Skocz do zawartości
Astell&Kern Billie Jean - PREORDER Więcej informacji... ×
FiiO FH5 - przedsprzedaż Więcej informacji... ×
Baele

Fanklub wielbicieli słuchawek planarnych

Rekomendowane odpowiedzi

45 minut temu, Compton napisał:

Czy ta waga LCDków rzeczywiście tak bardzo Wam przeszkadza?

Ciężar słuchawek, dzięki wielkim i grubym padom, rozkładany jest idealnie.

Ja nie miałem z tym nigdy problemu.

 

Jak pamiętam to pierwsze 5-7 dni adaptacyjnych wystarczyło, a potem o nich zapominałem... no prawie...wciąż je trochę widziałem.

 

Tak przy okazji, używa ktoś obecnie lub miał wcześniej PM1? Pytam ponieważ szukam kogoś kto mnie zachęci lub zniechęci, faktycznie takie leniwe na basie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trochę bardziej od PM-2.

Pan twierdzil, że po zmianie padów w PM-1 (są dostępne z dwiema parami) powinno być tak samo jak w PM-2.

Nie do końca wierze, bo damping PM-1 i PM-2 jest trochę inny, więc same pady nie wskórają.

 

  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Compton napisał:

Czy ta waga LCDków rzeczywiście tak bardzo Wam przeszkadza?

Ciężar słuchawek, dzięki wielkim i grubym padom, rozkładany jest idealnie.

Ja nie miałem z tym nigdy problemu.

 

Też nigdy nie miałem problemu. Nawet później jak zakładałem jakieś inne słuchawki, dużo lżejsze to dziwne się czułem i miałem wrażenie, że są plastikowe, słabo wykonane. 

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 godzin temu, Frenchcore napisał:

Jedyne wyjście to strzały testosteronu  w kark

 

 

Żadne strzały tylko ćwiczenia lub zamiast LCD brać "plastikowe" słuchawki jak to pięknie ujęte w poście wyżej :D

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 godzin temu, octavarium napisał:

 

Jak pamiętam to pierwsze 5-7 dni adaptacyjnych wystarczyło, a potem o nich zapominałem... no prawie...wciąż je trochę widziałem.

 

Tak przy okazji, używa ktoś obecnie lub miał wcześniej PM1? Pytam ponieważ szukam kogoś kto mnie zachęci lub zniechęci, faktycznie takie leniwe na basie?

Wcześniej pisałeś ,, jestem zwolennikiem ciemnego, gęstego, dociążonego brzmienia'' tego napewno nie usłyszysz na OPPO.Z peryspektywy PM2 OPPO to odmienny biegun grania.Wcześniej miałem ah-d 7100 z pierwszej serii służyły mi 4 lata.Przesiadka na PM2 była ciężkim doświadczeniem.Jednak 2jki już bardzo polubiłem,zostają.Nie mniej jednak jako 2gie słuchawki z czasem chętnie dokupię d7100 z pierwszej serii.

  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Ja już w tej chwili widzę, że raczej nie zostanę przy jednej parze, choć taką miałem kiedyś nadzieję, na uniwersalne, do każdego gatunku muzyki, lekkie, wygodne, nie atakujące górą, niezłe z DAPem i stacjonarką i nie kosztujące fortuny. Takie coś niestety w przyrodzie nie występuje, skończy się pewnie na 2-3 parach.

Od ciemnego, gęstego grania mam lcd2 i hd650, niezbadane są jednak ścieżki wyborów, niedawno nabyte AR-H1 na pewno w tej kategorii się nie mieszczą ale je zostawiłem, bo kapitalnie grają jazz i mają separację oraz przestrzeń na niezłym poziomie, są szybkie na dole ale znów mają lekki peak na górze, dołek na średnicy...na papierze takich słuchawek w ogóle nie powinienem brać pod uwagę, ale jest w nich coś takiego, że od kilku tyg. bardzo chętnie do nich wracam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, oblivion napisał:

 

Żadne strzały tylko ćwiczenia lub zamiast LCD brać "plastikowe" słuchawki jak to pięknie ujęte w poście wyżej :D

 

 

Zamiast strzałów polecam MrSpeakiers Ether / C / Flow. Bardzo lekkie, wygodne i fajnie grają.

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, octavarium napisał:

 

Ja już w tej chwili widzę, że raczej nie zostanę przy jednej parze, choć taką miałem kiedyś nadzieję, na uniwersalne, do każdego gatunku muzyki, lekkie, wygodne, nie atakujące górą, niezłe z DAPem i stacjonarką i nie kosztujące fortuny. Takie coś niestety w przyrodzie nie występuje, skończy się pewnie na 2-3 parach.

A słuchałeś Ether Flow?

Może być wóz albo przewóz, ale przejść obojętnie koło nich nie można.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, octavarium napisał:

Nie, czego się spodziewać? Przed aeonami nie padłem na kolana.

Nie znam AEONów, ale z tego co czytam, to nikt nie padł.

Ether Flow, to dla mnie poprawione LCD-3.

Mają potężny bas, ogromną dynamikę, dociążoną dolną średnicę, barwny bliski pierwszy plan, ale mają wiekszą scenę i głębię od LCD-3, więcej powietrza i sopranów, są bardziej czytelne, szybsze, konturowe, trochę jaśniejsze, ale nie jasne i nie ostre.

Do rockowej muzyki petarda! :)

Ok, ale nie są tak romantyczne i analogowe jak LCD-3.

  • Like 1
  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do kolejki odsłuchowej w takim razie.

Na tą chwilę jednak jedyny ruch jaki wykonam to rozpoznanie hd660s.

Słucham w tej chwili Możdżer/Danielsson/Fresco-Between Us And The Light na X7/Am2A/AR-H1 i scena wymiata, jest cholernie przestrzennie.

Jeśli jest tu ktoś z południa (śląskie) to w okolicach grudzień/styczeń chętnie udostępnię AR-H1...aby zweryfikować swój entuzjazm względem tych słuchawek.

Chętnie posłuchałbym w zamian otwartych aeon lub ether.

Za około 2tyg będę miał też na stanie już kabelek do nich pod balans i AM3 więc może być tylko lepiej.

Edytowane przez octavarium
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Compton napisał:

Nie znam AEONów, ale z tego co czytam, to nikt nie padł.

Ether Flow, to dla mnie poprawione LCD-3.

Mają potężny bas, ogromną dynamikę, dociążoną dolną średnicę, barwny bliski pierwszy plan, ale mają wiekszą scenę i głębię od LCD-3, więcej powietrza i sopranów, są bardziej czytelne, szybsze, konturowe, trochę jaśniejsze, ale nie jasne i nie ostre.

Do rockowej muzyki petarda! :)

Ok, ale nie są tak romantyczne i analogowe jak LCD-3.

Przestań bo zaraz pobiegnę do centrali DPD.

  • Haha 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Compton napisał:

Nie znam AEONów, ale z tego co czytam, to nikt nie padł.

Ether Flow, to dla mnie poprawione LCD-3.

Mają potężny bas, ogromną dynamikę, dociążoną dolną średnicę, barwny bliski pierwszy plan, ale mają wiekszą scenę i głębię od LCD-3, więcej powietrza i sopranów, są bardziej czytelne, szybsze, konturowe, trochę jaśniejsze, ale nie jasne i nie ostre.

Do rockowej muzyki petarda! :)

Ok, ale nie są tak romantyczne i analogowe jak LCD-3.

 

Pełna zgoda ! Choć ciut mi brakuje LCD-3 i zaraz mnie zjedziecie ale szykuję się na LCD-4 chyba. Wracając do Etherów to petarda, tylko trzeba dobrać wzmacniacz. Brystona mam na celowniku przez Ciebie diabale :)

  • Like 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też chciałem zaproponować Ether Flow z kablem FAW Noir Hybrid. Grają świetnie każdy rodzaj muzyki. Nie widzę sensu używania kilku par słuchawek. Dla mnie zdecydowanie lepsze od dowolnych Audeze poza LCD-4, bo tych nie miałem okazji posłuchać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W teorii nikt nie potrzebuje więcej par słuchawek, wystarczyłaby jedna, bardzo dobra, uniwersalna, czasem jednak życie weryfikuje nasze potrzeby, pomijając zapędy hobbystyczne (eufemizm na kompulsywne zakupy audio;) bywają też sytuacje gdzie druga-trzecia para są niezbędne, choćby w przypadku częstego przemieszczania się, ciężko zabierać ze sobą cały ołtarzyk na-biurkowy i pakować do walizki czy plecaka + kable...etc. Tutaj DAP+ średniej wielkości słuchawki są chyba najlepszym rozwiązaniem.

 

3 godziny temu, Chcheckitout napisał:

Brystona mam na celowniku

 

Jeśli nie masz potrzeby wskakiwania na półkę trafomatica czy maka to jest to dobre rozwiązanie, nawet czasem zdarzy mi się zatęsknić za brzmieniem lcd3 napędzanymi bha1;)

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kilka par słuchawek jest fajnym rozwiązaniem ze względu na to że takie świry jak my potrzebują zmian, a mając czym merdać, mniej się będziemy obkupować, bo można podmieniać sobie wewnątrz stadka.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nawet jeśli są to mocno uniwersalne słuchawki, to nie ma możliwości, że zagrają wszystko na 100%, chyba, że ktoś słucha tylko ograniczonego repertuaru. Czasem też można mieć 2 pary słuchawek dobrych w danych gatunkach, które wyjdą taniej niż kupno jednych ekstra drogich (np. Orfeusz, który ponoć jest bardzo uniwersalny, ale i tak dla niektórych będzie np. miał za mało basu do rapu, za mało werwy do ciężkiej muzy itp. ).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
58 minut temu, oblivion napisał:

Nawet jeśli są to mocno uniwersalne słuchawki, to nie ma możliwości, że zagrają wszystko na 100% ...

A co to znaczy, że zagrają na 100%? Dla mnie właśnie naturalne brzmieniowo (niekoniecznie 100% neutralne) i dobre technicznie słuchawki grają wszystko na 100%. Nie potrzebuję upiększania w postaci mocniej kopiącego basu, czy wyżyłowanych wysokich do konkretnych gatunków muzycznych (a słucham bardzo różnorodnych).

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, Perul napisał:

A co to znaczy, że zagrają na 100%? Dla mnie właśnie naturalne brzmieniowo (niekoniecznie 100% neutralne) i dobre technicznie słuchawki grają wszystko na 100%. Nie potrzebuję upiększania w postaci mocniej kopiącego basu, czy wyżyłowanych wysokich do konkretnych gatunków muzycznych (a słucham bardzo różnorodnych).

Bo tu nie chodzi o granie na 100% tylko o naturę części z nas, audiofili (czy jal ltoś się obrazi, to melomanów. Dla mnie obecnie audiofilia to właśnie sztuka wyszukiwania defektów w dźwięku celem usprawiedliwienia kolejnych wydatków na jego poprawę. Różnimy się tylko stopniem zaawansowania i sposobem realizacji tego celu. Ty coś podkleisz, zatkasz, odetkasz, podegniesz i masz lepiej. Kto inny zamawia z Chin kontenerami i jest non stop aktywny w komisie z chińszczyzną. Inny żongluje topowym sprzętem i doszukuje się mikroróżnic tylko po to aby zmienić to ba jeszxze droższy sprzęt. Ale wszyscy realizujemy ten sam cel: zmiana i ulepszanie dźwięku naszych torów. Niekoniecznie wcale ulepszając, bo to ulepszenie to pretekst do zmiany :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nawet w obrębie tych samych gatunków, niektóre albumy brzmią lepiej na np. ciemniejszych, wolniejszych lub jaśniejszych, szybszych sygnaturach. Również to kwestie realizacji, a nie tylko klimatu jaki pasuje do danych nagrań. Oczywiście preferencje to ważna kwestia, ale natura rejestracji dźwięku i późniejszej obróbki sprawia, że nie jest to prawdziwe, by jedne neutralne słuchawki wszystko odtwarzały idealnie. Że jak dla mnie 1 para to za mało - i przez jeszcze jedną kwestię, niektóre albumy są tak zrealizowane ze świetnie grają z analitycznymi słuchawkami, a gorsze jakościowo albumy potrzebują słuchawek mniej szczegółowych, by nie było słychać błędów.

Edytowane przez oblivion
  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dnia 27.10.2017 o 18:29, oblivion napisał:

... niektóre albumy są tak zrealizowane ze świetnie grają z analitycznymi słuchawkami, a gorsze jakościowo albumy potrzebują słuchawek mniej szczegółowych, by nie było słychać błędów.

no ale to nie jest wina słuchawek, tylko realizacji ;)

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do czego używamy słuchawek, jeśli nie do słuchania różnie zrealizowanej muzyki.. Chyba mamy do czynienia z sytuacją, że ktoś kupuje super tor i wywala 99% biblioteki, bo słabo brzmi, no albo słucha tylko z youtuba... :P

Edytowane przez oblivion

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
53 minuty temu, Perul napisał:

no ale to nie jest wina słuchawek, tylko realizacji ;)

Mnie kiedyś, dawno temu, @misiekkb powiedział rzecz znamienną: ja nie jestem fanem formatu, tylko realizacji. Myślę, że można to śmiało rozszerzyć na nasze sprzęty, bo słabych nie mamy :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, oblivion napisał:

Do czego używamy słuchawek, jeśli nie do słuchania różnie zrealizowanej muzyki.. Chyba mamy do czynienia z sytuacją, że ktoś kupuje super tor i wywala 99% biblioteki, bo słabo brzmi, no albo słucha tylko z youtuba... :P

To już zależy od podejścia, znam takich, którzy rezygnują z odsłuchu części swojej biblioteki. Na pewno nie jest to 99%, ale 30-50% się zdarza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności