Skocz do zawartości
FiiO FH5 - przedsprzedaż Więcej informacji... ×
Audeze LCD2 Closed Back - PREORDER Więcej informacji... ×
Astell&Kern SR15 i słuchawki Billie Jean gratis Więcej informacji... ×
SoundMagic E11 i E11C preorder Więcej informacji... ×

Rekomendowane odpowiedzi

Recenzowane słuchawki są jednym z przykładów, jak bardzo sprzęt vintage potrafi być zarówno ryzykiem dla kupującego, jak i trudnym materiałem do rozpracowania u osoby pozbawionej cierpliwości, tudzież świadomości tego co kupuje. Tylko jak tu ją zbudować, skoro tak trudno jest znaleźć cokolwiek na temat danego produktu? Jednym z takich właśnie modeli słuchawek są stare K270, zapomniane, zamknięte kwadrofoniki AKG, które dla mnie osobiście były jednymi z ciekawszych odkryć pośród historii niezbyt licznych, zamkniętych modeli tego producenta.

http://www.audiofanatyk.pl/recenzja-sluchawek-akg-k270-playback/

J2Lgqu6.jpg

 

PS. Jak od pewnego czasu mam w zwyczaju, recenzje vintage nie mają informacji o cenach w jakich zarówno sam swój sprzęt nabyłem, jak i w jakich powinien według mnie być sprzedawany. Każdy egzemplarz należy wyceniać indywidualnie i w zależności od stanu w jakim jest lub ma być oferowany. Proszę mieć więc na uwadze własne dobro i nie dawać się rżnąć cwaniakom i oszustom sprzedającym wychwalane pod niebiosa wraki sklejane z kilku innych rozbitków i cuchnące stęchlizną nawet po miesiącu wietrzenia.

Edytowane przez EvilKillaruna
  • Like 9

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widzę, że vintage AKG się Ci nie nudzą :D, ciekawe nie powiem, a trzeba też być gotowym, że sprzedawca wszystkiego nie powie, bo musi jakoś sprzedać to coś, a ujawniając wady musiałby zejść z ceny, żeby zachęcić do kupna, bo niektóre osoby by po prostu tego nie kupiły.

Edytowane przez Marek1415

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Słuchawki mam od dłuższego czasu :). Tak samo od dłuższego czasu stan posiadania z profilu się nie zmienił. Po prostu nie spieszyłem się z publikacją, a sam tekst zalegał mi w szufladzie niemal gotowy. Zrobiłem więc wczoraj zdjęcia i z rana wrzuciłem tekst na blog, stosunkowo surowy i na szybko, więc pewnie gdzieś się jakaś literówka lub urwana myśl zawieruszy.

 

W przypadku naszych krajowych handlarzy na pewno. Tu jednak był to eBay, więc tak troszkę wyższa kultura handlowa, a przynajmniej osobiście miałem taką nadzieję. Wolałem jednak słuchawki odbudować, niż kłócić się z kimś, kto nie miał za grosz do nich szacunku. To właśnie K270 w efekcie dają mi najwięcej satysfakcji ze wszystkich słuchawek, jakie trafiły w moje ręce. Pomogło mi to też je lepiej zrozumieć, choć może dokładniej byłoby powiedzieć, że kogoś, kto stał wtedy za tym projektem. Najważniejsze że historia miała swój happy end, choć normalna osoba nie wiem czy by sobie po prostu nie odpuściła i nie chciała zwrotu pieniędzy.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od jakiegoś czasu kusi mnie żeby kupić słuchawki w mniej więcej takim stanie jaki opisywałeś i samemu powoli je odrestaurować. Bardziej dla treningu cierpliwości i swego rodzaju hobby. Oczywiście wolałbym najpierw znać faktyczny stan, a nie tak jak w tym przypadku dostać niespodziewany gratis w postaci łupieżu i wszelkiego świństwa, ale nie ukrywam trzeba podziwiać determinacje i nic tylko gratulować.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję. Naprawdę żałuję że nie mam ich zdjęć ani jak przyjechały, ani jak wyglądały na aukcji (tam wyglądały lepiej, aczkolwiek nie wykluczam majstrowania przy zdjęciach). Dziś jedyne co im się zostało to trochę głębszych rys na pierścieniach w niektórych tylko miejscach i kilka śladów na plastiku. Ryzyko niepowodzenia całej operacji było jednak spore, zwłaszcza że nie ma tu dwóch przetworników w razie czego, a aż cztery.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Swietna recenzja. Bardzo przyjemnie się czyta, tak po prostu. Cenię bardzo fakt, że odkrywasz przed innymi świat vintage i poświęcasz mu czas, kiedy inni gonią za coraz to nowymi, nie zawszw lepszymi (ale zawsze droższymi) zabawkami. Jest to pewien ewenement, że pokazują się takie wpisy, bo inni recenzenci opisują tylko to, co podeśle im nowego sklep czy dystrybutor, a recenzja ma jeden cel - opisać produkt, który się sprzeda. Szacunek! Dzięki.

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Krzysztofie za bardzo miłe słowa. Chyba w sumie na tym też powinien polegać prawdziwy blogging, że o audio mówi się jako o swojej pasji i z bardzo personalnym podejściem, także bardzo mi miło móc czytać słowa uznania z Twojej strony. Vintage to trochę ruletka, bo można wkopać się na minę i albo z niej wyjść (jak tutaj), albo mieć dosyć drogą parę "na części".

 

Swego czasu zrobiłem krótki artykuł, w którym K270 Playback pierwszy raz opisałem więcej niż kilkoma zdaniami, jednocześnie wybierając je do tytułowej piątki ich najbardziej niedocenianych modeli: http://www.audiofanatyk.pl/5-starych-par-akg-ktore-warto-znac/

Jako że forum mp3store nie ma dedykowanego działu ku temu, a też nie jest to do końca recenzja jako taka, przeszło tu zapewne bez większego echa. Każda para ma jednak już swoją pełnowymiarową recenzję, a K270 były ostatnim ku temu ogniwem.

 

W kolejce do opisania pozostały mi się już tylko:

- K70 TV

- K290 Surround

- K340 ES-D

- K401

ale ukazywać się będą zapewne w takiej konwencji jak teraz, a więc na spokojnie po godzinach i dla czystej zabawy.

 

EDIT: dodałem też od razu skan katalogu o którym mowa w recenzji, aby nie trzeba było szukać. Wygląda tak:

 

pZzJHjE.gif

Edytowane przez EvilKillaruna
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Vintage to ruletka, ale za to przyjemna - ze słuchawkami akurat nigdy się "nie wkopałem", ale już z innymi sprzętami typu wzmacniacze, odtwarzacze jak najbardziej tak.

 

Mnie ciekawi model AKG K4 bo trochę dobrego o nim słyszałem, ale osobiście nie miałem przyjemności.

 

W każdym razie trzymaj się tego co robisz w kwestii vintage, mimo, że na pewno nie będzie to bardzo popularne wśród widowni, mam jednak nadzieję, że do czasu.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym se kupił k301, tylko do tej pory wszystkie które znalazłem byłyby dla mnie zbyt problematyczne, to wgniecenia w muszlach, to pady, to pałąk, kabel, od wyboru do koloru. Przynajmniej można pochwalić sprzedawców za ujawnienie wad i dobrą wycenę na 150-200. Muszę ich poszukać poza polskim rynkiem, i powinno być dobrze, o ile nie dojdzie 15 euro za sam ship.

Edytowane przez Marek1415

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...Mnie ciekawi model AKG K4 bo trochę dobrego o nim słyszałem, ale osobiście nie miałem przyjemności...

Miałem kiedyś do odświeżenia przysłane - rzeczywiście całkiem nieźle je wtedy oceniłem. Szkoda, że już ich prawie nie pamiętam (poza tą oceną).

 

 

...

W kolejce do opisania pozostały mi się już tylko:

- K70 TV

- K290 Surround

- K340 ES-D

- K401

ale ukazywać się będą zapewne w takiej konwencji jak teraz, a więc na spokojnie po godzinach i dla czystej zabawy...

Podziwiam, zwłaszcza za to "po godzinach" :) .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Vintage to ruletka, ale za to przyjemna - ze słuchawkami akurat nigdy się "nie wkopałem", ale już z innymi sprzętami typu wzmacniacze, odtwarzacze jak najbardziej tak.

 

Mnie ciekawi model AKG K4 bo trochę dobrego o nim słyszałem, ale osobiście nie miałem przyjemności.

 

W każdym razie trzymaj się tego co robisz w kwestii vintage, mimo, że na pewno nie będzie to bardzo popularne wśród widowni, mam jednak nadzieję, że do czasu.

 

Ano niestety.

 

K4 widziałem w sprzedaży tylko raz i za coś ponad 350$. Uznałem, że to jeszcze nie ten czas :).

 

Dzięki jeszcze raz. Na pewno będę.

 

Ja bym se kupił k301, tylko do tej pory wszystkie które znalazłem byłyby dla mnie zbyt problematyczne, to wgniecenia w muszlach, to pady, to pałąk, kabel, od wyboru do koloru. Przynajmniej można pochwalić sprzedawców za ujawnienie wad i dobrą wycenę na 150-200. Muszę ich poszukać poza polskim rynkiem, i powinno być dobrze, o ile nie dojdzie 15 euro za sam ship.

 

Tylko że K301 to zupełnie inaczej grające słuchawki. Na skórkach bardzo specyficzne i łatwe do mocnego skrytykowania. Na materiałach grają już znacznie równiej. ale to brzmienie w stylu K260 PRO. Za 150-200 powinny być w stanie kolekcjonerskim lub po prostu bardzo dobrym. Ten szmelc z nadtopionymi plastikami to zwykłe cebulactwo i zarabianie za wszelką cenę.

 

Podziwiam, zwłaszcza za to "po godzinach" :) .

No, w końcu trzeba to jakoś pogodzić z równie ciekawymi recenzjami, ale przede wszystkim z pracą. Także tak to jest.

 

 

 

EDIT: udało mi się dokopać do zdjęć oryginalnych. Zawieruszyły się w Pobranych. W recenzji dodałem ich komplet, zmniejszony do szerokości containera, ale za to rozjaśniony i wyostrzony. Zresztą większości z ukrytych usterek i tak nie pokazują.

Edytowane przez EvilKillaruna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności