majkel

Legendarny
  • Zawartość

    8177
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez majkel

  1. Fanklub wielbicieli słuchawek planarnych

    Planary nie mają rezonansu na basie, więc brak współczynnika tłumienia nie podbije basu. Jego brak zresztą wcale nie jest udręką dla przetwornika, a może nawet mu na rękę, bo bardziej robi to co mu "pasuje". Tak poza tym to ostatnio słuchane LCD2 z jacka jakby nie grały, tylko sygnał symetryczny z XLRa właściwie nimi poruszał.
  2. Rapture II

    Ja się nie wdawałem w analizę schematu, tylko co tam widzę na fotce i czytam w BOMie. TKD był w Rapture I. Mam na sprzedaż 10kΩ stereo, jakby ktoś chciał.
  3. Rapture II

    Z Twojego postu zakwestionowałem tylko tezę, że podobał się każdemu, kto miał z nim styczność.
  4. Rapture II

    Będzie Rapture Balanced, jak Mikusiowi przyniesie ktoś Balantine do wiwisekcji, żeby dostać rabat na jego "cudo", bo na razie to mamy - dziwnym trafem - potencjometr ten, co ja stosuję od 2015 w lepszych wersjach wzmacniaczy, drivery te same lub podobne co w Headonicu (nie widzę numerów), a nad tym wszystkim oszczędności budżetowe na kondensatorach. Dobrze by było, żeby kolega @Soundman1200 zrozumiał, dlaczego Mikuś zbiera banany w różnych miejscach, bo zapewniam, że nie za barwną osobowość. W każdym razie GG to dla niego nie tylko komunikator, ale też główny podręcznik do elektroniki audio. Wiadomo, że o "konkurencji" nie wypada się wypowiadać, ale ja Mikołajowi obiecałem, że jak nadużyje mojej (faktycznie nie tylko mojej) uczynności, to nie będzie miał ze mną łatwego życia jako sąsiad w internecie. Zresztą on nie rozumie nawet tak prostej rzeczy, że jego nick jest dla niego największą antyreklamą, i żaden PR (rozszyfrowanie dowolne) na to nie pomoże. Przypominam, iż szczytem pomysłowości było wpakowanie do obudowy Hammond z moimi (uszkodzonymi!) nalepkami gwarancyjnymi własnej płytki, a potem opowiadanie nabywcy, że to moja produkcja. Wszystko mam zarchiwizowane. Sprzęt trafił do mnie do naprawy, w zamierzeniu gwarancyjnej/serwisowej. Teraz co do statystyk odsłuchowych - gościłem 2 różne egzemplarze Rapture. Obydwa grały średnio, w aspektach zawartości harmonicznej i holograficznej nie działo się prawie nic. Dźwięk podbarwiony, ale ubogi. Scena była szeroka i to koniec jej cech. Skonfundowani byli też dostarczyciele sprzętu w kontekście trwającego wówczas hype. Jeden to zawodowy muzyk, a drugi - mąż zawodowej muzyczki. Ten pierwszy się mnie nawet pytał - dlaczego niektóre dźwięki gitary są takie same tam, gdzie on wie, że są różne? Tak więc konkurencja dla moich produktów niewątpliwa, bo ja takiego brzmienia nie oferuję, jakby ktoś szukał. Tymczasem niezachwyconych dźwiękiem mamy co najmniej trzech, a wyszło tego... dwadzieścia sztuk?
  5. Denon AH-D7200

    Nie zakładać.
  6. Denon AH-D7200

    No tak, 3 struny * 3 chwyty (górny, środkowy i dolny) i mamy 9 możliwych tonów, co chyba i tak jest więcej niż spotkałem w muzyce góralskiej.
  7. Denon AH-D7200

    To oznacza, że wyjście słuchawkowe w NADzie ma wysoką impedancję, a w TV bliską zeru. Jak masz np. 150 omów na wyjściu słuchawkowym NADa, a ja tak miałem w CD Technicsa, to słuchawki 32-omowe zagrają ciszej od 300-omowych, bo prawie całe napięcie odkłada się na rezystorach. Kontroli basu oczywiście nie będzie, bo współczynnik tłumienia jest praktycznie żaden. Co do HD650, to jak dla mnie ich góra wcale nie zamula, ale zakres około 10kHz jest niemal całkowicie wycięty. W HD600 tego nie ma, ale i tak wolę HD565 od obydwu modeli, właśnie ze względu na lepszej jakości skraje pasma także od HD600.
  8. Fanklub wielbicieli słuchawek planarnych

    @dj1978 dobierał niedawno tor do tych słuchawek, może Ci doradzi?
  9. O wszystkim i o niczym.

    Gratulacje! Moi, lat 8 oraz prawie 3, już się zapoznali/polubili z wynalazkiem zwanym słuchawkami. Dobra, a teraz bardziej serio - jesteś o krok od Karty Dużej Rodziny i rabatu na Orlenie! Jeszcze tylko jedno...
  10. A ile znasz osób, które zrobią coś dobrego na lampie? Tu i to grono nieliczne, IMHO. Po prostu lampiak zrobiony bez wiedzy zagra przyjemniej niż półprzewodnik pospawany przez początkującego, bo inne aspekty dźwięku będą dobre "gratis", tzn. wynikające z wybranej technologii. Sprzęt kompletny brzmieniowo, żeby powstał, wymaga wiedzy w jednej i drugiej technice.
  11. Czego słuchasz w tym momencie?

    @audionanik to proste - gwieździe TV musi słono zapłacić (manager kosztuje), a Gracjanowi wystarczą odsłony. Niemniej, ja stawiam na profesjonalistów.
  12. Klub czysto lampowych wzmacniaczy słuchawkowych

    "Same" nie, ale mi na ucho jakoś lepiej gra kręcona płyta, tak bardziej fizjologicznie. Chociaż DSD z kompa całkiem całkiem, ale to jest inny sposób dekodowania niż PCM i być może przez to odporniejszy na przesył cyfrowy zwłaszcza po USB.
  13. To już pominąłem jako element nie nastawiany. Niemniej, to jest fakt, ale audiofile lubią też dobierać lampy i kable, czy op-ampy w różnych punktach systemu nie tylko w pełni analogowego.
  14. Klub czysto lampowych wzmacniaczy słuchawkowych

    Pliki to zło, no może poza DSD. Streaming jeszcze gorszy.
  15. To Ty tworzysz tezy na temat tego, co było kiedyś, nie ja. Ja to tylko dementuję. Pierwsze odtwarzacze CD tak grały - ciemno i powolnie, a Ty pisałeś, że wzorowano się na winylu. Na niczym się nie wzorowano, tylko produkowano tak, jak umiano. NADy nie dziwię się, że nie podeszły, bo one sieką uszy i nie mają nic wspólnego z graniem analogowym. Ja pisałem o graniu na poziomie grubo powyżej 10kzł i tam dla mnie różnicy nie ma, a trzaski biorą się z rys na płycie lub śmieci. Dla mnie to jest rzecz nie do przejścia, jak mi płyta trzaska, stąd gramofony w ogóle mnie nie interesują. Poza tym nie podoba mi się sprzęt, którego brzmienie zależy od nastaw, a tak ma każde urządzenie analogowe - gramofony czy wszelkie magnetofony. Na dźwięk wpływa równomierność i prędkość obrotów, siła docisku igły (regulowana) albo skos głowicy (też regulowany). Podniety takimi atrakcjami mam od kilkunastu lat za sobą.
  16. Raczej poziom techniki "wymuszał" brzmienie ciemne i powolne, bo jak w odtwarzaczach z połowy lat 80-tych były np. przetworniki 14-bitowe, to nie mogło być inaczej. Szczytem osiągnięć było 16-bitów z 2-krotnym oversamplingiem, i to w sprzęcie studyjnym jak np. Technics SL-P1200 i SL-P1300. Natomiast co do zasady, że wszystko tak grało, to Kolega chyba żadnego CD NADa nie słyszał. Poza tym - co to jest brzmienie winyla? Bo nie jest to na pewno dźwięk mroczny, ani spowolniony, może czasem klimatyczny, ale dobry winyl i dobre CD grają podobnie, a przynajmniej ja nie słyszę zasadniczej różnicy, o ile płyta winylowa nie trzaska. Co do pytania autora wątku - do Espressivo kup cokolwiek, bo poza "lampowym" klimatem sporo aspektów dźwięku w tym "wzmacniaczu" zwyczajnie leży, szczególnie kontrola basu i przestrzeń. Lepszości jednego odtwarzacza nad innym i tak nie usłyszysz. @audionanik już to pisał.
  17. Fanklub Beyerdynamic

    Po przełożeniu przesłony za przetwornik porządkuje się góra. Po założeniu padów welurowych od Audio123 przybywa dociążenia i zostaje lekkie prześwietlenie na wyższej średnicy, stąd może skojarzenie z Grado. Niestety, ale mnie ten "bek" nietłumionych T90 czasem irytuje i on robi na dźwięku skorupę, o której kiedyś pisał PR w kontekście przetworników Tesla. Tyle że to nie kwestia tych ostatnich, a ich sposobu aplikowania w obudowach praktycznie zamkniętych poza niedużym otworem pośrodku muszli. Dołożenie kolejnego materiału tłumiącego o małej gęstości, np. rzadkiej gąbki z kompletu padów Audio123 daje poprawę holografii, powietrza między instrumentami, likwiduje resztki beczenia oraz rozlewania się wyższej średnicy, a ponadto znacznie poprawia dynamikę basu - który ma lepszy impakt i wygasa bez snucia się. Natomiast co do balansu tonalnego, to pady welurowe Audio123 "szorstkie" dodają wyraźnie basu i dolnej średnicy, Audio123 "miękkie" idą dalej w stronę ściemnienia i ilości oraz impaktu basu, nieco cofają średnicę i grają takim powiedziałbym optymalnym loudnessem. Pady Audio123 pleather dają jeszcze więcej impaktu, ale jest efekt "kubka" i dźwięk się robi kartonowy.
  18. Fanklub Beyerdynamic

    To ja spróbuję wyjaśnić. Co do "ciepłoty" T90, to pewnie chodzi o ten pogłos plastikowej obudowy słyszalny gdzieś na najwyższym basie, z którym akurat ja walczę wytłumieniem, bo zubaża różne aspekty dźwięku. W temacie jasności i dociążenia - tutaj dużo zmieniają pady i sposób wytłumienia też. Ja wiem, że przeciętny odwiedzający mnie fan słuchawek wolałby więcej dociążenia, ale to jest wszystko kwestia przyzwyczajenia. Jak mam paromiesięczną przerwę od słuchania słuchawek, to T90 po zmianach nie są dla mnie wcale za mało dociążone, ale jak się na co dzień siedzi w Audeze czy jakichś budżetowych magnetostatach, to się w głowie utrwala ten ciemny budyń. Ja na przykład wiele lat temu miałem w służbowym aucie tak zestrojone fabrycznie audio, że byłem przyzwyczajony do horrendalnych ilości basu. Toyoty tak mają nie tylko w tym modelu. W każdym razie przyzwyczajony byłem do takiego balansu tonalnego, że jak słuchałem z Sennheiserów PX100, to na mp3 podciągałem 2 pierwsze suwaki equalizera prawie na maksa. Najniżej był przedostatni z pięciu. Natomiast na dzień dzisiejszy te słuchawki nawet na płasko słuchane są dla mnie basowe. Też kiedyś robiłem bezpośrednie porównanie T90, tylko że z Q701. Te same wnioski - plastik na średnicy, szczególnie jak się słucha trąbki, to wychodzi z tego klakson na AKG, a o fakturze dźwięku można zapomnieć. Bas nie schodzi do dołu, scena może nie mała, ale w sensie planów i holografii nic się na niej nie dzieje. Góra się kończy na średnim zakresie. Ergonomię przemilczmy, bo samoregulacja udała się tylko firmie Audio-Technica. AKG na mojej głowie ciągną przetworniki z powrotem do góry.
  19. Odpowiednik HD650

    Popieram w kwestii Grado SR60. DT990 Pro, jakich ja słuchałem, były tak podobne do HD650 jak chudy chińczyk do grubej murzynki.
  20. Fanklub wielbicieli słuchawek planarnych

    Generalnie zgadzam się z @retterem, ale w Audeze problem jest gdzie indziej - szkolne błędy w projekcie mechanicznym. Te przetworniki będą padać zawsze, jak długo element odkształcający się będzie miał sztywne mocowanie do obudowy, a niestety tak to jest zrobione w LCD-2, co widziałem na własne oczy. Jeżeli styk elektryczny jest poprzez sztywny zacisk śrubowy do ścieżki przewodzącej na ruchomej membranie, tak nie ma opcji, że ta ścieżka musi się kiedyś przełamać, bo jest tam krawędź, za którą uginanie materiału jest niemożliwe. Firmy takie jak AKG, Sennheiser, Beyerdynamic czy Audio-Technica wiedzą, że przejście z zacisków na ruchomą cewkę trzeba zrobić za pomocą swobodnie poprowadzonego drutu, albo lepiej (jak w AKG K1000), splotem kilku cienkich przewodów. Tak więc, owszem, należy tutaj powiedzieć "do szkoły matoły", ale nie te z hali produkcyjnej. Dobry projekt to taki, który jest produkowalny nawet przez wytresowaną małpę, bo z ludźmi to jest tak (za moim byłym szefem ś+p), że "jak na niego patrzysz, to robi tak, ale jak się obrócisz plecami, to już robi inaczej", i technologia, jak i sam projekt musi być taki, żeby montaż był odporny na ludzką pomysłowość. Porównajcie sobie assembly choćby Beyerów z serii DT z jakimiś Audeze. Tyle w temacie.
  21. Fanklub Beyerdynamic

    Ja natomiast dostałem parę dni temu fajne pady welurowe od 2010-pc-gaming. Oznaczenie EREP044. Jakościowo co najmniej półka oryginałów od T1. Wysokiej jakości dobrze wypchany welur, rozmiar tym razem faktycznie beyerowski, a nie (dosłownie) naciągany. W stosunku do Audio123 velvet - większy impakt, gęściej, zero pilenia. Średnica nieco się cofnęła i ściemniała. Taki balans tonalny nie jest przynajmniej dla mnie w żaden sposób męczący. Dobry kompromis między velvet a pleather, gdzie w tych ostatnich dźwięk jest nieco kubkowo-kartonowy i nadmiernie spogłosowany.
  22. Fanklub Beyerdynamic

    Nie znam bardziej powtarzalnych słuchawek niż Beyerdynamic T90. Wszystkie poznane przeze mnie egzemplarze grały tak samo. Chyba tylko T1 ewoluują dźwiękowo, ale generalnie ten zarzut to raczej pod złym adresem. Natomiast co do powtarzalności u AKG, to jakże by jej miało nie być, skoro 80% oferty firmy to K701 w różnych przebraniach.
  23. Fanklub Beyerdynamic

    Mnie to zwisa czy audiofilia to choroba, bo mi z nią dobrze. Do lekarza się z tym nie wybieram.
  24. Fanklub Beyerdynamic

    Audiofilia to nie choroba, no chyba że obcowanie ze sprzętem odtwarzającym muzykę wywołuje u kogoś podniecenie seksualne, to wtedy jest to zboczenie jak każda inna "filia".
  25. Fanklub Sennheisera

    O to to. W poprawionym modelu dopisze się "s" na końcu nazwy oraz 500€ do ceny.