Skocz do zawartości
FiiO FH5 - przedsprzedaż Więcej informacji... ×
Gość Soundman1200

Fanklub Fostex

Rekomendowane odpowiedzi

Wrzuć do muszli waty i będzie mniej basu - pewnie i separacja się poprawi :) .

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wrzuć do muszli waty i będzie mniej basu - pewnie i separacja się poprawi :) .

 

no właśnie się zastanawiam czy warto wydać na zestaw wat i watek Lawtona 50$, czy kupić w aptece watę i samemu napakować? albo kolegę Perula zatrudnić do pomocy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kup w aptece i się pobaw - satysfakcja największa i koszt najmniejszy ;)

W razie jakbyś je rozebrał to porób fotki wnętrza, może da się coś jeszcze poprawić (np szerokość sceny) - ale to już do obgadania na PW.

Edytowane przez Perul

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chce mi sie rozpisywac, wiec krotko i na temat, DT1770 sa bardzo dobrze wykonane, tutaj nie mam sie absolutnie do czego przyczepic, chociaz nie.. zrobie to,

kabel powinien byc dwustronny przy tej klasie sluchawek.

 

Natomiast jesli chodzi o dzwiek, to zadna rewelacja, gdyz wedlug mnie, nie idzie on w parze z wykonaniem. DT1770 to takie dokladniejsze Fidelio X2, basu podobna

ilosc, ale jest lepiej zarysowany i zroznicowany, jednak podobnie, jak w X2, jest go po prostu za duzo.

 

Srednica jest nietypowa, bo nieBeyer-owska, gesta, dosyc rozdzielcza i wycofana na porzelomie wyzszej srednicy z wysokimi. Wysokie zas sa niesmiale, podobnie

zreszta, jak w X2, ale generalnie sa bez zarzutu.

 

Scena szeroka i umiarkowanie gleboka, lepiej uporzadkowana, niz w X2. DT1770 wygladaja, jak model flagowy, a brzmia jak konsumencki przecietniak, to sa takie

wysokiej klasy Beats-y by Dr.Dre, inaczej mowiac... basotluki.

 

Nie ma w nich finezji, naturalnosci, rozdzielczosci, kultury i oglady HD800, czy nawet z wlasnego podworka T1 v.1. Uwazam, ze sa gorzej zbalansowane od DT990,

Q701 i HD600, i z tej polki cenowej powinny startowac, 1.5kzl to jest max. za te sluchawki (w tym 500zl za wykonanie!).

 

TH-X00 sa rownie solidnie wykonane, ale i tez brzmia, jak przystalo na tej klasy sluchawki, co prawda basu jest podobna ilosc, troche gorsza jego faktura, ale za to

srednica jest "rowniutka", az po sama gore, zadnych dolkow, moze minimalne podbicie wysokich.

 

I w tym przypadku nie ma przymulenia, a jest wyrazistosc i szczegol, slychac wyraznie kazdy najdrobniejszy dzwiek, nic go nie przyslania, nie ma "koca", pomimo

podbitego basu!

 

Scena jest podobnej wielkosci, moze ciut mniej gleboka, ale szerokosc prawie taka sama. Co jeszcze zasluguje na wyroznienie? To, ze TH-X00 pieknie graja juz z

LG G3!

 

To by bylo na tyle, sorry Wlasciciele DT1770, ale nie jaram sie technologia i jakoscia wykonania, liczy sie przede wszystkim jakosc dzwieku, a tutaj ewidentnie

Beyer sie nie popisal :(.

  • Like 6

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dzięki za porównanie fostexów i bajerów

 

ten bas w TH-X00 bardzo dobrze się skaluje - z X7 jest dużo, ale świetnie odseparowany, z ZX2 wyraźnie mniej i spokojniej, ze stacjonarnymi wzmakami też działa bardzo czule, ale... reszta pasma już nie jest aż tak czuła na źródło - może zmieniać się rozdzielczość, nieco barwa, ale nie w takim stopniu ilość - może zatem ten bas dałoby się okiełznać modyfikacjami nie toru, a wyściełaniem muszli i driverów, wygłuszeniem muszli watą i driverów filcem?

 

i podpisuje się pod stwierdzeniem, że fostexy absolutnie grają wyraziście, bez żadnej zasłony i średnica czaruje i kick-basior tego nie degraduje

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dzięki za porównanie fostexów i bajerów

 

ten bas w TH-X00 bardzo dobrze się skaluje - z X7 jest dużo, ale świetnie odseparowany, z ZX2 wyraźnie mniej i spokojniej, ze stacjonarnymi wzmakami też działa bardzo czule, ale... reszta pasma już nie jest aż tak czuła na źródło - może zmieniać się rozdzielczość, nieco barwa, ale nie w takim stopniu ilość - może zatem ten bas dałoby się okiełznać modyfikacjami nie toru, a wyściełaniem muszli i driverów, wygłuszeniem muszli watą i driverów filcem?

 

i podpisuje się pod stwierdzeniem, że fostexy absolutnie grają wyraziście, bez żadnej zasłony i średnica czaruje i kick-basior tego nie degraduje

Generalnie tak, ale bas robi sie wiekszy i mniej kontrolowany np. z G3-ki, a srednica mniej rozdzielcza, no ale.. nie wymagajmy od telefonu poziomu stacjonarki, czy nawet porzadnego portable player-a ;). I tak rewelacyjnie graja z telefonu, jak zadne inne do tej pory testowane, naprawde.. szacun dla Fostex-a.

 

Z tym okielznaniem basu to jeszcze nie wiem, czy jest sens, bo czasami jest go akurat, a czasami rozsadza czaszke :D. Ale wiem, ze zrodlem mozna to spokojnie poprawic, wiec kto wie, o ile zostana u mnie na dluzej :mellow:;).

 

Edit.

Jeszcze jedno, majac do wyboru DT1770 i DT150, wybieram te drugie ;). A najlepiej, to przeszczepilbym sam przetwornik, w to czadowe "opakowanie" od DT1770 :D.

Edytowane przez PENDRAGON
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niesmialo pragne przywitac wszystkich obecnych i jesli pozwolicie, to chetnie zaszczyce swoja skromna osoba, ten oto elYtarny fanklub Fostex-a,


wraz z moimi TH-X00 :), oklaski.... serdecznie dziekuje Panstwu za aprobate :D.


Edytowane przez PENDRAGON
  • Like 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No dobra jak wszyscy to wszyscy, u mnie trochę naciągana przynależność do tego klubu bo z fostexów mam tylko "serce":) Witam z moimi pieskami

 

mobilnie...

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja już mam je u siebie, ale na razie czasu brak na otwarcie pudełka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja się dopiszę z T50rp :)

Imo najlepsze moje słuchawki (oczywiście zmodowane ;) ).

Słuchałem tego egzemplarza po modzie i recablingu. Super, bardzo relaksująco.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak się ktoś będzie chciał się ich pozbyć niech pisze :D

 

Dajcie znać jak to jest z górą u nich.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spostrzerzenia po pierwszym odsłuchu.

 

- Słuchawki wymagają mocnejszego źródła i raczej nie ma co żałować im prądu. Z HTC M8 pojawia się dziura w wokalach, dźwięk jest płaski i brakuje mu wypełnienia.

- Z mocniejszego źródła sytuacja się uspokaja i dźwięk zaczyna być taki jakiego bym oczekiwał.

- Bas jest fajny, sprężysty w mojej opinii brakuje mu trochę masy, która by się przydała w metalu/hardcorze, ale np w elektronice go już nie braknie IMHO. Swoją drogą rewelacyjnie radzą sobie w skompresowanej muzyce typu Korn.

- Średnica jest fajna i rozdzielcza nieco upfront w stosunku do całej reszty. Jest naprawdę sporo miejsca pomiędzy dźwiękami.

- Wysokie tony są bardzo bardzo dobre. Nie za dużo nie za mało. Nie są to HD650 więc nie jest ciemno i nie są to TH900 więc nie jest ostro. To jest coś w okolicach HD600 jeśli chodzi o ilość góry - wypośrodkowane non-offensive

- sygnatura raczej jasna zbalansowana

 

- wykonanie jest genialne, muszle są cudne.

 

- Quality/price - powiedziałbym że jest bardzo dobrze. Słuchawki kosztują 2k pln brutto i mniej więcej na tyle grają. Nie ma tu ani wodotrysków ani zawodu. Bardzo bilsko temu do Denonów D2000 ktore bardzo mi się podobały.

Na ten moment jestem bardzo zadowolony. Sygnatura mi się podoba bardziej od TH900 czy nawet TH600. Także dzięki mniejszej ilości mid-basu preferuję je bardziej od D5000. Nie znaczy to jednak że te słuchawki są technicznie lepsze. Są po prostu przyjemniejsze i mniej wybredne w odsłuchach.

  • Like 6

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No niestety niezgodze sie z tym, ze wymagaja wiecej pradu, bo mi z G3-ki bardzo dobrze graja i nie czuje zadnych brakow, a wrecz przeciwnie,

jak zadne inne leb urywaja, i prosto z dziurki!

 

Bas nie ma masy? Przeciez stock-i graja bardzo basowo, jak subwoofer-y na uszach, dopiero sytuacja sie poprawia po zatkaniu BR, zyskuje sie

przez to precyzje i ogolna klarownosc, a basu i tak jest nadal sporo.

 

Ja bym je okreslil jako neutralne, ocieplone i geste, na pewno nie jasne ;). Jesli chodzo oplacalnosc to uwazam, ze jest rewelacyjna, w stosunku do

innych produktow, ktore nie tylko nie wiele odstaja brzmieniowo od Fostex-ow, a i jakoscia wykonania nie grzesza.

 

Jutro sprawdze je z Mytek-iem, ktory jest troche lepszy technicznie od Cayin-a, przede wszystkim ma lepiej kontrolowany bas i wieksza przestrzen,

co dobrze zrobi Fostex-om, ktore graja bardzo bezposrednio i dosyc blisko.

Edytowane przez PENDRAGON

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Soundman1200

Trzeba sporo wygrzewać Fostexowy Driver, wiem z doświadczenia że po 100h dopiero zaczynają grać jak należy, a bywa że i dłużej.

Edytowane przez Soundman1200

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No niestety niezgodze sie z tym, ze wymagaja wiecej pradu, bo mi z G3-ki bardzo dobrze graja i nie czuje zadnych brakow, a wrecz przeciwnie,

jak zadne inne leb urywaja, i prosto z dziurki!

 

Bas nie ma masy? Przeciez stock-i graja bardzo basowo, jak subwoofer-y na uszach, dopiero sytuacja sie poprawia po zatkaniu BR, zyskuje sie

przez to precyzje i ogolna klarownosc, a basu i tak jest nadal sporo.

 

Ja bym je okreslil jako neutralne, ocieplone i geste, na pewno nie jasne ;). Jesli chodzo oplacalnosc to uwazam, ze jest rewelacyjna, w stosunku do

innych produktow, ktore nie tylko nie wiele odstaja brzmieniowo od Fostex-ow, a i jakoscia wykonania nie grzesza.

 

Jutro sprawdze je z Mytek-iem, ktory jest troche lepszy technicznie od Cayin-a, przede wszystkim ma lepiej kontrolowany bas i wieksza przestrzen,

co dobrze zrobi Fostex-om, ktore graja bardzo bezposrednio i dosyc blisko.

No mi z M8 grają jak w karton i nie jest to połączenie jakkolwiek godne uwagi.

Np. z moim Dellem Venue 10 grają już dużo fajniej i pełniej. A np. pod Project Maia jest już zdecydowanie bez zarzutów. Dopiero jak wrócę do Warszawy to będę mógł je przetestować np na lampie. Jutro też mam się widzieć z Fatso, więc zobaczymy z czym będę w stanie u niego sparować.

 

Co do basu, dla mnie brakuje takiego dociążenia, które np jest w TH900 i jest fenomenalne. Oczywiście ma to swoją zaletę i dla tych co lubią nieco szybsze wybrzmiewanie basu będzie on świetny. Ja po prostu lubię więcej, gęściej i cieżej

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

No niestety niezgodze sie z tym, ze wymagaja wiecej pradu, bo mi z G3-ki bardzo dobrze graja i nie czuje zadnych brakow, a wrecz przeciwnie,

jak zadne inne leb urywaja, i prosto z dziurki!

 

Bas nie ma masy? Przeciez stock-i graja bardzo basowo, jak subwoofer-y na uszach, dopiero sytuacja sie poprawia po zatkaniu BR, zyskuje sie

przez to precyzje i ogolna klarownosc, a basu i tak jest nadal sporo.

 

Ja bym je okreslil jako neutralne, ocieplone i geste, na pewno nie jasne ;). Jesli chodzo oplacalnosc to uwazam, ze jest rewelacyjna, w stosunku do

innych produktow, ktore nie tylko nie wiele odstaja brzmieniowo od Fostex-ow, a i jakoscia wykonania nie grzesza.

 

Jutro sprawdze je z Mytek-iem, ktory jest troche lepszy technicznie od Cayin-a, przede wszystkim ma lepiej kontrolowany bas i wieksza przestrzen,

co dobrze zrobi Fostex-om, ktore graja bardzo bezposrednio i dosyc blisko.

No mi z M8 grają jak w karton i nie jest to połączenie jakkolwiek godne uwagi.

Np. z moim Dellem Venue 10 grają już dużo fajniej i pełniej. A np. pod Project Maia jest już zdecydowanie bez zarzutów. Dopiero jak wrócę do Warszawy to będę mógł je przetestować np na lampie. Jutro też mam się widzieć z Fatso, więc zobaczymy z czym będę w stanie u niego sparować.

 

Co do basu, dla mnie brakuje takiego dociążenia, które np jest w TH900 i jest fenomenalne. Oczywiście ma to swoją zaletę i dla tych co lubią nieco szybsze wybrzmiewanie basu będzie on świetny. Ja po prostu lubię więcej, gęściej i cieżej

 

Ja je odbieram jako geste, slodkie i mocno dociazone, dlatego "widze" do nich dobry, szybki i neutralny tranzystor. Jak chcesz gesciej, to polecam DT1770, tam bas ma wiekszy impact,

nie tracac przy tym na fakturze, ale ogolnie sa ciemniejsze, wycofane i dla mnie np. za duzo tego "dobrego", jak na sluchawki tej klasy ;).

 

Dziwie sie, jak mozna je tak wysoko oceniac, jak np. Koledzy z Naszego forum, bo to jest falstart ze strony Beyer-a, gdyz wyszedl produkt kompletnie odbiegajacy charakterystyka

od dotychczasowej, firmowej szkoly brzmienia.

 

Zamiast jasnego i technicznego, jest ubarwione i przyciemnione na styl Sennheiser-ow z serii HD6xx, do prawdy dziwne posuniecie ze strony producenta, po tylu latach wlasnej wizji tegoz :wacko:.

Edytowane przez PENDRAGON

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mogą TH-X00 fajnie grać. To dobre drivery. Jeśli góra nie jest tak pokraczna jak w TH600 to może być naprawdę fajnie, ale póki nie usłyszę - nie uwierzę :) No i ciekawe jak z przestrzenią skoro średnica się przybliżyła... Też muszę posłuchać tego kiedyś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mogą TH-X00 fajnie grać. To dobre drivery. Jeśli góra nie jest tak pokraczna jak w TH600 to może być naprawdę fajnie, ale póki nie usłyszę - nie uwierzę :) No i ciekawe jak z przestrzenią skoro średnica się przybliżyła... Też muszę posłuchać tego kiedyś.

Gora jest w sam raz, a przestrzen jest niezla, podobna do K550, jest szeroko ale niezbyt gleboko, byc moze jakies mody tutaj by pomogly. Wokal jest w tych nausznikach genialny, bliski i intymny, moznaby okreslic TH-X00 takimi HD-600, z "lepszym" basem i gora.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Soundman1200

Pendragon ,spróbuj THX00 z wzmakiem Rapture, powinien być odlot.

Nic lepszego nie słyszałem na razie, TH900 + Rapture....idealna synergia...bas zrywa beret.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mam takiej mozliwosci to raz, a dwa to musialbym jakiegos DAC-a tez skombinowac, bo Cayin nie ma wyjscia analogowego, a po trzecie ja chce ogarnac ich bas,

a nie jeszcze dodatkowo nasterydowac :P.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

No niestety niezgodze sie z tym, ze wymagaja wiecej pradu, bo mi z G3-ki bardzo dobrze graja i nie czuje zadnych brakow, a wrecz przeciwnie,

jak zadne inne leb urywaja, i prosto z dziurki!

 

Bas nie ma masy? Przeciez stock-i graja bardzo basowo, jak subwoofer-y na uszach, dopiero sytuacja sie poprawia po zatkaniu BR, zyskuje sie

przez to precyzje i ogolna klarownosc, a basu i tak jest nadal sporo.

 

Ja bym je okreslil jako neutralne, ocieplone i geste, na pewno nie jasne ;). Jesli chodzo oplacalnosc to uwazam, ze jest rewelacyjna, w stosunku do

innych produktow, ktore nie tylko nie wiele odstaja brzmieniowo od Fostex-ow, a i jakoscia wykonania nie grzesza.

 

Jutro sprawdze je z Mytek-iem, ktory jest troche lepszy technicznie od Cayin-a, przede wszystkim ma lepiej kontrolowany bas i wieksza przestrzen,

co dobrze zrobi Fostex-om, ktore graja bardzo bezposrednio i dosyc blisko.

No mi z M8 grają jak w karton i nie jest to połączenie jakkolwiek godne uwagi.

Np. z moim Dellem Venue 10 grają już dużo fajniej i pełniej. A np. pod Project Maia jest już zdecydowanie bez zarzutów. Dopiero jak wrócę do Warszawy to będę mógł je przetestować np na lampie. Jutro też mam się widzieć z Fatso, więc zobaczymy z czym będę w stanie u niego sparować.

 

Co do basu, dla mnie brakuje takiego dociążenia, które np jest w TH900 i jest fenomenalne. Oczywiście ma to swoją zaletę i dla tych co lubią nieco szybsze wybrzmiewanie basu będzie on świetny. Ja po prostu lubię więcej, gęściej i cieżej

 

Ja je odbieram jako geste, slodkie i mocno dociazone, dlatego "widze" do nich dobry, szybki i neutralny tranzystor. Jak chcesz gesciej, to polecam DT1770, tam bas ma wiekszy impact,

nie tracac przy tym na fakturze, ale ogolnie sa ciemniejsze, wycofane i dla mnie np. za duzo tego "dobrego", jak na sluchawki tej klasy ;).

 

Dziwie sie, jak mozna je tak wysoko oceniac, jak np. Koledzy z Naszego forum, bo to jest falstart ze strony Beyer-a, gdyz wyszedl produkt kompletnie odbiegajacy charakterystyka

od dotychczasowej, firmowej szkoly brzmienia.

 

Zamiast jasnego i technicznego, jest ubarwione i przyciemnione na styl Sennheiser-ow z serii HD6xx, do prawdy dziwne posuniecie ze strony producenta, po tylu latach wlasnej wizji tegoz :wacko:.

 

Zamknięte Beyery mnie nie bardzo interesują. Słuchałeś DT770? 770 są mocno basowe i ciemniejsze z sygnaturą V, więc DT1770 jeśli grają tak jak opisujesz to kontynuacja linii DT770 a nie odejście od ich szkoły grania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak sluchalem DT770, i to nie jest kontynuacja tego modelu przez DT1770, bo w pierwowzorze dzwiek jest V-kowy, a tutaj jest mocno podbity bas i schowane wysokie razem

z wyzsza srednica, na dodatek dzwiek jest zdystansowany, co dodatkowo poteguje efekt wycofania.

 

To jest dzwiek typu - gramy efektownie preyzyjnym basem i scena, ale nie narzucamy sie i tuszujemy niedoskonalosci realizacji, czyli kompletny paradoks, biorac pod uwage

ich przeznaczenie, vide studio nagran ;).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak sluchalem DT770, i to nie jest kontynuacja tego modelu przez DT1770, bo w pierwowzorze dzwiek jest V-kowy, a tutaj jest mocno podbity bas i schowane wysokie razem

z wyzsza srednica, na dodatek dzwiek jest zdystansowany, co dodatkowo poteguje efekt wycofania.

 

To jest dzwiek typu - gramy efektownie preyzyjnym basem i scena, ale nie narzucamy sie i tuszujemy niedoskonalosci realizacji, czyli kompletny paradoks, biorac pod uwage

ich przeznaczenie, vide studio nagran ;).

Słuchawki pod albumy komercyjne

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

DT1770 fajne słuchaweczki, ale za drogie na to co oferują...

Niewiele droższe są - sensie i tak granica umownej średniej krajowej - T1. A T1 są znacznie lepsze od DT1770

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności