michauczok

Zasłużony
  • Zawartość

    794
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    25

Ostatnia wygrana michauczok w Rankingu w dniu 25 Marzec

michauczok posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

1189 Excellent

O michauczok

  • Tytuł
    bardzo zaawansowany
  • Urodziny 27.03.1991

Kontakty

  • Website URL
    http://michauczok.com/

Ogólne

  • Lokalizacja
    Gliwice

Ostatnie wizyty

5957 wyświetleń profilu
  1. Beyerdynamic DT990 Edition 600ohm Rosewood

    Puściłem PW
  2. SR325i Zebrano

    Odrestaurowane SR325i W skład modyfikacji wchodzą: Obudowy zebrano - wersja mid-tech: wewnętrzna cześć obudowy frezowana CNC, zewnętrzna szlifowana ręcznie do P2000, pokrycie olejowoskiem, czarne malowane siatki W obudowy wstawione gniazda jack 3,5mm Skórzany pasek pałąka shipibo audio wide comfort Przewód 2,5mm bal - 2x3,5mm, miedź, oplot nylon w kolorze czarnym, splitter zebrano. Części mam "na stanie" nie trzeba czekać
  3. Obejrzyj sobie audiomagic player, używam, polecam. Dostępny w Polsce, w sklepie Audiomagic, kupując playera i kartę microSD do tego spokojnie się zmieścisz w budżecie.
  4. Ambiental Trance / Space Ambient / Space Trance

    Modelowo się wpisuje: Jeszcze o Itzamna Collective pomyślałem, z takich nieznanych kompletnie rzeczy :
  5. YAMAHA AX-492 – naprawa wzmacniacza

    Czyli coś we wzmaku padło, najlepiej jakby się ktoś temu przyjrzał z bliska, ze zdjęć ciężko coś stwierdzić.
  6. YAMAHA AX-492 – naprawa wzmacniacza

    Może być i tak i tak, za dużo tu nie widać, możesz spróbować wymienić bezpiecznik na taki sam, odpalić i uważnie obserwować.
  7. YAMAHA AX-492 – naprawa wzmacniacza

    Bezpiecznik Ci poleciał (ostatnia fota, 1.6A) Ale bezpieczniki zwykle nie jarają się bez powodu.
  8. Meet wiosenny Żywiec 2017 z Audeos

    Auto do przewozu drewna
  9. Bądź bohaterem w swoim audio - czyli dzisiaj sam zrobiłem...

    BigMaras ma te wtyki? Miałem plan taki sam zrobić, tylko normalnie te wtyczki są w cenie KZ-ów
  10. Recenzja Audiomagic Player Audiomagic Player to przenośny odtwarzacz mający oferować dobrą jakość dźwięku i użytkowość za niewielkie pieniądze. Czy tak jest rzeczywiście spróbuję ocenić w tym teście. Urządzenie jest o tyle ciekawe, że powstało z inicjatywy polskiego sklepu Audiomagic, jak z resztą sama nazwa pozwala się domyśleć. Parametry: · Waga: 28 gram · Wymiary: 90 x 40 x 8 mm · Pojemność baterii: 380 mAh · Czas pracy: ok. 50 godzin · Obsługa kart MicroSD: d0 32 GB · W zestawie: słuchawki, kabel USB Słuchawki używane z playerem: Beyerdynamic T5p, T70p, DT880 i różne wariacje DT-R10 (250 i 600 ohm) KZ ZST Sony MDR-Z1000 Grado SR125 Shipibo Chacruna (rozwojowa wersja SWS-ów) Ultrasone ED5 Unlimited STAX SR507 W kartonowym pudełku dostajemy podstawowe akcesoria, czyli player, kabel i słuchawki dziwnie podobne do VE Monk, niestety nie grające jak one, być może z winy bardzo cienkiego fabrycznego kabla. Sam player po wzięciu do ręki wydał mi się wręcz dziwnie lekki, prawie nic nie waży. Na dolnej krawędzi gniazdo jack, gniazdo mini USB i przełącznik hold, a także otwór do przypięcia linki. Z prawego boku znajdziemy gniazdo micro SD i regulację głośności. Mamy typowy zestaw przycisków sterujących – back, forward, play/pause i menu. Wyświetlacz ma dość niewielką rozdzielczość i jest kolorowy. Sercem odtwarzacza jest chip Actions ATJ2127, obsługujący wszystkie ważniejsze kodeki (MP3/WMA/WAV/APE/FLAC/OGG), posiadający wbudowany wzmacniacz słuchawkowy o mocy 2x20mW. W środku jest jeszcze mikrofon umożliwiający korzystanie z funkcji dyktafonu i mały głośniczek o wątpliwym zastosowaniu. Dolna krawędź odtwarzacza, widoczne gniazdo micro USB, przełącznik HOLD i gniazdo jack 3,5mm Prawa krawędź - regulacja głośności i slot microSD Obsługa to nie szczyt ergonomii, ale jest dość intuicyjna i łatwo można się jej nauczyć. W zakładce muzyka mamy wyszukiwanie utworów po tagach, dodatkowo osobno w menu jest opcja wyszukiwania po folderach, co pewnie niektórych ucieszy. Jest tam jeszcze trochę innych opcji, ale przyznam że w erze powszechności smartfonów nie są one specjalnie przydatne czy wygodne. Nie jest to minus – w końcu ma być to odtwarzacz muzyki a nie multimedialny kombajn. A w tej roli się sprawdza, i to dłuuugo. Bateria ładuje się dość szybko, i trzyma minimalnie kilkanaście godzin. Nie testowałem górnej granicy z zegarkiem, ale przy głośności 15/31 na KZ ZST wytrzymał 17 godzin grania non stop. Dodam, że bez specjalnego hałasu z zewnątrz do słuchania spokojnie wystarcza 10-12/31. Brzmienie: Odtwarzacz jest bardzo niepozorny, a gra zaskakująco dobrze. Jakość zdecydowanie bliżej T4G, iP5s niż Clipa+, który wydaje się dla niego bezpośrednią konkurencją. Nie mam niestety porówniania do xDuoo x2 Całe brzmienie przechyla się na ciepłą, analogową stronę, i pisząc to nie mam na myśli ciemności i zamulenia jak w Clip+, tylko lekko ciepłe, gładkie brzmienie, troszkę wycofana góra, i bardzo delikatna „mgiełka”, która kojarzy mi się trochę z brzmieniem Yamahy YH100. Nie ma tu utraty szczegółowości, ale też nie jesteśmy tymi szczegółami w jakikolwiek sposób zalewani. Brzmienie zdecydowanie eufoniczne, relaksujące, pozwala na przyjemne, długie odsłuchy nawet z ostrych jasnych słuchawek. W Sony Z1000 można siedzieć godzinami, a one do łagodnych nie nalezą, a totalne zaskoczenie to połączenie z Ultrasone Edition 5 Unlimited. Tak jak normalnie nie lubię tych słuchawek (no dobra, podobały mi się raz, z Taurusa MK II, i to w wersji limited), tak teraz piszę tą recenzję, siedzę w ED5 i nie mam ochoty ich ściągać. Odtwarzacz dobrze współpracuje ze słuchawkami które są dla mnie normalnie nieco zbyt krzykliwe, takimi jak, Z1000 czy SR125, zmiękczając je nieco na górze. Co ciekawe, słuchawki normalnie ciemne, jak KZ ZST nie stają się na nim nadmiernie zamulone, nawet bym powiedział że zgrywają się znakomicie. Jako ciekawostkę, użyłem go także w charakterze źródła dla najbardziej transparentnego zestawu jaki miałem pod ręką – HEV70 + STAX SR507. Mamy tutaj przyjemnie podkreślone dolne rejestry, delikatnie wycofany środek i lekki roll-off na górze. Całość gra dość blisko, jednak z wyczuwalną głębią i szerokością. Urządzenie lokuje źródła dźwięku w przestrzeni rozróżniając ich odległość od słuchacza, stereo bez zarzutu. Podsumowując Dół – podkreślony i zaokrąglony, ale nie kosztem rozdzielczości, nie jest to wielofakturowy bas możliwy do uzyskania na high-endowych źródłach, ale ciężko mu coś zarzucić w playerze za taką cenę, nie mamy tutaj utraty kontroli czy przesłaniania niższej średnicy. Środek – delikatnie wycofany, lekko podkolorowany, mamy tu przede wszystkim naturalność, bez narzucania się, jest blisko, ale nie „na twarz”. Zdecydowanie nie jest techniczny, twardy, i niosący wielką ilość informacji, raczej dużo fun-u. Przy czym nie ma poczucia że coś nam umyka. Góra – tutaj mamy lekki roll-off na górnej części górnego pasma, brak szorstkości na przełomie średnicy i góry. Jest zadziwiająco dużo detalu jak na tą półkę cenową, ale całość jest zmiękczona i ucywilizowana, tak by dawała dużo frajdy ze słuchania. Scena – raczej niewielka i kameralna, ale z wyraźnie wyczuwalną głębią i szerokością, z czego jest szerzej niż głębiej. Źródła dźwięku nie nachodzą na siebie, są odseparowane mimo stosunkowo małej przestrzeni. Świetny wybór w kategorii cena jakość, mały tani player z możliwością rozszerzania pojemności kartami SD (oficjalny limit 32GB jest bardzo zachowawczy, 128GB powinno śmigać, 200 pewnie też) Oczywiście trzeba sobie doliczyć koszt karty do kosztu zakupu, gdyż w podstawowej wersji nie mamy pamięci wewnętrznej. Bardzo długi czas pracy na baterii (12-14h na planarnych driverach przy stosunkowo wysokiej głośności, na IEM-ach będzie oczywiście dłużej, ale nie miałem jakoś cierpliwości sprawdzać. Warunkiem długiej pracy jest wyłączanie playera jeżeli nie słuchamy go przez dłuższy czas – w standby zjada trochę prądu. Na szczęście włączenie i wyłączenie zabiera niewiele czasu. To nie jest high-end i nigdy nie miał nim być, ale w połączeniu z takimi KZ ZST dostajemy świetną jakość dźwięku w cenie samego Clip Zip Sport, długi czas działania i szybkie ładowanie (bateria ma 380mAh i ładuje się migiem). Jest dość odporny – spadł mi parę razy na twardą powierzchnię i nie zrobiło to na nim najmniejszego wrażenia, boje się jedynie o gniazdo słuchawkowe – jest umiejscowione wzdłuż dłuższej osi odtwarzacza, i w połączeniu z długim wtykiem słuchawkowym może się tworzyć dźwignia stopniowo uszkadzająca gniazdo. W przypadku IEM-ów z kątowymi wtyczkami takie ryzyko oczywiście nie występuje. Zalety: · Dobra jakość dźwięku · Długi czas pracy na baterii · Slot microSD · Niska masa · Obsługa folderów · Intuicyjna obsługa ale… Wady: · …jednak chińskie menu · Ze względu na konstrukcje możliwość uszkodzenia gniazda jack (w przypadku kiedy podpinamy słuchawki z długą wtyczką i nosimy w kieszeni) · Niewygodny w obsłudze przycisk HOLD · Wolny transfer przez USB · Obudowa może się przecierać na rogach
  11. Fanklub wielbicieli słuchawek planarnych

    Marvey: The best way for me to describe the Edition 6 sound is this: take the best from the HEK and the best for the HE-6, combine them together, and give it Code-X tonality. No etch a la the classic HE-6. No splashy timbre a la HEK. Ale ceny lepiej nie mówię ^^
  12. Fanklub wielbicieli słuchawek planarnych

    Też za unlimited nie przesadzam, drewniane na mnie zrobiły dobre wrażenie ale to dawno słuchałem i krótko. A tak w temacie, ktoś tu zamieszczał słuchawki przez które społeczność znielubiła hifimana? SUSVARA znane wcześniej jako Edition 6:
  13. Fanklub wielbicieli słuchawek planarnych

    Cała obudowa Edition 5 unlimited jest z ABS-u, metalizowanego rutenem. Metalowy jest pałąk i osłona z Mu metalu przed driverem, to tak w ramach sprostowania, wiem z 1 ręki To że słuchawki są z "plastiku" nie sprawia automatycznie że są gorsze, a mogą być super jakościowo zrobione.
  14. Meet wiosenny Żywiec 2017 z Audeos

    Ziomeczki ze śląska, jedzie ktoś z Gliwic/Kato/okolic? Ja się chętnie pojawię, ale mój współpracownik się obija, a na plecach mi się nie uśmiecha dźwigać wszystkiego