Skocz do zawartości
Ermac

Fanklub Stax i słuchawek ES

Rekomendowane odpowiedzi

Oczywiście, że zarzucono mi podpięcie LCDków pod niewłaściwy wzmacniacz - ale do Staxów jest również masa energizerów - ale tylko do staxów. Inne elektrostaty, to już inne wzmacniacze. Tutaj, też mógłbym sie spotkać z reakcją niezadowolonego ES-maniaka, że nie ten energizer wziąłem. Nie powiesz mi, że słuchawki graja dokładnie tak samo, niezależnie do jakiego wzmaka je podepniesz.

 

Argument killed - proszę o następny .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście, że zarzucono mi podpięcie LCDków pod niewłaściwy wzmacniacz - ale do Staxów jest również masa energizerów - ale tylko do staxów. Inne elektrostaty, to już inne wzmacniacze. Tutaj, też mógłbym sie spotkać z reakcją niezadowolonego ES-maniaka, że nie ten energizer wziąłem. Nie powiesz mi, że słuchawki graja dokładnie tak samo, niezależnie do jakiego wzmaka je podepniesz.

 

Argument killed - proszę o następny .

 

ESP950_K2S.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście, że zarzucono mi podpięcie LCDków pod niewłaściwy wzmacniacz - ale do Staxów jest również masa energizerów - ale tylko do staxów. Inne elektrostaty, to już inne wzmacniacze. Tutaj, też mógłbym sie spotkać z reakcją niezadowolonego ES-maniaka, że nie ten energizer wziąłem. Nie powiesz mi, że słuchawki graja dokładnie tak samo, niezależnie do jakiego wzmaka je podepniesz.

 

Argument killed - proszę o następny .

 

Z elektrostatów które są powiedzmy "mainstreamowe" czyli do kupienia chyba wszystkie były sprzedawane jako zestawy. Sennheiser Orpheus jak i baby Orpheus (obydwa miały dedykowane dla siebie energizery), Koss ESP950 czy Jecklin float to samo. Sam stax w swojej historii miał tylko dwa rodzaje wtyczek Normal (stary) i PRO (obecny) i różni je poziom biasu. Wszystkie słuchawki staxa z daną wtyczką będą działać z każdym rodzajem wzmacniacza z takim gniazdem. Producent sam tworząc zestawy sugeruje jaki wzmacniacz jest odpowiedni dla jakich słuchawek. Są np dwa wzmacniacze dedykowane do Omeg, jeden lampowy a drugi tranzystorowy ale oferują dokładnie tą samą klasę dźwięku i co kto woli jakieś tam pole popisu jest. Kupując zestaw 4170 mam o nim wyrobioną opinie na temat sr-407 na optymalnym dla nich wzmacniaczu. Zadajac pytanie jaki jest optymalny wzmacniacz np do T1 otrzymam tyle odpowiedzi ilu użytkowników z przedziału od DIY za pare stówek, przez markowe za naście tysięcy po budowane i strojone na specjalne zamówienie po kilkadziesiąt tysięcy. Zadając pytanie jaki jest optymalny wzmacniacz dla Sr-407 odpowiedź jest jedna czyli 006t. Jeśli zjedziesz w recenzji taki zestaw nie mogę Ci powiedzieć że nie zapewniłeś im odpowiedniej klasy wzmocnienia.

Edytowane przez Spawn
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Całkiem niedawno pojawiły sie na allegro elektrostaty Sony - całkiem inny system. Coś takiego nie zdarzyło się nigdy w przypadku słuchawek dynamicznych.

A jak piszesz, to nawet Stax miał różne wtyczki, czy różne systemy. I kupi taki lajkonik słuchawki z jednym, a enerdżajzer z drugim i se nie posłucha.

Edytowane przez Fatso

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przed chwilą pokazałem, że nie są to w pełni hermetycznie zamknięte systemy. Do ESP-950 teoretycznie też jest dedyk KOSSa (jeden i zero jakichkolwiek zamienników) z innym wtykiem, a tymczasem...

Zadając pytanie jaki jest optymalny wzmacniacz dla Sr-407 odpowiedź jest jedna czyli 006t.


No "prawie" jedna, bo sporo osób uważa za takowy SRM-323S ze względu na większe rozciągnięcie i przede wszystkim wyższy output voltage. Osobiście oba uważałbym za modele optymalne, między którymi wybór sprowadza się bardziej do gustu aniżeli faktycznej synergii, bo na obu słuchawki pokazują swoje możliwości w sposób imponujący bez względu na wszystko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ooo a mamy w tym temacie tylko dwóch miłośników staxów - i juz 2 opinie na temat polecanego wzmacniacza do SR-407.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ooo a mamy w tym temacie tylko dwóch miłośników staxów - i juz 2 opinie na temat polecanego wzmacniacza do SR-407.

 

Tak, ale obaj się zgodzimy że ponizej pewnego poziomu słuchawki nie zejdą bez znaczenia do którego je podepniemy :)

 

PS

Co do soniaczy z allegro one równiez były sprzedawane jako komplet z energizerem.

Edytowane przez Spawn

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale nie te na allegro chyba - bo tam była informacja, że nie ma możliwości sprawdzić jak grają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale nie te na allegro chyba - bo tam była informacja, że nie ma możliwości sprawdzić jak grają.

 

Nie miał możliwości sprawdzenia bo zestaw został rozdzielony :) Słuchawek jako takich nie dało się kupić osobno.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Patrz, a w dynamikach jak ktoś rozdzieli słuchawki od wzmacniacza, to działają osobno...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zagrały - to, że mi się nie spodobało to inna para kaloszy. I nie było to w kategori nie działa, tylko nie podoba się. Poza tym ja stoję na stanowisku, że podpiąłem właściwe urządzenia. Tylko one graniem nie trafiają w mój gust. A to, że ktoś ratunku dla słabego(w moim przekonaniu) sprzętu szukał w niewłaściwej konfiguracji to jego, a nie mój problem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i właśnie o tym mówie Fatso. Ty twierdzisz że Twój wzmacniacz jest odpowiedni a ktoś inny twierdzi że kompletnie nie więc uniwersalny czy tez nawet optymalny tor to kompletna bzdura i uniwersalne wtyczki i gniazdka tego nie zmienią.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale twierdze, że z mojego zagrają KAŻDE dynamiki - zagrają w sensie wydadzą z siebie dźwięk. A zdarzają się przypadki w których wzmacniacz Stax nie URUCHOMI słuchawek Stax.

Ty zaś piszesz o poprawnym (czyli bardzo subiektywnie odbieranym) napędzeniu słuchawek. Znam ludzi którym podoba się brzmienie Grado z FIIO - nie ma to jednak nic wspólnego z napędzeniem. Ale nie znam nikogo komu Grado grają tylko ze wzmacniaczem Grado. Bo Grado podłączone do FIIO tez zagra.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale twierdze, że z mojego zagrają KAŻDE dynamiki - zagrają w sensie wydadzą z siebie dźwięk. A zdarzają się przypadki w których wzmacniacz Stax nie URUCHOMI słuchawek Stax.

Ty zaś piszesz o poprawnym (czyli bardzo subiektywnie odbieranym) napędzeniu słuchawek. Znam ludzi którym podoba się brzmienie Grado z FIIO - nie ma to jednak nic wspólnego z napędzeniem. Ale nie znam nikogo komu Grado grają tylko ze wzmacniaczem Grado. Bo Grado podłączone do FIIO tez zagra.

 

Tylko po co miałbym kupowac słuchawki staxa nie posiadając do nich wzmacniacza? Tak samo nie kupowałbym HD800 nie kupując do nich wzmacniacza. Ty audeze tez podłączałeś do czegoś. Hifimany też podłączasz do wzmacniacza jak mniemam?

 

Zresztą ta dyskusja nie prowadzi do niczego. Dla Ciebie wadą jest ze potrzebują energizer, dla mnie jest to zaletą że są sprzedawane z dedykowanym odpowiedniej klasy wzmacniaczem bo oszczędza mi to fure pieniedzy, czasu i rozczarowań. Jest to ich właściwość i tyle. Jeśli ktoś nie może przeboleć że odpowiedniej klasy słuchawki wymagają odpowiedniej klasy wzmacniacza to musi sobie darować wszystkie staxy oraz 99% dynamicznych i ortho dynamicznych słuchawek wysokiej klasy.

Edytowane przez Spawn

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ooo a mamy w tym temacie tylko dwóch miłośników staxów - i juz 2 opinie na temat polecanego wzmacniacza do SR-407.

 

Ale konkluzja sprowadza się do jednego. Tak jak Spawn wolę mieć dwa urządzenia do wyboru i w wielkim poważaniu wszelkie problemy natury synergii i możliwości, niż pierdyliard urządzeń i tak samo recept na "najlepsze" połączenie. To też był konkretny powód decyzji zakupowej.

 

Nie uruchomi? Ciekawe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ha, cos jeszcze - skąd wiesz, że nie może byc duzo lepiej? Bo STAX ci tak powiedział? A może może byc lepiej, tylko może wzmacniacze staxa ograniczają te słuchawki? Może konstrukcje RSA są dużo lepsze?

Samym czuciem, że to już koniec drogi nie dowiesz się prawdy. A tak jest najwygodniej: Powiedzieć, że nic lepiej nie będzie, bo nie ma dostepnych alternatyw. Lepiej siąść w kapciach i udawać, że to rozwiązanie problemu poszukiwań.

 

A ja właśnie wolę szukać. Wolę mieć opcje, choćby było ich milion. Bo brak opcji jest dla mnie najgorszy.

Edytowane przez Fatso

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ha, cos jeszcze - skąd wiesz, że nie może byc duzo lepiej? Bo STAX ci tak powiedział? A może może byc lepiej, tylko może wzmacniacze staxa ograniczają te słuchawki? Może konstrukcje RSA są dużo lepsze?

Samym czuciem, że to już koniec drogi nie dowiesz się prawdy. A tak jest najwygodniej: Powiedzieć, że nic lepiej nie będzie, bo nie ma dostepnych alternatyw. Lepiej siąść w kapciach i udawać, że to rozwiązanie problemu poszukiwań.

 

A ja właśnie wolę szukać. Wolę mieć opcje, choćby było ich milion. Bo brak opcji jest dla mnie najgorszy.

 

Konkluzja jest prosta tak jak pisałem wcześniej. Kupując zestaw Staxa kupujesz gotowy dźwięk, kupując wysokiej klasy dynamiki otrzymujesz obietnice oraz marzenia że słuchawki zagrają inaczej/lepiej niż tego chcesz. Ja sobie będę słuchał muzyki i nie potrzebuje już innych opcji a Tobie życzę powodzenia w szukaniu swojej własnej :)

 

PS

pomijając aspekty użytkowe o których piszesz jakie jest Twoje zdanie o brzmieniu elektrostatów bo chyba jednak to jest najwazniejsze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To się wszystko rozbija o podejście. Argumenty Fatso są dobre i to jest dla mnie jasne, z drugiej strony za Staxami przemawiają argumenty ich posiadaczy, bo ja myślę tak - kupując Staxy kupujemy zestaw kompletny i kupujemy go po to, żeby nie żąglować słuchawkami. Większość posiadaczy Staxow nie chce ich wymieniać na nic innego, ewentualnie na Omegi :-)

@Fatso

Lajkonik raczej nie kupi Staxow, za brzydkie.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pomijając aspekty użytkowe o których piszesz jakie jest Twoje zdanie o brzmieniu elektrostatów bo chyba jednak to jest najwazniejsze.

 

 

haha, wiedziałem, że w końcu zapytasz :)

Bawię się trochę w adwokata diabła, bo wiem, że jak się wszystkich stron medalu nie pokaże, to po hype przyjdzie hate i będzie kupa zawiedzionych userów.

 

Mnie staxy przypominają brzmieniem Armatury. Wysoka rozdzielczość, kultura i analityczność. Przy tym niesamowita szybkość i żywiołowość przekazu. Bas jest oszczędny i punktowy. Nie ma dudnienia, ale jest też lekki niedostatek. Nie jestem również miłośnikiem teorii, że holografia i scena są takie jak w głośnikach - nie są, kanały są odseparowane, lewe ucho nie słyszy prawej słuchawki i odwrotnie. Nie ma też jakiejść specjalnej identyfikacji pionowej. Jest za to precyzyjne określenie źródeł pozornych, odległości i interakcji między instrumentami.

 

Tyle, że ja to wszystko mam też słuchając He-5LE. Rozdzielczość jest minimalnie gorsza, przenikliwość najwyższych wysokich też. Ale już za to średnica, pozycjonowanie, wypełnienie i życie jest dużo lepsze niż w staxach. I niestety tutaj tak jak i w staxach, pomimo takiej samej dziurki wzmacniacza, to nie zawsze zagra optymalnie. Ja, żeby mieć to co chcę musiałem to sobie sam zbudować. Nie wiem czy miałbym tyle umiejętności w Staxach. Pewnie było by płać i płacz i kupiłbym upiornie drogi wzmak od RSA.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bawię się trochę w adwokata diabła, bo wiem, że jak się wszystkich stron medalu nie pokaże, to po hype przyjdzie hate i będzie kupa zawiedzionych userów.

 

W przypadku tych urządzeń nigdy nie było ani hype'ów (sprzęt niszowy i zbyt drogi), ani specjalnych hate'ów (za dużo niedoścignionych w innych konstrukcjach składowych brzmienia). O STAXach napisano już tyle, że każdy może łatwo znaleźć informacje na ich temat, a przynajmniej na temat większości modeli. To nie są gwiazdy jednego sezonu, nigdy zresztą nimi nie były, żadne iboody i mobile nie zrobią na nie megapromocji, nie będzie armii rozdmuchiwaczy biegało po forach z objawieniami co to za cuda są, a które są na rynku od 1979 roku. Najczęściej są głównie niespełnieni userzy z HD555 pędzonymi z integry, którzy nie są w stanie zrozumieć, że można wydać na słuchawki więcej niż 400zł, bo tak się komuś podoba (dawałem wcześniej przykład) :). Dla nich ja i Ty jesteśmy czubki i fanatycy.

 

Ha, cos jeszcze - skąd wiesz, że nie może byc duzo lepiej? Bo STAX ci tak powiedział? A może może byc lepiej, tylko może wzmacniacze staxa ograniczają te słuchawki? Może konstrukcje RSA są dużo lepsze?

Samym czuciem, że to już koniec drogi nie dowiesz się prawdy. A tak jest najwygodniej: Powiedzieć, że nic lepiej nie będzie, bo nie ma dostepnych alternatyw. Lepiej siąść w kapciach i udawać, że to rozwiązanie problemu poszukiwań.

 

A ja właśnie wolę szukać. Wolę mieć opcje, choćby było ich milion. Bo brak opcji jest dla mnie najgorszy.

 

Nie, doświadczeni userzy, którym w zakresie wiedzy nt. konstrukcji tych słuchawek i energizerów mogę co najwyżej buty czyścić. U STAXa energizery dzielą się na trzy grupy:

Tech 1: SRM-2xx

(umownie Tech 1.5: SRM-300/310, ale jako że nieprodukowane, to w zasadzie pomijalne)

Tech 2: SRM-3xx i 006Tx

Tech 3: SRM-007/717

Bardzo prosty i czytelny podział, spośród którego wybór jest moim zdaniem znacznie lepszy i zdrowszy, niż ciągła zabawa w niespełnionego audiofila, co to mu wiecznie coś nie pasuje i wiecznie szuka dziury w całym (a tak najczęściej to wygląda w droższym audio). Oczywiście szeroki wybór i nieskończone możliwości połączeniowe również są na swój sposób atutem i chyba największym plusem dynamików/ortho, ale z czasem człowiek dochodzi do wniosku, że nadmiar wyboru też jest szkodliwy i powodujący zatracenie tego głównego elementu, jakim jest radość z muzyki, a nie zastanawianie się czy "to wszystko na pewno gra na 100%". Przynajmniej dla mnie była to faktycznie wygodna opcja, jestem wygodny i nie będę tego ukrywał :).

Edytowane przez EvilKillaruna
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale to nadal ślepe zaufanie w metodologię jednej firmy. O ile wiem RSA produkuje wzmacniacz dla Elektrostatów i cieszy się on niemałą popularnością. Co więcej, niektórzy cenią go bardziej niż oryginalny energizer do Orpheusa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności