ententa

Bywalec
  • Zawartość

    204
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana ententa w Rankingu w dniu 22 Listopad 2016

ententa posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

158 Excellent

O ententa

  • Tytuł
    zaawansowany
  • Urodziny 10.12.1985

Ogólne

  • Lokalizacja
    Warszawa

Dodatkowe

  • odtwarzacz
    Kilka
  • słuchawki
    Kilkanaście
  • testuję
    Wiele
  • chcę
    Wszystko

Ostatnie wizyty

1205 wyświetleń profilu
  1. Mi się powoli kończy cierpliwość, mam nadzieję na jakiś update co z i4.
  2. LEA vs Custom Art Harmony 8.2

    Sam Emil nazwał ten przetwornik w rozmowie ze mną "subwooferem". Ja również potwierdzam, bez niego mamy ucięcie niskich w okolicy kilkudziesięciu Hz (nie będę się silić by powiedzieć czy to 50Hz czy inna wartość, nie mam w głowie equalizera;)), a z nim włączonym dostajemy solidny subbass, nieco rozlazły, być może satysfakcjonujący dla bass heada, na niektórych utworach za mocny, na innych OK. To nie jest subtelna różnica w strojeniu, to jest różnica między lekką przestrzenną słuchawką z uciętym subbasem, a bardzo ciepłą basową, gdzie bas nieco dominuje, zależnie od słuchanej muzyki. I zależnie od tej muzyki możemy tej różnicy nie zauważyć, a w innych utworach może nam ten subbass przeszkadzać, a przynajmniej ja tak mam.
  3. Astell&Kern T8iE by Beyerdynamic

    1. Final oferuje zgrabne gumowe prowadnice w różnych kolorach. Uderzamy w tym celu do firmy Fonnex, ewentualnie Audiomagic, ale tu mogą być zbyt zajęci na wysyłanie samej gumy;) 2. Kupujemy kabel mmcx Forza Pyre IEM (copper lub hybrid) i końcówkę jaką sobie wymarzymy, np. 2,5mm trrs. Problem ten sam będzie, kabel trochę bardziej zakręcony, może się trzymać lepiej. Wiązki rozbite na warkoczyk więc już w prowadnicę nie wejdzie. Radzę po prostu ładnie mocno wpychać za ucho, trzyma się ten oryginalny kabel bez problemu. Poprawiamy naciągnięcie kabla splitterem
  4. Astell&Kern A&ultima SP1000

    SP1000 SS ktoś wcześniej pisał, że grają monitorowo. Chciałem potwierdzić Obecnie mam obie wersje SS i Cu, jedna poleci na sprzedaż (póki co wystawiona Cu, bo przy 3 dzieci i trybie życia potrzebuję playera pancernego). Bardzo podoba mi się wykończenie wersji SS, jest piękne - co do 0.1 milimetra wyfrezowana stal, niemalże na lustro, tymczasem Cu z racji miękkości materiału ma krawędzie ciut bardziej zaokrąglone i już nie robi na mnie takiego wrażenia. I chciałem potwierdzić, SS gra szybko, nieco agresywnie, analitycznie, choć jednocześnie podstawa jest ta sama co Cu, który ma strojenie bardziej naturalne, transparentne, przezroczyste i... zwyczajne, normalne. Faktycznie, jak słucham SS to wracam wspomnieniami do studia nagrań. Styl SS jest monitorowy. Potrafi wyciągać błędy w nagraniach i jest wobec nich nieco bezduszny. AK kiedyś - przepraszam za wyrażenie - chrzaniło głupoty, że 380 powstał z myślą o zastosowaniach studyjnych i producentach dźwięku, tymczasem faktycznie SS może być spełnieniem tej idei. Jednocześnie nie zgrywa się z wieloma słuchawkami, jest dużo bardziej wybredny niż Cu. Super synergię mam z Sonorous X, gdzie wyciąga górę, uprzestrzennia i dynamizuje te harmonijnie powolne przebogate mastodonty. Tymczasem Lab 2 gra już tylko poprawnie, a z WM1Z jest mistrzostwo świata. KZ ZS6 nawet na comply znowu trochę sieje górą. CDN
  5. Miałem to szczęście, że przyjechałem w piątek dość wcześnie na AVS, nie było wielu ludzi. W sobotę to już było zatrzęsienie i faktycznie nie było za wiele słychać. W Audiomagicu natomiast były bardzo dobre warunki, parę osób na kanapach, generalnie panowała cisza. A same 009 znam dobrze, majstrując przy nich od roku. Nie zgodzę się może z negatywną opinią Shaqa o $peakersach, natomiast co sam pisałem wyżej, wciąż podtrzymuję; da się w warunkach meetingowych coś ocenić :-)
  6. BLACK FRIDAY 2017

    Ktoś w PL tego słuchał i poleci lub nie?
  7. Ranking IEM by Fatso

    Niestety taki jest standard obsługi klienta w audio zarówno w Polsce, jak i na świecie, w większości firm. Są wyjątki... Buntowałem się, obecnie staram się zaakceptować, bo handel to ciężki kawałek chleba, sam czasem tego doświadczam jak coś wystawię na OLX / Allegro i zasypują mnie dziwne wiadomości.
  8. Ranking IEM by Fatso

    Myślę, że KSE1500 rozwalą ety, które miałem (es4xr) i faktycznie choć absolutnie świetne (i katorżniczo niewygodne:)), to jednak technologicznie armatura nie zagra tak perfekcyjnie jak elektrostaty. Jakość góry jest nie do prześcignięcia przez nic innego, poza innymi elektrostatami (u mnie 009). Aczkolwiek muszę powiedzieć, T8ie mk2 też nie grają jak zwyczajny dynamik, tu również wybitnie jakościowo i gorąco polecam. A skoro idziemy w budżet, to KZ ZS6 + kabel od Forzy + pianki Comply Comfort albo zwykłe i mamy w cenie kilkuset złotych coś, co zabija większość konkurencji 10x droższej. KSE1500 można zamówić przez zarówno mp3store lub audiomagic i powinno dać się odsłuchać, bo chłopaczki z shure poland rozpakowali jedną paczkę, o czym gdzieś tu już pisałem. Indywidualnie się trzeba kontaktować. Cenowo w okolicach 12 klocków, nie pamiętam dokładnie. Uwaga, aby ich nie ocenić po pobieżnym odsłuchu. Dać sobie 1-2h na spokojny odsłuch. Łatwo zamieść pod dywan. One się mocno zmieniają pod względem brzmienia zależnie od gumek, od interkonektu, od źródła. Bardzo mocno. Pamiętajmy, musi być dobry interkonekt do nich (lavricables master / forza noir / ...), musi być comply na nich (gra najnaturalniej), musi być dobre źródło (u mnie ultima zdeklasowała niestety mniejszy i wygodniejszy ak380ss jako transparentne źródełko dla nich). Na pewno KSE1500 to jest jedna słuchawka, która u mnie "nie jest na sprzedaż" i nawet więcej, można by sprzedać wszystkie inne i zostawić tylko tę. Jak to gra jednym słowem: PERFEKCJA. Po 2 miesiącach męki przyzwyczaiłem się (adaptacja ucha i mózgu) do CIEMów i obecnie słyszę już nareszcie, że LEA to również wybitna słuchawka i też gorąco polecam, szczególnie do latania samolotami ... ;-) najlepsze wytłumienie jakie można osiągnąć bez ANC. Shure 846 nie znam, ani W80, a Westone W60 miałem pożyczone i dla mnie niestety gónwo, wibrowało w uchu, dziwne nienaturalne brzmienie, słuchawka dla bassheadów. Rozumiem, jeśli się komuś podoba, nie chcę nikogo urazić, to tylko moje prywatne subiektywne zdanie. Z USB można, ale wbudowany DAC KSE1500 jest taki w kit, "lepszy od iphone'a". Aby wydobyć z nich potencjał, rekomendowałbym jednak osobne źródło, inaczej mamy słuchawkę, która nie gra, jak powinna, szczególnie przy tej cenie - po co. Zakładamy bluzę z kieszeniami po obu bokach. Interkonekt 60 cm. Źródło do jednej kieszeni, KSE1500 do drugiej i zupełnie to nie przeszkadza! Setup trwa chwilę (1 min), fakt. Dlatego dla niezobowiązujących szybkich aplikacji preferuję brać w kieszeń malutkie T8ie i lecimy. Przechowywanie KSE1500 to też zabawa, ja to rozłączam wszystko i zwijam, to też trwa niepotrzebną minutę życia, i trzeba to ładować (ale trzyma bateria spoko, circa 8-10h na oko, do sprawdzenia ile dokładnie). Trudno jest z pożyczaniem od nich, ale da radę, mi CA wysłało Harmony na kilka dni, warto załapać się na jakieś święta itp. Z LEA może być problem, najlepiej jechać do Warszawy na pielgrzymkę po obu firmach + mp3store + audiomagic. Taki jeden dzień dla siebie :-) Mam to szczęście, że od 3 lat mieszkam w W-wie. LEA odsłuchiwałem u nich na miejscu i zabrałem im z kolegą pół dnia. Im wszystkim zależy, ale w branży audio pracują generalnie ludzie "bez presji". Podobnie Emil z Lime Ears to wspaniały człowiek, jemu zależy, tyle tylko że to artystyczna dusza, a nie menedżer zamordysta, trzeba to zaakceptować.
  9. Mi się wydaje, że fizycznie niemal niemożliwe jest stworzenie już czegoś lepszego niż 009, albowiem zawżdy ta słuchawka ma możliwość techniczną - czyli potencjał - zagrać praktycznie jak rzeczywistość. Słuchawka znika i jest muzyka jak na żywo. Trudno przeskoczyć rzeczywistość :-) Może gdyby dać im membranę 1um? One chyba mają 5um. Przyznam, nie słyszałem oryginalnych Omeg. To, gdzie możliwa jest realna innowacja, to jeszcze lepszy napęd do nich, czego ponoć z T8000 nie udało się osiągnąć (nie słyszeliśmy go na AVS w balansie, a wypadałoby tak go sprawdzić, bo jak pisałem, to klucz do nich). Żałuję że Dave jest bez balansu. Ciekawy jestem jakby zagrał Mytek Brooklyn i Shit Yggdrasil. Takie luźne myśli. "EDIT". W moim rankingu nasze własne słuchawki Euphonium (prototyp b.wczesny) umieściłem wyżej niż 009. Z tym, że tu jako innowację traktuję większą eufonię, a eufonia to zawsze jest koloryzacja. Słuchawki grają mokro, miękko, wilgotnie, ciemno, przyjemnie i rozkosznie. W tym sensie też jest możliwa realna innowacja i ja dla naszej firmy obieram taki kierunek, aby szukać więcej przyjemności i radości w muzyce. Dla porównania 009 nie gra, membrana 009 znika (mamy zawieszoną tylko ramkę na głowie:)) i słyszmy dźwięk dobiegający z przestrzeni tak, jakbyśmy słyszeli żywe instrumenty w realu, bez żadnej koloryzacji, bez żadnego wysiłku, jakby to powietrze grało. Przy prawidłowym napędzie, znaczy się.
  10. Astell&Kern A&ultima SP1000

    To fakt, słuchawki finala są (były) biżuteryjne. Mi się to zawsze podobało, wyróżniały się, miały walory kolekcjonerskie, były "czymś innym" niż kolejna plastikowa słuchawka.
  11. Cena 15000. Słuchawki pięknie wypadały w porównaniu z resztą twórczości Mr.$peakers, zjadały je na śniadanie, przeżuwały, wypluwały - niestety technologicznie planar nie podskoczy do e-statów jako neutralna transparentna referencja. To była miazga totalna. Słuchawki wygodniejsze niż 009, sporo lżejsze, fajne pady o małej grubości (małe pole powierzchni dotykające skórę), dobrze wyważone, dużo lepiej niż 009. Ale przy tym - plastik; 009 dużo bardziej, że tak powiem, "ekskluzywne" wrażenie robią i są produktem dojrzalszym, który można postawić na półce jako dzieło sztuki, a tu robi wrażenie ta pajęczyna, ale za dwa lata już nie będzie robiła wrażenia. A cena poza Polską 009 jest już niższa niż kiedyś, były obniżki globalne ceny z tego co kojarzę, więc mówimy teraz o z grubsza tej samej półce, a dwóch różnych jakościowo wykonaniach. Dźwiękowo nie sądzę, aby 009 były zagrożone, trzeba by bezpośrednio porównać w ciszy, a nie w takim hałasie, i na jednorodnym setupie. Ale z tego co słyszałem, nie wydaje mi się, aby mogły podskoczyć do 009. A jeśli podskakują, to na 99,9% nie przebiją. Bo jeśli by przebiły, to bylibyśmy mieli nowe Orfeusze by Mr.Speakers. Przecież 009 słuchaliśmy razem z Orfeuszami na LST w Audiomagic, wytrwale porównywaliśmy i stwierdziliśmy, że skalują się tak samo wysoko, tylko inny mają charakter (kryształowa perfekcja versus eufoniczna perfekcja), i nie tylko ja to słyszałem, może to potwierdzić np. moja małżonka:), Rev (chyba że zmienił zdanie), a może i Szakovsky nie zaprzeczy. Jedna rzecz może być godna w nich sprawdzenia, że - poza wygodą - może przebiją 009 czymś takim jak łatwość napędzenia i nie będą wymagały elektrowni, żeby wydobyć z nich potencjał? To by był argument za. To była tragedia totalna i największa kupa imprezy :-) Ciekawy jestem dlaczego chłopaki z iFi zdecydowali się w ten sposób zaprezentować bardzo dobrze oceniane kombo. Z braku laku chyba. Mam nadzieję je przetestować. Wiem, że kolega parę postów powyżej je ma i też poleca :-)
  12. LEA vs Custom Art Harmony 8.2

    Amerykanie (head-fi - i tam sporo jest opinii/recenzji) oceniają słuchawki obie jako zbliżone w charakterze, obie z delikatną górą, piękną średnicą i dobrym basem, i analizują różnice w przestrzeni, niby LEA gra głębiej, a H8.2 szerzej itd. Co więcej, LEA ma wyłączalny subwoofer, który gra mocno subbasowo i niestety niereferencyjnie (bardziej dla bass headów z USA), ale można sobie nim czasem ubarwić życie. Osobiście jednak w odsłuchach wersji uniwersalnych oceniłem LEA wyżej jako całokształt twórczości i te nabyłem, a tymczasem czekam aż Fibae zastąpi obecne Harmony (na razie mamy Fibae 3, czekam aż dojdzie do wersji Fibae 5;)) i wówczas może wymieść konkurencję, bo nowy przetwornik CA gra bardzo kulturalnie, koherentnie, spójnie, z klasą, bardzo wysoko stawiam jakościowo, tylko jeszcze... flagowca brakuje.
  13. Fanklub Stax i słuchawek ES

    Rozumiem, że literówka i chodziło o to, że iESL takie jet i dociąża Dzięki wielkie za podpowiedź. Z Saudio faktycznie koresponduję i poleca iESL. Gadałem z nimi na AVS teraz i mieli wysłać iESL do testów dla mnie - do Was - w tym tygodniu ;-) Ciekawe czy nie zapomną. A na AVS podpięte były do nich jakieś Kingsound i był to straszny szajs. Co więcej, iESL ich nie napędzały, ledwo to grało! A myślałem, że 009 są wymagające. Taka ciekawostka ;-)
  14. Fanklub Stax i słuchawek ES

    Dzięki za wyjaśnienie. Tak, przespałem tę lekcję fizyki ... ;-)
  15. Fanklub Stax i słuchawek ES

    Dzięki choćby i za sam research, cenne! Z tego wynika, że być może i lepszy jest ten scalak, gdyż albowiem staxy 009 cierpią głównie na niedobór mocy właśnie, to są potwory prądożerne, o czym mam wrażenie mało kto zdaje sobie sprawę, sądząc, że słyszy je napędzone prawidłowo i pisując potem, że grają delikatnie czy klinicznie czy coś. A te potwory jak się napędzi, to one znikają i ich nie ma - jest sama muzyka zawieszona w przestrzeni, zagrana totalnie bezwysiłkowo, jakby tam w ogóle nie było słuchawki, ani membrany, tylko czarna przestrzeń i muzyka w niej. Toteż mam ochotę sprawdzić teraz tego scalaka. Oraz iFi ESL :-)