Skocz do zawartości
FiiO FH5 - przedsprzedaż Więcej informacji... ×
Baele

Fanklub wielbicieli słuchawek planarnych

Rekomendowane odpowiedzi

To i ja dołączę ze swoimi T50RP, delikatnie pomodzonymi.

 

Czegokolwiek nie miałbym z dynamików i tak wracam do nich i w nich spędzam najwięcej czasu.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tego co na allegro sprzedaje okazje prawie jak entreq?

 

Tak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Barthuss

 

Te kable były może nie najgorsze ale 30-kilka lat temu, bezwzględnie Yamahy TRZEBA rekablować, świetnie sprawdza się w nich srebro.

Potwierdzam, świetnie brzmią na srebrze u @Szwagiero. Właśnie ten kabel bardzo im służy.

 

No ten kabel do ortho-Yamah to ja też polecam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Słuchałem LCD-2 z hybrydkami Forzy (noir hybrid i claire hybrid), HE-500 i HE-400. Za jakiś czas pozostałe Audeze oraz przewody innych producentów i pewnie nowe HiFiMANy. Bardzo mi się podobały, Audeze sobie pewnie kiedyś sprawię - piękna średnica i niskie tony, a i scenę da się torem i kabelkiem uratować.

 

Śledzę wątek, bo temat mnie interesuje, ale jedną kwestię chciałbym poruszyć - "orthodynamic" to hasło marketingowe Yamahy, nazwali tak swoją linię słuchawek planarnych. Poprawnie byłoby mówić o słuchawkach "planar magnetic", planarach. W sumie lepiej nazywać Yamahy planarami, niż HiFiMANy ortodynamikami. To coś w stylu nazywania adidasami wszystkich butów sportowych ;)

Edytowane przez maciux
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Słuchałem LCD-2 z hybrydkami Forzy (noir hybrid i claire hybrid), HE-500 i HE-400. Za jakiś czas pozostałe Audeze oraz przewody innych producentów i pewnie nowe HiFiMANy. Bardzo mi się podobały, Audeze sobie pewnie kiedyś sprawię - piękna średnica i niskie tony, a i scenę da się torem i kabelkiem uratować.

 

Śledzę wątek, bo temat mnie interesuje, ale jedną kwestię chciałbym poruszyć - "orthodynamic" to hasło marketingowe Yamahy, nazwali tak swoją linię słuchawek planarnych. Poprawnie byłoby mówić o słuchawkach "planar magnetic", planarach. W sumie lepiej nazywać Yamahy planarami, niż HiFiMANy ortodynamikami. To coś w stylu nazywania adidasami wszystkich butów sportowych ;)

 

Masz rację :-)

Trzeba by wątek przemianować na fanklub wielbicieli słuchawek planarnych :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prawda jest taka, że nazwa "orthodynamic" jest najmocniej rozpoznawalną nazwą dla słuchawek z przetwornikami planarnymi. Pierwsze tego typu słuchawki wyprodukowali angole z firmy Wharfedale i nazwali je isodynamikami (skrót modelu to ID1). Sansui swój model SS-100 określało mianem omnidynamiki.
Moim więc zdaniem - jak zwał tak zwał, ważniejsze, żeby było wiadomo o co chodzi, a po dziś dzień większość ludzi określa tego typu słuchawki jako ortodynamiki. Yamaha natomiast miała jak najbardziej prawo nazwać je po swojemu, bo stworzyła unikalny (i dużo bardziej skomplikowany) typ drivera, którego nie używała żadna inna firma i tak pozostało po dziś dzień.

 

W latach 70'tych/80'tych było co najmniej kilka firm produkujących słuchawki z przetwornikami planarnymi, zaś wypuszczających je pod własnym brandem kilkanaście/kilkadziesiąt. Jak mi się uda to opiszę na dniach moją wzruszającą ;) historię dotyczącą tychże słuchawek i napiszę co nieco na temat szeregu słuchawek sprzed lat, oczywiście jeśli to kogoś interesuje? :)

Edytowane przez szwagiero
  • Like 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prawda jest taka, że nazwa "orthodynamic" jest najmocniej rozpoznawalną nazwą dla słuchawek z przetwornikami planarnymi. Pierwsze tego typu słuchawki wyprodukowali angole z firmy Wharfedale i nazwali je isodynamikami (skrót modelu to ID1). Sansui swój model SS-100 określało mianem omnidynamiki.

Moim więc zdaniem - jak zwał tak zwał, ważniejsze, żeby było wiadomo o co chodzi, a po dziś dzień większość ludzi określa tego typu słuchawki jako ortodynamiki. Yamaha natomiast miała jak najbardziej prawo nazwać je po swojemu, bo stworzyła unikalny (i dużo bardziej skomplikowany) typ drivera, którego nie używała żadna inna firma i tak pozostało po dziś dzień.

 

W latach 70'tych/80'tych było co najmniej kilka firm produkujących słuchawki z przetwornikami planarnymi, zaś wypuszczających je pod własnym brandem kilkanaście/kilkadziesiąt. Jak mi się uda to opiszę na dniach moją wzruszającą ;) historię dotyczącą tychże słuchawek i napiszę co nieco na temat szeregu słuchawek sprzed lat, oczywiście jeśli to kogoś interesuje? :)

Najbardziej to jestem zaskoczony długowiecznością tych słuchawek jak Yamaha, które jak Twoje, są starsze od niektórych z nas a wciąż pięknie grają. Ciekawe czy te nowe orto też mają tak długą żywotność.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dodatkowo czasem można je dorwać w stanie NOS, tak było z moim pierwszym egzemplarzem HP1 i drugim egzemplarzem YH100. Weźmy też pod uwagę fakt, że słuchawki np. Yamahy nie były opracowane przez firmę krzak jak poniekąd Audeze czy Hifiman, tylko stał za tym sztab inżynierów potężnej firmy, były produkowane w Japonii wg określonych, wysokich standardów oraz z wysokiej jakości materiałów w czasach, kiedy produktem nie rządzili księgowi, a japońskie marki audio chciały wypłynąć na szerokie wody - jednym słowem były to produkty bezkompromisowe, szczególnie w przypadku najwyższych modeli. Nie jest to zresztą domena słuchawek z tamtego okresu ale ogólnie sprzętu z tamtych lat, gdzie najwyższe modele nadal działają bezawaryjnie przez 30-40 lat.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dodatkowo czasem można je dorwać w stanie NOS, tak było z moim pierwszym egzemplarzem HP1 i drugim egzemplarzem YH100. Weźmy też pod uwagę fakt, że słuchawki np. Yamahy nie były opracowane przez firmę krzak jak poniekąd Audeze czy Hifiman, tylko stał za tym sztab inżynierów potężnej firmy, były produkowane w Japonii wg określonych, wysokich standardów oraz z wysokiej jakości materiałów w czasach, kiedy produktem nie rządzili księgowi, a japońskie marki audio chciały wypłynąć na szerokie wody - jednym słowem były to produkty bezkompromisowe, szczególnie w przypadku najwyższych modeli. Nie jest to zresztą domena słuchawek z tamtego okresu ale ogólnie sprzętu z tamtych lat, gdzie najwyższe modele nadal działają bezawaryjnie przez 30-40 lat.

Właśnie to jest w nich niesamowite. Wydaje mi się, że gdyby wznowiono produkcję tych niektórych modeli, to i dziś by się na nie znaleźli nabywcy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z jakiegoś powodu AKG nie produkuje K1000, Sony R10, a Sennheiser Orpheusa. Legenda głosi, że ktoś z Yamahy zapytany o to stwierdził, że koszt wyprodukowania dzisiaj YH1000 przekładał by się na jakąś astronomiczną cenę końcową. Ktoś pewnie w tych dużych firmach stwierdził, że lepiej sprzedać 1000 sztuk słuchawek z low-endu niż 5 ekstremalnie drogich, być może odpalenie całego procesu produkcyjnego jest dzisiaj zbyt drogie, żeby zwróciło się w tabelkach przy relatywnie niewielkiej sprzedaży? Pamiętajmy, że użytkownicy planarów to jakiś niewielki procent klientów w branży audio. Dzisiaj 90% ludzi chce podłączyć słuchawki do smartfona czy tabletu, w tego typu konstrukcjach nie jest osiągalne prawidłowe wysterowanie z takich urządzeń. Audeze chyba twierdziło już przy LCD-2 że to słuchawki do iphona - być może po to, żeby nie stracić ogromnej rzeszy konsumentów w Stanach. Zresztą, jak się popatrzy z czego pędzi słuchawki wielu użytkowników head-fi to pusty śmiech człowieka ogarnia - no grać to pewnie gra, a skoro zapłaciło się niemało to musi być dobrze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W tej legendzie może być trochę prawdy, a przynajmniej przekładana byłaby moim zdaniem realnie na przypadek Sennheisera. HE90 miałyby być konkurencją dla pierwszej Omegi STAXa, obie firmy wyprodukowały bardzo małą ilość tych słuchawek, ale to właśnie Omega była swoistym seppuku dla STAXa i powodem plajty na początku lat 90-tych. Teraz niestety wszystko przekłada się na bilans, zyski, straty, giełdy i akcje, a przede wszystkim użytkownika masowego. Jeśli ten jest za przeproszeniem debilem, to taki poziom będzie brany pod uwagę przez daną firmę i tak też targetowany jej produkt. Idealizmu z duszą jak YH1000 czy K1000 się po prostu w dzisiejszych czasach nie sprzedaje, ale "modne" Beatsy by Dre już tak.

  • Like 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

K1000 zostały opracowane z NASA, to nie jest typowo autorski projekt AKG, są takie dobre bo zostało w nie wpompowane dużo pieniędzy i siedziały nad nimi tęgie głowy obu tych firm.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@up nie zmienia to faktu, że zostały potem wprowadzone na rynek i produkcji zaprzestano. Wątpię, żeby NASA dofinansowywała jeszcze potem produkcję i sprzedaż konsumencką. Pytanie jest więc nie kto finansował ich stworzenie tylko czemu AKG już ich nie produkuje i nie sprzedaje?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@up nie zmienia to faktu, że zostały potem wprowadzone na rynek i produkcji zaprzestano. Wątpię, żeby NASA dofinansowywała jeszcze potem produkcję i sprzedaż konsumencką. Pytanie jest więc nie kto finansował ich stworzenie tylko czemu AKG już ich nie produkuje i nie sprzedaje?

Z tego co się orientuję model K701 zastąpił K1000 i stał się dość popularnym modelem. Wydaje mi się, że przeliczyli po prostu, że to się będzie bardziej opłacać, a marka przyciągnie nabywców.

Coś od tematu orto odbiliśmy :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zaraz po tym jak zrobisz spisz Dynamików, tych aktualnie pakowanych i tych które wymierają...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

proponuję zrobić jakiś spis orto, aktualnie produkowanych jak i tych które już powoli wymierają

Spis masz na wikiphonii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dopisuję się do fanklubu ze (zmodowanym) Elektronika TDS-5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Barthuss

Mam teraz HifiMan HE5LE - wypożyczone dzięki uprzejmości kolegi Zibra i mogę powiedzieć że z nowym wzmacniaczem FCL od Fatso(też polecam) to normalnie złodziej czasu ;) Efekt finalny w postaci dopracowanych padów oraz świetnego kabla od Majkela jest naprawdę świetny. Dla porównania miałem stockową wersję czyli oryginalne pady i kabel, nie ma porównania. Grają wszystko, każdą muzykę wciągająco i barwnie. Świetna proporcja detal/muzykalność,separacja oraz scena. Ja nie mogę teraz robić zakupów ale szczerze polecam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Największy błąd w życiu @Zibra popełnia. Dlatego polecam te słuchawki jednak kupić. Potem będzie się z niego można śmiać :)

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No jeśli klubowicze Ortho śmieją się z tych, którzy słuchawki tego typu sprzedają, to może lepiej w ogóle ich nie kupować in the first place. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz, po ostatnich wydarzeniach, boki zrywam :) Zresztą @Zibra, i tak wie, że błąd robi. Tylko sobie jeszcze tego nie uświadomił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co tam za pady macie? Fabryczne welury sa malo wygodne i twarde a skorki od hm5 mocno zmieniaja charakter sluchawek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiesz, po ostatnich wydarzeniach, boki zrywam :) Zresztą @Zibra, i tak wie, że błąd robi. Tylko sobie jeszcze tego nie uświadomił.

 

Jestem altruista. Poza tym jeszcze zadnego bledu w zyciu nie zrobilem...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności