Skocz do zawartości
Astell&Kern Billie Jean - PREORDER Więcej informacji... ×
FiiO FH5 - przedsprzedaż Więcej informacji... ×
Lipcowe Promocje Audio Więcej informacji... ×
Audeze LCD2 Closed Back - PREORDER Więcej informacji... ×

deton24

Zarejestrowany
  • Zawartość

    77
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez deton24

  1. deton24

    Teksty piosenek wyświetlane przy mp3 na telefonie

    Sprawdź czy podpasuje Ci ta aplikacja: https://play.google.com/store/apps/details?id=com.musixmatch.android.lyrify&hl=en_US
  2. Philips SHL3000 Mod na niski bas + recenzja przed i po modzie Coś dla ultrabudżetowców. Zakładamy że ktoś jest basolubem i nie stać go jeszcze na outdoorowe K518, lub HA-S500 czy 680, jak to bym się sam upatrywał. W dodatku ma dość ograniczone możliwości prądowe do napędzenia z telefonu, i wszystkie pełnowymiarowe słuchawki grają za cicho. A Philipsy SHL3000 z 24 ohmowymi przetwornikami nadają się jak znalazł. Grają głośno. Oryginalnie mają ładnie podbite bębny (midbass?), ale bardzo nikłe ilości niższego basu - sub bass Mają czystą, ale trochę plastikową górę. Przyzwyczajony do subwoofera, hip-hopu, zwłaszcza opartego na niższym basie, słuchało się słabo, bo było za sucho. Za to kiedy bębny grają ważniejszą rolę, albo kiedy nie znamy dobrze danego kawałka, bo nie wiemy dokładnie jak on brzmi... możemy się bardzo pozytywnie zaskoczyć, dobrze wyczuwalnym, koherentnym, punktowym właśnie midbasem(?). I tu zaskoczenie na tle wielu słuchawek pełnowymiarowych, które znacznie trudniej napędzić, zwłaszcza w odniesieniu do konstrukcji otwartych i półotwartych. Tutaj z łatwością da się poczuć ten bas na bębnie. Jest sprężysty, funowy. Do powiedzenia niewątpliwie mają też niskoohmowe przetworniki w wypadku słabego napędzenia. Przy podbijaniu pod kątem niższego basu, zauważyłem dziwne odbicia dźwięku z komór przetworników, i prawie nie dało się nic zaradzić na niski bas pod EQ. Moje przypuszczenia potwierdziły się. W komorach jest zupełnie pusto. Sam na uszy słyszę w inny sposób na każdą małżowinę, ale nie wykluczone że przetworniki mają też mały problem z powtarzalnością, i też brzmią trochę inaczej każdy, choć pamiętam że fabrycznie nie było tego słychać. Mogłem też podmienić przetworniki przez przypadek kanałowo, ale na wyjściu mam dobrze. W każdym razie, jakby jeden grał bardziej nisko, ale mniej na midbasie, to u mnie będzie jako lewy. Demontaż Po odciągnięciu padów, po prostu, ciągnąc do siebie, i wyciągając materiał wokół muszli, słuchawki otwieramy podważając po kolei do góry cztery wypustki dookoła otworu przetwornika, pod padem. Najlepiej zrobić to kombinerkami żeby podważane boki muszli nie wgryzły nam się za bardzo w któryś paznokieć, bo wypustki niełatwo wyskakują bez kombinerek, i trochę trzeba podważać, czy też trzymać za miejsce które zostało już otworzone, za plastik obok tej wypustki, żeby wypustka nie wskoczyła z powrotem przy próbie otworzenia drugiej. Jakiekolwiek powstałe pęknięcia plastiku w czasie czynności można raczej zignorować. Do lewego przetwornika włożyłem bodaj trzy kawałki rozpołowionych wacików kosmetycznych, stroną od waty do magnesu przetwornika. (pewnie sama wata by była lepsza, nie miałem akurat). Może włożenie odwrotnie dałoby jeszcze jakiś inny efekt. Generalnie po zabiegu pojawia się niski bas, bo już nie odbija się tak dźwięk od muszli. Pojawia się też swego rodzaju lekki pogłos przygłuszający górę, a także uspokaja się znacząco góra. Nawet wydaje mi się przypruszyła się za bardzo. Midbass też się uspokaja, więc można łatwiej podbić niższe rejestry bez zabębnienia całego pasma. W prawym przetworniku włożyłem jeden rozpołowiony kawałek wacika. Przy dwóch już więcej kopało bębnami, i trochę dołu ubywało. Że dziwne to zachowanie, polecam też samemu pokombinować jakie nam brzmienie pasuje najbardziej, bo może to ja akurat tak słyszę tylko. Dwie uwagi co do procesu recablingu tego modelu. Od każdego przetwórnika odchodzi kabel. Co zresztą widać. W czasie wymiany kabla musisz przestrzegać kilku zasad. Zanim weźmiesz się za lutowanie przetworników, upewnij się że przeprowadziłeś nowy kabel przez zatyczkę przy wylocie kabla z przetwornika. A także zrobiłeś wcześniej pętelkę blisko przy przygotowywanych stykach do lutowania. Jak już zlutujesz, nie będziesz miał jak jej zrobić. W dodatku, to może normalne dla weteranów, w czasie lutowania trzymaj lutownicę w kierunku od siebie, w możliwie płaskim sposób grotem do miejsca lutowania, tak aby nie wejść w pole magnezu przetwornika. To mało przyjemne uczucie jak przetwornik przyciągnie lutownicę w trakcie lutowania. I ostatni pro tip. Jeśli przetwornik brzęczy, wciśnij go po prostu od strony wierzchniej plastiki. Mocno. Przestanie. Tak poza tym, jak na basoluba zrobiłem całkiem fajnie brzmiące słuchawki. Tylko coś przypruszyło się na górze. Przy czym jeszcze słyszę w tle trochę dziwne te pomruki niższego basu, jakby te płatki można było jednak zastąpić czymś lepszym, albo zmienić stronę. Na razie jest jak jest. Jak na tą cenę w której można dostać te słuchawki, a które były polecane na jednym z polskich blogów, jest nieźle. I ogólnie słychać spory potencjał w napędzeniu tych słuchawek właściwie z byle czego. Uczulam też na pochodne modele tych słuchawek o tym samym wygladzie, ale innym oznaczeniu. Raz się spotkałem że brzmiały zupełnie inaczej, zupełnie bez basu. Może był też drugi model który brzmiał dobrze. Wiem że wersji BT nie słyszałem. Polecam na Androida Equalizer Pro. Ma najwięcej zakresów do ustawiania. Słaby ma tylko bass boost, ale da się wybaczyć. Jak ktoś ma root, to wiadomo raczej Viper. Ew. jest jeszcze Equalizer Ultra też multiband, ale uczulam że darmowy jest upierdliwy bo resetuje EQ, a w dodatku miałem nieraz problemy ze stabilnością efektów.
  3. Update! Miałem wcześniej tylko dwa krążki filcowe z innych słuchawek, dokładnie po Superluxach, i to było za mało. Do tego skombinowałem jeszcze jeden bardzo fajny materiał reagujący akustycznie na zbyt ostrą górę, i wyciągający trochę więcej średniego dołu - rzadka ściereczka do ścierania wycięta pod rozmiar pada. Nie powiem Wam dokładnie jaki układ tych materiałów będzie najlepszy, bo jak wspominałem, każdy słyszy inaczej, może też dochodzić nierówność przetworników (każdy może jednak grać troszkę inaczej), a też możliwe że sam mam ubytek na dole w którymś uchu, dlatego mogę mocniej podbijać którąś stronę. Co zrobiłem? Od początku. Finalnie jest tak. Pozrywana jest skórka z padów, i wrzuciłem kilka warstw papieru wyciętego w kształt padów z otworem w środku na sam dół. Lewa słuchawka Na to wrzuciłem pierwszy krążek filcowy. Najpierw z tych co miałem - ten cieńszy. Potem na to wrzuciłem to wycięte kółko z tej rzadkiej ściereczki. Potem drugi krążek filcowy. Znów ten grubszy. A następnie znów ściereczkę (nie wiem czy to nie flizelina). Lewa słuchawka Znów papier, potem cieńszy filc potem znów cieńszy filc (tym razem bez ściereczki pośrodku) na samym końcu wrzucamy tylko to kółeczko z tej ściereczki na sam spód, odsłaniając całe kółko na samym środku - czyli wciskamy pod pad od dołu. Bo inaczej pojawiają się już problemy z balansem głośności obu muszli. Powiem Wam, że jestem pod wrażeniem. Nie słuchałem, ale na przeciwko sporo droższych Retro DJ czy K518 nie powinny się czego wstydzić. Zwłaszcza że zagrają z byle czego, bo mają 16 ohm, i są w ogóle głośne. Moje bassheadowe serduszko wychowane na łomocie z dawnych modeli 2.1 od Creative się cieszy. Zwłaszcza na względnym, i fajnie ustawionym źródełku.
  4. https://www.tabletowo.pl/2018/05/05/promocja-sluchawki-kz-zs3-30-zlotych/amp/ KZ ZS3 za 30 zł promocja. Jest podobna oferta gdzieś w komisie na jakieś podobne klasowo?
  5. Nie widzę w polecanych żadnych produktów z Chin, a może warto by było umieścić je też w polecanych, przynajmniej wybrane. Tutaj trochę wynalazłem modeli, zostawiam, może się komuś przydać. Dopisujcie swoje typy, ew. charakterystyki brzmieniowe krótko, mogę zrobić edycję, i było by fajne zestawienie. Zestawienie było chyba do 50$. Kolejność czasem przypadkowa, ale mile widziane by było też posortowanie, choć wiem że to subiektywne i trudne w ocenie. Don Scorpio Bass Colour Takstar Hi-1200 Kinera BAS02 Od Mrice E300 bardziej na bas brałbym Piston V2 w tej cenie (uwaga na podróbki). (można powiedzieć że to rozwinięcie brzmieniowe Philips SHE3590/3595, zwłaszcza starszej wersji). O Rock Zirkonach nie czytałem gdzie się plasują, ale akurat Zircony uchodzą za bardzo fajne w swojej cenie, o ile ktoś lubi mocne granie V i akceptuje za dużą ilość wysokiego basu (ale to tak tylko z lektury opinii wnoszę). Mrice E300 mimo wszystko są takie sobie ponoć, jak na opinie które się niekiedy czyta, kto się bardziej zna to zauważy. Trochę więcej modeli które wrzucałem sobie do zakładek w czasie lektury chińskiego wątku mp3store, i nie tylko. Kinera BAS02 Senfer DT3 Zero Audio Tenore G 1MORE Design Crystal Piston AWEI Q9 Awei 800 Moxpad X3 VJJBV1 Soundmagic e10 MEElectronics SP51 ECCI PG100 Havi B3 (poza budżetem) Fisher Audio Etherna Pro v1 (zwłaszcza pierwsza wersja/120zł) /"basowe potworki" no i świetny budżetowy, popularny ostatnio: VE Monk Trzeba dodać że ja tu mogłem mieć niekiedy subiektywizujące zabarwienie w kierunku skłonności basolubczych. I zestawienie słuchawek z Chin, by Inszy. http://forum.mp3store.pl/topic/95913-tanie-sluchawki-z-chin/page-35#entry1329321 Takstary Hi-1200 - sporo wyższego basu, warto skorygować charakterem źródła lub przez eq. - VJJB K4 - mniej wyższego basu od Takstarów, ale wyższa średnica miewa tendencje do sybilizowania, więc raczej do ciepłych grajków. - Kinera BAS02 - armatura, co nie do końca brzmi jak armatura, na dole więcej niskiego basu niż wyższego. Tandetny kabelek, ale chyba można powiedzieć, że stoją po "czysto basowo klarownej stronie mocy" - Senfer DT3 - hybrydy z ciekawym basem i średnicą. Mocno wycofana góra, która przyciemnia brzmienie. Wymiana gumek obowiązkowa. - Don Scorpio Bass Colour - jak nazwa wskazuje, basowe doki. Ale bas się zmienia w trakcie wygrzewania i są bardzo wrażliwe na dobór nakładek (z Comply T400 aż mieliło we flakach, na mniejszych gumkach są chłodne, z cofniętym wyższym basem). Mają ciężki i sztywny przewód, który psuje ergonomię, warto go wymienić. 50 dolarów to już niespełna 200 złotych których może nie tylko chińczyki będą warte. Może być warto poczytać też ten ranking: http://www.audiofanatyk.pl/polecane-sluchawki-przenosne/ I porównać najlepsze z tym co podałem na samej górze. Tutaj Inszy dopisał: http://forum.mp3store.pl/topic/95913-tanie-sluchawki-z-chin/page-42#entry1352465 Kinerę chyba można skreślić, bo już jest praktycznie nie do dostania. Podobnie MEElectronics SP51. Moxpad X3 oraz oba modele Awei, to wysłużone konstrukcje (szczególnie Awei) w okolicach 10 dolarów, więc powalczą co najwyżej z Zirconami. VJJV V1 ponoć nie są zbyt ciekawe i było trochę narzekania na ich solidność. Co innego model K4 - zjada Pistony v2, a kosztuje podobnie. Przy Senferach obok DT3, należy jeszcze umieścić VT66, bo to bardzo solidne słuchawki. Do tego z ciekawych doków do 50 dolarów mamy jeszcze np. iValux Batte, Zhiying Z3000 czy Shozy Zero. edit.
  6. Witam.

    Temat bardzo się rozrósł, i próbowałem własnymi siłami robić streszczenie wątku z małym rankingiem podlegającym ewaluacji

     

    Czy istniałaby możliwość zalinkowania w pierwszym poście tej wypowiedzi:

    http://forum.mp3store.pl/topic/95913-tanie-słuchawki-z-chin/?do=findComment&comment=1509841

     

    Pozdrawiam

     

  7. deton24

    Tanie słuchawki z Chin

    Witam wszystkich. Po kolejnym roku postanowiłem dokonać ponownego przejrzenia tematu. Umieszczałem do tej pory swoje małe streszczenie wątku w tym temacie: http://forum.mp3store.pl/topic/139740-nowe-propozycje-modeli-do-polecanych-doków-chińczyki/?do=findComment&comment=1509840 (post od sekcji 2) Wcześniej było od strony 1 do 42 Teraz od 100 do 159. Do tego zamieściłem więcej tekstów użytkowników, a nie tylko suche porównania. Utworzyłem sekcje niektórych modeli, i powrzucałem tam wypowiedzi użytkowników. W sekcji nr 3 umieściłem trochę losowe wypowiedzi, ale nadal oddające merytorykę dyskusji, ale w ramach streszczenia, by nikt nie czytał 59 stron. Tutaj wrzucę sekcję nr 1, bo przyda się Wasza pomoc. Próbuję tu odtworzyć jakiś ranking modeli, ale przyda mi się jakaś pomoc. Kilka różnych kolejności wedle czyjegoś zdania też się przyda. Nie zawsze też trzeba zaznaczać co jest lepsze od drugiego. Chodzi o zachowanie jednak pewnego ciągu. Podkreślenie oznacza podobne granie. Znak /?/ znaczy że nie wiem co jest lepsze. Znak / znaczy że raczej coś nie gra gorzej, choć mogą być różnice, w dole np. Inne (cytaty, modele itp.): Plextone X41M - Prawdziwym zaskoczeniem jest dla mnie [ich] jakość! To, że są ciemniejsze bardzo mi pasuje, a właściwie ulokowane w uchu kopią dołem porządnie.Wziąłbym drugą parę nawet na zapas. Te słuchawki mają genialny drobiazg - końcówki słuchawek są magnesowane, także można je złączyć w transporcie, co utrudnia ich splątanie. HZSOUND M001 - ogólnie jestem pozytywnie zaskoczony. W utworach ze ścieżką basową potrafią zejść naprawdę kosmicznie nisko. Monster DNA in-ear - miałem okazję niedawno posłuchać i całkiem sensowne granie, zwłaszcza jak ktoś lubi mocniejszy bas. Senfer VT66 Zhiying Z3000 Don Scorpio Bass Colour - jak nazwa wskazuje, basowe doki. Ale bas się zmienia w trakcie wygrzewania i są bardzo wrażliwe na dobór nakładek (z Comply T400 aż mieliło we flakach, na mniejszych gumkach są chłodne, z cofniętym wyższym basem). Mają ciężki i sztywny przewód, który psuje ergonomię, warto go wymienić. Takstary Hi-1200 - sporo wyższego basu, warto skorygować charakterem źródła lub przez eq VJJB K4 - mniej wyższego basu od Takstarów, ale wyższa średnica miewa tendencje do sybilizowania, więc raczej do ciepłych grajków. Senfer DT3 - hybrydy z ciekawym basem i średnicą. Mocno wycofana góra, która przyciemnia brzmienie. Wymiana gumek obowiązkowa. Inszy: w tym momencie (Lipiec ’16), przy budżecie do 20 dolarów, to dla mnie najlepsza czwórka doków jakie słyszałem (alfabetycznie): - Senfer VT66 - Takstar Hi-1200 - VJJB K4 - Zhiying Z3000 (Pchełki:) Vido (earbuds, more bass than Monks)K'S 64 (very nice earbuds, especially after listening around 150h)Qian69 (earbuds)>Qian39 (earbuds)>MS16 (-||- better than Monks) NICEHCK DIY (sekcja dobrych, ale niekoniecznie dla bassheada, jasne) Remax RM-610D (dostępne tanio w PL) Vsonic VSD3S E-MI CI880 Hybrid Pro (V5) na gumkach L zamiast M - Bas robi się na poziomie Piston V3. Zwłaszcza dla niektórych gdzie te Hybrid Iron są zbyt basowe, uchodzą za doskonale zbalansowane. Inne modele które pojawiły się w wątku na mp3store, albo na AB: Vivo XE800Mi In-Ear Headphones Pro HD (Xiaomi Hybrid Pro HD) Mi In-Ear Headphones Pro (ciemniejsze, cieplejsze, lepsze do elektroniki) Xiaomi Hybrid Dual Drivers (Iron, Piston 4, Mi Hybrid, V4, IV - różnie je różne serwisy nazywają) kz ed12 VJJB N1 kruger&matz kmm01bk (dostępne w kraju, lepsze ponoć od SHP3590) Huosai (budżetowa wersja Pistonów V2) Hybrid iron1More E1001 Triple Driver zishan z1KZ ED2 Yersen FEN-2000 Bieżące promocje Gearbesthttps://www.head-fi.org/threads/feb-13th-meizu-ep52-32-99-feb-12th-mi-iv-12-99-xiaomi-piston-3-99-kz-ate-6-99-kz-es3-or-kz-zst-9-99-auglamour-rx-1-12-99-kz-zs5-15-99-superlux-hd681-20-99-kz-zs6-23-99-xduoo-x2-31-99-xiaomi-noise-cancellation-45-99-nuforce-be-sport.832367/page-80#post-13977774 Lista doków których nie ma zrecenzowanych na Audiobudget (choć Igor twierdzi że jakieś jeszcze się z tych znalazły): Don Scorpio Bass Colour (e.g. Comply T400 recommended)Takstar Hi-1200 (you won't regret)KZ ZSRZhiYin Z3000ZhiYin Z2000xDuoo EP1Hypersense Eclipse HEX02KZ ZS3QKZ DM300QKZ DM9QKZ W1ProShozy Zero (expensive)Ostry kc06 (same)Senfer VT66, DT3 (changing tips recommended)Vivo XE800 (similar to GR07Cl)KZ ATRKZ ED3MXiaomi Hybrid Dual Drivers (Iron, Piston 4, Mi Hybrid, V4, IV)Monster DNA in-eariValux BatteZishan z1Takstar Inping H60Tennmak Dulcimer TONEKING MusicMaker TW1 Fonge T01E-MI CI880 (bright)Vsonic VSD3S (bright)
  8. TIN Audio T515 recenzja http://forum.mp3store.pl/topic/95913-tanie-s%C5%82uchawki-z-chin/?do=findComment&comment=1494501fajnie grają środkiem, czyste i wyraźne wokale. Bardzo czysta góra, jednak o takim ciepłym zabarwieniu. Świetnie słychać różne smaczki i detale. Jeśli chodzi o bass to schodzi nisko ale nie jest nachalny. Nie zalewa reszty przekazu, dobrze podatny na zabawę korektorem Przez te 7 godzin miałem banana na twarzy i wiele kawałków odkrywałem na nowo. Ich atuty moim zdaniem to rewelacyjny bass nie kaleczący wysokich częstotliwości, które odbieram jako bardzo szczegółowe i klarowne. Nie zmęczyły mnie pomimo tak długiego odsłuchu. Pomimo, że w torbie miałem jeszcze kilka par z mojej kolekcji to nawet nie pomyślałem o zmianie AB: ‎Ktos szukał słuchawek z dobrym basem. Coś pomiędzy Xiaomi Hybrid i Rock Zirkon, i się nie zawiodł.Prawdopodobnie podatne na EQ. Ciężko doprowadzić do zniekształcenia basu.Przydaje im się przyzwoite źródło. Co byście polecili po Swing IE800 oraz TIN 515 ( te mi bardziej podchodzą )?Tin audio T2 albo flare r2sTak na szybko, to by się sprawdziły (jeszcze) Master & Dynamic ME05. Choć one lubią trochę więcej mocy (w sumie Shozy też). Nie aż tak ciepłe, ale duży skok jakościowy.No i zdecydowanie Periodic Audio Beryllium, ale to już zupełnie inna półka cenowa. TAKSTAR HI1200 testowałem kilka z audiobudget , za kazdym razem banan coraz większy , ale jak założyłem HI1200 to mi uśmiech gębę prawie rozerwał na plus oczywiście. Chociaż etui jakie było w zestawie rozleciało się w palcach. Dałem ok 80 zł na ali. Tylko kabelektaki cienki że zawału dostaje przy zakładaniu.Siedzę na takstar hi1200 i jestem zadowolony kusi mnie jednak 😁posłuchać tych Hypersense Eclipse HEX02 i memt x5... Nie wiem czy nie krąże wokół jednego brzmienia zastanawiam się też nad czymś droższym typu ostry kc06Inszy:Jak masz Takstary, to kupno MEMT X5 jest trochę bez sensu. Hypersense, to mniej ciepłe granie, bardziej skupiony bas i wyraźniejsza góra. A Ostry, to już klasyczne V z mocną górą i basem.przy Takstarach nie ma sensu szukania czegoś podobnego za 10 dolarów więcej. Dorzuć 20 i masz Shozy Zero, które można uznać za krok do przodu. Einsear T2 mają tulejkę 400, taka samą jak KZ ZST, Urbanfun ...itd. W porównaniu do VJJB K4 mają mniej midbasu (dlatego grają czyściej i klarowniej). Subbas jest w obu na podobnym poziomie. Średnich jest więcej na Einsear T2, wysokich porównywalnie z VJJB K4. Scena jest szersza w Eisear T2. Einsear T2 świetne tanie doki. Mają prawie neutralną sygnaturę dźwiękową z niezbyt mocno podbitym basem (subbasem) i podkreśloną jasną górą.Bas jest podkreślony lecz jest zwięzły, krótki i nic nie zasłania. Słuchawki w całym paśmie grają bardzo równo, detalicznie, przestrzennie. Nosi się je prosto (OTE jak KZ ZST też na upartego można), dobrze izolują i są bardzo wygodne. Kabelek niewymienny, przypomina wyglądem sznurowadło  Scena dźwiękowa jest duża, bardzo dobra separacja instrumentów. Sprawdzą się doskonale przy muzyce, której słuchasz KZ ZST Ja właśnie odsłu****ę od 3 dni KZ ZST, KZ ATE oraz KZ ED3M i jak dla mnie basik słabiutki w KZ ZST (może na piankach będzie lepiej). Dlatego za nomową kolegi z forum zakupiłem od razu KZ ZS3 które podobno w tym aspekcie lepiej się sprawują. Lubię muzykę filmową i tu o dziwo najlepiej słuchało mi się jej na KZ ED3M. Nie grają tak wyraźnie wysokimi ale ten basik jak dla mnie - naprawdę daje radę. Mogę słuchać ze 2 godziny i nie jestem zmęczony. Natomiast przy KZ ZST po godzinie już muszę je wyjąć z uszu bo mam dość na jedną sesję. Odp KZ ZST mają rzeczywiście mniej basu niż KZ ZS3 ale według mnie jest go wystarczająco, nie przykrywa pozostałych pasm.Zauważyłem tez ze ZST są bardzo podatne na zastosowane tipsy, przy ZS3 nie było to aż tak wyczuwalne.No i ZST są dla mnie dużo wygodniejsze niż ZS3 Czy nadal KZ ZST to najlepszy wybór do 100zł w słuchawkach dokanałowych biorąc pod uwagę to, że słucham głownie rocka i rapu?Z tego co ostatnio czytałem to to Memt X5, urbany by się lepiej chyba sprawdziły w tych gatunkach muzycznych. - z większym wykopem niż KZ ZST: KZ ZS3, Tennmak Dulcimer, Takstar Ingping H60, VJJB K4, Memt X5.@mihi97 - KZ ZST to naprawdę 'dobre' doki do rocka, dobrze sprawdzą się też: Einsar T2 (też mają basu więcej niż KZ ZST). W rapie (i w rocku) jakbyś chciał więcej basu - te z góry. KZ ZST - niewątpliwie też (jak Einsear T2) Grają bardzo efektownie (najlepiej zestrojone KZ-ty) - mają swoją stronę i bardzo wielu zadowolonych użytkowników - w tym mnie (Einsear T2 to chyba na razie tylko ja). KZ ZST przy dłuższym słuchaniu trochę męczy). KZ ZST są bardzo efektownie zestrojone i są bardziej uniwersalne niż mocniejsze basowo KZ ZS3. Na problemy z wygodą ZST polecana jest wymiana gumekhttp://forum.mp3store.pl/topic/95913-tanie-s%C5%82uchawki-z-chin/?do=findComment&comment=1452704„Sam walczyłem mnóstwo czasu z ZST zakładając wszystkie możliwe tipsy. Spróbuj pianki. Założyłem T-400 Comply i od razu stały się wygodne” Namiętnie ostatnio łoiłem tylko Vivo xe800 i przesiadka na KZ ZST nie była ogromnym szokiem ale okazało się że góra nie jest ostra a bassu przybyło w cholerę. Na xDuoo X3 musiałem odjąć im sporo by je po prostu słuchać. No ale są gusta i guściki. Ja mam czułe ucho, inni mniej. ZST vs Carbo Tenorehttp://forum.mp3store.pl/topic/95913-tanie-s%C5%82uchawki-z-chin/?do=findComment&comment=1458281 słuchawki z mmcx Nicehck Bro. Wg audiobudget.com całkiem fajnie graj i bardzo podobne do KZ ZST Ja akurat rapu wcale nie słucham ale znam KZ ZST - nie mają one zbyt dobrego i nisko schodzącego basu, a w takiej muzyce byłoby to pożądane. Podsuwam model ES3, bo ogólnie gra lepiej niż ZST. Jest tej samej firmy - ma taki sam rozstaw pinów - gdyby się kabelek uszkodził można podmienić.KZ ES3 mają znacznie więcej basu i schodzi on naprawdę nisko, mają też spokojniejsze wysokie tony, odrobinę lepszą scenę i ten "srebrzony" kabelek pasuje zarówno do jednych jak i drugich.Ten dodatkowy kabelek poprawia komfort użytkowania i likwiduje efekt mikrofonowania kabelka zwykłego.Zmiany akustyczne są praktycznie pomijalne lub prawie pomijalne.Albo kupić MEMT X5 KZ ZST vs Urbanfun KZ ZST mają trochę więcej basu niż Urbanfuny. Brzmienie Urbanfunów można łatwo modyfikować samymi tipsami. Odpowiednio dobranymi tipsami, można dołożyć basu, rozjaśnić górę... Jak był hype na KZ ZST to akolici tych ZST prześcigali się w udawadnianiu ich wyższości nad Urbanfunami.Zresztą nie tylko tak tanie konstrukcje jak Urbany te ZST rozkładały na łopatki.KZ ZST mają efektowne/efekciarskie (skreślić co nie pasuje) brzmienie. I w cenie za które można je mieć, są wyborne. Ze mną zostają na dłużej. Tak samo zostaną na razie KZ ZS3 i jak dotrą to KZ ZS5 Ja przykładowo trochę się zawiodłem na zst, ale i tak za 40zl trudno znaleźć coś lepszego. W sumie to i tak lepiej niż w przypadku Yamah eph100 - gdybym je kupił za pełną cenę to chyba bym zaklął mięsiście... Za to Urbanami byłem i jestem zachwycony - kosztują trochę więcej niż zst, ale grają przy tym po prostu lepiej. Może zs5 je pobija dzwiekowo.W ZST identycznie (do Urbanfun) ilość basu zależy od użytych tipsów. Im większy otwór wylotowy tym mniej basu. Mając różnych tipsów można pobawić się i dobrać odpowiednieW UF więcej jest dolnego basu, a w zst mid basu. Inne gumki i bas staje się łagodnyTipsy do UF polecane, ZST teżhttps://pl.aliexpress.com/item/3-Pairs-L-M-S-In-Ear-Tips-Earbuds-Headphones-Silicone-Eartips-For-KZ-ED10-ED8m/32712990205.html?shortkey=zYNzENBn&addresstype=600 Urbanfun (V1) i cóż nowe kawałki Imagine Dragons brzmią po prostu ******ście. Przede wszystkim wokale są bardzo czyste, a bas w sumie nie zalewa innych pasm, brakuje mu trochę kontroli, ale jest naprawdę nieźle, powiedziałbym nawet że genialnie w tej cenie.Z G5 zagrały fajnie, ale podłączone pod E10 zrobiły się jeszcze bardziej szczegółowe, a bas stał się bardziej miękki. Jedyne czego mi brakuje w tych słuchawkach (po kilku trackach) to troszkę więcej powietrza, przestrzeni i efektu lekkiego 3D. Dźwięk jest dość mocno ściśnięty, nie jestem wielkim fanem takiego brzmienia, ale do samej jakości trudno mi się jakoś przyczepićCzy ktoś byłby na tyle dobry i mógł (nawet z pamięci) porównać urbany do RHA750/Yamahy eph100?  Zmieniłem tipsy na białe ze starych słuchawek (leciutko mniejsze od średnich z Ufan) i od razu złapałem seala. Bas się zmniejszył, separacja wzrosła. Im dłużej słucham tych słuchawek tym bardziej mi się podobają. Brakuje mi tylko trochę szerszej sceny i lepszej góry.RHA to zupełnie inna liga. Większa scena, lepszy "jakościowo" dźwięk, neutralne granie na wszystkich pasmach, do urbanów z ich małą sceną nie ma co porównywać. Tylko jedna uwaga: RHA z pudełka walą basem niemiłosiernie. Po porządnym wygrzaniu (ok. 200h, sic!) grają cudownie <3 Test zst, urbany i eph100...http://forum.mp3store.pl/topic/95913-tanie-s%C5%82uchawki-z-chin/?do=findComment&comment=1452670Cz.2http://forum.mp3store.pl/topic/95913-tanie-s%C5%82uchawki-z-chin/?do=findComment&comment=1453051Polecam spróbować posłuchać urbanow z założonymi tipsami od zst Różne wersje brzmieniowe Urbanfun?http://forum.mp3store.pl/topic/95913-tanie-s%C5%82uchawki-z-chin/?do=findComment&comment=1459859http://forum.mp3store.pl/topic/95913-tanie-s%C5%82uchawki-z-chin/?do=findComment&comment=1462870 na ZSR bym uważał, Igor z AudioBudget mówi że TRN ma strasznie przeszywające soprany...a jego zdaniem Urbanfuny są znośne - dla mnie absolutnie nie,  wolę ciemne słuchawki jak nawet KZ ZSE. Urbanfun vs Eisner T2 Dotarly Awei a990bl... dla mnie duzo lepsze brzmienie od wychwalanych Urbanfunow. Minus to ciezko zlapac seala, i gumki jakby zagluszaly dzwiek. Musze to jakos ogarnac.Einsear T2 mają więcej mocnego basu niż Urbanfuny, mają właściwie wszystkiego więcej od nich. Nawet scena jest większa. To takie Urbanfuny na sterydach. Więc basu mają sporo i absolutnie nie są to słuchawki średnicowe Średnicowymi to można prędzej nazwać Vivo XE800, bo bas mają skąpy, szkicowy. I to nie pies je wykastrował z tego basu  One tak są zestrojone - mają wycofane, podane w ilości szkicowej dolne rejestry i to zarówno midbas jak i subbas. w takim razie co, miałem fejkowe Vivo bo miały bas? fejki chodzą po 30$?a Einsear zdecydowanie są najgorsze ze wszystkich Chińczyków jakie testowałem, na pewno nie mają tyle basu co Urbanfuny, ani na nano 6G, ani na M1, Wojtek testował chyba na AK300 i też nie dałby im więcej niż faktyczne 40 PLN, jakie w przeliczeniu mnie wyniosły.jeśli obaj wierzymy uszom, to chyba trzeba zacząć liczyć się z nierówną kontrolą jakościSwoje Awei sprzedałem. Trochę drapały mnie w uszy (za bardzo). Memt x5 Recenzja na audiobudget.Koleś zachwycony, narzeka jedynie na tipsy, które od razu wymienił.https://audiobudget.com/product/MEMT/X5OdpMam je od dwóch dni - wyglądają bazarowo, ale grają naprawdę przyzwoicie, bas jest ale nienachalny, scena jak na moje odczucie jest bardzo szeroka. Na razie pokonały Urbanfuny w codziennym użytkowaniu :-) Inszy Memt X5, to solidne brzmienie jak na budżetówki, na pewno stawiam je wyżej od ZST. Ale prywatnie zostaję z opinią, że ZhiYin Z2000, to najlepsze tanie doki jakie miałem w uszach. Mógłbym z nimi żyć na co dzień i bym nie narzekał.Jednak chyba zabiła je słaba kontrola jakości okablowania (część egzemplarzy się rozplątywała) i ponoć gorzej brzmiąca wersja z wymiennym kablem (co nie dziwi). QKZ W1 PRO Musze wam powiedzieć, że przy cenie niecałe 8$ niewiele brakuje im do ZST. Grają bardzo dobrze wg mnie szczegółowo, bas dobrze kontrolowany i chyba schodzi niżej niż w ZST, ale nie wchodzi na średnice. I mają prawie zerowy przebieg - ok. 3 godzin grania. I są bardzo wygodne. Trzeba będzie pomyśleć o kabelku BT do nich, bo warto w nie zainwestować te kilkanaście dolców. Dźwięk jest pełny, choć sama góra nie sięga wyżyn, ale jest muzykalnie, przyjemnie się na nich słucha muzyki. Sprawdziłem na różnych utworach na X5 III gen i M1. Nigdzie nie było niemiłego zaskoczenia. Za 8 $ słuchawki do tyrania na codzień jak znalazł.W1 PRO to bardzo udane doki, dobrze zrobione, solidny kabel nie zbierajacy dzwiekow , lekkie i plaskie (mozna w nich spac na boku). U mnie sluza do biegania juz kilka ladnych miesiecy i spisuja sie w takiej funkcji swietnie.Super wygodne , w niedzielę zasnąłem i nie przeszkadzały mi. Grają bardzo fajnie, ZST na razie w odstawce  Czysto, jak na cenę super rozdzielczość, dużo droższe słuchawki mogą im pozazdrościćA ja wróciłem w ZST do stockowych gumek. W niebieskich kiepsko mi siedziała prawa słuchawka. Niestety lepszą wygodę mam kosztem gorszego dźwięku.To spróbuj QKZ W1Pro, super wygodne i niezbyt duża różnica w jakości dźwięku a są tańsze, ok 8$ za sztukęQKZ DM9 w podobnej cenie grają bardzo podobnie, tylko wygoda W1Pro jest nie do pobicia. Można w nich nawet spać (sprawdziłem doświadczalnie  )Jesli ktos potrzebuje tez doków do sportu to W1 PRO sa idealne, wygodne, leza dobrze w "uchach", nie trzeba poprawiac co chwile, kabel nie zbiera dzwiekow i sa odporne na pot - jeszcze nie padly po kilku miesiacach biegania z nimi W1 Pro i jestem z nich zadowolony Pomęczyłem je przez trzy godziny białym szumem na wszelki wypadek (raczej nie wierzę w wygrzewanie dokanałowych).Słuchawki są faktycznie niesamowicie wygodne - KZ też nie są złe ale te siedzą jak zrobione na zamówienie.Grają dokładnie tak jak jak opisywano, bas jest mocny, może nawet go trochę za dużo ale jest kontrolowany i fajnie schodzi, średnica niezła a góra trochę jakby zamknięta.Grają dość przestrzennie i rozrywkowo za co je polubiłem tym bardziej, że nie męczą uszu. Jedyne małe ale miałem do wysokich i też nie bardzo mi się podobało jak sobie poradziły w 2 gęstych szybkich utworach - trochę je zamuliło. Jak W1Pro i elektronika ?Moim zdaniem do elektroniki jednak lepsze KZ ZS5, KZ ZS3 lub nawet KZ ZST (choć trochę kuleją basowo) . Wczoraj je odebrałem i moim zdaniem bas jakiś jakby rozlazły, słabo kontrolowany, wysokie przytłumione i mam wrażenie jakby gubiły się/niewyrabiały w szybkich kawałkach np: deadmau5. Kombinuję jeszcze z tipsami, ale moje ulubione kawałki które wiem jak potrafią zabrzmieć słychać jak przez firankę.Co do W1 ProZgadzam się, że są b.wygodne. Zgadzam się góra jakby zamknięta i mi też się wydaje, że nie wyrabiają z precyzją w szybkich kawałkach jak chociażby KZ ZST czy ZS5. Bas taki misiowaty bez wykopu.OdpSprawdź koniecznie tipsy z szerszymi otworkami jak stockowe!!Słucham już ich godzinę i z innymi tipsami to zupełnie inne słuchawki, wyrabiają się dobrze w szybszych utworach i góra jest lepsza.Sprawdzałem z kilkoma różnymi tipsami i niestety nic nie pomogło. Za to QKZ DM300 dla mnie dużo lepsze od W1Pro.(oprócz wygody) Większa przestrzeń i górne pasmo. Męczyłem na kilku kawałkach na przemian i W1Pro wracają do pudełka. OdpSprawdzałem z kilkoma różnymi tipsami i niestety nic nie pomogło. Za to QKZ DM300 dla mnie dużo lepsze od W1Pro.(oprócz wygody: nie tyle niewygodne co w1pro są dosyć małe, lekkie i naprawdę można o nich zapomnieć że się je ma w uchu - nie uwierają) Większa przestrzeń i górne pasmo. Męczyłem na kilku kawałkach na przemian i W1Pro wracają do pudełka. KZ ZS3 ciemniejsze... bardziej basoweZS3 bardzo fajne są, choć jak dla mnie mniej wygodne niż ZS5 - i niestety na niebieskich tipsach nie da się ich słuchać wg mnie Ze wszystkich OTE jakie testowałem tylko W1Pro były wygodne i łatwo się je zakładało. "W1Pro to wg. mnie słabe słuchawki, z szerszymi tipsami grają nieźle ale w słabiej zgranych utworach gitary charczą. Nie są uniwersalne - trafiły do szuflady" QKZ W1 PRO polecane min. do biegania. Tanie, solidne, lekkie i nie ma szans zeby wypadly z uszu.😃 Vivo XE800 grają porównywalnie/tożsamo z GR07Cl - mają mieć ten sam sterownik i są podobnie strojone. Grają jasno i mają niesamowitą szczegółowość.Jak dla mnie stoją półkę wyżej niż świetne KZ ZST, z efektem 'wow', który to efekt teraz zagościł u @Starh  To samo mogę powiedzieć o Urbanfun Hi-Fi - też są w wersji OEM, też bardziej wpisują się w moje preferencje słuchowe i też stawiam je wyżej - ze względu na bardziej naturalnyi zrównoważony dźwięk we wszystkich pasmach (razem z wokalami). Ale to moje uszy i moje subiektywne odczucia Vivo XE800 to też bardziej niż KZ ZST moje granie, ahh ta scena, ta szczegółowość. Gdyby nie grały tak chudo w basie byłby killer. Chociaż w sumie i tak jest bo tak grających doków do 100zł (chyba?) nie kupisz. A nawet droższe odstawia w tyle. Tylko, że trzeba lubić takie granie jednak...[Uwaga na podróbki!]Vivo 800XL polecany sklep http://forum.mp3store.pl/topic/95913-tanie-s%C5%82uchawki-z-chin/?do=findComment&comment=1453731 Gr07c vs Vivo xe800vivo to znacznie niższa klasa grania niż gr07http://forum.mp3store.pl/topic/95913-tanie-s%C5%82uchawki-z-chin/?do=findComment&comment=1455117Namiętnie ostatnio łoiłem tylko Vivo xe800 i przesiadka na KZ ZST nie była ogromnym szokiem ale okazało się że góra nie jest ostra a bassu przybyło w cholerę. Na xDuoo X3 musiałem odjąć im sporo by je po prostu słuchać. No ale są gusta i guściki. Ja mam czułe ucho, inni mniej. ZhiYin Z3000 by Inszymocno basowe granie o przyciemnionym charakterze. W pewnym sensie przypominają KZ ZS3, ale nie są takie plastikowe w brzmieniu. Główny zarzut z mojej strony, to zbyt wycofana średnica, na czym traci czystość brzmienia. Ok, ma być nowocześnie i rozrywkowo, ale nie samą dyskoteką człowiek żyje.Za to na plus niezła ilość szczegółów, słuchawki raczej się nie gubią i nie robią się agresywne jak ZST. Basu jest cholernie dużo (głównie midbas, ale i zejścia nie brakuje), jednak jest on całkiem dobrze kontrolowany i nie muli.są to jedne z najwygodniejszych słuchawek jakie użytkowałem - nieduże, dość płytkie i z przyjemnymi krzywiznami, spokojnie można w nich leżeć na bokuOdpSłuchawki, prosto z pudełka, grają co najmniej dobrze. Jak dla mnie, basu jest wręcz niewiele, jest dużo wysokich tonów i zdarzyły się sybilanty.Żadna dyskoteka. Duża szczegółowość i przejrzystość.Tak grają niewygrzane i bez jakichkolwiek kombinacji tipsami.Odp.Kwestia tipsów. Na stockowych jest słaby seal, więc słuchawki gubią bas i akcent idzie w górę. Nie byłoby to złe, gdyby nie to, że dźwięk się przez to rozmywa i traci na szczegółach.Może Comply S400 by pomogły. Tylko tulejki dość płytko siedzą w uchu, więc nie wiem jak te pianki by się zachowały.Więcejhttp://forum.mp3store.pl/topic/95913-tanie-s%C5%82uchawki-z-chin/?do=findComment&comment=1463625 Swing IE800 z opisów ich brzmienia wynika, że grają co najmniej dobrze, jednak inaczej niż Urbanfun Hi-fi (pierwsza wersja tych hybryd) i całkowicie odmiennie od Vivo XE800. Co jest pewne, to powinny być wygodne - to konstrukcyjna kopia, podróbka Sennheiser IE800.mogę polecić E-MI CI880, w tym temacie już je opisywałem - doskonale grające tanie chińskie słuchawki. Ale trzeba lubić jasne granie. http://forum.mp3store.pl/topic/95913-tanie-s%C5%82uchawki-z-chin/?do=findComment&comment=1497481(Swingi recenzja) Konstrukcyjnie bardzo wygodne, małe, z ponad przeciętną izolacją, niezłej jakości nieplączący się kabelek (praktycznie bez efektu mikrofonowania) - nie ma się do czego przyczepić.A grają jeszcze lepiej. Grają pełnym pasmem, taka lekka V ale z bardzo mocnymi i pełnymi średnimi tonami, z głęboko schodzącym ale niezbyt silnym subbasem (nie są to armaty basowe), z mocnymi i rozciągniętymi wysokimi tonami - tych jest dużo. Niebywale klarowne, jasne i bardzo szczegółowe brzmienie. Doskonała separacja instrumentów, duża scena (mniejsza jednak niż w KZ ZS5) --- rewelacja.Polecam z czystym sumieniem.Doskonale brzmiące tanie chińskie dokiogólnie to szału nie ma, fakt, izolacja na bdb poziomie ale ogromnej sceny to tam nie ma, góra słaba, średnica mocno ziarnista, dół akurat całkiem dobry,Na plus można zaliczyć wykonanie, solidny kabel, brak efektu mikrofonuW moich nie mowy o ziarnistej średnicy, jest gładka i bardzo czytelna. I scena duża. Brałem stądhttps://aliexpress.com/item/2015-DIY-IE800-Headphones-HiFi-In-ear-Ceramic-Earphone-Earbud-Headphone-Wth-Microphone-Top-Quality-HiFi/32489941823.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.ZlSRpMMają dość mocno podbitą górę, dół (subbas) nieznacznie mniej, lekko wypchniętą średnicę - nie jest przesadzona. Gają bardzo spójnie, dźwięcznie, typowo rozrywkowo.Zachowują przy tym dużą przejrzystość i szczegółowość. Są niezwykle wygodne w użytkowaniu, nie potrzebują wzmacniacza, doskonałe pod smartfon.To taki podstawowy model "audiofilsko - rozrywkowy". Tani i bardzo dobry model do codziennego użytku. Grają w podobnej lidze co E-MI CI880, Urbanfun, KZ ZS5, Memt X5, Einsear T2, Boarseman KR25D, VJJB K4S, Tennmak Dulcimer i coś by się jeszcze pewnie znalazło. Krzykliwa góra. Jeszcze bardziej niż w Zirconach. Swing IE800 Vs Rock Zirkonhttp://forum.mp3store.pl/topic/95913-tanie-s%C5%82uchawki-z-chin/?do=findComment&comment=1503768Różnią się znacznie jakością brzmienia, a wszystkie różnice w brzmieniu są na korzyść Swing IE800.W porównaniu z Cyrkoniami mają znacznie mniej średniego i wysokiego basu, więcej zaś subbasu. Bas całościowo nie jest tak rozdęty, nie wchodzi na inne pasma i nie dominuje tak bardzo jak ma to miejsce w Cyrkoniach Dotarły moje Swing IE800  Pierwsze wrażenia, bardzo dobre słuchawki. Wygodne, dobrze wykonane i fajnie grające. Warto było @strong6Warto @Jaro54, warto I dobrze by było gdyby tak każda złotówka wydana na audio sprawiała tyle frajdy W Swing bas jest wyraźny, punktowy to klasa dwie wyżej Zirkonow. Na pewno nie podejdą basolubom.Dorzuć piątaka i weź Hypersense Eclipse HEX02. Będzie pan zadowolony. W Swing bas jest wyraźny, punktowy to klasa dwie wyżej Zirkonow. Na pewno nie podejdą basolubom. KZ ZSR Słucham sobie KZ ZSR i zdecydowanie jest postęp w stosunku do ZST.Dynamiczny bas z dobrym zejściem (może trochę go za dużo, ale się nie leje), spora scena. Góra za szybko się kończy, przez co jest trochę matowa, ale jakościowo jak najbardziej w porządku.Minusem jest średnica, jak to w KZ. Oddalona z lekkim efektem tunelowania dźwięku, wokale jednocześnie nosowe i szeleszczą.Dźwięk w ZSR jest super - głęboki i dynamiczny. Bardziej podobają mi się niż ZS5. Są bardziej normalne i ciut bardziej muzykalne. Nie mówię o szczegółowości, bo nie porównywałem ich łeb w łebWięcejhttp://forum.mp3store.pl/topic/95913-tanie-s%C5%82uchawki-z-chin/?do=findComment&comment=1509312Nicehck Bro więcej basu od ZSR Przyszły dziś do mnie KZ ZSR(R  ) - granie w V, ale zdecydowanie bardziej mi się podobają niż ZS5 (v2). Nie ma tego podbicia na wyższej średnicy, choć zasybilować też potrafią. Mam nadzieję, że z czasem się wygładzą i może średnich przybędzie... To ich pomysł na dźwięk wysokiej próby, na zasadzie "podbijmy ten zakres, będzie bardzo analitycznie, jak w drogich słuchawkach". I właśnie dlatego wyżej stawiam Hypersense niż jakiekolwiek KZ jakie słuchałem. Perul:Mi jednak ZS5 bardziej pasują niż ZSR, chodzi o charakterystykę, bo pod względem technicznym jest podobnie.ZSR mają wycofany środek względem ZS5, co jest mniej uniwersalne a ja słucham różnej muzyki. Inszy:W międzyczasie małe uzupełnienie wrażeń o KZ ZSR: po wymianie kabla na ten od Hibików, gumek na jakieś nieznanego pochodzenia (niezbyt duże i elastyczne, bo tulejka T500 do wygodnych nie należy), naprawdę fajnie grają z Samsungiem S7. Z dwie stówy mógłbym dać za takie granie i do telefonu w sumie starczy. Trochę ciepłe z dynamicznym i ogarniętym basem, wyeksponowanymi wokalami i wyraźną górą.Za to z xDuoo D3 jest totalna porażka - dudniący i lejący się bas mocno przeszkadza już od pierwszych sekund, a z czasem nie robi się lepiej.Potwierdzam podobne odczucia dotyczące ZSR w połączeniu z Shanlingiem M1 przy zastosowaniu najmniejszych tipsów z zestawu i kabelka widocznych poniżej. W połączeniu z neutralnym/jasnym odtwarzaczem naprawdę przyjemne rozrywkowe granie o całkiem fajnym odwzorowaniu poszczególnych pasm i dobrym wokalu  Ps. Te tipsy poniżej nie mają oryginalnie otworu pod tulejkę T500, ale spokojnie da się je na nią zaaplikować /QA/ ///Inszy:A jak słuchawki dla basoluba, to bym widział tak:- xDuoo EP1 - ostro łoją na dole, są wygodne i solidnie zbudowane (wtyk kątowy), ale nie są jakoś ekstremalnie tanie i brak im pilota na kablu.- Donscorpio Bass Colour - potężny dół, który z czasem ewoluuje w maszynkę do łupania sub-basem. Cenowo podobne do xDuoo, ale trzeba z nimi powalczyć jeśli chodzi o ergonomię (bez dobrego ułożenia i dopasowania tipsów można zapomnieć o mocnym basie), a ciężki i sztywny kabel w tym nie pomaga.- Rock Zircon - potężne V, czyli bardzo mocno podbity bas i sopran. Najtańsze z tej trójki, ale i zdecydowanie ustępują im jakościowo, ot, taka wiejska dyskoteka w porównaniu z nimi. Ze swej strony basolubowi poleciłbym jeszcze:- MEMT X5 - maleńkie i wygodne doki z potężnym subbasem i mocnym midbasem. Grają zrównoważonymi tonami średnimi i naturalnymi tonami wysokimi (bez sybilantów). Zachowują w przejrzystość w całym paśmie, dobrze słyszalne są mikro detale, mają dużą scenę dźwiękową.Zdziwiony jestem, że @Inszy je pominął.Ewentualnie:- KZ ZS3 - z wypinanym kablem, noszone OTE, z mocnym basem (silniejszym niż w KZ ZST), z lekko wycofanymi ale zrównoważonymi tonami średnimi i wysokimi.Inszy:Pominąłem X5, bo przy wspomnianych przeze mnie modelach, to one nie są jakoś nadzwyczaj basowe dalsza dyskusja: http://forum.mp3store.pl/topic/95913-tanie-s%C5%82uchawki-z-chin/?do=findComment&comment=1456271"Osobiście stawiam wyżej MEMT X5 niż KZ ZS3 (pod względem szczegółowości i przestrzenności brzmienia). Basu (subbasu) MEMT X5 też mają więcej." Dobra, to które KZ-ty mają w końcu tą nieznośną górę - zs5, czy zs6? Szukam wyzwania dla uszuPodobno, rzekomo KZ ZS6. I właśnie ten aspekt powstrzymał mnie przed zakupemOdnośnie nieznośnej góry - tak jak napisał @yogi_gti - to KZ ZS6 ale w KZ ZS5 ver2 też na porównywalnym poziomie, bo oba modele mają 2ba w tulejkach.KZ ZS5 ver1 w tulejce miała 1ba, drugi w korpusie. I tą 1 wersję mam - góra w nich jest ok. Ilościowo i jakościowo.A w zs5 jak sprawa wygląda? Tak w dwóch-trzech słowach?Ja jestem czuły na tym punkcie, a nie odczuwam dyskomfortu. Powiedziałbym że wysokie są detaliczne i wyraźnie zaznaczone ale zdecydowanie nie przekraczają mojej granicy tolerancji. A udało się to np. wychwalanym UiiSii HM7.Właśnie @andi pochwalił się w wątku z ZS6 swoim modem likwidującym ostrą górę w ZS6. Po prostu wstawił do nich armaturę z ZST (która notabene mi odpowiada) .... i to jest dopiero ciekawe rozwiązanieZST też były nie do przyjęcia do czasu sparowania ich z Comply foam VJJB K4 vs HZ SOUND M001 vs ROCK ZIRCON. Miałem ktoś może któryś z tych modeli i mógłby się o nich wypowiedzieć, doradzić, ewentualnie porównać i pomóc w wyborze? Może jeszcze coś innego w przedziale cenowym do 70zl? OdpVJJB K4 strasznie basowe, dla mnie za bardzo, ale żona sobie chwali, no i gustowne strasznie  małe ładne, dobrze opakowane Słuchawki z mmcx - Nicehck Bro. Wg audiobudget.com całkiem fajnie graj i bardzo podobne do KZ ZST /// Urbanfun Hi-Fi (stara wersja - hybrydy na szarym kabelku),Bez problemów spełniają powyższe warunki, a są jeszcze tańsze i niezwykle wygodne:- Einsear T2,Gdybyś chciał nosić OTE:- KZ ZS5, KZ ZST,Doki o drewnianych (palisander, heban, czereśnia) kopułkach:- VJJB K4 (trochę słabiej się sprawdzą przy muzyce poważnej)Doki o metalowych kopułkach (z magnesem w środku, przyciągającym te kopułki):- MEMT X5,/// /// 1. Fonge T01 - dałem 2,5 dolca. Do dzisiaj zdarza mi się ich używać - lato, plaża itp. Fajny basik, nieco przytłumiona góra - ale grają z powerem.2. QKZ DM300 - dałem 6,5 dolca. Bas jak z mocnego subwoofera w samochodzie- naprawdę potężny. Lubię je3 KZ ATR - kupiłem za 5 dolków. Generalnie podoba mi się całe pasmo tych słuchawek. Basik też jest OK.dorzuć jeszcze 1. QKZ DM9 5$2.KZ W1Pro 4,51$3. KZ DM9 7$Wszystkie mam i polecam warte swojej ceny. Porządnie wykonane, dobry dźwięk/// Witam, parę dni temu rozwaliłem swoje hybrydy od Xiaomi i szukam czegoś nowego, może nawet lepszego w podobnej cenie. Czy znajdę coś o podobnym brzmieniu do hybryd do 20$? Słucham głównie muzyki elektronicznej i hardstyle. Dzięki z góry.Ja mam najnowsze Mi In-Ear Headphones Pro HD, i zdecydowanie polecam. Tylko trzeba na spokojnie upolować promocje. co będzie bardziej basowe od kz ed12?Odp bardziej basowe: KZ ZS3, Takstar Inping H60, Tennmak Dulcimer, Memt X5 Panowie mam jeszcze pytanie. Posiada ktoś z was VJJB N1? Korcą mnie trochę, a nie wiem czy warto -- jak z tym basikiem w porównaniu do KZ ZST? Na pewno basu mają mniej (mimo że ZST jeszcze nie słyszałem). Ogólnie sprawiają wrażenie rozwinięcia K4, ale z lżejszym basem i większą sceną. Zdecydowanie trzeba zmienić w nich tipsy, bo są po prostu beznadziejne (albo zastosować pianki z zestawu). Panowie a który kable najlepszy do ZST?Ten od ZS3, ten od ZST (ale z mikrofonem) czy jednak ten srebrny który tu bywa wychwalany?Rzeczywiście różnica jest słyszalna?Ponoć ten srebrny... już miesiąc czekam aż mi przyjdzie i dalej nic Stockowy od ZST jest spoko jeśli chodzi o jakość dźwięku ale jest mega wkurzający w użytkowaniu, co chwile się plącze itd., już o noszeniu przy kurtce nie wspomnę... VJJB K4 - są opisane jako słuchawki z mocnym bassem i impaktem. Dla mnie mają mało bassu. Do tego dół bassu jest przykryty midbassem. Słuchawki fajne, uniwersalne, grają bardzo muzykalnie. Wysokie lekko ściągnięte na drugi plan ale dalej jest fajnie, środek jest ok, bass go nie przytłacza. Od siebie tylko powiem, że jeśli macie RHA a konkretnie gumki od nich, to polecam je "siłowo" wcisnąć na KZ-ty. Dźwiękowo bajka, a i wygoda o wiele lepsza. Także co ucho to inna opinia KZ ED2 -- jak dla mnie lepsze od Xiaomi poniżej. Fanie wykonane, aż miło popatrzyć jak mogą wyglądać słuchaweczki za 6 baksów. Czystsze wysokie, jaśniejsze granie. Basik jakiś jest, ale wolałbym mocniejszy. Pokombinuje trochę z tipsami.Xiaomi Piston 3 Fresh Youth -- tymi się trochę zawiodłem, Fajnie pracuje basik ale ogólnie ciemne granie, mało wyraźne wysokie. Daft Punk brzmiało jakoś dziwnie.Generalnie z tych dwóch wolałbym KZ ED2. Jednak to jeszcze nie to. Czekam na kolejne 10 par, a właśnie zamówiłem kolejne 3 ;-)Lepsze? KZ ATR. Player chord moyopodrabiane Campfire Audio, czyli KZ ZS5 ZS3 mają trochę więcej basu niż KZ ZST, zaś łagodniejsze (bardziej naturalne) tony średnie i wysokie (co w Ja polubiłem Klipsche R6 jak pograły koło 100 godzin wcześniej myślałem, że to najgorszy zakup. A po ok 200 nie chciałem z uszu wyjmować KZ ZS3 z tu polecanych będą najbardziej basowe czy znajdzie się coś łupiącego jeszcze bardziej?///Jak ma walić sub-basem, to Don Scorpio Bass Colour, a jak po prostu dół ma rządzić, to pomyśl o xDuoo EP1 albo Rock Zircon. Polecane KZ ZST moich nadziei nie spełniły, ale zakochałem się w brzmieniu taniutkich KZ ED3m Dla fanów ZSThttps://pl.aliexpress.com/item/New-NICEHCK-DIY-Earbud-In-Ear-Earphone-Earbud-Dynamic-Flat-Head-Plug-Earbud-Bass-HIFI-Earphone/32806045266.html?shortkey=fEfyuuYF&addresstype=600Qian25 miałem i mogę polecić, jedne z lepszych budżetowo.Trochę dla niebassheadówRemax610d - recenzjahttp://forum.mp3store.pl/topic/95913-tanie-s%C5%82uchawki-z-chin/?do=findComment&comment=1454889 Dzisiaj doszły do mnie KZ ZS3 i powiem ... petarda do muzyki którą lubię najbardziej słuchać. Choć brak im detaliczności góry i brzmienia wokali z KZ ZST. Jeśli KZ ZS5 ma mieć bass pomiędzy KZ ZS3 a KZ ZST i lepszą przestrzeń i górę od ZST tooo ....może być mój święty GRALDotarły Awei S980Hi (półtorej miesiaca czekania :D) no i pierwsze wrażenie mizerne. Dam im pograć ale ZST to tak o kilka klas lepsze.Zależy z czym, bo na Samsungu S7 Awei grają zauważalnie lepiej od ZST (te z kolei skaczą kilka klas wyżej od S980Hi na Seiunie). Vido - recenzja (pchełki)http://forum.mp3store.pl/topic/95913-tanie-s%C5%82uchawki-z-chin/?do=findComment&comment=1456528/Bass i wysoka temperatura, outdoor approvedRecenzja ZST, UiSii HM7, Remax 610d, odniesienia do Vsonic GR02BE oraz Brainwavz R1:http://forum.mp3store.pl/topic/95913-tanie-s%C5%82uchawki-z-chin/?do=findComment&comment=1456608 Ps. Skorzystam z okazji i przypomnę Wam wszystkim jak wspaniałymi są Meizu HD 50  http://forum.mp3store.pl/topic/146778-meizu-hd50-stylowe-s%C5%82uchawki-portable/otworzyłem swoje Remaxy RM-610D. I muszę przyznać że prosto z pudełka grają bardzo dobrze. Dźwięk mają podobny do JVC FR80. Rzeczywiście bardzo dobre słuchawki wcale nie gorsze od ZST. Od prawie 10-ciu lat używałem tylko i wyłącznie Nuforcce NE 7m (poza nausznymi). Nuforce nadal mają to coś, grają detalicznie a za razem naturalnie - dużo lepiej od wymienionych. Były warte każdego euro którego musiałem wyłożyć ale technika idzie do przodu... sceną nie grzeszą a i bas czasem za bardzo się wybijąPrzyszły ZS3. No, z pamięci zdecydowanie lepsze od ZST. Przynajmniej się nie krzywię jak ich słucham, fajne, wygodne, dużo basu, dosyć ciemne. Mam w swojej kolekcji W1 PRO/Uiisii HM7 / KZ ATE. Jeśli miałbym wylądować na bezludnej wyspie na parę miesięcy to zdecydowanie wziąłbym z sobą KZ ATE z tej trójcy. ZhiYin Z2000 nie słuchałemGdybym miał jednak wybierać między ATE, a ZS3 to postawiłbym na te drugie. Budowa jest podobna, jednak KZ ZS3 mają lepszą jakość wykonania kopułek, lepszej jakości i odłączany kabel, lepiej leżą w uszach. ATE to brzmienie bardziej naturalne, mniej funowe niż ZS3, jednak mniej energiczne, mniej efektowne.KZ ZS3 grają bardziej angażująco, to mocno funowe brzmienie, efektowniejsze, z mocniejszym basemJakie doki lepsze do elektroniki, rapu, trip-hopu, rocka? Rozważam pomiędzy KZ ZST, a ZST3, które z tych modeli bardziej by pasowały pod powyższe gatunki?Inszy:Z tych dwóch, to MEMT X5. jakie tipsy polecacie do KZ ZS3 ? te oryginalne strasznie głęboko siedzą w uszach i czuję się niekomfortowo Nie lepiej pianki comply w takim razie kupić?Ja kupiłem dwie pary comply na allegro. Za dwie sztuki ostatnio (z wysyłką) zapłaciłem mniej niż 50 zł. Osobiście nie mogę słuchać muzyki w standardowy gumkach. Raz że dźwięk traci na jakości (tzw. seel-a pewnie nie mam) a dwa, że wewnętrzna cześć ucha szybko zaczyna mnie swędzieć.Jako tańszą alternatywę stosuję pianki snab - najczęściej koło 32-34 zł można wyrwać na allegro opakowanie z 3 parami. Jak dla mnie jest to dobra opcja i cenowo i jakościowo, zwłaszcza, że co do zasady nie używam jednej pary dłużej niż 3-4 miechy Tipsy do UF polecane, ZST teżhttps://pl.aliexpress.com/item/3-Pairs-L-M-S-In-Ear-Tips-Earbuds-Headphones-Silicone-Eartips-For-KZ-ED10-ED8m/32712990205.html?shortkey=zYNzENBn&addresstype=600 Na problemy z wygodą ZST polecana jest wymiana gumekhttp://forum.mp3store.pl/topic/95913-tanie-s%C5%82uchawki-z-chin/?do=findComment&comment=1452704„Sam walczyłem mnóstwo czasu z ZST zakładając wszystkie możliwe tipsy. Spróbuj pianki. Założyłem T-400 Comply i od razu stały się wygodne” najlepiej jak dotąd wypadł dla mnie Rock Zircon Nanograją w dokach tak, jak na głowie grają mi HD681 EVO MK II, nisko i ciemno.powiedziałbym, że nawet lepsze są KZ ZST, ale:nie trawię OTE bezsprzecznie najbardziej ulubionymi są dla mnie (od czasu gdy rozpadły mi się Brainwavz R1) Takstary HI-1200. to jest dokładnie ta V-ka, której szukałem. testowałem nawet dzięki uprzejmości WojtkaC model wyższy, czyli TS-2280 i są to już słuchawki dla mnie "audiofilskie", grające z większym dystansem i bardziej środkiem. a HI-1200 blisko, mocno basem, po prostu perfekt w tej cenie ZSE - za 5-8$ bardzo przyzwoite słuchawki, muszę jeszcze tylko przypomnieć sobie ZST i napiszę o nich więcej, ale są bardzo wygodne, nieco przypominają mi Brainwavzy R1 wymiarami. A R1 wygrałem licytację na allegro z nowym kablem i jestem zaskoczony, bo sądziłem z pamięci że mają więcej subbassu, a tutaj lepiej mi słucha się Takstarów HI1200.Trochę różnych wireless:http://forum.mp3store.pl/topic/95913-tanie-s%C5%82uchawki-z-chin/?do=findComment&comment=1467003 K's 64http://forum.mp3store.pl/topic/95913-tanie-s%C5%82uchawki-z-chin/?do=findComment&comment=1467797REMAX RB-S3 to połączenie Remax RM610D z modułem BT. Miałem 610 porządnie wykonane i nieźle grające doki. KZ ZSE - jak na pierwszy odsłuch są bardzo poprawne, nie walą basem jak ZS5, nie syczą jak Urbanfuny (moje obiektywne odczucia) ... bym powiedział, że są nudne w swojej poprawności, zobaczymy po paru godzinach wygrzewania. Niestety nie są zbyt wygodne, ze względu na swoją budowę.W zs5 kuleje średnica stąd może wrażenie "walenia basemWam Urbanfuny syczały, mnie ZST na stockowych tipsach kłują i syczą xD Urbanfuny nie mają syczącej góry.Chyba, że to ta nowa wersja - z czarnym kablem (z przetwornikiem berylowym). mam akurat pierwszą wersję i jak dla mnie syczały - może kwestia słuchanej muzyki ..E-MI CI880 grają inaczej niż KZ ZS5. To granie dużo jaśniejsze i bardziej szczegółowe, z mniejszą ilością basu (subbasu) niż KZ ZS5. Ogólnie grają bardzo żywoWięcejhttp://forum.mp3store.pl/topic/95913-tanie-s%C5%82uchawki-z-chin/?do=findComment&comment=1471450 Ja na razie osłu****ę KZ ZSE i według mnie jak za te pieniądze za jakie można je wyrwać t.j. 6-8 dolków to grają chyba nieźle, jednak moimi ulubionymi KZ nie zostaną. Z tych tańszych to chyba wolę ATR i ATE. Ale jak dałem posłuchać koledze który chyba nigdy innych doków w uszach nie miał oprócz stockowych to powiedział że dla niego grają super. Jak dla mnie zbyt mało dociążone granie. Ach te gusta i guściki ...MS16 grają zacnie, jak ich właściciel mogę to potwierdzić. Wykonanie też niczego sobieMS16 grają lepiej od Monków, ale ciekawe czy od Monk Candy/Coffee?Ciekawe też jak k's 64 Qian39 maja się do MS16. Chyba nikt jeszcze nie robił tego porównania.Jak w MS16 jest z wysokimi względem Monk Plus?OdpNie ma porównania. Plusy maja wycofaną i ciemną górę, gdzie w MS16 jest wyraźna i wyrafinowBas jest konkretny nie jak w większości pchełekTu jest fajny opis Qian69. To porównanie pchełek do $20. Ogólnie fajna grupa, zwłaszcza jeśli chcesz poznać każdą z setek azjatyckich pchełek w obudowach Sennheiser i Yuin.https://www.facebook.com/groups/EarbudsAnonymous/permalink/1935349240059934/ Polecicie jakieś słuchawki do 25$? Głównie słucham muzyki elektronicznej, pop czasami jakiegoś rocku. Zdarzają się inne gatunki ale rzadziej. Zastanawiałem się nad KZ ZS5. Wcześniej miałem KZ ZST które były całkiem ok ale kabel przestał stykać, a jeszcze wcześniej Rock Zircon ale jak dla mnie miały trochę za mało niskich tonów.Odpabsolutnie nie (brać) ZS5, one są słuchawkami technicznymi w lineupie KZ. bierz ZS3, są wybuchowe Skoro Zirkony miały za mało niskich, to ZS5 są nie najlepszym rozwiązaniemRecenzja Vsonic VSD3S (bardzo dobre, nie dla bassheada)znacznie więcej je łączy niż dzieli z większym batem Gr07be http://forum.mp3store.pl/topic/95913-tanie-s%C5%82uchawki-z-chin/?do=findComment&comment=1483063Qian39, kosztuja grosze a imo wciagaja ms16 nosem. Delikatny kabel, tandetne wykonanie ale graja naprawde super i nie sa tak ostre jak ms16.Jesli szukacie cieplejszych pchelek jednak nie tak mulacych jak monki i z o wiele lepsza separacja, to polecam k's 64. Po wygrzaniu schodzi kocyk z dolu i gra to kapitalnie. Cieplo ale funowo. Nie zawiedziecie sie :]szukam doków basowych - pod hosue,trance i resztę elektronicznej muzyki OdpxDuoo EP1Co prawda trochę ponad 20 dolarów, ale jako basowe doki zdecydowanie bardziej mi się podobają niż ZSTJa zaproponuję - Memt X5 - też z dużo lepszym basem niż KZ ZST i lepiej pasujące do powyższej muzyki :Wśród modeli KZ z mocniejszym basem od KZ ZST też łatwo coś znajdziesz np. KZ ZS3 lub jeszcze lepiej spełniające powyższe wymagania - KZ ES3skoro @Inszy stawia je wyżej niż Memt X5 [....] według mnie to dobre powody żeby je wybrać.Lecąc całkiem po taniości to Memt X5 czy KZ ES3 też się doskonale sprawdzą Czy Qian69 to jakiś najnowszy twór ? Czytałem tylko o modelu 39 i 25 ? Ktoś już nabył ?Ja mam, taka mieszanka dwóch modeli, ale lepsza. Grają bliżej neutralności, ale w wyższej średnicy jest lekki dołek. Od 25 są wygodniejsze, mniejsze, lepiej wykonane, grają lepiej, czyściej, chyba trochę więcej basu, podobne strojenie. 39 są mniejsze niż 69, a więc te drugie nie są wygodniejsze mimo tego, że oba modele to jedne z wygodniejszych pchełek. 69 są lepiej wykonane, kabel jest lepszy, a nie cienka nitka. 39 są bardziej basowe, funowe, ale ten dół ma więcej błotka. Jakościowo ogólnie grają lepiej 69, 39 mają też jakiś peak w wyższej średnicy, gdzie w 69 jest lekki dołek. Dużych różnic nie ma, ale dopłata warta ceny. ASK Coil Iron"Czyli typowe KZ, męczące użytkownika swoją wizją strojenia armatury." //ZS3 basowena ZSR bym uważał, Igor z AudioBudget mówi że TRN ma strasznie przeszywające soprany...a jego zdaniem Urbanfuny są znośne - dla mnie absolutnie nie,  wolę ciemne słuchawki jak nawet KZ ZSE.Dojechały do mnie nowe MEMT X9 - rozrywkowe granie. Podpięte do DF Black. Już z pudełka wyparły bez problemu Soundmagic E10. Czytelniejsza średnica. Solidny bas, śmiało może konkurować z ZS5. Fajna scena, ma nawet trochę głębi. Niech się trochę pogrzeją i góra się ułoży, to jak najbardziej godne polecenia. Wg. audiobudget podobno przypominają VJJB K4STylko gorszy bas. Mniej ilościowo a także jakościowo Doszły do mnie KZ ZS6 na które wydałem 86zł i to właśnie cena była argumentem, który przeważył żeby je mieć i zaspokoić ciekawość Mają fajny metalowy korpus (ale zbyt duży), przeciętne firmowe silikonowe tipsy, niewygodny stockowy kabelek (to już podmienione) i ogólnie raczej nie są wygodne.Grają jak dla mnie (przy ich cenie) bardzo dobrze. W porównaniu z KZ ZS5 mają więcej lepszego i niżej schodzącego basu, wysokich tonów też jest więcej. Ale góra (jak dla mnie) jest bardzo dobra, jest mocniejsza - słychać, że dynamiczne przetworniki na te wysokie tony nie mają wpływu - swoją robotę wykonują armatury (treble są bardzo klarowne - nie ma ciepła od dynamików). I mi to pasuje.Tony średnie też są odrobinę mocniej wypchnięte (wokale są bliżej) ale też trochę bardziej zatłoczone (mniej przejrzyste) niż w KZ ZS5. Scena jest co najmniej dobra ale może się równać z tą w KZ ZS5 - tam jest naprawdę ogromna. Jak dla mnie to bardzo udane słuchawki - dobrze grające tanie słuchawki z Chin. W tej cenie godne polecenia (trzeba lubić wysokie tony) KZ ZS6 normalnie kosztują kilkukrotnie więcej niż Swing IE800. Ogólny poziom SQ jest praktycznie na tym samym poziomie (z niewielką przewagą na rzecz ZS6 - to moje subiektywne zdanie), mają podobną sygnaturę dźwiękową, a wygoda i ogólny komfort użytkowania po stronie Swingów. Yersen Hybrid to inna nazwa Yersen FEN-2000 NICEHCK Bro Nicehck Bro więcej basu od ZSR Więcej w nich basu niż sub basu.(packs more punch than the likes of URBANFUN Hi-Fi and KZ ZS5.) -- Dotarły moje Swing IE800  Pierwsze wrażenia, bardzo dobre słuchawki. Wygodne, dobrze wykonane i fajnie grające. Warto było @strong6Warto @Jaro54, warto I dobrze by było gdyby tak każda złotówka wydana na audio sprawiała tyle frajdy W Swing bas jest wyraźny, punktowy to klasa dwie wyżej Zirkonow. Na pewno nie podejdą basolubom. Są jakieś doki chińskie z wąską/małą tulejką? http://forum.mp3store.pl/topic/95913-tanie-słuchawki-z-chin/?do=findComment&comment=1505529 Dorzuć piątaka i weź Hypersense Eclipse HEX02. Będzie pan zadowolony. A jak one brzmią mniej wiecej? Nie znalazłem nic na necie. Szkoda że wymiennego kabla nie mają. Jak szeroka jest tam tulejka? Za szerokie nie mogą też być niestety tak jak pisałem wcześniej :/ . Nie wiem jak szeroka, ale nie mam z nimi problemu, przy ZST było tak sobie.A granie, to nieprzesadzone V ze zróżnicowanym i nisko schodzącym basem, wyraźną, ale nienatarczywą górą oraz ocieploną średnicą (ocieploną, nie kluchowatą czy misiowatą). Do telefonu na zewnątrz jak znalazł. A jak nie tylko do telefonu, to chyba awansowały u mnie na pierwsze miejsce w kategorii "dokanałówki do 200 złotych".Co może być minusem, to takie sobie tłumienieSR kształt mają ciut pod ibasso it03 a te były dla mnie wygodne więc i tu liczę na wygodę ale jak pamiętam ZS5 były mega niewygodne i przez to miałem obawy jak kupiłem andromedy jednak okazało się że wygoda ok, podobnie ZS6. Tipsy jednak mogą diametralnie zmienić komfort noszenia jak i brzmienie..Tipsy i kabel stockowe, wygrzanie żadne, więc jeszcze wiele może się zmienić Lker i8To nie są neutralne słuchawki, łupią basem, dobrym to prawda, ale łupią, o dziwo nie zalewa to średnicy a góra jest nawet taka se niezła. Ale neutralne na bank nie są (już ich nie mam, dałem się nabrać na tę "neutralność") Yersen Hybrid (Yersen FEN-2000) Z opisu wynika, że są podobne w graniu do Tin Audio T2. Ciekawi mnie tylko jak z ich głośnością - impedancja niska, ale za to skuteczność stosunkowo niska. Gdyby nie to pewnie bym zaryzykował i kupiłTIN Audio T2 nie mają basu i są zimne chyba, że zatkasz przedni port. A jak zatkasz, to mają głęboki bas. Te słuchawki mają wg opisu płytki bas i ocieplenie. Więc w samej teorii nie grają jak T2, ale za to wyglądają A jeśli chodzi o dziurę na wykresie na 8k, to to jest błąd prymitywnego mikrofonu pomiarowego, który nie odwzorowuje odpowiedzi ludzkiego ucha ani trochę od jakichś 5k wzwyż Jeśli chodzi o brzmienie to takie jakby jeszcze o klasę wyżej od T515, z tym że mniej basowe. Bardzo jak dla mnie detalicznie grające. Na początku brakowało mi trochę mięska w ich graniu, i wolałbym trochę cieplejsze granie ale z czasem się przyzwyczaiłem i już mi to tak nie przeszkadzało. Góra przypominała mi trochę granie Xiaomi PRO HD. Pokusiłem się o ich lekkie zmodowanie i przytkałem przednie wyloty i .... pyk, pojawiło się mięsko ZS5 (nowa wersja) to jasne słuchawki, ale gumkami z mniejszym otworem i jeszcze wkładką z gąbki, przytemperowałem górę i już jest OK.
  9. Kolejne spore zestawienie chińskich IEMów. Ranking, recenzje, wykresy częstotliwości. https://audiobudget.com/leaderboard/iem Po kolejnym roku dokonałem ponownego przejrzenia tematu. Wcześniej było od strony 1 do 42 Teraz od 100 do 159. Próbuję tu odtworzyć jakiś ranking, ale przyda mi się jakaś pomoc. Kilka różnych kolejności wedle czyjegoś zdania też się przyda. Nie zawsze też trzeba zaznaczać co jest lepsze od drugiego. Chodzi o zachowanie jednak pewnego ciągu. Podkreślenie oznacza podobne granie. Znak /?/ znaczy że nie wiem co jest lepsze. Znak / znaczy że raczej coś nie gra gorzej, choć mogą być różnice, w dole np. Inne (cytaty, modele itp.): Plextone X41M - Prawdziwym zaskoczeniem jest dla mnie [ich] jakość! To, że są ciemniejsze bardzo mi pasuje, a właściwie ulokowane w uchu kopią dołem porządnie.Wziąłbym drugą parę nawet na zapas. Te słuchawki mają genialny drobiazg - końcówki słuchawek są magnesowane, także można je złączyć w transporcie, co utrudnia ich splątanie. HZSOUND M001 - ogólnie jestem pozytywnie zaskoczony. W utworach ze ścieżką basową potrafią zejść naprawdę kosmicznie nisko. Monster DNA in-ear - miałem okazję niedawno posłuchać i całkiem sensowne granie, zwłaszcza jak ktoś lubi mocniejszy bas. Senfer VT66 Zhiying Z3000 Don Scorpio Bass Colour - jak nazwa wskazuje, basowe doki. Ale bas się zmienia w trakcie wygrzewania i są bardzo wrażliwe na dobór nakładek (z Comply T400 aż mieliło we flakach, na mniejszych gumkach są chłodne, z cofniętym wyższym basem). Mają ciężki i sztywny przewód, który psuje ergonomię, warto go wymienić. Takstary Hi-1200 - sporo wyższego basu, warto skorygować charakterem źródła lub przez eq VJJB K4 - mniej wyższego basu od Takstarów, ale wyższa średnica miewa tendencje do sybilizowania, więc raczej do ciepłych grajków. Senfer DT3 - hybrydy z ciekawym basem i średnicą. Mocno wycofana góra, która przyciemnia brzmienie. Wymiana gumek obowiązkowa. Inszy: w tym momencie (Lipiec ’16), przy budżecie do 20 dolarów, to dla mnie najlepsza czwórka doków jakie słyszałem (alfabetycznie): - Senfer VT66 - Takstar Hi-1200 - VJJB K4 - Zhiying Z3000 (Pchełki:) Vido (earbuds, more bass than Monks)K'S 64 (very nice earbuds, especially after listening around 150h)Qian69 (earbuds)>Qian39 (earbuds)>MS16 (-||- better than Monks) NICEHCK DIY (sekcja dobrych, ale niekoniecznie dla bassheada, jasne) Remax RM-610D (dostępne tanio w PL) Vsonic VSD3S E-MI CI880 Hybrid Pro (V5) na gumkach L zamiast M - Bas robi się na poziomie Piston V3. Zwłaszcza dla niektórych gdzie te Hybrid Iron są zbyt basowe, uchodzą za doskonale zbalansowane. Inne modele które pojawiły się w wątku na mp3store, albo na AB: Vivo XE800Mi In-Ear Headphones Pro HD (Xiaomi Hybrid Pro HD) Mi In-Ear Headphones Pro (ciemniejsze, cieplejsze, lepsze do elektroniki) Xiaomi Hybrid Dual Drivers (Iron, Piston 4, Mi Hybrid, V4, IV - różnie je różne serwisy nazywają) kz ed12 VJJB N1 kruger&matz kmm01bk (dostępne w kraju, lepsze ponoć od SHP3590) Huosai (budżetowa wersja Pistonów V2) Hybrid iron1More E1001 Triple Driver zishan z1KZ ED2 Yersen FEN-2000 Bieżące promocje Gearbesthttps://www.head-fi.org/threads/feb-13th-meizu-ep52-32-99-feb-12th-mi-iv-12-99-xiaomi-piston-3-99-kz-ate-6-99-kz-es3-or-kz-zst-9-99-auglamour-rx-1-12-99-kz-zs5-15-99-superlux-hd681-20-99-kz-zs6-23-99-xduoo-x2-31-99-xiaomi-noise-cancellation-45-99-nuforce-be-sport.832367/page-80#post-13977774 Lista doków których nie ma zrecenzowanych na Audiobudget (choć Igor twierdzi że jakieś jeszcze się z tych znalazły): Don Scorpio Bass Colour (e.g. Comply T400 recommended)Takstar Hi-1200 (you won't regret)KZ ZSRZhiYin Z3000ZhiYin Z2000xDuoo EP1Hypersense Eclipse HEX02KZ ZS3QKZ DM300QKZ DM9QKZ W1ProShozy Zero (expensive)Ostry kc06 (same)Senfer VT66, DT3 (changing tips recommended)Vivo XE800 (similar to GR07Cl)KZ ATRKZ ED3MXiaomi Hybrid Dual Drivers (Iron, Piston 4, Mi Hybrid, V4, IV)Monster DNA in-eariValux BatteZishan z1Takstar Inping H60Tennmak Dulcimer TONEKING MusicMaker TW1 Fonge T01E-MI CI880 (bright)Vsonic VSD3S (bright)
  10. Z gąbką do naczyń w środku (przy czym ostatecznie zostałem - lepsza kontrola basu - który na lepszych grajkach można fajnie podbić), pozrywałem skórkę z padów żeby został sam misiowy materiał. Myślałem że będzie trochę wygodniej. Niby jest, ale za to bardziej się grzeją podczas noszenia. Niby to nie przeszkadza na co dzień, ale w cieplejsze dni będzie odczuwalne, i od czasu do czasu będzie trzeba zdjąć słuchawki. Dźwięk też się pogorszył. Bas chudszy, bardziej roznosi się wszystko dookoła, bo jest mniej punktowo, i dźwięk przechodzi przez pady, a nie jest zatrzymywany na skórce, po czym skondensowany wylatywał środkiem. Włożyłem pod spód wycięte kółka z gazety (może jest coś lepszego. np. tektura) w miejsce pod pady, i jest lepiej. Góra po oskubaniu jest też bardziej rozwlekła, i znacznie ciężej ustawić w EQ jakbyśmy chcieli, bo gra to dziwnie. Z tym że dół można trochę inaczej podbić. Trzeba bardziej, ale potrafi zabrzmieć troszkę przestrzenniej, żeby nie powiedzieć, pełniej, choć trudniej o samej gazecie będzie o tak dobre i punktowe zejście jak ze skórą wcześniej. Może wrzucę tekturę kiedyś. edit. Wpadłem na pomysł dokupienia dwóch długich, chudych, podłużnych gąbek ala druciak, do naczyń, i owinięcia ich razem w materiał, a wcześniej sklejenia obu gąbek ze sobą, tak, by na środku się zginały. Po czym owinięty materiał można usztywnić nicią i supełkiem w trzech miejscach, by się nie rozłaziło. Niniejszym zyskujemy całkiem wygodny pałąk, a słuchawki już chyba nie mogą być wygodniejsze jak teraz.
  11. Wrzuciłem po prostu taką zwykłą gąbkę do naczyn, wcisłem, ledwo się muszla zamknęła. Chropowatą stronę oderżnąłem nożem. Może i to było błędem, że było tak ciasno. Ogólnie paskudnie dużo basu ubyło wzgledem wacików. Ale za to mam jedno źródło mobilne, gdzie bardzo dobrze zaadaptowały się zmiany, bo tam pierwotnie bardzo zalewało basem jak trochę coś chciałem więcej wycisnąć, i tam jest jakby lepiej. Nawet powiem że pierwszy raz to jako tako dobrze tam gra na kawałkach, zwłaszcza z agresywnym masteringiem na basie, czy to sub czy mid bass. Ale na ogół to trochę cierpię z powodu tego ubytku, to też nie dużo myśląć, wziąłem krążek filcowy z innych słuchawek, i wstawiłem pod pady. No i trochę basu przybyło, zwłaszcza mid, ale sub też, i bardzo fajnie się góra uspokoiła, bo gąbka zamiast wacików też mocno górę wypchnęła tak dziwnie. Koniec końców będę raczej próbował wrócić do pierwotnego brzmienia, ale z możliwą poprawą dołu. Sądzę że da się wycisnąć jeszcze więcej. Ogólnie teraz będę eksperymentował z trzema rzeczami: Zmniejszyć grubość tej gąbki w środku lub Zmienić gąbkę na plastikowy druciak lub Kupić w końcu rzadką gąbkę (pewnie coś w deseń jak czasami w przetwornikach pełnowymiarowych słuchawek się da spotkać). Jak macie namiary na jakiś szczególnie dobry materiał pod tym względem, to będę bardzo dźwięczny ;-)
  12. Sądzę że to dobry temat by wrzucić tutaj tabelę z czyjegoś porównania z headfi z wieelką listą doków: https://cdn.head-fi.org/a/8591154.png https://www.head-fi.org/threads/multi-iem-review-352-iems-compared-pump-audio-earphones-added-04-03-16-p-1106.478568/ Nie wiem co się działo w naszym temacie, od setnej strony. Kiedyś może nadrobię zaległości i coś tam jeszcze naskrobię.
  13. Masz namiar na jakąś gąbkę która wykazuje się jakimiś szczególnymi właściwościami akustycznymi, czy jakiś inny rzadki materiał? Nie to wezmę, pokroje gąbkę do naczyń...
  14. deton24

    Superlux HD681 EVO - antybas mod

    Tylko pic polega na tym, że to gniazdko jest żeńskie, i tak samo to wymienione z obrazka, a nie męskie jak w oryginale. Kabel męski-męski by był potrzebny wtedy do podłączenia do żeńskiego gniazda w słuchawce. Ciekawy jestem czy odpowiednia wtyczka męska do zarobienia by się do środka znalazła, bo tam na prawdę mało miejsca jest na to. Jedyne co wykombinowałem, to wstawienie męskiej wtyczki bez obudowy, zakładając na końcówce w miejscu gdzie do wkręcenia na wtyczce. Minus taki, że nie da się wtedy założyć tego srebrnego elementu przykrywającego na dole. I wspomnę jeszcze ciąg dalszy eksperymentów co do basu. Moja pierwsza technika jest passe. Wymyśliłem że okleję zwykłą taśmą klejącą w miejscu zdjętych czarnych nakładek filcowych cały otwór, i zostawię tylko mały trójkąt na dole odchodzący od połowy środka kółka, na rozwartość dwóch kratek, to na prawnym przetworniku, a na lewym taki mniejszy prostokąt na dole wzdłóż. U każdego może być trochę inaczej. I okazjonalnie mały otwor gdzieś. Jak komu lepiej gra. I powiem, na poprawnych kanałach teraz, jest kapitalnie. Lepiej to gra niż ta tasma klejąca biała Perula. Na prawdę bas tak jak chciałem. I uwaga, żeby mocno dokręcić muszle po rozbieraniu, śrubkę. Bo może za dużo dźwięku przeciekać i gorszy dzwiek może być. Widać wtedy że szerzej się otwiera muszla niż dawniej. Większą dziurą.
  15. Zapraszam do zaznajomienia się z moją krótką historią. Mam brata melomana, zagorzałego zwolennika tradycyjnych płyt kompaktowych. Zawsze obstawał za takim dźwiękiem zamiast mp3 z kart SD w aucie. Zawsze odkąd pamiętam miał zawsze bardzo ciekawą jakość muzyki w aucie, i słuchał tylko oryginalnych płyt. Ale zawsze mówiłem że nie rozróżni tego nawet od dobrze skompresowanej mp3, a już w ogóle jak wypalę FLACa na CD, to będzie zupełnie to samo. On nie. I już. Pewnego dnia zachwycony, po tym jak w ostatnio nowym aucie puścił płytkę Phila Collinsa, stwierdziłem - u mnie w domu to nigdy tak nie zagra. Te auta chyba muszą mieć niezłe radia. Ja ostatnimi czasy dysponuję na prawdę fajnie grającym sprzętem, ale z górą to wiedziałem że tego u mnie nie będzie, bo gra z reguły inaczej. Ale wziąłem płytkę na górę, i władowałem do siebie do napędu. Foobar pomielił chwilę i zagrał. I teraz jestem w szoku. Zagrał tak samo jak w aucie! Świetny, czysty, specyficznie rozjaśniony dźwięk z auta. U mnie w słuchawkach. Ale jak? No to stwierdziłem - przecież z FLACa to będzie to samo. Więc odpaliłem EAC, skonfigurowałem napęd, był już w bazie. Zrobiłem ripa z wynikami Accurate Rip poziomu 3. Sumy w porządku. Puściłem. Właściwie to wav. I lipa. Gra gorzej. Trąbka bez tego krystalicznego posmaku, powietrza i ciszej jakieś 0.2 dB No ale jak to? Przecież zawsze mówili że to się niczym nie różni. Trzech innych ludzi miało te same sumy po ripie. Zrobiłem kopię płytki przez Nero. Zamontowałem. I co następuje: jest niedużo więcej krystaliczności tego co z wav. Takiego szczegółu z trąbek na samym początku płyty. ******ła. Normalnie może słuchając tego ciszej gdzieś z głośników by się nie dostrzegło. Stwierdziłem że coś mi tu śmierdzi. W ustawieniach Daemon Toolsa jest taka opcja RPMS. To emulacja fizycznej struktury dysku, o ile została też wcześniej zapisana w obrazie. Włączyłem, i proszę państwa... jest prawie to samo co CD! Jeśli nie to samo. Lepiej od wav i domyślnych ustawień emulacji. Coś odkryłem... Ale żeby to nie było pustosłowie, bo wiem jak żądni rzetelności są tutejsi użytkownicy, zrobiłem nagranie z karty dźwiękowej przez Audacity podczas odtwarzania Audio CD, i wav, tym razem rip Foobar, ale brzmiało chyba identycznie, i płyta na pewno w dobrym stanie. Poddałem pliki analizie spektogramu w Audacity. Jest dokładnie takie samo miejsce, i taka sama skala zarówno długości jak i parametrów spektogramu. I tu trochę się zawiodłem. Gdy rzetelnie zbadałem spektogram w dokładnie tej samej skali i miejscu, prawie nic bym nie zauważył, gdyby nie brak niektórych, bladych, ledwie widocznych niebieskich pasków w nagraniu z wav. Aż tak mało? Ale tak, to jedyny wizualny dowód, ale zaraz. Mam też dźwiękowy. Tylko uwaga. Mam bardzo spersonalizowany dźwięk w komputerze, i jak go puścicie u siebie, będzie zniekształcony, ale wychwycicie to, że te dźwięki się różnią! I ja wiem że Audio CD brzmi u mnie lepiej. Zapytacie w końcu jak to możliwe. Ano kwestia dekodowania. Nie chcę potencjalnie wzbudzać złości, ale kiedyś znacznie wcześniej robiliśmy z bratem ślepe testy FLAC vs wave. Tak, tak. Nie pomyliliście się. Mój brat stwierdził od razu z marszu że FLAC gra gorzej. Aż się podenerwowałem trochę. Ja usłyszałem tylko drobną zmianę głośności - wspomniane już ok. 0.2dB, i nic poza tym. No ufolog. Ale to jednak kwestia dekodowania. Nawet FLAC się dekoduje inaczej niż wav, choć po konwersji dostaniemy te same sumy. To samo z Audio CD. Krążki odtwarzają się inaczej, i przy ripowaniu do wav zachodzą te same zmiany w dźwięku dla wszystkich, i też dostajemy te same sumy z Accurate Rip. Śmiem twierdzić że jest możliwość że wypalanie tego samego materiału na CD, potem rip, i znowu wypalenie, będzie dawało sukcesywne pogorszenie jakości materiału, albo pogorszenie tylko po stronie wav, jeśli nie dochodzi do zmian w dźwięku w czasie ripowania, tylko inaczej odtwarza dekoder danego kodeka. To wszystko wpasowuje się w pewien trend tworzenia nośnika CD z 24 bitowych i możliwie najlepszych nagrań zaraz po masteringu. Nie z 16-to bitowych. Mówią że jest gorzej. Żeby dostać najlepszą możliwą jakość danego nagrania z Wav na komputerze, to musiałby być właśnie wyciąg z DAW który idzie do tłoczni, zamiast Ripu z płyty. To też rzuca trochę światła na sprawę. Ale jaka jest konkluzja. Czy mamy wrócić do starych Cedeków bo brzmią lepiej, choć i nawet w moim napędzie się tną, władować kilka napędów do PC żeby mieć zmieniarkę płyt DIY, niczym za dawnych czasów. Zmiany o których piszę, są prawie nie słyszalne przy niższym poziomie głośności. Wtedy zauważam tylko niewielką różnicę tych ok. 0.2dB. Głośniej, słyszę już tę trąbki. I w ogóle to pomysł z tym głośnym odsłuchem podsunął mi brat. Zajmowałem się kiedyś amatorsko remasteringiem starych ścieżek dźwiękowych z gier. Najlepiej usłyszałem wszelkie zniekształcenia w trakcie pracy, kiedy nagle z niskiego poziomu głośności, podkręcałem ją na wysoki poziom. Wtedy dopiero zaczęło wychodzić sporo rzeczy. Podobnie jest w tym przypadku. Podsumowując. Bezstratne kopiowanie/ripowanie płyt Audio CD: "W przypadku audio w subkanałach mieszczą się - pregapy i niestandardowe przerwy miedzy utworami - CD-TEXT" - numer katalogowy skoro jest, czemu nie zaznaczyć i tak tworzymy obraz. Wypalając go, wybieramy Disc-at-once 96, z reguły na jego możlwość wypalenia wszystkiego co powyżej. "Tryb Disc-At-Once wymaga wysłania przez program nagrywający tzw. cue sheet do napędu CD-R. Cue sheet zawiera informacje o topografii nowo tworzonego dysku CD." "Ten tryb zapisu jest szczególnie przydatnym przy tworzeniu dysku matki, który ma stanowić wzorzec dla produkcji wielkoseryjej w tłoczni." Prędkość zapisu - powinna być niska aby nie powodować problemów w starszych odtwarzaczach. W zależności od tego jak nagrywa nasz napęd polecam np. 4-16x Bezstratne odtwarzanie muzyki skopiowanej z Audio CD Kopiujemy obraz wg. reguł u góry (Nero/Alcohol). Montujemy w Daemon Tools, w opcjach emulacji włączamy RPMS. Montowanie w Alcoholu brzmi trochę gorzej/inaczej niż w Daemon Tools z tą samą opcją. Po prostu inny emulator. Ale porównując jedno z drugim. Gorzej/inaczej brzmi obraz. Może nie zaznaczyłem tych opcji o których mówiłem przy robieniu tego obrazu, a może wręcz przeciwnie to one mają wpływ na ten stan rzeczy. A jak brzmi FLAC wypalony na Audio CD? Czy tak samo jak rzeczony FLAC, czy może jak z powrotem jak oryginał? I tu jestem zaskoczony. Na CD brzmi lepiej. Ale nie tak jak obraz z dysku. I idąc tym tokiem, może gorzej niż wypalony niż zamiast FLACów. Ripowanie płyt zabiera im pewien rodzaj rozjaśnienia, krystaliczności. Trąbki na moim nagraniu mają mniej życia, metaliczności powietrza. Możliwe że nie każdy, i nie na każdym sprzęcie może to usłyszeć. Powiecie - "- Dlaczego nie pokażesz ABX? - I tak Ci nie wierzymy. - Nie pierwszy i ostatni bzdury opowiadasz. - Na tym spektogramie i tak prawie nic nie widać". Nie zrobię z prozainczego powodu. Napęd dłużej mieli płytę CD Audio przy włączaniu kawałka. Wszystko. Załączam linki do spektogramów i nagrań karty dźwiękowej z odsłuchów w CD Audio i FLAC płyty Phil Collins - ... But Seriously - Hang In Long Enough (wstęp). Różnicę da się zauważyć. Nagrania w 48kHz, bo w takiej częstotliwości pracuje i został skonfigurowany sprzęt. copy.com/VzFPJTuxEeS66TPC
  16. deton24

    Audio CD vs rip Flac - dlaczego brzmi gorzej

    Aktualizacja pierwszego linku w temacie z plikami do porównanań https://yadi.sk/d/DK63Lz543JBnFc
  17. Mały updejt. Skopiowane z wątku o słuchawkach z chin, by Inszy: devilx997, on 29 Jan 2017 - 13:45, said: Kilka które znalazłem w opiniach na forum: Takstar Hi-1200 Rock Zircon VJJB K4S EINSEAR T2 Inszy: Tych ostatnich nie znam, Zircony możesz śmiało skreślić, a dorzucić do listy ZhiYin Z2000 (wersja bez odpinanego kabla). Takstary są najcieplejsze i z najbardziej podbitym basem. Z X2 potrafią trochę mulić, ale też kwestia muzyki. VJJB, to klasyczne V - podbity bas i góra, dość jasne. Nie polecam z X2 jeśli masz fw 7.0 (na 6.0 jest fajnie). ZhiYin są z nich najrówniejsze, choć bas mają całkiem konkretny. Chyba ogólnie moje ulubione doki do 30 dolarów. No i teraz dużo osób choruje na KZ ZST Inny cytat Jak chcesz drewnianych następców Hi-1200, to dobrym rozwiązaniem mogą być VJJB K4, choć to granie bardziej V. OP: Research był robiony do 42 strony, i dodałem tylko ZST z końca. Nie wiem co potem się działo w temacie, ale widać nie tak dużo, patrząc po wypowiedzi Inszego na stronie ok setnej.
  18. deton24

    Superlux HD681 EVO - antybas mod

    Ze złotą łopatą odkopię wątek, co by dodać coś od siebie, czyli kompletnego leniwca w zakresie dłubania w środku. Chciałem odwrotnie, lepszego zejścia na niższy bas. Odkleiłem tylko te czarne nakładki filcowe widoczne wewnątrz padów i uchodzi jednak basik na bębnach, za to łatwiej w EQ uzyskać niższy bas, a wtedy i trochę bębny wracają. Po tym zabiegu nadal mniej, ale jednak, bas mi się za bardzo wylewa, a góra syczy, ale wyrazistość i separacja się robi na prawdę ekstra np. do jakiegoś monitorowania. Niemniej wpadłem na pomysł, bo okazuje się że u mnie w MKI każdy przetwornik gra inaczej, lewy bardziej basowo, nawet uszy się zaadaptowały do tego z czasem... Wymyśliłem że obrócę słuchawki odwrotnie po prostu, i okazuje się że bas po EQ+plus jakieś pokrętło basu i virtualizer na Androidzie, jest lepiej kontrolowany, a góra mniej syczy i łatwiej okiełznać, choć lekko jej jakość jest słabsza. Problem jest taki że jeszcze basowi zdaża się pobuczywać i zalewać. Ale jest już bliżej tego co bym chciał. Może zrobię im otwór kiedyś w bass refleksie, bo jak zaczną lepiej schodzić, to mniejsze EQ będzie potrzebne, a nierówności między nagraniami w basie są niższe. Bo inaczej to by trzeba jakiś kompresor czy limiter wpiąć, a szkoda by było, bo kaszani to dźwięk z innej strony Wspomnę jeszcze że przed tymi zabiegami, słuchawki po grzaniu pół roku ostrym basem jeszcze przed "modem" znacznie się poprawiły przy schodzeniu na basie, którego na mobilnych grajkach i tak brakowało, tak samo jak głośności, ale dużo się poprawiło od tego czasu, i co ciekawe, głośność. No ale to musiałem takie rzeczy wyprawiać z dźwiękiem że z dwa lata temu pisałem o tym na parę kartek A4. Ale w nagrodę EVO mi się bardziej "otworzyły"
  19. deton24

    AKG M220 zmiana kabla

    Coś pokoju Conductfil Sonolene 3014 nie będzie miało startu?
  20. deton24

    Windows, zakup

    I tym sposobem można by nawet wystosować pozew przeciw MS, łamanie praw konsumenta. Prawo EU jest ponad zapisami EULA. Nie mniej, zawsze wolałbym kupić klucz nowy, a nie jakiś używany który jakiś student odsprzedał albo spisał z jakiejś naklejki. Z Allegro tez czytałem że aż się policja potrafi pojawić jak sprzedawca masowo robił ludzi na szaro. Druga sprawa. Naklejka + paragon. To dużo. Bo na naklejce są dane do OEM zapisane. Jak jest np. Dell, to wiadomo co za pochodzenie. Że OEMy z naklejkami niby nie są reguła ostatnio, bezpiecznie jak dla mnie jest kupić na portalu z kluczami za granicą, a klucz sprawdzić na infolinii MS. Jak tam wszystko przejdzie, to policja nie sprawdza poprawności z zapisami EULA, tylko prawa. A naciąganie tego wszystkiego pod różne rodzaje licencji, to duże uproszczenie, ja się z tym nie zgadzam. To by oznaczało że handlarz np jako OEM sprzedaje np. takiego Windowsa z Dreamsparka, czy jeden z wielu kluczy z jakiejś pracowni. Jak dla mnie gdy ktoś ma tych kluczy 10 w ilościach przekraczających nawet likwidacje pracowni, to na prawdę co najwyżej haczyk polega na tym, ze realna wartość rynkowa softu dla handlarza który nabywa w autoryzowany sposób licencje na swoje potrzeby, jest rzeczywiście niższa, i w tej cenie sprzedaje, bo zastosowaniem jego licencji miały być np komputery sprzedawane z systemem. Stąd wysyp tanich OEM, czemu dyrektywa OEM pomogła. Windows wszedł cenowo pod strzechy dla przeciętnego Polaka, który nie oszukujmy się, piracił. Reasumując; posty Sławka, pomimo iż pracuje w jakiejś branży, a firmy audytujace prędzej chyba sprawdza EULA, a nie będą postępować policyjnymi procedurami, co nas chyba najbardziej interesuje, to ja polecam to: http://www.allkeyshop.com/blog/buy-windows-10-professional-cd-key-compare-prices/ Po czyn dzwonić na MS celem weryfikacji źródła klucza chociażby. Bo zagwozdką jest ze MS pisze ze licencja sie niby deaktywuje po zmianie płyty, przy czym ona z dużym prawdopodobieństwem może nadal działać dalej. Bo jeśli jest inaczej, to ile pochodzenie danego klucza jest nie od chociażby jakiegos producenta z własnym OEM, czy licencja nie jest typowo inna, z kategorii spisalem z pracowni, to ja nie widze z takim czymś problemu. Chyba że ktoś myśli że niebiescy myślą lub myśleli już wcześniej inaczej, to zapraszam do podzielenia się. A nie to jakieś szyfrowanie i zapomniałem hasła wystarczy by zadośćuczynić prawu nie obciążania samego siebie, nawet na wypadek przesłanek co do utrudniania śledztwa. Inna sprawa, nie wiem skąd nagle miałoby być tyle używanych licencji Windowsa 10. Są dwie opcje, są nowe, tylko miały być sprzedawane z komputerami, albo najwyżej klucz ma jakąś lewą licencję np ze zbiorówki I tak chciałbym zwienczyć 4 strony gorącej dyskusji zaczetej od wczoraj, i życzyć szczęśliwego nowego roku. PS. W bardziej wymagających przypadkach dobra rzeczą jest ponoć faktura VAT na zakup
  21. deton24

    AKG K7XX

    To zapytam pokrętnie, czy jest ktoś kto zamawiał z Massdropu więcej niż jeden raz, i czy z Vatem była z reguły loteria, czy głównie w zależności od wartości paczki, czy może tendencyjnie? Co ciekawe, paczka zamiast że Stanów, przyszła do mnie wtedy z Niemiec, dostała nowy numer, nie doręczono awizo, choć na trackingu DHL wszystko się zgadzało do momentu dostarczenia, a na paczce było napisane pieczatkami "cło", a jego brak
  22. deton24

    AKG K7XX

    Czy ktoś mógłby się podzielić informacją po otrzymaniu kiedyś K7xx z Massadrop, czy dostał cło i VAT do zapłaty? Najlepiej więcej niż jedna osoba jakby ktoś mógł. Na M220 Pro nie miałem, ale pamietam głosy ankiety były podzielone wtedy.
  23. Jak uzyskać jak najlepszy dźwięk z komputera. Czyli tuning programowy tańszych słuchawek/głośników od zera do bohatera. jak poprawić dzwiek w komputerze Długo się za to zabierałem. Dopieszczałem wszystkie możliwe detale i szczegóły a nade wszystko kolekcjonowałem różne narzędzia i metody programowego pozyskania jak najlepszego dźwięku na komputerze. Sam materiał jest bardzo obszerny, ale powinien pomóc. Co potrzebujemy? Zmodowane sterowniki: Realtek (dostajemy funkcjonalności karty Creative): - Gamespirit (zawierają już SRS; dają EAX, Crystalizer, CMSS-3D): X64_Win7_WIN_Drivers: https://mega.co.nz/#!kkomFCAS!HDHDe3DmY8JtSgaWt7gYTR0kJDka3EXzIbGT2O0Ap60 XFI MB II: https://mega.co.nz/#!8lYgUQgJ!EwAdklglLIeI03Zph4cZnBonVntDMDAV8Q_INfwXE84 - DRACON1C (opcjonalnie, gdyby powyższe nie działały) (bez SRS) 64 Bit Realtek 2.75 - X-FI MB 2 MOD https://onedrive.live.com/redir?resid=9B1562410C5F7F3E!273&authkey=!ANaBvklP5DxweCs&ithint=file%2c7z 32 Bit Realtek 2.75 - X-FI MB 2 MOD https://onedrive.live.com/redir?resid=9B1562410C5F7F3E!295&authkey=!ANIf6fmqKV1ir1A&ithint=file%2c7z Creative Pax Drivers by Robert McClelland (znacznie lepsze sterowniki od fabrycznych) http://www.hardwareheaven.com/community/forums/pax-drivers.174/ Asus: Unified Drivers (nie testowałem) Programy: - SRS Audio Essentials (Demo – działa cały czas bez całości funkcji) Zmienia chyba najwięcej w dźwięku. Na drugim miejscu Pax. Pomoże nawet przy głośnikach z laptopa http://www.programosy.pl/program,srs-audio-essentials.html - Foobar Będziemy tuningować i ulepszać dużo ustawień dla lepszego dźwięku. Oczywiście pomijając go na rzecz You Tube też nie będzie tragedii.. http://www.foobar2000.org/download Wtyczka z pakietu http://www.foobar2000.org/components/view/foo_dsp_effect - Graphic Equalizer (33 zakresy) Zawsze mi tego brakowało. Mega. - Fidelizer (opcjonalnie) Poprawia dźwięk; przestawia CPU, usługi itd. http://www.windowsxlive.net/downloads/fidelizer.zip Jeśli jesteś nad wyraz leniwy i nie chce Ci się przedzierać przez wszystkie objaśnienia poprawiania dźwięku, po prostu zainstaluj SRS (jeśli nie używasz wyjść optycznych) bo daje on największe polepszenie dźwięku ze wszystkich opisanych niżej metod, oczywiście on sam również wymaga konfiguracji. Połączenie różnych technik konfiguracji dźwięku na komputerze może przynieść naprawdę bardzo poważne korzyści z odsłuchu nawet na najbardziej prymitywnym sprzęcie audio. Do dzieła. Diagnostyka obecnego sprzętu Mimo wszystko należy tu zacząć od diagnostyki hardware. Sprawdzamy czy wszystko z naszym sprzętem jest w porządku - membrany nie są pozrywane, ew. głośniki, cewki sensownie opatrzone, jak się ktoś na tym zna. Jak mamy słuchawki, to może istnieje do nich jakiś mod który po zaaplikowaniu zwiększy nam jakość dźwięku. Poszukaj w Google (lub forum). Czasami nawet nie ma co się sugerować tym co dany mod wyprawia z dźwiękiem w naszych słuchawkach gdy tego nawet nie chcemy. Ludzie którzy się tym zajmują na prawdę nie robią tego bez potrzeby, a to co ew. mod mógł zabrać, zwróci się z nawiązką po modowaniu programowym. Naprawdę. Oczywiście, wszystko w granicach rozsądku, i w takich przypadkach warto zwrócić uwagę na mody odwracalne. Warto też zwrócić uwagę na ew. recabling słuchawek, zestawu głośnikowego. Często zapewnimy sobie lepsze basy i czystszy dźwięk. Kable analogowe powinny być po długim okresie czasu wymieniane, zwłaszcza te które przy poruszaniu szeleszczą, przerywają itp. Do tego pamiętajmy o tym że wmontowanie potencjometra nie poprawia jakości dźwięku, wręcz przeciwnie. Druga sprawa. Może po prostu warto zainwestować w nowy sprzęt. Używki polecanych, naprawdę sprawdzonych przez wiele osób modeli słuchawek/głośników często dorwiesz za grosze, a modele masz na tacy, o tutaj: http://www.audiofanatyk.pl/category/polecane/ http://tomigra.wordpress.com/polecane-sluchawki/ Możesz też spokojnie zapytać na forum co dla Twojej obecnej konfiguracji w danym budżecie będzie najlepsze. I pamiętaj że nowe słuchawki trzeba wygrzać żeby brzmiały na 100% swoich możliwości. O basie w zestawach 2.1 – wymiana satelit na coś większego Bębny słabiej brzmią w zestawach 2.1 gdzie mamy zwykłe satelitki. Całe pasmo jest pochłaniane przez subwoofer, często jesteśmy zalewani intensywnym basem, ale przynajmniej jest wystarczająco tłusty, i nigdy na słuchawkach bass nie będzie schodził tak nisko jak na subwooferze, chyba że dysponujesz bardziej high-endowym sprzętem. Da się go skalibrować. Ogólnie brakuje mu odpowiedniego tąpnięcia bębnów. Jeśli mamy możliwość wpięcia zamiast satelit czegoś ciut większego z bass refleksami i większą średnicą membran, będzie ekstra, bo wszystko wykorekcjonujemy, w ustawieniach flat będzie kiepsko. W tym momencie pewnie każde inne głośniki poza satelitkami zagrają gorzej bez jakiejkolwiek konfiguracji, czyli na sucho. Bo to subwoofer ma pochłaniać całe pasmo basowe. Możemy to naprawić, a efekt będzie lepszy niż wcześniejszy. Zmieniać integrę? Teraz pojawia się problem karty muzycznej. Czy moja integra jest w porządku. Każda integra ma swój model. Zaczynający się od ALCxxx. Musisz znaleźć czy Twój ALC jest uznany za dobrą kartę. Dobre to choćby 889. 888 jest ponoć słaba i nie zawsze dużo ALC wzwyż oznacza lepiej. Przy mniejszych portfelach na dobrej integrze kupno dźwiękówki możemy sobie odpuścić, a za to wybrać droższe słuchawki mniej zasobożerne na źródło, mniej oporne, a lepszej jakości. Model ALC sprawdzimy w specyfikacji sprzętowej płyty głównej na stronie producenta. Są osoby które twierdzą że układy ALC889 biją karty pokroju Audigy 2 ZS która jest najtańszą polecaną kartą dźwiękową. W sytuacji posiadania czegoś podobnego po prostu warto zainwestować w coś lepszego. Na techafanatyku znajdziecie zestawienie dźwiękówek. Są też ludzie którzy twierdzą że wymiana nawet takiej integry na choćby Audigy 2 ZS daje zmianę zauważalną dla każdego bez upośledzenia słuchowego. Z kart w odpowiednim przedziale cenowym polecam takie której mają wymienne układy OPA, wtedy się wesoło robi. Choć to nie reguła. Kolejna rzecz która często dyskwalifikuje integrę w użytku to słabe wzmocnienie głośności dźwięku. Integra brzmi po prostu cicho. Dla mnie to koronny argument dla słuchania muzyki ale nie na integrze, jeśli używasz głośników, można przeżyć. mundrości Wzmacniacz słuchawkowy znajdziesz w cenie najtańszej karty dźwiękowej gwarantującej poza wystarczającym wzmocnieniem lepsze brzmienie. Nie ma sensu. Chyba że bierzesz drogie słuchawki, i będą wysokooporowe. Ale to każdy przypadek rozpatruje się indywidualnie. Do tego niektóre karty dźwiękowe posiadają własne wzmacniacze słuchawkowe. Nie sugeruj się też że wysokooporowe słuchawki zawsze będą potrzebować wzmacniacza. Tutaj bardziej decydujący jest czynnik cenowy. Słuchawki za 1600 20 om vs za 100zł 60 om. Okazuje się że to te pierwsze lepiej zadowolą się wzmacniaczem. Co nie oznacza że podobne słuchawki w podobnym przedziale cenowym 100 zł 20 om vs 60 om, to te drugie będą równie obojętne na źródło co te pierwsze. Co to to nie. Jaką kartę kupić http://www.audiofanatyk.pl/polecane-komputerowe-karty-dzwiekowe/ http://www.audiofanatyk.pl/kiedy-i-czemu-potrzebny-jest-wzmacniacz-sluchawkowy/ Najtańsza sensowna karta to Audigy 2 ZS Sterowniki do integry i Creative Creative Jest taki gość na hardwareheaven.com który w odpowiedzi na rozgoryczenie użytkowników słabych sterowników fabrycznych od Creative’a tworzy własne, modyfikowne ze społecznością edycje sterowników dla większości modeli kart dźwiękowych Creative’a. To Robert McClelland tworzący Pax Drivers. Niejeden pewnie słyszał o sterownikach Daniel K. Kłopot z nimi w tym że ich wsparcie kończy się na roku 2010/2011 i obecnie nie są dynamicznie rozwijane. W 2009 te stery brzmiały lepiej od Paxowych, ale obecnie to Paxy są do tej pory cały czas rozwijane i cały czas są dodawane nowe modele. Jak znajdziesz dla swojej karty muzycznej sterowniki Daniel K to możesz je porównać z Paxowymi. http://forums.guru3d.com/showthread.php?t=327083 najnowsze wersje pojawiają się najpierw tutaj: http://forums.creative.com/forumdisplay.php?f=6 Fabryczne sterowniki od Creative są naprawdę słabe. Na dzień tego posta najnowsze Pax Drivers dla mojej X-Fi Gamer to PAX MASTER PCI XFI Driver Suite 2014V 1.30 ALL OS Stable Drivers Default Tweak Edition Sterowniki dla wszystkich wersji znajdziesz tutaj. http://www.hardwareheaven.com/community/forums/pax-drivers.174/ I tam zawsze pojawiają się najnowsze wersje. Jeśli chciałbyś się wypowiedzieć na temat sterowników, to śmiało możesz to tam uczynić. Robert McClelland odpowiada tam użytkownikom na wszystkie pytania i realizuje różne inicjatywy zmian, czy to błędów czy w dźwięku. Istnieją też sterowniki kX Project, których wsparcie dla nowszych kart też praktycznie nie istnieje, ale brzmią gorzej od Daniel K z tego co się orientowałem, ale potrafią mieć mniej problemów z kompatybilnością w nowszych systemach dla starych kart. Realtek I tu sprawa robi się bardziej skomplikowana. Zastosujemy zmodowane sterowniki Realteka włączające funkcjonalność kart Creative, a do tego SRS (nie instaluj już potem Sandoxa) i Dolby Home Theater, Sonic Focus Master 3, THX TruStudio PRO i coś tam jeszcze. Przy czym czytałem że z tym panelem Dolby trzeba ostrożnie, bo nie zawsze pomaga. Trzeba to sprawdzić, ew. wyłączyć. Druga rzecz, to że przy profesjonalnych testach te sterowniki ustawione na płasko bez żadnego oprogramowania są gorsze od oryginalnych, ale dopiero z załączonym oprogramowaniem zaczyna to mieć poważniejszy sens. Podam kilka linków na te sterowniki, do tematów które odnalazłem, tam znajdziecie potrzebny support i instrukcje jak je instalować. Są ich dwa typy. Zrobione przez dwóch różnych kolesi. Jeden to Gamespirit, Hiszpan który skasował swojego bloga na którym można było odnaleźć jego aktualne sterowniki, i bodajże Turek DRACON1C oparte na nowszej wersji sterownika. Podaje linki do wszystkich, bo nie każda wersja działa na każdej płycie głównej i ALC – modelu karty dźwiękowej. Ogólnie wersja od Gamespirita daje większą funkcjonalność: http://www.techpowerup.com/forums/threads/xfi-mod-is-back.183809/ (te linki z mega są działające) I z Tureckiego forum które ogarniecie translatorem: http://forum.donanimhaber.com/m_54676062/tm.htm Więcej supportu do wersji Gamespirit: http://www.digit.in/forum/tutorials/175047-realtek-driver-mod-creative-x-fi-realtek-chip.html http://forums.hardwarezone.com.sg/hardware-clinic-2/%5Bsic%5D-realtek-driver-add-srs-dolby-digital-audio-dts-4254644.html Uwaga. Na modowanych sterach do Realteka, suwaki bass i treble z konsoli Creative mogą nie działać. Sens modowania komputera – odtwarzacza, sterowników systemowych Trzeba brać na poprawkę że jestem basolubem. Ale porządnym. Tu jestem bardzo wymagający i restrykcyjny, zawsze testuje wszystko na całej rozciągłości hip-hopowego repertuaru i nie tylko. Obawiam się nawet że mój szczyt marzeń dźwięku to dla kogoś będzie zwykła tuba, a zaprzyjaźniłbym się pewnie ze znienawidzonymi Beatsami. Ale sądzę że opisanymi niżej sposobami można uzyskać coś dobrego również w stronę bardziej przyzwoitą i czysto spersonalizowaną. Często ciężko jest na piśmie porozumieć się w sprawie co brzmi dobrze póki sami nie spotkamy się na odsłuchach. Większość tańszych konfiguracji nie odwzoruje poprawnie bębnów plus basu. Nie wiem jak po Waszemu się to rozróżnia. Ale zbyt mocne ustawienie bębnów uniemożliwia basowi odwzorowanie, i do tego jest potrzebna korekcja, potem i bębny się podniesie, ale z reguły to brakuje wszystkiego. Hip-hop w porównaniu do muzyki popularnej nie zagra wystarczająco z przekazem wszystkich częstotliwości na byle czym, i na różnych sprzętach różny sprzęt ten sam kawałek zagra różnie. Nie zrobi wrażenie a wręcz przeciwnie, albo doprowadzi do zadowolenia. Słuchawki <120 zł i nawet sporo wyżej wzwyż po podłączeniu do integry, i nawet o zgrozo do osobnej karty w niższej cenie nie ma szans poprawnego zagrania. Wtedy mory mnie biorą i zgroza ogarnia. Ale mimo wszystko da się z tym dźwiękiem zrobić całe mnóstwo rzeczy które zbliżą Wasze słuchawki do dobrze skorekcjonowanych (nigdy nie słucham czego wcześniej pozmieniam) modeli 2.1, do tych drugich też ten poradnik jest skierowany. Niech zniknie mit że nie jesteśmy inżynierami i nie wolno nam poprawiać muzyka i tego jak chciał żeby dany kawałek brzmiał. Nic bardziej mylnego. Wszystko jest uwarunkowane od naszego relatywnego ośrodka odsłuchowego. Każdy słyszy coś innego, mimo że słyszy to samo. Choć to temat na inne opowiadanie. Teraz instrukcja poprawiania dźwięku. Robimy wszystko w kolejności, rozdziałami i podrozdziałami. Tuning Foobara Foobar jest imho. najlepszym narzędziem pospolitego odtwarzania muzyki bez wyłączania komputera i innych dziwnych cudów oferowanych w płatnych odtwarzaczach. Sam twórca o Foobarze pisze że jego dźwięk jest dokładnie taki sam jak innych odtwarzaczy, ale za sprawą różnych wtyczek DSP, obsługiwanych urządzeń wyjściowych i złożonej konfiguracji programu która pozwala na ustawienie wielu rzeczy, osiągamy daleko lepszy dźwięk od choćby Media Playera. Już na podstawowych ustawieniach Foobara na tanim zestawie 2.1 da się orzec w ślepych testach wyższość Foobara. Stricte dużo zależy od naszej konfiguracji sprzętowej. Resampling W integrze jest zasada że zawsze wysokość próbkowania ma być taka sama jak materiał źródłowy, czyli 44100kHz/16 bit. Ale jeśli już nie używacie standardowych sterów, warto to sprawdzić. Przy SRS Audio Sandbox na karcie Creative musiałem ustawić próbkowanie 48000Hz, inaczej muzyka nie chciała działać na WASAPI, u mnie warto było włączyć Dither, było czyściej. O SRS później. W osobnej karcie dźwiękowej, bez SRS, choć warto to sprawdzić w każdym modelu, ale w Creative ustawia się najwyższą obsługiwana rozdzielczość i wysokość próbkowania. W tym celu zmieniamy ustawienia systemowe w panelu sterowania->dźwięk->głośniki->zaawansowane To nie wszystko. Po stronie odtwarzacza też musi być resampling. Służy do tego wtyczka DSP którą znajdziemy w gugielku. Preferences->playback->DSP manager i szukamy Resampler, klikamy na niego dwa razy żeby wskoczył do kolumny po lewej. Teraz po lewo klikamy na niego dwa razy i ustawiamy najwyższe wspierane próbkowanie, i voila, jest czystszy dźwięk. Na pewno na kartach Creative zalecane jest odznaczenie Ultra Mode, aby dźwięk był czystszy. Upewnij się czy także integrze. Thread priority File->preferences->advanced->playback->thread priority Tutaj ustawiamy wg. preferencji kiedy jest najczyściej i nic naokoło się nie tnie, u mnie jest 4 i da się usłyszeć różnicę. Priorytet aplikacji Kolejna rzecz bardzo istotna przy niskich latencjach na ASIO (przy SRS to nie ma aż tak dużego znaczenia – wybieramy WASAPI urządzenia SRS), aby rzeczy uruchamiane w systemie nie zacinały muzyki. Priorytet aplikacji w menadżerze zadań ma być Wysoki. Aby za każdym razem tego nie ustawiać samemu uruchamiamy za pierwszym razem Foobara z wiersza poleceń z odpowiednimi komendami za pomocą skrótu. Robimy zwykły skrót do Foobara ale C:\Windows\System32\cmd.exe /c start "" /high "C:\Program Files (x86)\Foobar2000\foobar2000.exe" Wpisujemy w polu element docelowy Jeżeli korzystamy z ASIO, i nie będziemy korzystać z SRS Audio Sandbox (choć po wielokroć polecam) w ustawieniach ASIO (Preferences->Output->Asio) koniecznie ustawiamy „Use 64 bit ASIO Drivers. Jest czyściej, a do tego zaznaczamy jeszcze „high process priority”, gwarantuje mniej zacięć przy używaniu komputera gdy ustawione są niższe latencje. W widocznym oknie jeśli zainstalowaliśmy wtyczkę Foobara „Asio Support” pojawi się nam do wyboru nazwa, np. ASIO4all (jak zainstalowaliśmy) lub dedykowane od Creative’a. Jeśli chodzi o Creative, lepszy jest ASIO od samego WASAPI, jeśli nie będziemy używać SRS. W ASIO ustawiamy niskie latencje mające wpływ na czystość dźwięku. Oczywiście pomiędzy tymi dwoma wybieramy w Preferences->Output. Gdy posiadamy SRS, najlepszy dla Creative jest WASAPI w trybie Push. Ale uwaga, tryb push rezerwuje sobie całkowitą wyłączność na odtwarzanie dźwięku w systemie. Ale dźwięk jest czystszy. Ostatecznie można wybrać też event. W tamtym miejscu mamy buffer size. Ustawiamy najniższe jak się da przy wartości która nie powoduje przerywania dźwięku w czasie używania komputera. U mnie minimalne 50 ms. Na tym etapie zakończymy doprowadzenie Foobara do najczystszej jakości dźwięku. Przyda się to nam przy zaciemnianiu, basowieniu i ogólnym ustawianiu dźwięku w dalszej części. Fidelizer To najbardziej inwazyjna metoda uzyskania lepszego dźwięku, ale bez manualnego ustawiania parametrów czysto indywidualnych w zakresie dźwięku, zaraz po SRS i Graphic EQ najlepsza. Będzie jeszcze czyściej i przyjemniej. Przestawia wszystkie usługi systemowe i komputer tak aby lepiej odtwarzać dźwięk. Zmieniają się koligacje CPU, jakieś rzeczy od zasilania, różne. Trwa to chwilę. Komputer może na dłuższą metę nie spełniać wszystkich funkcji. Zwłaszcza po wybrania jednego z trzech trybów inwazyjności na system, którym jest Extremist, a w mojej opinii daje najwięcej, a różnice stają się naprawdę słyszalne. Tylko po włączeniu tego trybu przestaje działać Wifi. Jego ponowne włączenie nic w dźwięku nie zmienia. Odpowiada za to wyłączona przez program usługa systemu Windows „Autokonfiguracja WLAN”. Sądzę że warto choćby spojrzeć na to jakich zmian dokonuje ten program w kwestii niesławnego zasilania komputera które ponoć ma duży wkład w zniekształcaniu dźwięku, przez co używa się nawet dzisiaj stacjonarnych odtwarzaczy, np. z wyższej półki. Jak chcesz używać komputera do tego programu zawsze w hibernacji/stanie wstrzymania, i program Ci się na tyle spodobał, i będziesz go cały czas używał, to całą korekcję teraz począwszy od konsoli rób z tym programem. Creative Console Launcher (tekst trochę bardziej z myślą o posiadaczach kart Creative z uwagi na suwaki) Jeśli na zmodowanych sterownikach Realteka posiadasz fabryczny menadżer Realteka z jego własnym EQ, sprawdź również jak wpływa na dźwięk, ew. może się opłacać użyć dwóch, albo jednego lub drugiego. Dostosowywanie dźwięku Trzeba zrobić to umiejętnie, i wykorzystując możliwie jak największą bazę ulubionych kawałków, ale i różnych gatunków. To niemalże zabieg artystyczny, czyli prawie jak całość tego ustawiania dźwięku. Od dłuższego czasu jest mi znajomy pewien błąd który powoduje niepowołane podbicie basów, a przy mocniejszej korekcji – charczenie. Polega to na tym że w regulacji Foobara (nie wiem jak w innych odtwarzaczach) gdy ustawimy maksimum głośności jest inny dźwięk niż przy ok 70%. Ustawiamy więcej głośności w konsoli, a odejmujemy w Foobarze. Po pierwsze ustaw w miarę dobrze suwaki bass i treble (w Realteku może ich nie być). Włącz Crystalizer, bo warto, i ustawiaj suwaki kombinacyjnie, crystalizer, bass i treble tak żeby dźwięk zaczął Ci odpowiadać. Teraz equalizer. Chodzi o to żeby go tak ustawić, żeby zarówno trzy poprzednie suwaki (cr, bass, tr), jak i equalizer, w czasie ustawiania wzajemnie się uzupełniały i na siebie wpływały. Każdy suwak niesie inne zmiany dla dźwięku. Trzeba ustawić, czy lepiej będzie więcej basu w EQ (60-500) czy jak dodamy bass na suwaku, i odwrotnie. To samo tyczy się wysokich tonów (4k-16). W średnich raczej rzadko cokolwiek się poprawia w tym EQ. Suwak basu w konsoli CT nie może być zbyt blisko 0 w trakcie robienia EQ. Skończysz korekcję, włączysz inny track i okazuje się że po uszy basu którego nie możesz odjąć. Gdy mamy ten zapas, możemy znaleźć jakiś sensowny złoty środek w ustawieniu. Oczywiście jak Twój soundsystem nie niszczy systemu, to pewnie nawet po skończonej całościowej konfiguracji często będziesz łapać się na tym że często kręcisz tym basem i treblem w zależności od gatunku lub albumu. Są gatunki i gros artystów którzy są bardzo skrajnie realizowani, fakt, wtedy się bawimy suwakiem, ale zauważ że to brzmienie referencyjne które brzmi prawidłowo w każdym, nawet najgorszym głośniku/słuchawkach. Chodzi o złapanie złotego środka, czyli momentu w którym zostawilibyśmy trochę gorsze ustawienie suwaka, i będzie odpowiednie dla każdej muzyki, i nie będzie powodować problemów z żadnymi trackami. SRS Audio Sanbox Obecnie SRS Audio Essentials http://www.programosy.pl/program,srs-audio-essentials.html O wersjach SRS Tego drugiego nie używałem i nie wiem czy choćby w pełnej wersji zawiera wszystkie opcje poprawiania dźwięku. Najistotniejsza – WOW HD jest. Ale czy reszta jak Circle Surround, Tru Surround XT, czy ciekawa Headphone 360, tego nie wiem. Po wyborze danej funkcji w starej wersji zmieniają się suwaki ze swoimi opisami. Jeśli cały czas w tym nowym będą ta same, to mamy tylko WOW. W modowanych sterach Gamespirit do Realteka już jest SRS ze wszystkimi funkcjami, więc nie ma potrzeba instalować tego. Tam zaś z dokopaniem się osobno do wszystkich funkcji może być problem, bo te tryby mogą się zmieniać niekoniecznie od ustawienia Music, Movie itd. Ale może od ustawienia 2.0, 4.0, 5.1. Na ile wszystkie wersje różnią się brzmieniem, nie testowałem. Ale Essentials jest najnowsze i można używać cały czas legalnie. Link do opisu funkcji programu: http://blog.pclab.pl/opson/Wzbogacamy.d%C5%BAwi%C4%99k.g%C5%82o%C5%9Bnik%C3%B3w.laptopa.i.nie.tylko-SRS.Audio.Essentials.w.akcji,76 Konfiguracja dźwięku (stara wersja [ale podobna]) Kiedy ustawiamy dźwięk w SRS, zwłaszcza jeśli jesteśmy basolubami, musimy przestać myśleć przy tańszych słuchawkach o koncentrowaniu się na przestrzeni, bo takie suwaki są. Bas w moim przypadku okazał się ważniejszy. Możesz sobie zrobić konfigurację do gier, i tak ustawić cały zestaw, ale nie będzie to tak samo grało w muzyce, to samo jeśli chodzi o filmy. Nie osiągniesz uniwersalnego rozwiązania. W zależności od tego jaki gatunek muzyczny preferujesz i jaki masz gust brzmieniowy, wypróbuj każdą z możliwych opcji dostępnych w programie, włącznie z konfiguracją typu głośniki dla słuchawek, nawet 2.1, 4.1., 5.1. Zobacz co brzmi dla Ciebie najlepiej i jakie brzmienie najbardziej Ci się podoba, może nie koncentruj się na scenie jeśli jesteś mniej zamożnym posiadaczem słuchawek, jeśli rzeczywiście widzisz że nie musisz. Możesz to zostawić na osobny preset. Odznacz guzik „Auto tech” i do zabawy. Do wyboru masz kilka technologii, klikamy potem Advanced Controls i bawimy się wszystkimi suwakami. Graphic Equalizer Po ustawieniu SRS czas na ostateczne poprawienie dźwięku. Graphic Equalizer. 31 zakresów. DSP do Foobara. Lekko poprawia ostateczny efekt po skonfigurowaniu SRS. Obowiązkowe zwłaszcza jeśli nie mamy SRS. Trzeba zrobić to umiejętnie, i wykorzystując możliwie jak największą bazę ulubionych kawałków, ale i różnych gatunków. To niemalże zabieg artystyczny, czyli prawie jak całość tego ustawiania dźwięku w tym artykule. Gdy już po prawej stronie przeklikamy owe DSP, uruchamiamy go, a potem: Rozciągamy całe okno na pełny ekran. Chwytamy za krawędzie, i w lewo i w prawo, z góry, z dołu rozciągamy na całą wysokość i szerokość ekranu. Teraz mamy dobre narzędzie pracy. Ogólna zasada brzmi że zawsze ustawiamy dół (bas) czyli te zakresy najbardziej po lewej, a potem średnie i górę. Aby to ładnie zrobić przeciągamy okno w prawą stronę zakrywając wszystkie częstotliwości większe niż 500. Oczywiście możemy to rozbić na części wg. uznania. I Gdy widzimy już tylko te konkretne zakresy, trzymamy LPM i ustawiamy płynnie częstotliwości tak aby zrobiło się nam najmilej. Możemy zacząć od podniesienia wszystkich częstotliwości (albo obniżenia) do konkretnego poziomu i potem manipulować pojedynczymi suwakami, albo żeby po prostu mieć dobry punkt odniesienia. Trzeba wyczuć kiedy dźwięk zaczyna się fajnie zachowywać. Zmieniamy tracki, upewniamy się że nie przeholowaliśmy, bo często bywa tak że na jednym tracku gra dobrze, a na innym źle, musimy znaleźć złoty środek. No i nie jestem w tym wypadku zwolennikiem teorii że suwaki powinny być zawsze ustawione płynnie i bez przeskoków. Jak już się z tym uporamy, ustawiamy średnie. Czyli powyżej 500 do 5k włącznie. Zasady są te same. Generalnie robienie czegokolwiek ze średnimi bywało częstokroć ryzykowne, i nie zawsze przynosiło pożądany efekt końcowy, ale z czasem mi się udawało. Potem zostaje góra. Wszystko od 6k3 do 20k. Przy czym pamiętaj że najważniejsze są trzy ostatnie suwaki. Jak ustawisz już wszystkie, to trzy ostatnie dopasuj indywidualnie, najlepiej robić to zasłaniając sobie pozostałe suwaki. Do wyczuwania góry znajdź sobie grupę tracków, a najlepiej utwór, w którym najbardziej podobała Ci się perkusja tudzież werbel. Jako człowiek swoich zamiłowań wybrałem kawałek POE – Złodzieje Zapalniczek (nazwa i tytuł konkretnego tracku) w wersji instrumentalnej, i jeszcze kilka by się znalazło z tego albumu. Jedno z najlepiej zrealizowanych i wyprodukowanych albumów HH (nie uwłaczając niczyjej kwestii gustu, zwłaszcza własnej) ostatnich lat. Oczywiście cały czas w kwestii basu, a nade wszystko góry, wypróbowujemy wszystkie możliwe kombinacje ustawień Crystalizera (Creative) i suwaki bass/treble w konsoli, razem z EQ (4k-16 góra), gdy już tam gra w miarę dobrze, dopiero potem bawimy się z SRS, i na końcu Graphic Equalizer. Kombinacja tych wszystkich czynników ma zaowocować dobrym dźwiękiem. Brzmi skomplikowanie, ale pogmeracie trochę i od razu słychać co i jak. Suwak basu w konsoli CT nie może być zbyt blisko 0 w trakcie robienia tego EQ. Skończysz korekcję, włączysz inny track i okazuje się że po uszy basu którego nie możesz odjąć. Gdy mamy ten zapas, możemy znaleźć jakiś sensowny złoty środek w ustawieniu. Można również włączyć opcję SVM w konsoli. Jak dla mnie dźwięk jest ciekawszy, a defacto opcja służy wyrównywaniu poziomów głośności w dźwięku, a przy okazji okazuje się że ma pozytywny wpływ na brzmienie tego co akurat leci. Właśnie z powodu głównego przeznaczenia tej funkcji, na dłuższą metę okazuje się denerwująca. Za duże przeskoki dynamiki. ======= Chciałbym żebyście podzielili się swoimi odczuciami na temat zasadności opisanych w artykule postępowań, i wrażeniami z odsłuchu. Bez tych kroków, nie byłbym w stanie używać taniego sprzętu audio, bez przesiadania się od razu w sprzęt od razu za kilka set lub kilka tysięcy złotych, patrząc na moje potrzeby, i w miarę to co jest wystarcza. Wydaje mi się że w pewnej mierze to rozwieje różne wątpliwości w kwestiach placebo niektórych narzędzi, bo dopiero w połączeniu razem, tworzą całość, i dają pazur. Oczywiście na różnych konfiguracjach różnie te zabiegi mogą pomóc. Extra stuff Są jeszcze dwie rzeczy o których nie wspomniałem, a których nie testowałem, a mianowicie Viper4Windows – sporo opcji które już wykorzystaliśmy, ale do tego dostajemy 18-to zakresowy Equalizer, który będzie brzmieć również w systemie, i nie tylko w foobarze, więc można go wdrożyć we wcześniejszym stadium ustawiania dźwięku (po konsoli) zadziała to jako zamiennik Foobarowego EQ: youtube.com/ watch?v=VMJWBmxdF4I Lub jeśli chcemy, nawet 60-cio zakresowy EQ pod cały system – to istnieje Equalizer APO, albo jeszcze inny 31-zakresowy EQ31GUI. Warto wspomnieć że Foobarowy Graphic EQ można ustawiać oddzielnie dla lewego i prawego kanału. Wielokanałowa korekcja jest zaś możliwa z zastosowaniem FPEQGUI http://www.diyaudio.com/forums/software-tools/246970-eq-tools-windows.html Wesoło Convolver (DSP Foobar, jest też w Viperze) Istnieje jeszcze coś takiego, i celowo wspominam o nim na samym końcu, bo przynosił mi zawsze najmniej pożytku, ale jest co najmniej ciekawym sposobem na modyfikację dźwięku. Opiera się to na niejakich impulsach. Znajdujecie jako plik jakiś impuls który Wam spasuje, kręcicie dwoma suwakami aż uzyskacie najlepszy efekt. Niżej podaję znalezione przeze mnie impulsy, można jeszcze ich gdzieś poszukać. Można też zrobić je samemu dla danych słuchawek, ale do tego odwołuję do odpytania wujka na G. Oczywiście można spróbować wykorzystać Convolver gdzieś na wcześniejszym etapie ustawiania, ale raczej zalecam na samym końcu, i używać o ile cokolwiek pomoże a nie zaszkodzi do efektu wcześniejszego, bo z reguły właśnie tak było. O SRS na koniec Ogólnie zaczęło się od DFX Enchancer (freeware) które jest słabsze. Potem wyszło SRS Audio Sandbox (trial) który ma całkiem sporo opcji. Następnie jako substytut wyszło SRS HD Audio Lab którego nie testowałem, a na końcu po przejęciu SRSa przez DTS jako jedyny dostępny produkt w tym temacie dostępny obecnie do kupienia - SRS Audio Essentials w którym zmieniło się najwięcej od czasu tych wszytkich metamorfoz (w GUI); a w dodatku program staje się teraz demo zamiast trial, czyli chodzi cały czas, ale z ograniczoną funkcjonalnością - między innymi brak możliwości wyrównywania poziomu głośności oraz wyłączono obsługę trybu słuchawkowego i dostrajania dźwięku dla filmów i gier. Nie testowałem go ale z mojej perspektywy (używałem SRS Audio Sandbox) najważniejszy zarówno na głośnikach jak i na słuchawkach był tryb WOW HD, widzę chyba suwaki są te same. Ale można porównać te trzy programy. Pokłosie – mastering i odsłuch referencyjny Ostrzeżenie. Jeśli ustawiłeś już dźwięk, i wszystko zrobiło się lepiej, cacy, i może jest fajnie, to uwaga, Twój odsłuch nie jest referencyjny. Musisz bardzo ostrożnie na takiej konfiguracji cokolwiek remasterować, masterować, mixować. Twoja referencja (to co słyszysz puszczone np. liniowo do integry, albo masterowane w takim odsłuchu) może się kwalifikować właśnie gdzieś w okolicach radiowej tuby z lat 70tych jak mi to ktoś kiedyś napisał. Jak chcesz usłyszeć w przybliżeniu jak naprawdę brzmi Twój kawałek zrobiony na takim odsłuchu, musisz sprawdzić brzmienie na wielu źródłach, np. wracasz z powrotem do integry, używasz podstawowego sterownika dźwięku integry, output typu DS, wracasz w Windowsie do sterowników fabrycznych i dopiero teraz w przybliżeniu słychać co zrobiłeś, możesz zrobić Graphic EQ na integrze jak używasz osobnej dźwiękówki, wyłączyć SRSa na tej finalnej konfiguracji i zrobić również na tej konfiguracji dobre brzmienia, tak abyśmy dysponowali jak największą ilością dobrze brzmiących pozornych źródeł (mastering na słabszym sprzęcie niskim kosztem). Dobrą metodą na sprawdzenie czy nie przeholowaliśmy przy wysokich tonach jest ustawienie trebla w konsoli CT na więcej niż dotychczas, i porównać to z normalnie zrealizowanymi kawałkami. Możesz zauważyć że po podniesieniu Trebla, normalne kawałki mogą brzmieć znacznie lepiej niż Twoje, a musisz swoje tracki zbliżyć do podobnego poziomu co normalne kawałki. To pierwszy sygnał że coś może nie grać. To tyle w kwestii masteringu na sprzęcie po najniższych kosztach. Kolejne spektrum referencji tworzą osobiste walory słuchowe użyszkodnika soundystemu. Ktoś lubi uśmiechnięte brzmieni typu V, ktoś bliższą, ktoś dalszą scenę, potrzebuje mniej lub więcej góry. Wszystko przez nasz własny aparat słuchowy który osobiście, relatywnie interpretuje słyszane dźwięki. Można potwierdzić swoje walory słuchowe, możesz zrobić sobie swoje własne badanie słuchu. Każdy reaguje inaczej na pewne częstotliwości, choć pewne predyspozycje określa się w słuchawkach jako referencyjne. Mówię to jako basshead, nie zawsze to co dla mnie jest najlepsze, jest tak samo dobre dla reszty. Możesz zajrzeć: http://tomigra.wordpress.com/2013/10/30/badanie-sluchu-sluchawki-referencyjne/ Często możesz zacząć bawić się basem i treble w konsoli Creative i myślisz że kawałek jest słabo zrealizowany. Nie do końca. To że się tymi suwakami bawisz jest w głównej mierze uzależnione od Twoich słąbych słuchawek/głośników które trzeba poprawiać, i Twoja karta muzyczna i oprogramowanie właśnie robi to czasem w czasie rzeczywistym. Te suwaki to nie jest tylko podnoszenie konkretnych częstotliwości, tylko wszystko zmienia się w zależności od tego co leci, choć można scharakteryzować najczęściej podnoszone częstotliwości. To samo tyczy się trebla. To że podnosisz te suwaki, nie oznacza że od razu poprawisz to w EQ na Audacity i właśnie poprawiłeś kawałek. Nie do końca. Właśnie dopiero tutaj zaczynają się przesunięcia w scenie dla odsłuchu referencyjnego. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie żeby używać z powodzeniem takiego zestawu do samego słuchania muzyki. Nie wyobrażam sobie życie na integrze. Ostatnie rzecz. Żeby nie było że nie ostrzegałem. Jak się przyzwyczaisz do tego co napoprawiałeś, nie będziesz chciał słuchać niczego innego. Wszystkie zestawy poza Twoim zaczną Ci przeszkadzać, i nawet w czasie zakupów w hipermarkecie będziesz wyobrażał sobie co byś poprawił w zapchaj-czas-grajkach sklepowych. Zwykłe słuchawki na wystawkach sklepowych w hipermarketach nie będą robić na Tobie wrażenia. Takie tam odczucia po stuningowaniu zestawu 2.1 który imho. basem niszczy wszystko co się rusza w przedziale słuchawek do ok. 120 zł i nagle może się okazać że Ty o muzyce wiesz tyle co nic. Ostatnie postscriptum. Po jakimś czasie może się okazać że słuchawki po słuchaniu na nowym ustawieniu mogą zmienić brzmienie. Nawet ulec degradacji. Mogą zacząć pierdzieć i trzeba będzie je przekonfigurować od początku. W większości nie przekłada się ten stan na odsłuch na urządzeniach przenośnych. Trochę opowieści o subiektywnych odczuciach dźwiękowych (hip-hop/rap) /luźniejsze Potrzeby rozjaśniania dźwięku. Zniekształcenia Kiedy słucham muzyki i porównuję z tym co na ogół słucha większość, to moje przeróbki zawsze dla innych generowały potrzebę rozjaśniania dźwięku. Ja zawsze zaciemniam. Wydaje mi się że lubię detaliczność, i zawsze eliminuję wszelkiego rodzaju lukier. Jaki dźwięk dla bassheada nie wystarczy W HH musi być słyszalne całe dostępne pasmo basowe, inaczej czegoś najzwyczajniej nie usłyszymy, lub będzie to bez dozy przyjemnego odcienia. Bas może nie musi być słyszany jak każdy inny instrument, ale słyszany co najmniej w jego całości, a do tego mniej sztywno jako instrument, ale bardziej rozlewająco. To musi być też wyraźna linia melodyczna, że jakbyś usłyszał i znał się na nutach, to byś zapisał dźwięki. Ale nie detalicznie do bólu, niech się rozpływa i żyje własnym życiem, i chyba na to powinniśmy położyć nacisk (niech każdy też wpisze co zechce). Zazwyczaj na gorszym sprzęcie, właśnie w celu wyeksponowania tego basu trochę ścisza się częstotliwości i ustawienia odpowiedzialne za bębny, tak aby najpierw weksponować ten bas, a to zazwyczaj owocuje lekkim obcięciem bębnów, bo zaś ich wyeksponowanie najpierw, powoduje charczenie w czasie próby wyeksponowania basu, na samym końcu odzyskujemy trochę bębnów. To u mnie uniwersalna metoda uzyskania relatywnie lepszego dźwięku która potwierdza się po wpięciu praktycznie w każdy sprzęt który wykazuje podobne cechy, czyli niemal wszystko w przedziale cenowym <120 zł słuchawek. Trzeba brać na poprawkę moje osobiste upodobania dźwiękowe. Jaki jest idealny dźwięk dla hip-hopowego basoluba. Oddanie porządnego tąpnięcia bębnów z nisko schodzącym, o pełnej charakterystyce słyszalności wszystkich pasm basem. Jak powinny brzmieć bębny? Opowieść. Próbujemy z kumplem podładować akumulator w starym polonezie na stacji LPG. Podjeżdża jakiś ziom który słucha właśnie na full świeżo po premierze Tylko dla Dorosłych Ostrego i pożycza nam kable do ładowania i użycza akumulatora. Po otwarciu fury wydobył się dźwięk bębnów jakiego nigdy w życiu wcześniej ani później nie słyszałem. Kawałek brzmiał „Konsumpcjonizm”. Pełne bębny, pohuk taki że h. tego tąpnięcia będzie mi zawsze brakować, pełnowymiarowe BBBBPPFFF... Fury idealnie nadają się do nabasowienia. Choć w aucie słuch mi się szybciej męczy. Wniosek. Dźwięk bębnów fajnie jak jest jak w dobrym zestawie w samochodzie z subem, gdzie doskonale reprodukują się bębny z uwagi na niższe ciśnienie w zamkniętym, małym pomieszczeniu. Ale to zawsze trochę podkoloryzowane opowieści, i subiektywne odczucia, przy czym małe szanse na osiągnięcie podobnych efektów. Zrób to sam. Jaki powinien być werbel Powinien mieć coś z głębi nagłośnienia estradowego tak jak słyszysz na żywo perkusję. Ale nigdy nie odwzorowuj tego co jest w rzeczywistości, niech będzie to dźwięk czysty jak łza, i soczysty tak jak nigdzie nie usłyszysz tego na żywo. W zasadzie dla mnie najważniejsza była wierność nagraniowi. W miejsce gdzie wszędzie jest „powinno” wrzuć - bo mi się akurat podoba.
  24. deton24

    Massdrop

    M220 przyszły. Bez vat, choć niby od powyżej 50 euro mogą naliczyć. Zapłaciłem na polskie ~250, od 200 niby mogą naliczać. Było nieciekawie z doręczeniem, bo albo nikogo nie było, albo nikt nie słyszał, ale awizo nikt nie zostawił, mimo że na śledzeniu DHL DE było wyraźnie że ktoś próbował doręczyć. Dzwonię na infolinię DHL na paczki międzynarodowe (bez czekania), i trzeba było im podać ten drugi numer trackingowy z maila, zaczynal sie od GM, czyli Global Mail, DHL eCommerce. Na infolinii mi podali numer trackingowy na pocztę polską, i tak dowiedziałem się że niby moja paczka jest nie w tym urzędzie pocztowym co ja, ale po telefonie tam, w końcu poszedłem drugi raz na swoją pocztę, i tym razem jednak po podaniu numeru trackingowego z polskiej poczty, jednak otrzymałem paczkę, choć wcześniej mówili że z DHLem to oni nie mają nic wspólnego, i wyszedłem wtedy z niczym. @hibi Na stronie ipko to jest. Na pewno na starej stacjonarnej wersji się da ustawić, niekoniecznie mobilnej.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności