Skocz do zawartości
Astell&Kern Billie Jean - PREORDER Więcej informacji... ×
FiiO FH5 - przedsprzedaż Więcej informacji... ×

Bernie

Bywalec
  • Zawartość

    1227
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Ostatnia wygrana Bernie w dniu 24 Luty 2017

Użytkownicy przyznają Bernie punkty reputacji!

Reputacja

570 Excellent

O Bernie

  • Tytuł
    nawet bardziej zaawansowany

Dodatkowe

  • odtwarzacz
    Pionek
  • słuchawki
    STAX/AKG/B&WP7W

Ostatnie wizyty

3228 wyświetleń profilu
  1. Bernie

    AudioQuest NightHawk

    Mnie akurat z 4g nie za dobrze gra. Za ciepły do Hołków. Lepiej byłoby już z 3g, 5g lub 6g. Z Pionkiem IMO idealnie
  2. Bernie

    AudioQuest NightHawk

    A użytkowo?
  3. Bernie

    AudioQuest NightHawk

    Ten od starych Hołków jest w czymś lepszy od stockowego NHC?
  4. Bernie

    AudioQuest NightHawk

    Czy te stockowe kable od NH albo NHC są gdzieś dostępne jako części zamienne?
  5. Bernie

    Aune E1 [recenzja]

    Zgubiłem razem z fajnym małym etui od Samsunga. Nawet nie wiem gdzie i kiedy. Ostatnio w domu parę dni słuchałem na Hołkach albo P7W, a E1 tylko kojarzę, że gdzieś w międzyczasie zabierałem na miasto i pewnie gdzieś wypadły. Dopiero przedwczoraj podczas pakowania się na wyjazd chciałem sobie zabrać te fajne doki... I nie mam. Przepadły. Teraz słucham więc na Triple.Fi 10, ale one po E1 już nie są tak dobre jak mi się kiedyś wydawały, brakuje w nich tego naturalnego brzmienia.
  6. Bernie

    Aune E1 [recenzja]

    Aune E1 to wyższa klasa niż Triple.Fi 10, grają bardziej naturalnie, bardziej detalicznie. Jest lepsza faktura basu, w E1, niżej schodzi, nie zlewa się nic. W Triple jest sporo góry i wydaje się jaśniejsza względem E1, ale ta w Aune jest lepiej rozciągnięta. Średnica i wokale w Aune też nie ma co porównywać. Niestety porównanie już z pamięci, bo E1 mi właśnie gdzieś zginęły. Powrót do Fi.10 po E1 trochę ciężki. Jeśli Aune się nie znajdą będę musiał kupić jeszcze raz.
  7. Bernie

    Aune E1 [recenzja]

    B&W P7 /P7 Wireless najbardziej podobne granie do E1 z nausznych.
  8. Bernie

    AudioQuest NightHawk

    Oj tam. Ale te małe Szurki lepsze jak Staxy.
  9. Bernie

    AudioQuest NightHawk

    Ja myślę, że z każdego, także Spawna też można zrobić hołkomaniaka, tylko trzeba mu zabrać Staxy i te wszystkie inne nienaturalnie brzmiące dokanałowe słuchawki przekazujące za dużo wysokich ostrych tonów psujące mu słuch. I dać na dłuższy czas tylko Hawki, żeby się dłużej osłuchał, to doceni naturalny dźwięk.
  10. Bernie

    AudioQuest NightHawk

    To pewnie nie ma idealnych słuchawek, które nie zmieniałyby w jakiś sposób tego, co artysta chce przekazać. Już samo to, że mamy do czynienia z nagraniem czyli utrwaleniem dźwięku, dokonanym za pomocą sprzętu technicznego, a nie przekazem na żywo, i w określonych warunkach, w studiu, czy na koncercie, jest przebarwieniem, przekłamaniem. Producenci reklamują swój sprzęt pod hasłami "referencyjności" , "poczuj się jakbyś tam był", a tak naprawdę nic nie zastąpi występu na żywo. I każde słuchawki będą coś przeginać w jedną czy drugą stronę, w tym czy innym aspekcie. Tylko nam słuchaczom będzie się wydawać, że jest referencyjne. A Hawki według mnie dużo od siebie nie dodają, głos ludzki czu instrumenty brzmią bardzo realistycznie. Ktoś tylko może być bardziej przyzwyczajony do przejaśnionego, ostrzejszego przekazu to wtedy będzie się wydawało wszystko stłumione. No ale nie są to też słuchawki do surowego monitoringu, takie zresztą przecież też nie brzmią realistycznie, lecz konsumenckie słuchawki do słuchania muzyki w zamyśle z jak najmniejszymi zniekształceniami, ale i czerpania z niej przyjemności.
  11. Bernie

    AudioQuest NightHawk

    Pewnie dużo zależy jakiej muzyki ktoś słucha, ale też dużo zależy od sprzętu. Mnie NHC różnie brzmią na tym samym repertuarze, raz lepiej raz gorzej, zależy do czego je podłączę. A słucham różnej muzyki, od łagodnej wokalnej i smooth jazzu, klasyki, do elektroniki, czasem ostrzejszego rocka, czy muzyki folkowej nawet, gdzie większość instrumentów granych jest naturalnie, unplugged. I Hawki mi się sprawdzają w każdej muzyce, zarówno do takiej łagodniejszej, wolniejszej muzyki, jak i szybszej, ostrzejszej, chociaż niektóre nagrania na niektórych sprzętach brzmią lepiej, a na innych mniej ciekawie. Mam też jednocześnie na przykład Staxy i obecnie częściej sięgam po Hawki. Chociaż nie będę tu twierdził, że Hawki od Staxów lepsze. Czy szukam realizmu cz magii? Trochę tego i trochę tamtego. Realizm jest i w Staxach i w Hawkach. Dla mnie Hawki są bardzo realistyczne. Tę tzw. magię można znaleźć i w elektrostatach, tylko jest ona innego rodzaju. Czy Hawki mogą więc stanowić tzw. "endgame"? Pewnie tak, o ile się nie znudzą po dłuższym czasie. Na razie nie wyobrażam sobie pozbywania się Hawków, tak jak widzę niektórzy traktują je tylko poznawczo i szybko idą w komis. Długie słuchanie na Hawkach mnie nie męczy, jest eufoniczne, wciągające. Wokale zachwycają naturalną barwą. Jest niezwykła kameralność, dlatego lubię je na przykład w jazzowych klimatycznych kawałkach, bardziej niż inne słuchawki. Góra, która na innych słuchawkach robi się nieraz męcząca, na Hawkach nie kłuje, a wcale jej nie brakuje i jest tak samo wyraźna. Hawki to nie są jedyne słuchawki, które lubię. Tak samo lubię posłuchać muzyki na NHC co na żywych, muzykalnych, a również naturalnych Bowersach P7W czy AKG M220 PRO chociaż te ostatnie preferuję do muzyki elektronicznej i filmowej i to już pewna różnica klasowa. Ale ostatecznie, jest coś takiego jak gust. I on jest chyba najważniejszy. Jak coś się wpasowuje w gust jest po prostu dobrze i gra muzyka. Co do tego ulicznego grajka i referencji - inaczej będzie brzmieć ta sama trąbka czy gitara w podziemnym przejściu, gdzie będzie grał grajek, a inaczej pod gołym niebem na Starym Rynku.
  12. Bernie

    Fanklub AKG

    Ja miałem ponad 3 lata pierwsze AKG K550 i nic niedobrego nie działo się z padami, pałąkiem, skórką ani zawiasami. Może to kwestia traktowania słuchawek.
  13. Bernie

    AudioQuest NightHawk

    Tak wiem, nawet słyszałem od posiadacza starych Hawków, który twierdził, że grają najlepiej po 500h. Dlatego też je tyle wygrzewałem. Na pewno jest coś na rzeczy, ale ludzie też lubią popadać w przesadę. Dla mnie zmiany są na granicy percepcji jeśli już w ogóle.
  14. Bernie

    AudioQuest NightHawk

    Dlaczego za mało? Moje mają przegrane już ponad 500h, ale nie zauważyłem spektakularnych zmian bardziej niż po tych sugerowanych 150h. W ogóle to grały mi fajnie już od początku. Instrukcja wygrzewania słuchawek dodawana przez AQ do tych słuchawek to jednak ewenement, rzadko spotykane. Być może stanowi o poważnym podejściu do klienta, a może też to chwyt marketingowy.
  15. Bernie

    AudioQuest NightHawk

    Nie tylko ja odniosłem więc podobne wrażenie. Owli słuchałem dwa razy, w dwóch różnych salonach w poznańskim Top Hi Fi, więc raczej były to dwa różne egzemplarze. Jedynie co, to mogły być niewygrzane, chociaż w Top Hi-Fi zwracają uwagę na wygrzewanie słuchawek. Za pierwszym razem "z doskoku", krótko z ciekawości i wtedy brzmiały jak przysłowiowa studnia, potem już dałem sobie więcej czasu, żeby porównać z NHC i zagrały co prawda lepiej, jak dłużej posłuchać, ale słabiej niż Jastrzębie. Na razie więc z Nocnych Sów się wyleczyłem, co nie znaczy, że je hejtuję, nie wiem czy ich jeszcze nie sprawdzę w domowym zaciszu. Wśród NH Mafii jeszcze podzieliłbym na ortodoksów, którzy wolą stare brązowe Hołki i nieortodoksów wolących drugą rewizję NHC. A w NHC zwolenników padów proteinowych i padów microsuede.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności