Skocz do zawartości
Astell&Kern Billie Jean - PREORDER Więcej informacji... ×
FiiO FH5 - przedsprzedaż Więcej informacji... ×
Lipcowe Promocje Audio Więcej informacji... ×
Audeze LCD2 Closed Back - PREORDER Więcej informacji... ×

Undertaker

Bywalec
  • Zawartość

    2046
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Ostatnia wygrana Undertaker w dniu 19 Maj

Użytkownicy przyznają Undertaker punkty reputacji!

Reputacja

798 Excellent

O Undertaker

  • Tytuł
    Butmistrz

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Undertaker

    Okazje z allegro i nie tylko

    Normalnie palpitacji serca dostałem 😫 Tak tanio by miały być, jeszcze taniej niż w prześwietnym promo w mp3s... Człowień by przepłacił tyle, myślę sobie... A to wersja Studio. Nowe poniżej 2 kafli bez łaski sprzedają. Także nie ma tak dobrze <marketing mode on> chociaż może być - zawsze można ode mnie Pro praktycznie nówki zabrać </marketing mode off>
  2. Undertaker

    AudioQuest NightHawk

    Najlepiej to całego AudioQuesta od razu Ale nie ukrywam, że mnie też znowu korci, żeby Owle kupić...
  3. Undertaker

    AudioQuest NightHawk

    W sumie to jakby się zastanowić, to rzeczywiście Hawki są dziwne. Nie wycinają basu. Nie podbijają wysokich. Nie ma tu żadnych super duper efektów przestrzennych, które może przez chwilę są fajne, ale potem wychodzą dziury w przekazie Pomimo pełnego brzmienia, analogowości, nasycenia, zwał jak zwał - detale pierwsza klasa Wybrzmiewanie, dźwięczność - w to mi graj Nader wszystko czysty dźwięk Uwaga, uwaga - są wygodne. Tak. Pałąk nie gniecie w czerep dziwacznymi wypustkami bądź zbyt małym wypełnieniem. Muszle, pady, w sam raz. Nie za małe, nie za duże. Waga akuratna. Całościowo przekaz niezwykle płynny i swobodny. Zakładasz na łeb i słuchasz. Nic nie syczy, wali basem niczym młotem po głowie. Wokali nie trzeba szukać ani też nie przeszkadzają zbytnią nachalnością. Coś mi się zdaje, że niektórzy taki efekt określają jako "fpyte" Więc dziwne to wszystko że hej. Trochę słuchawek przesłuchałem, tańszych i droższych. I w tych, co to je słuchałem, to było do tej pory tak, że coś tam zawsze w nich nie pasowało. Jak nie dźwiękowo, to w kwestii wygody. W tym momencie zaczynam już się nieco pocić, bo cena - taka jeszcze nieaudiofilska (jak na dzisiejsze czasy). Jest źle. Bardzo źle. Chociaż widzę światełko w tunelu. Furtkę do audiofilskiego uspokojenia. Kabel. Nie chcę mu wrzucać, bo węże ostatnio i tak mają przechlapane, ale rzeczywiście wije się jak skurczybyk. Zawsze przy ewentualnej odsprzedaży będzie można zrzucić nań odpowiedzialność. Muszę się uspokoić, zapuszczę sobie "fajne relaksacyjne nagranie" od @Spawn'a. Jeszcze tylko szukam koca. A nie, jeden już mam!
  4. Undertaker

    AudioQuest NightHawk

    Beyery jak to wszystkie chyba Beyery jednak mają tę górę nadpobudliwą W tych rejonach 8 kHz... Mimo to mi się bardzo podobają. T1, znaczy się. A Hawki bardzo dobrą górę mają, wybrzmiewa fajnie, takie D7200 się nieco zrollowane wydawały, a te nie...
  5. Undertaker

    AudioQuest NightHawk

    Jeszcze wyjdzie, że tak naprawdę te niesławne Edition 10 są szczytem hi-fi, a biedni audiofile się tylko kopią po czołach szukając swojego brzmienia
  6. Undertaker

    AudioQuest NightHawk

    Jak dla mnie to oprócz Beyerów T1 z tych najlepszych słuchawek które miałem/słuchałem to raczej do innych nauszników trzeba by się przyzwyczajać niż do AudioQuestów. Ile to się naczytałem o tych słuchawkach, a potem jak dotarły do mnie Owle to zdziwienie, że w sumie to "nic specjalnego" ale w pozytywnym sensie, choć tak w duszy człowiek oczekiwał jakiegoś porwania w inny audiofilski świat, jak z czasów gdy kolejne poznawane słuchawki miały nieść ze sobą właśnie kolejne etapy przygody, ten moment oczekiwania po wyrwaniu czegoś w fajnej cenie, oczekiwanie na przesyłki, niezliczone godziny testowania. A okazywało się, że najczęściej to ten dźwięk był wykrzywiany w jakąś stronę, to za dużo basu, to wysokich, to się okazało że słuchawki opisywane jako dobrze zbalansowane grają zwyczajnie płasko i kartonowo, jeszcze inne "płasko-monitorowo" aż do bólu. Jak miałem HM5, to dążyłem do uzyskania brzmienia które kiedyś na nich słyszałem, nigdy mi się to nie udało do końca albo po prostu spróbowanie lepszych jakościowo słuchawek pokazało wady poczciwych HM5. Gusta też się zmieniają, osłuchanie. A w Owlach nagle nie ma za bardzo do czego się przyczepić. Na początku może trochę brak dźwięczności. Ale porównuję z T1, które przyznajmy grają dojrzalej i dla mnie to referencja, o czym już pisałem niejednokrotnie, mimo też pewnych aspektów które mi nie do końca w nich pasowały, no i Sowy nie mają się czego wstydzić. Jakościowo nie odstają, jedynie co to wg mnie różnica konstrukcji. Choć (mając teraz Hawki), to nie do końca. Bo właśnie wg mnie jedyna "dziwność" słuchawek AQ tak teraz słuchając na Hawkach to kameralny dźwięk prawie do granic możliwości, i niech będzie że zgrubienia tu i ówdzie. Żadnego kartonu, studni nie słyszę, a jak już nawet przyznać że ten dźwięk nie jest tak swobodny jak w innych nausznikach to też bez przesady, u mnie przynajmniej żadnego zamulenia, czy nie wiadomo jakiego spowolnienia, ani echa to nie ma. Jest za to piękna barwa, aż mi się przypominają Citrone Tube DAC i GlassWare ACF-2, Hawki robią podobne rzeczy z dźwiękiem. Wiec jeśli uznać, że lampy czarują, to ok, Hawki też (bo Owle mniej). Ale tak jak wysokich mi nie brakowało na powyższych sprzętach, tak w Hawkach też nie. Średnica za to jest na swoim miejscu, dociążona, naprawdę super się tego słucha, a bas? Nie brakuje go, to na pewno, ale wystarczy sobie przypomnieć takie Denony D7100 (czy nawet 7200), czyli słuchawki, które miały świetnej jakości bas ale jak już to tam było "dziwniej" bo bardziej się to skupiało na tym niskim basie, a brakowało nieco tego wyższego. Nie wiem, może ja głuchy jestem, ale dla mnie właśnie AudioQuesty są naturalne. Czy najbardziej? ?Jeśli uznać T1 za referencję, to może nie. Ale to takie moje trio. Zresztą z Beyerami to też ciekawa sprawa. Śmiać mi się trochę chciało, jak ostatnio w dziale Co kupić były dywagacje na temat tego, czy te T1 dają radę, czy nie, poszło o nich to co się standardowo pisze, że niby za jasne i tak dalej. Ja swoje T1 sprzedałem i nowy właściciel też myślał, że będą sporo jaśniejsze niż w rzeczywistości. A to jeszcze sztuka z początków produkcji. Także tego. Jeśli miałbym na coś zmieniać AQ, to chyba tylko znowu Beyery, bo planary strasznie drogie, o Staxach nie wspominając (+ tam dodatkowo zabawa z energizerami).
  7. Undertaker

    AudioQuest NightHawk

    Wprost przeciwnie. Owle są super. I fajnie byłoby je mieć, znając ich możliwości i mając na uwadze fakt, że ich niedługo zabraknie. Za to na Hawki brak mi s(ł)ów. Po prostu słucham.
  8. Undertaker

    AudioQuest NightHawk

    Oj tak, i Owle, i Hawki zdecydowanie zasługują na poważną szansę. Teraz mam Hawki, to wiadomo, że Hawki najlepsze A tak na serio, to gdybym na ulicy znalazł półtorej patyka to z miejsca bym brał Owle, póki jeszcze mają w Tophajfaj. @Noahco do testowania padów to chyba coś @audionanik kombinował.
  9. Undertaker

    AudioQuest NightHawk

    A myślałem, że z TH610 gra muzyka... Ech, miałem Sowy, i nie mam Sów... Dobrze, że chociaż mam Hawki
  10. Undertaker

    AudioQuest NightHawk

    A jak ktoś miał Owle, a ma Hawki, to wzorem meczów legend przez część ustawki jest w jednej drużynie, a potem w drugiej? A może team AQ Carbon vs orthodox, jak tu już @Bernie zaproponował. Niby miałem może dwa czy trzy miesiące te Owle a brakowało tego Audiokłestowego sound'u. Oj, brakowało. A tu w Hawkach jest go jeszcze więcej.
  11. Undertaker

    AudioQuest NightHawk

    No, trochę mi głupio teraz, ale Owle są naprawdę świetne i gdyby nie kaprys (czyt: audiofilia nervosa) to pewnie bym dalej na nich słuchał. Ale @Jaworrr chyba ma dalej, a @kommel?
  12. Undertaker

    AudioQuest NightHawk

    A tak na serio, to fajnie grają te Hawki. Pamiętam, że w Owlach po wyjęciu z pudełka brakowało mi nieco dźwięczności, tutaj wprost przeciwnie. Takiej średnicy nie słyszałem w żadnych innych słuchawkach. Może AKG K240 Monitor 600 ohm vintage? Ale tam już trochę muliło. Basu wcale według mnie nie jest za dużo. Wysokich mi nie brakuje. Te ostatnie chyba rzeczywiście lepsze niż w Owlach, takie bardziej wyrafinowane. Zdaje mi się, że są swobodniejsze niż Owle. Jak to ktoś tu w temacie napisał, dźwięk nie ma wyraźnej granicy, ściany - pewnie dlatego, że są półotwarte. Jest spokojniej, bardziej z klasą. Bardzo dobrze słychać zróżnicowanie planów. No i dynamika jest imponująca. Owle bardzo mi się podobały i w zasadzie bez powodu konkretnego je sprzedałem, ale mając Hawki to nie tęskno mi za nimi, szczerze mówiąc. Za Beyerami T1 też nie. Szukam i szukam tego strasznego pogłosu, dudnienia, tunelowości, studni i znaleźć nie mogę. No, żeby być fair, to coś tam czasami słychać nieco dziwniej niż w innych słuchawkach. Ale żadnego przeraźliwego echa przesłaniającego przekaz. Najlepsze słuchawki jakich dane mi było słuchać. Kropka.
  13. Undertaker

    AudioQuest NightHawk

    No to Jastrzębie wylądowały. Mam wrażenie, że są wygodniejsze od Owli. Jakby mniej cisnęły? Od razu bardziej wyrobione? Dźwiękowo w sumie nie wiem bo chyba mi się coś z torem porobiło dziwnego, także tego.
  14. Undertaker

    AudioQuest NightHawk

    Ja podłączę do Lampucery, nie wiem, czy to się częściowo liczy Ciekawe, czy bym potrafił prawidłowo określić różnice między Owlami które miałem (prawie od początku promo do całkiem niedawna, codzienie kilka-kilkanaście godzin używania), a nowymi.
  15. Undertaker

    AudioQuest NightHawk

    No cóż, nie ukrywam, że na to liczę
×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności