misiekkb

Bywalec
  • Zawartość

    1825
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Ostatnia wygrana misiekkb w Rankingu w dniu 21 Styczeń

misiekkb posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

426 Excellent

O misiekkb

  • Tytuł
    wymiatacz

Dodatkowe

  • odtwarzacz
    monolith mx7000
  • słuchawki
    T-PEOS H100

Ostatnie wizyty

4206 wyświetleń profilu
  1. Olasonic Nanocompo UA-1

    Dziurkę kiedyś tak, teraz nie, gdyż się wyzbyłem wszystkich nauszników i żyję jak narazie z Etyami ER-4SR oraz jednoprzetwornikowymi Audeo. Z tego co pamiętam, był też miękki i nasycony i organiczny dźwięk, podobnie jak na kolumnach. Tylko że ta dziurka nie jest do jakiś wymagających słuchawek, tylko do takich nisko-średnich.
  2. Szukająć wzmacniacza zintegrowanego dla swoich kolumn wypożyczyłem od dystrybutora firmy Olasonic na Polskę wzmacniacz Nanocompo UA-1. Chciałbym bardzo podziękować bardzo za możliwość przetestowania go. Budowa Wzmacniacz jest mały, gdyż jego szerokość i długość jest niewiele większa od płyty CD. Do wyboru mamy dwa kolory czarny albo biały. Na przednim panelu mamy włącznik, przełącznik źródła razem z diodami informującymi na jakim źródle jesteśmy, wejście słuchawkowe 3,5mm oraz gałkę głośności. Na tylnym oprócz wyjść głośnikowych, gdzie możemy podpiąć zarówno widełki, banany czy kabel bez konfekcji także mamy wejścia: USB (obsługuje do 24/96 kHz), coaxialne, optyczne (oba obsługują 24/192 kHz), liniowe na małego jacka. Oraz wejście zasilacz, niestety nie udało mi się sprawdzić na innym zasilaczu jak firmowy, gdyż nie miałem przejściówki odpowiedniej od zasilacza Tomanka do 2quta. W środku mamy chipset DAC PCM1729 od firmy Burr-Brown, wzmacniacz głośnikowy TPA3118 Ti, a jako wzmacniacz słuchawkowy to OPA2132. Ciekawą implementacją jest system firmowy SCDS (Super Drive Charge System), który gromadzi nadwyżki energii elektrycznej w kondesatorze, żeby później wyrównać energię do większego poziomu niż jest dostarczany aktualnie, sprawia to że otrzymujemy rezerwę prądową oraz ma rzeczywiście trochę więcej mocy niż wynika to z papieru 13W/8 Ohm, mniejwięcej na Amphionach ION+ był to poziom Fezz Audio Silver Luna 35W/8 Ohm, jeśli chodzi o wysterowanie tych kolumn. Dźwięk Przedewszystkim naturalny dźwięk prezentuje UA-1, co jest w dzisiejszych czasach w cenie 3000 zł rzadkość, gdyż wszelkie Yamahy, Sony, Marantze, Pro-Ject w tej cenie grają dźwiękiem nienaturalnym, tzw. "cyfrowym", czyli brak im organiczności, do tego jeszcze dochodzi w niektórych przypadkach granie "V" albo przymulenie na basie. Więć jeśli chcemy kupić cos co gra naturalnie to albo idziemy w stronę starych wzmacniaczy, gdzie wiadomo znaleźć dobrze zadbany egzemplarz jest trudno albo kosztują tyle samo co UA-1, albo musimy wydać przynajmniej 3 razy więcej niż cena Nanocompo. Bas jest miękki i zagęszczony. Attack i decay ani nie są za szybkie ani nie są zawolne, tak w sam raz aby było muzykalnie i dynamicznie przy prawie każdej muzyce, jeśli weźmiemy kolumny o skuteczności minimum 89 dB. Potrafi oddać bardzo dobrze fakturę instrumentów, oraz potrafi pokazać bardzo dużo detali. Średnica jest ciepła i naturalne, tak samo wokale, które dodatkowo są bardzo blisko, co powinno zadowolić fanów bliskich, intymnych żeńskich wokali. Niższa średnica ma piorytet przed wyższą i innymi pasmami. Reprodukcja wokali czy średnicy jest tu bardzo dobra pod względem faktury i szczegółowości, będziemy oczarowani zarówno głosami męskimi oraz tymi niskimi kobiecymi jak np. Nina Simone, Pryce. Natomiast wysokie wokale, czy elektroniczne jak np. Miku Hatsune nie zabrzmią kartonowo czy cyfrowo. Sopran jest czysty, szczegółowy, ale złagodzony i cofnięty w stosunku do średnicy. Nie otrzymamy kłucia czy sybilizacji. Scena i holografia nie jest jakoś dobra, co prawda że dźwięk jako tako odrywa się od kolumn, ale nie potrafi wejść zwłaszcza w głąb. Jeśli chodzi o szerokość, czyli stereofonię to już jest znacznie lepiej niż w głąb, jest szeroko, ponad głośniki. Holografia i tu też wszystko zależy od głośników i muzyki, będzie bardzo dobrze w małym składach, np. jazz, rock, czy niektóra klasyka. Ale ten wzmacniacz to symfonii nie nadaję się, nie poda nam każdego instrumentu, czy gruby instrumentów osobno, a raczej jako place i połączy ze sobą inne instrumenty. Podsumowanie Jest to wzmacniacz dla kogoś kto szuka naturalnego brzmienia, szczegółowego, rozdzielczego gdzie instrumenty brzmią organicznie, czysto, przez co bardziej nadaje się do jazzu, bluesa, klasyki opartej na pianinie i skrzypcach. Stary rock, stary pop, czy stara elektronika też z tego odtwarzacza będzie brzmiała bardzo dobrze. Co do utworów symfonicznych to jak będziemy mieli skuteczne kolumny ponad 90 dB to może sobie poradzi, jak nie miałem możliwości tego sprawdzić.
  3. Cayin iHA-6 i Cayin iDAC-6

    Jestem jednym i drugim i to wiadomo na tym forum. Czy Cayin jest dobry czy zły wszystko zależy od czego potrzebujemy. A Windows nie lubię osobiście, a sprawa audio i daców, to jest czasami męczarnia, jak się sprawdza 20 daców naraz to okazuje że zawsze są jakieś jazdy ze sterownikami. Co do szumów z trafa na wyjściu zbalansowanym w iHA-6 dla skutecznych słuchawek zgadza się, to nie jest dziurka dla takich słuchawek i powinniśmy to wziąść pod uwagę kupująć ten wzmacniacz. I nadal używasz "uszkodzony egzemplarz"?! Ja tylko napisałem małą wytyczną dla osób, które by chciały kupić ten wzmacniacz, a mają skuteczne słuchawki żeby bardziej się zastanowić, tak samo jak Ci podałem rozwiązanie ze sterownikami. A Ty tu piszesz o jakimś głaskaniu i straceniu cnoty.
  4. Tak jak wyżej, jest do świetny dac/amp w tej cenie. Tylko do tych słuchawek jak bym bardziej wziął pod uwagę T1SE, że względu na barwę, gdyż słuchawką wymienionym przez Ciebie trzeba dodać barwy, tylko tutaj będzie kosztem szerokości sceny. Ale jeśli chcesz czystość i scenę to lepszy będzie X1S.
  5. Cayin iHA-6 i Cayin iDAC-6

    Tak już bywa na windowsie. Co zrobić odinstalować wszystkie sterowniki, które możesz, usunąć wszystkie pliki z dysku dotyczące ich oraz wszystkie wpisy z rejestru, restart kompa i zainstalować sterownik XMOS'owy ze strony XMOS'a http://www.xmos.com/support/software/uac2
  6. Fanklub Chord Electronics

    Ja nawet napiszę że wzmacniacz w WA8 jest lepszy od wzmacniacza w Dave'ie. Ale kwestia DAC'a to już przewaga Chorda. Wszystko zależy czego potrzebujemy i oczekujemy.
  7. Fanklub Chord Electronics

    Nieźle porównywać integrę do wzmacniacza lampowego.
  8. Dyskusja ogólna + Ogłoszenia

    Ok, przepraszam za mój błąd. Gdyż ja tak odebrałem Music One i F1, ale to pewnie kwestia wysokich tonów w F1 że ich jest więcej, dalej sięgają przez co miałem takie wrażenie że nasycenia i body jest więcej w Music One.
  9. Dyskusja ogólna + Ogłoszenia

    Music One są pomiędzy F1 a F2, tak bardziej szala w stronę F1. Music One mają większe nasycenie na basie i słabsze jeśli chodzi o SQ i rozdzielczość wysokie niż F1, więć tu dużo zależy od muzyki jakiej się słucha. A F2 to granie "V".
  10. Fanklub Stax i słuchawek ES

    @ententa na temat 727, LST i iFi iESL zapytaj się @saudio, miał i ma te sprzęty więć Ci najwięcej powie o 009 i tych ampach. Tylko że trzeba pamiętać że LST i iFi iESL wszystko zależy od wzmacniacza. Różnice między iESL a LST są takie LST iESL bardziej dociąża dół oraz jest bardziej gładki i miększy niż LST. A w LST dźwięk jest bardziej eteryczny, piętnący się bardziej do góry, a wysokie są bardziej uwydatione, tak jakby miały grubszy kontur i trochę lepsza jest w tym paśmie rozdzielczość. 727 i 007 II słuchałem dawno temu, więć porównań do LST czy iFi nie zrobię. Edit: dzięki Piotrze za pokazanie błędu.
  11. Sprawdź czy nie masz opalonych innych aplikacji jeszcze przy używaniu spotify bądź tidala, gdyż ilość odpalonych aplikacji jest najczęściej przyczyną wywalania się aplikacji czy problemy z używaniem streamingu.
  12. Audio Show 2017 - wrażenia

    Tu się zgadzam że średnica jest gorsza niż w H8.2 czy Pro330v2. Bardziej mi się podobają niż flagowiec, gdyż sygnatura ich jest tak bardzo pod moje gusta, to takie jak Piter napisał takie staxowe granie.
  13. Dyskusja ogólna + Ogłoszenia

    FIBAE 3 posłuchane. I pierwsze skojarzenia Etymotic ER-4SR z wysokimi, jeśli chodzi o SQ i rozdzielczość to ten sam poziom. Natomiast niskiego basu w F3 jest więcej niż w ER4SR, średniego i wysokiego w 3/4 utworach jest tyle samo, dopiero jest go więcej w utworach gdzie on bardziej o sobie daje znać pod względem masy jak np. Dead Can Dance "Host of Serpahim" (sorry Piter za Dead Can Dance).
  14. O wszystkim i o niczym.

    @macio232 nie brzmi tak samo, gdyż trzeba pamiętać jeszcze o mechanizmie w cd transportach, weź sobie naprzykład CD Transport byle jaki podepnij do Dave i tak samo weź Blu2 czy dowolny transport Estoterica, a wtedy się przekonasz. A o tym 0 i 1 to jest tylko sygnał przekazywany, ale jeszcze trzeba zrobić te 0 i 1. Różnice są takie jak @wulkan napisał ja bym dodał jeszcze do tego wielkość i masa instrumentów, to zwłaszcza słychać na kolumnach, a nie na słuchawkach.
  15. Astell&Kern A&ultima SP1000

    Jakoś tak dapy i daci, gdzie transportem są pliki jakoś tak nie są lepsze o CD, brakuje w nich dynamiki, rozdzielczości, szczegółowości, holografii, nie mówiąć już o to że brył instrumentów i ich masa prawie nie istnieją z plików.