Skocz do zawartości
WojtekC

SoundMagic E50 - zauroczenie nowością?

Rekomendowane odpowiedzi

Luke1626 - moim zdaniem zdecydowanie warto dopłacić do E50, są pod każdym względem lepsze od E10, jedna wada - nie mają czarwono niebieskich końcówek kabla przy słuchawce, wiec lewa - prawa - trzeba się czasami naszukać, ale marker i czarna kropka na jednym z dekli słuchawek załatwia ten problem.

BarteqW - zadam Ci analogiczne pytanie - Jaki rower można porównać do Porshe? ;) Nie da się porównać dokanałowych do nausznych ;) to zupełnie inna klasa sprzętu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

E10 nie słuchałem i generalnie mam słabe rozeznanie w dokanałowych słuchawkach, ale... E50 po prostu czarują. Ciężko opisać ale grają tak "fajnie" że ohhh. Równe granie, bas jest bardzo dobrze kontrolowany, bardziej "punchy" niż "woom", nie zalewa żadnych pasm, nie wybija się. Całość gra swobodnie, szeroko, szczegółowo, czasem słodkawo innym razem agresywnie (jak trzeba), tak naturalnie. Scena w tych słuchawkach to jakiś kosmos! Zarówno szerokość jak i głębia. Od kiedy je kupiłem CIEMy się kurzą, a w pracy ciągle też SM na topie (na integrze). W zasadzie to wygryzają JVC. Są Magic.

 

Koniec słodzenia bo nie chce hajpować znowu, ale jestem zadowolony bardzo, polecam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mają w sobie trochę dt770 szczyptę porta pro i odrobinę Sony R1 :) - w sumie nie znam modelu doków który mógłby być odpowiednikiem nausznych :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

E10 nie słuchałem i generalnie mam słabe rozeznanie w dokanałowych słuchawkach, ale... E50 po prostu czarują. Ciężko opisać ale grają tak "fajnie" że ohhh. Równe granie, bas jest bardzo dobrze kontrolowany, bardziej "punchy" niż "woom", nie zalewa żadnych pasm, nie wybija się. Całość gra swobodnie, szeroko, szczegółowo, czasem słodkawo innym razem agresywnie (jak trzeba), tak naturalnie. Scena w tych słuchawkach to jakiś kosmos! Zarówno szerokość jak i głębia. Od kiedy je kupiłem CIEMy się kurzą, a w pracy ciągle też SM na topie (na integrze). W zasadzie to wygryzają JVC. Są Magic.

 

Koniec słodzenia bo nie chce hajpować znowu, ale jestem zadowolony bardzo, polecam.

Jak grają z Sony ? Są lepsze od których JVC , KX-100 może masz na myśli ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem na myśli JVC S400, które na razie biednie patrzą z zazdrością na SM na biurku w pracy ;). Strasznie angażują, aż mi głupio się tak długo izolować w pracy od ziomków ;).

 

Z Sony grają bardzo fajnie, wydaje mi się że nie są bardzo wybredne, mimo oporności i skuteczności. Trzeba samemu ocenić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Porównywał je ktoś z MEElectronics M6 PRO ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Luke1626 - moim zdaniem zdecydowanie warto dopłacić do E50, są pod każdym względem lepsze od E10, jedna wada - nie mają czarwono niebieskich końcówek kabla przy słuchawce, wiec lewa - prawa - trzeba się czasami naszukać, ale marker i czarna kropka na jednym z dekli słuchawek załatwia ten problem.

 

BarteqW - zadam Ci analogiczne pytanie - Jaki rower można porównać do Porshe? ;) Nie da się porównać dokanałowych do nausznych ;) to zupełnie inna klasa sprzętu.

E, tam tak pobieżnie to można chyba, może źle pytanie zadałem :P . Chyba, że dostanę sztukę do potestowania to nie będę głupich pytań zadawał :P .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam E80. Na razie okazuje się ze tulejka T400 jest ogromna, dla mnie jest problem z aplikacją. Zaznaczam że z uniwersalnymi iemami mam małe doświadczenie, więc się uczę:) Na razie seal łapię tylko z piankami Comply. Oryginalne silikonowe tipsy są dość śliskie, jakby pokryte talkiem i nie chcą się trzymać w uchu. Walczę wiec z sealem, o dźwięku nic na razie nie powiem, poza tym ze grają równo z akcentem na średnicy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A moje od tygodnia stoją w Hong-Kongu -_-

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A moje od tygodnia stoją w Hong-Kongu -_-

Zamawiałem na aliexpress, w tydzień były w Warszawie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja na Penon Audio - wysłali szybko, ale sobie stoją na poczcie lub lotnisku, chyba też mają sezon urlopowy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Test222 - wydaje mi się, że nie, ale poczekaj sprawdzę, na szczęście w sklepie w Gdańsku mam lustro i E50 ;) no chyba że o E80 pytasz,

E50 - leżą znacznie wygodniej niż e10 w uchu i chowają się dość głęboko, ale praktycznie identycznie głeboko jak E10. Tylko tak jak pisałem - komfort jest nieporównywalnie lepszy na korzyść e50.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z ciekawości pojechałem wczoraj do sklepu i posłuchałem. Nie podeszły mi w ogóle, pl50 zdecydowanie lepsze. Może wina niewygrzania (egzemplarz wystawowy w sklepie), nie wiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do czego podłączyłeś? Trochę dziwne że bardziej podobała ci się sucha armaturka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pewnie jak w sygnaturce: xDuoo X2. On jest ciepławy i energetyczny, więc z armaturą ładnie może się zgrywać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajnie się zgrywa, ale na EQ 'Rock'. Zawsze sceptycznie podchodziłem do predefiniowanych ustawień, ale tu się to sprawdza - uzupełnia braki w paśmie PL-ek (dół i góra), bo na naturalu jednak suchość występuje. Co mnie zdziwiło to że właśnie na naturalu E50 też zagrały mało ciekawie, na rocku zyskały ale nadal były słabsze, czegoś mi brakowało - średnicy, wypełnienia, coś w tym stylu. Kwestia gustu zapewne, bo za V-kami nie przepadam ogólnie.

Edytowane przez jouhou

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Albo mnie przewiało konkretnie, albo już kończy mi się słuch, ale dla mnie nie jest to V, ba, nawet bym wolał odrobinę więcej dołu, walnięcia czasem. Chyba że się tak zmieniają podczas wygrzewania. Nie mniej jednak bardzo fajne :).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Opinie w porównaniach E50 vs E80 są takie, że niższy model, to jednak V.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To v dużo zależy od sparowania z playerem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiadomo, a w moim przypadku EQ powoduje/wzmacnia ten efekt, bo sam robi V - dlatego właśnie tak dobrze się zgrywa z PL50, bo im brakuje najwięcej na skrajach pasma (chudy bas, zgaszona góra). Na naturalu z E50 tak mocno tego nie doświadczyłem, po prostu było jakoś sucho, kartonowo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności