Skocz do zawartości
FiiO FH5 - przedsprzedaż Więcej informacji... ×
jamesik

Wątpliwości w sprawie Audeo recablowanych w Custom Art

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich zgromadzonych.

Chciałbym podzielić się moją opinia na temat usługi recablingu, którą w swojej ofercie posiada również Custom Art. Zaczynając od początku, pacjentem było Audeo pfe112. Przed podjęciem decyzji o odesłaniu słuchawek na recabling, badałem temat i doszedłem do wniosku, iż postawię na Custom Art. Byli konkurencyjni cenowo oraz zaufałem ich dobrej renomie. Pomyślałem, że firma profesjonalnie zajmująca się produkcją słuchawek, dostarczy mi dobrej jakości kabel oraz zapewni wysoką jakość wykonanej usługi. Nic bardziej mylnego. Wybrałem izolację na kablu w kolorze przezroczystym i otrzymuję produkt wyglądający jak tanie, chińskie słuchawki za 5zł. Ten fakt jest jeszcze kwestią gustu i wymagań klienta, więc mogę to pominąć(jednak warto o tym wspomnieć dla potomnych). Przechodząc do sedna sprawy, firma Custom Art zniszczyła moje słuchawki a klejenie wykonała jak dziecko z podstawówki na zajęciach z techniki. Jak widać na zdjęciach jedna słuchawka jest pęknięta a druga źle sklejona. Klej wyłazi ze szczelin a jedna osłona jest źle przyklejona. Ale to jeszcze nie wszystko. Jako rekompensatę otrzymałem słowo "przepraszam". Gdyby nie fakt, iż nie jestem łatwym przeciwnikiem, nic więcej bym z tego nie miał. Po kilku mailach najpierw dostałem 10% rabatu na usługi(śmieszna rekompensata biorąc pod uwagę fakt, iż po takim "wykonaniu" usługi mało kto chciałby dalej współpracować z firmą), a następnie zwrot kosztu robocizny(to chyba jednak nadużycie). Nie wiem jak to się odbywa w szerokim świecie, ale tam gdzie pracuję, za złe wykonanie usługi my ponosimy koszty i klient nie musi się o to prosić. Ja nadal musiałem zapłacić za wysyłkę, a cena kabla biorąc pod uwagę jego wygląd zdaje się być zawyżona. Słuchawki chciałem sprzedać, ale w takim stanie nikt mi ich nie kupi za normalną cenę. Podsumowując, chciałbym przestrzec przed korzystaniem z recablingu w Custom Art a firmie życzyć większych manier w biznesie. Morał z tej opowieści jest taki, że chytry traci dwa razy, a "renomowane" firmy mają gdzieś drobnego klienta.

P.S. Wybaczcie brudne palce, ale dziś grzebałem w motocyklu i zaaferowany tym wszystkim nawet nie mam czasu ich domyć :P

 

zdjęcia:

http://imageshack.us/g/853/fi1u.jpg/

Edytowane przez jamesik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich zgromadzonych.

Chciałbym podzielić się moją opinia na temat usługi recablingu, którą w swojej ofercie posiada również Custom Art. Zaczynając od początku, pacjentem było Audeo pfe112. Przed podjęciem decyzji o odesłaniu słuchawek na recabling, badałem temat i doszedłem do wniosku, iż postawię na Custom Art. Byli konkurencyjni cenowo oraz zaufałem ich dobrej renomie. Pomyślałem, że firma profesjonalnie zajmująca się produkcją słuchawek, dostarczy mi dobrej jakości kabel oraz zapewni wysoką jakość wykonanej usługi. Nic bardziej mylnego. Wybrałem izolację na kablu w kolorze przezroczystym i otrzymuję produkt wyglądający jak tanie, chińskie słuchawki za 5zł. Ten fakt jest jeszcze kwestią gustu i wymagań klienta, więc mogę to pominąć(jednak warto o tym wspomnieć dla potomnych). Przechodząc do sedna sprawy, firma Custom Art zniszczyła moje słuchawki a klejenie wykonała jak dziecko z podstawówki na zajęciach z techniki. Jak widać na zdjęciach jedna słuchawka jest pęknięta a druga źle sklejona. Klej wyłazi ze szczelin a jedna osłona jest źle przyklejona. Ale to jeszcze nie wszystko. Jako rekompensatę otrzymałem słowo "przepraszam". Gdyby nie fakt, iż nie jestem łatwym przeciwnikiem, nic więcej bym z tego nie miał. Po kilku mailach najpierw dostałem 10% rabatu na usługi(śmieszna rekompensata biorąc pod uwagę fakt, iż po takim "wykonaniu" usługi mało kto chciałby dalej współpracować z firmą), a następnie zwrot kosztu robocizny(to chyba jednak nadużycie). Nie wiem jak to się odbywa w szerokim świecie, ale tam gdzie pracuję, za złe wykonanie usługi my ponosimy koszty i klient nie musi się o to prosić. Ja nadal musiałem zapłacić za wysyłkę, a cena kabla biorąc pod uwagę jego wygląd zdaje się być zawyżona. Słuchawki chciałem sprzedać, ale w takim stanie nikt mi ich nie kupi za normalną cenę. Podsumowując, chciałbym przestrzec przed korzystaniem z recablingu w Custom Art a firmie życzyć większych manier w biznesie. Morał z tej opowieści jest taki, że chytry traci dwa razy, a "renomowane" firmy mają gdzieś drobnego klienta.

P.S. Wybaczcie brudne palce, ale dziś grzebałem w motocyklu i zaaferowany tym wszystkim nawet nie mam czasu ich domyć :P

 

zdjęcia:

http://imageshack.us/g/853/fi1u.jpg/

Panie Piotrze,

 

Kolor kabla wybral Pan sam - kable stosuję w słuchawkach monitorowych na codzień, nie jest to żadna chinszczyzna tylko profesjonalny kabel za kilkadziesiąt złotych produkowany w UK. Stostowany był min przez takie poważane firmy jak ACS. Gdyby nie prosił Pan o srebrny/przezroczysty dostałby Pan czarny - tak by pasował do oryginału.

Na kabel udzielam także 12 miesięcznej gwarancji - to oznacza, że niezależnie co się stanie ma Pan naprawione słuchawki na mój koszt w tym okresie. Przy poprzednim poszarpanym kablu, z którym przysłał mi Pan słuchawki, to raczej dobra rekompensata.

 

Słuchawek raz otwartych nie da się skleić tak jak to robią w fabryce.

Osłona pękła bo była tak mocno przyklejona oryginalnie że lekkie podważenie spowodowało złamanie. Proszę mi wierzyć że ze słuchawkami zawsze ochodzę się ostrożnie.

 

Po kilku mailach

Po JEDNYM mailu

A po następnym dostał Pan natychmiastowy przelew środków z powrotem na konto.

 

 

Słuchawki chciałem sprzedać, ale w takim stanie nikt mi ich nie kupi za normalną cenę.

Są osoby dla których nie będzie miało to żadnego znaczenia, szczególnie biorąc pod uwagę fakt że będą mieli 12 miesięcy gwarancji. Na tym forum sprzedawały się bardziej "uszkodzone" sprzęty w przyzwoitych cenach.

 

 

Morał z tej opowieści jest taki,

Morał po mojej stronie jest taki, że dostał Pan to o co poprosił w ostatnim mailu (zwrot pieniędzy za robociznę). Przeprosiłem od razu w pierwszym mailu i wywleka Pan to na forum w takiej formie.

Edytowane przez piotrus-g

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodzi o kabel, to tak jak już wspomniałem oceniam tylko wygląd i za to Pana nie winię. Opinie jednak mogę wyrazić, co uczyniłem w moim poście. Pozwoli Pan, że zacytuje część maila którego otrzymałem: "Skleiłem to dość ładnie, ale niestety ślad jest.". Proszę mi pokazać kogoś, kto uważa, że to jest ładnie sklejone. Kwestia maili to faktycznie mój błąd, gdyż myślałem ze po 2 mailach zaproponował Pan hojnie 10% zniżki. Odnośnie sprzedaży to zupełnie inna bajka, więc nie chcę rozwijać tego wątku(chyba, że chce Pan kupić swoje dzieło). Szkoda, że nie zauważył Pan istotnych spraw. Nie do końca dostałem to co chciałem. A co jeśli bym nie walczył o swoje? Oddał by mi Pan te pieniądze? Nie. A w tym wszystkim morał dla Pana powinien być taki, że każdy klient się liczy i za błędy należy płacić. Forma mojej wypowiedzi jest adekwatna do Pańskiej pracy. Uważam, iż jeśli działa Pan na forum, to powinien się Pan liczyć z tym, że mogę ocenić Pańską działalność na jego łamach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodzi o kabel, to tak jak już wspomniałem oceniam tylko wygląd i za to Pana nie winię. Opinie jednak mogę wyrazić, co uczyniłem w moim poście. Pozwoli Pan, że zacytuje część maila którego otrzymałem: "Skleiłem to dość ładnie, ale niestety ślad jest.". Proszę mi pokazać kogoś, kto uważa, że to jest ładnie sklejone. Kwestia maili to faktycznie mój błąd, gdyż myślałem ze po 2 mailach zaproponował Pan hojnie 10% zniżki. Odnośnie sprzedaży to zupełnie inna bajka, więc nie chcę rozwijać tego wątku(chyba, że chce Pan kupić swoje dzieło). Szkoda, że nie zauważył Pan istotnych spraw. Nie do końca dostałem to co chciałem. A co jeśli bym nie walczył o swoje? Oddał by mi Pan te pieniądze? Nie. A w tym wszystkim morał dla Pana powinien być taki, że każdy klient się liczy i za błędy należy płacić. Forma mojej wypowiedzi jest adekwatna do Pańskiej pracy. Uważam, iż jeśli działa Pan na forum, to powinien się Pan liczyć z tym, że mogę ocenić Pańską działalność na jego łamach.

Nie oceniłem faktu Pana wypowiedzi tylko jej formę. Ma Pan prawo do swojej opinii etc.

Moja propozycja 10% wynikła z tego że Pana mail brzmiał "co w związku ze zniszczeniem słuchawek chce Pan zrobić?". Gdyby napisał Pan "w związku z uszkodzeniem proszę o zwrot kosztów" dostałby Pan od razu przelew. Zapytał mnie Pan o propozycję, propozycję Pan otrzymał, przedstawił Pan swoją - zaakceptowłałem i dostał Pan odpowiedź w ciągu 20min.

 

Chodzi mi po prostu o to że 1) przysłal Pan słuchawki uszkodzne, oczekiwał Pan naprawy - ok, ale oczekiwał Pan też że słuchawki będą wyglądać jak nowe z fabryki, a to jest po prostu niewykonalne - niezależnie jakie naprawy by były przeprowadzane czy jakie to były słuchawki. 2) Otrzymywał Pan odpowiedzi na maile możliwie najszybciej 3) dostał Pan rekomensatę o którą Pan prosił,

A dalej Pan chce przekonać wszystkich o moim nieprofesjonalizmie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To Pan od samego początku powinien napisać, że usługa jest gratis. Powiem Panu to obrazowo. Jedzie Pan do warsztatu samochodowego na wymianę oleju. Olej wymieniono, ale przy okazji zostało urwane lusterko. W warsztacie sprawnie je przykleili na taśmę, powiedzieli "przepraszam" i wykasowali za całą usługę. Uważa Pan, że sprawa jest rozwiązana, bo lusterko się trzyma i mechanik twierdzi, że jest ładnie, bo taśma jest pod kolor lakieru? Nigdzie nie napisałem, że słuchawki mają wyglądać jak nowe z fabryki, ale czy naprawdę uważa Pan, że one są dobrze sklejone? Jakim cudem dobrze sklejone słuchawki mają takie szpary? Nie mam zastrzeżeń do kontaktu mailowego. Nikogo o niczym nie chcę przekonywać, ale każdy może sam to ocenić w świetle przedstawionych faktów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem gotów się założyć że w takim przypadku zostałby Pan skakowany w całości za usługę wymiany oleju i za olej, a lusterko zostało by wymienione na nowe na koszt warsztatu.

 

Moim zdaniem sytuacja jest nieco inna, jeśli chce Pan metaforę samochodową z olejem - proszę bardzo. Pojechał Pan do warsztatu wymienić olej - podczas wymiany została uszkodzona (np. pękła) miska olejowa więc została zaspawana przez serwis. Został Pan poinformowany o fakcie oraz przeproszony za powstałe uszkodzenie i dostał Pan zwrot za usługę wymiany oleju, ale nie za olej. Samochód jeździ i jest sprawny.

Edytowane przez piotrus-g
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W tematyce lusterka rozumiem, że wymieni mi Pan ten element na nowy na swój koszt? A co do miski to mam pełne prawo domagać się wymiany tego elementu a nie jego spawania. Nadal powstaje pytanie czy mi Pan wymieni ten element?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie istnieje rynek zaślepek do Phonak Audeo, natomiast lusterko czy miskę Pan kupi bez większego problemu.

Mam rozumieć że domaga się Pan wymiany słuchawek na nowe?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko tego elementu, który został uszkodzony. Mnie jako klienta nie interesuje skąd weźmie Pan ten element. Jak dla mnie może Pan nawet kupić nowe słuchawki i go z nich wyciągnąć. Jest też rynek używanych słuchawek i tam też można je kupić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko tego elementu, który został uszkodzony. Mnie jako klienta nie interesuje skąd weźmie Pan ten element. Jak dla mnie może Pan nawet kupić nowe słuchawki i go z nich wyciągnąć. Jest też rynek używanych słuchawek i tam też można je kupić.

Nie widzę takiej możliwości.

 

Jednym słowem prosi mnie Pan o "zakup samochodu żeby zmienić lustero", naprawdę nie widzi Pan różnicy? Nie istnieje rynek CZĘŚCI SŁUCHAKOWYCH tak jak jest rynek na częsci samochodowe. Mówimy o dwóch zupełnie różnych przypadkach.

 

Poza tym pomijam fakt, że domaga się teraz Pan już zupełnie czegoś innego niż sam Pan zaproponował i o co prosił w mailu.

Edytowane przez piotrus-g

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Każda kolejna Pana wypowiedź coraz bardziej Pana pogrąża, więc uczynię Panu tę przysługę i zakończę w tym momencie dyskusję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Każda kolejna Pana wypowiedź coraz bardziej Pana pogrąża, więc uczynię Panu tę przysługę i zakończę w tym momencie dyskusję.

Dziękuję

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nic bardziej mylnego. Wybrałem izolację na kablu w kolorze przezroczystym i otrzymuję produkt wyglądający jak tanie, chińskie słuchawki za 5zł.

Skomentuję tylko ten fragment. Nie wiem, jakiego kabla Pan się spodziewał, ale ten zastosowany ani nie wygląda na kiepski, ani na tani. Jest to dobrej jakości kabel stosowany też w słuchawkach profesjonalnych. Prawdopodobnie nieprzezroczysta izolacja by się Panu bardziej spodobała, ale wersja zastosowana tutaj jak najbardziej ma swój urok i mnie, jak i wielu klientom, się podoba.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Tylko tego elementu, który został uszkodzony. Mnie jako klienta nie interesuje skąd weźmie Pan ten element. Jak dla mnie może Pan nawet kupić nowe słuchawki i go z nich wyciągnąć. Jest też rynek używanych słuchawek i tam też można je kupić.

Nie widzę takiej możliwości.

 

Jednym słowem prosi mnie Pan o "zakup samochodu żeby zmienić lustero", naprawdę nie widzi Pan różnicy? Nie istnieje rynek CZĘŚCI SŁUCHAKOWYCH tak jak jest rynek na częsci samochodowe. Mówimy o dwóch zupełnie różnych przypadkach.

 

Poza tym pomijam fakt, że domaga się teraz Pan już zupełnie czegoś innego niż sam Pan zaproponował i o co prosił w mailu.

 

 

Jak dziecko...Mam teraz czytać wszystkie poprzednie Pańskie posty by sprawdzić czy czegoś po zakończeniu rozmowy Pan nie zmienił? Zachowujmy się jak dorośli ludzie. Domagam się czegoś innego, bo jak Pan zapewne wie, nie widziałem tych słuchawek gdy prosiłem o zwrot pieniędzy. Ich stan jest gorszy niż go Pan opisał, więc to chyba naturalne. Proszę mi również powiedzieć jak działa rynek naprawy i recablingu słuchawek, bo z pewnością nie tak jak inne, zwykłe usługi. Według Pana nie ma to znaczenia, że słuchawki są zniszczone i wyglądają teraz brzydko, bo Pan je skleił. To jest bardzo dziwna argumentacja. Jeśli nie potrafi, Pan ich zrecablować, to po co Pan się za to brał? Byli ludzie, którzy mi odmówili wykonania tej usługi. Pan się tego podjął, uszkodził słuchawki i teraz wypiera się swojej winy. Nie rozumie też Pan pewnej podstawowej kwestii. Nie wymagam zakupu nowego samochpdu tylko zdobycia tej części. Nie interesuje mnie jak to Pan zrobi. Nawet jeśli musi Pan kupić nowy samochód, to nadal nie jest mój problem. Żyje Pan chyba w innym świecie łudząc się, iż brak rynku części upoważnia Pana do nie wykonania naprawy.

 

 

Nic bardziej mylnego. Wybrałem izolację na kablu w kolorze przezroczystym i otrzymuję produkt wyglądający jak tanie, chińskie słuchawki za 5zł.

Skomentuję tylko ten fragment. Nie wiem, jakiego kabla Pan się spodziewał, ale ten zastosowany ani nie wygląda na kiepski, ani na tani. Jest to dobrej jakości kabel stosowany też w słuchawkach profesjonalnych. Prawdopodobnie nieprzezroczysta izolacja by się Panu bardziej spodobała, ale wersja zastosowana tutaj jak najbardziej ma swój urok i mnie, jak i wielu klientom, się podoba.

 

 

Dla Pana on nie wygląda tandetnie, a dla mnie tak. Nie winię tutaj nikogo, bo sam go wybrałem, ale wyrażam moje obiektywne zdanie. Na zdjęciach prezentuje się on lepiej niż w rzeczywistości. Podkreślam, iż jest to moja opinia i nie oceniam jego jakości, bo zwyczajnie tego nie widać. Natomiast jeśli już Pan bierze udział w dyskusji, to proszę ocenić jej przedmiot, czyli jakość sklejenia słuchawek.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jamesik, na tyle na ile znam Piotrka to wiem, że jest takim typem osoby, który nie odwala chały, wykonuje swoją pracę rzetelnie i z pasją. Nie zamierzam go bronić bo nie wiem jak było dokładnie. Zastanawiam się też czy w sytuacji gdy jakoś tam się dogadaliście czy miało sens wywlekanie tego na forum - widziałem, że na shoutboxie ludzie pisali, że to nie ma sensu, ale z drugiej strony jestem w stanie zrozumieć Twój punkt widzenia (jeżeli oczywiście dobrze go rozumiem) że chciałeś pokazać jak przebiegały Twoje relacje z Piotrkiem (moim zdaniem powinno się przedstawiać i te dobre i te złe opinie bo to każdemu potencjalnemu klientowi daje pełny ogląd czego może się spodziewać).

 

Chciałbym się odnieść do jednego elementu tj. klejenia słuchawek. Kupiłem jakiś czas temu słuchawki i po jakimś czasie obudowa zaczęła się rozklejać. Dałem do serwisu do naprawy. Skleili ale nie wyglądało to estetycznie, więc odmówiłem odbioru i następnie wymienili mi je na nowe. Może paść tu pytanie jaki to ma związek i po co wogóle to pisać...w mojej ocenie to tylko pokazuje jak mówią "z ****a bata nie ukręcisz". Jeżeli w trakcie recablingu było konieczne rozebranie obudowy to niestety potem fabrycznie tego skleić się nie da, ba nawet serwis pewno nie byłby w stanie zrobić tego lepiej. Decydując się na reklabling należało brać to pod uwagę i liczyć się z tym.

 

Niemniej jednak grunt, że Piotrek poczuwając się do odpowiedzialności w związku ze stanem słuchawek jak rozumiem dokonał jakiegoś zwrotu, nie przeciągał sprawy itp. Świadczy to moim zdaniem tylko o pozytywnym podejściu do klienta. Nie jedna firma starałyby się wykręcić.

Edytowane przez Krismarzyk
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Tylko tego elementu, który został uszkodzony. Mnie jako klienta nie interesuje skąd weźmie Pan ten element. Jak dla mnie może Pan nawet kupić nowe słuchawki i go z nich wyciągnąć. Jest też rynek używanych słuchawek i tam też można je kupić.

Nie widzę takiej możliwości.

 

Jednym słowem prosi mnie Pan o "zakup samochodu żeby zmienić lustero", naprawdę nie widzi Pan różnicy? Nie istnieje rynek CZĘŚCI SŁUCHAKOWYCH tak jak jest rynek na częsci samochodowe. Mówimy o dwóch zupełnie różnych przypadkach.

 

Poza tym pomijam fakt, że domaga się teraz Pan już zupełnie czegoś innego niż sam Pan zaproponował i o co prosił w mailu.

 

 

Jak dziecko...Mam teraz czytać wszystkie poprzednie Pańskie posty by sprawdzić czy czegoś po zakończeniu rozmowy Pan nie zmienił? Zachowujmy się jak dorośli ludzie. Domagam się czegoś innego, bo jak Pan zapewne wie, nie widziałem tych słuchawek gdy prosiłem o zwrot pieniędzy. Ich stan jest gorszy niż go Pan opisał, więc to chyba naturalne. Proszę mi również powiedzieć jak działa rynek naprawy i recablingu słuchawek, bo z pewnością nie tak jak inne, zwykłe usługi. Według Pana nie ma to znaczenia, że słuchawki są zniszczone i wyglądają teraz brzydko, bo Pan je skleił. To jest bardzo dziwna argumentacja. Jeśli nie potrafi, Pan ich zrecablować, to po co Pan się za to brał? Byli ludzie, którzy mi odmówili wykonania tej usługi. Pan się tego podjął, uszkodził słuchawki i teraz wypiera się swojej winy. Nie rozumie też Pan pewnej podstawowej kwestii. Nie wymagam zakupu nowego samochpdu tylko zdobycia tej części. Nie interesuje mnie jak to Pan zrobi. Nawet jeśli musi Pan kupić nowy samochód, to nadal nie jest mój problem. Żyje Pan chyba w innym świecie łudząc się, iż brak rynku części upoważnia Pana do nie wykonania naprawy.

Szczerze nie mam siły tłumaczyć tego raz jeszcze.

 

Czy 100% zwrotu Pana usatysfakcjonyje? Jeśli tak proszę o:

1. Potwierdzenie że akceptuje Pan zwrot 100% należności (tu na forum oraz mailowo)

2. Akceptuje Pan anulowanie paragonu za wykonaną usługę (tu na forum oraz mailowo)

3. Rozumie Pan konsekwencje wynikające z 2. (tu na forum oraz mailowo)

4. Nie będzie się Pan domagał dalszych rekompensat w dowolnej formie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie mogę odmówić przyjęcia słuchawek, bo nie dostanę nowych. Możecie mnie linczować za to, że śmiałem się źle wypowiedzieć na temat usług Custom Art. Mój cel to było przedstawienie sprawy, co też uczyniłem. Jak już pisałem, nie miałem jeszcze słuchawek w dłoni, gdy prosiłem o zwrot części pieniędzy. Gdy je dostałem to byłem w szoku jak niedbale są sklejone. Ten klej można z pewnością zdrapać, ale do kogo powinno należeć oczyszczanie słuchawek? Do mnie, czy do kogoś kto je kleił? Kolejny raz mówię, iż nie chce by te słuchawki wyglądały jak z fabryki ale takie szpary to wyraźny znak, że komuś się nie chciało zadbać o jakość.

 

Jeśli chodzi o anulowanie paragonu, to nigdy nie zgodzę się, by gwarancja została anulowana. Usługa może być wykonana za symboliczną złotówkę(która zapłacę), ale nie zrezygnuje z gwarancji.

 

Wysłane z mojego Nexus S za pomocą Tapatalk 2

 

Edytowane przez jamesik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli chce Pan zjeść ciasko i mieć ciasko. No niestety, ale tak się nie da.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie mogę odmówić przyjęcia słuchawek, bo nie dostanę nowych. Możecie mnie linczować za to, że śmiałem się źle wypowiedzieć na temat usług Custom Art. Mój cel to było przedstawienie sprawy, co też uczyniłem. Jak już pisałem, nie miałem jeszcze słuchawek w dłoni, gdy prosiłem o zwrot części pieniędzy. Gdy je dostałem to byłem w szoku jak niedbale są sklejone. Ten klej można z pewnością zdrapać, ale do kogo powinno należeć oczyszczanie słuchawek? Do mnie, czy do kogoś kto je kleił? Kolejny raz mówię, iż nie chce by te słuchawki wyglądały jak z fabryki ale takie szpary to wyraźny znak, że komuś się nie chciało zadbać o jakość. Jeśli chodzi o anulowanie paragonu, to nigdy nie zgodzę się, by gwarancja została anulowana. Usługa może być wykonana za symboliczną złotówkę(która zapłacę), ale nie zrezygnuje z gwarancji. Wysłane z mojego Nexus S za pomocą Tapatalk 2

Czy ja dobrze rozumiem, że Ty domagasz się od Piotrka zwrotu kasy za słuchawki? Czy chcesz tylko by Piotrek usunął klej i poprawił klejenie łączeń?

Bo rozumiem, że koszt usługi został Ci zwrócony

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chciałem tylko by wziął Pan odpowiedzialność za to co zrobił źle, a nie odbierał mi gwarancję na wykonana usługę. Słuchawki działają dobrze, ale cała sprawa dotyczy ich obecnego wyglądu, który zawdzięczają Panu. Niestety nie potrafi się Pan nawet przyznać, że nie skleił ich dobrze. Temat pęknięcia możemy już zamknąć, gdyż nic więcej się nie da zrobić. Przyznał się Pan do błędu, ale nie poinformował mnie przed wykonaniem usługi, iż do czegoś takiego może dojść. Szkoda, że wszyscy użytkownicy forum boją się, obiektywnie stwierdzić czy według nich słuchawki są dobrze sklejone, czy też nie. Jeśli ktoś już zabiera głos w tej dyskusji, niech weźmie na siebie to brzemię.

 

Nie chcę zwrotu pieniędzy za słuchawki tylko naprawy uszkodzonych elementów i poprawy klejenia. Wydaje mi się, iż w tej sytuacji Pan Piotr powinien zadbać o satysfakcjonujące rozwiązanie dla obu stron. Wychodzi jednak na to, że się mylę. Pieniądze natomiast dostałem tylko za robociznę, pisałem już o tym w pierwszym poście.

 

Wysłane z mojego Nexus S za pomocą Tapatalk 2

 

Edytowane przez jamesik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Nie chcę zwrotu pieniędzy za słuchawki tylko naprawy uszkodzonych elementów i poprawy klejenia. Wydaje mi się, iż w tej sytuacji Pan Piotr powinien zadbać o satysfakcjonujące rozwiązanie dla obu stron.

Cieszę się że w końcu sformułował Pan swój postulat.

 

Uszkodzony jest jeden element nie elementy - naprawić się go nie da lepiej, a takich części zamiennych nie ma, ani też producent mi ich nie dośle.

"Poprawa klejenia" może przynieść jeszcze gorsze skutki, a dalsze próby ponownego otwierania mogą skutkować dalszym uszkodzeniem obudowy - jeśli więc Pan akceptuje że może być gorzej niż jest to proszę odesłać słuchawki.

Nie mówię tego złośliwie, ja jestem w stanie otworzyć je jeszcze raz i próbować - powtarzam próbować zrobić to jeszcze raz, po prostu chcę się zabezpieczyć, że jeśli słuchawki uszkodzą się jeszcze bardziej, nie będzie Pan żądał ode mnie kolejnej poprawki lub nowych słuchawek bądź wymiany kolejnych elementów

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Litości... decydując się na usługę powinieneś mieć świadomość tego, jakie się z nią wiążą konsekwencje. To się nazywa niedbalstwo, bo przykładając minimalna staranność wiedziałbyś, jakie wiążą się z nią konsekwencje. Ot, wystarczyło Piotrka zapytać, na pewno by Ci powiedział to wprost, a nie teraz masz pretensje, że Cie o tym nie uprzedził. To nie w jego gestii leży informowanie Ciebie, a w Twojej aby takie informacje posiąść.

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakie niedbastwo? Chyba ze strony Pana Piotra. Czyli na przykłąd, gdy idę na operację to ja muszę pytać lekarza o to, jakie konsekwencje i powikłania mogą wystąpić? To chyba jego obowiązkiem jest informowanie o wszystkim.

Nadal pozostaje kwestia tego, iż nikt nie potrafi odpowiedzieć na pytanie: Czy te słuchawki są dobrze sklejone?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jesteś zwyczajnie upierdliwym klientem, którego nikomu nie życzę. Oddając sprzęt do naprawy, który nie jest rozkręcany, tylko klejony, logiczne jest, że trzeba będzie ciąć, lekko uszkodzić obudowę by się dostać do środka (tak jest np. w większości zasilaczy do notebooków). Piotrek oddał Ci pieniądze za usługę, zapłaciłeś tylko za kabelek i to świetnej jakości. Nikt by Ci tego nie zrobił bez zmiany wyglądu / ingerencji w obudowę słuchawek. Masz działające słuchawki za cenę kabla. Tak to by leżały uszkodzone i się marnowały. Piotrek się tego podjął i chwała Mu za to. Będąc takim estetą, mogłeś kupić sobie kolejne "nówki sztuki nie śmigane"...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przeniesione z tematu informacyjnego CA

Edytowane przez 4ndr3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności