Skocz do zawartości
Astell&Kern Billie Jean - PREORDER Więcej informacji... ×
Ultrasone w super cenach Więcej informacji... ×

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'sony' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • MP3store
    • MP3Store | sklepy
    • Co kupić?
  • Ogólnie
    • Forum ogólne
    • HydePark
    • Muzyka
    • Gaming
    • Komercyjni
    • Konstruktorzy DIY
    • Wydarzenia i eventy AUDIO
  • Modyfikacje i naprawy sprzętu
    • DIY
    • Hardware
    • Naprawy
  • DAC / AMP
    • Wzmacniacze słuchawkowe
    • ADL by Furutech
    • FiiO
    • Chord Electronics
    • SMSL
    • Questyle
    • Woo Audio
  • Słuchawki
    • Słuchawki - co kupić?
    • Słuchawki ogólnie
    • Cresyn
    • Phiaton
    • SoundMAGIC
    • Takstar
    • ADL by Furutech
    • Fostex
    • VSONIC
    • MrSpeakers
    • Campfire Audio
  • Odtwarzacze przenośne audio-video
    • Odtwarzacze przenośne - co kupić?
    • iriver
    • Apple iPod
    • SanDisk
    • Cowon iAUDIO
    • iBasso
    • Fiio
    • Inne marki
  • Sprzęt stacjonarny
    • Sprzęt stacjonarny - co kupić?
    • Ogólne
    • Odtwarzacze stacjonarne (CD-Audio, CD-MP3 etc.)
    • Audio z komputera
    • Kable audio
    • Wzmacniacze
    • Głośniki
    • Wieże i "gotowe" systemy
    • Streamery
  • Głośniki bezprzewodowe (bluetooth)
    • Divoom
    • Denon
    • Edifier
    • Fresh N Rebel
    • Harman Kardon
    • JBL
    • Marshall
    • Monster
    • RIVA
    • iriver
  • Testy i recenzje
    • Testy Odtwarzaczy
    • Testy Słuchawek
    • Testy sprzętu stacjonarnego
    • Wylęgarnia testów
    • Sprzęt do testów
  • Czytniki e-booków
    • Czytniki ebooków | Ogólne
    • Czytniki ebooków | Produkty

Blogi

  • oKSYgen.pl/blog
  • mario's Blog
  • Szycha's Blog
  • Qoolqee X2's Blog
  • M@ro's Blog
  • raf_kichu's Blog
  • matej7's Blog
  • Rudy's Blog
  • Radzique's Blog
  • sjf's Blog
  • JackJacky's Blog
  • lip?@'s Blog
  • ostry1976's Blog
  • dawidek1025's Blog
  • sansa e260
  • Amcia's Blog
  • KlOcEk BlOg
  • Maniak666's Blog
  • arek01's Blog
  • barbolcia's Blog
  • Perypetie z samsungami
  • pytanko666's Blog
  • blogs_blog_24
  • Domin0's Blog
  • Kuba19's Blog
  • piotrekskc's Blog
  • herbee's Blog
  • Dziku87's Blog
  • -Thug Blog-
  • Seba_JKJ's Blog
  • gollombus' Blog
  • Hal Breg's Trivia
  • lordskoli's Blog
  • Dominik 007's Blog
  • wladca69's Blog
  • WooFer's Blog
  • siloe z życiem boje
  • selphy's Blog
  • ametyn life on real
  • VEDIA S.A.
  • CafeIT.pl
  • Zbiór radosnej twórczości.
  • Blog o początkach inwestowania
  • Daryush CD Players
  • fotomini Blog
  • Admin
  • the fuller Blog
  • the fullerBlog
  • the fullerBlog
  • D@rkSid3 Tech News
  • test
  • MUZYCZNE PRANIE
  • ble ble
  • dadi11Blog
  • Po prostu musiek
  • wielkadziuraBlog
  • Testy, teściki i ich wyniki
  • retter - liczy sie tylko muzyka
  • astellBlog
  • Blog Lorda Raydena
  • ArthassBlog
  • znienawidzonyBlog
  • znienawidzonyBlog
  • Podejrzana sprawa
  • Muzyczne sanktuarium
  • MuzoStajnia
  • Pomoc dla ofiary wypadku w Gdańsku
  • Martinez01Blog
  • Lucky1209Blog
  • Podróżowanie jest fajne
  • Ciekawostki ze świata

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


AIM


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Lokalizacja


Zainteresowania


odtwarzacz


słuchawki


testuję


chcę

Znaleziono 100 wyników

  1. Witam serdecznie. Zakupiłem słuchawki, które mi tu polecono a mianowicie Sony MDR-1A. Po wygrzaniu jestem bardzo zadowolony z dźwięku. Nadszedł czas na kupno jakiegoś wzmacniacza, aby w pełni wykorzystać ich możliwości. Telefon Sony Xperia Z3 Compact jest trochę za słaby, aby je dobrze napędzić. Po podłączeniu pod laptopa nie mam tego problemu. Z uwagi iż słucham muzyki, gdzie tylko się da, potrzebuje wzmacniacza. Coś przenośnego z własnym zasilaniem i gabarytami podobnymi do rozmiarów telefonu. Może w przyszłości zmienię źródło dźwięku, bo pewnie nie jest najlepsze, ale do tego czasu bedę używał telefonu ze względu na serwis Spotify. Budżet z możliwością nagięcia to około 400 zł. Proszę o sugestie i porady.
  2. Recenzja Sony WM1A W 2016 roku firma Sony zaprezentowała nową, najwyższą linię produktów pod nazwą „Signature”. W jej skład wchodzą słuchawki MDR-Z1R wycenione na 2299$, wzmacniacz słuchawkowy TA-ZH1ES wyceniony na 2199$ oraz dwa przenośne odtwarzacze oznaczone jako NW-WM1Z oraz NW-WM1A za odpowiednio 3199$ oraz 1199$. Tym ostatnim i zarazem najtańszym produktem zajmiemy się w tym tekście. Trzeba przyznać iż naprawdę przyłożono się przy projektowaniu samego urządzenia jak i szeroko rozumianej ergonomii i łatwości obsługi. Odtwarzacz ma niby prosty a jednak dość oryginalny kształt i budowę. Jest to gruby prostokąt, płynnie rozszerzający się u góry przy złączach słuchawkowych. Firma chwali się że całość została wycięta z jednego bloku aluminium. Widać to i czuć, całość to ciężka oraz całkowicie sztywna bryła. Wisienką na torcie są piękne niejednorodne szlify po bokach, zaokrąglone krawędzie oraz plecki pokryte przyjemną w dotyku, miękką, antypoślizgową gumą rodem z aparatów fotograficznych. Na prawej krawędzi mamy fizyczne przyciski (power, głośność, play/pauza, przód/tył). Mają różną wielkość oraz dodatkowo oznaczone są wystającymi kropeczkami aby łatwiej odnaleźć odpowiedni przycisk bez pomocy wzroku. Na lewej krawędzi mamy dodatkowo fizyczny przełącznik dla blokowania samych przycisków lub zarówno przycisków jak i ekranu do wyboru w ustawieniach. Góra to zaakcentowane złotymi obwódkami dwa złącza na słuchawki (zwykłe 3,5mm oraz zbalansowane 4,4mm). Na dole urządzenia złącze USB (niestety jest to dedykowany dla sony WM port a nie uniwersalne micro lub type-c) oraz slot na kartę micro sd. Całość sprawia wrażenie obcowania z czymś ekskluzywnym, solidnym jak i funkcjonalnym zarazem. Poprzednie topowe, przenośne odtwarzacze Sony czyli zx1 oraz zx2 opierały się na w pełni funkcjonalnym androidzie z wszystkimi jego dobrodziejstwami jednak cierpiały na niedobór mocy na wyjściu słuchawkowym. Tym razem Sony zrobiło zwrot o 180 stopni zarówno jeśli chodzi o system jak i moc. Odtwarzacz posiada swój własny, dość prosty system operacyjny napisany specjalnie pod WM1A/Z. Oznacza to brak dostępu do serwisów streamingowych jak Spotify czy Tidal, tym samym zrezygnowano też z wifi pozostawiając jedynie Bluetooth (wysoko przepustowy tryb LDAC) oraz NFC do połączenia z słuchawkami bezprzewodowymi. Sony nie zaimplementowało żadnych dodatkowych opcji nie związanych z odtwarzaniem muzyki, a więc pomimo dużego i dobrej jakości ekranu dotykowego nie ma możliwości odtwarzania filmów, przeglądania zdjęć, internetu itd. Itp. Cały system to tak naprawdę jedynie ładna, prosta, schludna oraz bardzo intuicyjna aplikacja do odtwarzania muzyki. Obsługa sprawia dużą przyjemność i nie nastręcza żadnych problemów. Wszystko zostało doskonale przemyślane i zaaranżowane tak że nawigowanie nawet przez ponad 300gb muzyki zajmuje ledwie parę sekund. Odtwarzacz włącza się tylko raz, a później znajduje się on w trybie czuwania. Dzięki prostemu systemowi bez działających w tle procesów odtwarzacz pobiera znikome ilości energii w czasie bezczynności a wybudzanie trwa ułamek sekundy – pełna wygoda. Całości dopełnia szeroka gama obsługiwanych formatów z gęstymi nawet do 32bit 384khz i DSD256 (natywnie jedynie przez wyjscie zbalansowane, konwersja do PCM na wyjsciu 3,5mm). Nie ma wodotrysków i zbędnych funkcji ale wszystkie potrzebne są, nawet znalazło się miejsce dla equalizera i upsamplera - ot doskonale skrojony garnitur na miarę. Sony ZX2 posiadał śmiesznie niską moc na wyjściu słuchawkowym na poziomie ledwie 15mW dla 16ohm wiec na dobrą sprawę nadawał się tylko do niewymagających i wysoko skutecznych słuchawek. Tym razem twórcy bardziej się postarali i mamy już bardziej życiowe 60mW dla 16ohm. Nie jest to nadal żadna imponująca wartość i wśród audiofilskiej konkurencji to jednak dół tabeli ale nie będzie już problemów z napędzeniem wszelkich słuchawek które można traktować jako przenośne. Moc porównywalna jest do Pioneera xdp100r. Dla bardziej wymagających oddano jeszcze wyjście zbalansowane o mocy już 250mW niestety czeka nas wtedy zmiana wtyczki ponieważ jest do niestandardowy jack 4,4mm zamiast już bardziej przyjętego 2,5mm. Powyższe wartości mają jednak jedynie zastosowanie dla wersji odtwarzaczy z poza europy lub europejskich z już zdjętą blokadą głośności przy pomocy obejścia do zmiany regionu. Tak, Sony znowu jako jedyna firma w branży jest „świętsza od papieża” i zastosowała się w pełnej rozciągłości do narzuconych norm unijnych. Testowałem odtwarzacz jeszcze przed zdjęciem blokady i w zasadzie był bezużyteczny. Zwykły smartfon oferuje wyższe poziomy głośności i efekt był taki że już po podłączeniu 100ohmowych Etymoticów Er4s na nieco ciszej nagranych albumach kończyła się skala, a nadal chciało by się więcej. Niezbyt imponująca moc (acz w pełni wystarczająca po zdjęciu blokady) jest nadrabiana czasem pracy na baterii. W moim przypadku jedno ładowanie wystarcza na luksusowe 25 godzin pracy. Rozdzielczość, scena oraz pewność siebie to trzy elementy które definiują imponujący dźwiękowy spektakl serwowany nam przez wm1a. Barwa jest odrobinę przyciemniona i właśnie ten zabieg sprawia że w połączeniu z spektakularną rozdzielczością sony posiada mistrzowską umiejętność wgryzania się w fakturę nagrania oraz poszczególnych składowych, jednocześnie nie będąc w nawet najmniejszym stopniu męczącym. Każde pociągnięcie struny jest niepowtarzalne, pan z widowni w piątym rzędzie zakaszlał, szelest przekładanych kartek - nic się nie ukryje, jednak elementy tła, tzw audiofilski plankton nigdy nie jest wyciągany na pierwszy plan i nigdy nie zakłóca muzycznej esenscji. Można te detale zignorować i po prostu cieszyć się rytmem ale jeśli chcemy prześledzić anatomię drgającej krtani Katie Melua to mamy to na wyciągnięcie ręki. Scena to coś w czym sony bryluje. Poszczególne instrumenty są prawidłowo i sensownie rozlożone przed sluchaczem na płaskiej powierzchni, ekspansywnej na szerokość, głębokość a także do pewnego stopnia można określić wysokość co zazwyczaj zarezerwowane jest dla najwyższej klasy źródeł. Często zdarza się u konkurentów że dźwięki atakują nas z różnych, iście abstrakcyjnych stron co może i jest efektowne ale jednak zakłóca poczucie realizmu jednak walkman takich problemów nie ma. Chciałbym móc elaborować i opisać szczegółowo każde pasmo jednak są one tak dobrze ze sobą zszyte że jest to bardzo trudne. Mogę napisać jedynie że wysokie tony nie są zlagodzone ale mają gładką, wręcz aksamitną powierzchnię, średnica jest organiczna i naturalna natomiast przy basie się autentycznie poddaję. Nie potrafię go określić i bynajmniej nie dlatego że jest nijaki. Wręcz przeciwnie, jest właśnie wieloraki i w zależności od nagrania i instrumentu odgrywanego przybiera najróżniejsze formy czy to tłusty i powolny bit, niska stopa, dająca wypełnienie gitara basowa czy krotki i twardy werbel - mamy tu wszystko poddane w realistyczny sposób bez z góry narzuconego charakteru przez urządzenie. Sony przy dwóch najlepiej brzmiących moim zdaniem odtwarzaczach na rynku czyli Shozy Alien+ i Colorfly C10 odznacza się dźwiękiem zrelaksowanym, wyrafinowanym swobodnym i niewymuszonym w którym brak nawet najmniejszych śladów nerwowości. Shozy skraca dystans do słuchacza, jest bardziej bezpośredni, surowy, w pełni angażuje w przekaz. Sprawia że bierzemy niemal aktywny udział w przedstawieniu co jednak przekłada się na to że po kilku godzinach mamy już dość. Nie nazwałbym tego byciem męczącym bo do tego jeszcze daleka droga ale ściągamy słuchawki ponieważ jesteśmy już zwyczajnie syci. W sonym wygląda to tak, że na krótką metę nie jesteśmy aż tak zaangażowani ale z drugiej strony po wielu godzinach nadal mamy efekt ”jeszcze jednego kawałka” i ciężko się rozstać z muzyką. Colorfly c10 natomiast, którego notabene posiadam już 2 lata nieco odstaje technikaliami od konkurentów mając słabszą rozdzielczość, mniejszą scenę czy słabiej rozciągnięte pasmo jednak zmienia w pewnym stopniu nagranie pod siebie czym sprawia że jest najbardziej eufoniczny. Od dłuższego czasu staram się to jakoś sensownie zdefiniować i póki co najlepsze co udało mi sie wymyślić to że wewnątrz musi on mieć układ o nazwie “Orgasmus pewnus”. Jego działanie polega na tym że odtwarzacz sam wybiera sobie na czym się skupi i daną trąbeczkę czy inną gitarkę wysuwa na pierwszy plan oraz dostraja jej falę akustyczną w taki sposób że działa ona na ośrodek w naszym mózgu odpowiedzialny za odczuwanie przyjemności. True story. Krótko mówiąc c10 jest romantycznym pochlebcą ale jednak trochę przekłamuje. Wm1a za to stawia na neutralność złagodzoną jedynie w minimalnym stopniu. Jest mistrzowsko technicznie, jest naturalnie ale z nutką słodyczy. Widać, a przede wszystkim słychać że Sony wm1a jest niesamowicie przemyślanym i dopracowanym odtwarzaczem. Od budowy, wykonania, obsługę aż po dopracowany i dojrzały dzwięk najwyższej próby - wszystko to daje nam do zrozumienia że mamy do czynienia z kompletnym produktem z ekstraklasy. Prawdziwy mistrz w którym ciężko znaleźć słabe strony za to bardzo łatwo znaleźć mocne w postaci przede wszystkim rozdzielczości i doskonałej sceniczności.
  3. Dzień dobry, Szukam kogoś, najlepiej we Wrocławiu kto chciałby zająć się naprawą moich słuchawek, są ze mną od kilku lat, i nabrałem już do nich sentymentu. Przy okazji to był jeden z wyższych modeli tego producenta z tamtego okresu więc mam nadzieje ze uda się przeprowadzić reanimacje :) Pałąk był zapożyczony ze słuchawek stelseries, pady z beyerdynamics'ow (może dałoby radę zrobić przeszczep także z tej rodziny słuchawek ? :)_) niestety skończył swój żywot i jego czas nadszedł, Interesuje mnie wymiana na może coś bardziej trwałego, przy okazji luty w jacku chyba zaczynają puszczać ;) Czy ktoś z Was jest może zainteresowany ?. Pozdrawiam serdecznie, K.
  4. Cześć, próbowałem kontaktować się przez PW z kilkoma użytkkownikami, bo myślałem, że problem doboru dla mnie słuchawek nie będzie stanowiło problemu. Niestety myliłem się. Do rzeczy. Szukam zamiennika do swoich obecnych słuchawek BT, o ile w ogóle jest coś takiego na rynku. Posiadam Sony MDR XB-650BT i jestem naprawdę zadowolony. Jako, że słucham muzyki typu rap, house, dance itp. to słuchawki są niemalże idealne. Do tego trzymają prawie 30h. więc w ogóle bajka. Problem jest taki, że uległy uszkodzeniu. Nie za bardzo mam ochotę cały czas je kleić, bo co z tego, jak po tygodniu usterka powraca. Równie dobrze, mógłbym kupić kolejny egzemplarz, ale może jest coś podobnie grającego albo może i lepiej, w podobnej cenie? A może nawet uda się znaleźć coś taniej? Ważne jest dla mnie to, żeby przede wszystiim nie były duże i ciężkie, tzn. żeby te nauszniki zbytnio nie odstawały, więc zakres wyboru słuchawek się pewnie jeszcze zmniejsza. Słuchawki korzystam na siłowni, ale też nie są noszone przez cały trening. Do tego w komunikacji miejskiej w drodze/z pracy i podczas jazdy na rowerze. Tłumienie w tych Sony jest ogólnie ok i chyba nie są mi potrzebne jakieś techbologie wytłumiające. Słuchawki będa parowane tylko z telefonem Samsung Galaxy S8+, a cena jaką mógłbym przeznaczyć to 450 zł max.
  5. Witam wszystkich użytkowników To mój pierwszy wpis, mam nadzieję, że przyda się paru osobom Zacznę od tego, że nie jestem audiofilem, ale bardzo doceniam dobrą jakość dźwięku i lubię czasem wrzucić jakiegoś FLAC'a na odtwarzacz Szukałem słuchawek do 600zł, które będą grały dość analitycznie, niczego nie koloryzując nadmiernie. Koniecznie chciałem by były wokółuszne. Ten model Sony był polecany na YouTubie i różnych forach audio, dlatego się na niego zdecydowałem. Przejdźmy do zasadniczej części tego tekstu, czyli recenzji. OPAKOWANIE Słuchawki docierają do nas w schludnym, niebiesko - przezroczystym pudełku. Jest ono średnich rozmiarów i wydaje się być całkiem solidne, co sugeruje, że kupujemy produkt renomowanej marki. W zestawie otrzymujemy adapter z jack'a 3.5 na 6.3mm. Jest on gwintowany i pozłacany. Dodatkowo dostajemy czarne, miękkie etui na słuchawki, od środka pokryte bardzo miękkim materiałem chroniącym przed zarysowaniami i przecieraniem się słuchawek. Do pełni szczęścia brakuje jedynie, aby etui było usztywniane, chociaż w tej cenie jak za słuchawki studyjne można takie drobne uchybienie wybaczyć WYKONANIE SŁUCHAWEK Same słuchawki są wykonane z matowego plastiku dobrej jakości, w środku siedzą 40 milimetrowe przetworniki ze stopu magnezu. Kabla nie da się odczepić, jest częściowo kręcony, nie powoduje efektu mikrofonowego (przynajmniej tak mi się wydaje, nie słyszałem żadnych dodatkowych dźwięków, gdy kabel ocierał się o różne powierzchnie). Przewód może się rozciągnąć i mieć jakieś 3m długości. Z racji, że jest on zamontowany na stałe radziłbym na niego uważać, ale nie trzeba też być przesadnie delikatnym. Kabel zakończono solidnie wykonanym jackiem 3,5mm. Górna część pałąka jest pokryta ekologiczną skórą, naprawdę przyjemną w dotyku, sam pałąk jest wykonany z jakiegoś metalu, najprawdopodobniej stali nierdzewnej. Całościowo słuchawki prezentują się elegancko, minimalistycznie i są wykonane z dobrych materiałów. Spory plus za wykonanie PADY (LUB NAUSZNIKI, JAK KTO WOLI) Postanowiłem poświęcić oddzielny akapit nausznikom MDR'ów, ponieważ mają dwie główne cechy: 1. są bardzo wygodne, a 2. dość łatwo się przecierają. Ja na swoim egzemplarzu mam już widoczne delikatne przetarcia, a dbam o sprzęt. Skóra skórą i niszczeć będzie, komuś może to nie przeszkadzać, ja chciałem tylko uprzedzić czytelników, że pady nie należą do najwytrzymalszych Na szczęście w internecie można tanio zakupić drugą parę i samemu je wymienić w razie potrzeby. Za wygodę tych słuchawek na głowie również należy się plus. Najdłużej słuchałem w nich muzyki przez jakieś 5 godzin bez przerwy. Po tym czasie nie czułem w zasadzie żadnego dyskomfortu. MDR'y nie naciskają zbyt mocno na głowę, regulacja będzie odpowiednia nawet dla osób z dużą głową. Nic dodać nic ująć w tej półce cenowej DŹWIĘK Źródła: Przez ostatnie 10 miesięcy miałem do dyspozycji dwa źródła odtwarzania - HTC One (M7) oraz Samsunga Galaxy S4. Poniższe wrażenia odsłuchowe są uogólnionie dla obu urządzeń. Jak brzmi produkt Sony? Cóż, może nie znam się aż tak na brzmieniu, jednak spróbuję opisać dźwięk najlepiej jak potrafię A jest ciekawie... Sony MDR-7506 grają neutralnym brzmieniem, z czystymi wysokimi tonami. Rozdzielczość słuchawek oceniam na dobrą w tym przedziale cenowym. Bas nie dominuje, powiedziałbym, że jest wręcz idealny. Wyobraź sobie, drogi czytelniku, że siedzisz w pomieszczeniu, gdzie jest rozstawiony jakiś zestaw głośników z subwooferem i wszystko jest dostrojone tak, że słychać niskie tony, ale nie przeważają one w nagraniu, tylko wszystko jest na swoim miejscu. Taki właśnie jest bas w tych słuchawkach. Scena ma optymalną "szerokość", w zależności od nagrania słyszymy dźwięki nie jakby były bezpośrednio w głowie, ale trochę na zewnątrz. Na pewno nie jest to poziom słuchawek typu open - back (jak np. kosztujące podobnie Grado SR80e) Mocną stroną Sony są przede wszystkim tony średnie, muzyka gdzie jest sporo ładnych, gładkich wokali wybrzmiewa czysto i z dobrą dynamiką. Tony wysokie są, ale nie jakieś mocno podkreślone. Trebleheadzi nie będą może zakochani w tym sprzęcie, ale zwykły użytkownik na pewno doceni wierność przekazu jaki oferuje produkt Sony. Jak na słuchawki za 550-600 złotych jest naprawdę miodnie Impedancja wynosi 63 ohmy, słabsze źródła mogą mieć problem z napędzeniem MDR'ów. Sprzęt na pewno zyska gdy podłączymy go pod jakiś przyzwoity wzmacniacz przenośny bądź stacjonarny. Niestety, nie wypowiem się szerzej na temat tego jak słuchawki grają pod większą mocą, ponieważ żadnego wzmacniacza nie posiadam... Do jakich gatunków (moim zdaniem) te słuchawki nadają się najlepiej: Jazz, muzyka klasyczna, elektroniczna, ambient, muzyka gdzie jest dużo wokalu, soul, folk DLA KOGO TAKI SPRZĘT? Na pewno dla osób z ograniczonym budżetem, które chcą wkroczyć w świat lepszej jakości audio PODSUMOWANIE zalety: - neutralne brzmienie, nadaje się do większości gatunków muzycznych - bardzo dobra jakość wykonania - miękkie etui w zestawie - ogólny stosunek jakość/cena - sprzęt sporo zyska wraz ze wzmacniaczem - łatwość w wysterowaniu brzmienia wady: - nie dla osób lubiących dużo basu i "napompowane", sztuczne i efekciarskie brzmienie - nie dla osób lubiących mocno podkreślone górne pasmo - długi, dość ciężki kabel utrudnia przechowywanie i przenoszenie - nietrwałe nauszniki
  6. Raz, raz, raz, próba mikrofonu... Moja przygoda z (nieco) lepszym audio zaczęła się mniej więcej 1,5 roku temu między innymi za sprawą tego właśnie forum. Słuchawek przez moje ręce (względnie uszy) przetoczyło się sporo. DAPów było mniej, ale jednak wystraczająco dużo, by móc bardzo nieśmiało zacząć wyrabiać sobie własne zdanie, definiować preferencje i przymierzać się do dzielenia się swoimi spostrzeżeniami z resztą użytkowników forum bez ryzyka jakiegoś znacznego upokorzenia. Myślę, że Sony Walkman NW-ZX300A to dobry moment, by pokusić się o swoją pierwszą mini recenzję sprzętu audio. Dlaczego? Ano dlatego, że to sprzęt u nas niedostępny, mało popularny, a wzbudzający jednak trochę ciekawości, bo sam otrzymałem kilka wiadomości z pytaniami, jak się sprawy mają. Słowem wstępu: mój egzemplarz to model ZX300A, a więc dystrybucja chińska. Różni się on od modeli dostępnych w Europie czy Stanach mniejszą pojemnością wbudowanej pamięci (16GB zamiast 64) i dodaną literą A do nazwy urządzenia. Niewiele. Różnica w cenie jest natomiast astronomiczna, bo zamiast blisko 700 dolarów, płacimy ok. 380. Obudowa i jakość wykonania NW-ZX300 to najnowszy z przedstawicieli znanej i cenionej serii Walkman firmy Sony. Zdaje się, że jest bezpośrednią kontynuacją modeli ZX1 i ZX100 i czymś, co ma stanowić swoisty przedsionek high endu, którym bez wątpienia są modele WM1A i WM1Z. Bardzo żałuję, że nie miałem okazji przesłuchać tej najwyżej półki Sony, ale ptaszki ćwierkają, że pod względem SQ (zwłaszcza po balansie) ZX300 zbliża się do nich idiotycznie wręcz blisko (biorąc pod uwagę różnicę w cenie). I jestem skłonny w to uwierzyć, ale o tym zaraz. Zacznijmy od jakości wykonania, a ta stoi na absolutnie najwyższym poziomie - nigdy nie miałem DAPa, który byłby wykonany tak precyzyjnie, z taką dbałością o szczegóły i z zastosowaniem takich, a nie innych materiałów. Obudowa to w dużym skrócie: plecki z niezłego jakościowo plastiku (po zdjęciach wnoszę, że podobnego do zastosowanego w ZX100), matowy (dla mnie duża zaleta) ekran TFT, zajmujący mniej więcej 60% przedniego panelu, a cała reszta to srebrne (lub czarne - w zależności, jaką wersję wybierzemy) zaokrąglone aluminium, dające poczucie solidności i obcowania z produktem z wyższej półki. Całość jest bardzo kompaktowych rozmiarów, idealnie mieszcząca się w dłoni. Waga urządzenia też nie wyróżnia się jakoś specjalnie ani w jedną, ani w drugą stronę. Na górnej części obudowy mamy dostęp do dwóch wyjść słuchawkowych – 3,5mm SE oraz 4,4mm wyjścia zbalansowanego. Lewy bok to slot na kartę SD, ukryty pod klapką (nie ma żadnych problemów z wkładaniem i wyciąganiem karty, a obsługiwane są chyba wszystkie wielkości - mi czyta 256GB bez zająknięcia); bok prawy to szereg przycisków: Power, Volume Up, Volume Down, Play/Pause , dwa przyciski „przód/tył” oraz przycisk Hold. Dół urządzenia to WM-Port służący do ładowania i komunikacji urządzenia z komputerem oraz miejsce na przypięcie smyczy. Interfejs i takie tam Użytkowo jest bardzo dobrze, acz nie idealnie. Spora część przedniego panelu pozostaje niewykorzystana, a obsługa bocznych przycisków „na ślepo” nie zawsze okazuje się efektywna mimo dodatkowych „wybrzuszeń” na przycisku Volume Up i Play/Pause. To jednak szczegóły. System operacyjny to autorski Sony OS znany również z modeli WM1A i WM1Z, który został napisany w jednym celu – odtwarzaniu muzyki. Nie znajdziemy tu żadnych dodatkowych funkcji, jak dostęp do serwisów streamingowych, przeglądania internetu czy innych niż muzyka multimediów. Jest też obsługa BT (w tym LDAC) oraz NFC. Całość działa płynnie i jest łatwa w obsłudze. Dostępne jest wyszukiwanie po utworach, artystach, albumach, kompozytorach czy gatunkach. Możemy też nawigować po zwykłych folderach. Ciekawymi opcjami jest filtrowanie ostatnio dodanych utworów/albumów (Recent Transfers) oraz wyfiltrowanie plików Hi-Res. Jedna rzecz, której jeszcze nie rozgryzłem to obsługa okładek – część się wyświetla, część nie (prawie wszystkie zapisane w wielkości 500x500 z nazwą „cover”) – Opus #1 czytał wszystkie bez zająknięcia, tu bywa różnie. Jest też kilka dodatkowych opcji związanych z odtwarzaniem muzyki - jest equalizer, DSEE HX, DC Phase Linearizer (niskie tony bardziej odpowiadające klasycznemu analogowemu wzmacniaczowi) i Dynamic Normalizer. Na tle WM1A/Z na pewno wyróżnia się opcja USB-DAC (jest też obsługa MQA, więc dodatkowy plusik dla użytkowników Tidala). Ta działa bardzo dobrze pod Win10. Ze swoim Macbookiem Air nie mogłem jej uruchomić, ale nie wiem, na ile to wina mojego komputera, a na ile odtwarzacza. Obsługiwanych formatów wymieniać nie będę, ale czyta wszystko, co tylko znalazłem w swojej bibliotece, łącznie z dziwactwami typu DSD, PCM, etc. Na tle Aliena jest duża ulga - żadna nazwa pliku nie jest dla ZX300 za długa. Baterii nie sprawdzałem bardzo rygorystycznie, ale deklarowane przez producenta 30 godzin wydaje się wartością prawdziwą. Jaka to melodia? Teraz pora na część, której boję się najbardziej – opis brzmienia. Nie mam wybitnego ucha i za małe doświadczenie, by z przekonaniem o tym pisać – nie chcę skrzywdzić ani recenzowanego urządzenia, ani potencjalnych jego nabywców. Odtwarzacz testowałem ze słuchawkami Fostex TH610 oraz Sony MDR-EX800ST. Jako punkt odniesienia służył znany i lubiany Shozy Alien+ oraz (z pamięci) Opus #1. Sygnaturą ZX300 bliżej chyba do Obcego niż Opusa. To brzmienie neutralne i precyzyjne, ale na tle Obcego delikatnie ocieplone przez co nie tak techniczne i bezpośrednie. Jest zdecydowanie bardziej przystępne i w mniejszym stopniu atakujące słuchacza. Shozy walił muzyką prosto w twarz jak bokser, tutaj mamy zdecydowanie więcej relaksu, ale bez poświęcania detali czy faktury nagrania. Tony wysokie zdają się delikatnie nie tyle wycofane co zaokrąglone przez co brzmią bardzo przyjemnie dla ucha (tutaj chiński odtwarzacz potrafił czasami robić się męczący). Na tle Aliena+ średnica jest nieco bardziej z tyłu, natomiast jest słyszalnie więcej basu, zwłaszcza w regionie sub bassu. Jest go więcej, ale znajduje się całkowicie pod kontrolą i jest pięknie zróżnicowany. To gdzie Sony zdecydowanie jest górą to scena i holografia. Jest szerzej (porównywalnie z Opusem), głębiej i ogólnie rzecz ujmując – przestrzenniej. Fragmenty utworów/instrumenty, które na Alienie mi się zaczynały delikatnie sklejać lub grać za blisko środka głowy, tu są dokładnie tam gdzie być powinny – idealnie rozmieszczone na muzycznej mapie. Z mocą też nie jest źle, jak to czasami w odtwarzaczach Sony bywa. To wersja chińska, więc zapewne bez ograniczeń głośności. Na wyjściu 3,5mm mamy całkiem sensowne 50mW na kanał przy 16 ohmach, a po balansie już 200mW. Niestety, nie miałem możliwości dokładnego porównania obu wyjść, w dodatku oba nie są jeszcze do końca wygrzane (producent zaleca 200 godzin na wyjście). Luźne spostrzeżenia – jest przestrzenniej, dynamiczniej i cieplej. This is the end... Koniec końców to bardzo udany odtwarzacz – niezwykle przyjemny w obsłudze, względnie lekki, poręczny, a grający na poziomie absolutnego rynkowego topu. Na pewno nie sprawdzi się u tych, którzy szukają multimedialnego kombajnu, ale jeśli tylko zależy nam na MUZYCE w możliwie najbardziej kompaktowej formie – to zdecydowanie sprzęt, który musimy wziąć pod uwagę. Ze swojej strony – gorąco polecam.
  7. No więc w trakcie oczekiwania na nowe słuchawki (xDuoo EP1) zacząłem szukać mojego starego grajka. To raczej nie z pobudek jakości odtwarzanej muzyki a z powodu rozlatującego się smartfona, któremu zakup mp3 napewno by odciągnął sporą część obowiązków. Starego odtwarzacza nie znalazłem, chociaż to i tak był 10 letni bellwood więc nie wiem czy cokolwiek z niego zostało poza pięknie utrzymaną obudową. Rozglądam się teraz na olx i allegro za używanym sprzętem najlepiej 40-80 zł, chociaż biorę też pod uwagę xDuoo za 199 zł, tylko nie wiem do końca czy dla takiego laika jak ja jest to potrzebne. To czego ja szukam to bardziej walkmany sonego albo sansy, ewentualnie coś appla, ale szufla musiałaby już grać ładnie żebym ją wziął inaczej nie ma sensu. Natknąłem się w pobliskim lombardzie na sansa clip zip za 20 zł I myślę, czy to właśnie jej nie wziąć. Tylko jako że jest to lombard powiedzieli mi tylko że jest sprawna technicznie ale na pytanie ile trzyma bateria już nie są w stanie mi odpowiedzieć. Dlatego mam pytanie do Was, czy bateria w sansie ZIP może być już ostro zajechana i trzymać tylko godzinę- dwie? Mając już codziennie do ładowania laptopa i telefon wolałbym żeby chociaż grajek wytrzymywał mi kilka dni. Jeśli macie jakieś propozycje na co polować, czym się kierować to piszcie proszę w komentarzach. Może warto dopłacić do xDuoo i byłby komplet z słuchawkami co powinno świetnie grać? Nie wiem, nie wiem.
  8. Hej. Szukam słuchawek dokanałowych do 400zł do odtwarzacza Sony NWZ A-15. Był tutaj już taki post na forum, który dokładnie przejrzałam, ale niestety przez to, że był on pisany 2 lata temu żadnych słuchawek w tej cenie nie można już kupić w internecie. Słucham jazzu i muzyki klasycznej, więc bardzo zależałoby mi na słuchawkach które będą wyrównane i dość analityczne, z ładnie rozłożoną sceną. Będę wdzięczna za jakiekolwiek wskazówki!
  9. Witam wszystkich, bardzo potrzebna mi pomoc w dobraniu nowych dokanalowych/dousznych słuchawek. Historia: Parę lat temu zakupiłam Sony MDR-EX85. Grały dla mnie super, lecz niestety jakiś rok temu się popsuły. Po tym tragicznym wydarzeniu skierowałam swoją uwagę w stronę nieco lepszych doków i wybrałam vsonic gr07 bass. Grały bardzo fajnie jak chodzi o odwzorowanie instrumentów symfonicznych, niestety ich kształt nie do końca chyba pasował do moich uszu, jak również niektóre kawałki (zwłaszcza wyższe damskie wokale) brzmiały drażniąco, słuchanie było też trochę męczące w porównaniu do poprzednich. Kosztowały sporo, więc nie szukałąm natychmiast zamienników licząc, że się przyzwyczaję. Po jakimś wpadłam na pomysł słuchawek bezprzewodowych do smatwatcha, więc sprzedałam vsonic i kupiłam bezprzewodowe. Stacjonarne słuchanie nie wychodziło najlepiej więc kupiłam AKG Y20, gdyż były tanie i polecane. Grają spoko, bardzo równo, tzn nic nie przyprawia mnie o ból głowy i rozpacz, ale też totalnie nic nie zachwyca. Ten brak zachwytu zaczyna mnie uwierać Bardzo chcialabym znowu poczuć prawdziwą przyjemność ze słuchania muzyki. Wybaczcie za przydługi wstęp, już przechodzędo rzeczy 1. Urządzenia z którymi słuchawki będą używane - samsung note 8, iphone SE, laptop razer blade 14 i macbook pro. Rozważam w przyszłości jakiś zewnętrzny DAC 2. Pliki muzyczne - spotify premium (podobno mają zamiar wprowadzić super jakośćkiedyś), rozważam powrót do tidala, oprócz tego będę kombinować jakieś pliki z dobrą jakością 3. Czego oczekuję od słuchawek - kształt EX85 był bardzo fajny dla mnie, więc na pewno coś w stym stylu, jak chodzi o dźwięk to potrzebuję słuchawek grających równo, dość uniwersalnie, z fajną sceną, fajnym odwzorowaniem instrumentów symfonicznych, ale też nie psujących żądnego rodzaju muzyki (od rocka przez jazz i cokolwiek tam innego). Jedyne czego na pewno nie będę słuchać to disco polo i techno czy tam inne hardcorowe elektroniczne rodzaje. 4. Cena - najchętniej nie przekraczająca 300zł, ale przemyślę każdy proponowany model nawet droższy, czy teżsporo droższy. Proszę poratujcie bo nie mam tyle kasy, żeby próbować w ciemno coraz to inne, a profesjonalnych recenzji często nie jestem w stanie do końca przełożyć na moje preferencje. Jak o czymś zapomniałam to pytajcie, postaram się uzupełnić. Kaśka
  10. Taka sytuacja - nie mając nawet pojęcia o istnieniu tak szerokiego rynku DAP-ów - upatrzyłem sobie Sony NW-A35 jako odtwarzacz mp3 - głównie do samochodu ale też z możliwością posłuchania czegoś lepszego (FLAC, DSD) w domu, na zestawie stereo czy na słuchawkach. Niestety po przekopaniu się przez nieliczne recenzje, uznałem, że ze względu na nietypowe złącze ładowania, Sony odpada. No i się zaczęło: - Cowon Plenue D - niesamowicie w moim guście, ale brak Bluetooth go dyskwalifikuje! :-( A już witałem się z gąską... więc drążę dalej. - Fiio M3 - raczej za słaby, plastikowy, mało pamięci, a wyższe modele jakoś po prostu mi się nie podobają w sensie designu :-( - Cayin N3 - znowu - najpierw wow!, a po chwili opinie o słabym wykonaniu i rzeczywiście, nawet na zdjęciach te przyciski wyglądają jak z urządzenia za 16 zł w Auchan... - Astell&Kern AK Junior - to chyba w moim przypadku przerost formy nad treścią, no i słaby czas pracy na baterii, obsługa kart tylko do 64 GB :-( - Shanling M2S - to wydaje mi się w tej chwili najlepsze dla mnie rozwiązanie, chociaż brak ekranu dotykowego mnie trochę martwo, bo wiem, że będę usilnie w niego klikał... Więcej wad nie widzę. Nie wiem też, czy M1 by nie wystarczył, chociaż mam już swoje lata i nie wiem, czy na takim maleństwie zobaczę te ikonki bez okularów ;-) - Kusząca jest oczywiście propozycja typu Pioneer XDP-100R, ze względu na obsługę serwisów streamingowych, ale raczej w samochodzie z tego nie skorzystam... Przy okazji - czy to prawda, że tylko Tidal oferuje bliżej nieokreślony "looseless" i czy ktoś wie jakie to ma parametry? I jeszcze jedno - nie do końca ogarniam, o co chodzi z tymi wyjściami: słuchawkowe/zbalansowane/liniowe... Chyba w przypadku samochodu to będzie miało znaczenie? Będę wdzięczny za każdą sugestię z Waszej strony. Wiem, że wolicie tu dyskusje o szerokości sceny, bliskości wokalu i kontroli basu - to wszystko jest bardzo ciekawe, ale póki co opieram swój wybór jednak na funkcjonalności a nie na doborze sygnatury słuchawek, bo przewiduję raczej bardzo różnorodne zastosowanie swojego DAP-a. No chyba, że po prostu sobie kupię Sandiska i będzie z bani, ale jednak jestem za starym gadżeciarzem, żeby kupować takie badziewie ;-)
  11. Kyniek

    Sony NW-A35

    Szanowni - szukam opinii o Sony NW-A35, bo jakoś mało na ten temat. Ktoś to miał w rękach / w uszach? ;-) Nie ma tego nawet w mp3store... Z góry dzięki.
  12. Witam, Kupiłem za grosze głośniki 5.1 Sony: http://www.sony.com.au/support/product/dav-dz770w Problem w tym, że potrzebuję wzmacniacza do nich, żeby połączyć je z telewizorem Panasonic CX680, bo ten z zestawu jest w koszu. Szukam jakiejś taniej używki. Dodam, że w zestawie 2 tylne głośniki są bezprzewodowe i przesyłają dźwięk nadajnikiem z załącznika. Fajnie by było jakby ten wzmacniacz umożliwiał podłączenie takiego nadajnika. Jeśli nie to przeboleje połączenie wszystkiego kablami. Czy np takie urządzenie będzie odpowiednie: http://allegro.pl/amplituner-auna-amp-9200-b-i6833511088.html#thumb/3 Czy muszę szukać czegoś dedykowanego (sony) jak np to (za 200zł z pilotem i głośnikami i mikrofonem kalibracyjnym): https://www.fein-hifi.de/Surround-Receiver/Sony/Sony-STR-KS1100-Digital-5-1-HMDI-AV-Receiver-slimline::3533.html Dzięki za wyrozumiałość (jestem zielony w temacie).
  13. Co sądzicie o tych słuchawkach czy warto je kupić? Pytam bo cena jest bardzo atrakcyjna. http://allegro.pl/sluchawki-sony-mdr-100abn-czarne-i6826690746.html
  14. Cześć. Problem jest następujący - gniazdo słuchawkowe w moim odtwarzaczu (DAP) Sony ZX1 ma drobne uszkodzenie. Otóż pojawiają się głośne, denerwujące zakłócenia, które zniwelować można poruszając i odpowiednio układając wtyk mini-jack w gnieździe. Zastanawiam się jak skomplikowana może być to naprawa, komu ją zlecić i z jakimi kosztami należy się liczyć. Czy ktoś się może orientuje?
  15. Siema siema, o tej porze kazdy muzyki posluchac moze (xd) Eniłejs, szukam, i chyba znalazlem, cd-player'a stacjonarnego. No w kazdym razie, chodzi mi o cos by postawic przy lozku, podlaczyc sluchawki (na poczatku przez wyjscie sluchawkowe, za miesiac przez DAC-X6 za pomoca optycznego sygnalu) i miec "dobra" jaksoc dzwieku. Mysle ze do tego najlepszym rozwiazaniem bedzie CD-PLAYER, a konkretnie ubzdurałem sobie Sony CDP-791, za niecale 150zl z przesylka I w kazdym razie - nada sie taki CDP? Czy moze cos lepszego jest w tej cenie? Najlepiej by mialo zlacze optyczne, by pozniej bez straty jakosci (co moze wystapic przez RCA) sluchac muzyki przez DAC. A moze walkman (:V) ? No i czy wgl w tej ceni warto kupic cd'ka, czy to nei zbyt niska cena. Wymagajacy co do dzwieku nie jestem Sprzet ktory bede uzywal to: Sennheiser HD558 Sennheiser HD201 (jesli uda mi sie kupic) Sennheiser HD580 Muzyka - System of a Down, Snoop Dogg, Korn, Limp Bizkit, RHCP i cos pokroju Justice. Nie slucham jakeigos disko polo etc. xd Chce miec dosyc dobry bas, najbardziej mi chyba odpowiada responsywnosc w ksztalcie litery "v" (mocny bas, srednie srednie, glosne wysokie), wiec cos z wysrednionym dzwiekiem mi srednio odpowiada. Czasem rowniez bede sluchal zgranych plyt. Nie mowcie ze mam po prostu uzywac komputera czy cos, chce sluchac muzyki i nie byc rozkojarzony internetem i reszta. Z gory dzieki za odpowiedzi, jak ktos mzoe to niech od razu aukcje podsyla. A i, jak cos to tuningi jestem w stanie sobie zrobic, upgradeowac stacje z czasem - zdjecie sprzetu za 150zl, ktory planuej kupic
  16. Ardian

    NW A30

    https://www.sony.pl/electronics/walkman/nw-a30-series Miał ktos styczność? w PL widze ze jeszcze nie dostepny ale w CZ juz dostepny Ciekawe czy blokada na ue bedzie? bo z tego co widze NW a nie NWZ?
  17. Hej, jak myślicie, jest jakaś szansa że DragonFly nie dogada się brzmieniowo z Sony MDR-1A? Słuchał ktoś takiego combo? Oboje charakteryzują się ocieplonym muzykalnym dźwiękiem. Rozważałem jeszcze SMSL M3 lub Prodigy Cube ale wolałbym ich unikać ze względu na to że sprzęt czasami miałby działać pod laptopem a takie klocuszki nie są zbyt poręczne
  18. Witam! Jestem tu nowy z pytankiem. Mam zamiar kupić sobię słuchawki na wyjście. Zależy mi na estetyce, wysokiej jakości dzwięku, oraz żeby dzwięk niewychodził na zewnątrz słuchawek (a uwielbiam słuchać na maksymalnej głośności. Postanowiłem że kupię Sony MDR-XB450AP lub MDR-ZX660AP . Oba modele są fajne. Pierwszy tańszy od drugiego, ma mniejsze membrany i mniejszą impedencję. Drugie mają aż 40 ohm'ów i mają 40-stki membrany, do tego tłumią zakłócenia przy wysokich tonach. Oba są dobre, możliwe ze drugie lepsze ale chcę poznać waszą opinię, które się bardziej opłaca kupić, jak się je użytkuje itp. Z góry dzięki za pomoc. P.S. Wiem ze tego typu tematy są już na tym forum ale nie jestem w stanie się przekopać.
  19. Witam wszystkich forumowiczów. Jako że dnia dzisiejszego moje 5letnie SONY MDR XB700 wyzionęły ducha (świeć Panie nad ich duszą) jestem zmuszony znaleźć im godnego następcę. Jako iż przyzwyczaiłem się już do sposobu w jaki grają,zrobiłem rekonesans w kilku sklepach po przymierzałem i posłuchałem i jak dotąd sonus pryma jedynie pozwoliły mi doświadczyć podobnej przyjemności z słuchania lecz uważam ,iż ich cena na obecny moment mnie przerosła. macie może kobiety i mężczyźni chłopcy i dziewczęta coś co byście polecili osobie która lubi bass słucha w większości hip hopu/rapu ( z przbłyskami na muzykę klasyczną, modern jazz oraz trochę rocku) Wiem Xb 700 miały potężny bass który mógł zaburzać inne gatunki ale właśnie takie efekty mi się podobały:) a więc bardzo proszę o porady i wytyczne. Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru;)
  20. Witam, Od dłuższego czasu rozważałem zakup tych słuchaweczek. Bardzo intrygowały mnie ich funkcjonalności. Ostatnio jednak zdecydowałem się na zakup. Na początku była radocha z wielu ciekawych funkcjonalności Niestety po paru treningach zacząłem zauważać że jakość dźwięku jest strasznie kiepska. Otóż dźwięk jest strasznie płaski, brak dynamiki, brak basu, ciężko odróżnić instrumenty. Dalej zauważyłem że podczas rozmowy głosowej przy wykorzystaniu tych słuchawek pojawiają się mocne szumy oraz inne niepożądane dźwięki uniemożliwiające normalną rozmowę. Zważywszy na wygórowaną cenę oraz markę "Sony" oczekiwałem o wiele więcej. Dodam że jakiś czas temu jako zwykłe słuchawki do telefonu zakupiłem Jays a Jays One plus które dla mnie grają rewelacyjnie i nawet nie mógłbym ich porównać z Walkmanem. Proszę powiedzcie czy według was jest to wadliwy produkt który powinienem reklamować czy ten typ tak ma? Z góry dziękuję za odpowiedź, Pozdrawiam
  21. bobek666

    Sony MDR-100AAP

    Cześć, nigdzie nic nie można wyczytać na temat tych słuchawek. W sklepach drogo i wypatrzyłem ofertę na aukcji nowych od 100zł w licytacji. Pytanie ile one są warte? Będą z telefonem działały ( xperia Z2 ) Ktoś miał z nimi styczność?
  22. Witam poszukuję słuchawek, przede wszystkim wygodnych. Do tego jakaś dobra dźwiękówka lub wzmacniacz bym zmieścił się w budżecie 1000 zł. Jeżeli chodzi o przeznaczenie to sporo pogrywam w cs'a i słucham każdego rodzaju muzyki. Miło by było mieć dobry bass w słuchawkach coś na wzór Sony MDR-1A by uderzył kiedy należy (Nad nimi głównie się zastanawiam) ale mają jeden mankament dla mnie, pałąk mnie trochę za bardzo uciska nwm może po prostu zły dzień miałem jak odsłuchiwałem na nich.. Brał bym MDR-XB950AP gdyby nie ich moooocny bass który przyprawia mnie o dyskomfort za to ten model jest dla mnie mega wygodny tj. AKG k511 ale w 511 brak mi bass'u. Co sądzicie o Sennheisers 558, jak grają? Może doradzicie coś innego? + ten wzmacniacz bądź karta dźwiękowa
  23. Większość z nas słucha muzyki na smartfonie. Takie czasy, smartfony wyparły kompaktowe aparaty fotograficzne, nawigacje GPS a także odtwarzacze MP3/MP4. Jeszcze kilka lat temu nie byłem zwolennikiem takich rozwiązań. Dziś jednak sytuacja jest inna gdyż smartfony mają niekiedy wiele lepsze przetworniki audio niż dostępne na rynku odtwarzacze MP3. Oczywiście te, do których smartfony nie dorównują także są ale po pierwsze przeważnie są wielkości średniego smartfona a po drugie podobną kwotę musimy za nie zapłacić co za średniej klasy smartfon. Nie ma co ukrywać używanie smartfona jako odtwarzacza MP3 jest wygodne i z dnia na dzień staje się coraz fajniejsze. Coraz lepsze układy audio, 24 a nawet 32 bitowe przetworniki, profesjonalne programy do odtwarzania, equalizery i wszelkie inne dobrodziejstwa nowej technologii. Jednak jest coś czego nadal brakuje, są to dobre zestawy słuchawkowe. Specjalnie piszę zestawy słuchawkowe bo słuchawki właściwie każde można podłączyć i jeśli tylko nasz smartfon dostarczy im odpowiednią ilość mocy to będą kompatybilne. Niestety inna sprawa jest w przypadku zestawów słuchawkowych, które są przeważnie bardzo niskiej jakości i właściwie nie nadają się do odtwarzania muzyki a jedynie do prowadzenia rozmów choć i to nie zawsze jest na poziomie. Jednak taki zestaw ma jedną poważną zaletę - nie trzeba wyciągać telefonu z kieszeni aby odebrać połączenie czy zmienić odtwarzany utwór. Oczywiście powiecie, że można kupić dedykowane słuchawki do smartfona już z wbudowanym pilotem i mikrofonem. Co jednak jeśli nie chcemy wydawać 250zł na np. takie Marshall Major, które według mnie nie nadają się nawet do audiobooków? Wystarczy odrobinę pokombinować i niskim kosztem możemy przerobić nasze ulubione słuchaweczki na wysokiej jakości zestaw słuchawkowy. Co prawda nie koniecznie wysokiej pod względem wykonania bo tu wszystko zależy od zastosowanego kabla ale na pewno wiele wyższej pod względem jakości dźwięku w porównaniu do standardowych zestawów słuchawkowych. Tak więc na początek bierzemy zestaw słuchawkowy kompatybilny z naszym smartfonem. W moim przypadku był to zestaw Sony MH-750. Nawet nie najgorszy kabel plus kątowy wtyk więc w sumie dobra baza na nowe słuchawki. Jak dorobić pilot z mikrofonem do słuchawek. VE Monk MOD W zestawie jest pilocik ze standardowej jakości mikrofonem. Do wygodnej rozmowy w starym, krakowskim Jelczu się nie nadaje (mieszkańcy Bronowic i Białego Prądnika wiedzą o co chodzi) ale w mieście już daje rade. Stojąc w zatłoczonym tramwaju również podziękujemy za możliwość zmiany utworu za pomocą pilota bez konieczności siłowania się ze smarfonem w kieszeni. Same słuchaweczki niestety do niczego się nie nadają w moim odczuciu, choć są nawet nie brzydkie i estetyczne wizualnie. Jak dorobić pilot z mikrofonem do słuchawek. VE Monk MOD Jednak estetyka to nie wszystko więc się ich pozbędziemy. Jak dorobić pilot z mikrofonem do słuchawek. VE Monk MOD Bez lutownicy się nie obejdzie. Jak dorobić pilot z mikrofonem do słuchawek. VE Monk MOD No i problem z głowy, Teraz bierzemy wybrane przez nas słuchawki. W moim przypadku, to dosyć tanie ale ze sporymi możliwościami VE Monk, które ostatnio całkiem przypadły mi do gustu. Jak dorobić pilot z mikrofonem do słuchawek. VE Monk MOD Analogicznie do poprzednich musimy pozbawić je kabla. Jak dorobić pilot z mikrofonem do słuchawek. VE Monk MOD Następnie wszystko na nowo lutujemy i składamy w całość. Jak dorobić pilot z mikrofonem do słuchawek. VE Monk MOD Mniej niż godzinka roboty i mamy nowy, przyjemnie grający zestaw słuchawkowy, w 100% kompatybilny z naszym smartfonem. Jak dorobić pilot z mikrofonem do słuchawek. VE Monk MOD Takim oto sposobem biorąc słuchawki (VE Monk) za około 50zł (cena zależy od dystrybucji) oraz zestaw słuchawkowy za 35zł otrzymujemy przyzwoity zestaw słuchawkowy, który spełni swoje zadanie jako zestaw do rozmów jak i będzie umilać nam czas w drodze do pracy. Sama modyfikacja choć bardzo inwazyjna jest dosyć bezpieczna dla słuchawek, oczywiście jeśli wiemy jak posługiwać się lutownicą oraz innymi narzędziami koniecznymi do takiego zabiegu. Osobom bez minimalnej wiedzy na temat elektroniki nie polecamy takich modyfikacji jeśli nie chcecie się pożegnać ze swoimi słuchawkami. Ponownie żeby uniknąć niejasności w kwestii własności, cały wątek jest kopią wpisu z mojego bloga http://e11mtlab.blogspot.com/2016/03/jak-dorobic-pilot-z-mikrofonem-do.html. Zarówno w związku z tym opis trochę jak dla dziecka ale to firmowy blog i przeważnie wchodzą na niego ludzie nie mający jakiegokolwiek pojęcia o czym czytają więc trzeba pisać dużymi literami.
  24. Witam, Jestem zupełnie zielony w tym temacie i tak jak napisałem wyżej w temacie poszukuję słuchawek marki SONY do 200 złotych. Słuchawki mają mi służyć do słuchania muzyki rockowej, ale dobry bass mile widziany, fajnie byłoby aby stosunkowo dobrze izolowały dżwięki zewnętrzne oraz aby były dość wygodne. Oto co znalazłem w sieci: MDR-XB450AP MDR-ZX660AP ZX310AP Co sądzicie o nich, a może macie jakieś inne propozycje? Z góry dziękuję za odpowiedź.
  25. Od jakiegoś czasu krążą informacje o nowych Sony. Pojawiły się spekulacje, że może to być następca R10 lub Z1000 i mogą być oznakowane R100 lub Z2000. Samo Sony podsyciło atmosferę prezentując poniższe zestawienie przedstawiające swoje dotychczas flagowe wyroby i ukazując puste miejsce na nowy model: Zdjęcie z powyższej strony jest podpisane jako MDR_Yure. Za parę dni Sony objawi nowe produkty i nie będzie to tylko jedna para słuchawek. Na chwilę obecną nazwy nowych słuchawek prawdopodobnie będą brzmieć: MDR-Z7 i MDR-Z5. UPDATE: Okazuje się, że Z5 to dokanałówki i będą nosić nazwę XBA-Z5. Zaś nieflagowe nauszne będą się nazywać MDR-1A. Co na razie wiadomo? Z dotychczasowych informacji pierwszy model ma kosztować 1000$ , drugi 800$. Z7 będzie "Made in Japan", drugi model chyba też. UPDATE: MDR-Z7 i XBA-Z5 "Made in Japan" Sony niedawno umieściło specjalną stronę, na której są odliczane dni do prezentacji nowych produktów, aż zostaną zaprezentowane 4 września około po południu wg naszego czasu - http://www.sonystyle.com.cn/products/headphone/14fall_2.htm?ssid=sstp01492 W miarę upływu czasu na powyższej stronie odsłaniają się produkty na zdjęciu (po prawej nowe dokanałówki, a po lewej jakaś cegiełka): UPDATE: Oczywiście już po odsłonięciu, a zdjęcia słuchawek są umieszczone w temacie w niektórych z moich postów. Co narazie wiadomo?: MDR-Z7: Dual transducer. A 50mm transducer. A 70mm ring-shaped transducer to be dedicated to generate sturdy bass. Special-material-plated liquid-crystal-polymer membrane. Balanced driving for griping the bass. Metal chamber. niepotwierdzone: A 50mm ring-shaped transducer. Special-material-plated on both the membranes. Semi-opened back: W sprzedaży mają być pod koniec października (także Z5) zbiór linków potwierdzających powyższe informacje TUTAJ UPDATE: Słuchawki okazuje się, że mają przetworniki 70mm tylko. Są zamknięte. Opis słuchawek - LINK Parametry - LINK Z5 ma mieć zaś przetworniki 40+65mm UPDATE: Z5 jak pisałem wyżej okazały się dokanałówkami. MDR-1A ma pojedyńczy przetwornik 40mm i MSRP 299$. Zdjęcia: UPDATE: Ostatnio użytkownik headfi NOMAX, od którego wcześniej wychodziło część informacji o nadchodzących słuchawkach Sony, napisał, że w 2015 wyjdzie flagship za ponad 2000$. Poczekamy, zobaczymy... UPDATE2: Sprostowanie odnośnie tego flagshipa za 2k$ co ma wyjść w 2015 - nie ma żadnego potwierdzenia, że chodzi o słuchawki marki Sony. I nie zanosi się, żeby osoba, która dała o tym cynk, ujawniła więcej informacji. PS. Krążą plotki, że Sennheiser od paru lat robi nowego flagshipa - elektrostaty mające stanowić konkurencję dla SR009. UPDATE3: Również wcześniej umieszczone dane techniczne przez Nomaxa mogły wskazywać, że chodzi o słuchawki Sony (impedancja taka jak wielkość przetworników - na tej samej zasadzie co w Z7 -70mm -70ohm), ale w ostatnim poscie zaprzeczył, że te dane pochodzą od słuchawek Sony: 5-75000 Hz! Weight 305 Gramm! Closed back! 65mm Diamond transducers! Impedance 65 Ohm! Dual balanced 3 FT cable! UPDATE4: Jednak chodziło o to, że Sony pracuje nad realnym flagowcem i prawdopodobnie będzie w 2015. "MDR-Z7 is not the KING... The KING is coming" http://imgur.com/JpaYfrF (taki był wcześniej post na headfi, ale został usunięty przez użytkownika, która jednak z jakiś powodów woli jeszcze zachować informacje jakie ma odnośnie flagshipu) źródła informacji: http://www.head-fi.org/t/728006/sonys-new-flagship-2014-mdr-z7/630#post_10865505 http://www.reddit.com/r/headphones/comments/2fdd35/sonys_new_flagship_mdrz7/ PS. Patrząc na te zdjęcia, być może możemy się spodziewać w miarę niedługo recenzji pewnych elektrostatów
×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności