Skocz do zawartości
Astell&Kern Billie Jean - PREORDER Więcej informacji... ×
FiiO FH5 - przedsprzedaż Więcej informacji... ×
Lipcowe Promocje Audio Więcej informacji... ×
Audeze LCD2 Closed Back - PREORDER Więcej informacji... ×
Sonus Mobile

Testy porównawcze pianek Comply - S-400, T-400, Tx-400, Ts-400

Rekomendowane odpowiedzi

Tutaj mój test: http://dzwiekozerca.blogspot.com/2013/12/test-pianek-comply-t-400-tx-400-ts-400.html

 

Wychodzi na to, że w większości aspektów się wszyscy zgadzamy :)

 

Jeszcze raz podziękowania dla Sonus Mobile za możliwość testu :)

Edytowane przez maciux

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No dobra to może opisze własne wrażenia.

 

Ostatni raz compy używałem prawie trzy lata temu. Ogólnie na plus mogę zaliczyć zmianę wewnętrznej tulejki. Obecnie jest grubsza i elastyczna. Dawniej był sztywny i cienki

plastik którego ostre brzegi miały skłonność do cięcia samych pianek.

Pianki testowałem na Sony MDR EX-1000 i JVC FX-700. Wrażenia użytkowe będę opisywał w stosunku do obu zaś dźwiękowe w stosunku do FX700

(Soniacze sa pewnego rodzajem ewenementem pianko/tipso o(d)pornym wśród iemów).

 

-T-400/Tx-400 - gęsta pianka i klasyczny kształt zapewnia im najlepszą izolacje przy zachowaniu wygody. Tony niskie sa podbite w stosunku do pozostałych pianek (w wersji z filtrem minimalnie mniej).

 

- S-400 - pianka posiada znacznie większe pory o prócz tego pianki ce****ą się mniejszą średnicą. O ile na soniaczch nie miałem kłopotów z wygoda o tyle na JVC nie było już tak różowo. Mniejsza średnica

sprawiała, że ciężkie doki trzymały się najgorzej w uchu spośród wszystkich pianek. Izolacja znacznie poniżej pozostałych pianek.

Co do dźwięku to tym razem tony niskie są nieco ścięte (porównując to standardowych gumek) za to scena lekko się otworzyła.

 

Ts-400 - kulko-kształtne pianki, szersze od standardowych pianek. Ogólnie sama izolacja mnie zaskoczyła jest blisko t-400. Z Ex-1000 wygoda na podobnym poziomie. Zaś co się tyczy FX700 to

było to chyba najwygodniejsze połaczenie jakie miałem. Większa średnica sprawia, ze pianka dobrze zakotwicza sie w uchu. Tony niskie są minimalnie podbite, scena zauważalnie większa niż na

t-400 ale ustępująca nieco tej z s-400.

 

Ogólnie pianki warte zainteresowania.Wymiana tulejek i gęstsza pianka powinny skutkować większą żywotnością ( mam je na razie zbyt krótko by te teorię potwierdzić). Jak dla mnie godni konkurenci dla olivek shure.

Edytowane przez Nemrod

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Testy przeprowadzone na sprzęcie: iPod mini oraz słuchawkach JVC FXT90.

 

Standartowo z słuchawkami JVC używałem silikonów biflange Mee electronics. Z powodu specyficznej budowy słuchawek zwykłe silikony nie sprawdzają się z uwagi na konieczność głębszej implementacji. Na stockowych tipsach łatwo wypadają z ucha.

 

 

 

Standartowe pianki Comply T-400

Izolacja znacznie większa niż w silikonach.

Wygoda także znacznie większa.

Aplikacja nieco bardziej pracochłonna niż silikonów ale trud zostaje wynagrodzony pewnym osadzeniem.

Zmiany dzwiękowe: lekkie podbicie niskich tonów i uspokojenie wysokich – szczególnie wyraźnie zniknęła górka w okolicy 10kHz co akurat tym słuchawkom wyszło na dobre.

 

 

 

Pianki Comply Ts-400 Comfort

Izolacja znacznie więszka niż w silikonach i może minimalnie mniejsza niż Comply T-400.

Wygoda jak Comply T-400.

Aplikacja ciut łatwiejsza niż T- 400.

Wpływ na dzięk w porównaniu do T-400 – różnice na poziomie sugestii.

 

 

 

Pianki Comply S-400 Active

Izolacja troszkę mniejsza niż innych pianek serii T.

Wygoda chyba największa posród wszytskich testowanych tipsów. Małe, lekkie, miękkie.

Aplikacja także najłatwiejsza pośród wszytskich testowanych.

Dzwięk bardzo podobny do reszty piankek, może minimalnie mniej podbite niskie tony.

 

 

 

Pianki Comply Tx-400

Wyżej wymienionych nie udało mi się niestety przetestować ponieważ we wszytskich tipsach musiałem przed testem rozciągnąć tulejkę metodą nabijania na pal, co uszkodziłoby filtr wax guard. Także uwaga dla posiadaczy słuchawek FXT90 oraz BsCDD – prawdopodobnie lepszym wyborem byłyby tipsy z tulejką 500.

 

 

 

Podsumowanie

Izolacja: T-400 > Ts-400 > S-400 >> Silikony

Wygoda: S-400 >> T-400 = Ts-400 >> Silikony

 

 

 

PS. Dzięki SonusMobile za udostępnienie tipsów do testu.

Edytowane przez ka_trzy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sluchawki Creative EP830

Na codzien uzywam S-400, zmieniam na T-400 gdy potrzebuje lepszej izolacji, na gumkach fabrycznych nie sluchalem juz od bardzo dawna :)

 

T400/Tx400 - Dla mnie bez zauwazalnej roznicy - obie pary charakteryzuje najlepsza izolacja z calej stawki, sa mniej wygodne niz S400, ktorych praktycznie nie czuje w uchu, ale tez nie sa tak "niewidoczne" dzwiekowo jak Ski, mysle, ze to efekt mozcniejszego/dokladniejszego wypelnienia ucha, co powoduje czucie zarowno fizyczne jak i dzwiekowe. Ladna scena, wszystko poukladane jak nalezy, zarowno na szerokosc jak i glebokosc. Bas moglby minimalnie krocej wybrzmiewac, ale to juz kwestia gustu - idealnie jest w Skach, ale tutaj nadal bardzo przyjemnie. Gdybym nie sluchal Sek to pewnie bas T ocenilbym na maksymalna ocene, dzieki Ska wiem jednak, ze moze byc jeszcze lepiej. Podobnie z wysokimi, niby wszystko ok, ale tez po Skach wiem, ze moze byc lepiej (Czasami przeszkadza mi tutaj zbyt oderwane od calosci brzeczenie talerzy, chcialoby sie napisac - nienaturalne, ale to tez nie do konca wlasciwe slowo)

 

Ts400 - dla mnie osobiscie porazka, albo nie pasuja do moich sluchawek, albo mojego gustu, ale ciezko mi w nich sluchac, redukcja sceny jest nie do zniesienia, gitary w Alice in chains graja doslownie przy uchu (chociaz maja ladna barwe, bardzo ladna), gdy w innych piankach sa tak jak byc powinny - metr-2 metry przed sluchaczem. Orkiestra brzmi tak, jakby zamiast wielkiej sceny scisneli sie wszyscy w fiacie 126p. Bas jest rozlazly, jednolity i jest go za duzo. Wysokie tony gdzies zniknely calkowicie. Podjerzewam, ze to efekt tego, ze przez krotsza pianke membrana jest glebiej w uchu. Jedyny plus jaki moge o nich napisac to ladne brzmienie srednich tonow.

 

S400 - Nadal moj faworyt, minimalnie lepsze dzwiekowo od T/Tx, o wiele wygodniejsze i bezpieczniejsze na ulicy. Na plus producentowi mozna policzyc, ze moje stare wygniecione Ski dzwiekowo nie ustepuja nowka sztuka, a sa nawet wygodniejsze - pewnie juz sie na tyle wyrobily, ze nie czuje ich kompletnie w uchu, nowe czuje w minimalnym stopniu. Dzwiek - same superlatywy, bas zroznicowany, jest go tyle ile potrzeba, szybki, krocej wybrzmiewa niz w T/Txach, Wysokie najbardziej naturalne. Jesli cos by sie dalo porpawic, to troszke wysunac srednice - na ksztalt Ts-ek, ale jezeli by sie to mialo odbyc kosztem sceny i innych pasm to podziekuje.

 

Wniosek - krol nie umarl, zyje dalej i ma sie dobrze - Ski wrocily na sluchawki i pewnie na dlugo tam zostana - przynajmniej tak dlugo jak bede mial EPki, a na pewno tez dostana swoja szanse na nastepnych sluchawkach.

Edytowane przez sireliks

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Bas jest rozlazly, jednolity i jest go za duzo. Niskie tony gdzies zniknely calkowicie.

Że jak? :unsure:

 

I czytając dwa powyższe testy zaczynam się zastanawiać czy pianki w różny sposób nie modulują dźwięku w zależności od słuchawek (nachylenie tulejki?). Bo część rzeczy mocno odbiega od tego co słyszałem ja i o których pisał maciux.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Bas jest rozlazly, jednolity i jest go za duzo. Niskie tony gdzies zniknely calkowicie.

Że jak? :unsure:

 

I czytając dwa powyższe testy zaczynam się zastanawiać czy pianki w różny sposób nie modulują dźwięku w zależności od słuchawek (nachylenie tulejki?). Bo część rzeczy mocno odbiega od tego co słyszałem ja i o których pisał maciux.

 

oczywiscie zniknely wysokie, ale zdania na temat niskich nie zmieniam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja mam problem. Mianowicie mam Brainwavz Delta i Alpha i o ile do Delt na starcie były T400 które nieźle dają im głębszego basu, to nie wiem jakie wybrać przy Alphach, a gumowce mi przeszkadzają, Ts 400 Comfort będzie dobry ? Boje się że przytłumi mi całkiem szczegóły w Alphach.

Edytowane przez BIThoven

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja mam problem. Mianowicie mam Brainwavz Delta i Alpha i o ile do Delt na starcie były T400 które nieźle dają im głębszego basu, to nie wiem jakie wybrać przy Alphach, a gumowce mi przeszkadzają, Ts 400 Comfort będzie dobry ? Boje się że przytłumi mi całkiem szczegóły w Alphach.

Tylko T400.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak chce się muła, to faktycznie T400. Jak chce się mieć pełniejszy dźwięk, to byle nie T400, a najlepiej S400.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak chce się muła, to faktycznie T400. Jak chce się mieć pełniejszy dźwięk, to byle nie T400, a najlepiej S400.

Dokładnie, pomyliłem literki, oczywiście że S400. Wybaczcie dopiero druga kawa.

Edytowane przez jd1210

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za późno, już zamówiłem T400, najwyżej będę miał zapas do Delt :) Dziękuje za poradę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za późno, już zamówiłem T400, najwyżej będę miał zapas do Delt :) Dziękuje za poradę.

Wybacz BIThoven myślałem o S400 a napisałem inaczej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze jedno pytanie, jakie pianki do Creative HS-660i2. Troszke nietypowe słuchaweczki. Ponoć przetwornik taki sam jak w EP 660, ale nie wiem, nigdy nie miałem tych Epek a wyglądają na zdjęciach w necie bardzo podobnie, różnica jest chyba tylko w dołączanym mikrofonie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na 99,9% seria 400 (T400,Ts400,Tx400,S400)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam serdecznie,

 

nie chcę zakładać kolejnego tematu, a mam pytanie do użytkowników pianek Comply.

Otóż posiadam słuchawki Nu FORCE NE-700M oraz pianki Comply Tx-400 (M), w sumie nie chodzi o sprzęt a o czas użytkowania pianek.

Ile wam wytrzymuje jedna para pianek? Nie wiem czy to taka tendencja czy z moimi uszami jest coś nie tak, od razu mówię że chucham i dmucham na słuchawki, ale jedna para pianek dosłownie rozpada mi się po 3tyg.

Wygląda to następująco:

 

236370326664419.jpg 23e2df326664432.jpg c4f732326664449.jpg

 

Z góry dzięki za odpowiedź.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To już druga para i z nią zrobiło się dokładnie to co z pierwszą.

Oczywiście mógłbym je wymienić od razu jak zaczeły pękać, ale teraz chciałem na tej drugiej parze przeprowadzić test i zobaczyć ile wytrzymają nim się całkiem rozpadna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

TAK rozpadających się pianek to ja nigdy nie widziałem, może T200 nakładasz na tulejkę T400? :v

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam model Tx-400, zgodnie z rozpiską na stronie Comply pasujące do NE-700M.

To już nie wiem, może mam popsute uszy :)

Edytowane przez divor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A nosisz słuchawki luzem w kieszeni/plecaku czy w etui jakimś?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

albo inaczej... ugniatasz pianki przed wsadzeniem do uszu? czy wciskasz tak po prostu do ucha? u mnie comply wytrzymują nawet 3-4mies normalnego używania..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A nosisz słuchawki luzem w kieszeni/plecaku czy w etui jakimś?

 

W plecaku, osobnej kieszeni i woreczku dołączonym do słuchawek.

 

 

 

albo inaczej... ugniatasz pianki przed wsadzeniem do uszu? czy wciskasz tak po prostu do ucha? u mnie comply wytrzymują nawet 3-4mies normalnego używania..

 

A tu przyznam, że nie stosuje żadnych metod. Zakładam od razu do ucha.

Może dlatego...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to masz odpowiedz;-) przed aplikacja słuchawki należy ugniesc pianki tak aby mogły się swobodnie rozprezyc. W innym wypadku po prostu je rozrywasz podczas wkladania

 

Tapnięte z Xperia P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności