Introverder

Zarejestrowany
  • Zawartość

    26
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

5 Neutral

O Introverder

Dodatkowe

  • słuchawki
    Sonorous 6,400S

Ogólne

  • Płeć
    Male
  • Lokalizacja
    Warszawa

Ostatnie wizyty

139 wyświetleń profilu
  1. Questyle CMA600i / CMA400i

    Soundman1200 - na razie nie mam stosownego kabla (więc pod jacka 6,3 mm za pomocą przejściówki Furutecha z 3,5 na 6,3 mm), zamierzam dorobić takowy (może w Forza AudioWorks choć koleś drogi :/ )- bo mi radzono ze 2 razy, żeby iść w balans, więc widzę, że jednak warto pewnie (?). A co dokładnie zyskam? Zacząłem wygrzewać sprzęt - na razie krótko, bo jakieś 10 godzin łącznie. A wygrzewam przez zapodanie zapętlonego kawałka z dysku komputera przez wejście USB do Questyle'a. W tej chwili już 14 godzin się to grzeje tak (bez przerwy). Może dam tak 48 godzin chodzić jak gratefullde A to grzanie musi być non-stop?? Co do dźwięku chodzi o to, że jest różnica dźwięku jak mi się wydaje wybadam to ale mocno zauważalna :/.. Może na innych słuchawkach to mniej czuć. Obadam to, ale raczej słuch mam - stosunkowo - dobry. Plany jakby nachodzą wyraźnie na siebie i jest to wg mnie zauważalne, a przy detalicznych słuchawkach to pewnie bardziej słychać.
  2. Questyle CMA600i / CMA400i

    Moja cma400i nie mogę odnieść wrażenia innego niż to, że ta sztuka gra inaczej niż testowa. Może kwestia wygrzania właśnie (mało to na razie grało) - bo komfiguracja ta sama. Brakuje tego czegoś jakby, tej melodyjności pewnej. Ale staram się nie wydziwiać, teraz mi się b. przyjemnie zestawu słucha, w domu, na spokojnie, na stacjonarce i nie na laptopie, a cholera wie, może nawet to ma znaczenie (choć kabla USB łączącego kompa z Questyle'm cma400i użyłem tego samego ). Kawałek "Hallelujah" np. słuchało mi się teraz b. przyjemnie - aczkolwiek dopiero na foobar2000, bo w programie, który jest chyba gł. do odtwarzania video było sporo gorzej, co jest akurat ewidentnie sprawą niewyspecjalizowanego programu.. Ja już naprawdę jestem "chory", już mi słuchanie z YT nie podoba mi się, dopóki nie zgram dźwięku w oddzielnym plik muzycznym i nie puszczę razem z wyłączonym wtedy dźwiękiem w video (a muzyką lecącą ze zgranego pliku muzycznego z video), by się rozkoszować muzyką . Bez tego czuję jak to źle brzmi.. Obawiam się, że już nie słucham muzyki jak "normalny człowiek" .. Dziwne rzeczy się dzieją .
  3. Questyle CMA600i / CMA400i

    Mi w cma600i przeszkadzało - oprócz brzmienia - to, że tam nie ma wyjścia zbalansowanego 2,5 mm, żeby móc używać tych samych kabli zbalansowanych w przyszłości do Qustyle'a oraz DAP-ów zbalansowanych - spory jak dla mnie minus. Co do Questyle'a cma400i przy tej cenie muszę przyczepić się jeszcze do tandetnie wykonanego i krótkiego bardzo kabla zasilającego - 1,5 m, który na dodatek bardzo słabo trzyma się gniazdka i często wychodzi , więc nie wiem czy nie trzeba będzie ponieść kosztu zakupu porządnego kabla zasilającego. Bym się tego tak może nie czepiał, ale miałem do tej pory same tanie kable zasilające i każdy pojedyńczy z nich trzymał się dobrze a ten nie. Ktoś testował może czy jakość kabla zasilającego ma wpływ na dźwięk? Nie podoba mi się tez, ze karton z urządzeniem to właściwie jednorazówka i nie nada się już do transportu, bo po chwili mi się rozkleił. Również jakość podstawki pozostawia sporo do życzenia moim zdaniem, bo wygląda tanio, ale może jest praktyczne. Za to niepraktyczny jest ten pomysł z naklejanymi paskami, bo wydaje się, że łatwo będzie odchodzić a naklejenie tego jest kłopotliwe. Mam nadzieję,że samo urządzenie nie ma takich niedoróbek. Po prostu irytuje mnie też to uczucie taniości kabla, podstawki oraz kartonu. Dobrze że karton choć by wyścielony pianką minimaluzującą trochę wstrząsy itp. . W sprzęcie za 5 stów, bym olał takie rzeczy, ale nie w urządzeniu za 3-4 tys.
  4. Questyle CMA600i / CMA400i

    Eternal Seeker napisał: Dla mnie to była kwestia tego, że z cma400i w porównaniu z cma600i (do Sonorous 6) dźwięk był lepszy dużo i lepiej się zgrywał z cma400i (z cma600i nie grało to równo i dobrze), a gdy nie ma różnicy lub jest odwrotnie, więc po co przepłacać :). + podstawka, + czarny kolor, + taniej, + kaloryfer, bo jednak troszkę się grzeje.. Jakby cma600i lepiej brzmiał to bym brał jego, ale albo nie moja sygnatura albo słaba synergia. No i jednak różnica w brzmieniu - wg mnie - spora - między cma400i a cma600i, ale cma600i nie tak łatwo znaleźć chyba do odsłuchu, a teraz to dla mnie chyba bez sensu .
  5. Mnie się nawet nic w ten upał słuchać nie chce teraz . Szjp tropiki, upały u nas jak na południu Europy.. Ja miałem dzisiaj jakiegoś kuriera z DPD chyba, jakaś firma naciągająca wybiera sobie chyba adresata wysyła mu paczkę pobraniową licząc że pobierze. Wprawdzie czekam na coś - już prawie o tym zapomniałem (bo opóźnienie jest jak cholera) - od Canona, ale jakby było od nich to chyba by poinformowali i firma byłaby Canon Polska a nie jakieś Ycoś tam chyba (firma się tak nazywała, że ciężko było w ogóle zapamiętać w głowie - zwł. w ten upał), bo czekam od już nie pamiętam kiedy na tablet w promocji od nich.. Ale to tak na marginesie, bo ten upał działa mi już na nerwy, bo móżg się lasuje . No tyle, że ja swojego Q cma400i już mam przynajmniej.. A jutro jak mnie nie będzie w mieście ochłodzenie, ale i deszcze - f. logic . Ale chyba biorę wszystko byle chłodniej było. P.S. Stand do Qcma400i fajna sprawa - mniej miejsca i stojak w jednym - jedynie słuchawki niepotrzebnie podgrzewa, no i jego jakość jednak jest dosyć tandetna myślę (nie wygląda to drogo i porządnie) a tej okładziny mi się nawet nie chce wyklejać, bo się potem coś czuję, że odklei jak w tej sztuce sklepowej i naklej źle, to się nie będzie trzymać ;). Ale ogólnie jeśli przymknąć oko na tę podstawkę to zestaw się ładnie prezentuje - tonacja czerni zawsze ładnie wygląda na tle srebrno-czarnych Sonorous 6. Nie to co ta wata, wełna mechacąca się tzw. "welur" w HE400S.
  6. No ja myślę że nie . A przy okazji w innym wątku coś skrobnąłem nt. pierwszych wrażeń z cma400i - w sensie nową - moją sztuką :).
  7. Questyle CMA600i / CMA400i

    Mam wrażenie, że niewygrzana sztuka cma400i brzmi inaczej niż ta wygrzana trochę - sklepowa, póki co gorzej. Mój słuch czasem mnie denerwuje, wszystko musi mu grać tak jak trzeba albo jak ono uważa - moje ucho - że powinno. A od kiedy chyba zacząłem słuchać lepsze sprzęty, to coś co gra trochę inaczej niż chcę, to już jest źle. No nie jest tak melodyjnie i nie ma tej gładkości jakby, nie ma takiego wypełnienia jakby, tak to chyba umiem ująć i porządku takiego nie ma. Ale to mój słuch , a moje ucho cały czas ma jakieś wonty i ciężko mu dogodzić - zupełnie jak kobiecie . Pewnie potrzeba czasu, ciekawe ile . Może warto zostawić na noc by grało sobie ze słuchawkami . Nastawić sobie choćby to na 10 godzin i może już będzie inaczej? - rozumiem, że słuchawki mogą być absolutnie na minimum - by śpiąc nie słyszeć dźwięku , bo muzyka przechodzi wcześniej przez układ, więc słuchawki na potencjometrze mogą być jak rozumiem na zerze.. choć może i je też dogrzeję jeszcze (swoją drogą myślę fajny kawałek do wygrzewania ) : Inne odczucie, że moja sztuka się nie grzeje tak jak sklepowa - może kwestia że mam wersję bez plexi, nie wiem, w każdym razie tak chyba jest, ale to jeszcze zweryfikuję, no i mi plexi do szczęścia niepotrzebne , nie lubię widzieć bebechów , a coś mi się zdaje, że z plexi układ jednak bardziej się grzeje . Dźwięk się myślę, liczę uszlachetni, także pewnie spokojnie, nawet jeśli teraz powiedzmy brzmi troszkę inaczej mam wrażenie. Z Sonorous 6 jak założyłem nowe sztuki na uszy, a wcześniej miałem używane sklepowe to też odczułem pewne różnice, choć tam to była wydaje mi się mniejsza różnica. Mam nadzieję, że ze sprzętem nic nie zmieniali, że to kwestia wszystko wygrzania. Ale teraz słucham muzyki filmowej i brzmi b. fajnie . Być może pochopne wnioski, może ucho mi się przyzwyczaja, bo każdy sprzęt, zwł. na początku gra inaczej i ucho się przystosowuje pewnie może . Mam jeszcze mało doświadczenia z tego rodzaju rzeczami .
  8. timecage, spoko, nie obraziłem się, a czasem porządek się przydaje , byle nie przesadzać, bo każda przesada jest niedobra ;). Dzisiaj porządku pilnowała w komunikacji miejskiej b. do rzeczy babka, do tego stopnia, że na chwilę polubiłem kontrolerów biletów na ten moment . Ta wiem, poszło offtopem jak nic poszło , ale właśnie staram się nie przesadzać z tym porządkiem . I niech Questyle będą z Wami (may the Questyles be with you ).
  9. timecage - czepiasz się , poza tym boli i nawet nie wiesz jak . Karmazynowy - są prosto z fabryki . Ale na urlopie pewnie i tak byś nie słuchał albo pewnie inne zajęcia , choć rozumiem, że chciałbyś móc podotykać , ale życzę, żeby trafiły najszybciej jak się da do Ciebie , bo cma400i to zajefajny sprzęt sobie myślę .
  10. Odebrał ktoś już swojego Questyle'a cma400i? Wiecie jak się te stopki czy się je odkleja czy odkręca jakoś nie wiem, żeby wsadzić w stand? - doszedłem już, jest specjalny klucz do ich odkręcenia, tylko potem trzeba uważać, żeby nie zgubić śrubek, ale jest to praktycznie zrobione - gorzej z przyklejaniem tego tworzywa z meszkiem - nie wiem czy w ogóle będę to robić, bo ono lubi się chyba odklejać. Domyślnie napięcie dobrze jest ustawione nie??, bo jakby było źle ustawione to by coś mogło się stać, ale w sklepie było ok
  11. Też myślę trochę zależy może od służb celnych - też mogą przyśpieszyć albo opóźnić dostawę sprzętu (??), nie znam się tak tylko zastanawiam się. Pewnie, że chciałbym to najlepiej jutro (cma400i) - tj. na czwartek, w chwili obecnej ten Q na tyle pogonił moje sprzęty, że nie mogę ich słuchać. Choć co do QP2R to zdanie mam nieco inne i mnie nie przekonał, ale nie przekonały i inne słuchane do tej pory plajerki ;), choć QP2R wg mnie nie jest jakimś wybitnym plajerem i niczym absolutnie mnie nie urzekł. Z Sonorous 6 w każdym razie synergii nie ma i zamula to dźwięk. Każdemu mogę zaś polecić Sonorous 6 do posłuchania z cma400i, że to naprawdę gra jak trzeba, a takie uczucie jak słucham sprzętów mam rzadko - co prawda nie mam hiperdoświadczeń, ale dosyć kapryśne ucho :).
  12. Tak po cichu myślę, że skoro to ma być ten tydzień, to może jakoś tak od poniedziałku (a raczej wtorku pewnie) do piątku, bo wtedy sklep jest czynny.. Choć to nieco ogólnie stwierdzenie i nie wiem czy to nie oznacza, że może być jednak "obsuwa" i całość jednak się nie uda w tym tygodniu.. A np. przejdzie na początek kolejnego.
  13. Parę dni słucham już AK300, więc dorzucę parę słów. Mam na wypożyczeniu i mogę go porównać bezpośrednio z Questyle cma400i - może nie fair, bo mobilny sprzęt kontra stacjonarka, ale każdy ma taki punkt odniesienia jaki ma. Więc dla mnie AK300 sam nie gra dobrze (nie gra wcale jak posłucha się go z AMP-em i bez), gra znacznie lepiej z AMP-em, który mu jest potrzebny (i porządkuje wszystko i odpowiednio dopiero napędza) i znacząco zwiększa cenę i zmniejsza opłacalność takiego combosa. Dźwięk dosyć wierny, ale "mały", daleko mu do dużego formatu i także jeśli idzie o wydźwięk (brzmi cienko a czasami może wydawać się, że ostro), jak i o scenę. Q cma400i rozkłada na łopatki ten zestaw AK 300 + AMP dedykowany. Słuchawki, z którymi to głównie paruję to Sonorousy 6 i przyznaję, że z Questyle'm cma400i stanowią całkiem udany duet, który podnosi muzykalność zestawu. Każdy ma inny słuch, ale dla mnie AK300 to rozczarowanie (albo/i Sonorousy 6 i Questyle cma400i to taki cholernie dobry zestaw..), ale być może żądam niemożliwego - by DAP w normalnej cenie albo ogólnie mógł równać się z porządnym sprzętem stacjonarnym.. Tym niemniej i tak to "rozczarowanie" gra wg mnie lepiej, bo dla mnie wierniej niż np. QP2R, Cowon Plenue P1, DX200, AK70. I jeszcze małe spostrzeżenie - Sonorousy 6 + Questyle cma400i kosztują zauważalnie mniej niż AK300 + AMP .
  14. Coraz bardziej doceniam AK 300, jako wiernie pokazujący muzykę DAP i odtwarzacz, ale to z AMP-em brzmi dopiero dobrze mam wrażenie, ale nadal czuję jednak, że wspomniane rzeczy można, by poprawić albo raczej że ja szukam jeszcze poprawy. Z AMP-em AK300 mam wrażenie, że nawet nawiązuje walkę z Q cma400i (choć efekt małej sceny czy małego formatu czasem czuć zauważalnie np. ). Ale to będę musiał dokładniej zgłębić jeszcze :). Coraz bardziej zaskakują mnie te porównania i jak to ewoluuje i mój słuch, który poznaje nowe odniesienia. Tylko nie wiem czemu na ekranie podgłaśniania jest ta opcja "Balanced out", skoro chyba automatycznie robi się balansowane wyjście aktywne jak się tam coś podpina - na razie nie mam co tam podpinać. I w sumie nie wiem trochę czy "Line Out" tyczy się tylko tego wyjścia 3,5 mm czyli jak rozumiem niezbalansowanego. Z manuala wyczytałem, że oba party 3,5 mm oraz 2,5 mm BAL nadają się do sprzętu zewn. - oczywiście pod pierwsze podpinamy sprzęt niezbalansowany tj. Edifiery R 2600 takie są jak rozumiem, a pod drugie pod głośniki zbalansowane. I wtedy daje się pewnie "Line Out", by maks mocy szedł (??). Ok, empirycznie widzę jak to działa - i mam wrażenie, że pod coś w stylu Q400i czy AK300 to Edifiery R2600 nawet zaczynają grać jak nieco inny sprzęt, ograniczony jak sądzę wyraźnie, ale jednak trochę lepszy - na pewno lepiej niż pod Aune'a X1S i moim skromnym zdaniem pod AK300 z DAP-em najlepiej to brzmi.