rollomay

Zarejestrowany
  • Zawartość

    37
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

18 Neutral

O rollomay

  • Tytuł
    początkujący

Ostatnie wizyty

140 wyświetleń profilu
  1. Przerabianie kabli

    >>Introverder Mam tę Suprę. Względem zwykłego kabla jest wyższa dynamika, więcej basu, brzmienie jest bardziej konturowe. Jak masz Starlighta to ta Supra jest słabsza, ale też cena inna. Imho to raczej poziom Ultravioleta od WW, ale bardziej zdecydowane granie. Z racji małego wyboru gotowych lepsiejszych drutów usb z wtykiem micro (co sam zauważyłeś) to Supra jest spoko. Myślę, że do Kann'a wystarczy.
  2. Przerabianie kabli

    Może darujcie sobie Panowie tego typu dyskusje. Kolega pyta o dobry kabel usb a nie czy rzeczony gra czy nie.
  3. Przerabianie kabli

    http://www.sklep.bestaudio.pl/supra-usb-2-0-a-micro-b-kabel-usb/ i nie trzeba niczego przerabiać
  4. ARCAM rHEAD

    Mojo ma gorszy wzmacniacz niż rHead. Porównywałem i użycie Mojo jako dac'a do Arcama dawało lepszy efekt niż Mojo solo.
  5. ARCAM rHEAD

    rHead to bardzo fajny wzmacniacz. W pierwotnej cenie (2kzł) to imho jeden z lepszych urządzeń a za aktualne pieniądze to nawet się nie ma co zastanawiać. Brzmieniowo raczej neutralny, barwowo po środku - bez odchudzenia ale i bez ocieplenia jak np Heed Canamp. Spora moc (do 2W na 16 Ohm) i bardzo dobra regulacja głośności - analogowy potencjometr sterowany cyfrowo - odpadają problemy z nierównowagą kanałów do tego wejścia XLR obok RCA i bardzo solidna konstrukcja. Z alternatywnym zasilaniem jeszcze nie próbowałem, ale czytałem test, w którym recenzent podpinał zasilacz liniowy od Teddy Pardo i nie słyszał różnicy względem pudełkowego. Grałem na Arcamie z HD600, różnymi Grado ale i przerobiłem sporo dokanałówek: Shure 215, 535, Final E3000 (one kochają dużo prądu i z Arcamem grają rewelacyjnie), różne modele od Campfire. Nie straszne mu nawet Andromedy, które są wredne pod względem wyciągania szumów i innych artefaktów ze wzmacniacza (szum jest ale da się żyć, poza tym jest spokój).
  6. Nauszne zamknięte do ifi iDSD nano LE

    Osobiście Blacka jeszcze nie słuchałem więc opinia o lepszości jest zasłyszana natomiast jak nie chcesz przesuwać założonej granicy to uważam, że Nano Le jest spoko za te pieniądze.
  7. Nauszne zamknięte do ifi iDSD nano LE

    A rozważałeś nowe Nano Black? Ponoć niezłe i lepsze od Nano LE, kosztuje 1kzł. Mam Nano LE i za swoją cenę jest bardzo fajny. Lepszy jako dac niż combo, ale nie są to duże różnice. Lepsze są Mojo czy Oppo HA-2SE ale cena x3.
  8. iFi audio iDSD micro Black Label + Onkyo DP-X1

    Różnica między Ifi a Onkyo będzie zasadnicza... moc. Imho kanapka Onkyo z Ifi Micro to przesada. Jak już to jakiś mniejszy odtwarzacz+seria Nano od Ifi np.
  9. Muzyczne Zakupy

    >>Wulkan, Enacomy kiedyś sprawdzałem u siebie i bez szału, ale Harmonix ma generalnie bardzo fajne zabawki. Szkoda tylko, że takie drogie.
  10. O wszystkim i o niczym.

    Jak już wcześniej wspomniałem... inżyniera-teoretyka nie przekonasz bo swoje wie. Z reguły nie próbował, ale tak mu wychodzi z teorii.
  11. O wszystkim i o niczym.

    >>Zenek Używasz analogicznego argumentu jakiego używają sceptyczni wobec lepszych kabli sieciowych (że druty w ścianie, do elektrowni itp.). Nie ma to znaczenia bo zmiany kabli sieciowych są bez problemu słyszalne. Co do etherentu to... nie, nie słucham z Tidala. Różnicę słyszę w systemie NAS>kabel etherent>router>wifi w odbiorniku.
  12. O wszystkim i o niczym.

    No ale teraz sami sobie zaprzeczacie... Jak słyszycie różnice, że tak powiem w efekcie końcowym to co tą różnicę wywołuje? Skoro z jednej strony mamy mierzalne parametry, które są spełnione a z drugiej elektronika o podobnym (tych samych) parametrach daje odmienny efekt brzmieniowy... Gdzie więc mamy powód różnic?
  13. O wszystkim i o niczym.

    Panowie (piję do tych sceptycznych): Czy Wy tak na poważnie nie rozróżniacie jak grają sprzęty słabsze (z reguły tańsze) od tych lepszych (z reguły droższych)? Nie wiem za bardzo skąd ta dyskusja funkcjonuje na forum poświęconym jakości sprzętów audio... . Ja już dawno przyjąłem, że inżynier-teoretyk swoje wie i albo musi posłuchać (i usłyszy różnicę) albo się go nie przekona. Może jest tak, że sprzęty przenośne zwyczajnie nie przekraczają pewnej granicy jakościowej i te różnice są rzeczywiście małe i wielu odbiera je jako różnice estetyczne a nie jakościowe. Ja, przyznam bez bicia, że w temacie mobilnego audio nie mam za dużego doświadczenia i pewnych aspektów tak reprodukowanego dźwięku się dopiero uczę. Jednakże wiele lat siedzę w sprzęcie stacjonarnym i, wybaczcie, ale jak czytam te tyrady, że cyfra to cyfra, wszystkie transporty grają tak samo itp. to jest to dla mnie klasyczny przykład braku doświadczenia i osłuchania. Co byście sobie poużywali to ja słyszę różnicę (małą bo małą) pomiędzy kablami ethernetowymi.... Niesamowite, nie? Pewnie mnie do tego przekonał sprzedawca... >>ententa Chwila..., ale jak to jest z tymi KSE1500 (rozumiem, że to ten set od Shure?) To elektrostaty? Widziałem, że mają swój dedykowany wzmacniacz z dac. One grają same z DAP'a?
  14. O wszystkim i o niczym.

    >>Grubbby, Wszystko fajnie, tylko przy sprowadzaniu kwestii brzmienia do samych technikaliów zapominasz, że masz w podpisie DAP'a z dedykowanym wzmacniaczem za, z punktu widzenia klasycznego inżyniera, absurdalne pieniądze. Zakładam, że kupiłeś go bo grał lepiej od tańszych modeli? Bo w kontekście technikaliów to dostałbyś to samo jak nie lepiej za mniejsze pieniądze. Nie zagaduję złośliwie tylko przypominam, że zabawy w audio nie da się sprowadzić do samych kwestii technicznych, pomiarów itp. bo ogromna część zagadnień związanych z reprodukcją muzyki nie jest do tej pory naukowo wyjaśniona. Przykład cyferek i zmian na oscyloskopie nie daje mi pojęcia jak coś gra tak jak nie daje mi o tym pojęcia wykres konkretnych słuchawek.
  15. O wszystkim i o niczym.

    DAP to jest (z reguły) lepsze od smartfona granie przenośne a nie konkurencja dla systemów stacjonarnych. Patrząc z tej strony ja bym się brzmienia DAP'ów w ogólności nie czepiał. Płacimy za dobre brzmienie w słuchawkach, które możemy zabrać ze sobą stąd płacimy także za co innego niż w systemach stacjonarnych - miniaturyzację, zasilanie itp. Oczekując, że DAP, nawet bardzo drogi zagra na poziomie systemu stacjonarnego jest błędem. Ok, jedne będą lepsze inne gorsze, ale to nie ta konkurencja i to nie tylko ze względu na możliwości wbudowanych wzmacniaczy. Dyskusji na temat wyższości cd nad plikami czy odwrotnie nawet nie będę zaczynał bo temat to bardzo szeroki i wymaga dużego osłuchania i doświadczenia. Osobiście plików używam tylko w systemach słuchawkowych bądź w samochodzie a w systemie stacjonarnym, na poważne słuchanie tylko cd.