Skocz do zawartości

MrBrainwash

Legendarny
  • Zawartość

    7829
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    72

Zawartość dodana przez MrBrainwash

  1. MrBrainwash

    Polecanki 2018

    Zakładam temat by kontynuować tradycje. Jakie wydane w 2018 albumy polecacie ? Ja od siebie dam taki trochę pop-folk, ale z naszych rodzimych stron.
  2. MrBrainwash

    Polecanki 2018

    Arctic Monkeys zawsze w formie.
  3. MrBrainwash

    akg.jpg

  4. MrBrainwash

    Słuchawki dla chirurga do 1000zł

    Proszę,
  5. MrBrainwash

    Słuchawki dla chirurga do 1000zł

    Tak, welurowych. Akurat ta para jest teraz wystawiona na sprzedaż, z dodatkowym kablem, który trochę "oczyszczał" dźwięk.
  6. MrBrainwash

    DAC do kolumn ~1000 zł

    Jak Ci odpowiada to gratuluję. U mnie pojawiła się opcja naprawy, więc chęć sprzedaży mocno spadła. Dzięki za opinie.
  7. MrBrainwash

    Słuchawki dla chirurga do 1000zł

    Dla wygody zawsze można ubrać inne pady. Pamiętam HD650 trochę miały tego nacisku, ale w HD600 na padach od BW już było całkiem spoko. Co do dźwięku to nie wiem czy dobrze to przekazuje, ale HD600 (650) i prawdopodobnie też K712 pro były tworzone przy nałożeniu tła akustycznego polepszającego wrażenia przestrzenne słuchawek. To sytuacja podobna jaka jest w cyfrowych uprzestrzenniaczach dźwięku. Chodzi o wprowadzenie pewnych zniekształceń, których nasz aparat słuchu i mózg potrzebują aby lepiej lokalizować dźwięki. Poprawia to wrażenia no, ale... zniekształcenia to dalej zniekształcenia. Jeśli nie potrzebujesz precyzji, a po prostu chcesz dobrze słyszeć nagranie to myślę, ze HD600 i właśnie AKG nie są złym wyborem. Od siebie dodam ATH R70x, które są podobne w jakiś sposób do HD600 tylko bardziej wierne. Myślę o ich sprzedaży bo chcę ograniczyć kolekcje, ale ciągle się waham...
  8. MrBrainwash

    Okazje z allegro i nie tylko

    Ja napisałem, że mogą mi wysłać inny kolor.
  9. MrBrainwash

    Synthax żegna się z forum i zostawia namiary do siebie :)

    http://eardrummer.pl/2016/08/08/recenzja-sluchawek-akg-q701-quincy-jones-signature/ A tutaj mój ulubiony tekst Jestem bardziej aktywny, ale przez parę miesięcy prawie w ogóle nie wchodziłem. Tutaj dużo się dzieje i można porozmawiać o wyobraźni słuchowej, aczkolwiek po paru akcjach mających tutaj miejsce, łatwiej mi było nabrać większego dystansu. I tak uważam, że lepiej jest się spotkać lub przejść się do salonu i posłuchać samemu. Warto zastanowić się na co w życiu poświęca się czas i czy rzeczywiście sprzyja to naszemu komfortowi życia. Czasem lepiej nie wiedzieć co gra lepiej.
  10. Temat zakładam, gdyż widzę kilka tendencji. Otóż pojawiają się na forum fragmenty rozmów z PW - więc skoro inni mogą trochę pitolenia wyrzucić ze skrzynki, to czemu nie ja? Na razie tylko tyle (niekiedy w nie co zmodyfikowany sposó, jak znajdę jeszcze jakieś perełki to dołożę tutaj. To są fragmenty moich wypowiedzi, mam nadzieję, że nikt z rozmówców nie będzie miał pretensji, że wyjątek pisany dla nich wyszedł też na światło dzienne. Drugą motywacją tyło to, że na PW i też na forum publicznym, często załączamy różne takie nasze historie związane z audio, sam sposób/nastawienie z jakim podchodzimy do audio, nasze osobiste filozofie i wskazówki itd. Warto by był jeden taki temat do którego takie "złote indywidualne rady/historie" można byłoby wklejać. Dużo osób ma swoją indywidualną historię, która wytworzyła w nim np. zamiłowanie do vintage, kolekcji słuchawek "bang for the buck", armatur ect. ect. Można wylać / zebrać tutaj takie indywidualne doświadczania. Jeśli chodzi o aktywność w temacie. Dałem go w HP bo i tak mam wrażenie że większość rozmów w forum ma charakter hyde-parkowy, ludzie zamiast pisać o sprzęcie pieszą o swoich żalach, kompleksach, anty-sektowych-sektowych poglądach, technicznych spraw jest mało i jeśli wychodzą to przeważnie przez przypadek jako offtopic. Krótko mówiąc piaskownica. Zatem podchodząc tu całkowicie na luzie zachęcam do udzielania się. Można (poglądy) kopać, gryźć, miażdżyć, przytłaczać erudycją lub audio-obeznaniem, przekonywać z wyszukaną argumentacją sprowadzającą się do wszystkiego tylko nie głównej myśli, mogącą się zawszeć w wyrażeniu "bo tak", wszystkie chwyty dozwolone. Oczywiście też przypomnę, można też kulturalnie wkleić, czy napisać własne przemyślenia. Ostatecznie każdy ma też prawo do zachowania swojego podejścia i zadowolenia z niego. A WIĘC ZACZYNAMY: To co wynika z prostych moich doświadczeń i moich priorytetów. A. W moim przypadku było tak. Wszystkie moje doświadczenia poukładały się w moją wiedzę jak posłuchałem sprzętów bliskich neutralności. Zrozumiałem co i dla czego w elektronice odpowiada. Zanim to się stało to np. chodziłem na odsłuchy dość drogich sprzętów np. DAC za 2000zł i wzmacniacz za 2000zł, bo i zagrało to na pewno piorunująco, bo scena, subiektywna rozdzielczość itd były bardzo dobre i na pewno poziom to był wyższy niż tego co wtedy obecnie miałem. Ale, no właśnie ale. Dla mnie z dźwiękiem coś było nie tak, 1) moje własne słuchawki z tego toru zagrały pokracznie. 2) Słuchawki, które standardowo grały w tym torze grały z dość zaskakującym jak na owe czasy dla mnie rozmachem, ale muzyka na nich przestała być muzyką jaką znałem, czyli nie było spójności, zaangażowania, wszystko wybrzmiewało jakby dużo lepiej, ale też poniekąd nie tak aby sprawiać mi przyjemność. Takie sprzęty najzwyczajniej modulują sygnał. Nie ma w tym nic złego, bo czasami taki zabieg może dać słuchawkom i muzyce drugie życie, ale trzeba sobie uświadomić i wbić do łba, że jest zawsze coś za coś. Ja akurat wolę spójne, angażujące i nieprzekłamane brzmienie (choć czasem odbija się to bokiem). Co jednocześnie daje mi możliwość zaspokojenia się w rozsądnie wycenionych sprzętach, służących "odtwarzaniu" dźwięku, a nie chwaleniu się na forum, czy też aplikowaniem sobie placebo pod nazwą "żywa muzyka" "ideał" - takie rzeczy tylko w t-mobile B. Co do samych różnic w sprzętach, też ciężko doradzać i opisywać. Jak spotykam się z różnymi sprzętami, to różnice nie nazwałbym na zasadzie lepsze/gorsze, ale często jest to SUBIEKTYWNE wrażenie innej sceny głębszej, szersze, rozłożystej, skupionej, dookoła głowy, przed nami, albo inaczej poukaładanego dźwięku większa separacja kanałów vs spójność sceny itd. Często te różnice z początku bardzo wyraźne i składające się na inne granie, z czasem kiedy już się do nich przyzwyczaimy nie wydają się takie istotne. Po za tym, to, że ja np. coś słyszę i odbieram w dany sposób, nie koniecznie też będzie Twoim udziałem, bo to w dużej mierze też kwestia SUBIEKTYWNA (wrażliwości, charakterystyki słuchu, osłuchania, nastroju, czasu spędzonego z danym sprzętem). Wydaje mi się, że przeważnie to decydującym czynnikiem czy jesteśmy zadowoleni z danego dźwięku to sposób grania słuchawek i ogólny balans tonalny który wyciągneliśmy z całego łańcucha toru (a im mniej elementów tym mniej kombinowania, bym więcej się człowiek skupia na samej muzyce). C. Żonglowanie sprzętami mnie zmęczyło, jeśli myślałem o ideałach to pojawiały się sentymentalne wspomnienia jak to czerpałem radość z pierwszych lepszych sprzętów nie zastanawiając się zbytnio nad jakością, zwykłe emocjonalne przeżywanie utworów muzycznych wypełniało wystarczająco moją świadomość. Wrażenia estetyczne pochodzące z jakości dźwięku i jego charakteru, są nieraz miłe (tu warto dobrać sobie odpowiednie słuchawki do gatunku), ale ostatecznie akomodacja załatwia sprawę i się myśli o muzyce. I w tym momencie wchodzi moje podejście minimalistyczne. Rozumiem, że ktoś może patrzyć się z dumą na biurko z najwyższym modelem sprzętu i przekonaniem, że wysiłki w jego pozyskaniu nie poszły na marne. Wręcz swego rodzaju satysfakcją. Jednak ten obraz mnie nie usatysfakcjonował ostatecznie, bo ciągle stwierdzałem, ze i na tańszych sprzętach znajomych można się dobrze bawić, a ja przeważnie nie mam czasu i ochoty by wsłuchiwać się we wszystkie smaczki brzmieniowe płynące z toru, jak to jakiś gitarzysta pierdną sobie na boku. Lubię takie chwile, ale smaczków mam wystarczająco i w sprzęcie niekoniecznie za grube tysiące, a jednak takie chwile są małym procentem zarówno czasowym jak i muzyki jaką słucham. Dwa nie lubię być przykuty do fotela i jednego miejsca. Trzy, z racji praktycznego podejścia raczej bym sobie robił wyrzuty, że mógłbym mieć coś 3 razy tańszego, mniejszego/sprytniejszego, które wcale mniej radości mi nie dawało. Ot minimalista - minimalizować wydatki, zagracenie pokoju, zwiększać mobilność i praktyczność i optymalizować czas. Oczywiście jakbym był jakimś biznesmenem co nie ma na co gotówki zarobionej wydawać, to jest szansa, że podniósłbym budżet cenowy jaki bez żalu mógłbym wydać na sprzęt. Ale póki jeszcze nie jestem w takiej sytuacji to wolę nie mrozić kapitału (a jest dużo innych przyjemnych dziedzin na jakie można sobie pozwolić zamiast drogiego sprzętu) Jak ktoś chce składanie sprzętów potraktować jako hobby, to raczej radzę korzystać z okazji i używek, by w razie czego nie tracić. D. Małe są szanse by wstrzelić się w cokolwiek bez wcześniejszego osłuchania i przejścia jakiejś tam drogi. Dzięki temu mogę teraz dość szybko podjąć decyzje jeśli chodzi o moje wymagania i byłaby to średnia półka, najlepiej kompromis pomiędzy wielkością a możliwościami. Jeśli miałbym wór kasy to i tak w pierwszej kolejności pomyślałbym o słuchawkach, a potem myślał co dalej. Mi osobiście marzą się czasy, aż rozwinie się technologia w stronę takiego HUGO dac/amp, bo teraz jest dla mnie trochę przewartościowany i wiem, że da się pewnie jeszcze więcej wyciągnąć z tej technologi w postaci DSP i filtrów. Na razie jest to dla mnie raczej ciekawostką. Kompromisem na dzisiaj pewnie byłyby jakieś łatwo napędzalne słuchawki i np. mały DAC A200p ew. jakiś wzmacniacz do tego stacjonarnie i/lub drugie słuchawki. Chociaż ja teraz w tej w osobistej sytuacji nie wyjdę po za AD1955, PCM5102 / 1793 i hifimediy bo więcej po prostu nie potrzebuje taki kompromis jakość/cena. Kombinować można na różne liczne sposoby, to nie ma końca... stawiałbym na prostotę rozwiązań, by się zbytnio kablami nie przejmować i tym że coś może nam ograniczać resztę sprzętu. Bo to powtórzę jeszcze raz droga bez końca. [...] Uważam, że czasem warto dopłacić dla komfortu psychologicznego, lepszych parametrów (np. większy crosstalk, który rzeczywiście słyszymy jako lepsza separacja dźwięków), ładniejszej obudowy, większej ilości funkcji. Wystrzegać się natomiast można egzotyzmu i ezoteryzmu - żeby przypadkiem nie ulec iluzji i własnym mechanizmom psychologicznym bez reszty [...] Pamiętajcie, że ostatecznie pozostaniemy z samą muzyką, emocje związane z zakupem (zmianą sprzętu) po miesiącu opadną, przestaje się analizować dźwięk, a zaczyna się analizować muzykę. Rzeczami na które będziemy zwracać uwagę to praktyczność, ergonomiczność i wygoda. Dźwiękowo żeby ocenić, trzeba wyrzuć won opinie i samemu posłuchać, trzeba kombinować pod siebie bo np. czasem w "suchotniki" iść to nie warto, a czasem dyskoteką będziemy zawiedzeni. Pozdrawiam MrBrainwash
  11. MrBrainwash

    AUDIO FILOZOFIA - POGAWĘDKA & PRZYKŁADY

    Na bazie algorytmów dodaje zniekształcenia mające zastępować te występują w sposobie odbioru fali akustycznej ludzkiego aparatu słuchu, głownie chodzi o te krzywizny małżowin. Podobno większość podobnych rozwiązań np. w mobilnych playerach to ściema bez prawdziwej nauki i sztuki w tym, a tutaj jak twierdzą niektórzy jest to zrobione w sposób porządny. Sprawdziłem u siebie w systemie na paru albumach i jeśli realizacja jest dobra to dodaje to trochę przyjemnego efektu wow. Nie we wszystkich się to sprawdza, ale jak za darmo i łatwo można włączyć i wyłączyć to czemu nie. Próbowałem ściągnąć jeszcze ten alternatywny efekt dolby atmos, ale nie wiem co się dzieje na sekundę pojawia się ściąganie, a potem strona się odświeża lub wyskakuje nowa. Szkoda. Tamten też bym sobie przetestował w tym 30 dniowym tralu.
  12. MrBrainwash

    SPDIF vs USB=>SPDIF

    Od paru minut robię bardziej szczegółowe porównania między D10 a X5 w roli transportu do AUNE PCM1793. I jestem trochę zaskoczony. Dają dźwięk bardzo podobny w swoich ogólnych cechach charakterystycznych. Jednak jest między nimi różnica i w moim zestawieniu X5 gra lepiej, a w zasadzie trochę inaczej. Mógłbym porównać różnic jakie są między filtrami w AUNE S16, choć trochę bardziej oczywiste. X5 to gra jak filtr Sharp, z większą separacją i lepszym oddzieleniem poszczególnych dźwięków od siebie, chudziej. Natomiast D10 gra jak filtr Slow, czyli bardziej spójnie z większym nasyceniem. Tutaj akurat X5 dla mnie wygrywa bo daje wrażenie większej czystości, rozdzielczości daje bardziej czuć holografie. Tylko D10 gra na sterownikach windowsowych, oraz różnica jest też w portach USB. X5 na wcześniejszych wersjach sterowników nie grał tak dobrze. Update. No dobra. Wgrałem sterowniki. Gra lepiej, ale różnice pozostały podobne. Tylko teraz ciężko stwierdzić co jest lepsze (tak jak w przypadku filtrów). D10 zyskał na wymiarowości, ale gra bardziej "analogowo", dźwięk nie ma takiej ziarnistości. Jest gładszy. I cholera zmieniając próbkowanie, mam wrażenie, że różnicę też się pojawiają. Albo tak jest albo funduje sobie ciekawe placebo. Update 2 Podmieniłem IC i kabel coaxial i różnice się teraz niemal zatarły. lol można ześwirować.
  13. MrBrainwash

    Basotłuki z klasą - lista

    Jak k7xx to i k712 ale to nie są basotłuki szczególnie w tym niskim basie. A NH się nie nadają do listy? Dla mnie często słuchawki uważane za basowe mają po prostu optymalny bas do grania z neutralnego źródła, a dużo słuchawek nie basowych może być fajne z dobrym bassboostem.
  14. MrBrainwash

    SPDIF vs USB=>SPDIF

    Jako transport służy mi do podłączenia aune S16 i aune PCM1793. Z pamięci nie porównam do USB w S16 (nie działa mi). Wydaje mi się, że tam było troszkę lepiej (trudno się dziwić xmos pracował na tej samej płycie i dostrajany wraz ze strerownikami), ale tutaj jest chyba ciekawiej. Na pewno ma mniejszy narzut niź fiio X5, który też może robić za transport (też ma xmosa i nie jest taki zły). Musiałbym też bezpośrednio porównać do stacji i20, która też ma wyjście spdif i dobrze się sprawca w roli transportu, już teraz jednak słyszę, że jest lepsza rozdzielczość i bardziej 3D, scena może być może trochę mniejsza, ale co do tego nie mam pewności (i20 ma dosyć szeroką). I tak jak mówię nie wiem jak on stoi w porównaniu do innych konwerterów, tutaj masz taką liniowość, czyli nic nie jest zboostowane, ależ niczego nie brakuje. Może wydaje się trochę jaśniejszy całościowo od USB w S16. Jako DAC opisałem trochę w muzycznych zakupach gra z The Wire i FCLem. Wyborna jakość, choć bardziej neutralne i prawdziwe brzmienie niż te w aune, które jest z kolei bardziej zhumanizowane. Dałem za niego 80 dolarów i to chyba najlepszy zakup tego roku, choć wymuszony. Wszystkie słuchawki które mam dobrze reagują na niego. X2, R70x, 2 pary superluów DT990pro, wisienek na korcie czyli AKG i Denonów jeszcze nie podłączałem.
  15. MrBrainwash

    Muzyczne Zakupy

    Okazje niezłą trafiłeś. Gratki Nie wcisnąłem kup teraz, bo nie potrzebuję zamkniętych słuchawek, a bujać się z odsprzedażą beyerów mi się nie chce, a i do mojo mam wątpliwości choć mnie kusił. Choć jak uda Ci się opylić je za tyle ile za nie wołasz, to będzie to mega deal.
  16. MrBrainwash

    Muzyczne Zakupy

    Ja słuchałem wersji bez potka i to był jeszcze lvl w górę od tego co mam z potkiem. I podobnie opisałbym dźwięk jak u Ciebie z drabinką. Taki dźwięk mi się podobał, ale nie daje The Wire na przeróbki, bo choć dźwięk jest lepszy, to jednak mniej naturalny. Mega bas, krystaliczna góra, większa scena i mnóstwo powietrza, ale człowiek siedzi jak na jeżu. Z potkiem dźwięk jest taki normalny... ale dla mnie to ok.
  17. MrBrainwash

    Muzyczne Zakupy

    The Wire chyba każdy zna. Przyzwoita konstrukcja z liniowym dźwiękiem. W tym przypadku moim zdaniem tylko potek trochę psuje jakość, z drugiej strony trochę łagodzi dźwięk. Więc koniec końców wychodzi solidny kawałek wzmacniacza. Nie żadne hiendy z uszlachetnionym dźwiękiem, ale coś zwyczajnie nie miesza za dużo w dźwięku zachowując technikę i muzykę. D10 DAC to produkt firmy Topping. Która kiedyś słynęła z produktów dobrych ale low-endowych, teraz zajęła się bardziej na serio inżynierią swoich sprzętów, aby nie odstawać, a w swoim targecie klienteli nawet przodować (parametrami). To taki duchowy ulepszony spadkobierca oDAC z jednym z nowszych xmosów na pokładzie i znanym już sabrekiem ES9018K2M. Jest jednocześnie przetwornikiem i konwerterem w zabójczej cenie 78$ z massdropa https://www.massdrop.com/buy/topping-d10 i podobnej cenie w promocjach, które zdarzają się na aliexpress. Normalna cena i tak jest przystępna 89$. To do mnie zdaje się szło z stanów. Małe urządzonie a wielki karton massdropa, który listonosz musiał tachać bo wysłane zostało jako list polecony. Czekałem długo, bo chyba były opóźnienia w produkcji, sam transport trwał krótko. Został dobrze pomierzony na pewnym forum i w obu rolach wypada nieźle, a nawet wyśmienicie. https://audiosciencereview.com/forum/index.php?threads/review-and-measurements-of-topping-d10-dac.2470/ https://audiosciencereview.com/forum/index.php?threads/review-and-measurements-of-topping-d10-as-usb-to-s-pdif-converter.2699/ W niektórych parametrach nawet chyba lepiej od swojego starszego brata D30, który przez wielu został okrzyknięty obecnie najlepszym DACiem możliwym w ciasnym budżecie(~110$). Ten jednak kosztuje mniej, nie ma gniazda zewnętrznego zasilania (ja tego nie potrzebuję) i wyjścia spdif zamiast wejść. Sam zakupiłem go raczej jako tani transport do S16 bo taniej sensownego konwertera ciężko byłoby kupić, a opcja DAC to rewelacyjny bonus jak dla mnie. Przyjemna metalowa forma z wyświetlaczem na którym jest używane próbkowanie. Część ludzi kupuje ten sprzęt by przejść na pliki DSD (choć ma tu jakieś ograniczenia mało znaczące), ja tego nie potrzebuję, skusił mnie wyglądem, możliwościami i ceną, bym mógł w przyzwoity sposób korzystać z AUNE w którym padło USB. Jako DAC gra z satysfakcjonującą jakością. Już gra parę godzin i chyba zachodzi tu wygrzewanie, bo od początku grał dobrze, ale trochę sztywno, trochę za szybko i nerwowo, podobnie jak fiio X5(jako DAC). Już jest lepiej i ok, więcej swobody i płynności weszło. choć nie wiem, czy dźwięk jeszcze dalej nie ulegnie zmianie. Został stworzony z nastawieniem na neutralność i możliwie najlepsze w cenie parametry, które jak mówią autorzy wypadły lepiej niż to w co celowali. Więc ogólnie jakiegoś zaskoczenia i objawienia dźwiękowego nie będzie. W każdym razie tą jakość słychać, Jest dość spora analiza, super separacja i dobrze prowadzony bas. Używając wyjścia optycznego prawie nie słyszałem różnicy między nim z The Wire a S16, ale jakaś była, z FCLem jeszcze mniejsza. Jednak na wyjściu COAX różnice już się pokazują i AUNE gra z większym wyczuciem, pełniej, trochę bardziej rozciąga dźwięk, za to D10 wydaje się trochę czystszy, trochę lepiej separujący dźwięki. Nie są to przepaści ot trochę inny nastrój. Pomyślę, czy nie zainwestować w jakiś lepszy kabel coaxial. Można też powiedzieć, że dobrze słychać efekty akustyczno-przestrzenne. Bez rozdmuchania lub skurczenia, po prostu dzięki jakości ładnie słychać głębie (jak i inne kierunki), co gdzie gra itd. na tzw. czarnym tle, które z początku wydawało się naprawdę czarne, ale teraz może sprzęt może mózg się wygrzał. Może dodam, że ogólne wrażenie jet takie, że dźwięk jest żwawy i angażujący, jednak będąc czysty jak łza to nie jest odchudzony, wręcz poczułem, że wypełnienie jest należyte. Tym co robią upgrade z integry to powiem, że jest to super skok w górę, ale co może ważniejsze, jest cichutko i nie ma żadnych śmieci w sygnale!
  18. MrBrainwash

    Muzyczne Zakupy

    a to moje mojo
  19. MrBrainwash

    IMG_20180507_120531.jpg

  20. MrBrainwash

    SPDIF vs USB=>SPDIF

    Ok mam topping mogę polecić jak ktoś chce czystości sygnału - rozdzielczość, liniowość, separacja - wszystko prima sort. Na razie windows mi go wykrył automatycznie, spróbuję jeszcze na innych sterownikach. Tutaj jest taka jakość, że myślę można pobawić się jeszcze equalizerem dla innego efektu. To też sprawdzę później.
  21. Jest! uprzedzam komentarze...👍 a właściwie to 👌

  22. MrBrainwash

    hd330 - co lepszego ? ;-)

    HD380pro rzeczywiście mają niezły bas. One mi się do pewnego stopnia podobały, ludzie jednak narzekają na dość nierówne pasmo i w tym też jest trochę prawdy.
  23. MrBrainwash

    SPDIF vs USB=>SPDIF

    Ja jutro odbieram Topping D10, sprawdzę go jako spdif konwerter. https://audiosciencereview.com/forum/index.php?threads/review-and-measurements-of-topping-d10-as-usb-to-s-pdif-converter.2699/ Nie mam doświadczenia z powyższymi urządzeniami. Miałem chińskiego CM6631, ale to był jeden z najgorszych zakupów audio.
  24. MrBrainwash

    Słuchawki do około 500zł

    Z ww. K612 używki kupić i je zmodować, ale do tego przyda się wzmacniacz jakiś, a bas będzie po prostu dobry, a nie jakoś szczególnie zaakcentowany
×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności