Damian95

Zarejestrowany
  • Zawartość

    5
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

2 Neutral

O Damian95

  • Tytuł
    początkujący

Dodatkowe

  • odtwarzacz
    AUNE X1S
  • słuchawki
    HE-400S, K550

Ostatnie wizyty

49 wyświetleń profilu
  1. Przedmiotem recenzji będzie maluch, który służył mi za DAC/AMP przez ostatnie 3 lata - Calyx Coffee. Z racji tego, że sprzęcik jaki posiadam jest raczej mało popularny, a ja przesiedziałem na nim 3 lata, stwierdziłem, że nie zaszkodzi czegoś o nim napisać. Wygląd: Urządzenie prezentuje się całkiem nieźle, trzeba to przynać. Obudowa jest metalowa, koloru kawy z mlekiem (stąd zresztą nazwa DACa). Wykonanie jej z metalu sprawia, że mimo niewielkich rozmiarów, sprzęt swoje waży i w połączeniu z gumowym nóżkami pewnie stoi na stole nie przesuwając się przy ruszaniu kablem itd. U góry obudowy mamy kilka srebrnych przycisków - służą one do komunikacji z komputerem, umożlwiają zmianę utworów, pauze, czy regulacje głośności - wszystko softowo, poprzez regulacje głośności systemowej czy odtwarzacza. Przyciski osadzone są dosyć luźno, co sprawia, że przy potrząsaniu urządzenia "dzwonią". Osobiście praktycznie z nich nie korzystałem, gdyż DAC miałem, ze względu na krótki kabel USB, ustawiony daleko od siebie - regulacji dokonywałem z poziomu OSa albo odtwarzacza. Technikalia i Ergonomia Urządzenie wyposażone jest w jedno wejście USB typu C (asynchroniczne) po jednej stronie, oraz wyjścia Jack 3.5mm i 2xRCA z drugiej strony. Wyjścia nie działają jednocześnie - podpinając coś do wyjścia jack wyciszane zostają analogowe RCA. Parametry techniczne prezentują się następująco: Power Source - USB THD+N Ratio - 0.006 [%] @ 1kHz, 0dBFS SNR -100 [dB] @ 1kHz Channel Separation -107 [dB] @ 1kHz Output -1 x Lineout, 1 x 3.5mm Headphone Output Level 1.8 Vrms (Lineout), 1.3 Vrms (HP) Output Impedance < 0.1 ohm Sample Rate - 24bits / 8K, 16K, 32K, 44.1K, 96KHz Function - Volume, Mute, Play, Previous, Next Dimension - 115.2 X 58.6 X 25 mm Weight - 285 g DAC oparty jest o układ Sabre: ESS Technology ES9023 DAC, pracuje w trybie asynchronicznym. Będąc przy tym punkcie wypada wspomnieć o bardzo ważnej rzeczy - urządzenie zasilane jest z USB, które jednocześnie odpowiada za transport sygnału - z własnego doświadczenia wiem, że na beznadziejnym kablu USB - gra tak samo beznadziejnie. Miałem go nawet po kupnie odesłać na gwarancje, myśląc że jest uszkodzony, jednak sytuacje uratował porządny kabel - w moim przypadku był to 30cm Wireworld Ultraviolet (pamiętam nawet, że słyszałem różnicę między nim, a Chromą - więc sprzęcik jest na to bardzo czuły). Jak to gra? Generalnie korzystałem z tego DACa w połączeniu z AKG K550 przez 3 lata i byłem bardzo zadowolony. Przerzuciłem się w tym roku na wyższą półkę, jaką są HiFiman He-400s i okazało się, że nie do końca dobrze się z tym Calyxem dogadują, zarówno pod względem synergii jak też mocy (chociaż to drugie to kwestia subiektywna, bo lubię czasem głośno posłuchać, a brakowało temu zestawowi pary). Zacznijmy więc. Dół pasma: Powiedziałbym, że ch-ka tego DACa w zakresie niskich częstotliwości jest dosyć neutralna, być może zalicza roll-off na samym dole. Słuchając muzykli ma się raczej wrażenie lekkości przekazu. Dół jest kontrolowany przeciętnie i w stosunku do lepszych modeli brakuje mu szczegółowości i masy, dociążenia. Średnica Najmocniejszy punkt tego sprzęciku. Cechą charakterystyczną jest "analogowo" brzmiąca średnica, bardzo muzykalna, z lekko podkreśloną wysoką średnicą. Wokale w połączeniu z K550 brzmiały świetnie, a lekkie podbicie wysokiej średnicy nadaje muzyce lekkości i określiłbym to mianem "baśniowego" charakteru. Szerzej o tym w podsumowaniu. Góra Również dosyć mocna strona, ale należy uważać na dobór sprzętu. Z K550, które mają sporo góry, dogadywali się bardzo dobrze, gdyż lekki roll-off na samej górze pasma łagodzi ich przekaz - po raz kolejny Calyx idzie w stronę muzykalności. Dobra wysoka średnica i góra skutkują bardzo dobrą sceną. Jednak jeżeli wasze słuchawki nie mają "za dużo" góry, to może się okazać, że będą na tym Calyxie za bardzo zmulone i za mało dynamiczne. Scena i Szczegółowość Drugi najmocniejszy punkt. Scena jest naprawdę bardzo szeroka, na K550 doskonale uzupełniała chrakter słuchawek i w niczym ich pod tym względem nie ogarniczała, na HE-400s scena jest już naprawdę ogromna :D. Nie do końca umiem opisać jej parametry, ale gdybym miał to zrobić, to powiedziałbym, że rysowana jest raczej na szerokość, porownalbym to do kina studyjnego na k550 i amfiteatru na HE-400s. Wokale są lekko wycofane, ale w połączeniu z muzykalnością przekazu daje to bardzo dobry efekt, nie są przytłumione, absolutnie, ale nie są teżgrane prosto do ucha. Gorzej ze szczegółowością. Kiedy nagranie jest spokojne, wokalne albo akustyczne - jest bardzo dobrze. Niestety, przy mocniejszych brzmieniach szczegółowość się gubi i powstaje delikatnie ujmując lekki chaos. Podsumowanie brzmienia Gdybym miał opisać brzmienie jakimiś przymiotnikami, powiedziałbym, że jest lekkie i muzykalne, z bardzo szeroką sceną. Najsłabszą cechą jest niska szczegółowość, szczególnie dołu, ale roll off na górze pasma też może maczać w tym swoje palce. Muzyka akustyczna, soundtracki, wokale brzmią świetnie, kiedy więcej się dzieje jest już gorzej. Raczej lubi się z jaśniejszym sprzętem, przy neutralnych słuchawkach można oczekiwać "zmulenia", jakie miałem na Hifimanach. Jeżeli chodzi o moc, to spokojnie wystarczało mu z zapasem mocy na K550, na HE-400s pewnie też, ale dla mnie w tym drugim przypadku było jej już za mało i przesiadłem się na Aune X1S. Porównania Miałem okazję posłuchać kilka sprzętów z trochę niższej i wyższej półki cenowej więc pokuszę się o małe porównanie: vs AIM SC808 To porównanie wygrywa Calyx, chociaż ustępuje AIMowi w kilku rzeczach. Na plus zaliczyć należy dla Calyxa muzykalność, świetną średnicę i wokale oraz bardzo szeroką scenę. AIM w porównaniu do niego gra płasko i jednowymiarowo, jednak przez to, że gra Vką ma lepszy, bardziej dynamiczny, pełniejszy i bardziej szczegółowy dół pasma(chociaż kłuję po uszach z jasnym sprzetem). vs ifi idsd nano Krotko miałem tego DACa(1 wieczor) i nie porówynwałem bezpośrednio. Gdybym mial wydac werdykt, powiedzialbym, ze to podobna szkoła grania gdzie Calyx wygrywa jeżeli chodzi o muzykalność średnicy i scenę, podczas gdy ifi jest bardziej szczegółowe. vs Aune X1S (który jest aktualnie moim DACiem) Tutaj już Aune prezentuje wyższą kulturę grania. Scenicznie Calyx dalej stoi wyżej, natomiast cała reszta na korzyść Aune, szczególnie dociążenie dźwięku, wszystko rysowana jest grubszą kreską (na plus, bo dźwięk calyxa jest bardzo lekki i... chudy), szczegółowość też na korzyść Aune. Ma ono tez więcej mocy, której spokojnie wystarcza na moje HE-400s. Na korzyść Calyxa ze strony ergonomicznej można tutaj zaliczyć to, ze jest zasilany tylko z usb i może stanowić świetny sprzęt na wyjazd do laptopa, Aune z osobnym zasilaczem to już raczej typowa stacjonarka. All in all, myślę, że Calyx jest bardzo ciekawym, budżetowym sprzętem. Nie nadaje się do każdego rodzaju słuchawek, ze średnicowymi raczej się nie polubią, natomiast z jasnymi ich połączenie jak najbardziej ma prawo bytu. Jego najmocniejsze cechy to szeroka scena, muzykalny przekaz (dzięki bardzo dobrej średnicy), a największym minusem zanik szczegółowości i słabe dociążenie brzmienia, brzmi bardzo "lekko". Jego zaletą są niewielkie rozmiary, co czyni z niego ciekawy wybór dla osób mobilnych, świetne uzupełnienie laptopa (również wygląd tutaj pomaga) - niestety wiążę się to z koniecznością zastosowania porządnego kabla (zasilanie i sygnał idą obok siebie).
  2. Fanklub HiFiMAN

    Dołączę się. Piszecie wszyscy o HE-400i i HE-500, a ja jestem ciekaw jak zmiana padów wpływa na HE-400s? Poprawiają może dynamikę i rozdzielczość dołu? Bo mam je od dwóch tygodni, pewnie się jeszcze nie do końca wygrzały, ale mam cały kalejdoskop uczuć z nimi związany, a dzisiaj mi minął termin, żeby je zwrócić xD Scena też mogłaby troszkę dostać po głowie, bo mam wrażenie, że zaczyna mi w nich brakować wypełnienia. Jeszcze chce je przesłuchać z osobnym wzmakiem(Aune B1) do mojego DACa i z Aune X1S dla porównania.
  3. Fanklub AKG

    Dzięki za odpowiedzi. Myślę, że w najbliższym czasie postaram się przesłuchać tego Aune, wypróbuję osobny wzmacniacz do swojego Calyxa i sprawdzę jak grają słuchawki z wyższej półki cenowej - mam na oku głównie HiFiMAN HE-400S, ale pewnie dam też szanse jakimś Senkom, żeby posłuchać innej szkoły grania. Boję się, że te pierwsze będą w aktualnym torze cierpieć na podobną przypadłość co moje K550, ale zobaczymy, postaram się w Krk złapać jakiś odsłuch
  4. Fanklub AKG

    TL;DR NA KOŃCU Siemka, mam pytanie związane z torem audio przy AKG K550. Ostatnio testowałem je z kilkoma źródłami (nie najwyższej klasy) i uświadomiłem sobie, że moje połączenie z DACiem Calyx Coffee, mimo, że podoba mi się najbardziej, jest ułomne w niektórych aspektach. To będzie długi post, niestety nie potrafię się streszczać. Zaczynamy: 1. Połączenie PC->WireWorld Ultraviolet-> Calyx Coffee (siedzę na takiej konfiguracji 3 lata, mój faworyt): Co mi się podoba: Bardzo, bardzo dobra średnica, wokal, gitary akustyczne, chórki, brzmi to najlepiej z wymienionych konfiguracji, jest jakoś tak muzykalnie, czuć, że utwór stanowi całość. Dodatkowo najlepsza przestrzenność, nie wiem czy to jest jasne granie, ale na pewno jest funowe i takie, nie wiem, "płynne", gładkie. Nie potrafię tego ubrać w słowa, ale w moim odczuciu to brzmienie jest najprzyjemniejsze, głównie przez świetną średnicę która współgra z resztą pasma. Co mi się nie podoba: Ogólnie to połączenie strasznie kuleje jeżeli chodzi o niskie tony. I szlag trafia separację z tego powodu (tak mi się wydaje). Bębny, gitary elektryczne (takie rockowe, które nadają utworom ciemne tło), one zwyczajnie zlewają się w całość, kiedy utwór zawiera dużo różnych instrumentów. Ciemnego tła przy gitarach praktycznie nie ma, ogólnie dół brzmi dosyć twardo i średnio przyjemnie, chaos. Podsumowanie: Świetna średnica, najlepsza z wymienionych przestrzenność i scena. Słaby dół i kiepska separacja, chaos przy dynamicznych utworach. 2. Połączenie PC -> AIM SC808 ( 2xLME49720NA/NOPB 1xLM4562NA) Tej konfiguracji próbowałem niedawno, będąc ciekaw, jak wychwalany AIM wypadnie na tle mojego Calyxa. I AIM przegrał, chociaż ma swoje zalety. Co jest dobre: Dół pasma jest dużo lepszy i lepsza jest też separacja. W tym połączeniu pojawia się ciemne tło przy rockowych utworach. Odróżnianie poszczególnych instrumentów staje się prostsze, dźwięki nie zlewają się tak bardzo w całość przy dynamicznych utworach jak ma to miesjce przy Calyxie... Aleeee Co jest złe: Dźwięk jest zupełnie płaski. Nie czuć przestrzenności. Wokale są bliżej ucha, nie brzmią już tak gładko i muzykalnie jak na Calyxie, sprawiają wrażenie bardziej oschłych i takich nijakich. Po głowie dostaje też góra pasma, która staje się bardziej przymulona. Ogólnie jest to brzmienie sporo ciemniejsze od tego na Calyxie i zupełnie nie czuć przestrzenności, wokale "są", ale to już nie to samo. Przy elektronice i rockowych kawałkach jest lepiej niż na Calyxie, ale ja nie kupuję tego brzmienia ze względu na powyższe wady. 3. Laptop->HDMI->Denon AVR-X2200W(Ampli kina domowego) Tą konfiguracje określiłbym jako coś pomiędzy powyższymi dwoma. Zasadniczo, co jest dobre, to znowu dół pasma jest lepszy niż na Calyxie. I lepsza jest separacja. W tym połączeniu jest też przestrzennie, ale daleko temu do sceny jaką mam w pierwszym zestawie. Ogólnie brzmienie jest "poprawne", separacja "dobra", żadne z pasm nie wydaje się być faworyzowane, ale znowu, brakuje przestrzeni z Calyxa i tej muzykalności. Na Calyxie utwór stanowi pewnego rodzaju całość, tutaj każde pasmo żyje bardziej swoim życiem, są od siebie mocniej oddzielone i całość wypada, moim zdaniem, gorzej, chociaż nie powiem, że jest źle. Brakuje gładkości. Co chciałbym uzyskać (i czy jest to w ogóle możliwe): Zakochałem się w przestrzenności i świetnej średnicy w połączeniu z muzykalnością, gładkością jaką oferuje tor z Calyxem, te wokale po prostu brzmią za dobrze. Ale uświadomiłem sobie, że przeszkadza mi twardy, suchy dół i naprawdę słaba separacja (dół pasma w dynamicznych utworach mocno się zlewa, i mimo przestrzeni i dalej świetnych wokali, nastaje spory chaos, który przeszkadza w odsłuchu takiej muzyki). Nie chcę zejść nie wiadomo dokąd z basem (słuchałem Superluxów HD681 brata i wcale nie zależałoby mi na czymś takim). Chciałbym zatem utrzymać charakter dźwięku, jaki oferuje mi połączenie z Calyxem, jednocześnie poprawiając separację i dół pasma. Nie musi on schodzić nie wiadomo jak nisko, ale w chwili obecnej on sprawia ważenie, jakby go nie było, co skutkuje własnie zlewaniu się dźwięków, w bądź co bądź muzykalny, ale jednak chaos. Czy jest to możliwe i jak tego dokonać? Zacząć od recablingu (słuchawki dalej na stockowym kablu, mają już 3 lata, więc jakaś strata gwarancji(której już nie ma) mnie nie boli), słyszałem, że poprawia on właśnie dół? Może zmiana nausznic (też jestem na tych stockowych, ale ostatnio mocno się przetarły i nie wyglądają już tak super). Czytałem, że to też potrafi zmienić nieco to jak grają. Jeżeli poczynić zmiany w torze to jakie? Na pewno jest z nim jakiś problem, gdyż separacja w wariantach 2 i 3 była sporo lepsza, ale traciłem przestrzenność i wokal stawał się mniej muzykalny i bardziej suchy. Gdzieś czytałem, że może to wynikać z braku mocy (chociaż K550 są łatwe w napędzeniu, a głośności mi raczej nie brakuje). Może dokupić jakiś osobny wzmacniacz, który wykańczał by obecny tor i zgrał się z nim? A może rozważyć zupełnie inny DAC/AMP, który oferuje gładkie muzykalnie i przestrzenne brzmienie, ale o klasę lepsze od mojego, tak, że dół się nie gubi i istnieje coś takiego jak separacja? Budżet: Nie ukrywam że nie jest jakoś specjalnie wysoki, w zasadzie to raczej "budżetowy". Jeżeli w grę wchodziłoby dobranie osobnego wzmaka, a Calyx pozostałby jako DAC i preamp, to myślę, że 1000 zł to górna granica. Jeżeli miałbym wypróbować zmianę tego DAC/AMPa na coś innego, to wliczając, że za Calyxa dostanę jakieś 500-550zł (jak ktoś go zauważy, bo to raczej mało popularny sprzęt), to byłbym skłonny wydać jakieś 1600zł. Wyższe kwoty zupełnie nie wchodzą w rachubę, może za rok :v. W grę wchodzi wypróbowanie też innych słuchawek albo nawet całego innego toru (wtedy dostane przy obecnych cenach jakieś 500 za słuchawki), może coś otwartego, bo teraz nie będzie to nikomu przeszkadzać. Ale nie ukrywam, że przywiązałem się przez te 3 lata do K550, wiem, że to bardzo dobre słuchawki a ich ogólna sygnatura raczej mi odpowiada, chociaż mógłbym z ciekawości wypróbować coś otwartego, żeby mieć odniesienie. UŻYWANY SPRZĘT JAK NAJBARDZIEJ ROZWAŻĘ. Przepraszam, że ten post wyszedł jak wpis na bloga, tak już mam :v Mam nadzieję, że komuś się jednak będzie nudzić, przeczyta to wszystko i dostanę jakieś ciekawe propozycje Z góry dzięki! TL;DR: Mam tor AKG K550 + Calyx Coffee. Jest muzykalnie, gładko, przestrzennie i są świetne wokale i ogólnie średnica. Kuleje dół pasma(twardo i sucho, w zasdzie to jakby go nie było) i jest beznadziejna separacja w dynamicznych utworach. Chcę utrzymać charakter grania (gładko, przestrzennie, z dobrze zaznaczoną średnicą) jednocześnie znacznie poprawiając dół i separacje. W grę wchodzą modyfikacje słuchawek, dokupienie AMPa, zmiana DACa albo wypróbowanie innych słuchawek. PATRZ BUDŻET(jeden wyzej).
  5. Słuchawki + DAC/AMP [1000-1100zł]

    U mnie taniej Czyli mówicie że takie combo da mi więcej radości niż Fiio, co? Zagra to uczciwie z dt 990? Z tego co przeglądałem forum, to raczej żeby wyciągnąć z nich maksimum to trzeba większej kasy, jednak wydaję mi się, że dobrze by było, gdybym kupił teraz porządne słuchawki i przeciętne źródło, które w przyszłości rozwinę, niż obydwie rzeczy średnie, a z tego co czytałem to te DTki naprawdę w swojej klasie i z ich charakterystyką są mocno polecane. Ten O2 to wzmacniacz, więc o ile się nie mylę prościej będzie mi później rozwinąć zestaw mając już osobny wzmacniacz. Podobne combo było też już wielokrotnie polecane, dlatego pytam A jak się sprawy mają z wadliwością, bo jest to sprzęt DIY? BTW na odsłuch umówiłem się na przyszły tydzień w mp3store w Krakowie, jeżeli mi odpiszą że jest taka możliwość.
  6. Słuchawki + DAC/AMP [1000-1100zł]

    Pozostaje mi przesłuchać połączenie takie jak ATH-M50 z tym Fiio i za jednym zamachem pewnie te beyery, dzięki za propozycje.
  7. Słuchawki + DAC/AMP [1000-1100zł]

    Dzięki za odpowiedź, mógłby mi jednak ktoś powiedzieć czym jest to combo u2/o2? Jeżeli chodzi o słuchawki to również najbardziej przymierzałem się z opinii i tego co zdążyłem przeczytać do tych beyerów dt 990, ale doczytałem się że w moim budżecie ich napędzenie to ciężki temat może być
  8. Słuchawki + DAC/AMP [1000-1100zł]

    Dzięki za szybką odpowiedź, jednak to już trochę zbyt dużo na mój budżet. To 1100 to już dosyć sztywna granica, a podany przez Ciebie zestaw to z tego co wygooglowałem koło 1500. Zależałoby mi na ciut tańszych propozycjach, szczególnie, jeżeli chodzi o źródło Chyba, że te DACi które podałem średnio się do czegoś nadają, myślę jednak, że dla kogoś kto całe życie słuchał na integrze z epizodami kiedy korzystałem z dziury w wieży Technicsa, różnica i tak będzie co najnije odczuwalna. Edit: Rozważę tą aukcje, bo wygląda co najmniej ciekawie, mimo to prosiłbym jeszcze o konkurencyjne propozycje Edit2: Tak po prawdzie to raczej chciałbym pojechać gdzieś i sb na spokojnie przesłuchać zanim kupię, Kupować słuchawki w ciemno to kiepski pomysł, coś co jednemu będzie się podobać, drugiego nie zainteresuje.
  9. Witam, jestem na tym forum nowy, więc witam wszystkich Tak jak w temacie, szukam zestawu DAC/AMP + Słuchawki do około 1100 zł za całość. Jak dotąd muzyki słuchałem ze słuchawek po 100zł + integra Realteka w komputerze, więc zestaw mizerny. Uzbierałem trochę grosza i planuję kupić nowy sprzęt. Zależy mi na dźwięku, jakby to opisać, takim bardziej V, dynamicznym, głębokie, miękkie basy, które nie zalewają jednak środka i wokali oraz dosyć wyraźna, acz nie kłująca góra, chciałbym żeby dźwięk był żywy i energiczny, a nie zmulony, szeroka scena mile widziana. Jest to dla mnie trochę pieniędzy, więc chcę dokonać jak najlepszego wyboru. Przeglądając różne wątki moją uwagę przykuło parę modeli. Jeżeli chodzi o słuchawki to były to chociażby AKG K550, Beyerdynamic dt 770/990 pro czy też Audio-Technica ATH-M50. Jeżeli chodzi o DAC/AMP to zanotowałem sobie Fiio E7, E10, E17, Audiotrak Prodigy Cube czy Audinst hud-mx1. Naturalnie dokonam wszelkich starań, żeby przed zakupem przesłuchać wybrane modele, jednak chciałbym zawęzić krąg możliwości. Opinie w Internecie, szczególnie na temat DACów są skrajne, a ja sam nie wiem, czy dany model zgra się ze słuchawkami oraz czy starczy mu mocy, żeby je napędzić, szczególnie o tych Beyerach słyszałem, że są ciężkie do napędzenia. Z góry dziękuje za pomoc. Wiem, że podobnych tematów kilka by się znalazło, przeglądnąłem wiele z nich i na ich podstawie wybrałem te kilka modeli. PS: Dodam na koniec, że sprzęt używany raczej nie wchodzi w grę, zwyczajnie mam takiego pecha do sprzętu audio, że wybitnie szybko mi się psuje, więc brak gwarancji mógłby okazać się sporym problemem.