Skocz do zawartości

rhalf

Bywalec
  • Zawartość

    1287
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Ostatnia wygrana rhalf w dniu 4 Wrzesień 2012

Użytkownicy przyznają rhalf punkty reputacji!

Reputacja

272 Excellent

O rhalf

  • Tytuł
    fioletowy
  • Urodziny 16.03.1988

Kontakty

  • Website URL
    http://zabrzmij.wordpress.com/

Ogólne

  • Lokalizacja
    Śląsk

Dodatkowe

  • odtwarzacz
    Clip Sport
  • słuchawki
    MX760 Graphene
  • testuję
    TRN, Zishan Z3
  • chcę
    miniDSP EARS

Ostatnie wizyty

18292 wyświetleń profilu
  1. rhalf

    elektrostaty DIY

    Bardzo łatwe. Problem to ewentualnie wzmacniacz, jeśli ma być jakiś super dźwięk. No i trwała powłoka to część sporna, bez żadnych postępów od jakichś 15 lat... Ogólnie poleca się środki bazujące na ITO albo sadzy.
  2. Siegfried Linkwitz [*]

  3. rhalf

    Kabel do Denon D7200

    To zależy co jest w tych żyłach i nawet wtedy na czystko teoretycznym poziomie. Co to zrobi w dźwięku to jest zupełna niewiadoma. A najbardziej prawdopodobna odpowiedź to: zupełne nic.
  4. rhalf

    Słuchawki dokanałowe dla totalnego amatora

    Zawsze może kupić pchełki, ale słuchanie ich w hałasie nie jest ani zdrowe, ani przyjemne. Więc pytanie czy mają służyć do słuchania na polu czy w domu. A zamknięte nauszne? Jak tak dalej będzie, to chyba dopiero w październiku
  5. rhalf

    JBL reflect mini2

    Dużo zmiennych. Trzeba by je rozebrać i podźgać miernikiem. Może to nie wina słuchawek.
  6. rhalf

    Słuchawki dokanałowe dla totalnego amatora

    Nic nie musisz. Im więcej wydasz, tym czyściej będą grały, ale przyjemnie i czysto grające dokanałówki są już za kilka dolarów w Chinach. Na początek spróbuj LG Quadbeat za 50zł na allegro. Cena niezobowiązująca, a sam sobie odpowiesz na swoje pytania. Są w sam raz do muzyki klasycznej. Tylko nie kupuj tych tańszych, bo to podróbki. Jeśli będą grały jakoś gorzej z lapka i będzie Ci to doskwierało, to możesz kupić jakąś kartę dźwiękową. Od razu tego nie rób, bo są drogie, a pomagają tylko, jeśli faktycznie jest źle, albo masz już faktycznie wytrenowany słuch i drogie słuchawki. Małe słuchawki szybko się psują, bo te kabelki są delikatne. Za pół roku będziesz pewnie szukał nowych. Droższe słuchawki oprócz lepszych głośniczków mają też np. odpinany kabel, co pomaga, ale często są niewygodne. Proste doki grają "skromnie". Może tak być, że będziesz oczekiwał jakiegoś wielkiego dźwięku i wow od początku, ale możesz się rozczarować, bo to nie o to chodzi Czasami trzeba posłuchać tak z 15 minut, zanim zaczniesz zauważać drobne przyjemnostki. Potem to już poezja. Ludzie mają różne rozkminy na temat jakości dźwięku, gdy zaczynają. Poniżej kilka przykładów. Pomyślałem, że mogą Cię zainteresować: - jakość dźwięku zależy głównie od nagrania. Są lepsze i gorsze. Muzyka klasyczna często jest wydawana w świetnej jakości. Na kiepskim sprzęcie tego nie słychać. Na dobrym już tak - stety-niestety - jakość dźwięku nie zawsze ma wpływ na to, czy muzyka "dociera" lub nie. - jakość dźwięku nie jest równa przyjemności ze słuchania muzyki, ale duży skok na jakości, np z kiepskich słuchawek na dobre daje efekt "łał" przy niektórych kawałkach. - nie wszystkie drogie słuchawki lubimy nawet, jeśli grają super dobrze. Audio jest jak lody. Są różne smaki. Możesz posiadać i tanie i drogie słuchawki, ale używać głównie tych tanich. - Może się okazać, że będziesz słuchał innej muzyki niż dotychczas ze względu na to, że brzmi wyjątkowo dobrze akurat na tym konkretnym sprzęcie.
  7. Miałem starą wersję EF2, może z 8 lat temu. Kosztował mnie chyba 450zł i w tej cenie nie był jakiś wyjątkowo dobry. To była karta zrobiona do słuchawek planarnych. Gra ciepło i zamula, owszem. Ale po co takie urządzenie do słuchawek 18ohm? Jak chcesz ocieplić, to użyj Eq. No i szukaj raczej impedancji >5ohm. No bo wyrzucasz jednak sporo kasy w niewiadomą, to chociaż upewnij się, ze nie będzie to skazane na porażkę.
  8. rhalf

    dkanałówki MEElectronics M9 jak otworzyć?

    Jeżeli przestała grać, a nie przerywa, to możliwe, że padł przewornik. Trzeba podgrzać np. suszarką i podważyć szczelinę ostrym nożem.
  9. Wygląda na to, że nic szczególnego do nich nie potrzeba. Raczej celuj w combo dac-amp. Np takie maleństwo na sabre9018q2c powinno styknąć. Jakiś sabaj lub smsl No chyba, że masz więcej hajsu do spalenia, to można pogrymasić.
  10. rhalf

    Co się kryje za tą ceną?

    Apropos gastronomii, to tu jest fajny kosztorys jednostkowy w odpowiedzi na narzekania takiego właśnie człowieka: https://www.telegraph.co.uk/news/uknews/12099760/TripAdvisor-York-Bennetts-cafe-owner-leaves-brilliant-response-to-one-star-review.html Ja działam w podobnej branży, bo robię rzeczy, które ludzie mogą zrobić samemu bez specjalnej wiedzy - jak herbatę. Przemysł elektroniczny ma to do siebie, że odbiorca nawet, jeśli zna koszty wytwarzania, to nic z tą informacją nie zrobi. Dopóki sam nie potrafi sfabrykować sobie samemu taniej, to producent nie ma potrzeby cięcia marży. Jeśli to jest coś potrzebnego, to cena może być duża, a odbiorca i tak kupi. Powiedziałbym, że to są takie podstawowe dwa zawyżacze cen.
  11. rhalf

    Lehmann linear - który klon?

    Akurat mam na biurku klona za $120 od szefa i potwierdzam, że nie ma cudów. Do tego jedno gniazdo RCA jest krzywe. Uważam, że w tej cenie nadal ciężko o coś lepszego, jeśli potrzebujesz dużo prądu np. do AKG K7??, albo Fostexów t50RP. Robotę robi, gra przyjemnie, z basem. Jednak, jeśli kupujesz już coś takiego, to raczej z myślą o przerobieniu prędzej czy później np. na FCL. Szef na razie nie chce, ale to tylko kwestia czasu Płytki w tych klonach są najtańsze możliwe, więc trzeba to sprawnie zrobić. Do HD800 to będzie raczej słabe ogniwo ze względu na brak jakiejś szczególnej przejrzystości, ale zapewne będzie dobry bas. Co do tej droższej wersji to nie wiem nic. Jak widzisz, nikt tego jeszcze nie kupił.
  12. rhalf

    Co się kryje za tą ceną?

    Przypomina mi się fragment z Futuramy. Nawet nie "Shut up and take my money!", a odcinek na wiejskim targu: Z elektroniką w zasadzie jest podobnie. Ludzie spróbowali beatsów i dowiedzieli się, że mogą mieć lepszy dźwięk, jeśli wydadzą dużo pieniędzy. Zaczęli się zastanawiać czy dostaną jeszcze lepszy, jak wydadzą więcej. Więc teraz jest tak: Bardzo w tym pomaga internet, bo internet ogólnie jest mało krytyczny, a bardziej zainteresowany wyszukiwaniem nowych trendów i ciekawostek. Np. Devialet i Nurafone bardzo się wybiły przez unboxingi i smieszne filmiki, a nie benchmarking, recenzje. Devialet to jest szczególnie ciekawy przypadek, bo potrafili wprowadzić na rynek produkt, który budził pożądanie u ludzi, którzy nawet nie wiedzieli czy to jest stereo czy mono... Ludzie po prostu mają niesamowity zapał do niektórych rzeczy i tyle pieniądzy, że nie muszą marnować czasu na weryfikowanie informacji.
  13. rhalf

    Co się kryje za tą ceną?

    Chciałem tylko dodać, że nie chodziło mi tylko o to, że koszta produkcji są niskie. Też o to, że nie ma czegoś takiego jak stała kosztu produkcji. To zależy od kapitału. Przy niskich nakładach masz wysokie koszty jednostkowe. Gdy firmy pokroju Apple biorą się za jakiś rynek, to uzyskują dużo niższe koszty przez optymalizację i automatyzację procesów. No ale widzę, że zakładamy, że tak czy siak cena wykonania jest relatywnie mała i nie warto jej roztrząsać. W takim razie do rozwiązania takiego problemu warto zastanowić się nad kategoriami. Twój kolega zapytał się: "Co tu tyle kosztuje?" gdy zobaczył słuchawki. Czemu nie zadał tego pytania, gdy zobaczył telefon? Przecież telefony nie zawierają dużych głośniczków z drogich materiałów i dużych obudów. Nawet telefon bez żadnych pionierskich technologii kosztuje tyle, co drogie słuchawki. Do tego są produkowane na taką skalę, że koszt zrobienia np. jednego ekranu jest możliwie zminimalizowany. Nawet projektowanie telefonów jest o tyle tanie, że istnieją wspólne platformy i standaryzacja, które powodują, że część procesu to składanie klocków Lego. Mimo to swoje kosztują i nie masz wątpliwości czy jest tyle wart. Po prostu, jeśli ma dobre recenzje, to kupujesz. Moim zdaniem problemem nie jest to dlaczego słuchawki są drogie, tylko dlaczego jesteśmy w stanie zaakceptować cenę popularnych produktów, a niszowych już nie. Przebicie w cenie jest wysokie we wszystkich branżach elektronicznych. Po prostu jeśli producent może, to da wyższą cenę. A może, jeżeli jest na to akceptacja od strony popytu. To miałem na myśli, jak pisałem, że cenę określa głównie odbiorca. I to raczej prowadzi albo do kategorii oceny wartości przedmiotu. Czyli co sprawia, że jedne przedmioty cenimy bardziej od innych. No ale, jeśli lubisz oceniać rzeczy po tym, z czego się składają, to polecam recenzje Ave BOLTR, gdzie recenzent przechodzi od razu "do sedna" (rozbiera przedmioty na części pierwsze). W tym takie, których producent wolałby, żeby nikt od środka nie oglądał.
  14. rhalf

    Co się kryje za tą ceną?

    Akurat ceny dyktuje głównie klient. 10 lat temu nie było zapotrzebowania na słuchawki za 300 dolarów. Jak weszły beatsy to nagle można było kupić słuchawki w każdej cenie. Niektóre grają na prawdę przeciętnie. Jeżeli chcesz się przekonać ile coś kosztuje, to najlepiej spróbuj to zrobić własnoręcznie. Zobaczysz, że niektóre rzeczy całkiem łatwo i tanio możesz zrobić samemu. Np. słuchawki elektrostatyczne. W przypadku masowej produkcji to, czy cena jest adekwatna, zależy od produktu. Wśród drogich rzeczy znajdziesz takie mainstreamowe gadżety jak smartfony, których koszty produkcji są sprowadzane do zaskakującego minimum rzędu kilku dolarów. Wszystko przez optymalizację produkcji. W wypadku niszowych rynków i małych producentów nie ma zasobów na taką optymalizację, więc koszty produkcji są spore. Bardzo drodzy są np. wyspecjalizowani pracownicy, testowanie precyzyjnych części. Wtedy znaczna część ceny to produkcja. No, ale czy dostajesz coś więcej za ten niby większy hajs? Nie dostajesz. Ogólnie mówiąc, ciężko jest rozmawiać o wartości przedmiotu, kiedy nie gada się w określonych kategoriach, np użytkowych. Można za to powiedzieć że, jeśli rozmawiamy o technologii, która aktualnie jest na czasie to wysoka cena jest mniej uzasadniona kosztami produkcji i rozwoju technologii po stronie producenta. Za taki sprzęt jednak większość ludzi jest gotowa zapłacić dużo bez żadnych wątpliwości za co płaci. Jeśli chodzi o mniej modne dziedziny, to paradoksalnie więcej hajsu idzie w materię, a więcej wątpliwości ma klient. Na pocieszenie dodam, że rzeczy takie, jak sprzęt audio w miarę dobrze trzymają swoją wartość. Smartfony już nie. A te najdroższe rzeczy potrafią zyskać na wartości i tego się trzymamy, kupując drogie słuchawki
  15. rhalf

    Tanie słuchawki z Chin

    To tak nie działa. Jeśli premiera jest świeża, to i tak musisz zaczekać miesiąc aż towar dotrze do dystrybutorów. W tym momencie na jedno wychodzi niezależnie jak chcesz kupić.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności