
awayeah    534

Po uwzględnieniu rabatu ceny całkiem przyzwoite jak na Campfire.

 

Głosuję żeby pojechały do Poznania. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
kurop    450

Wrocław oczywiście, nie przepuszczę opcji posłuchania tych wynalazków.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
RIH    52

Oczywiście, że Łódź :)

Wysłane z mojego ONEPLUS A3003 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
all999    3536

Wiemy co wchodzi w skład zestawu testowego?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
MP3store    230

Słuchawki przede wszystkim. Poza tym jest komplet tipsów. No i w zestawie jest pokrowiec.

 

To są pełnowartościowe sztuki ale udostępniamy je na testy. Macie możliwość zapoznania się i ewentualnego zakupu w lepszych cenach.

 

Ceny regularne na Campfire są najniższe w Europie, podejrzewamy ze zbliżone jak w USA wiec warto posłuchać i ewentualnie decydować.

 

Wkrótce umieścimy po 2/3 zdania odnośnie każdego z modeli.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
all999    3536

No dobra, to rozumiem, że jutro można się śmiało zgłaszać w Wawie?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Jaro54    355

A Katowice to pryszcz? :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Superata    586

Kilka słów o poszczególnych modelach:

 

Orion:

Grają dużą średnicą, z dobrze rozciągniętym i dobrze kontrolowanym dołem. Góra ścięta, brakuje detalu na najwyższej oktawie. Na szczególną uwagę zasługuje jednak właśnie środek i dół, wokale to coś niesamowitego w tej cenie, rozdzielczość środka pasma powala. Po wsłuchaniu się w pięknie wybrzmiewające wokale i instrumenty na środku, dodając do tego dobre, solidne uderzenie na dole pasma, można zapomnieć o brakach na samej górze... :) Bardzo równe - jednak narzucające się troszkę na środku granie monitorowe.

 

Nova:

Tu względem poprzednika, bardziej szczera, ocieplona prezentacja już z delikatnie większą ilością góry. Delikatny nacisk na środek pasma, grają jak doskonałe monitory dokanałowe. Brzmienie dużo lepiej, bardziej zbalansowane (ogólnie brzmią jak dobrze zbalansowane monitory) względem modelu Orion, słychać co się dzieję na każdej częstotliwości. Dźwięk sprawia wrażenie jak z otwartej słuchawki. Dobrze oddany obraz utworu. Niektórym może czasem brakować pazura, miejsca w częstotliwości, żeby się na czymś skupić np. na lepiej zaznaczonym detalu na górze, czy na dole pasma. Ale to już kwestia indywidualna. Słychać za to, ten delikatny sznyt armatury, tą metaliczną średnicę, delikatniejszą jednak niż w modelu wyżej.

 

Jupiter:

Bogaty dźwięk. Po prostu dźwięk wielkich rozmiarów. Delikatnie konturowe brzmienie. Generują doskonały obraz dźwięku, grają przed słuchaczem. Momentami jednak krytyczne, potrafią zaskoczyć szczegółowością i zbyt potężnym dołem, chociaż nie można powiedzieć czy to wada, kwestia preferencji. Czuć w nich dalej przepiękne armaturowe średnie tony (bogate, kiedy trzeba) ale właśnie to przez detal na górze i na dole, którego jest mnóstwo w obu skrajnościach pasma, można je pokochać. Chyba jedne z najlepszych dokanałowych, jakie słyszeliśmy. Momentami może zbyt ciepłe i przesycone, ale, cholernie intrygujące. Grają muzykę, a nie dają goły bezpłciowy sygnał...  Nie chce się ich już wyjmować z ucha. Długo szukać tak doskonałego detalu ... Tu tego pazura, o którym wyżej było wspomniane w ogóle nie brakuje. Idealne. Emocje.

 


Andromeda:

Można się było tego spodziewać. Ideał. Dźwięk nie z tej ziemi. Jest wszystko, pełen komplet, wszystko co najlepsze wyciągnięte bezpośrednio z poprzednich. Słuchacz dostaje pełne spektrum. Nigdzie (ABSOLUTNIE!) nie narzucającego się dźwięku. Jednocześnie rozmiar sygnału, ilość informacji w każdym zakresie jest nieporównywalna do niczego, co dane było słyszeć. To zdaje się najlepsze dokanałówki w tym segmencie cenowym . Na tej tacy zostało podane wszystko co najlepsze opakowane w fenomenalną jakość wykonania. To najwyższa półka, najlepszy produkt w tej klasie cenowej .

Góra błyszczy wtedy kiedy trzeba, jednocześnie potrafi się nie narzucać, potrafi też brzmieć gładko, jak cholerny transformers. Środek referencyjny. Nigdzie nic nie wyłazi, żadnych błędów czy udziwnień. Cztery wymiary - tu jest wszystko.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Superata    586

W skład kolejnej serii wchodzą trzy modele Lyra II, Dorado i Vega

 

Lyra II:

Najniższe z kolejnej serii. Dźwięk ocieplony, angażujący, mało dojrzały, słychać, że to nie armatura. Doskonały detal na górze, może troszkę jest jej zbyt wiele – zależy kto co lubi. Przy szybszych utworach bądź przy natłoku wielu instrumentów potrafią się niestety pogubić na górze. Jednak przy spokojnych utworach można, a nawet trzeba się tym detalem delektować. Środek jest gdzieś w tle w porównaniu do poprzedniej serii. Oczywiście tutaj mamy do czynienia z innym rodzajem przetwornika, ale brakuje tutaj środka. Napewno wielu się spodoba, jednak po przesłuchaniu poprzedniej serii, poprzeczka została postawiona wysoko i nie chce się wracać. Mimo wszystko, środek gdzieś sobie radośnie wybrzmiewa w tle, powodując sztuczne bądź co bądź rozszerzenie sceny muzycznej, która wylewa się poza słuchawki. Dół  to ciekawa sprawa, jest go tyle ile potrzeba, jeżeli ma być szybko, to będzie troszkę wolniej wg. tych słuchawek. Jest spokojny, ale bywa szybki. Ogólnie grają V'ką ale za to jak przyjemną V'ką. Bardzo dobre słuchawki. Biorąc pod uwagę tylko jeden głośnik to robią kawał dobrej roboty. Efektowne brzmienie okraszone mega - genialnym wykonaniem.

 

Dorado:

I znowu, to jest to. To jest ten typ prezentacji, kiedy zakładasz i wiesz. To jest to. Przynajmniej na początku! Gładka prezentacja. Pełny dżwięk. Zaokrąglony dół delikatnie. Fenomenalna rozdzielczość dźwięku. Powietrze. Duży dźwięk. Trochę trącą V'ką, ale delikatnie.

To jest to. To może być to. Dźwięk się nie narzuca, wszystko w miare dobrze umiejscowione, delikatnie wycofany środek, ale to bardzo bardzo delikatnie. Reszta w idealnym porządku. Nie jest to andromeda, zresztą chyba nie miała być, ale mają podobny styl. Pełny, silny dźwięk. Potrafią zagrać z pazurem kiedy trzeba, a kiedy trzeba z drugiej strony potrafią być łagodne jak baranek. Oddają delikatnie przesłodzony obraz sytuacji w dole pasma, reszta gra przed słuchaczem. Spore zaskoczenie to tylko dwa głośniki... :)

 

Vega:

Głodne mocy. Jak reszta tej serii, ale do sedna. Organiczny dźwięk. Tu wszystko współgra, niczego za wiele, niczego zbyt mało. One po prostu grają. Dostajemy znowu, jak w przypadku Andromedy, wszystko na tacy, tylko z innego materiału. Wybrzmiewanie basu to coś fenomenalnego, emocje, emocje, emocje. Obraz - Słuchawki generują niesamowitą żywą przestrzeń jakiej próżno szukać, śmiało by się chciało powiedzieć - gdziekolwiek.

Brzmią pełnym, krystalicznie czystym dźwiękiem w każdym z zakresów.

Dokładne i delikatne, a kiedy trzeba agresywne i pokazują pazur. Jakby się adaptowały do warunków. Jedne z najlepszych w tej cenie.

Cztery wymiary. Znowu się spotykamy. Tylko do jednej rzeczy można się przyczepić, dół mógłby być troszkę szybszy.... :) Najlepiej obrazują przestrzeń i całość łącząc to wszystko analogową nicią, brak jest jakiejkolwiek cyfry czy narzutu na środku, rozumiem cenę i rozumiem różnicę topowych modeli Andromeda - Vega, wspaniałe doświadczenie.

 

 

 

To tak dla tych co nie będą mogli odsłuchać. 

Dla mnie cena/jakość plus moje możliwości finansowe = NOVA

...a chciałbym Dorado lub Andromedę :) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Seler666    151

Słuchałem zarówno Jupiterów jak i Andromedy w połączeniu z AK380 i przyznać muszę - dźwięk wyrywa z kapci. Nieziemska holografia i poczucie przestrzeni (mając przy okazji w głowie, że to IEMy, a nie wielkie słuchafony). No i ta potęga dźwięku - kosmos (nomen omen). Tak brzmiących "Czterech pór roku" nie słyszałem. Andromeda faktycznie oczko wyżej, ale na prezent w postaci Jupiterów też bym się nie obraził. ;)

 

I ten "baranek" w środku etui - cudo. ^^

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
all999    3536
DX200 i Andromeda - jest moc.

 

No jest moc, pytanie czy tej mocy nie jest za dużo. Spędziłem dziś w Mp3store z dwie godziny i większość tego czasu spędziłem z Andromedami. Najpierw ponarzekam. Wywaliłbym odcinki pamięciowe z kabla, da się z nimi żyć, ale generalnie to jest zło. W połączeniu z DX200 zdarzało mi się, że góra była zbyt mocna i natarczywa. Nigdy nie było ostro, ale czasem męczyła. To samo, w mniejszym stopniu tyczy się wyższej średnicy, kobiece wokale potrafiły lekko zasyczeć. Po pierwsze biorę pod uwagę nienajlepszą synergię z DXem, a po drugie lekkiego kaca. Tyle wad, które wcale nimi nie muszą być. Cała reszta robi świetne wrażenie. Nareszcie bas jak z najlepszych dynamików i bardzo dobry subbas. Tego mi brakowało w Dita - odrobinę subbasu. Tutaj go nie zabraknie. Holografia i scena, szczególnie na szerokość, to jest faktycznie kosmos i czegoś takiego dotąd nie słyszałem. Mogłoby być troszkę lepiej w głąb, ale nadal jest dobrze.  Ilość detali, i powietrza mogą spowodować zawroty głowy. Wokale są bardzo dobre, bliskie, odpowiednio dociążone, z dużą rozdzielczością. Słuchałem ich chwilę z AK380 i tu całościowy efekt był jeszcze mocniejszy. Niestety udało mi się go dość szybko uceglić, więc krótko słuchałem tego połączenia. Obawiałem się ergonomii, ostrych krawędzi. Nic z tych rzeczy, słuchawki nie wymagają głębokiej aplikacji, mimo, że są dość duże, przez ponad godzinę odsłuchu nie odczułem dyskomfortu ani raz. Aaa, niestety z DX200 lekko szumią, a na balansie już wyraźnie. 

 

z Vega spędziłem mniej czasu, wybrałem złą kolejność, bo po Andromedach, Vega są zamulone i zbyt basowe. Nie miałem czasu się na nie przestawiać, poza tym to dynamiki, potrzebują się wygrzać. 

 

Gdyby dziś były dostepne w sprzedaży, wziąłbym Andromady, robią nieamowite wrażenie, ale czy na dłuższą metę nie będą męczoce, tego nie wiem. Na szczęście są tylko demówki więc mogę się jeszcze przespać z decyzją. Ale kuszą niemiłosiernie.

 

528582b85cf3535b78e54f866458858a.jpg

 

 

  • Like 5

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
all999    3536
1 minutę temu, Superata napisał:

Nova - słuchałeś? 

 

Nie, poza tymi dwoma wymienionymi słuchałem jeszcze chwilę Jupiter, ale tak jak pisałem, po Andromedach trzeba sobie zrobić przerwę, iść na spacer, ochłonąć. Nie miałem na to czasu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Seler666    151

Ja się chyba skuszę na Jupitery. Zostanę chyba wygnany z domu, ale kurczę - może warto? :P Andromedy są lepsze, ale w ich przypadku już NAPEWNO zostałbym wygnany z domu. ;)

Edytowane przez Seler666
  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz

  • Nie masz uprawnień, żeby korzystać z Czatboxa
    Załaduj więcej