Skocz do zawartości
FiiO FH5 - przedsprzedaż Więcej informacji... ×

SlawekR

Bywalec
  • Zawartość

    2190
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    27

Ostatnia wygrana SlawekR w dniu 21 Sierpień

Użytkownicy przyznają SlawekR punkty reputacji!

Reputacja

2165 Excellent

O SlawekR

  • Tytuł
    super wymiatacz
  • Urodziny 10.11.1969

Ogólne

  • Lokalizacja
    Kraków

Dodatkowe

  • odtwarzacz
    V30
  • słuchawki
    ES5
  • testuję
    cierpliwość
  • chcę
    wyspać się i odpocząć

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. SlawekR

    Icon hdp - naprawa

    Rozbierałem kiedyś HDP, aby spróbować zidentyfikować co siedzi w środku. Więc tak, 3 płytki w montażu powierzchniowym, wsunięte w obudowę "na kanapkę", jedna nad drugą. Zamazane fabrycznie oznaczenia elementów albo zastąpione, nic nie mówiącymi, oznaczeniami od NuForce. Możliwości serwisowania wątpliwe poza jakimś dedykowanym serwisem fabrycznym, albo ewidentnie widocznymi uszkodzeniami typu urwana łączówka, zimny lut. Ewentualnie jak się ma całe moduły na podmianę. Ale pod tym kątem to już ktoś tam na pewno zajrzał. Cena w aukcji kosmiczna jak na taki stan rzeczy. W takim stanie to cena powinna być przez pół na zasadzie "ryzyk fizyk".Tyle kasy co tam jest, to nie warto. Takie jest moje zdanie.
  2. SlawekR

    Okazje z allegro i nie tylko

    Potwierdzam, Chińskie oferty już tam mają, że to co na zdjęciu, w 99,5% różni się od tego co realnie dostaniemy. Mowa o płytkach DACów oczywiście, tych sprzedawanych luzem. Różnić się mogą stabilizatory, a przede wszystkim kondensatory, a co gorsza w obrębie jednej płytki potrafią nie trzymać się jednej firmy i jednej grupy produktowej. Czyli połowa pojemności filtrujących jest z jednej parafii, a druga połowa z innej. Pakują co im się nawinie pod rękę, byle w ogóle zadziałało. Nie trzeba chyba wspominać, że potrafi to mieć destrukcyjny wpływ na dźwięk, szczególnie przy zasilaniach symetrycznych i zasilaniu wrażliwych elementów toru. Często po zakupie, trzeba pruć połowę elementów pasywnych i wstawiać nowe. W ofertach, zawsze jest najładniejsza opcja, która ślicznie wygląda na zdjęciach i należy mieć tego świadomość. Oczywiście można składać reklamacje, kłócić się itd. Można też napisać podanie do kaloryfera. Skuteczność będzie podobna no chyba że chińczyk już nam znamy i coś od niego kupowaliśmy, kupujemy i będziemy jeszcze kupować. Wtedy można go docisnąć zawczasu, żeby dziadostwa nie odstawiał. Może się postara, jak mu zależy na dobrym kliencie. Ale przy jednorazowych zakupach przez neta, nie liczyłbym na solidność, bardziej trzeba to traktować jak ruletkę, może się uda i za dużo nie będzie popieprzone.
  3. Ściąga najnowszy obraz z serwerów, więc daje gwarancję świeżości wersji. Poza tym ma opcję zapisu jako obraz płyty do pliku ISO, albo tworzy instalkę na podłączonym pendrive, który mu się wskaże jako docelowe miejsce. A co jest zdecydowanie wygodną opcją dla osób mniej biegłych w tematyce komputerowej. Instalka jest uniwersalna i może być użyta na dowolnym komputerze. Komputer na którym pobraliśmy system nie ma znaczenia, służy wyłącznie za narzędzie transportowe do pobrania i utworzenia nośnika instalacyjnego.
  4. SlawekR

    Diss na Tidala

    Tu bym się zgodził z tą opinią, tyle że na tle Deezera. Generanie Tidal nie wypada najlepiej, jeśli chodzi o algorytmu uczenia się naszych preferencji i propozycji na ich podstawie. Konkurencyjne serwisy realizują to jednak lepiej. Takie są moje odczucia. Na Deezerze odkryłem sporo więcej muzyki, która spasowała pod mój gust, a którą zaproponował mi program.
  5. Jest to sytuacja dokładnie tak jak opisałem w przypadku nr 3. Instalujesz z najnowszego obrazu ze strony MS, podczas pytania o klucz zaznaczasz opcję "nie mam klucza". Po instalacji systemu, czekasz cierpliwie aż się zainstalują dodatkowe aktualizacje systemowe i system sam się aktywuje. Warunek - musiał być wcześniej na tej samej konfiguracji (mininum płyta główna) zainstalowany legalny i aktywowany Windows 10. Na żadnym etapie nie potrzebujesz podawać klucza. Prosto, łatwo i przyjemnie. No chyba że masz dysk rotujący, a nie SSD, to począwszy od kompilacji 1709 już nie tak przyjemnie bo muli przez pierwsze 5 do 10 minut od uruchomienia systemu. Uściślając, to może nie zadziałać z każdą wersją, to znaczy nie z każdym typem pierwotnej instalacji systemu, a jest ich sporo i każdy przypadek należałoby rozważać osobno. Druga rzecz, zawsze można próbować aktywować przez telefon, jeśli nie przez automat do aktywacji, to "na żywo". Rodzaj systemu nie wyłącza metody aktywacji, a co najwyżej czasem ją nieco komplikuje. Generalnie zasada jest taka, że aktywacja nie z automatu, zawsze ma na którymś etapie procedurę weryfikacji czy aktywacja w ogóle jest dozwolona w danej sytuacji. Przykładowo, jeśli chodzi o automat głosowy do aktywacji, zawsze pojawia się tam pytanie "czy program/system" zainstalowany jest na jednym komputerze. Jeśli chodzi o aktywację live, to wymagają ustalenia warunki w jakich nastąpiła znacząca zmiana komponentów ( np. płyta główna). Przykładowo, naprawa gwarancyjna poprzez wymianę, to nadal tylko naprawa, a nie upgrade. Ale wymiana płyty na znacząco różną, bez powodu, tylko dla aktualizacji komponentów na sporo nowsze, to już upgrade, a on wyłącza możliwość ponownej aktywacji, bo to już nowy sprzęt w myśl postanowień licencyjnych. Koledzy, kwestie licencyjne to bardzo rozległy temat. Niepotrzebnie w sumie tak rozległy i skomplikowany. MS sam się zakałapućkał ,mnożąc różne zasady i przepisy. Generalnie zasada jest prosta, Sprzedawca ma prawo nam sprzedać dany typ licencji, nawet dziwnej i mocno obwarowanej, bo tyle go to obchodzi co ma kasę zainkasować. Dla niego jest ona legalna, a obwarowania jego nie dotyczą jako sprzedawcy. Ale my nie zawsze mamy prawo jej użyć, właśnie ze względu na obwarowania. Sam widziałem, jak w sklepie RTV sieci X, sprzedawca chciał wcisnąć klientowi 3 podwójne licencje na domowy Office i mało go obchodziło, że klient potrzebuje 6 licencji do firmy. Kolejny przykład, są dostępne licencje na systemy operacyjne do komputerów Refurbished. One są znacząco tańsze i też można je w sumie kupić bez problemu luzem. A tańsze są ze względu na to, że kiedyś był na danym komputerze system, a poza tym promują recykling. Można je łatwo poznać, bo mają brązową naklejkę. Tyle, że jak ktoś kupi anonimowy numer na system przez neta, to nie widzi naklejki, tylko cieszy się, że kupił tanio. A użycie takiej licencji na innym komputerze niż Refurbished (który jest dokładnie zdefiniowany w umowie EULA), jest naruszeniem licencji i czyni ją bezskuteczną, tak jakbyśmy licencji w ogóle nie mieli. Oczywiście można się spierać co do zasadności określonych zapisów. Ale jak ktoś chce się spierać, to niech się spiera z prawnikami, nie ze mną, ja jestem specjalistą od licencjonowania i mam co najwyżej pomóc się w tym poruszać i doradzić klientowi właściwą formę licencjonowania, a tych jest dużo. Nie mnie oceniać same aspekty prawne, szczególnie sporne. Z mojego punktu widzenia, jako specjalisty od licencjonowania, porada jest prosta, chcesz kupić legalną licencję, kupuj w pewnych źródłach i od ludzi którzy się na tym znają, czyli od specjalistów. Wtedy będziesz mieć pewność że wszystko jest ok. Jak chcesz kupować z dziwnych źródeł w dziwnych cenach, to Twoje wola. Ale w razie czego, sam będziesz się później kopał z koniem, Twoja wola, twój świadomy wybór, nikt Ci nie broni Ja na pewno nie zamierzam. Ale osobiście bym nie kupił systemu w podejrzanej cenie, nie znając pełnego kontekstu jego pochodzenia, bo dla mnie to wyrzucenie pieniędzy w błoto, potencjalna strata czasu i nerwy. A cenię sobie swój czas. EDIT Żeby była jasność, zacytowałem Kolegę Superata, ale to nie do Niego ten ostatni akapit, bo akurat Superata rozważa sytuację z punktu widzenia zdrowego rozsądku, co jest akurat jak najbardziej wskazane. Pisząc "Ty i Twój" miałem na myśli każdego, kto stoi przed podobnym dylematem.
  6. Postanowiłem napisać tego posta, po tym jak co jakiś czas temat wraca jak bumerang, ludziska mają wątpliwości, a ci co im "pomagają" jeszcze bardziej te wątpliwości pogłębiają, dzieląc się wiedzą na zasadzie " dzwoni w którymś kościele, ale nie wiadomo w którym" Więc warto to raz a dobrze wyjaśnić. Systemem Windows XP się nie zajmujemy. 1. System Windows 7 - Jeśli na komputerze jest naklejka z kluczem licencyjnym (25 znaków 5 grup po 5 znaków), to możemy na komputerze zainstalować system i aktywować tym kluczem. Instalacji można dokonać z partycji recovery lub z nośnika OEM. 2. System Windows 8, 8.1, 10. Jeśli na komputerze jest mała naklejka o wymiarach zbliżonych do kwadratu, na której nie ma żadnego numeru z kluczem, a jest tylko znaczek Windows, oznacza to, że w biosie na stałe jest zaszyty klucz licencyjny, na podstawie którego system automatycznie się aktywuje. Jest to tzw. OEM Activation 3. Warunek - musi zainstalować system odpowiadający wersji pierwotnego systemu z klucza czyli Home -> Home, Pro -> Pro. Klucza z biosa znać nie musimy, aktywacja odbędzie się całkowicie automatycznie. Zasada jest taka, na kluczach od Windows 8 i 8.1 aktywujemy wersję równorzędną lub wyższą . Czyli na kluczu z biosa od Windows 8, aktywujemy bez problemu Windows 10. Warunek nośnik zktórego zainstalowaliśmy system operacyjny Windows 10 musi być od kompilacji co najmniej 17.03 3. Sytuacja szczególna, Mamy na komputerze Windows 10, który zainstalowaliśmy w okresie darmowego upgrade z systemu kwalifikowanego, czyli były to systemy Windows 7, 8 i 8.1 Jeśli klucz mamy w biosie, to nie ma wątpliwości, aktywujemy 10kę bez problemu ponownie. A co jeśli pierwotnie był Windows 7, obecnie mamy Windows 10, a naklejka z numerem od 7ki jest na obudowie. Czyli nie mamy żadnego klucza w biosie. Nie mamy też klucza do Windows 10 pochodzącego z upgrade. Co wtedy? Odpowiadam. Możemy zainstalować pierwotny Windows 7, aktywując go kluczem z naklejki. Możemy też zainstalować Windows 10. Nie podajemy żadnego klucza. Po instalacji systemu podłączamy komputer do internetu i czekamy cierpliwie. Aktywacja nastąpi automatycznie na podstawie sumy kontrolnej wygenerowanej ze konfiguracji sprzętowej i przypisanego do niej klucza na serwerach aktywacji Microsoft. Warunek - konfiguracja sprzętu musi być możliwie niezmieniona od czasu gdy instalowaliśmy upgrade do Windows 10. Drobne zmiany sprzętu są dopuszczalne, pamięci, dysk. Na pewno nie jest dopuszczalna wymiana płyty głównej. Wtedy suma kontrolna nie pozwoli na aktywację, a komputer zostanie potraktowany jako nowy sprzęt. Nośnik instalacyjny do Windowsa 10 zawsze możemy pobrać bezpośrednio z serwerów Microsoftu. Używamy do tego celu specjalnego narzędzia. Media Creation Tool. Dostępnego pod tym adresem: https://www.microsoft.com/pl-pl/software-download/windows10 Za pomocą tego narzędzia pobierzemy zawsze możliwie aktualną kompilację, która przy okazji gwarantuje prawidłową aktywację systemu z OEM Activation 3 jak i z serwerów aktywacyjnych MS na podstawie sumy kontrolnej. Mam nadzieję, że ten post raz na zawsze rozwieje wątpliwości i już nie będziecie musieli się zastanawiać co w przypadku gdy musimy zreinstalować system na naszym komputerze. Oczywiście to co wyżej opisałem dotyczy systemów legalnych, z porządnych źródeł i nie budzących wątpliwości, głównie mowa o systemach z preinstalowanym fabrycznie systemem. Proszę mnie nie pytać co z systemami kupionymi w czeluściach internetu na wątpliwych chińskich stronach, na portalach aukcyjnych itp. Moja odpowiedź niezmiennie będzie taka sama "widziały gały co brały". Producent systemów operacyjnych Windows jest jeden. Niezależnie czy nam się to podoba, czy nie, ale tak już jest. I naiwnością jest sądzić że nagle robi promocje i sprzedaje coś za 5-10% ceny standardowej, na dziwnych stronach.
  7. SlawekR

    Okazje z allegro i nie tylko

    Jasne, sprzedaje z Czech do Polski, kupione w Japonii, a papier zakupowy się zgubił. Co nie jest dziwne, nikt nie bierze paragonów za takie groszowe zakupy. A już na lotnisku w Japonii to były tańsze od mineralnej, jak to ceny na lotniskach mają w zwyczaju. Więc tym bardziej pierwsze co się robi w takim przypadku, to się wyrzuca paragon. Następnie okazało się, że fabryczne kable mają wewnętrzne fuj, więc zapewne na drugim lotnisku, tym razem pewnie w Szanghaju, dokupił się kabelek, przypadkiem taki sam jakich pełno na Ali. Jeszcze tylko zapytać trzeba czy smok był. Bo w każdej dobre bajce musi być smok. EDIT Wspominałem, że najchętniej podrabiają nieprzeźroczyste? Wspominałem.... https://www.head-fi.org/threads/counterfeit-shure-se846-dissected.823376/ Te z linka kupione na lotnisku w Ebayu
  8. SlawekR

    Okazje z allegro i nie tylko

    Ja bym się na nie nie sadził, nieprzeźroczyste Se846 to jedne z chętniej podrabianych słuchawek, z tej prostej przyczyny, że nie widać co jest w środku. Zazwyczaj pakują do nich pojedynczego dynamika w miejsce 4 armatur. Czyli koło Se846 dźwiękowo takie coś nawet nie leżało. "Użyte kilka razy, jak nowe", ale nie wspomina nic o dokumentach zakupowych. "Krzaczkowate" napisy w pierwszej kolejności na opakowaniu. Do kompletu jako bonus aliexpressowy kabel. Pewnie w bundle z Ali było taniej Ale cóż, jak ktoś lubi hazard, to niech sobie kupi.
  9. SlawekR

    Trochu śmiechu :d

    Kupiłem drona, cena była w sumie okazyjna, ale coś nie bardzo chce działać.
  10. HDP nadaje się do słuchawek 300Ohm i tylko pod warunkiem, że będą to Senki HD600 i pod drugim warunkiem, że będzie zasilany z akumulatora i pod trzecim warunkiem, że ktoś nie będzie mieć nic innego pod ręką, na przykład Mojo. Każda inna konfiguracja będzie bee, a nawet cee. Poza tym sprzęt już swoje lata ma, technika nie stoi w miejscu, a oni cudów szukają.
  11. SlawekR

    Revoult - nasza dyskusja

    A ja myślę, że tu już popłynąłeś w teoriach. Akurat KNF tak samo ciśnie nasze banki, jak i wszystkie inne instytucje finansowe działające na naszym rynku, do których ciśnięcia jest zobowiązana, firmy leasingowe, faktoringowe itp. I ciśnięcie to polega głównie na monitorowaniu przestrzegania standardów, w tym bezpieczeństwa i informatycznych. I robi to na zasadzie nie ma zlituj, standardy muszą być zachowane. Tutaj akurat jest to ostatnia instytucja na którą my jako klienci końcowi powinniśmy się obrażać. Bo w tym przypadku nadzór zewnętrzny jest bardzo przydatny, na zasadzie "pańskie oko konia tuczy". Jak wspomniałem, z racji na pracę, widziałem jak cisną w kwestiach informatycznych, utrzymywania redundatności rozwiązań, backupów i całej reszty, która się wiąże z obsługa informatyczną instytucji finansowych. I muszę to napisać, po prostu pofantazjowałeś w teoriach i to mocno :). Chyba nieco Ci się instytucje pomieszały, jeśli KNF podejrzewasz o takie motywy działania. To jest instytucja kontrolna i nic ponad to i tym się zajmuje, kontrolą przestrzegania standardów w różnych aspektach.
  12. SlawekR

    Revoult - nasza dyskusja

    Nie wiem czy ktoś to wrzucał, ale przeglądając wiadomości ze świata, na takie coś trafiłem: https://businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/budzet-domowy/revolut-awaria-problemy-z-platnosciami-1-lipca-2018/lmh9te5?utm_source=onet40&utm_medium=referral&utm_campaign=share_from_detail Istotny w tym wszystkim jest zapewne powyższy fragment: " Jak podkreśla KNF, nie dysponuje ona prawnymi oraz operacyjnymi możliwościami odpowiednio wczesnej identyfikacji ewentualnych niewłaściwych praktyk lub działań tego typu podmiotów, umożliwiającej zapobieżenie naruszeniom interesów ich polskich klientów. " Ja, z racji na wykonywaną pracę, widziałem jak wygląda nadzór nad instytucjami finansowymi, nad którymi z mocy prawa KNF taki nadzór sprawuje. I możecie mi wierzyć na słowo, audytorzy praktycznie nie wychodzą z takich instytucji. Siedzą w nich non stop i dbają o przestrzeganie rygorystycznych procedur, z pożytkiem dla klientów końcowych. W przypadku instytucji pozabankowych, nadzór taki, jeśli prawnie nie jest wymagany, to pewnie zbliża się do wartości 0,0 i warto mieć tego świadomość. Nie mówię, żeby z nich nie korzystać, ale żeby pamiętać o tym.
  13. SlawekR

    Okazje z allegro i nie tylko

    Taka ciekawostka, przyda się do filmów z wakacji, tym którzy czasem kręcą jakiś film telefonem/kamerą sportową itp. Microsoft ma fajny i prosty w obsłudze soft z funkcją stabilizacji nagrań. https://www.microsoft.com/en-us/research/product/computational-photography-applications/microsoft-hyperlapse-pro/ Program działa naprawdę ok, ale jest jeden myk, jest płatny. Ale obecnie jest drugi myk, w związku z problemami ze stroną sklepu, MS rozdaje klucze za darmo w ramach przeprosin, wystarczy wysłać wiadomość przez "submit a request" Opis tutaj: https://hyperlapsepro.zendesk.com/hc/en-us/articles/115010695707-Hyperlapse-Pro-Key-Availability-Issues I po kilku godzinach dostaniemy gratisowy klucz. Nie wiem jak długo będzie działać ta "promocja". Na razie działa, sprawdzone osobiście
  14. Wszystko to pikuś. Istotne jest to, że jeszcze 45 dni i będę znowu tam gdzie zrobiłem zdjęcie, które mam jako tło do profilu :D

    I to jest wielce pozytywna dla mnie wiadomość. I do takich wynurzeń nadają się statusy, a nie do pytań co i gdzie kupić.

    1. Soundman1200

      Soundman1200

      Czyli praca dorywcza w porcie morskim przy usuwaniu glonów z burt statków!?...he,he.

      Też dobre i pewnie fajnie płatne....😃

      Grecja,Tunezja ,Cypr?

       

×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności