Skocz do zawartości
Astell&Kern Billie Jean - PREORDER Więcej informacji... ×
Ultrasone w super cenach Więcej informacji... ×

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'ultrasone' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • MP3store
    • MP3Store | sklepy
    • Co kupić?
  • Ogólnie
    • Forum ogólne
    • HydePark
    • Muzyka
    • Gaming
    • Komercyjni
    • Konstruktorzy DIY
    • Wydarzenia i eventy AUDIO
  • Modyfikacje i naprawy sprzętu
    • DIY
    • Hardware
    • Naprawy
  • DAC / AMP
    • Wzmacniacze słuchawkowe
    • ADL by Furutech
    • FiiO
    • Chord Electronics
    • SMSL
    • Questyle
    • Woo Audio
  • Słuchawki
    • Słuchawki - co kupić?
    • Słuchawki ogólnie
    • Cresyn
    • Phiaton
    • SoundMAGIC
    • Takstar
    • ADL by Furutech
    • Fostex
    • VSONIC
    • MrSpeakers
    • Campfire Audio
  • Odtwarzacze przenośne audio-video
    • Odtwarzacze przenośne - co kupić?
    • iriver
    • Apple iPod
    • SanDisk
    • Cowon iAUDIO
    • iBasso
    • Fiio
    • Inne marki
  • Sprzęt stacjonarny
    • Sprzęt stacjonarny - co kupić?
    • Ogólne
    • Odtwarzacze stacjonarne (CD-Audio, CD-MP3 etc.)
    • Audio z komputera
    • Kable audio
    • Wzmacniacze
    • Głośniki
    • Wieże i "gotowe" systemy
    • Streamery
  • Głośniki bezprzewodowe (bluetooth)
    • Divoom
    • Denon
    • Edifier
    • Fresh N Rebel
    • Harman Kardon
    • JBL
    • Marshall
    • Monster
    • RIVA
    • iriver
  • Testy i recenzje
    • Testy Odtwarzaczy
    • Testy Słuchawek
    • Testy sprzętu stacjonarnego
    • Wylęgarnia testów
    • Sprzęt do testów
  • Czytniki e-booków
    • Czytniki ebooków | Ogólne
    • Czytniki ebooków | Produkty

Blogi

  • oKSYgen.pl/blog
  • mario's Blog
  • Szycha's Blog
  • Qoolqee X2's Blog
  • M@ro's Blog
  • raf_kichu's Blog
  • matej7's Blog
  • Rudy's Blog
  • Radzique's Blog
  • sjf's Blog
  • JackJacky's Blog
  • lip?@'s Blog
  • ostry1976's Blog
  • dawidek1025's Blog
  • sansa e260
  • Amcia's Blog
  • KlOcEk BlOg
  • Maniak666's Blog
  • arek01's Blog
  • barbolcia's Blog
  • Perypetie z samsungami
  • pytanko666's Blog
  • blogs_blog_24
  • Domin0's Blog
  • Kuba19's Blog
  • piotrekskc's Blog
  • herbee's Blog
  • Dziku87's Blog
  • -Thug Blog-
  • Seba_JKJ's Blog
  • gollombus' Blog
  • Hal Breg's Trivia
  • lordskoli's Blog
  • Dominik 007's Blog
  • wladca69's Blog
  • WooFer's Blog
  • siloe z życiem boje
  • selphy's Blog
  • ametyn life on real
  • VEDIA S.A.
  • CafeIT.pl
  • Zbiór radosnej twórczości.
  • Blog o początkach inwestowania
  • Daryush CD Players
  • fotomini Blog
  • Admin
  • the fuller Blog
  • the fullerBlog
  • the fullerBlog
  • D@rkSid3 Tech News
  • test
  • MUZYCZNE PRANIE
  • ble ble
  • dadi11Blog
  • Po prostu musiek
  • wielkadziuraBlog
  • Testy, teściki i ich wyniki
  • retter - liczy sie tylko muzyka
  • astellBlog
  • Blog Lorda Raydena
  • ArthassBlog
  • znienawidzonyBlog
  • znienawidzonyBlog
  • Podejrzana sprawa
  • Muzyczne sanktuarium
  • MuzoStajnia
  • Pomoc dla ofiary wypadku w Gdańsku
  • Martinez01Blog
  • Lucky1209Blog
  • Podróżowanie jest fajne
  • Ciekawostki ze świata

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


AIM


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Lokalizacja


Zainteresowania


odtwarzacz


słuchawki


testuję


chcę

Znaleziono 11 wyników

  1. Witam wszystkich, Zastanawiam się nad kupnem nowych słuchawek, głównie do domowego komputera (pracuje w domu po ok.5-8 godzin). W tym momencie rolę tą spełniają Superluxy HD668b. W celach wyjściowo-wyjazdowych używam Bose QC 25. Chętnie używałbym ich też w domu ale aktywne wytłumianie szumów zdecydowanie nie pasuje mi w domu + nie ukrywając trochę męczy uszy. Chciałbym sprzedać Bose i Superluxy, żeby mieć coś co nada się i do codziennej pracy w domu i ewentualnie na wyjazdy. Moją uwagę przykuły promocje jakie teraz są na słuchawki Ultrasone, więc poszperałem trochę po tych ofertach i moją uwagę mocno przykuły "Ultrasone Performance 880". Wcześniej polecano mi też JBL'e e50bt (bezprzewodowe słuchawki są miłym dodatkiem ale nie jest to niezbędne). Jeżeli chodzi o mnie, to lubię głęboki, może nawet lekko wzmocniony bas i wyraźną scenę. Zależy mi na dobrej jakości dźwięku, ale nie zależy mi jakoś bardzo na 100-procentowej naturalności(może być trochę fun'u hehe:P). Mam też dość spore uszy i raczej preferuję typ naokołouszny. Słuchawki będę podpinał bezpośrednio do kompa. Zakup DACa zewnetrznego albo dodatkowej karty dźwiękowej raczej odłożę na później. Podsumowując: myślicie, że Ultrasone będą lepsze od ww. Bose czy Supelux'ów? Czy nadadzą się na częste użytkowanie w domu i ewentualne wyjazdy? Czy macie może jakieś lepsze propozycję? Może jakieś inne Ultrasone? Pozdrawiam i proszę o pomoc EDIT: Mam do dyspozycji Technics SU-V560 położony blisko kompa. Nie mam jednak pojęcia czy jest sens używać go w połączeniu z komputerem ( nie znam się).
  2. Focal clear (1m10s), Audeze LCD-MX4 (6:58), MrSpekaers Aeon Flow (13:37), Abyss Diana(3000$ planary, 26:15), Fostex TH900mk2 Emerald Green (33m6s), ZMF Auteur (42,28), Ultrasone eidion 8 ex (46,26), ATH-ADX5000 (2000$, 1:04:00), Final D8000 (1;08'20) Klipsch Heritage HP-3 (1000$ biodyna, 1:09:22), bezpośrednio potem całkiem ładny stacjonarny klocek. https://www.youtube.com/watch?v=YjF38V8Oyjk
  3. Od niedawna używam ATH-MSR7. Świetne słuchawki. Grają bardzo fajnie, szczegółowo, scena wręcz czaruje. Do tego są wygodne (ale bez przesady) a zdecydowanie bardzo estetyczne i fajnie wykonane. Niskie partie nie zalewają innych pasm, bas jest dość mocny i na pewno kulturalny i szczegółowy. Po niemal dwóch miesiącach używania wydają się także nieco cieplejsze, z przyjemniej dociążonym basem ale...to wciąż nie jest to. Brakuje mi jednak mocniejszego dołu, uderzenia, które potrafi zrobić wrażenie. Żeby nie było tak łatwo, oczekuję także utrzymania (na poprawę także nie będę narzekał ) obecnych zalet a zatem sceny oraz kultury dołu. Mile widziana poprawa wygody. Innymi słowy: poszukuję MSR7 z solidnym wykopem z dołu Słuchawek używam w parze z Fiio E10k Olympus 2 (muzyka z lapka, głównie spotify). W pierwszej chwili pomyślałem o zmianie źródła na takie, które dociąży dół i w ten sposób osiągnę to czego chcę. Teraz nie jestem już do takiego rozwiązania przekonany. Raz, że nie widzę godnych, przystępnych cenowo alternatyw dla Fiio (ba, nie widzę nawet w ofertach DACów, które byłyby określane wprost jako zdecydowanie basowe). Dwa, to chyba niewłaściwa droga bo jednak oczekuję korekty mocno zauważalnej a nie szlifu. W ten sposób doszedłem do innego rozwiązania - zmiany słuchawek. Badam sensowność takiego posunięcia zatem. Na wstępnie zaznaczę, że M50x słuchałem i mnie nie przekonują. Za bardzo rozlany i nieprecyzyjny ten bas, na tyle, że nie miałem bardzo ochoty na dłuższe słuchanie i poszukiwanie kopa (może to był błąd). Budżet to rejony tego co można zapłacić za MSR7, ewentualnie z dopłatą, która nie zwielokrotni ceny obecnych słuchawek. Po lekturze recenzji na czoło wysunął się zdecydowany faworyt - Denon D600. Wydaje się, że wszystko jest na miejscu - klarowność dźwięku, scena, lepsza wygoda a wreszcie to co dla mnie jest uwieńczeniem - mocarny bas. Interesuje mnie jak w/w elementy mają się do cech MSR7 - czy bas jest tam zarówno mocny jak i dobry jakościowo? Czy scena jest co najmniej tak porządna? Czy są ewidentnie wygodniejsze? Oczywiście poza w/w modelem interesują mnie także inne propozycje. Mi na tą chwilę jednak nic godnego do głowy nie przychodzi i tu liczę na ewentualną pomoc. Naturalnie porównania z MSR7 będą tutaj dla mnie najbardziej cenne ale będę wdzięczny także za wskazania "na czuja". Nie ukrywam też, że prawdopodobną opcją jest zostawienie MSR7. One kwalifikują się na zdecydowane 9/10 w skali moich oczekiwań. Pytanie czy w sensownym budżecie jestem w stanie uzyskać 10/10 (na podstawie w/w kryteriów)
  4. Z prawdą w przestrzeni audio jest jak w życiu – są trzy: cała prawda, też prawda i oczywiście prawda okraszona stosownym epitetem. I tylko nasz punkt widzenia będzie mógł sklasyfikować dany osąd pod jednym z tym trzech określeń, przy czym na te pierwsze, a więc „całą prawdę” monopolu nie ma nikt. Każdy z nas ma inne doświadczenia, zupełnie inne drogi dochodzenia do „swojego” brzmienia, inną jego definicję, a wreszcie inny słuch, spowodowany np. różną natywną tolerancją na częstotliwości lub innym zakresem ich słyszenia. Słuchawki, które innym się podobają, często ganimy, a te ganione – chwalimy. I nie ma potrzeby doszukiwać się w takich sytuacjach drugiego dna, choć wykluczyć go też nie można. Częściej jest to po prostu zależność inne uszy = inne zdanie, które powinno się przede wszystkim uszanować, zwłaszcza gdy nie potrafi się zrozumieć. Przez wszystkie strony. Oto przed Państwem kolejny przedstawiciel kontrowersyjnych modeli słuchawek z wysokiej półki – Ultrasone Edition 5 Limited. http://www.audiofanatyk.pl/recenzja-sluchawek-ultrasone-edition-5-limited/ Serdeczne podziękowania dla Baele, dzięki któremu recenzja ta mogła dojść do skutku.
  5. Witam myślę nad zmianą moich Ultrasone 580 ich wysokie tony są dla mnie męczące i kłują w uszy , chciałbym już to zakończyć , zastanawiam się nad dt 770 , dt 880 , hd 25 , m50x , dt 1350 , shr 840 osobiście słuchałem tylko hd 25 w sklepie lecz jakoś nie powalały swoim dźwiękiem lecz myślę że to kwestia wygrzania słucham głównie trance , zależy mi na pięknych kobiecych wokalach bez sybilizacji której nienawidzę a Ultrasony mają jej za dużo mam fiio e07k jako dac/amp moglibyście mi coś polecić jakie słuchawki były by najlepsze dla mnie ?
  6. ...to zachęcam do czytania moich przygód z wygrzewaniem słuchawek Ultrasone Edition 5. https://muzostajnia.wordpress.com/2014/11/02/ultrasone-edition-5-moje-przygody-z-wygrzewaniem/
  7. Niedawno trafiły w moje ręce Ultrasone Signature Pro. Na początku porównałem je sobie z Ultrasone Edition 5 Ltd, po czym je ...spakowałem :-) Spokojnie, nie dlatego, że są słabe, ale dlatego, że będąc w domu korzystałem z flagowca Ultrasone'a, a Signature Pro zostawiłem sobie na wyjazd. I była to bardzo dobra decyzja! Z kilku powodów. Po pierwsze w trakcie niemal 8 godzinnego lotu miałem je niemal cały czas na łbie (nawet jak szedłem do toalety na pułapie ponad 12 km!). O dziwo nie odczuwałem żadnego dyskomfortu, i co najważniejsze izolacja od otoczenia była na naprawdę wysokim poziomie. Pewnie to zasługa bardzo solidnej konstrukcji tych słuchawek jak również solidnego pałąka i padów. Pewnie każdego interesuje jak też one grają. Może zacznę od krótkiego porównania z Edition 5 Ltd. Signature Pro nie dorównują flagowcowi tak pod względem wykonania jaki i brzmienia, no i byłoby chyba dziwne gdyby było inaczej. Signature Pro są bardzo solidnie wykonane, ale to jednak masywny plastik i skóra, które nawiasem mówiąc świetnie się sprawdzają w podróży, podobnie jak możliwości składania tych słuchawek, tego z Edition 5 już nie da się zrobić ;-) Brzmienie: ten kto słyszał wygrzane Edition 5 Ltd ten wie, że im trudno cokolwiek zarzucić, grają wciągającym wyrafinowanym dźwiękiem z realistyczną sceną i dobrym "napowietrzeniem", świetną górą i znakomitym basem. TEGO NIE ZNAJDZIECIE w Signature Pro, które ani nie mają takiej góry ani nie budują takiej sceny, za to mają jednak lepszą średnicę niż flagowiec Ultrasone (!), i mają więcej basu (co może się podobać, ale nie musi), grają cieplejszym ale nie zamulonym dźwiękiem. To może się podobać, zwłaszcza jeśli ktoś lubi słuchać Rammsteinu lub ...klasycznych wokali :-) Poważnie! Przy okazji, miałem okazję porównać te Signature Pro z Final Audio Design Pandora Hope VI. Ultrasone'y są lepsze od FAD w każdym aspekcie, tak brzmieniowo jak i pod względem ergonomii. A tak gloryfikowane KEF-y M500 przy Signature Pro to po prostu nieporozumienie. Napisałem, że Signature Pro odstają od Edition 5, ale pamiętajcie, że po pierwsze mówimy o słuchawkach, które są tańsze o pięć razy! Po drugie to co oferują Signature Pro deklasuje nie tylko w/w FAD-y czy KEF-y ale również tak lubiane przeze mnie Beyerdynamic DT990 Premium Edition (co było dla mnie sporym zaskoczeniem). Signature (w swojej cenie) mają świetnie zrównoważoną głębię i stereofonię, dźwięk potrafi być masywny, nie są monotonne, i co najważniejsze są bardzo muzykalne i łatwe do napędzenia, chociaż bardzo zyskują na dobrym wzmocnieniu. Headonic je "napowietrzył" :-) Ultrasone Signature Pro grały u mnie w torze stacjonarnym (i na nim dokonywałem porównań również z Edition 5 Ltd): - Headonic by Earstream (najnowsza wersja z akumulatorem i rodowanymi RCA) - Audiolab M-Dac (wersja z najnowszym softem i zasilaniem Tomanka) - IC SunSet by EarStream Z kolei przenośnie grają u mnie na przemian z Fiio X5 lub Cowonem P1. Zestawienie z X5 lepiej się sprawdza w większości rodzajów muzyki. P1 lepiej się sprawdza w muzyce elektronicznej i wokalach w muzyce klasycznej. Podsumowując, Signature Pro to godne polecenia UNIWERSALNE w zastosowaniach słuchawki, które sprawdzą się tak w domu jak i w podróży. Sądzę, że fakt iż tak rzadko występują w sprzedaży z drugiej ręki bierze się również stąd, że ci którzy je zakupili potrafili docenić ich walory brzmieniowo-użytkowe :-) Zdrowych i Wesołych Świąt Wielkiej Nocy!
  8. Jest to moja pierwsza recenzja, mam nadzieje że nie popełnię żadnych szczególnych błędów. Na miarę dobrych słuchawek mam zamiar napisać dobrą recenzję.Zwłaszcza że jestem pierwszy w Polsce który zamierza się tego podjąć. 1. Specyfikacja : ● 40 mm membrany z tytanu ● Impedancja: 40 Ohm ● Kabel złoto-platynowy ● Poziom ciśnienia akustycznego: 94 dB/mW ● Pasmo przenoszenia: 8 - 35 000 Hz ● Technologie: MU Metal i ULE oraz S-Logic NSS ● Waga: 295 g ● Odłączany kabel 2. Co mnie przekonało do zakupu? Myślę że najbardziej przekonała mnie funkcja ULE która chroni słuch podobno w 98%, ale nie tylko to. Szukałem słuchawek które były by robione starym stylem - nie tak że mają się zepsuć po okresie gwarancji, tylko tak jak niemieckie firmy jeszcze w roku 2000 - produkty dobre i na lata. Firmę Ultrasone uznałem za godną podziwu patrząc iż najtańsze słuchawki (tej firmy) kosztują obecnie na rynku 300zł. Firma ta ma w zanadrzu słuchawki wysokiej klasy (modele Edition). Nie wiem jak wy ale ja swoich Ultrasone Pro 750 nie uznał bym za wysokiej klasy, bardziej coś pomiedzy średnim a wysokim, choć może zmienicie mi mój tok myślenia swoimi wypowiedziami. Przekonała mnie też wieść o tym że są to słuchawki studyjne, choć nie bardzo rozumiem dlaczego skoro słuchawki studyjne to przecierz Hi-fi. Z pewnością firma Ultrasone ma niepowtarzalny dźwięk i z jakąkolwiek firmą go nie porównacie to właśnie ich produkty będą miały niepowtarzalny dźwięk. 3. Pierwsze wrażenie. W dniu kiedy jakoś szczególnie nie miałem motywacji do życia i był to dzień bardzo nudny i ponury, dostałem telefon że słuchawki są do odebrania. Kiedy sprzedawca wręczał mi pudełko specjalnie przypatrywał się mojemu wyrazowi twarzy, czy ja tak w ogóle jestem podekscytowany słuchawką które kupiłem. Kilka dni wcześniej mówił które on ma i które poleca, myślę że ten jego wyraz twarzy wziął się stąd że kupiłem słuchawki dwa razy droższe od niego. Jakoś miałem kompletnie gdzieś to czy te słuchawki dzisiaj w ogóle odbiore i czy wrócę do domu bo trochę drogi jednak miałem. Nie zanudzając dalej, opakowanie które zobaczyłem było duże. Przez chwilę myślałem że nie zmieszcze go do plecaka ale się udało. Wracając do domu trochę się "napaliłem" na to jaki jednak może być z nich dźwięk, tylko martwiłem się tym że nie mam wzmacniacza, nie usłyszę przez długi czas co tak na prawdę potrafią (piszcie co chcecie, ja wiem że wygrzewanie istnieje, sama firma Ultrasone poleca wygrzewać swoje słuchawki). Po powrocie do domu otworzyłem opakowanie, powyjmowałem wszystko. Czytałem instrukcję przez dłuższy czas po czym zacząłem przeglądać co dokładnie dostałem. Słuchawki na pierwsze wrażenie wydawały się być duże, niemalże ogromne - nie to co na zdjęciach gdzie wydawały się być na styk na moje uszy. Solidnie zbudowane, co prawda widać gdzie są śruby i jak się dobrze przypatrzy to można znaleźć też idący cieniutki kabel do głośniów. 4. Co znajdziemy w środku? Przedewszystkim Słuchawki, ale oprócz tego : - 2 kable jeden z wejściem jack 3,5mm (80cm długości) oraz spiralny kabel z wejściem 6,3mm (3m długości) - Solidne etui - Dodatkowe nausznice - Demo CD - Instrukcję w kilku językach Myślę że nie mam co powiedzieć o kablach, platyny nie widzę ale złoto jest i to widoczne (oczywiście wiem, kto by dawał droższą platynę na wierzch), kabel 1,5m nie spiralny jest do kupienia za 120zł... Euti jest dobrze zbudowane, idealnych rozmiarów z dwoma suwakami co mnie się bardzo podoba, prócz tego zrobili genialną rączkę by nie łapać dwoma rękami jak jakąś przesyłkę. Dodatkowe nausznice mogłby by być jednak z innego materiału tak dla odmianay ale to już jak kto woli. Nausznice kosztują jak dobrze pamiętam 80zł, są zrobione z materiału jaki jest nie tolerowany przeze mnie przez to iż wszystko się do niego lepi, każdy pojedyńczy włos, paproch itp; co z resztą zobaczycie na zdjęciu. Pro 550 wydaję mi się że posiadają lepsze nausznice, i zarówno mogą być wygodniejsze (oczywiście mogę się mylić) 5. Wykonanie. Tak jak wcześniej pisałem podoba mi się konstrukcja i z samej stylizacji jak i pomysłowości. Metal czy też aluminium z zewnątrz słuchawek świetnie wygląda i błyszczy. Zaraz obok mamy plastik który jest pokryty chyba gumą przez co jest świetny w dotyku i pewnie się trzyma same słuchawki. Napis u góry który jest szczególny dla serii "Pro" świetnie wygląda, IMO. Suwak, czy też jak inaczej można by było go nazwać - który służy do regulacji słuchawek jest zbudowany świetnie (13 poziomowy) zsuwając słychać "fajne pstrykanie". Nausznice oraz nie jestem pewien jak nazwazwać tą górną "gąbkę" są zbudowane z oczywiście miłego dla uszu materiału umiejscowione perfekcyjnie. Oznacznik "który to lewy, który prawy" jest umiejscowiony w świetnym miejscu, widoczny i spokojnie po dotyku można rozpoznać który to lewy (co nie ma kompletnie zastosowania, dlaczego? Wyjaśnie później). Słuchawki są składane, mogą być składane tak jak Dj'ejki do wewnątrz, obracają się o jakieś 270 stopni i w zależności jak je włożymy przystosowują się do ucha. 6. "wygoda" Gdy pierwszy raz je założyłem to było uczucie najwygodniejszych słuchawek na świecie, no ale jasne jest że przecierz wszystkich nie przymierzyłem. Ucisk z początku nie występował, teraz kiedy słucham po 5-12h dziennie to po 3h czuje jak uciska mnie za uszami ale od czasu do czasu robię przerwę i jest ok. Nausznice są bardzo miekkie od góry w ogóle nie czuć żeby istaniły. Gdy po pierwszych 5h słuchania zdjąłem sluchawki mój brat zaczął się śmiać bo miałem kompletnie ubite włosy w miejscu gdzie uciskają słuchawki od góry - mimo to nie było tego czuć. Moje uszy wypełniają około 60% miejsca które dają słuchawki, co daje dużo przestrzeni i może nawet lepsze efekty niż u tych ludzi którzy mają te uszy większe. Mimo tych około 40% przestrzeni nie ma luzu, słuchawki nie spadają nie przemiestrzają się podczas chodzenia czy robienia czegoś w kuchni itp. 7. Dźwięk - brzmienie czyli to co najważniejsze. (Odsłuchiwałem przez Sanse Clip + oraz komputer z SRS) "Jeśli Bóg istnieje, to po założeniu tych słuchawek sam by powiedział 'O Mój Boże!' " Nie wygrzane, bez wzmacniacza, z wyłączonym korektorem graficznym sprawdzałem je i byłem w szoku tego co potrafiły. To tak jak by każda piosenka miała inną historię niż na moich poprzednich słuchawkach. Myślałem że jestem audiofilem, na pewno jestem bassheadem ale co do pierwszego się myliłem. Zbyt mało słuchawek przetestowałem żeby móc się nim nazwać. Naukę zaczynając od Sennheiserów HD 202, SM PL11, przez E10M i Ibeats'y oraz "prostackie" SM EH 10. Taki przeskok to był dla mnie szok. Jeszcze bardziej mnie ciekawi jak muszą brzmieć Edition 8 albo Pro 900, może być jeszcze lepiej? Muzyka "traciła się w moich uszach", słucham na prawdę wielu gatunków i każda stawała się nudna, ale nie przy założonych Ultrasonach. Pierwszy utwór jaki puściłem był typowo bassowy i szybki (jak na bassheada przystało), jakoś nie potrafiłem przestać się cieszyć z tego co słyszę. Po ustawieniu korektora i głębszych namysłach, słuchania klasyki, rocka, dubstepu, rapu, metalu, Hardstyle, hardcore, hard trance, trance, drum & bass etc. Doszedłem do wniosku że jednak tego bassu mogło by być trochę więcej, aczkolwiek to z czasem wygrzania zapewne się zmieni, nie potrafiłem wyciągnąć z słuchawek niższych tonów niż 60-70hz Przejdźmy do rzeczy: słuchawki są raczej ciepłe, bass jest jak ktoś to określił "punktowy", widziałem zasadę działania NSS i słychać to że częstotliwości 20-150hz są kierowane do wewnątrz ucha. Bass jak to określił świetnie w swojej recenzji Paczanga : "nigdy nie będzie ciągnął się niczym karmel zagęszczony niemiecką czekoladą". Potrafi zejść na prawdę tak nisko, jak tylko będę chciał zawsze jest tam gdzie powinien być i gdzie ma się skończyć to znika. Werbel jest taki jaki być powinien, wyrazisty i też ma swoje miejsce. Talerze brzmią bardzo naturalnie, tak jak by się stało 3m od perkusji, naturalnie nie zbyt ostro. Gitara jest idealna, taka jaką właśnie potrzebowałem, wyrazista i na tyle bassowa na ile było potrzeba. Klawisze nie są jakieś realistyczne, właśnie w nich brakuje mi realizmu brzmią jak by były z syntezatora, a nie jak z prawdziwego pianina. Hi-haty wreszcie są takie jakie chciałem żeby były, bardziej wyraziste, bardziej czyste. Słuchanie rapu stało się teraz nowym doświadczeniem. Crash zanika szybciej niż w moich poprzednich słuchawkach, ale może właśnie tak powinno być. Ogólnie cała "góra" jest za uchem, nad uchem i jak trzeba to pod nim. Ale jak trzeba to potrafi też się zmieścić tam gdzie siedzą niskie tony. Głos jest oddalony trochę od niskich tonów i ucieka lekko do tyłu. Nie lubię tonów średnich mimo iż znajduje się w nich głos, są one mniej słyszalne co oczywiście mi przypadło go gustu. Gdy słucham starych kawałków klasycznych w utworach często słychać szum pochodzący z nagrań przez stare mikrofony, przez każde moje wcześniejsze słuchawki było słychać go wyraźnie przez co nie miałem takiej satysfakcji z słuchania jak przy Ultrasonach. W Pro 750 ten szum jest o wiele cichszy, to dobrze oczywiście. Mimo iż słuchawki są konstrukcją zamkniętą to scena jest duża. Nie ważne ile było by dźwięków na raz a sprawdzałem utwory które mają ich od 5-8 to każdy i tak będzie miał swoje miejsce. Na pewno dźwiek będzie jeszcze bardziej niesamowity kiedy już kupię Fiio E17 i słuchawki będą wygrzane, (obecnie po około 40h słuchania tony niskie schodzą do 20hz i nie wiem czy nie słyszę niżej czy jeszcze trzeba będzie odczekać, scena się poszerzyła i całe słuchawki mają coraz lepsze barwy) postaram się dopisać nowe wrażenia dotyczące tych słuchawek jak już Fiio będzie. Nie możliwe jest osiągnięcie oczywiście tego co napisałem po wyżej przy słabych jakościach utworów, słuchawki te jakoś specjalnie nie polepszają jakości. Dlatego też w wielu grach nie można wykorzystać potęgi którą niesiemy dzięki Pro 750 (oczywiście piszę tu o starych grach sprzed 2010 roku). Dowodem na działanie S-Logic Natural Surround Sound jest proste doświadczenie, można odwrócić słuchawki tak aby prawa słuchawka była na lewym uchu. Słychać całkowicie co innego, słychać że bass jest kierowany w inną stronę i wysokie tony też gdzieś uciekają (już bez szczegółowych opisów gdzie dokładnie). Ocena dźwięku: (0-10) Bass - 9 (brakuje mi tylko żeby ciut się rozlewał) Tony średnie - 10 Tony wysokie - 9 Głos - 10 Gitara - 10 Klawisze - 7 Scena - 10 8. Porównanie. No i tu właśnie mam duży problem w związku z recenzją, do czego mogę porównać te słuchawki ? Przecierz nie do dokanałowych czy dousznych... A HD 202 to w ogóle nie ta klasa... Nie mam porównania, musicie mi wybaczyć może w przyszłości pokupuje trochę słuchawek Hi-fi albo wyporzyczę jakieś modele które podacie i porównam. Obecnie w kierunku słuchawek nausznych zrobiłem strzał w dziesiątkę i trafiłem dokładnie to co chciałem. Owszem słuchałem z 10 modeli słuchawek nausznych w tym legendarne już Pioneery HDJ-1000 z wzmacniaczem Yamahą (to był bodajże model AX-450) Gdybym miał porównać te dwa modele, to Pioneer wygrywa pod kwestią wygody, moje uszy zatapiały się w tych małych i może nie tak bardzo wypełnionych gąbką nausznicach. Wszystko brzmi lepiej w Ultrasonach co najmniej x2 nie ma niczego lepszego w Pioneerach, w końcu różnica cen miedzy nimi jest ogromna. Różnica jest też w budowie gdzie ładniej wyglądają Ultrasony, Pioneery są bardziej wygodniejsze IMO. Reszta modeli to słuchawki poniżej 200zł... 9. Podsumowanie. Słuchawki są dobrze wykonane, na pewno jakość/cena jest dobrą proporcją i Ultrasone tu nie oszukuje. Słuchawki do studia? Na pewno! Wszystko to czego wcześniej nie mogłem dostrzec, lub na jednych słuchawkach było ok a na drugich nie teraz nie gra roli. Ale produkcja muzyki przez dłuższy czas niż 3h bez przerwy może być dokuczliwa. Polecam te słuchawki do każdego stylu muzyki prócz muzyki klasycznej gdzie raczej będą wygrywać słuchawki Hi-fi. Nie polecam ich bassheadom ponieważ może im brakować tego rozlewania bassu, podobno przez większe przetworniki Pro 550 mają lepszy bass, od 750 osobiście w to nie wierzę. Na pewno nie są to słuchawki typowo do grania w gry komputerowe, przez to że zbyt mocno uciskają, i mają zbyt dużo bassu jak dla mnie (np. w World Of Tanks wybuchy były zbyt intensywne). Zalety: -wygoda (przynajmniej do czasu) -świetny dźwięk -wyposarzenie -świetne etui -perfekcyjny "suwak regulacyjny" -idealnie wymierzony kabel -technologie Wady: -przede wszystkim te nausznice, tragedia, ten materiał jest okropny! -zbyt mocny ucisk po 3h -szkoda że nie można w nich zrobić tak jak dało się w HD 202 (odłączyć całkowicie słuchawkę od szkieletu), dzięki temu można było dać komuś "posłuchać na jedno ucho" -brakuje tego rozlewającego się bassu no ale możliwe że z Fiio E17 się to naprawi Gdyby czegoś wam brakowało, mogę dopisać. Nie jestem niestety dowcipnisiem i moja recenzja to nie kabaret jak u innych osób ale mam nadzieje że miło wam się czytało.
  9. Witam, zastanawiałem się jakie słuchawki kupić. Obecnie mam hd 201, które są dobre i wygodne ale brakuje mi w nich dobrego basu a zabawa z eq coś dała ale nie za dużo. Dlatego chciałbym się dowiedzieć które by były dla mnie dobre. Poszukuję słuchawek z bardzo dobrym basem, który by miał "walnięcie" i było go słychać kiedy trzeba. Mogę przeznaczyć na słuchawki do 350 zł. Karta dźwiękowa obecnie integra ale kupię xonara dg lub dx jeśli będzie trzeba. Głównie gram na komputerze w takie gry jak Battlefield czy League of Legends. Szukałem dużo po forach i przeczytałem tony recenzji różnych słuchawek, najbardziej interesują mnie te: Sennheiser HD 439 Ultrasone HFI 450 AKG k518 DJ Proszę i dziękuję za wszelką pomoc ;]
  10. Bry, więc jest tak - jako źródło jest Mytek Stereo 192 DSD - ma on zintegrowany wzmacniacz słuchawkowy na pokładzie, docelowo będzie jakiś lepszy wzmacniacz, może Grace m903, może coś innego - ale raczej w tym guście, czyli w stronę brzmienia studyjnego. I teraz tak - zastanawiam się, jakie słuchawki do tego dobrać (docelowo i tak chce kupić albo Stax'y albo Audeze albo HiFiMan'a - ale to jak już będzie lepszy wzmacniacz). Na liście są: Sennheiser HD 600 (650ka jest dla mnie przebasowiona, inną kwestią jest to, że może 650 się lepiej zgra z Mytek'iem?) Beyerdynamic DT800 (głównie się zastawiam nad tymi dwoma słuchawkami, pytanie, czy nie za bardzo się tutaj nałożą charaktety źródła i słuchawek i czy taka prezentacja nie będzie na dłuższą metę męcząca i nudna...) Trochę droższe: Ultrasone Pro 900 - Fallow napisał w swojej recenzji, że dobrze się mogą zgrać ze sprzętem studyjnym, pytanie, jak będzie z przestrzenią, to w końcu konstrukcja zamknięta... (i boje się tego, że przy torze stacjonarnym, który fenomenalnie kreuje przestrzeń, zamknięte słuchawki będą mnie męczyć) Shure 1840 - ponoć jest to też dobry kandydat, cena trochę powyżej 2k ale jeszcze się zmieszczę Beyerdynamic T90 - też droższe, no i zastanawia mnie, czy w słuchawkach za 2k nie powinien być jednak odpinany kabel Grado dla mnie odpada ze względu na to, że wyższe modele padają, poza tym z Mytek'iem sygnatura wyższych Grado (od SR325) może być (ale nie musi) problemem... Aha, muzyka wszelaka, ale głowie umyck-umcyk, elektronika i trochę rock'a, od czasu do czasu jazz, oczywiście FLACi i DSD. Będę wdzięczny za wszelakie podpowiedzi
  11. Witam, dziś informuję Was o tym że Ultrasone wprowadza do oferty słuchawki dokanałowe. Na ten moment są to dwa modele: ULTRASONE Tio The high-quality Tio, with aluminium housing, is equipped with a professional micro driver (balanced armature). Particular importance was placed on linear, natural and distortion-free music playback. The cable, with microphone and remote control, affords convenient operation for both music and telephone calls. The Tio is equipped with a high-quality cable and a space-saving transport case. Technical specifications Driver Single high performance BA-Driver Frequency range 19 Hz – 21 kHz Impedance 18 Ohm Sensitivity (@1 kHz) SPL at 0,1V 106 dB Maximum output (SPL) 117 dB Weight 5 g Eartips 2 pairs ComplyFoam™ Tx-100 (M/L) 5 pairs silicone (S/M/L/M long/L long) Cable 1,2 m cable with microphone & remote Case High quality transportation case Adapter 1 flight adapter 1 OMTP adapter ULTRASONE IQ The IQ, made of superior metal die casting quality, combines the best designs from two audio worlds with its bi-directional hybrid technology. Its unique ergonomics make it possible for the IQ to be worn comfortably for a lengthy period – be it a transatlantic flight or your upcoming marathon. A dynamic 8mm driver with powerful Neo magnets is responsible for the robust and precise bass playback. The micro driver (balanced armature) is controlled by a frequency separating filter, which in turn is responsible for the reproduction of crystal-clear mid and high-tones. Technical specifications Driver 2-way hybrid technology: High performance BA-Driver + 8 mm dynamic driver Frequency range 17 Hz – 21 kHz Impedance 20 Ohm Sensitivity (@1 kHz) SPL at 0,1V 106 dB Maximum output (SPL) 119 dB Weight 10 g Eartips 2 pairs ComplyFoam™ Tx-100 (M/L) 5 pairs silicone (S/M/L/M long/L long) Cable 1x detachable cable with microphone & remote (1,2 m) 1x detachable behind-the-neck cable (1,2 m) Case Real leather case with magnetic lock Adapter 1 flight adapter 1 OMTP Adapter Utrasone jednocześnie z zaprezentowaniem tych modeli, udostępnił w sklepie Play (Android) aplikacje dedykowaną pod ich słuchawki. Apka nazywa się ULTRASONE IQ i jest za darmo do ściągnięcia. Zadaniem tej aplikacji jest zwiększenie funkcjonalności słuchawek z jednym przyciskiem. Zrzuty z ekranu: https://lh4.ggpht.co...HYRYcSGuh21fEAA https://lh5.ggpht.co...3f-8_oBqz1-cl3b https://lh4.ggpht.co...lFjAaebq8pJmTi8 https://lh6.ggpht.co...t9y7x-Dsa624c-A https://lh3.ggpht.co...f9bERM20gPQA-Sk https://lh6.ggpht.co...oOvPo8W7LJnpHQk Ultrasone przetestowało i potwierdziło kompatybilność z następującym odtwarzaczami: Google Music, andless, MixZing, Android Player, Winamp, n7player. Aplikacja znajduje się pod tym linkiem w Google Play. Dodatkowe info! Po zapytaniu się Ultrasone o tegoroczne Audio Show w Warszawie, dowiedziałem się że powyższe modele mają być do odsłuchu na ich stanowisku. Więc osobom bardziej zaciekawionym, radzę się pojawić na AS2012. Dodatkowe zdjęcia:
×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności