Recommended Posts

Jako, że nienawidzę długich kabli potrzebuję zastąpić 3 metrowego stocka czymś bardziej mobilnym. 1,2 - 1,5m.

Klotz http://allegro.pl/klotz-kabel-mikrofonowy-xlr-mini-jack-3-5mm-1-5m-i5439114467.html

Cordial http://allegro.pl/cordial-kabel-mini-xlr-mini-jack-do-sluchawek-1-5m-i4827774179.html

 

Czy coś innego? Żeby nie popsuć dźwięku?

 

W sumie mam fajny kabelek na solid core miedziany, ale ma dwa jacki - nigdzie nie widziałem adapterów mini xlr (żeński) -> mini jack (męski).

Chyba, że jestem ślepy?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Czekaj, wczoraj chyba widziałem taki adapter, zaraz sprawdzę historię...

 

Dobra... nie widzę jednak takiego jak potrzeba...

Edytowane przez crysis94

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Super, byle nie kosztował tyle co kolejna para słuchawek :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Brytole wszystko mają, ale trochę drogo jak za samą przejściówkę. Nie sprawia wrażenia porządnej.

Te kabelki co zlinkowałem to lipa jest?

Solid Core może będę sprzedawać, z X2 mi się nie sprawdziła.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Właśnie słucham sobie k7xx i brakuje mi kopnięcia, bardzo łagodny przekaz.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Właśnie słucham sobie k7xx i brakuje mi kopnięcia, bardzo łagodny przekaz.

Nie wiem jak Kxx, ale K701 też nie mają za bardzo kopnięcia, nawet po modach - to wina "bezszczelnych" padów.

 

Z tanich kabli Sonolene warto spróbować :) .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Pady od k7xx są inne. One są z żelu, i dodają cieplutki trochę i basu. Zamieniłem je z k612 i faktycznie dodało trochę dołu, ale kapkę.

 

 

Tąpnięte z Batmobilu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mam do k271s Canare (starquad) i jestem zadowolony. Nie wiem, jak w k7xx, bo to mocno inne granie, ale ogólnie, jako refleksję wymienię, iż kabel nie umniejsza neutralności i monitorowości grania 271'ek, a też jako monitory są z powodzeniem używane. Master na nich to przyjemność i zapewniają precyzję. Może nie zostanie uznane za reklamę polecenie FAW, kabel o takiej długości, jak oczekujesz, mam, zapłaciłem (oplot) podobnie, jak w wymienionych linkach, czeka się też kilka dni. Pozdrawiam. :) (Edit: możesz też spytać Forzę technika o przejściówkę, pewnie taniej).

Edytowane przez cubezz

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Właśnie słucham sobie k7xx i brakuje mi kopnięcia, bardzo łagodny przekaz.

w takich słuchawkach przeważnie - zależnie od realizacji - bas ma grać w tle a nie wybijać się - od tego są inne słuchawki

DX90 to raczej nie jest ciepłe źródło ;) do nich

 

posłuchaj: Dunkerque - Ibrahim Maalouf

Edytowane przez hibi

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Niby racja, ale ortosy potrafią uderzyć, mimo niezbyt dużej ilości basu. Po prostu brak szybkosci membrany i ciśnienie ucieka przez pady.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jako, że nienawidzę długich kabli potrzebuję zastąpić 3 metrowego stocka czymś bardziej mobilnym. 1,2 - 1,5m.

Klotz http://allegro.pl/klotz-kabel-mikrofonowy-xlr-mini-jack-3-5mm-1-5m-i5439114467.html

Cordial http://allegro.pl/cordial-kabel-mini-xlr-mini-jack-do-sluchawek-1-5m-i4827774179.html

 

Czy coś innego? Żeby nie popsuć dźwięku?

 

W sumie mam fajny kabelek na solid core miedziany, ale ma dwa jacki - nigdzie nie widziałem adapterów mini xlr (żeński) -> mini jack (męski).

Chyba, że jestem ślepy?

Najtaniej będzie jak podeślesz komuś aby zmienił w twoim kabelku jeden wtyk jack na mini xlr i tyle ;-).

Czy zmieni to dźwięk? Tak.

Ja na szybko miałem okazję porównać stock, jakiś miedziany i trzeci posrebrzany solid core. Różnice były od razu słyszalne. Tak jak można się spodziewać, posrebrzany daje więcej góry, daję wrażenie większej przestrzeni. Lepszy miedziany dociąża dźwięk, więcej niższej średnicy, basu albo po prostu mniej góry, wrażenie węższej sceny. Jaki lepszy zależy od preferencji i brzmienia posiadanego wzmacniacza.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Miedziany 5N, a solid core to miedź posrebrzana w teflonie. Jednej różnicy jakiej nie zauważyłeś Damix to lepsza kontrola basu na solid core jest on zdecydowanie szybszy i bardziej punktowy względem solid core, co akurat dobrze robi k7xx, które mają dość rozlazły bas względem Q701. Natomiast ja do Q701 wolę miedź 5N i to na 8 żył,wtedy jest ciepło i dynamicznie :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Z tym basem na kablu 5n pewnie masz rację, za krótko słuchałem aby zwrócić na wszystko uwagę. Ale z rozlazłym basem nie mogę się zgodzić, jeśli taki w nich jest to co z tym w HD 650 i HD600? ;-) Chyba braknie skali na wiele innych słuchawek.

Miałem jednocześnie K702 i K7xx przez spory okres czasu. Przewaga tych drugich w zejściu i mocy uderzenia jest konkretna. Do tego znika metaliczność na górnej średnicy kosztem mniejszej przestrzeni i przybliżenia przekazu. Choć nie jest to minus, bardziej cecha.

Możemy tak dyskutować, które lepsze przez kilkanaście kolejnych postów ale to i tak będzie się sprowadzać do preferencji, słuchanej muzyki, co jest referencją i... Tor, jeśli twój idzie w ciepłą stronę to naturalne, że bardziej podejdą Q701, zwłaszcza będąc przyzwyczajonym do ich brzmienia.

U mnie z kolei jasny tor gdzie lepiej pasują K7xx lub np. R70x, choć miałem też Panda AMP gdzie K702 łapały dużo lepszą synergię niż Rapture.

Azahiel z forum, który ma raczej ciepły wzmacniacz lampowy też nie był szczególnie zachwycony K7xx gdy mu je podesłałem, wszystko kwestia zagrania.

Jeśli na codzień nie żongluje się słuchawkami to oswojenie się z nowym modelem wymaga więcej czasu moim zdaniem.

To już w sumie offtop, temat jest o kablach.

 

Wysłane z mojego A0001 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za całe rzeczowe info. Tor mam dość neutralny/jasny (dx90). Zamówiłem u LMN kabelek miedziany 5N. Jak dostanę do dam znać jak mi to gra.

 

Generalnie po pierwszym uruchomieniu miałem ochotę wyrzucić te słuchawki, i znów pot mnie oblewał bo wydałem 'trochę' kasy, a efekt nawet nie bliski pożądanemu - chyba się jakiegoś kosmicznego WOW spodziewałem.

Aktualnie, po ok miesiącu, oceniam że są to słuchawki które leżą mi najlepiej ze wszystkich które miałem. Detaliczne, duża scena, dużo powietrza, dokładna lokalizacji źródeł (niektóre nachodzą na siebie w centrum, ale nie zlewają się). W muzyce elektronicznej momentami można oszaleć:) od iloci dźwięków i efektów. Brakuje im trochę łupnięcia, szczególnie w metalu. Ale mam odblokowane bas porty i ogólnie i tak jest dobrze.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja na Twoim miejscu wróciłbym do fabrycznego stanu bass portów, ale pokombinowałbym z gąbką pod dekielkami.

Jak chodzi o kabel to się zdziwisz, bo fabryczny ma zdecydowany kocyk :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Miałem przez jakiś czas zatkane bas porty.

Bas zupełnie inny, dokładny, techniczny, bardziej zwarty, ma lepsze uderzenie ale z dx'em dla mnie go za mało.

Z otwartymi jest lepsze dociazenie, wydaje mi się też, że jest więcej powietrza między dźwiękami.

Mam nadzieję, że kabelek nie odwróci zupełnie proporcji basu do sopranów:)

 

Ta gąbka pod dekielkami , to co z nią moz a zrobić oprócz jej zdjęcia:)?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zamienić na coś innego, ostatnio widziałem filc na około 60 %.

Kabel napewno poprawi przestrzeń, ale nie straci na basie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Od biedy wystarczy, ale zwróć uwagę, że nie napisał jaki dokładnie to jest cordial, poza tym użył kabel o 2 żyłach tzn, że masa poszła ekranem co jest mało audiofilskie.

Kupując słuchawki za 1000 zł warto jednak kupić trochę lepszy i zbalansowany kabel (każdy kanał ma swoją żyłę sygnałową i żyłę od masy).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Od biedy wystarczy, ale zwróć uwagę, że nie napisał jaki dokładnie to jest cordial, poza tym użył kabel o 2 żyłach tzn, że masa poszła ekranem co jest mało audiofilskie.

Kupując słuchawki za 1000 zł warto jednak kupić trochę lepszy i zbalansowany kabel (każdy kanał ma swoją żyłę sygnałową i żyłę od masy).

AKG w swoich słuchawkach premium (K702/712) daje jedną masę na oba kanały - no ale oni się nie znają

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W końcu miałem okazję posłuchać kabelków dokładnie. Jeszcze tak dokładnie chyba nigdy nie słuchałem. Każde pasmo osobno, plus całościowy odbiór dźwięku. Po godzinie takiego słuchania mam dość :) na szczęście mam też różnice i wnioski, również na szczęście wszystko na plus w kabelku od LMN bo: wygląda za****ście, i ma ~1,2m idealne pod mojego mobila.

 

Generalnie można powiedzieć, że w każdym aspekcie LMN 5N jest lepszy od EK 300. Od razu zaznaczę, że są to różnice subtelne, ale słyszalne, poza granicami błędu pomiarowego.

Bas (illuminus: suddigung) nieco grubszy (mniej punktowy, ale nie rozlały), niżej schodzący (lepiej słychać fakturę dźwięku w niskich częstotliwościach), bardziej dociąża brzmienie. Od tego z EK 300 jest mocniej odseparowany, ma powietrze wokół dlatego wydaje się być klarowniejszy i może też dlatego mam wrażenie, że jest go minimalnie więcej.

Średnica (Julia Stone: Catastrophe, DCD Anastasis); tutaj różnica między kabelkami jest największa, i można ją podsumować krótko; średnica nieco bliższa, mniej kocyka. to powinno mówić wszystko.

Sopran (Riverside: Discard your fear); wyraźniej oddzielony od pozostałych dźwięków plus powietrze wokół, co przekłada się na jego szczegółowość i detale jak wybrzmiewanie.

Scena (Aes Dana: Heights): wielkość tak sama, albo nie umiem tego wyłapać.Jednak przez ogólnie lepsze napowietrzenie dźwięku zdaje się być większa. Dźwięki zaczynają się i kończą w tych samy punktach, ale ich środowisko jest lepiej uporządkowane, każdy ma dla siebie miejsce. Na EK 300 dźwięki bardziej się zlepiają.

 

Miałem dodać jeszcze, ale to już na granicy percepcji, że mam wrażenie lepszego kolorytu dźwięku, takiego nasycenia barwą. I tutaj się zacząłem zastanawiać jak to przekazać dokładnie, i całkiem ładne bajki mi powychodziły więc na tym skończę :)

Edytowane przez Jaworrr
  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz

  • Nie masz uprawnień, żeby korzystać z Czatboxa
    Załaduj więcej