EvilKillaruna

Weteran
  • Zawartość

    3570
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    84

Ostatnia wygrana EvilKillaruna w Rankingu w dniu 6 Czerwiec

EvilKillaruna posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

3665 Excellent

O EvilKillaruna

  • Tytuł
    Audiofanatyk

Ogólne

  • Płeć
    Male

Ostatnie wizyty

34901 wyświetleń profilu
  1. Bowers & Wilkins P7

    P7W i P7 mogą mieć kabel. Po wpięciu kabla w wypustek z gniazdem pod jedną z muszli w P7W jego moduł BT dezaktywuje się i słuchawki działają jak zwykły wariant przewodowy.
  2. Bowers & Wilkins P7

    Momentum nie są na poziomie P9. P9 mają twardsze pady od P7. Zarówno P9 jak i P7 mają wyginające się pałąki z metalu, przez co bardzo łatwo można zmniejszyć ich nacisk do głowy albo pasywnie na osi czasu, albo ręcznie.
  3. Fanklub AUNE

    A nie pisałem o tym u siebie? Obecnie nie wiem. Dawniej dystrybutorem NU był Audiomagic i wtedy widziałem asortyment tego typu, dziś jest nim natomiast Polpak. Nie zawracałbym sobie tym jednak głowy, gdyż: - raz że to standardowa tulejka więc w razie czego można sobie dopasować co się chce - dwa że w standardzie ma się trzy formaty tipsów: pianki, silikony z małym otworem (większy bas), silikony z dużym otworem (większa scena). W dużym skrócie.
  4. Fanklub AUNE

    Pianek słuchałem tylko na początku. Teraz zaś użytkuję silikony przezroczyste od NE770X, gdyż są dla mnie na wielu słuchawkach najwygodniejsze.
  5. Fanklub AUNE

    Fajnie że mój wątek jeszcze żyje. Uzupełniając bardzo trafny opis Alla, dla mnie z kolei grają jak tańsza, dokanałowa wersja Bowers & Wilkins P7 Wireless, które porównywałem swego czasu z nimi łeb w łeb. Moje skrócone wrażenia nt. E1 opisałem u siebie w ostatnim artykule o Najlepszych słuchawkach na początek. Pełnej recenzji jeszcze nie mam, choć w sumie mógłbym ją zacząć powoli pisać, bo prototyp ma się nie różnić niczym od wersji finalnej poza grawerem Aune na wtyku.
  6. Fanklub AKG

    Nic się nie stało. Wątek jest tu dosyć obszerny więc bardzo łatwo o powtarzanie się informacji.
  7. Fanklub AKG

    Tak. http://forum.mp3store.pl/topic/138037-fanklub-akg/?do=findComment&comment=1431742
  8. Recenzja Burson Conductor V2+

    Po prostu każdy z nas ma swój własny słuch i własne zdanie. Grunt że większość z nas umie je szanować i nie wchodzi drugiej osobie na głowę doszukując się intencjonalności czy niewiedzy. 2Qute'a oceniam przede wszystkim przez pryzmat swojego własnego sprzętu, ale on ma też jednocześnie swoje własne zastosowania, których nie sposób nie wziąć pod uwagę. TT natomiast po prostu mi się podobał, choć też nie bezwarunkowo. Najbardziej w trybie integry. Do jakości dźwięku jako ogółu nie miałem jednak żadnych zastrzeżeń i co najwyżej trzeba byłoby poszukać sobie z nim odpowiednich tonalnie nauszników do towarzystwa. W jego recenzji zrobię prawdopodobnie coś nowego, bo obok opisu ogólnego wykreślę też wrażenia bezpośrednio z kilku par słuchawek. Takie przykłady synergiczne, w których to i to mi się będzie podobało, ale już to i to nie. Wydaje mi się, że przy tak drogim sprzęcie ma to już jakiś sens.
  9. Recenzja Burson Conductor V2+

    Oczywiście wcześniejszy opis to tylko moja subiektywna opinia, której jak zawsze nie mam intencji nikomu na siłę narzucać. Niemniej poruszana problematyka ciekawiła mnie od tamtego czasu na tyle, że gdy dostałem propozycję posłuchania także 2Qute razem z Hugo TT, od razu skorzystałem podwójnie. Nie odnotowałem tego przy Hugo TT - tu już bas, choć też bardziej techniczny, nie miał żadnych problemów z mocą czy wypełnieniem jako takimi. Na X-Sabre PRO również. Tylko tak jak mówię, są to w obu przypadkach droższe układy od 2Qute i trochę niewygodnie mi się tu ich używa do porównań, ale robię to tylko dlatego, że wszystkie przyjechały w ramach jednej paczki i po prostu znalazły się na stole w tej samej chwili.
  10. Recenzja Burson Conductor V2+

    To może ja dorzucę od siebie parę groszy. Miałem swego czasu przyjemność testować srebrnego V2 należącego do Comptona, którego konfrontowałem bezpośrednio z moim czarnym V2+. Badaliśmy hipotezę, że brak modułu DAC może jakkolwiek wpływać na brzmienie między jedną a drugą wersją. Jeśli chodzi o sekcje wzmacniające, oba urządzenia grały mi z K1000 w zasadzie identycznie. Największe zastrzeżenia były wtedy jak pamiętam do wypełnienia basu, ale tu gdy już myślałem że coś udało się usłyszeć, kolejne utwory lub nawet odsłuchy tego samego fragmentu jednego utworu nie wykazywały różnic (czyli prawdopodobnie efekt placebo). K1000 miały wtedy już zamontowany na stałe polaryzator basowy jak pamiętam, więc na basie popisywały się większym wigorem i czułością niż stock. Testowałem również niedawno Chorda 2Qute (przyjechał razem z Hugo TT i X-Sabre PRO), którego z V2 używał wtedy Compton. Teoretycznie wszystko było jak należy, ale zaczynało dominować uczucie surowości na całym charakterze, natomiast na basie pojawiało się osłabienie, jakby lekka anemia. Testy wykonywałem tym razem nie tylko na K1000, ale i na HD800 oraz LCD-2F. Dla ciekawości podpiąłem do niego Aune S7, który potwierdził taki charakter. Ostatecznie 2Qute'a zapamiętałem jako układ tendencyjnie chudszy i jaśniejszy, bardziej techniczny niż organiczny. Tymczasem w V2+ właśnie ta organiczność była (i jest) najczęściej tym, co przyciąga i czaruje słuchacza.
  11. Również nie wiem czemu i w jakim celu zostałem wywołany do tablicy w taki sposób jak w wypowiedziach powyżej, ale odpowiadając tylko i wyłącznie za siebie: wynagrodzenie za recenzję pobieram za poświęcony na nią czas, nie za efekty. Pisałem o tym wielokrotnie. To odróżnia mnie od serwisów sponsorowanych, gdzie recenzje to najczęściej z góry opłacony i ustalony werdykt mający służyć tylko i wyłącznie nakręcaniu euforii i sprzedaży. Ponieważ prowadzę własną firmę i recenzje są do niej bardziej hobbystycznym dodatkiem z zupełnie niezwiązanej z nią strony, staram się cenić swój czas oraz ustalać zdrowe priorytety między jednym i drugim. Jest to też powodem dla którego współpracują ze mną tylko nieliczne sklepy, jak też niestety pojawiają się od czasu do czasu tego typu nieprzyjemności jak zacytowane wyżej. Powiadają że człowiek uczy się całe życie i tak też jest z moim portfolio. Choć jest jeszcze sporo sprzętu przede mną, z tego co widzę akurat spokojnie miałbym z czym porównać CMA400i, zarówno poniżej, jak i powyżej jego klasy oraz na adekwatnym do tego sprzęcie odsłuchowym, także chyba nie jest z moim portfolio i samym warsztatem aż tak źle. Rekomendacje przyznaję natomiast całkowicie subiektywnie i tylko tym urządzeniom, które moim zdaniem na to zasłużyły, dodatkowo w tekście dokładnie argumentując dlaczego: czy za całokształt, czy za możliwości, czy za jakieś konkretne cechy brzmieniowe. Jednocześnie staram się wybierać ciekawy i wartościowy sprzęt, przy którym czas poświęcony na odsłuchy jak zakładam nie pójdzie na marne. Na ostatnie 10 recenzji tylko 5 urządzeń rekomendację otrzymało i to wcale nie te najdroższe. Także może powinno się najpierw zastanowić nad swoimi wypowiedziami, aby faktycznie nie krzywdzić innych ludzi. Jednocześnie również przepraszam za offtop, ale takie rzeczy uważam, że nie powinny pozostawać bez odpowiedzi.
  12. Shanling M2s

    Ano jest. Moje RHA T20 mają basową naturę, która na wielu urządzeniach mi z reguły przeszkadza. Ale to dobry benchmark w tym względzie. Na M1 jestem w stanie jeszcze wytrzymać w nich przy nieco głośniejszym słuchaniu i po okresie adaptacyjnym, ale na M2s już niestety się po pewnym czasie męczę. Tu tak naprawdę zależy jakich słuchawek używamy i co lubimy. Np. Etymotici (MK5 i HF2) bardzo zyskują na M2s. Tak samo Audeze (iSine 20), które mają trochę słabsze zejście. Aune (E1) też wyczuwają dodatkowy basik i akurat tutaj czy jest go mniej czy więcej to już kwestia gustu, podobają mi się w obu konfiguracjach. Jedynie RHA z racji jak pisałem natywnie mocnego basu są dla mnie nazbyt basowe.
  13. Shanling M2s

    Proszę uprzejmie. Przede wszystkim jeśli jest taka możliwość, bardzo proszę poczekać aż napiszę finalną recenzję M2s. Sporo może jeszcze wyjść po drodze, a i też spodziewam się na dniach przyjazdu grzecznościowo użyczonej sztuki Opusa #1, także porównań wszystkich odtwarzaczy trochę mnie jeszcze będzie czekało. Tu też przyznam że nie wiem niestety jak gra posiadany przez Pana XDuoo, także mam nadzieję, że uda się Panu odczytać potencjalne różnice prosto z tekstu.
  14. Shanling M2s

    Ale ja pisałem o kierunku strojenia, nie o jakości czy klasie . Już wyjaśniam. Ilość basu jest taka jak w #3, ale nie znaczy że ma on tą samą jakość/konstrukcję. Tak samo średnica i scena, przy których słowo "analogia" oznacza "podobieństwo", nie miałem na myśli "identyczności". Po prostu jeden i drugi odtwarzacz mają podobne do siebie strojenie i to też chciałem w swoich wrażeniach przekazać.
  15. Shanling M2s

    Przeczytałem raz jeszcze swoje wrażenia i przyznam nie widzę abym gdziekolwiek między M2s a #3 postawił znak równości co do poziomu.