Skocz do zawartości
Astell&Kern Billie Jean - PREORDER Więcej informacji... ×
Ultrasone w super cenach Więcej informacji... ×

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'etymotic' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • MP3store
    • MP3Store | sklepy
    • Co kupić?
  • Ogólnie
    • Forum ogólne
    • HydePark
    • Muzyka
    • Gaming
    • Komercyjni
    • Konstruktorzy DIY
    • Wydarzenia i eventy AUDIO
  • Modyfikacje i naprawy sprzętu
    • DIY
    • Hardware
    • Naprawy
  • DAC / AMP
    • Wzmacniacze słuchawkowe
    • ADL by Furutech
    • FiiO
    • Chord Electronics
    • SMSL
    • Questyle
    • Woo Audio
  • Słuchawki
    • Słuchawki - co kupić?
    • Słuchawki ogólnie
    • Cresyn
    • Phiaton
    • SoundMAGIC
    • Takstar
    • ADL by Furutech
    • Fostex
    • VSONIC
    • MrSpeakers
    • Campfire Audio
  • Odtwarzacze przenośne audio-video
    • Odtwarzacze przenośne - co kupić?
    • iriver
    • Apple iPod
    • SanDisk
    • Cowon iAUDIO
    • iBasso
    • Fiio
    • Inne marki
  • Sprzęt stacjonarny
    • Sprzęt stacjonarny - co kupić?
    • Ogólne
    • Odtwarzacze stacjonarne (CD-Audio, CD-MP3 etc.)
    • Audio z komputera
    • Kable audio
    • Wzmacniacze
    • Głośniki
    • Wieże i "gotowe" systemy
    • Streamery
  • Głośniki bezprzewodowe (bluetooth)
    • Divoom
    • Denon
    • Edifier
    • Fresh N Rebel
    • Harman Kardon
    • JBL
    • Marshall
    • Monster
    • RIVA
    • iriver
  • Testy i recenzje
    • Testy Odtwarzaczy
    • Testy Słuchawek
    • Testy sprzętu stacjonarnego
    • Wylęgarnia testów
    • Sprzęt do testów
  • Czytniki e-booków
    • Czytniki ebooków | Ogólne
    • Czytniki ebooków | Produkty

Blogi

  • oKSYgen.pl/blog
  • mario's Blog
  • Szycha's Blog
  • Qoolqee X2's Blog
  • M@ro's Blog
  • raf_kichu's Blog
  • matej7's Blog
  • Rudy's Blog
  • Radzique's Blog
  • sjf's Blog
  • JackJacky's Blog
  • lip?@'s Blog
  • ostry1976's Blog
  • dawidek1025's Blog
  • sansa e260
  • Amcia's Blog
  • KlOcEk BlOg
  • Maniak666's Blog
  • arek01's Blog
  • barbolcia's Blog
  • Perypetie z samsungami
  • pytanko666's Blog
  • blogs_blog_24
  • Domin0's Blog
  • Kuba19's Blog
  • piotrekskc's Blog
  • herbee's Blog
  • Dziku87's Blog
  • -Thug Blog-
  • Seba_JKJ's Blog
  • gollombus' Blog
  • Hal Breg's Trivia
  • lordskoli's Blog
  • Dominik 007's Blog
  • wladca69's Blog
  • WooFer's Blog
  • siloe z życiem boje
  • selphy's Blog
  • ametyn life on real
  • VEDIA S.A.
  • CafeIT.pl
  • Zbiór radosnej twórczości.
  • Blog o początkach inwestowania
  • Daryush CD Players
  • fotomini Blog
  • Admin
  • the fuller Blog
  • the fullerBlog
  • the fullerBlog
  • D@rkSid3 Tech News
  • test
  • MUZYCZNE PRANIE
  • ble ble
  • dadi11Blog
  • Po prostu musiek
  • wielkadziuraBlog
  • Testy, teściki i ich wyniki
  • retter - liczy sie tylko muzyka
  • astellBlog
  • Blog Lorda Raydena
  • ArthassBlog
  • znienawidzonyBlog
  • znienawidzonyBlog
  • Podejrzana sprawa
  • Muzyczne sanktuarium
  • MuzoStajnia
  • Pomoc dla ofiary wypadku w Gdańsku
  • Martinez01Blog
  • Lucky1209Blog
  • Podróżowanie jest fajne
  • Ciekawostki ze świata

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


AIM


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Lokalizacja


Zainteresowania


odtwarzacz


słuchawki


testuję


chcę

Znaleziono 18 wyników

  1. Właśnie dojechały do nas nowe Etymotic, model ER3XR i ER3SE. Są to dwie nowe propozycje w ofercie producenta. Niedługo słuchawki pojawią się na naszej stronie. Strona producenta
  2. Witam! Zwracam się do was z pytaniem gdzie można zakupić w pl duże choinki (tri flange) do etyszy ER4 - amazon sprzedaje paczki duże + małe, małych nie używam (po wypadku gdy to tip zleciał ze słuchawki i został mi w uchu - ciężko się takie rzeczy wyciąga) a paczki dużych, mają albo dziwaczne kształty którym nie ufam (amazon uk,de) albo zaporowe ceny importu (strona ety, amazon.com). Audiomagic.pl ma w sprzedaży tylko małe, mp3store, soundcity nie mają wcale. Ktoś coś? Weterani ER4'rek? Anyone? Będe wdzieczny za pomoc
  3. digitalimported

    ER4XR, Ei.3 czy FLC8S?

    Hej, jako że niedawno zamówiłem Pioneera XDP-100R pomyślałem, że do high-endowego DAPa, warto też mieć high-endowe słuchawki Obecnie posiadam Ety HF3 i używam piankowych tipsów, niestety nawet przy perfekcyjnym sealu mają one za mało basu. Kiedyś mi to pasowało, ale preferencje się zmieniły. Jeszcze niedawno byłem pewien, że po kolejnej wypłacie od razu wezmę ER4XR, ale teraz dylemat mam odnośnie 3 modeli: -Etymotic ER4XR -CustomArt Ei.3 -FLC8S W Etach pasuje mi idealna izolacja, czego boję się, że nie osiągnę przy FLC8S. Odnośnie CIEMów od Piotrka, to niestety jest kwestia remoldowania ich co jakiś czas, co wcale nie jest małym kosztem, z resztą aktualnie wypadają najdrożej z całej trójki (Ety zamierzam zamówić z zagranicy – ok 300 dolcow). Cena jaka mnie interesuje to do 1500zł, ale powyżej 1300 to już z konkretnym uzasadnieniem dopłaty. Na razie wybrałem te 3, które mnie najbardziej zainteresowały, ale jestem otwarty także na inne propozycje. Byłbym zapomniał o preferencjach grania Po przesiadce z HF3 zakładam, że bas każdej z tych konstrukcji będzie satysfakcjonujący. Nie jestem jakimś hardkorowym bassheadem, nie przepadam za zbyt mocno przytłumionym graniem, powiedziałbym, że bardziej w stronę neutralności, ale te HF3 w dolnym paśmie są zbyt neutralne.
  4. shanex

    Reanimujcie moje Ety HF3

    Witajcie, Zlecę naprawę przewodu lub całkowity recablling słuchawek Etymotic hf3. Problem z izolacją kabla bezpośrednio przy słuchawce oraz wtyczce. Poza tym nie zauważyłem żeby kabel w którymś miejscu przerywał. Proszę o kontakt. Zdjęcie moich ukochanych. Mam nadzieje, że zdjęcie oddaje tragizm sytuacji
  5. Po długim czasie leżenia w szufladzie odkurzyłem swoje Ety HF3 i po przyzwyczajeniu się do tłuczenia bassem mojej starej wieży Sony, Ety wydają się być kompletnie wykastrowane. Oczywiście wiem, że jakichś super efektów nie da się na tych neutralnych armaturach wyciągnąć, ale coś się na pewno da zrobić I tu mam główny dylemat - czy pójść w opcję ekonomiczną, która oprócz ceny ma plus taki, że ten AMP jest po prostu mały i zapewne dużo wygodniejszy niż kanapkowe układy - czyli FiiO A1. Czy może pójść od razu z grubej rury (zamierzam powrócić do IEMów na dłużej i nie wykluczam kupna czegoś lepszego niż HF3) i kupić A5? Zamierzam słuchać muzyki z Samsunga Galaxy J5 2016. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  6. MichalHerman

    Etymotic MC5 filtry

    Zastanawiam się nad kupnem słuchawek Etymotic MK5 lub MC5 - do słuchania, jak jadę metrem lub tramwajem. Z recenzji przemawia do mnie bardziej brzmienie MC5, natomiast mają one wymienne filtry. Próbowałem guglać, ale nie mogę ich znaleźć w sklepach w Polsce. Od producenta kosztują 13 funtów za 6-cio pak + 19 funtów za przesyłke do Polski. Trochę żart z tymi kosztami przesyłki. Macie może jakieś sugestie, gdzie ich szukać? Nie chciałbym kupić słuchawek, z którymi potem będę miał problem ze znalezieniem filtrów.
  7. Z firmą Etymotic jest mi poniekąd tak samo po drodze, jak z firmą Beyerdynamic. Z jednej strony bardzo ciekawe produkty, wierność własnym ideom i koncepcjom, które są forsowane czasami aż z przesadną konsekwencją. Z drugiej uderzanie wspólnie w bęben przedetalizowanej prezentacji, która cały swój urok potrafi czerpać właśnie z tego konkretnego faktu. Dlatego bardzo w smak było mi przetestować okazyjnie najnowszą flagową odsłonę ich produktów: Etymotic ER4XR. http://www.audiofanatyk.pl/recenzja-sluchawek-etymotic-research-er4xr/ Serdeczne podziękowania dla Crysisa94, dzięki któremu recenzja ta mogła dojść do skutku.
  8. TehWever

    CUSTOM moldy ER4XR

    (nie byĹem pewien gdzie postowaÄ tego typu pytanie - tak ogolna sekcja wydaje siÄ odpowiedniÄ) InteresujÄ mnie custom moldy do moich etyszy XR. KtoĹ w Polsce zajmuje siÄ tym fachowo? Przedewszystkim jakie byĹyby zalety wykonania takich? Czy zalecane akrobacje przy insercji (nie Ĺźeby mi jakoĹ szczegĂłlnie przeszkadzaĹy) stanÄ siÄ przyszĹoĹciÄ? Jak z sealem? Lepszy gorszy, komfort noszenia, pielÄgnacja (materiaĹu z ktĂłrego sÄ wykonanie) ChÄtnie posĹucham co posiadacze majÄ do powiedzenia na ten temat.
  9. Jeśli ktoś z Państwa kojarzył do tej pory słuchawki studyjne jedynie z modelami pełnowymiarowymi, powinien definitywnie rozszerzyć swoje horyzonty także w kierunku dokanałowych. Umożliwiają one bowiem jeszcze bardziej precyzyjną kontrolę w sytuacji pracy w głośnym otoczeniu, niż zarówno konwencjonalne modele nagłowne, jak też i – właściwe dla tejże branży – monitory bliskiego pola. W takich słuchawkach możliwe jest spokojne dokończenie pracy i wskazanie niewidzialnego środkowego palca wszystkim, którzy za cel istnienia obejmą lub już objęli sobie przeszkodzenie nam w tym zadaniu. Aczkolwiek takie konstrukcje nie są w żaden sposób limitowane tylko do wymienionych zastosowań, bowiem również i szary konsument może sobie na nie pozwolić i z powodzeniem stosować w praktyce. A przynajmniej teoretycznie. Przed Państwem recenzja zbiorcza flagowego modelu Etymotica – ER-4 w wersjach PT i S. http://www.audiofanatyk.pl/recenzja-sluchawek-etymotic-research-er-4pt-er-4s/
  10. Jako, że w polskim internecie nadal cicho o tej firmie i jej produktach, postanowiłem dzisiaj przybliżyć Wam troszkę jej 2 flagowe produkty. Firmę Etymotic Research, założył Dr Mead Killion w 1983, aby projektować produkty dla osób słabo słyszących, aby podnieść ich komfort życia, oszczędzać słuch osób dobrze słyszących no i oczywiście aby aby dać przyjemność ze słuchania muzyki. Etymotic stworzyło pierwsze słuchawki dokanałowe (inserted eaprhones) w 1984r, wykorzystujące zbalansowany przetwornik armaturowy. Pierwsze wersje ER 1, 2 i 3 były przeznaczone głównie do testów i diagnostyki słuchu. Dopiero w 1991 powstały ER4, pierwsze słuchawki dokanałowe Hi-Fi, z zastosowanie izolacji dźwięków otoczenia. Do dnia dzisiejszego są to słuchawki parowane, w których różnica pomiędzy słuchawkami nie może być większa niż 1dB. Firma Etymotic do dzisiaj ma ponad 100 zgłoszonych patentów, i zatrudnia 60 pracowników, głównie muzyków. Słuchawki ER4p i HF3 to 2 najwyższe modele. ER4 skierowane jest do słuchaczy w ogóle, natomiast HF3 raczej do posiadaczy sprzętu Apple, ponieważ są wyposażone w pilot do sterowania takimi właśnie urządzeniami. Obydwa modele to jedno przetwornikowe słuchawki armaturowe. Etymotic jako jedna z niewielu firma na świecie korzysta wyłącznie z własnych przetworników ACCU•Drivers™. Są to również jedyne słuchawki które uważane są za prawdziwe NoiseBlocker, tzn można ich używać zamiennie ze stoperami od hałasu, a tłumienie mają tak potężne, że słuchanie muzyki jest możliwe nawet w otoczeniu ogromnego hałasu. Trochę przez budowę, a trochę przez sposób aplikacji (aby skutecznie zaaplikować słuchawkę należy wyprostować kanał wewnątrz ucha) dostały przydomek Ear-Rape (gwałt uszny ), i rzeczywiście coś w tym jest. Słuchawki aplikuje się bardzo głęboko, a pierwsze takie aplikacje nie należą do przyjemności. ER4: HF3: Budowa Jak już wspomnieałem są to pojedyńcze armatury, dokanałowe. Słuchawki wyposażone są w filtr zabezpieczejący przed woskowiną, opierają się na tulejce T100, a ER4 mają dodatkowo wymienny kabel. Całość jest naprawdę wysokiej jakości, użyte materiały aż zachęcają do użytkowania. Dołączone do zestawów tipsy to również autorski pomysł Etymotic. W ogóle wyposażenie jest dosyć bogate i raczej kompletne: W zestawie mamy praktycznie wszystkie możliwe akcesoria poza piankami zółtymi, różowymi i bez nawijacza do kabla. Etymotic dla nabywców swoich produktów proponuje jeszcze zakup tipsów Custom Fit. W europie wykonuje je firma ACS (tak, ta sama). Dzwięk Ety grają genialnie, i to w sumie cały opis. Żeby to szczegółowo to opisać, to trzeba posłuchać. Inaczej wymiana zdań jest trochę pusta. Słuchawki dość często posądzane są o brak niskich tonów, o suchość przekazu, rolloff na wysokich i wogóle co tam komu do głowy przyjdzie. Żeby nie było, ja również po pierwszym z nimi spotkaniu nie byłem zachwycony. Tak naprawdę to zainteresowałem się nimi dopiero przez opóźnienie w zakupie Westonów. Zaaplikowałem je wtedy do ucha, mając głowę pod dziwnym kątem, co spowodowało, że słuchawka znalazła się dużo głębiej niż zazwyczaj. Pierwsze co się rzuca w uszy to kompletna cisza. Słychać bicie własnego serca, lekki oddech i nic więcej. Ja się przyznam, że miałem stany lękowe na początku mojej przygody z Etymoticami. Dzwięk który napływa do naszych uszu nie powstaje w słuchawkach. Wrażenie słuchania ze źródła zewnętrznego jest tak silne, że aż namacalne. I nie jest to wrażenie odsłuchiwania kolumn. Tylko żywych dzwięków. Nie ma po prostu jednego kierunku z którego dźwięki napływają. Jesteśmy w przestrzeni dzwięków. I kompletnie nic nie zakłóca nam odbioru. To naprawdę trzeba poczuć, żeby zrozumieć. Ja zostałem fanem tej firmy i nie zamierzam się z tym kryć. Różnica pomiędzy HF3 a ER4 jest kosmetyczna i dotyczy troszkę balansu tonalnego. Mianowicie ER4 mają więcej basu, HF3 mają trochę więcej góry. Jednak całość jest bardzo wyrównana, faktura dzwięków jest perfekcyjna, wybrzmiewanie również. Wygoda Nie ma a raczej trzeba się przyzwyczaić. Słuchawki, przez sposób aplikacji opierają się w kanale dość mocno, więc początkowo każdy ruch drażni kanał uszny. Ja się przyzwyczaiłem po 2ch miesiącach. Ale nadal nie potrafię się w nich położyć. Oparcie głowy o poduszkę, powoduje ból. Efekt mikrofonowy jest spory, żeby nie powiedzieć duży. Jednak da się je założyć OTE i wtedy jest już akceptowalnie. Jednak dopiero owinięcie kablem ucha powoduje, że kompletnie nic nie przeszkadza nam w słuchaniu muzyki. Dzięki wzorowej izolacji (żeby nie napisać wzorcowej), słuchawki nadają się nawet do pracy w hucie, przy prasach i bardzo głośnych maszynach. Ja dźwięki zbyt głośne dochodzące z zewnątrz bardziej czuję niż słyszę. A dzięki temu mogę słuchać muzyki naprawdę cicho i nic nie tracić. Gdyby nie fakt, że aplikacja jest tak trudna, a wyjęcie ich z ucha tak bolesne (trzeba to robić naprawdę powoli i delikatnie), pewnie nic więcej bym nie potrzebował. Etymotic zdając sobie sprawę z niedogodności jakie powoduje taka konstrukcja, wypuścił aplikację Awarness, dedykowaną dla iOs. Fajna sprawa, szkoda, że tylko na japko. Podsumowanie Zaskakujące słuchawki, pojedynczy przetwornik, nie powinien grać tak dobrze, a jednak gra. Olbrzymią wadą słuchawek jest bolesny sposób w jaki dochodzimy do idealnego seala. Oczywiście można użyć specjalnego kremu do aplikacji, co zdecydowanie poprawia komfort. Ja jestem fanem, uważam, że są bardzo niedoceniane, a większość opinii na ich temat powstała po zbyt niedokładnym zaaplikowaniu/zbyt krótkim czasie słuchania. Nie ukrywam, że wymagają przyzwyczajenia, jednak po tym czasie, ciężko je odstawić. Ja uwielbiam na nich słuchać muzyki, w każdej sytuacji. Jednak bardzo na tym cierpią moje stosunki z rodziną, bo każdą próbę przerwania mi odsłuchu komentuję przekleństwami, spowodowanymi koniecznością usunięcia ich z uszu, a po pytaniu "czy mogę kolę/wyjść na dwór/do kolei" ponownym ich zaaplikowaniu. Fatso
  11. KaszaWspraju

    Etymotic HF5

    Witam. Zapraszam na recenzje słuchawek Etymotic HF5. Na dobry początek: Tato nie wraca; ranki i wieczory... Moja pierwsza przygoda z armaturami nie była udana. Miałem okazję opisać pierwszy model q-JAYS. Miały swoje bardzo dobre momenty i w sumie to tyle. Dopiero ich następca, nazwany roztropnie q-JAYS, pokazał na co stać nie dynamiczne przetworniki. Jeśli w stałym polu magnetycznym umieszczony jest ruchomy rdzeń z nawiniętą nań cewką elektryczną i tak może zagrać, to ja chce to mieć. Na fundamentalne pytanie dostałem odpowiedź: nie pytaj. Wszystko stało się jasne, nie będę ich miał. Jednak jak zwykle WojtekC nie jednego asa w rękawie posiada. Przy kolejnej okazji dostałem do odsłuchania Etymotic HF3 na pomarańczowych filtrach z gumkami od “jaysów”. Mam substytut. Poczytałem jeszcze o ER4, Fianl Audio Design Heaven V Aging i Heaven V, jednak dla mnie jest to sprzęt z przedziału cenowego “nie pytaj”. Wybrałem model HF5, takie małżeństwo z rozsądku. Bez pilota, za przyzywoite pieniądze (mrugam znacząco w stronę Audiomagic_pl). Po 6 latach mam nowe słuchawki. Wpłynąłem na suchego przestwór oceanu... Muszę przyznać, że dźwięk na początku mnie przytłoczył. Równe, neutralne, rozdzielcze, jasne granie z tak duża ilością informacji nie było z początku zabawą mimo, że taką szkołę grania preferuję. Od razu na głęboką wodę. Wszystko jest takie detaliczne, osobno, a my dopiero składamy w całość to co słyszymy, w muzykę. Dużo miejsca miedzy dźwiękami, tylko trochę tam pusto. HF5 grają szybko, nic nie wybrzmiewa za długo, przez co niektóre utwory wydają się szybsze. Bas punktowy, surowy, niezbyt zróżnicowany. Oczywiście odróżnimy jego składowe, ale encyklopedii basu z tym informacji nie napiszemy. Cała reszta pasm to istna bombonierka z pralinkami. Czego tam nie ma i jakie to dobre. Perkusja, w końcu słyszę, że posiada różne bębny. Miło sobie też przypomnieć, że talerze są zrobione z metalu, a nie jest to jak cyfrowe bzykanie. Gitara elektryczna nie bez powodu nazywa się elektryczną, a pudło rezonansowe w instrumentach rezonuję. Taką ilość wiedzy przyswajałem w szkole ostatnio. Fajnie jest się znowu uczyć. Wszystko powyższe zależy natomiast od realizacji materiału, bo aramturki są bezlitosne. Na pewno nie są to słuchawki uniwersalne, sprawdzą się w wielu gatunkach muzyki, ale np w rege to tragedia. Nie ma miłego ciepłego bujania. Wokale, wszyscy, wszędzie i zawsze opisują, jakie to one są bliskie i intymne. Etymotic Research HF5 pokazują całą prawdę, tylko prawdę i “ehem” prawdę. Tu nie ma słodzenia i szeptania do ucha. Jest klarownie, czystko, a odległość wokalisty/wokalistki od słuchacza, zależy tylko od aranżacji utworu oraz jak stał przed mikforonem. Mimo że są to słuchawki równe, neutralne, moim zdaniem nie są nudne. One angażują, ale w inny sposób, nie ciepłem a informacją. Tańce, hulanka, swawola... Tu niby wszystko jest jasne, mała scena z armatury. Równo pod linijkę z delikatnymi dodatkami. Przysłowiowe granie w głowie. Dla mnie ma to sens przy takim odizolowaniu od świata na silikonowych potrójnych wkładkach. Tutaj nie ma rozciągania, dodawania czegoś czego nie ma. Jednak jeśli nagranie posiada scenę, w realizacji jest zawarta przestrzeń, to “ety” dadzą nam to usłyszeć, tylko na swój sposób. Spokojnie rozróżnimy z których kierunków dochodzą do nas dźwięki. Wszystko odbędzie się na mniejszym obszarze, z mniejszą ilością powietrza i z dużą porcją dopowiedzenia sobie wszystkiego przez słuchacza. Bez serc, bez ducha, to szkieletów ludy… Słuchawki maja jedną wadę. Jako całość wydają się logiczną wypadkową wszystkich idei inżynierów oraz zastosowanych elementów. Jakość więcej niż zadowalająca, a wykonanie bardzo dobre. Wyposażenie właściwe jak na ten przedział cenowy, ale ja wolał bym troszkę większy i sztywny futerał, a nie miękkie etui. Producent mógł też dorzucić więcej filtrów, różnych, a nie tylko jedną parę zielonych. Wspomnianą wadą jest duży efekt “mikrofonowy”. Słuchawki wyposażone w potrójne wkładki silikonowe, tych używam, zapewniają fantastyczną izolacje od otoczenia, ale one tylko potęgują ów efekt. Można temu zaradzić, np klips do przypinania kabla, ale wszystkie inne odgłosy np chodzenia, w sumie człapania, czy organiczne głosy organizmu mogą przeszkadzać. Bije raz, dwa, trzy... już północna pora... Etymotic HF5 są dla ludzi którzy wiedzą czego chcą, czego oczekują od muzyki. To są słuchawki monitorowe, to jest sprzęt który dużo Cię uczy i pozwala korzystać z wiedzy którą już posiadasz. Surowy przekaz pozwala nam na interpretację muzyki, tylko nie każdy tego szuka. Miom zadniem bardzo udane słuchawki, warte przesłuchania, czy posiadania w swojej kolekcji choć przez chwilę. Dziękuję Aduiomagic za pomoc i szybką realizację zamówienia. Cowon Plenue D. Krótko słuchałem, to będzie krótko. Ogromnej różnicy względem Cowon E2 nie ma. Znacząca jest. Przede wszystkim słuchawki nie szumią. HF5 zyskują na dynamice i “wykopie”, ale nie jest to mocno dociążone. Słyszymy trochę analogowego sznytu Cowona między nutami. Najwięcej zyskał bas, ale jego słabe realizacje będą mocniej akcentowane np. rozdmuchany bas na “stopie”. c.d.n.
  12. Cześć :-) Chcę się z Wami podzielić moim wczorajszym odkryciem. Jakiś czas temu założyłem na forum wątek traktujący o zakupie setupu mobilnego za ~5000 PLN. Niestety od tamtego czasu wiele w temacie nie poczyniłem (brak czasu żeby się tym zająć), a słuchanie muzyki na tym, co mam (uDac, SE215, jakieś dwie pary AKG, HD380, etc.) zaczęło mnie poważnie nudzić. Przez przypadek zacząłem czytać o firmie Etymotic i ich produktach, jednocześnie na Allegro trafiła się okazja – model EF2 w bardzo dobrym stanie za dwie stówki. Uprzedzony do armatur i docków „z zasady”, bo przecież coś tak małego nie ma prawa grać (o losie!), zdecydowałem kupić – spróbuję co to ta armatura, wcześniej słuchałem jakichś scenicznych, tańszych Westone, SE425 i SE535. Wszystkie grały poprawnie, ale bez szału, szczególnie patrząc na ich koszt. Wczorajszym popołudniem przyszły Ety HF2. Zabrałem je w podróż, wyjeżdżając do klienta. Pod ręką: Lenovo, Blackberry, Spotify i rzeczone Ety. Patrzę się na to i stwierdzam: przecież to nie może grać… Wygląda jak słuchawki douszne wyciągnięte od taniego telefonu… Wkładam do ucha i pierwsze wrażenie – fuck, jak boli! Tripple flange wymaga odrobinę wprawy. Puszczam coś ze Spotify. Pierwsze wrażenia są dziwne, jakby zachwiany balans tonalny i dziwnie budują panoramę stereo… … 7 godzin później ciągłego słuchania, głównie z BlackBerry, bo integra w Lenovo kompresuje dynamikę i szumi… Jezusie nazarejski, jak to gra! Ani nie jest niewygodne, ani nie ma szczególnego efektu mikrofonowego, ani drogie nie jest ;-) Ale jak to gra! Nie mam pojęcia jak Etymotic wycisnął takie brzmienie z jednego drivera. Słucham ich dzisiaj ponownie od 05:00 i nie mogę się oderwać. Odkryłem muzykę na nowo i chyba nie ma dla mnie powrotu do dynamików ze średniej i niższej półki. Aktualnie przy dosłownie kilku utworach hard rockowych lekko nie odpowiada mi charakterystyka grania (tutaj rządzi dobrze napędzone HD380), za to wszystko inne - nie mam słów żeby to opisać. Etymotic udaje się połączyć krystaliczne (chirurgiczne) wręcz brzmienie, ale nie jest ostro. Dźwięk jest „smooth” i przede wszystkim nie jest męczący, jak to ma miejsce u mnie w przypadku większości słuchawek, przy odsłuchu >1h. Ostatni raz słuchałem muzyki ciągle 6-8h chyba pięć lat temu… Jak już pisałem -odkryłem muzykę na nowo. Mając jeszcze w pamięci niedawne odsłuchy AK100 + HE-300, oraz kilku innych niezłych nauszników stwierdzam z pełną świadomością tego co piszę: BlackBerry (czy cokolwiek innego co przyzwoicie gra) + Spotify premium + Etymotic HF 2/3/5/ ~= AK100 na flaczkach + HE300, a głuchy nie jestem :-) Używane HF, które kupiłem okazały się mieć uszkodzony lewy driver (charczy po przekroczeniu 50% skali głośności). Aktualne zwrócę, nie mniej jeszcze wczoraj zamówiłem nowe HF3 :-) Dla mnie, człowieka sporo podróżującego, mającego czas na słuchanie muzyki w tzw. „międzyczasie”, te słuchawki są wybawieniem od miejskiego hałasu; jednocześnie dają namiastkę jakości domowego hifi, na którego słuchanie i tak nie miałbym czasu. Nie mam dużego rozeznania w słuchawkach, za to przerobiłem tonę klocków domowych i pro audio (sprzęt studyjny). Preferuję naturalny charakter grania, choć prócz grania monitorowego mam słabość do sprzętu lampowego. Etymotic HF 2/3/5 to dla mnie wysoki poziom, podobny do tego, jaki można uzyskać z monitorów wysokiej klasy. Będą delikatne niedostatki basu, ale to wynika z tego, że większość sprzętu jest przebasowiona (perspektywa), a Ety grają tak naprawdę płasko. Jednocześnie mają tę iskrę, która powoduje, że dosłownie nie można oderwać się od słuchania i te odsłuchy nie są męczące (niewygodna aplikacja to trochę urban legend, nie jest gorzej niż w Shure SE na piankach olives). Mi urwało tyłek :-) Nie mam pojęcia jak to się stało, że to nie jest najpopularniejszy IEM na rynku? Za ta cenę (300-400 PLN za nowe) nie bardzo widzę konkurencję, a efekt finalny, niezależnie od ceny jest spektakularny! Jak dostaniecie je w swoje ręce to dajcie sobie chwilę na oswojenie. Pierwsze wrażenie jest diametralnie różne od tego, z czym ma się do czynienia później. Czy znając nieco lepiej Ety o których piszę, powinienem zwrócić uwagę na inne słuchawki prezentujące podobny styl grania? PS: Pozdrawiam kolegę Fatso, dzięki wpisom którego, tak w moim starym wątku, jak i w ogóle, zacząłem grzebać przy Etymotic :-) Dla mnie są one odkryciem roku!
  13. Porównanie armaturowych Etymoticów u mnie zrodziło się całkiem niedawno, gdyż klienci kojarzą tylko ER4, a przeważnie nie wiedzą że są ich dwa rodzaje, które od siebie różnią się dźwiękiem i to w sposób znaczący oraz jeszcze jest HF5, który jakby był odrzucany, nie wiem czy że względu na to że kosztuje ponad 2 razy mniej czy na coś innego. Tak więć porównam wszystkie trzy modele armatur od Etymotica i jak się one mają w stosunku do moich ulubionych słuchawek dokanałowych. Budowa Mają kształt cylindra zakończony tulejką o rozmiarze 100. Plastik w nich jest dobrej jakości i całe szczęście że plastik, gdyż zbliża się zima, a pamiętam dokładnie, że wszelkie słuchawki z aluminium czy jakiegoś innego metal były nieprzyjemne zimną, że względu na to że szybko nabierały temperatury od otoczenia. Co do kabla to ma on efekt mikrofonowy i to bardzo, można zakładać je over, to trochę wyeleminuje efekt, ale wszelkie ruchy kable będą odczuwalne w uchu, ja sobie poradziłem z tym że kabel wkładam pod bluzę, wtedy nie mam efektu mikrofonowego. ER4 mają kabel o długości 152 cm co uważam że jest za długi, natomiast HF5 ma długości 122 cm i tu jest znacznie lepiej, gdyż kabel nie zwisa do kolana. Wygoda No tak tu jest najbardziej kontrowersyjnie, gdyż słuchawki się głęboko amplikuje w kanał, przez co nie jest przyjemne to i można to lubić albo nie lubić. Ale po kilku razach wkładania ich przyzwyczajamy się do tej nieprzyjemności. A kiedy już mamy słuchawki w uszach to wogóle nam one już tak bardzo nie przeskadzają, oczywiście nie można tu mówić o wygodzie jaką mamy na customach. Dźwięk W serii ER4 mamy do wyboru wersję "S", "PT" i "B". Ja napiszę porównanie tylko wersji "S" i "PT", gdyż "B" nie słuchałem, ale one jest głównie skierowana pod nagrania binauralne. Obie wersje różnią się od siebie brzmieniem, ale dla jednych będą to małe niuanse a dla innych będzie to wielka przepaść, tak jak dla mnie. Podobno ta różnica wywodzi się tylko z kabla, z tego co rozmawiałem z Fatso, ale czy tylko z kabla czy może przetwornik jedno armaturowy jest inaczej zestrojony? Ale raczej przejmuje że tylko różnica w brzmieniu wywodzi się z kabla. A jakie są różnice w dźwięku między wersją "PT" a "S"? Piotruś w wątku o AVS napisał że ER4PT to takie dokanałowe HifiMany He1000 i to jest prawda, a od siebie dodam że ER4S to takie dokanałowe HifiMany He6. I właśnie taka między nimi jest różnica jak w tych Hifimanach, czyli ER4PT mają sztucznie rozdmuchany bas, wysokie nie są swobodne, lekkie, tak jakby były wytwarzane na siłę i na dodatek coś je ograniczało. A w ER4S nie ma czegoś takiego, wysokie tony są swobodne, nie wymuszone, basu ilościowo jest mniej, ma szybszy attack i decay, lepszą fakturę oraz nie ma tego uczucia jakby był napompowany. Co do średnicy to tutaj są najmniejsze różnice między nimi, ale są, między innymi słychać to w fakturze wokali, czy instrumentów typu skrzypce czy piano w ER4PT będą bardziej słodsze, natomiast ER4S będą dużo bardziej prawdziwsze, zależnie od tego jak wokalistka zaśpiewa, czy zostanie zagrany, to widać bardzo na takich utworach jak Kalafina "Ongaku"z płyty Live Best 2009-2012, Sekai No Owari "Anti-Hero", czy dowolnym utworze Hiromi Uehara albo Hj Lim. Również rozdzielczość stoi na innym poziomie, wrócmy do utworu live "Ongaku" Kalafiny, jest tam moment że jedna z wokalistek śpiewa solówkę, po czym druga do niej dołącza po pewnym czasie, w ER4S są to dwa odseparowane od siebie dźwięki, między którymi jest duża ilość powietrza, a w ER4PT powietrza już między głosami nie ma i słychać tak że jeden się kończy a drugi zaczyna, jakby były na jednej i tej samej płaszczyźnie, a jak trzecia wokalistka do nich dołączą to ER4PT tworzą jakby jedną wielką masę w wokalu, podczas gdy w ER4S też nie ma już powietrza między głosami, ale nadal każdy wokal słuchać oddzielnie. Jeszcze ER4S mają jak dla mnie ważną rzecz, a mianowicie pazur na wysokiej średnicy i wysokich. I jeszcze jedna uwaga adapter do ER4PT mający niby zrobić ER4S nie zrobi z ER4PT ER4S, tylko zbliży model oba modele, gdyż nadal w ER4PT będziemy mieli wolniejszy attack i decay, trochę słabszą rozdzielczość i brak pazura, owszem już bas przestaje być napompowany oraz wysokie już są bardziej swobodne, ale nadal im brakuje do tego co pokazują ER4S. HF5 są słuchawkami ponad dwa razy tańszymi, ale czy ten dźwięk jest gorszy niż modeli flagowych to już zależy od tego co lubimy i oczywiście od naszego stosunku jakość a cena. Więć zatem jak grają najtańsze armaturowe Etymotici? Sygnatura jest bardziej zbliżona do ER4PT, czyli jest łagodnie, wolniej, tak aby było przyjemnie. Różnica jest w ilości basu, jest go zdecydowanie mniej oraz szczegółowość jest mniejsza. Ja bym te słuchawki bardzo polecił osobą, które słuchają klasyki, żeńskich wokali czy anisonów, a nie chcą wydać powyżej tysiąca złotych za słuchawki, gdyż 599 zł a 1399 zł to jest dla niektórych duża różnica. Tak samo są dobre dla wszystkich co lubią równe granie, a też mają bardzo ograniczony budżet. Także ten model ma swoje wersje, gdzie na kablu znajduje się mikrofon z pilotem, HF2 wersja dedykowana do każdego telefonu, mająca mikrofon i jeden przycisk, oraz HF3 dedykowane do iPhona, gdzie dodatkowo są przyciski regulacji głośności. Scena Cechą charakterystyczną jest to że grają w kanałach i rzadko co dźwięk wychodzi poza małżowinę uszną, ale holografia jest tutaj bardzo dobra, gdyż mamy rozróżnienie planów zarówno wszerz jak i w głąb, bardzo dobrze to słychać na utworach/płytach koncertowych np. Jaurim "I Am Singer" czy filmach. Etymotici w stosunku do innych dokanałowych Custom Art Pro330v2 - przez dwa lata były to moje ulubione słuchawki, dopóki nie dorwałem w swoje ręce, a raczej uszy ER4S na dobre. Mimo to że Pro330v2 są bardzo wygodne, wiadomo customy, to zupełnie inna liga, wszystko można robić w nich, wogóle się zapomina że ma się coś w uszach, tak Ety przy nich są bardzo niewygodne. Co do dźwięku to Pro330v2 są wygładzone, ale nie tak bardzo jak ER4PT, ani też nie potrafią być ostre jak ER4S, owszem pierwsza wersja Pro330 była bardziej podobna do ER4S. Co do basu to w tych customach wszystko zależy od urządzenia, pod które są podłączone, zarówno jeśli chodzi o ilość basu jak i jego szybkość czy fakturę. Średnica jest bardzo podobna do tej z ER4PT, czyli lekko słodka, bez żadnej natarczywości, tak samo wokale. Wysokich na Pro330v2 jest więcej, a także idą wyżej, ale nie ma żadnej nie przyjemności, nie są zupełnie ostre. W ER4S potrafią czasami zakuć. Scena tutaj środek ciężkości dźwięku jest przesunięty na małżowinę i jest znacznie szerzej. Rozdzielczość jest taka sam jak w ER4PT, natomiast jeśli podłączymy customy do jakiegoś dobrego daca i ampa, np. Chord 2qute i Bakoon HPA-01m otrzymamy rozdzielczość i szczegółowość taką samą jaką mam z HTC ONE m7. Sony EX1000 - jest to jeden z tych wyjątków, gdzie przetwornik dynamiczny może stanąć do walki z armaturą i jeszcze może wygrać. Dla mnie mają jedną z najlepszych reprodukcji wokali, zwłaszcza żeńskich, pod względem faktury, siły głosu są tak samo dobre jak ER4S, tylko że są trochę zabardzo słodkie, przez co czasami nie oddzadzą pazura jakim wokalistka zaśpiewała. Jeśli chodzi o tony wysokie to tutaj wygrywają że wszystkimi nie dosyć że jest ich dużo, są bardzo wyraźne, wysoko sięgają≤ to wogóle nie ma ostrości, ukłucia, zapiaszczenia. No i bas jest go mało jest trochę wolny, wolny impakt, co mi przeszkadzało zwłaszcza w rocku i utworach z szybką perkusją. Natomiast faktura z różnych odmian Taiko i jego masa mi się tutaj bardzo podobała, gdyż brzmiała bardzo naturalnie, jednak pod tym względem przetwornik dynamiczny jest lepszy. Westone UM Pro30 - te armatury był postawił obok ER4S, gdyż tak samo są liniowe, dźwięk zależy głównie od utworu, a zarazem są bardziej wybaczające błędy w masteringu, kosztem troche słabszej szczegółowości, są trochę wolniejsze, są owiele wygodniejsze oraz nie potrzeba mocnego dapa czy wzmacniacza żeby mieć odpowiedni poziom głośności. Podsumowanie Etymotici są słuchawkami, które mają zbalansowany dźwięk, grają czystym dźwiękiem, A który model wybierzemy zależy tylko od naszych gustów, jeśli lubimy dźwięk "smooth"i chcemy się delektować muzyką nie patrząć na to jak jest zmasterowana, a mamy 1399 zł to wybierzemy model ER4PT, a jeśli wolimy "spicy" charakter, cenimy rozdzielczość nad funowym stylem to wtedy ER4S. A jeśli nie mamy tego 1400 zł na słuchawki, a chcemy otrzymać bardzo szczegółowy, zbalansowany dźwięk to kupimy HF5.
  14. Sound John

    Gdzie kupić Ety HM

    Jak w temacie gdzie można je kupić po okazyjnej cenie na Amazonie to koło 130$ i nie ukrywam chciałbym kupić trochę taniej Model dowolny pilot czy bez dla mnie to bez różnicy.
  15. Witam Wybór padł na dokanałówki Etymotic HF3. Jestem ich użytkownikiem od trzech dni i muszę przyznać, że pomimo bardzo fajnego brzmienia, dobrej szczegółowości chyba nie zostanę ich fanem ze względu na ból kanałów usznych. Próbowałem je osadzać już na różne sposoby - wkładki tripple flange, rozmiar XS. Izolacja jest niesamowita, ale gwałtowniejsze ruchy szczęką powodują, że zamiast skupić się na przyjemności z muzyki uważam, żeby czasami nikt nie dotknął przypadkiem mojego ucha. O położeniu się w nich spać w ogóle nie ma mowy. Daje sobie jakieś 4 tygodnie na przyzwyczajenie, jeśli to nienastąpi pewnie pójdą pod młotek. W tak zwanym międzyczasie rozważe zakup customowych wkładek wykonanych na podstawie odlewu kanału słuchowego. Chodzą słuchy, że ktoś na forum takowe wkładki produkuje w PL? Co o nich powiecie? Do użytkowników Etymotic: Czy takie customowe wkładki rozwiązują problem bólu kanałów usznych, zachowując podobny poziom izolacji, jakości dźwięku? Pozdrawiam Maciej
  16. Witam ekspertów po dłuuższej nieobecności. Żywot wtyku moich słuchawek a-jays four (dedykowane do iphone) dobiega końca. W związku, że dużo podróżuję, i znowu zacząłem mieć czas na słuchanie muzyki chcę zainwestować w nowe dokanałowe słuchawki portable. Argumenty w kolejności od najważniejszego: -jakość dźwięku (a-jays może potęgą nie były, ale kiedyś miałem Westony UM, głuchy nie jestem i wiem co to dobre granie) -dobra izolacja wszelkiego rodzaju częstotliwości i komfort(dłuugie kilkunasto godzinne podróże samolotem) -pilot z mikrofonem, przyciskami (przyzwyczajenie z a-jays i iphone jako odtwarzacz, to naprawde wygodna sprawa) nie jest to warunek konieczny ale dość ważny -dostępność dodatków etc., akcesoria Tak jak pisałem, kiedyś używałem westonów um 2 + iRiver. Pamiętam, że prócz szoku cenowego dla mojego portfela, muzycznie, owszem fajnie, ale jakoś nie powaliło mnie na kolana. Dziś młodzież ma trawkę, lsd i inne, może warto zapytać co z czym i jak łączyć Wiele osób natomiast pisało o słuchawkach etymotic, że odkryło muzykę na nowo. Widziałem fajną wersję Etymotic HF3 z dedykowanym pilotem i mikrofonem. Jak wypadają w porównaniu np. z q-jays (dwu-drozne bardzo małe, szkoda, że bez pilota) lub d-jays albo Audeo PFE (również bez pilota :/). Czy ktoś podpowie jak z wygoda/tłumieniem wszystkich trzech powyższych modeli? Podpowiedzcie ew. co w tym przedziale cenowym wartałoby zachodu. Pozdrawiam Ktoś podpowie?
  17. Cześć, chciałem się Was poradzić co wybrać - szukam uniwersalnych słuchawek i zastanawiam się między Etymotic MC5 lub Brainwavz M1 (ew. AlphaPro) wszystkie są w tej samej cenie i szczerze to nie wiem na co się zdecydować? dzieki
  18. Witam. Z racji wkręcenia się w portable audio i zakochania w Etymoticach potrzebuję Waszej porady. Jakie źródło do 400-500 zł byłoby dla nich najlepsze? Mogą być używki, jednakże wolałbym uniknąć "kanapek" typu DAP+AMP z racji rozmiarów takiego rozwiązania. Obecnie słuchałbym Etów pod domowym sprzętem z sygnaturki, a od Fatso idzie do mnie iPod Video z CF Modem, ale z racji jego lekko zimnego brzmienia Video 5gen mogłoby to nie brzmieć z tymi dokami. Co do dźwięku... Lubię jak najwięcej detali i płaską charakterystykę. Player musi posiadać możliwości customowego ustawienia EQ (więc coś z RockBoxem mile widziane). Muzyki słucham głównie we FLAC lub (od biedy) mp3@320kbps. Aha: minimum 20 GB pamięci. Poniżej nawet nie mam co patrzeć. Propozycje? Classic 6gen (RB przez emCORE) + CF Mod, a może nawet Clip+/Zip zgra się z Etymotic? Albo może coś zupełnie innego? Z góry dziękuję za wszystkie propozycje i całą pomoc!
×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności