Skocz do zawartości
Astell&Kern Billie Jean - PREORDER Więcej informacji... ×
FiiO FH5 - przedsprzedaż Więcej informacji... ×
Lipcowe Promocje Audio Więcej informacji... ×
Audeze LCD2 Closed Back - PREORDER Więcej informacji... ×

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'takstar' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • MP3store
    • MP3Store | sklepy
    • Co kupić?
  • Ogólnie
    • Forum ogólne
    • HydePark
    • Muzyka
    • Gaming
    • Komercyjni
    • Konstruktorzy DIY
    • Wydarzenia i eventy AUDIO
  • Modyfikacje i naprawy sprzętu
    • DIY
    • Hardware
    • Naprawy
  • DAC / AMP
    • Wzmacniacze słuchawkowe
    • ADL by Furutech
    • FiiO
    • Chord Electronics
    • SMSL
    • Questyle
    • Woo Audio
  • Słuchawki
    • Słuchawki - co kupić?
    • Słuchawki ogólnie
    • Cresyn
    • Phiaton
    • SoundMAGIC
    • Takstar
    • ADL by Furutech
    • Fostex
    • VSONIC
    • MrSpeakers
    • Campfire Audio
  • Odtwarzacze przenośne audio-video
    • Odtwarzacze przenośne - co kupić?
    • iriver
    • Apple iPod
    • SanDisk
    • Cowon iAUDIO
    • iBasso
    • Fiio
    • Inne marki
  • Sprzęt stacjonarny
    • Sprzęt stacjonarny - co kupić?
    • Ogólne
    • Odtwarzacze stacjonarne (CD-Audio, CD-MP3 etc.)
    • Audio z komputera
    • Kable audio
    • Wzmacniacze
    • Głośniki
    • Wieże i "gotowe" systemy
    • Streamery
  • Głośniki bezprzewodowe (bluetooth)
    • Divoom
    • Denon
    • Edifier
    • Fresh N Rebel
    • Harman Kardon
    • JBL
    • Marshall
    • Monster
    • RIVA
    • iriver
  • Testy i recenzje
    • Testy Odtwarzaczy
    • Testy Słuchawek
    • Testy sprzętu stacjonarnego
    • Wylęgarnia testów
    • Sprzęt do testów
  • Czytniki e-booków
    • Czytniki ebooków | Ogólne
    • Czytniki ebooków | Produkty

Blogi

  • oKSYgen.pl/blog
  • mario's Blog
  • Szycha's Blog
  • Qoolqee X2's Blog
  • M@ro's Blog
  • raf_kichu's Blog
  • matej7's Blog
  • Rudy's Blog
  • Radzique's Blog
  • sjf's Blog
  • JackJacky's Blog
  • lip?@'s Blog
  • ostry1976's Blog
  • dawidek1025's Blog
  • sansa e260
  • Amcia's Blog
  • KlOcEk BlOg
  • Maniak666's Blog
  • arek01's Blog
  • barbolcia's Blog
  • Perypetie z samsungami
  • pytanko666's Blog
  • blogs_blog_24
  • Domin0's Blog
  • Kuba19's Blog
  • piotrekskc's Blog
  • herbee's Blog
  • Dziku87's Blog
  • -Thug Blog-
  • Seba_JKJ's Blog
  • gollombus' Blog
  • Hal Breg's Trivia
  • lordskoli's Blog
  • Dominik 007's Blog
  • wladca69's Blog
  • WooFer's Blog
  • siloe z życiem boje
  • selphy's Blog
  • ametyn life on real
  • VEDIA S.A.
  • CafeIT.pl
  • Zbiór radosnej twórczości.
  • Blog o początkach inwestowania
  • Daryush CD Players
  • fotomini Blog
  • Admin
  • the fuller Blog
  • the fullerBlog
  • the fullerBlog
  • D@rkSid3 Tech News
  • test
  • MUZYCZNE PRANIE
  • ble ble
  • dadi11Blog
  • Po prostu musiek
  • wielkadziuraBlog
  • Testy, teściki i ich wyniki
  • retter - liczy sie tylko muzyka
  • astellBlog
  • Blog Lorda Raydena
  • ArthassBlog
  • znienawidzonyBlog
  • znienawidzonyBlog
  • Podejrzana sprawa
  • Muzyczne sanktuarium
  • MuzoStajnia
  • Pomoc dla ofiary wypadku w Gdańsku
  • Martinez01Blog
  • Lucky1209Blog
  • Podróżowanie jest fajne
  • Ciekawostki ze świata

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


AIM


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Lokalizacja


Zainteresowania


odtwarzacz


słuchawki


testuję


chcę

Znaleziono 30 wyników

  1. Cześć, stoję przed problemem wyboru słuchawek do odsłuchiwania, nagrywania, miksowania muzyki (i to bardzo szerokopojętej muzyki gitarowej, od bluesa, przez rock, hard rock oraz lżejszy metal). Zalezy mi na tym aby były w miarę neutralne, z wyraźną średnicą, najlepiej przy konstrukcji wokółusznej oraz z możliwością odpinania kabla. Przeglądając polecane modele wytypowałem kilka, które teoretycznie spełnia te wymagania, ale niestety nikt nie mówi o tym jak się zachowują tam gitary czy o ich przydatności jako odsłuch gitary. Modele na jakie zwróciłem uwagę: - Takstar HI2050 - Somic V2 - Rockmaster Encore - CAL! zauważyłem też całkiem fajna ofertę na AKG K240 MK2 (ok 280zł) ale nie wiem czy warto w tym towarzystwie czy nie będzie zbyt małej różnicy w jakości. widziałem też modele ISK oraz Superluxy ale niestety jest przy nich często dopisek, że jakość wykonania jest średnia, czego się trochę boję. Czy są jakieś inne słuchawki na jakie warto zwrócić uwagę? Co byłoby najlepszym wyborem? Słuchawki chciałem nagłaśniać przy pomocy Mooer'a GE200 (a w domyśle później przy pomocy Fractala AX8 lub innej podobnej konstrukcji) oraz czasami telefonu (gdybym chciał posłuchać muzyki, ale gdzieś w drodze - Xiaomi Redmi 3s)
  2. retter

    FanKlub TAKSTAR

    FanKlub TAKSTAR założony na prośbę usera a czemu nie? Pomimo ceny dźwięku ts671 angażują mnie swą muzykalnością, co więcej potrzeba by się cieszyć muzyką ? Jednak przypomnę należy je wygrzać 500-600h, wymienić kabel (np u mnie PISAĆ na PW), i zmęczyć trochę pady (wyprać lub normalnie używać). Miłego słuchania
  3. Superata

    Druga tura Pro 82

    W tym tygodniu u nas - Warszawa - dojedzie dostawa PRO82 Takstara. Druga tura akcji forumowej. Wszyscy którzy maja zaległości informuję, że to ostatnia szansa na ogarniecie tematu. Wpłacenie kasy itp.
  4. ...czyli czy w cenie mielonki można dostać kawior? Dawno już nie pisałem żadnej recenzji, ani nawet mini-recenzji dotyczącej słuchawek (w ogóle dawno nic dłuższego chyba nie pisałem;). Tym razem jednak, jestem zmuszony naskrobać kilka zdań, po pierwsze z racji, że obiecałem, a po drugie - dwie pary słuchawek, których będzie dotyczyła ta mini-recenzja, to prawdziwe killery w stosunku jakość-cena. Zapraszam więc do przeczytania moich krótkich dywagacji na temat słuchawek chińskiej marki Takstar. Słowem wstępu kilka zdań na temat tego - jak, skąd i dlaczego? Gdzieś od roku 2007 byłem, jestem oraz zapewne dalej będę gorącym miłośnikiem słuchawek planarnych. Od czasu, kiedy pierwszy raz usłyszałem Yamahy YH-100 pożyczone wtedy od nowo-poznanego przeze mnie kolegi Intuosa (pozdrawiam), wsiąkłem na dobre w brzmienie ortodynamików. Czym prędzej sprzedałem więc posiadane wtedy Beyerdynamiki DT-150 i DT-770 Pro, gorączkowo szukając okazji nabycia jakiś starych, zdezelowanych, śmierdzących babciną szafą (pozdro Fatso;) słuchawek sprzed 30 lat (już wtedy kochałem styl vintage z racji klimatu, dobrego stosunku jakości do ceny oraz po prostu brzmienia). Przewinęło mi się tych staroci przez ręce sporo, poczynając od plejady najróżniejszych rosyjskich kopii, po całą linię YH/HP Yamahy, zachaczając po drodze o różne spotkania, na których dane mi było posłuchać większości vintage ortodynamików jaka kiedykolwiek powstała (będzie kilkadziesiąt modeli). Do czego jednak zmierzam - przez te wszystkie lata nawet nie pomyślałem o tym, żeby wrócić do klasycznych, dynamicznych słuchawek. Za każdym razem, kiedy jakiekolwiek zakładałem na głowę, wydawały mi się albo kiepskie, albo czasami trochę mniej kiepskie Nie było tego wypełnienia, magicznej średnicy, jedwabnej góry i mocnego, sprężystego basu. W większości przypadków słuchawki dynamiczne grały mi sucho, bez prawidłowej barwy, z natarczywą górą i szkieletowym brzmieniem, bez należytej masy w dźwięku. W końcu jednak kilka rzeczy w moim życiu się zmieniło i po urodzeniu się mojej córki zostałem z wyborem - słucham w zamkniętych słuchawkach albo nie słucham w domu wcale. No i tutaj zaczęły się poszukiwania słuchawek zamkniętych, oferujących dobre tłumienie, a przede wszystkim nie wyciekających dźwiękiem na zewnątrz. Budżet określiłem sobie do 1000 PLN z racji faktu, że przecież to i tak etap przejściowy, a na gów...ne dynamiki więcej wydawać nie ma sensu W zasadzie uważam tak do dziś, po przesłuchaniu kilkunastu egzemplarzy słuchawek zamkniętych w tym budżecie. Niestety pasujące mi egzemplarze można policzyć na palcach jednej ręki. Jakiś czas temu w zasadzie przestałem szukać słuchawek, które posiadają jakieś wybitne cechy brzmieniowe, a zacząłem szukać takich, które mnie po prostu najmniej męczą i wkurzają. No i można rzec, że po długich poszukiwaniach w końcu znalazłem takie słuchawki, nie zbliżając się nawet do połowy wyznaczonego budżetu - rewelacja! Ze słuchawkami marki Takstar zderzyłem się jakieś pół roku temu, kiedy o rewelacyjności brzmienia TS-671 poinformowali mnie moi specjalni agenci - Fatso oraz Barthuss, których to opinię sobie mocno cenię i o których wiem, że kitu mi nie wciskają. Po przechwyceniu od nich tajnej depeszy nie pozostało mi nic innego, jak znaleźć jelenia, który wyłoży na nie kasę, dzięki czemu ja będę mógł je spokojnie przetestować. Człowieka znalazłem (pozdrowienia dla mojego szwagra) i na jego koszt słuchawki zamówiłem w Chinlandii. Prawdę mówiąc nie spodziewałem się zbyt wiele, tym bardziej, że zdawałem sobie sprawę z faktu, że nawet jeśli mi się spodobają, to ich nie kupię, ponieważ są konstrukcją otwartą. Po długich trzech tygodniach oczekiwania w końcu dotarły, rozpakowawszy je miałem zdziwioną minę, bo nie wiedziałem, że Takstar zaopatruje w sprzęt słuchawkowy głównie reprezentację Japonii w sumo. Pomijając więc aspekty budowy (a raczej jej wielkości), po przesłuchaniu zupełnie out of the box - stwierdziłem - świetne, równe słuchawki! Nie przeszkadzało mi w brzmieniu nic, a to oznaczało (jak wyżej), że jest bardzo dobrze. Po tym doświadczeniu zacząłem przeglądać znany chiński portal sprzedażowy i natrafiłem na hd6000, o których to wyczytałem, że są kapkę wyżej w katalogu Takstara, niż model Pro80. Pomyślałem wtedy - zamknięte Takstary, to coś dla mnie! A czy się myliłem? Dziś mogę powiedzieć, że zdecydowanie NIE! Ale w zasadzie tylko co do tych dwóch modeli (znaczy miałem nosa). Z zakupem z Chin zwlekałem jednak bardzo długo, bo zawsze jakieś krajowe zakupy audio były ważniejsze, poza tym czekać znowu tygodniami nie miałem ochoty. Jakaż więc była ma radość, kiedy przeczytałem, że do swojej oferty słuchawki Takstara wprowadza mp3store, w dodatku WojtekC organizuje forumowe wypożyczenie na odsłuch. Czym prędzej więc zgłosiłem się do kolegi Wojtka, który załatwił wszelkie formalności z centralą, a ja w przeddzień sylwestra, zawitałem radośnie w progach mp3store Warszawa. Tam też po zapoznaniu się z bossem tego przybytku, udało mi się przekonać go do faktu, że słuchawek nie zamierzam sprzedać na pobliskim targu, dzięki czemu wypożyczono mi bezproblemowo na odsłuch nie dwie, a cztery pary. To nic, że w drodze powrotnej ducha wyzionął mi samochód, a dokładniej jego pompa wody - słuchawki jednak ocalały, dzięki czemu mogę napisać dla Was te "kilka" słów Dobra, zaczynamy, bo się ściemnia... Na pierwszy ogień idzie model HD6000, w kolejnej recenzji opiszę jeszcze model: Pro80. Pierwsze wrażenia: słuchawki otrzymujemy w estetycznym, zielono-czarnym twardym, tekturowym pudełku. W komplecie mamy miękki woreczek oraz przedłużacz i przejściówkę z małego na dużego jacka. Same słuchawki mają krótki (długość 1,2 metra), jednostronny kabelek wychodzący z lewej muszli zakończony mini-jackiem (nieodpinany, jak zresztą wszystkie Takstary). Rozwiązanie z krótkim kablem znane mi ze słuchawek Philips Fidelio L1. Sugeruje to chyba zastosowanie portable. Jeśli chcemy słuchać stacjonarnie, mamy do dyspozycji przedłużacz o długości 4 metry, co jest lekko nad wyrost, bo z kablem o długości 5,2 metra z reguły nie bardzo jest co zrobić. Jak na mój gust, wystarczyły spokojnie przedłużacz dwu-metrowy. Muszle słuchawek, system mocowania do pałąka oraz element regulujący rozwarcie pałąka są wykonane z matowego, jakby lekko gumowanego plastiku. Jest to przyjemne w dotyku i robi dobre wrażenie wizualne jak i pod względem jakości wykonania. Słuchawki wydają się być solidne, ale to nie dziwne z racji dj'skiego zastosowania. Na to ostatnie wskazuje fakt możliwości regulacji każdej muszli poprzez jej obrót z widełkami w osi X (góra-dół). W każdej pozycji muszlę można zabezpieczyć przez dalszym przekręceniem za pomocą blokady. Dla dj'a podczas grania setu jest to świetna sprawa, bo w każdej chwili może jedną muszlę przesunąć przed lub za ucho bez dyskomfortu i poczucia, że słuchawki zsuną mu się z głowy. Muszle słuchawek są średniej wielkości, mnie osobiście uszy wchodzą prawie na styk. Pady nie są również zbyt głębokie, przez co wewnątrz ucho lekko opiera się na osłonie przetwornika, która jest wykonana z materiałowej siateczki. Same pady są dość miękkie i wykonane z cienkiej, sztucznej skóry - materiał sprawia dobre wrażenie, ale na wykwint nie ma tu co liczyć. Pałąk od strony głowy podbity jest gąbką i takim samym, siatkowym materiałem jak osłona wewnątrz muszli. Pałąk jest elastyczny i po założeniu słuchawek na głowę rozciąga się do praktycznie płaskiej pozycji. Spowodowane to jest poniekąd jego niewielkim rozmiarem i marnym zakresem regulacji, słuchawki u mnie leżą na głowie "na styk", przydałyby się 2-3 oczka regulacji długości więcej. Jeśli ktoś z Was posiada ponadprzeciętnie dużą czaszkę, to niestety może być ciężko z założeniem słuchawek na głowę. W kwestii brzmienia: słuchawki wygrzewały się u mnie około 80 godzin. Podczas tego procesu obserwowałem spore zmiany na plus względem świeżych słuchawek z pudełka. HD6000 pachnące świeżością chińskiej fabryki witają nas dźwiękiem ciemnym, zamkniętym oraz ciepłym. Pierwsze co rzuca się w uszy to podbity midbas, który wdziera się na dolne rejestry średnicy i dość konkretnie zamula nam brzmienie. Dodając do tego łagodnie podaną górę oraz ogólnie ciepłą charakterystykę, w pierwszym momencie można mieć różne odczucia. Ja natomiast nie wiedzieć czemu specjalnie się tym nie zrażałem, bo Takstary zaoferowały mi (prosto z pudłą) pewne cechy, których nie znalazłem w zbyt wielu słuchawkach dynamicznych. Mowa przede wszystkim o wypełnieniu w dźwięku oraz o jego dociążeniu. Ten dźwięk ma konkretną masę i w tej kwestii jest trochę podobny do brzmienia orto spod znaku trzech kamertonów (czyt. Yamahy). Po kilkudziesięciu godzinach grania największe zmiany następują na górze pasma, która to otwiera się i jakby "odkorkowuje", przybywa jej rozdzielczości i detali, natomiast w dalszym ciągu pozostaje łagodna, nieco zaokrąglona. Nie ma tutaj żadnych ostrości ani sybilizacji. Jest przyjemnie, ciepło ale bez zmulenia i bez braku czytelności. Dla mnie - świetnie. Najbardziej nie lubię, kiedy w mózg wbijają mi się szpile, a słuchawki syczą jak kastrat wchodzący na wysoką oktawę. W HD6000 jest miło, wystarczająco rozdzielczo bez podbicia. Średnica to bardzo mocna strona tych słuchawek. Jak już pisałem jest świetnie wypełniona (przez uwypuklenie jej niższych składowych), wokale brzmią naturalnie, z dobrą barwą, tak samo jak instrumenty akustyczne. Dźwięk jest rysowany dość grubą kreską. Na zdecydowany plus trzeba przyznać, że średnica nie jest schowana względem reszty pasm, wręcz przeciwnie, jest lekko podbita. Po większości dynamików z jakimi miałem ostatnio do czynienia dla mnie to było miłe zaskoczenie. Po przesiadce z Takstarów na Denony D600 tej średnicy po prostu brakowało, jakby gdzieś ją wycięto i schowano. Bas - przed wygrzaniem podbity midbas, po wygrzaniu zdecydowanie się uspokaja, aczkolwiek ta naleciałość jednak nadal pozostaje, dzięki czemu otrzymujemy w brzmieniu "fun". Bas jest z rodzaju raczej wolniejszych, nie zabija szybkoscią attack'u oraz release'u. Jest ciepły, jest go sporo. Zejście ma przyzwoite, ale do samego dołu jeszcze trochę mu brakuje. Tak naprawdę czepiam się tutaj lekko, bo przecież nie napiszę, że po prostu bardzo mi się podoba? Ogólnie więc w kwestii charakterystyki brzmienia otrzymujemy fun'owe, efektowne słuchawki, których brzmieniowe zalety nie zostały osiągnięte poprzez zastosowanie charakterystyki Vki, której to bardzo nie lubię! Słuchawki są dość liniowe i górkę jak dla mnie mają jedynie na przełomie niskiej średnicy i midbasu, co dodaje im wg mnie kilku zalet, choć oczywiście nie każdemu musi się to spodobać. Co do efektów przestrzennych, to HD6000 grają raczej blisko słuchacza, wokal jest podawany w wielu przypadkach wręcz na twarz, jednak ma to swoje zalety, bo staje się przez to mocno intymny. Scena wgłąb nie jest specjalnie duża, lepiej jest rozwinięta na boki (czyli nic nowego). Pomimo tego, poszczególne instrumenty i głosy posiadają fajne wybrzmienia, które pomimo pewnej bliskości tonów podstawowych, fajnie niosą falę dźwięku wgłąb sceny. Nie jest to przesadnie uwypuklone, ale zauważalne. Takstary przypominają mi trochę w sposobie grania HM5 od Brainwavz'a, które bardzo lubię (zresztą tak samo wybitnie izolują). Są od nich trochę cieplejsze i mniej liniowe, lekko mniej przejrzyste, brakuje im czasem trochę klarowności i jakiejś wybitnej separacji, nadrabiają natomiast konkretnym wypełnieniem, przyjemnym i nie męczącym brzmieniem, oferując dużo frajdy ze słuchania. W domu przez około tydzień leżały u mnie HD6000, HM5 i D600. Pozostały jedynie Takstary i wyboru nie żałuję, a już biorąc pod uwagę kwestię ceny, to... nie ma o czym gadać. Polecam! ps. w następnym odcienku - Pro80 na tapecie. ps2. wybaczcie błędy, ale o 3 w nocy korekty już robić nie będę
  5. Takstar ML750 to niewielka konstrukcja nauszna, wyróżniająca się muszlami z drewna. Na szczęście wygląd to nie jedyny wyróżnik. Dobre tłumienie i bardzo dobre brzmienie uzupełniają ciekawy wygląd. Niedługo w sprzedaży w naszej sieci Mp3store. Cena jeszcze nie jest znana. Product Type: Dynamic, Stereo Headphones Driver Diameter: Ø40mm Impedance: 16Ω±30% Frequency Response: 20Hz~20KHz Sensitivity: 102±3dB at 1KHz Max.Input Power: 50mW Rated Power: 25mW Audio Connecting Cable: Ø2.5mm x 1.2m Net Weight: 163g Color: Black Słuchawki do odsłuchu w łódzkim Mp3store. W ten weekend ma je u siebie Azahiel jest szansa, że podaruje nam kilka słów opisu. Tutaj link do testu Fatso: http://audioivoodoo.blogspot.com/2015/12/takstar-ml-750.html
  6. WojtekC

    Takstar HI1200 - test

    HI1200 to naprawdę ciekawe słuchawki, drewienko i dobra cena. Warto się nimi zainteresować, a na razie zapraszam do lektury testu. http://wujek-gadzet.pl/test-dokanalowych-sluchawek-takstar-hi-1200/
  7. Witam, 4 Miesiące temu zakupiłem słuchawki Takstar HI-1200. Jakieś 2 tygodnie temu oddałem je do reklamacji, gdyż w lewej słuchawce nie było prawie w ogóle słychać dźwięku. Wczoraj dostałem słuchawki, na stronie mi napisali że reklamacja jest odrzucona. Otwieram pudełko i sprawdzam jak działają.. i perfekto w lewej słuchawce Za to w prawej dźwięk jest cichszy. Napisali mi: I teraz mam pytanie, co oni zrobili że słuchawki grają o niebo lepiej? Chciałbym też "wyczyścić filtr" w prawej, tylko nie wiem jak. Pozdrawiam.
  8. retter

    Takstar TS-671

    Zapraszam do mojego autorstwa tekstu słuchawek Takstar TS-671 Opis
  9. Takstar TS-671 vs HI 2050 Interesujące opinie o słuchawkach marki Takstar można było przeczytać już roku temu, jednak bez większego szału na miarę CAL!. Pod koniec grudnia 2013 firma mp3store postanowiła wprowadzić do swojej oferty omawiane słuchawki, przez zwiększoną dostępność drastycznie wzrosło zainteresowanie nimi, pojawiło się kilka świeżych recenzji a nawet opinie jakoby miały szansę powalczyć ze słuchawkami w okolicach tysiąca złotych pod względem jakości dźwięku. Oczywiście wywołało to szyderczy uśmiech na mojej twarzy, ale szkoda byłoby nie zweryfikować osobiście owych rewelacji. Dzięki uprzejmości sklepu mp3store słuchawki zostały udostępnione na testy. Pisząc tę recenzję starałem się być w miarę możliwości sprawiedliwy w ocenie sprzętu a przy tym bardziej krytyczny dla kontrastu z innymi recenzjami opisywanych słuchawek. Specyfikacja: TS-671 - Typ: konstrukcja otwarta, wokółuszna - Rodzaj Przetwornika: Dynamiczny - Średnica Przetwornika: Ø53mm - Impedancja: 120Ω - Czułość: 102dB/1mW - Pasmo przenoszenia: 20Hz-20kHz - Moc: 500mW - Kabel: spiralny Ø4mm x 1,2 m( Pełna długość ok. 4m) - Wtyk Adapter: Stereo Ø6.3mm + Ø3.5mm pozłacane HI 2050 - Typ: przewodowy, półotwarta konstrukcja - Rodzaj przetwornika: Dynamiczny - Sposób noszenia: Wokół uszne - Pasmo przenoszenia: 15Hz-25kHz - Czułość: 92dB ± 3dB - Średnica drivera: Ø53mm - Max.Input Moc: 500mW - Moc znamionowa: 250mW - Impedancja: 60Ω - Złącze: stereo pozłacany jack Ø3.5mm + Ø6.3mm - Kabel: Ø4mm x 2,2 m + 1,8 m przedłużacz - Waga: 325g Pokaż kotku co masz w środku Obie pary słuchawek są solidnie zapakowane. HI 2050 otrzymujemy w kartonowym pudle, wnętrze mamy wyściełane welurem, osobiście nie widzę potrzeby tworzenia otoczki produktu z wyższej półki przy słuchawkach w tak niskiej cenie ale w niczym to nie przeszkadza. W środku znajdziemy oprócz słuchawek: - przedłużacz 1.8 m zakończony pozłacanym wtykiem 3.5 mm - pozłacaną przejściówkę na jacka 6.3 mm - ulotkę ze specyfikacją, informacjami dodatkowymi na temat produktu i środkami ostrożności by nie stracić naszego cennego narządu słuchu. W przypadku TS-671 otrzymujemy lepsze, sztywne pudełko, bez dodatku weluru Poza tym: - przedłużka z wtykami 6.3mm ~3m - przejściówka z jacka 6.3mm na 3.5mm - ulotka informacyjna - karta gwarancyjna częściowo w języku chińskim. Wykonanie i komfort Hi 2050 Choć ich wygląd nie zachwyca to od pierwszego wejrzenia wydają się dosyć znajome, chyba ktoś dość mocno, delikatnie rzecz ujmując “zainspirował” się Beyerdynamic DT880 Tak czy owak wyszło to na dobre bo słuchawki są bardzo dobrze wykonane jak na swój przedział cenowy a przy tym wygodne, o czym za chwilę. Srebrne elementy obejmujące muszle, będące jednocześnie częścią regulacji pałąka są wykonane z metalu. Siatka osłaniająca przetwornik i plakietka marki również jest z metalu. Reszta to już plastik przyzwoitej jakości, chociaż srebrna plastikowa obwódka może być podatna na ścieranie. Muszle odchylają się jedynie w pionie, maksymalnie o ok. 45 stopni. Pady są wykonane z weluru, łatwe do zdjęcia i umycia lub wymiany na nowe, wymiary (wewnętrzne): 7 cm x 4.5 cm x 2cm Wzdłuż górnej części pałąka, która opiera się o głowę jest miękka gąbka obszyta materiałem skóropodobnym. Kabel wychodzi z lewej muszli, jego długość to 2.2m, nie posiada żadnego oplotu i jest zakończony pozłacanym wtykiem 3.5mm. Wygląda na solidny i jest wystarczająco giętki, ma zamontowaną opaskę na rzep by utrzymać kabel w porządku np. podczas transportu. Początkowo welur na padach był nieco “gryzący” (ponoć sprawę załatwia wypranie ich aby zmiękły), nie jest to jakość wyższych modeli AKG czy Beyerdynamic ale po kilku dniach jest bardzo dobrze. Muszle słuchawek są owalne co pozytywnie wpływa na komfort, całe uszy mieszczą się bez problemu (aczkolwiek nie są tak duże jak w Sennheiser HD 600), nie są naciskane przez wnętrze słuchawek gdyż są głębokie. Przy tym są dość lekkie i obszycie na pałąku niweluję całkowicie nacisk na czubek głowy. Zdjęcia mogę lekko wprowadzać w błąd ponieważ wbrew pozorom są to stosunkowo niewielkie słuchawki, zwłaszcza w porównaniu do swojego konkurenta. Reasumując: Otrzymujemy bardzo wygodne słuchawki o konstrukcji otwartej, lekkie i nie naciskające na głowę. Uszy się nie pocą i nie są naciskane przez słuchawki przez co świetnie się sprawdzają na wielogodzinne odsłuchy. TS-671 Tutaj mamy do czynienia z zawodnikiem wagi ciężkiej. Ważą zdecydowanie więcej i są o wiele większe. Wyglądają dość specyficznie, określiłbym raczej je jako z minionych dekad pod względem wyglądu, lecz są to słuchawki do użytku w domu a nie na zewnątrz dlatego nie mam zamiaru się dalej pastwić pod tym względem. Regulacja pałąka odbywa się automatycznie poprzez znany patent w słuchawkach AKG, czy Audio-Technica miękki skórzany pasek opierający się o głowę jest zawieszony na gumkach, które w razie potrzeby się nieco rozciagają by dopasować się do wielkości naszej głowy. Kopułki są wykonane z masywnego matowego plastiku, a zewnętrzna srebrna osłonka muszli okazuje się naciągniętym materiałem a nie metalową siateczką, w dolnej części znajdują się wyraźne oznaczenia L i R. Muszlę obracają się dowolnie w osi Y (360 stopni). w odróżnieniu do HI2050 wychylają się również w poziomie dla lepszego dopasowania, niestety mój egzemplarz miał z tym kłopot, z lewej działa prawidłowo, a z prawej stawia nadzwyczajnie duży opór. Pady również są wykonane z materiału zbliżonego do weluru i także dość gryzące dla skóry twarzy przy pierwszym kontakcie, co później mija. W środku jest sporo miejsca a uszy mieszczą się bez problemu, jednak stykają się z wewnętrzną częścią kopułek ponieważ nie są tak głębokie jak u konkurenta co przy dłuższych odsłuchach, powyżej godziny powodu wyraźny dyskomfort u mnie. Oczywiście jest to kwestia indywidualna i osoba o mniejszych uszach nie musi odczuwać zmęczenia. Wymiary wewnętrzne padów: 5.5 cm x 5.5cm x 1.6 cm Kabel wychodzi tylko z lewej kopułki, jest spiralny i rozciągliwy w zakresie ~ 1.2 m - 4 m. Nadal sprawia wrażenie solidnego jednak jakość materiałów budzi wątpliwości; jest zdecydowanie cięższy, sztywniejszy, zakończony srebrnym jackiem 6.3mm z dołączoną przejściówką na jacka 3.5mm wątpliwej jakości co z pewnością ma drobny uszczerbek na jakości dźwięku. Cóż…Dla odważnych rekablowanie na pewno nie zaszkodzi. Podsumowując: TS-671 są wygodne, skórka twarzy ani uszy się nie pocą przy dłuższych sesjach lecz nie wyróżniają się pozytywnie na tle konkurencji pod względem ergonomii, jest dobrze ale da się lepiej. Brzmienie TS-671 Ogólny przekaz to jasne(chociaż nie do końca o czym za chwilę) brzmienie z delikatnie osłodzonymi wokalami i szeroko zarysowaną sceną co daje pozorne wrażenie lekkiego oddalenia wszystkich dźwięków. Mimo to wokale potrafią być intymne, bliżej niż tło muzyczne. Pasmo jest dość równe ze ściętym wyraźnie najniższym basem, aczkolwiek w niektórych utworach wokal wysuwa się wyraźnie na przód. Dźwięk jest relaksujący (oczywiście nie w tym stopni jak moje ulubione pod tym względme HD600) a przy tym angażujący. Jeśli chodzi o napędzenie słuchawek to są bardzo wrażliwe na zmianę źródła: z neutralnym DAC i wzmacniaczem utrzymują jasne brzmienie, wraz z ciepłym sprzętem balans delikatnie przesuwa się w stronę lekko cieplejszego. Specyfikacja straszy impedencją 120 Ohm jednak z powodzeniem możemy je poprawnie napędzić z dobrego odtwarzacza, nawet w smartphone. Scena Pierwsze co jest dane usłyszeć to niebotycznie duża scena i przestrzeń dla swojego przedziału cenowego, przy pierwszym kontakcie wywiera to spore wrażenie, pod tym względem rzeczywiście możemy je porównać ze słuchawkami za ponad 500zł. Rozpościera się bardzo szeroko, czuć swobodę przekazu, nie ma tutaj żadnego sztucznego ograniczenia i dźwięki nie spotykają się nagle ze ścianą jak to często bywa w tańszych propozycjach dla otwartych konstrukcji. Mały minus za to, że nie uzyskamy tutaj dużej głębi, nie jest najlepiej z określeniem czy i jak daleko dany instrument jest za innym na scenie. Bas W skrócie : zachowuje się jak kobieta w “te” dni ... W jednym utworze jest taki jaki powinien, odpowiednio zaznaczony a w innym są niedostatki w ilości i jakości. Cały charakter jest utrzymany w miękkim, umiarkowanie wybrzmiewającym wyższym basie, który dobrze sprawdza się w spokojnej muzyce (np. Miles Davis lub nieco konkretniej Massive attack: Paradise Circus ). Mimo wszystko jednak brakuje zróżnicowania i mogłoby być go nieco więcej.Dla przykładu Najniższy bas jest wyraźnie ścięty i EQ niewiele jest tu w stanie pomóc. Jako, że to konstrukcja otwarta nie zaznamy odpowiedniego impaktu i dynamiki basu dla żywiołowych piosenek (oczywiście nie traktuję tego jako duży minus gdyż nie mamy tu do czynienia z konstrukcją zamknięta). Tutaj dają nam dobitnie znać, że nie są stworzone pod muzykę elektorniczną gdzie często bas gra pierwsze skrzypce. Średnica i wokal Zdecydowanie najmocniejsza strona tych słuchawek, prócz sporej przestrzeni. W konkretnych realizacjach wokal potrafi być słodki, bliski i intymny, lecz nie nachalny. Jest zawsze wypchnięty przed resztę instrumentów aby wybić się z tła. Męski zachrypnięty głos jest celnie odtwarzany, przy cienkich damskich głosach czasami nieco brakuje do perfekcji ale nadal jest bardzo dobrze. Separacja poszczególnych instrumentów stoi na wysokim poziomie nie ma mowy o zlewaniu się całości przy natłoku różnych dźwięków. Pomimo delikatnego basu perkusja brzmi świetnie, podobnie jak instrumenty dęte. Przy gitarach brakuje nico dociążenia ale to już kwestia dobrania odpowiedniego źródła. Soprany i detale Jest ich odpowiednio dużo aby odpowiednio przekonać do dłuższego odsłuchu i zaangażować w to co się dzieje. Nie mamy tutaj do czynienia z przygaszeniem ani w drugą stronę, z nadmierną ilością, która przyprawia o ból, przyjmuje łagodny charakter. Przyczepić się możan jedynie do talerzy, mogłyby być odrobinę zaakcentowane, czasem uciekają za resztę instrumentów. Nie spotkamy tutaj szczególnie doskwierających syblinatów Pod względem ilości detali nie mają czego się powstydzić przy zdecydowanie droższych konstrukcjach otwartych, nie są na siłe wyciągane zwracając uwagę słuchacza. Również warto podkręcić lekko głośność, słuchając cicho tracą charakter. Hi 2050 Ciężko będzie uniknąć powtórzeń ponieważ obie pary dobrze sie sprawdzają w tych samych gatunkach muzycznych, wyróżniają się tymi samymi cechami. Po założeniu ich od razu czuć obszerną scenę, ponad słuchawki z podobnego przedziału cenowego. Całe pasmo jest tutaj praktycznie równe z mała górką w okolicach 5Khz i ściętym najniższym basem. W odróżnieniu od swojego popularniejszego oponenta prezentują lekko ocieplone i przyciemnione brzmienie. Nie starają się nas szczególnie zaangażować w odtwarzany repertuar, raczej starają się nie przeszkadzać i ukoić nas do snu. W pierwszym kontakcie można odnieść, że dźwięk jest odtwarzany zza koca, jednak one po prostu nie chcą być bezpośrednie. Dla ciekawskich dorzucam zdjęcie frequency response : Scena Rozpościera sie szeroko, nie w takim stopniu jak w TS-671 jednak lepiej to wygląda pod względem głebi. Odpowiednio dobre realizacje dają wrażenie jakoby wszystko działo się w okół nas, a nie w ciasnej obudowie słuchawek. Separacja stoi na nieco gorszym poziomie niż u konkurenta, przez ciemniejsze brzmienie. Wokale są przedstawiane prosto przed nami a reszta jest muzycznych instrumentów znajduje się dalej i szeroko rozpościera się wykorzystując przestrzeń jaką dają HI 2050. Oba modele Takstarów doskonale sprawdzają w pozycjonowaniu, z lekkim wskazaniem na TS- 671 w grach typu Call of Duty czy Battlefield . Bas Przy pierwszym kontakcie już czuć, że całość jest lepiej dociążona, jest go nieco więcej, wybrzmiewa dłużej lecz delikatniej, kontrabas nie wibruje tak intensywnie jak u większego brata. Ogólna jakość jest podobna, choć mam wrażenie, iż tutaj jest bardziej zróżnicowany. Miłośnicy szybkiego i punktowego basu nie ma czego tu szukać. Średnica i wokal Damskie niskie głosy brzmią realniej, przy większej ilości głosów daje o sobie znać słabsza separacja, czasem chórki zlewają się z tłem instrumentów czego nie ma miejsca w TS-671. Chrypa przy męskim głosie nie wyróżnia się tak bardzo, wyższe częstotliwości wokali czasem brzmią na nieznacznie spłaszczone, jakby za wszelką cenę nie chciały być ostre, nawet kiedy tego chcemy. Przez ciemniejszy charakter instrumenty strunowe brzmią przyjemniej, aczkolwiek potrafią być dosyć ospałe. Soprany Całość jest jeszcze bardziej złagodzona, dla miłośników jasnego brzmienia może być jej za mało. Jak już wspominałem, Hi 2050 nie próbują nas zaskoczyć wysokim dźwiękiem czy szczegółami, jeśli się na nich nie skupimy. Mają z góry narzucone zadanie by nie męczyć przy dłuższym korzystaniu ze słuchawek. Brakuje zróżnicowania przy natłoku wysokich częstotliwości, powinny być bardziej krystaliczne, detale są w mniejszym stopniu słyszlane. To oznacza, że są słabe ? Nie, mają swój styl co nie determinuje jakości dźwięku. Podobnie jak Beyerdynamic DT 880 nie są to najbardziej żywiołowe słuchawki ale nie można uznać, że są kiepskie. Podsumowanie Zostało wytkniętych sporo wad w skali bezwględnej lecz nie w odniesieniu do sprzętu w zbliżonej cenie gdzie te drobne wady w dźwięku przestają nimi być. Dlatego też z czystym sumieniem mogę napisać, że są doskonałym wyborem wśród nausznych słuchawek o konstrukcji otwartej nawet do kwoty ~ 500zł. Oczywiście trzeba mieć świadomość, że nie są uniwersalne i sprawdzają się jedynie w wybranych gatunkach. Nie są w stanie zastąpić dobrych słuchawek zamkniętych w rocku, metalu czy muzyce elektronicznej, jeśli oczekujemy wysokiej dynamiki, szybkiego punktowego lub mocnego i masującego czaszkę basu. Polubiłem oba produkty Takstara pomimo, że do ideału trochę im brakuje. W przyszłości chętnie zobaczę rozwinięcie lub mix obu modelu wykorzystując dźwięk TS-671, i ich komfort użytkowania HI 2050. Hi 2050 W ogólnych rozrachunku otrzymujemy mniejsze i wygodniejsze słuchawki o ciemniejszym i lepiej dociążonym brzmieniu lecz słabszej ogólnej jakości dźwięku. Plusy: - Lekkie - Wymienne pady - Ergonomia na wysokim poziomie - Nie męczą przy dłuższym odsłuchu - Stosunek cena/jakość Minusy: - Dla niektórych zbyt ospały dźwięk - Brzmią dobrze w wybranych gatunkach TS-671 Plusy: - Wysoka jakość dźwięku - Solidna konstrukcja - Stosunek cena/jakość - Wymienne pady Minusy: - Kiepski design - Zdecydowanie cięższe co daje się we znaki - Ciężki i słabej jakości kabel
  10. Pytanie - szukam słuchawek otwartych lub półotwartych, nausznych, mogą być lekko V. naczytałem się o Takstarach Hi2050 i by mi pasowały (zwłaszcza, że teoretycznie schodzą nisko jak na konstrukcje otwartą) - ale ciężko je dostać (zwłaszcza z odsłuchem). Może coś - z nowszych modeli? Budżet do 250 PLN - proszę o propozycje. Niestety mieszkam w mieście gdzie nie ma mp3store wiec zbieram info o słuchawkach aby juz z KONKRETNYMI TYPAMI móc wybrac się do "wymranych mista mp3store". Odpisz Multi cytowanie Edytuj
  11. Witam serdecznie, jestem nowym użytkownikiem forum, i żadnym specjalistom w dziedzinie słuchawek, dlatego chciałbym się poradzić kogoś, kto się na tym zna. Mam nadzieję, że znalazłem takie miejsce. Chciałbym kupić słuchawki do domu, najchętniej półotwarte lub zamknięte. Słuchawki mają sprawdzić się przy słuchaniu muzyki elektronicznej oraz rokowej, przy oglądaniu filmów i graniu w gry. Zależałoby mi aby były w miarę równe w każdym paśmie, z lekkim ukierunkowaniem na dół, ale żeby bass nie kaleczył uszu - żeby góra i środek też były dobrze oddane. Mam kartę muzyczną Audigy 2 ZS - nie wiem czy jako źródło dźwięku podoła ona słuchawkom, które rozważam. Wzmacniacza nie przewiduję z braku kasy. Budżet max do 300 zł. Przeczytałem z grubsza kilka tematów odnośnie słuchawek, które mnie interesują (z danej kategorii cenowej) i wytypowałem 3 kandydatów: - Takstar Pro 80 - CAL - Audio-Technika - ATH-T500 Które z nich polecacie, ja bym skłaniał się ku Takstarom, bo widzę, że mają bardzo dobre recenzje, co sądzicie o reszcie ?? Dodam, że nie chce kierować się markom, ale realnymi możliwościami słuchawek, interesuje mnie najlepszy stosunek jakości do ceny.
  12. Które wybrać? kilka mies używałam takstar hd pro80 .. jednak są za duże. korzystam z odtwarzacza sandisk sansa clip sport.. zależy mi, aby słuchawki dobrze tłumiły, kołysały, a przy tym były jednak mobilne, stąd chcę przerzucić się jednak na akg mniejszych rozmiarów. Swoje także sprzedaję z dodatkowymi padami w doskonałym stale. Gdyby ktoś chciał się zamienic/ kupić, także proszę o kontakt.. Z góry dziękuję!
  13. Witam, przymierzam się do zakupu jednej pary z powyższych słuchawek i zastanawiam się które będą dla mnie lepsze. Lubię czysty dźwięk, pełny, ale nieprzytłaczający bas, soczyste brzmienie. Jako źródło posłuży mi jakaś karta/DAC którą zamierzam kupić w najbliższym czasie. Czy to prawda, że PRO80 łatwiej jest napędzić niż HD6000? Czy Maya u5 nada się czy są lepsze propozycje w tej cenie (200zł max)?
  14. Co sądzicie o tych słuchawkach do codziennego użytku? Chodzi mi głównie o muzykę jak brzmią do jakich gatunków się najbardziej nadają? Jeśli ktoś miał miło widziana krótka recenzja
  15. Witam. Poszukuje karty muzycznej/dac do 300zł do słuchawek takstar ts-671. Słucham muzyki mieszanej bardziej w stronę rock/metal czasem jakieś gry ale to nie priorytet. Mam teraz AIM SC808 ale nie jestem zadowolony ze względu na problemy z wykrywaniem przez system tej karty. Karta sprawna aczkolwiek czasem zdarza się że jej nie wykryje. Nie zależy mi na super ekstra hiper jakości bo to śmieszne 300zł ale coś co napędzi te słuchawki. Moja propozycja to -MAYA u5 USB
  16. Witam, posiadam Takstary HD6000 rekablowane z padami HM5 supersoft, oraz wzmacniacz Fiio e11k. Do tej pory słuchałem z iPoda nano 5g (lecz jest to wersja 8GB i pamięci jest już za mało) oraz Lumii 735, w której niestety coś się psuje z gniazdem jack i coraz częściej telefon myśli że słuchawki zostały wypięte. Do tego telefon ma 4,7 cala i używanie go jako odtwarzacza z wzmacniaczem jest po prostu średnio wygodne. Na telefeonie miałem podbicie na subbasie w EQ. Szukam więc czegoś co będzie wygodniejsze, będzie obsługiwało min 16GB pamięci i nie będzie co pewien czas przerywało muzyki. Póki co mam tylko 100zł, jak będzie potrzebna jeszcze karta to mogę na nią dołożyć osobno. Muzyka jakiej słucham to elektronika (lubię Vkowe granie) ale wątpię żeby to miało znaczenie w tym budżecie. Myślałem o samsungu wave s8500, jakimś sandisku lub iPodzie (ale z ekranem). Czy macie jakieś inne propozycje? Oczywiście sprzęty używane. Dodam jeszcze że jest to rozwiązanie przejściowe, później kupię jakiś lepszy odtwarzacz. Pozdrawiam i z góry dzięki za pomoc.
  17. Pojawiły się nowe modele od Takstara. Jednym z nich jest typowo portable model ML720 - niewielkie słuchawki z trzy-przyciskowym pilotem o konstrukcji otwartej. Wykonanie wzbudza zaufanie. Jest naprawdę dobrze, a materiały są wysokiej klasy. W sprzedaży już niedługo oczywiście w Mp3store, cena jeszcze nie jest znana. • Product Type: Dynamic, Stereo Headphones • Driver Diameter: Ø40mm • Impedance: 32Ω±15% • Frequency Response: 20Hz~20KHz • Sensitivity: 103±3dB at 1KHz • Max.Input Power: 100mW • Rated Power: 30mW • Audio Connecting Cable: Ø2.5mm x 1.2m • Net Weight: 163g • Color: Black Potraktujcie moją zajawkę jako wstęp do krótkiego testu Azahiela no może nie pełny test, ale konkretne trzy grosze
  18. W dzisiejszym odcinku zajmiemy się rozbiorem na czynniki pierwsze kolejnego, zamkniętego modelu firmy Takstar - Pro80. Słuchawki jak sama nazwa wskazuje celują w target profesjonalny. Można to wywnioskować choćby po opakowaniu, które nie stanowi tekturowego pudełka jak w przypadku innych modeli tego producenta. Pro80 dostajemy za to w sztywnym, stylizowanym na profesjonalny - kufrze, który w dużo większych gabarytach można spotkać na backstage'u różnorakich koncertów. Co prawda skrzynka nie jest tak dobrze wykonana i tak solidna jak wielkie kufry na sprzęt profesjonalny, ale na pewno spełni swoją rolę w podróży jak i w domu. Za to pierwszy plus! Nie będę skupiał się nad budową samych słuchawek, jedno jest pewne - wykonanie jest solidne, zarówno kubki słuchawek jak i pałąk zrobiono z dobrej jakości materiałów. Muszle są dość niewielkie, mnie uszy mieszczą się do środka bez problemu, ale to dzięki temu, że akurat - w przeciwieństwie do wszystkiego innego - uszy mam niewielkie Pady to oczywiście sztuczna skóra, jest jednak dobrej jakości i przyjemna w dotyku. Mamy więc drugi plus, a mianowicie nie ma się do czego przyczepić. Kolejna kwestia istotna dla mnie - izolacja od otoczenia oraz przede wszystkim wyciek dźwięku na zewnątrz. W kwestii izolacji jest średnio, podczas cichego odsłuchu da się usłyszeć dźwięki dobiegające z otoczenia. Wyciek na zewnątrz jest natomiast niewielki, nie jest tak dobrze jak w HD6000, ale ogólnie słuchawki można używać przy marudzących żonach oraz śpiących dzieciach z powodzeniem Brzmienie - są to bardzo równe słuchawki, nic nie wybija się w nich przed szereg. Grają zdecydowanie klarowniej i bardziej rozdzielczo od HD6000, ze świetną przejrzystością, ale za to z mniejszym wypełnieniem i masą, bardziej szkieletowo. Ja słuchałem ich głównie z (w miarę) neutralnego źródła jakim jest E-MU 0404usb oraz jasnego i przejrzystego wzmacniacza - HA2013 (tranzystorowy wzmacniacz - projekt DIY z forum AS). Jedyne, co czasem mnie lekkie drażniło, to lekka szklistość i zbyt duża "dźwięczność" wyższej średnicy i góry. Być może winą był wzmacniacz, który gra bardzo rozdzielczo na górze pasma, a może moje przyzwyczajenie do tej nienarzucającej się, jedwabistej góry z konstrukcji planarnych? W każdym razie zdarzyło się czasami, że np. talerze zbyt mocno atakowały moje uszy albo głoski dźwięczne w wokalu były lekko zbyt ostre. Znając jednak życie - dla większości z Was będzie w tym aspekcie idealnie Generalnie opisywane słuchawki grały sporo jaśniej od modelu HD6000 (który recenzowałem jako pierwszy), trochę chłodniej i z mniej nasyconą barwą, która jednak pozostawała na bardzo dobrym poziomie. Tony średnie to mocna strona Pro80, nie odczułem tutaj częstego w przypadku słuchawek dynamicznych - wycofania wokali. Bardzo żadko dawała się we znaki minialna "nosowość" wokali. Średnica nie ma tak dobrego wypełnienia jak w HD6000, ale artykulacja jest na bardzo dobrym poziomie, Wokale i insumenty brzmią przestrzennie, z fajnymi wybrzmieniami, o których wspominałem już w przypadku HD6000, jednak w Pro80 jest to jeszcze lepiej słyszalne. Słychać dobrą separację oraz plany. Jeśli chodzi o dół pasma, to nie są to słuchawki dla basolubów. Midbasu jest niewiele, natomiast subbas nie schodzi jakoś ponadprzeciętnie nisko, jednak czasem potrafi zaskoczyć. Bas jest w takich ilościach, w jakich potrzeba i pojawia się tam, gdzie ma być dobre pier...ęcię Pro80 nie posiadają podbicia w tym zakresie i nie jest to lekko jednostajne granie, jak w pewnym sensie w HD6000 (midbas). Moim pierwszym skojarzeniem dotyczącym grania Pro80 było to, że bardzo przypominały mi swoim charakterem Soundmagic'i HP100. Dla mnie Takstary są jednak bardziej zjadliwe z powodu zbyt męczącego (dla mnie) przekazu Soundmagiców. Podsumowując te krótkie dywagacje - Takstary Pro80 to bardzo mocna pozycja w swojej klasie i cenie. Wydaje mi się, że ciężko znaleźć w tych pieniądzach bardziej uniwersalne i równe słuchawki. One nie grają efekciarsko, Dół i góra nie są przewalone, są takie, jak trzeba. To jest po prostu solidne granie i po raz kolejny powiem - w tej cenie? Nie mam pytań! Te słuchawki spokojnie mogą konkurować z innymi, bardziej cenionymi i konserwatywnymi markami, w cenie do 1000 PLN. Powyżej - również, ale wtedy pojawiają się słuchawki o ogólnie pojętym SQ minimalnie wyższym, natomiast charakter Pro80 sprawia, że wybór wcale nie będzie taki prosty - wynika z tego, że nawet w cenach sporo wyższych (imho) Takstary są w stanie podjąć walkę jak równy z równym, a ostatecznie decyduje i tak (z reguły) gust.
  19. Takstar TS-662 Wstęp: Zacznę od tego, że to moja pierwsza recenzja słuchawek. Proszę więc o wyrozumiałość ... Co dostajemy po zakupie? Sporych rozmiarów karton, opisany w bliżej nieokreślonym języku, w którym znajduje się wyściełana ciekawym materiałem forma na słuchawki. Dostajemy również materiałowy pokrowiec na słuchawki, instrukcje, broszurkę oraz redukcje wejścia jack 6,3mm na 3,5mm. W słuchawkach domyślnie zastosowano spiralny dość gruby kabel oraz tzw. "duży" jack. Oczywiście słuchawki w opisanej wyżej wyściełanej materiałem formie również powinny się znajdować Jak to jest zrobione? Całościowo słuchawki prezentują się naprawdę przyzwoicie. Dobrej jakości tworzywo, muszle obrotowe / składane chodzą ciężko i czuć, że wykonanie jest naprawdę niezłe. Nauszniki wykonane z materiału przypominającego welur, czarne. Pałąk trzyma z każdej strony kilka śrub. Więc nie jest źle. Muszle z zewnętrznej strony posiadają metalową siatkę przez, której środek - przebiega napis takstar na plastikowym emblemacie. Jest ciekawie, jak za te pieniążki. Na górze pałąka znajduje się również obszyta skóropodobnym materiałem "poducha". Sucha teoria techniczna: Rodzaj słuchawek: Otwarte. Typ przetwornika: Dynamiczny. Średnica głośnika: 53mm Kabel: około 1,2m po rozciągnięciu spirali około 4m. Pasmo przenoszenia: 20Hz - 20kHz. Oporność: 60 OHM Dynamika: 99dB ± 3dB Maksymalna moc wejściowa: 500mW Z czym grały? W domu grały kilka dni z Yamahą AX-492, mobilnie grały z samsungiem s3 oraz FiiO e07k. Muzyka, której użyłem do testów to głównie: Koto, John Lee Hooker, Lady Pank, Kombi, Funk, dużo muzyki z lat 90 - Techno, dance. Jak grają? Tu dochodzimy do sedna tej recenzji... Ogólnie ich charakter jest bardzo zbliżony do HI2050, jednak TS-662 są bardziej agresywne w górnej części pasma. Na skróconym torze audio za pośrednictwem funkcji CD-Direct grały i grają bardzo dynamicznie. Przestrzeń jest na bardzo wysokim poziomie. Trąbki i saksofony blues'owe brzmią gdzieś za nami podobnie z gitarą. Jedynie gitara basowa daje uczucie jakbyśmy byli obok gitarzysty. W mojej opinii to bardzo przyjemne odczucie. Warto też wspomnieć o łatwości "napędzenia" tych słuchawek. Dość wysoka dynamika i dość niska impedancja, powodują, że słuchawki zagrały bardzo ciekawie z Fiio jak i z Yamahą z korekcją... bez korekcji Różnic było niewiele, głównie w szerokości sceny jak i zejściu na basie. Oczywiście lepiej zagrały z Yamahą niż na mobilnym set-up'ie, ale to całkowicie normalne i nie wymagałem - żeby było na odwrót. Dolne pasmo: Dolnych rejestrów jest dość sporo. Więcej niż w przypadku innych (otwartych) takstarów. Czuć minimalnie, że grają lekką V'ką ale zachowują przy tym bardzo ciekawą elastyczność. Sam bas natomiast jest niski, kiedy ma zejść nisko, to po prostu schodzi, nie rozprasza się na resztę pasma. Jest dokładny kiedy trzeba i potrafi zejść kiedy trzeba. Szczególnie ciekawe doznania słuchowe można otrzymać słuchając gitary basowej. Średnie pasmo: Tutaj robi się naprawdę ciekawie, bo wokale w różnych gatunkach muzycznych brzmią żywo - nie oznacza to, że wokal wżyna nam się w uszy. Czuć jednak kiedy John Lee Hooker śpiewał z lekką chrypką. Średnica zachowuje identyczny balans co w HI2050. Jest "prawie, że" liniowa. Jednocześnie odkręcając potencjometr głośności w prawo nie "krzyczy" (aż tak) jak w przypadku wymienionych Takstarów . Górne pasmo: W górnej części pasma, te słuchawki prezentują się równie ciekawie co w pozostałych częściach. Góra w nich jest minimalnie wyeksponowana. Nie jest tak naturalna jak w przypadku Takstarów HI2050 czy Beyerów DT770. Albo się ją pokocha albo znienawidzi. Na górze, grają po prostu specyficznie, nastawiona na detale i szczegółowa góra - to (jak dla mnie) ich zaleta. Ogólne wrażenia: W zasadzie co chciałem napisać na temat brzmienia to napisałem, lecz muszę dodać jeszcze coś od siebie. W swoim przedziale cenowym, ciężko jak na moje ucho o konkurencję. Detaliczną górę można pokochać albo znienawidzić, ja wybrałem to pierwsze, lubię słyszeć detale i szczegóły. Lubię jak "cyka" Minusem jest to, że potrafią zakrzyczeć przy wysokiej głośności. Mają zdecydowanie za niską oporność i gdyby wyszła wersja chociaż 120 OHM, to byłbym pierwszym w kolejce. Reasumując praktycznie wszystko czego na nich słuchałem brzmiało mniej więcej tak jak chciałem. Jak napisałem wyżej, grają lekką V'ką - czyli posiadają minimalnie podkreślone dolne rejestry oraz górę. Jednak średnica jest bardzo wyrazista i nie krzyczy. Scena również stoi na bardzo wysokim poziomie. W każdym gatunku muzycznym, który zagrały było to odczuwalne. Zdecydowanie warto je chociażby przetestować, przesłuchać. Poniżej trochę zdjęć. Przepraszam za słabą jakość jednak nie mam pod ręką dobrego aparatu.
  20. Niestety moje doki SoundMagic E10 ostatnio padły i muszę je czymś zastąpić. Myślałem, żeby zamienić je na jakieś nauszne. W domu używam Superluxów HD668B (z welurowymi padami) i generalnie ich dźwięk mi się podoba, ale nie nadają się na używanie poza domem. Zależy mi bardzo, żeby słuchawki nie wypuszczały dźwięku na zewnątrz, bo wiem jak bardzo denerwujące jest dla współjadących autobusem przymusowe słuchanie czyjejś muzyki. Lubię dźwięk czysty, z celnym, ale nie przesadnie dużym basem. Słucham muzyki dość różnorodnej głównie rock, pop, muzyka filmowa i klasyczna, ale nierzadko też elektroniczna czy jazz. Chciałbym też, żeby były wygodne. Wolałbym nie wydać więcej niż 130 zł, ale ustalmy, że 150 zł to górny limit. Myślałem o Takstarach HD2000 albo JVC HA-S400, ale prosiłbym o wskazanie różnic pomiędzy nimi i które wydają się wam być lepszym wyborem lub podanie innych propozycji. Pozdrawiam.
  21. Drodzy forumowicze, słowem wstępu właśnie idą do mnie następujące cuda: Takstar HD6000 oraz audiotrak Maya u5. Odkąd porwał mnie temat audio, z chęcią zaczytywałem się w recenzjach i poradnikach, informatorach dla newbie i waszych postach. Złapałem podstawy, a teraz zamierzam to wykorzystać. Potrzebuję pomocy w "dopięciu na ostatni guzik" wszelkich kwestii związanych z przyszłym korzystaniem z wyżej wymienionych komponentów. Myślę, że mam czuły słuch, widzę spore różnice między mp3 a FLAC-ami (z których korzystam), między Windows Media Player a Foobar2000 (z którego również zacząłem korzystać) oraz między integrą a porządnymi źródłami (chociaż słuchałem zaledwie paru i to nie moich). Stąd moje pytania: 1. Czy recabling HD6000 to dobry pomysł i czy http://wireessence.com/ to portal godny zaufania? 2. Czy mogę zrobić coś jeszcze oprócz muzyki w flakach i foobarze? Natrafiłem na parę poradników typu http://forum.mp3store.pl/topic/121561-jak-uzyskac-jak-najlepszy-dzwiek-z-komputera-poradnik które nieco namieszały mi w głowie, stąd moje pytanie. 3. Pierwszy raz kupuje zew. źródło, czy jak je dostane to wystarczy podłączyć do komputera i gotowe, czy należałoby zrobić coś jeszcze? Jakieś specjalne sterowniki? 4. Co myślicie o takim stojaku? Widziałem masę pięknych stojaków typu home-made, więc nie wiem czy jest sens wydawać cztery dychy. http://sklep.rms.pl/stojak-na-sluchawki-nauszne-z-szkla-akrylowego-melodika-mds1000-omega Z góry dzięki za pomoc
  22. Witam! Ostatnio byłem w sklepie i spodobały mi się z "brzmienia" słuchawki AKG K511. I stąd pojawia się dylemat. Poszukuje czegoś LEPSZEGO od AKG K511. Uwzględnię, że mam zintegrowaną kartę graficzną. Cena do 150zł Słucham rapu, alternatywy. Czy superluxy HD681 będą miały lepszą jakość a może maxell retro dj czy takstar hd2000? PS Potrzebuje coś INNEGO niż te akg. Sprzęt do domu. Nie do końca wiem co to za karta dlatego dołączam załączniki:
  23. Chciałbym zasięgnąć waszej rady. Która z opcji które wymienię będzie najlepszą jeżeli chodzi mi o stosunek cena jakość? Co lepiej zagra? 80% muzyka 20% gry, ale nie FPS-y. Nie chcę niepotrzebnie przepłacać, jestem w stanie wydać MAX 600zł, ale czym taniej tym lepiej, jeżeli nie ucierpi na tym mocno jakość dźwięku 1. Takstar PRO80 + moja obecna integra Realteka 2. Takstar PRO80 + Audiotrak MAYA U5 3. Takstar PRO80 + FiiO e10k 4. Superlux HMC631 + Asus Xonar DG 5. Creative Aurvana Live! + jakiś DAC/karta z powyższych bądź innych Zależy mi na czystym dźwięku, pełnym i nie plastikowym basie oraz łagodnych górach. Słucham głównie rocka/reggae a z wykonawców najczęściej Lindsey, Metallica, Kongos, Snoop Lion i sporadycznie Pendulum. Z gier jak już wspominałem raczej bez FPS-ów, głównie LoL, ale do tego nie ma szczególnych wymagań. Chciałbym uniknąć modowania/recablingu, chyba, że to konieczne. Proszę o jak najszybszą pomoc i z góry dzięki.
  24. Witam, zanim napisałem ten post dużo czytałem po tym forum na temat słuchawek recenzje i ich testy. Nie mogę zdecydować się które będą najlepszym wyborem, dlatego chciałem poradzić się was. Co do wymagań. Często słucham najróżniejszego typu muzyki, gram w najróżniejsze gry. Po prostu typowy użytkownik komputera. Aktualnie mam Superlux HD681 które średnio zadowalają mnie jakością dzwięku a już nie wspomnę o jakości wykonania, ponieważ jakieś 2 miesiące (?) po ich zakupie coś się dzieje z kablem. Kiedy nim ruszam słuchawki trzeszczą i robią różne dziwne rzeczy. Przejdźmy do sedna. Słuchawki mają być dobrze wykonane, materiały dobre jakościowo. Dzwięk fajne jakby sprawiał mi przyjemność z słuchania muzyki. Gdyż iż mam u siebie w pokoju brata i innych lokatorów chciałbym aby słuchawki były zamknięte z dobrym wygłuszeniem. Brałem pod uwagę CAL! i Pro 80, ale z chęcią możecie zaproponować mi coś co według was spełniło by moje wymagania. Budżet około 300 zł. P.S Co do mocy napędowej słuchawek. Zastanawiam się nad Asus Xonar DX/XD. Jeżeli moglibyście mi polecić jakąś inną lepszą kartę lub wzmacniacz słuchawkowy jestem otwarty na wszelkie propozycje. Z góry dziękuję za wszystko, pozdrawiam.
  25. Dziś budżetowo i dość egzotycznie, czyli test porównawczy pomiędzy niegdyś popularnymi Superluxami HD381, gwiazdą ostatniego roku Xiaomi Piston v2, nowymi Takstarami Hi-1200 i egzotycznymi Don Scorpio Bass Colour. A w tle Fischer Audio Silver Bullet oraz Consonance. Dlaczego tak, zamiast jakichś Westonów itp.? Zacytuję sam siebie: "Jako podsumowanie dam jedną banalną myśl – żeby cieszyć się muzyką, nie trzeba wydawać dużo. Nie będzie to dźwięk pozbawiony wad, ale może być satysfakcjonujący. Tylko czasem warto zapuścić oko (a może ucho?) dalej niż nasz rynek." Zapraszam do lektury: https://muzostajnia.wordpress.com/2014/10/27/asian-penetration-4/
×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności