Skocz do zawartości
Astell&Kern Billie Jean - PREORDER Więcej informacji... ×
FiiO FH5 - przedsprzedaż Więcej informacji... ×
Lipcowe Promocje Audio Więcej informacji... ×
Audeze LCD2 Closed Back - PREORDER Więcej informacji... ×

fallow

Legendarny
  • Zawartość

    2629
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    15

Ostatnia wygrana fallow w dniu 8 Styczeń 2014

Użytkownicy przyznają fallow punkty reputacji!

Reputacja

267 Excellent

O fallow

  • Tytuł
    Bodhisattva

Ogólne

  • Lokalizacja
    Sosnowiec

Ostatnie wizyty

11424 wyświetleń profilu
  1. fallow

    Muzyczne Zakupy

    To prawda, ta dziurkowana muszla z alu i drewienka wygląda obłędnie na żywo. Najładniejsze słuchawki jakie miałem. Jedynie Fostexy TH900 zbliżają się wizualnie do nich ale jednak Edition 15 są ciekawsze. Oczywiście z tych słuchawek które miałem.
  2. fallow

    Muzyczne Zakupy

    A co, też się człowiek czasem potrzebuje pochwalić. Kupuje w zasadzie sporo sprzętu ale to chyba najciekawsze słuchawki Ultrasone ostatnich 10 lat. W sensie: Edition 9, Edition7 Tribute, Edition 10, Edition 12, Edition 8, Edition 5 Limited/Unlimited/Jubilee nie zrobiły na mnie tak dobrego wrażenia jak Edition 15. Mają swoje mankamenty oczywiście i nie nazwałbym ich TOTL, abstrahujac od tego, że prawie żadnych słuchawek bym tak nie nazwał, to jednak uważam je za najbardziej dopracowane brzmieniowo słuchawki Ultrasone ostatniego dziesięciolecia Nie wiem jeszcze czy mi do końca "siądą" ponieważ jednak cały czas się zmieniają (podobnie jak Edition 5) no ale zobaczymy.
  3. fallow

    Muzyczne Zakupy

    Ha, mam nadzieje ze beda Ci sluzyc jeszcze dlugie lata, bo GS1000 coz, sa zjawiskowo jedyne A pisze to bo sam kawal zycia i toru z nimi przeszedlem, od milosci przez nienawisc po znow milosc, happy end. Ja bynajmniej swojej przygody z Grado nie koncze a wlasciwie nabywam jeszcze dwa inne modele tej manufaktury. Ten wtyk to kwestia gustu, jedni ten rod lubią inni nie, ja uważam że jest całkiem dobry ale najbardziej jednak lubię dobre srebro i złoto. szkoda ze nie ma takiego wyboru wtykow sluchawkowych jak chociazby RCA.
  4. jestem zainteresowany violectric

     

    1. timecage

      timecage

      Jesteś też niecierpliwy :P.

  5. Cześć, proszę o kontakt na priv

     

  6. Kup, nie kup, a PW wysłać się nie da i tak już od wczoraj.

    1. SlawekR

      SlawekR

      Może tak zareaguje i wyczyści sobie skrzynkę. Przy okazji, pierwszy raz zostawiłem "publiczny komentarz" w profilu użytkownika. Dumny jezdem :D

       

  7. fallow

    Muzyczne Zakupy

    Ostatnio udało mi się wyrwać coś na co polowałem wiele, wiele lat w takim stanie...to był dobry zakup
  8. Hej, No tak. No tak, po latach różnych różności i eksperymentowaniu z wszelakiej maści DACami gotowymi i nie, w końcu mi siadło. Siadło jednak, że to co mi gra to jak przypuszczałem NOS, jako że większość ESS Sabrów i innych Delta-Sigmowców mi po prostu nie gra (poza szczytnymi wyjątkami jak konstrukcje Antelope Audio i Metronome Technologie - te bardzo mi się podobają). Błądziłem tak od AD1865, AD1862, PCM56, PCM63, PCM1704 i innymi aż w końcu na mojej szarej liście był ten zachwalany Philips TDA1541. Nie wiem czemu sięgnąłem po niego tak późno bo siadło od pierwszego wejrzenia. Siadło w aplikacji a'la Pedja Rogic. === Główne pytanie. No i jak to w końcu jest z tymi wersjami TDA1541. 1) Na początku była TDA1541 bez żadnych A i tym podobnych. Szacunkowo 1985 do 1989. Celowany w Error < 0.5 LSB dla Bitów 1..16 Pózniej: 2) TDA1541A 3) TDA1541A R1 4) TDA1541A S1 aka Single Crown 5) TDA1541A S2 aka Double Crown lub Gold Crown a następnie w ostatnich latac produkcji (kolo 1997) 6) TDA1541A N2 - tutaj informacja niejasna bo spec Philipsa podaje ze również występowała klasyfikacja TDA1541A/N2, TDA1541A/N2/R1 oraz TDA1541A/N2/S1. Spec Philipsa z 1991 podaje http://www.lampizator.eu/lampizator/LINKS AND DOWNLOADS/DATAMINING/tda 1541A.pdf TDA1541A/N2 Error = Bit 1..16 < 1 LSB TDA1541A/N2/R1 Error = Bit 1..16 < 2 LSB TDA1541A/N2/S1 Error = Bit 1..16 < 2 LSB Bit 1..7 < 0.5 LSB Bit 8..15 < 1 LSB Bit 16 < 0.75 LSB Ze wszystkich zródeł to są właśnie spece wersji bez "N2". Pytania: 1) Jakie są osiągi wersji TDA1541 S2? 2) Czy w takim razie TDA1541 (bez niczego) powinien być lepszy niż wszystkie inne? Dziwne by to było biorąc pod uwagę, że proces wytwarzania poprawial się w czasie i na początku nie był taki dobry, stąd gradacja 3) Co jest do cholery z tymi N2. Coż to jest. Odpowiedż z duchaudioclassics.nl: "The N2 chips are a redesign of the original TDA1541A for better linearity and its performance is better then the (older) S1 and approaches the performance of the S2 double crown chip. The production of the N2 chips are from the same production line that made the S2 chips. The N2 chips are manufactured here in Holland at Nijmegen, the assembly (wafer testing, marking, cutting and molding) took place in China." Wynikąc by mogła z tego iz N2 jest lepsze od S1 a gorsze od S2. Natomiast spec Philipsa tego nie potwierdza. Jest to jakby dodatkowo podwersja chipa rowniez o gracacji R1 i S1. Zglupiałem Jest ktoś mądry? Obecnie mam 2 x TDA 1541A R1 oraz 2 x TDA 1541A S1 Single Crown (HSH). Myślę, czy by sobie dla testu nie zamontować tych N2 bo S2 to jednak duży wydatek.
  9. fallow

    Okazje z allegro i nie tylko

    Matko. Dopiero teraz zauważyłem. Nie byłem świadomy, że teraz są takie prowizje. Za samego Brystona - 3999 PLN, Fostexy TH610 - 1699 PLN i Kabel zbalansowany 599 PLN tej prowizji wyszło 377,82 PLN. Nie przycisnęło mnie. Mam teraz trochę inny system i chciałem spienięzyć stary. Robiłem kolejne podejście pod system w pełni symetryczny gdyż pomyślałem sobie, że spróbuję wycisnąć co się da z HD800s i TH900mkII. W zasadzie utwierdziłem się w przekonaniu, że symetryczne napędzanie dynamików nie dla mnie. Na kilku systemach i wzmakach umiem juz uogólnić czym ce****e się takie brzmienie i jakie są różnice w stosunku do single-ended. System zbalansowany nie jest żadnym zbawieniem ani krokiem w przód w moim odczuciu przy moich oczekiwnaiach a z HD800s zrobił HD800s^2. Ja mam niestety tak, że wolałem brzmienie HD800 zamiast HD800s, podobnie mam najprawdopodobniej z T1v1 i T1v2 chociaż nie miałem ich leb w leb. Tak samo wole Grado bez "e". Na pewno słuchawki miały lepszy drive w rejonie basu ale pozycjonowanie żródeł na tym traciło. Nie wiem czemu tak się dzieje ale stało się to regułą. Ogólnie doszedłem do wniosku, że bardziej mi się podoba SE. Poza tym wiele w tym marketingu i robienia ludziom z mózgu wody. Np. Woo Audio WA22 reklamowany przez Jacka Woo jako zbalansowany wcale taki nie jest jest zbalansowany od wejścia do wyjscia na transformatorze co oczywiscie ma swoje zalety ale ciezko uznac za konstrukcje w pelni symetryczna. Podobnie WA5. Pierwszy w pelni zbalansowany wzmak Woo Audio to WA33. Przepraszam za offtop. Moze pogadamy o tym w jakimś wątku? No nic będę musiał z tym żyć. Ale dzięki za uświadomienie. Ide wystawić kilka aukcji do komisu w takim razie.
  10. fallow

    Okazje z allegro i nie tylko

    Czesc Ziomy Tak to ja, mam nadzieje wygospodarowac troche czasu i zagladac czesciej na forum. Dlaczego nie ma w komisie, mam za malo czasu na wystawianie. Ale jak chcecie, to zawsze mozemy sie dogadac. Zostala Pagoda, Fostex HPA4BL, Fostexowy kabel zbalansowany, Neotech Foromosa ITX (XLR) i mam jeszcze kabel srebrny Whiplash Audio (ten za kilkaset USD) do HD650/600 i TH610/900 i Grado PS1000.
  11. Tak jak pisałem, recenzje dyskretnych opampów V5 Bursona -> http://forum.mp3store.pl/topic/135288-recenzja-dyskretnych-opampow-bursona-supreme-sound-opamp-v5/
  12. Tło i Geneza Od lat eksperymentowałem z różnymi opampami, począwszy od pierwszej podróży, która rozpoczęła się na DACu Lampucera (http://www.lampizator.eu/lampizator/LAMPUCERA/MAX/maxi-lampucera.html) poprzez zamianę standardowych NE5532. Było to wiele eksperymentów a wszystko skończyło się na kombinacji AD797BRZ oraz OPA627BP. Po drodze pojawiło się jeszcze sporo innych urządzeń w których można było wymieniać opampy a ja sięgałem po coraz ciekawsze kości. Z tej plejedy układów najlepiej sprawdzały się dla mnie ADA4627-1, ADA4637-1, OPA1612, OPA1642 oraz LME49990. Dobre wrażenie zrobiły również MUSES01 i MUSES02. Obecnie posiadam urządzenie, które w sekcji DACa ma standardowo zrealizowaną na opampach konwersję I/V oraz filtr LP. Jest to Cayin HA3 z w zasadzie książkową aplikacją kości PCM1792. Zachęcony wcześniejszymi doświadczeniami oraz tym, że Cayin standardowo gra już bardzo dobrze, postanowiłem, że tym razem sięgnę dalej. Od jakiegoś czasu korciło mnie, żeby wypróbować dyskretne opampy Bursona, zwłaszcza, że jestem zadowolonym użytkownikiem DACa Burson DA-160. W teście wzięły udział jeszcze AD797, OPA627, ADA4627-1 oraz LME49990 oraz MUSES02. Team Bursona poświęcił prawie 10 lat na R&D czego wynikiem jest 5 generacja dyskretnych opampow zamkniętych w plastikowej obudowie, duży plus w stosunku do konkurencji, której dyskretny opampy z reguły są większe i nie posiadają obudowy. Instalacja W Cayinie HA3 jest dość mało miejsca, ale w sklepie Bursona można zamówić dobrej jakości ekstendery o długości 35mm, co pozwala zamontować opampy w ten sposób, że można zamknąć obudowę Cayina. Jest to dobre wyjście w wypadku, kiedy w obudowie jest mało miejsca i wiemy, że montując opampy Bursona tak jak standardowe zabraknie nam miejsca. Po wykonaniu montażu pozwoliłem przez dwa dni pograć Cayinem z nowymi opampami tak by na wszelki wypadek się wygrzały. Dla świętego spokoju. Odsłuch Do odsłuchu wykorzystałem słuchawki Ultrasone Edition 5 Unlimited oraz Shure SE535. Przyznam, że dawno nic nie zrobiło na mnie tak dużego pozytywnego wrażenia od pierwszych chwil, od samego początku. Nie oczekiwałem tak daleko idących zmian. To nie jest już tylko polepszenie aspektów technicznych samej prezentacji, prazkazu, lecz zmiana sposobu grania. Po instalacja opampów Bursona dźwięk zyskał przede wszystkim głębie. To prawie tak jakby przejść z 2D na 3D. Same Ultrasone Edition 5 grają już w sposób bardzo przestrzenny i holograficzny, rozkładają dźwięk każdego instrumentu na tysiące wstęg poruszających się w powietrzu, ale teraz wszystko to zostało dobitnie podzielone na plany. To tak jakby to precyzji Ultrasonów i ich zamiłowania do scenicznego porządku dodać jeszcze pewien romantyzm przekazu a'la Grado GS1000 i ich niekończącą się przestrzeń. To, co jest zauważalne najbardziej to zdecydowanie zdjęcie kotary, jaką mają standardowe w Cayinie AD827 i OPA604. Tą kotarę zdejmują również ADA4627-1 czy LME49990, ale zdecydowanie nie w takim stopniu. LME49990 również ma tendencję by grać bardzo przestrzennie, ale daleko tutaj do brzmienia Bursona. Dodatkowo dochodzi bardzo naturalny tembr. Wokale brzmią naprawdę przekonująco. To jest brzmienie jednocześnie bardzo szczegółowe, ale tym samym niemęczące i nieofensywne. To jest klasa i cel, w jakim powinni podążać projektanci sprzętu audio. Łatwiej jest zaprojektować sprzęt albo muzykalny albo analityczny, jednakże połączenie jednego z drugim to właśnie jest klasa. Taką klasę mają opampy Bursona. Jeżeli wejść w szczegóły to nie jest to brzmienie analityczne lub przesadnie detaliczne, lecz utrzymane w konwencji, jaka towarzyszy innym urządzeniom Bursona. Dla mnie to jest właśnie dobra droga. Brzmienie w ujęciu analitycznym Bas ma największy impakt w porównaniu do wszystkich testowanych układów, ale jednocześnie jest najlepiej kontrolowany. Nie jest go też wcale za dużo. Dodatkowo posiada cechy trójwymiarowości i bardzo dobrze oddana fakturę. Średnica jest podana bardzo prawdziwie, realnie, ale nie jest zbyt ofensywna czy szorstka, nie jest też przesadnie gładka, gitara czy wokal mają jednakże swój pazur i potrafią być bardzo dźwięczne. Góra jest podana w Bursonowym stylu, detalicznie, niemetalicznie, ale również nieofensywnie. Talerze mają blask, ale nie męczą. W zasadzie trudno mi jest doszukać się tutaj wad. Dla niektórych osób takie otwarcie dźwięku może na początku być postrzegane, jako wada. Jeżeli ktoś do tej pory słuchał na misiu takim jak OPA2604 lub podobnych na pewno zmiana na Bursona będzie dla niego nie lada przeżyciem. To, co jednakże robi największy efekt na samym początku słuchania, nim wgłębimy się we wszystkie smaczki, to scena i holografia, separacja i pozycjonowanie instrumentów. W stosunku do pozostałych opampow do prawie jak przejście z 2D na 3D. Inne kostki posiadały ponadto dobrze słyszalny swój charakter. W porównaniu do Bursona również dobrze słychać własny charakter AD797, suchość OPA627 czy natarczywość w niektórych partiach LME49990. Doskonale widać również własny charakter MUSES02. Jestem jednak pewny, że po tym jak już przyzwyczaimy się do otwartości w brzmieniu powrót w drugą stronę będzie trudny. Konkurencyjne układy dyskretne, jakie kiedyś słyszałem grają z reguły bardziej sucho i cyfrowo. Kolor czerwony jest tutaj właściwy. Dźwięk na pewno nie jest klinicznie biały, srebrny ani szary. Nie jest tez przesadnie ciemny. Temperatura barw jest właśnie taka jak kolor. Budzi emocje. Wnioski Bardzo przyjemnie jest pisać tak pozytywną recenzję. Układy Bursona są droższe niż wiele standardowych zintegrowanych okapów, ale dla mnie wybór jest oczywisty. To jest podróż w jedną stronę. Myślę, że teraz po prostu nie ma już powrotu. Potrafię sobie wyobrazić tylko jedną sytuację, kiedy inne kości mogą okazać się "lepsze". Jeżeli mamy naprawdę ostro i jasno grające słuchawki i potrzebujemy zamulacza. Wtedy faktycznie pod względem samego zestrojenia balansu tonalnego a nie w kwestii jakości lepsze mogą się okazać ciemno i gęsto grające opampy.
  13. Dzieki za odpowiedz. To o czym piszesz, sposob lutowania do stolika, kompletnie mi nie przeszkadza. Zalezy mi na wysokiej sztywnosci (takiej jak u Bursona) i wiekszej dlugosci, nawet i 100mm. Chyba pozostaje sobie zrobic samemu
  14. To nie jest koniecznosc jezeli wytnie sie otwory w obudowie. Wysokosc Cayina to circa 65mm, Wysokosc V5 Bursona to 29mm. Sekcja DACa w Bursonie jest na plytce na drugim poziomie, powyzej pierwszej. Zostaje na oko jakies ~10mm luzu do wysokosci obudowy. Wyciecie otworu w obudowie to zdecydowanie najfajniejsza opcja ) Jednakze ja co jakis czas przemieszczam Cayina wiec wole schowac wszystko w obudowie i unieruchomic, Co do mikrofonowania, to nie wiem jak bedzie w Twoim przypadku, zalezy jak podloze na ktorym bedzie stal Cayina reaguje na wstrzasy ale rowniez watpie zeby uzywanie tableta moglby wygenerowac na tyle silne wstrzasy zeby wywolywalo to efekt mikrofonowania
  15. Extendery Bursona nie sa wedlug mnie zle przemyslane. Zdjecie to nie jest ostateczna postac w jakiej beda ulozone. Kable rowniez sa okragle a ukladaja sie ciezko, poniewaz sa bardzo sztywne. Pozwala to ulozyc je w taki sposob by ominac jakis element wlutowany w plytke, np. kondensator i uformowac zyly nadajac im pozadany ksztalt. Jedyna ich wada jak na moj gust, to zbyt krotkie zyly. Razem jest to 35mm. Widze, ze te ktore oferujesz maja 50mm samych przewodow. Dla mnie najwazniejsze pytanie, czy kable w tych z Twojej oferty sa sztywne czy giętkie - to jest nie mają pamięci kształtu? Jak dla mnie, im bardziej sztywne tym lepiej, Bursonowe są naprawdę sztywne. Dodatkowo liczy się dla mnie jeszcze sztywność zacisku pinów w gniezdzie DIP8. Te od Bursona nie sa zle, ale mogloby byc lepiej Wykonam jakies zabezpieczenie, chorniace przed przypadkowym wysunieciem sie zaciskow np. podczas transportu urzadzenia. === Co do samego brzmienia, to faktycznie jest wysoki poziom. @Barthuss, opisze to pewnie na dniach
×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności