Skocz do zawartości
PROMOCJA MAJOWA – CIESZMY SIĘ MUZYKĄ Więcej informacji... ×

Ranking


Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 21.04.2018 uwzględniając wszystkie działy

  1. 16 punktów
    Chciałem zrobić dla siebie listę co słuchałem, a wyszedł mi ranking więc wrzucam na forum jeśli kogoś to interesuje Prawie wszystkie słuchawki były lub nadal są moją własnością, część miałem na wypożyczeniu po minimum tydzień, pojedyncze sztuki były przeze mnie odsłuchiwane w salonach audio. Nie są to wszystkie słuchawki które słyszałem ale są to wszystkie które uważam że znam na tyle że mogę je ocenić. DEFINICJE POZIOMÓW Ultra High End - słuchawki ze swoim brzmieniowym charakterem jednak w zasadzie już bez wad - świetne pod każdym względem. High End - w pewnych aspektach brzmienie na poziomie Ultra jednak w innych do tego poziomu brakuje Mid End - po prostu bardzo dobre brzmienie Entry Level - poziom który pozwala już w pełni cieszyć się muzyką bez grymasu Low End - słuchawki posiadające ewidentne wady które jednak nie zabijają całkowicie przyjemności z odsłuchów Failures - słuchawki słuchalne wyłącznie po dużej equalizacji inaczej lepiej posłuchać ciszy. OGÓLNE WYTYCZNE Ocenie podlegał wyłącznie dźwięk. Konkretne numerowane pozycje na liście to moje subiektywne odczucia i kolejność w jakiej bym po nie sięgał. Sprzęt przypisany do danego działu obiektywnie jest na porównywalnym poziomie. Cena nie ma wpływu na ocenę, podana jest wyłącznie w celach informacyjnych. Lista ma charakter rozwojowy i kolejne pozycje będą dodawane w ramach możliwości. Jestem tylko człowiekiem i mogę się mylić! PS: Jeśli ktoś znajdzie jakieś literówki i inne błędy to będę wdzięczny za danie mi znać.
  2. 16 punktów
    Kolekcja „dziadków” się powiększa Sony, drugi od góry ma już 30-stkę
  3. 15 punktów
    @majkel, nie wiem czy to dobry pomysł - kilku kiedyś podesłało do jakichś słuchawek, to się teraz nie odzywają do mnie, bo pałki nie ssałem jak inni na forum; a nawet ośmieliłem się wybrzydzać.
  4. 13 punktów
  5. 11 punktów
    Przyszedł do mnie...mój ssskarb..drzwewniany...jeszcze tylko sowy i komplet będzie:
  6. 10 punktów
    Wczoraj po raz pierwszy po namowie @audionanika posłuchałem Owl'i na padach microsedue. Wielkie było moje zaskoczenie, oj wielkie, i tak sam banan na twarzy wielki Coś pięknego co te szmatki robią z dźwiękiem. Bas powala na kolana! Wydaje mi się, że zostało ilościowo bez zmian, ale jest duży skok na jakości, wyższa rozdzielczość i wyraźniejszy kontur, jeszcze lepsza kontrola do samego dołu. Na proteinach bas jest mniej szczegółowy, lekko misiowaty i rozrywkowy - ale w tej klasie dźwięku to też jest komplementem bo pozostaje kompetentny. Olwe nie mają dużo pogłosu, na microsedue straciły go prawie całkowicie, więc trochę zgubił się klimat ale średnica i tak brzmi naturalnie, jest bliżej niż na proteinach. Góra, sztos! Jest jej mniej i całościowo brzmienie jest bardziej wyrównane. Bardzo to dobrze brzmi. Zmianie ulega również scena, szersza na boki, trochę więcej powietrza. Niestety zanika głębia i holografia , a ta holografia razem z Mojo momentami jest zjawiskowa, coś pięknego jak widać dźwięki, osobiście bardzo długo tego szukałem. Niemniej na obu typach padów brzmią elegancko, i fajnie, że można tak sobie zmieniać i słuchać, zmieniać i słuchać bo przecież bez sensu byłoby tylko słuchać...
  7. 10 punktów
    Pierwszy mod zrobiony parę miesięcy temu, zakleiłem otwory(w koło gniazda również) i wyłożyłem muszlę matą do wygłuszeń ta którą dostałem jest jakaś nietypowa i wyłożona dodatkowo jakimś materiałem, zdjęcie jeszcze przed rekablowaniem, za i przed przetwornik poszła watolina o grubości 4mm(można kupić w zoologicznym jako włóknina filtracyjna dla rybek ) no i oczywiście boskie pady hpaec1540, odradzam wyklejanie wewnętrznej strony pokrywy przetwornika plasteliną ponieważ słuchawki stają się na tyle ciężkie że powoduje to ich zsuwanie się z głowy podczas pochylania się i w żadnym wypadku nie wpływa na brzmienie.Kabelek od Bigmarsa Drugi mod bardziej zaawansowany 2x miseczki bukowe średnica 100mm ścianka 10mm można kupić na allegro za śmieszne pieniądze, kupiłem 4 szt. i są praktycznie identyczne. Przyciąłem miseczki na 17mm, pomierzyłem otwory ze starych plastikowych kopułek i przeniosłem na drewniane kubeczki, zrobiłem dodatkowo po cztery otwory na nity przelotowe(nity 6mm mosiężne), przetarłem papierem 800, następnie bejca(dąb) i olej do blatów i znów papier 800 i olej. Czarny kydex 2mm trzyma przetwornik, chciałem ustawić go pod kontem ale niestety pierwsze próby nie poszły pomyślnie ale będę próbować może się uda. Wnętrze kopułek ponawiercałem i wykleiłem specjalistyczną szarą 3mm gąbką którą znalazłem w stalowym pudełku po STR8 . Kabelek OCC 7N Audos.
  8. 9 punktów
    Witam wszystkich użytkowników To mój pierwszy wpis, mam nadzieję, że przyda się paru osobom Zacznę od tego, że nie jestem audiofilem, ale bardzo doceniam dobrą jakość dźwięku i lubię czasem wrzucić jakiegoś FLAC'a na odtwarzacz Szukałem słuchawek do 600zł, które będą grały dość analitycznie, niczego nie koloryzując nadmiernie. Koniecznie chciałem by były wokółuszne. Ten model Sony był polecany na YouTubie i różnych forach audio, dlatego się na niego zdecydowałem. Przejdźmy do zasadniczej części tego tekstu, czyli recenzji. OPAKOWANIE Słuchawki docierają do nas w schludnym, niebiesko - przezroczystym pudełku. Jest ono średnich rozmiarów i wydaje się być całkiem solidne, co sugeruje, że kupujemy produkt renomowanej marki. W zestawie otrzymujemy adapter z jack'a 3.5 na 6.3mm. Jest on gwintowany i pozłacany. Dodatkowo dostajemy czarne, miękkie etui na słuchawki, od środka pokryte bardzo miękkim materiałem chroniącym przed zarysowaniami i przecieraniem się słuchawek. Do pełni szczęścia brakuje jedynie, aby etui było usztywniane, chociaż w tej cenie jak za słuchawki studyjne można takie drobne uchybienie wybaczyć WYKONANIE SŁUCHAWEK Same słuchawki są wykonane z matowego plastiku dobrej jakości, w środku siedzą 40 milimetrowe przetworniki ze stopu magnezu. Kabla nie da się odczepić, jest częściowo kręcony, nie powoduje efektu mikrofonowego (przynajmniej tak mi się wydaje, nie słyszałem żadnych dodatkowych dźwięków, gdy kabel ocierał się o różne powierzchnie). Przewód może się rozciągnąć i mieć jakieś 3m długości. Z racji, że jest on zamontowany na stałe radziłbym na niego uważać, ale nie trzeba też być przesadnie delikatnym. Kabel zakończono solidnie wykonanym jackiem 3,5mm. Górna część pałąka jest pokryta ekologiczną skórą, naprawdę przyjemną w dotyku, sam pałąk jest wykonany z jakiegoś metalu, najprawdopodobniej stali nierdzewnej. Całościowo słuchawki prezentują się elegancko, minimalistycznie i są wykonane z dobrych materiałów. Spory plus za wykonanie PADY (LUB NAUSZNIKI, JAK KTO WOLI) Postanowiłem poświęcić oddzielny akapit nausznikom MDR'ów, ponieważ mają dwie główne cechy: 1. są bardzo wygodne, a 2. dość łatwo się przecierają. Ja na swoim egzemplarzu mam już widoczne delikatne przetarcia, a dbam o sprzęt. Skóra skórą i niszczeć będzie, komuś może to nie przeszkadzać, ja chciałem tylko uprzedzić czytelników, że pady nie należą do najwytrzymalszych Na szczęście w internecie można tanio zakupić drugą parę i samemu je wymienić w razie potrzeby. Za wygodę tych słuchawek na głowie również należy się plus. Najdłużej słuchałem w nich muzyki przez jakieś 5 godzin bez przerwy. Po tym czasie nie czułem w zasadzie żadnego dyskomfortu. MDR'y nie naciskają zbyt mocno na głowę, regulacja będzie odpowiednia nawet dla osób z dużą głową. Nic dodać nic ująć w tej półce cenowej DŹWIĘK Źródła: Przez ostatnie 10 miesięcy miałem do dyspozycji dwa źródła odtwarzania - HTC One (M7) oraz Samsunga Galaxy S4. Poniższe wrażenia odsłuchowe są uogólnionie dla obu urządzeń. Jak brzmi produkt Sony? Cóż, może nie znam się aż tak na brzmieniu, jednak spróbuję opisać dźwięk najlepiej jak potrafię A jest ciekawie... Sony MDR-7506 grają neutralnym brzmieniem, z czystymi wysokimi tonami. Rozdzielczość słuchawek oceniam na dobrą w tym przedziale cenowym. Bas nie dominuje, powiedziałbym, że jest wręcz idealny. Wyobraź sobie, drogi czytelniku, że siedzisz w pomieszczeniu, gdzie jest rozstawiony jakiś zestaw głośników z subwooferem i wszystko jest dostrojone tak, że słychać niskie tony, ale nie przeważają one w nagraniu, tylko wszystko jest na swoim miejscu. Taki właśnie jest bas w tych słuchawkach. Scena ma optymalną "szerokość", w zależności od nagrania słyszymy dźwięki nie jakby były bezpośrednio w głowie, ale trochę na zewnątrz. Na pewno nie jest to poziom słuchawek typu open - back (jak np. kosztujące podobnie Grado SR80e) Mocną stroną Sony są przede wszystkim tony średnie, muzyka gdzie jest sporo ładnych, gładkich wokali wybrzmiewa czysto i z dobrą dynamiką. Tony wysokie są, ale nie jakieś mocno podkreślone. Trebleheadzi nie będą może zakochani w tym sprzęcie, ale zwykły użytkownik na pewno doceni wierność przekazu jaki oferuje produkt Sony. Jak na słuchawki za 550-600 złotych jest naprawdę miodnie Impedancja wynosi 63 ohmy, słabsze źródła mogą mieć problem z napędzeniem MDR'ów. Sprzęt na pewno zyska gdy podłączymy go pod jakiś przyzwoity wzmacniacz przenośny bądź stacjonarny. Niestety, nie wypowiem się szerzej na temat tego jak słuchawki grają pod większą mocą, ponieważ żadnego wzmacniacza nie posiadam... Do jakich gatunków (moim zdaniem) te słuchawki nadają się najlepiej: Jazz, muzyka klasyczna, elektroniczna, ambient, muzyka gdzie jest dużo wokalu, soul, folk DLA KOGO TAKI SPRZĘT? Na pewno dla osób z ograniczonym budżetem, które chcą wkroczyć w świat lepszej jakości audio PODSUMOWANIE zalety: - neutralne brzmienie, nadaje się do większości gatunków muzycznych - bardzo dobra jakość wykonania - miękkie etui w zestawie - ogólny stosunek jakość/cena - sprzęt sporo zyska wraz ze wzmacniaczem - łatwość w wysterowaniu brzmienia wady: - nie dla osób lubiących dużo basu i "napompowane", sztuczne i efekciarskie brzmienie - nie dla osób lubiących mocno podkreślone górne pasmo - długi, dość ciężki kabel utrudnia przechowywanie i przenoszenie - nietrwałe nauszniki
  9. 8 punktów
    Massdrop Plus. Zobaczymy czy to rzeczywiscie najlepsze iemy do 600 dolarów
  10. 8 punktów
  11. 8 punktów
    Just on time.. Sony on board..
  12. 8 punktów
    Wulkan, ileż to już razy te bariery Ci znikały, a sprzęt idealny, stawał się jeszcze bardziej idealniejszy? Za każdym razem zachwycasz się tak, że wydaje się, że bardziej już nie można. I tak w koło Wojtek.... aż do kolejnego zakupu kolejnego cudu inżynierii koreańskiej, który znowu będzie przełamywał wszelkie bariery, włączając w to barierę dźwięku, światła oraz ludzkiej percepcji. Bez urazy Wulkan, ale Twoje opinie mają jedynie walor reklamowy i tak chyba są przez ludzi odbierane. Jeżeli w czymś uraziłem, to przepraszam, nie było to moją intencją.
  13. 7 punktów
    A tak na poważnie to...
  14. 7 punktów
    Test specyficznych doków od Meze. 12 Classics to wyższy model dokanałówek z oferty rumuńskiego producenta. Słuchawki są wyposażone w pojedyncze przetworniki dynamiczne pokryte tytanem, które zamknięto w drewnianych obudowach. Co potrafią? Marka Meze obecna jest na rynku od lat, ale większą popularność zdobyła dopiero po premierze świetnego modelu 99 Classics, czyli słuchawek nagłownych z drewnianymi muszlami. Meze 99 Classics brzmiały muzykalnie, ale blisko równowagi, a do tego szczegółowo i w wysokiej rozdzielczości. Na ich podstawie powstały też nagłowne 99 Neo, wykonane z tworzyw sztucznych, basowe i bardziej efektowne w brzmieniu. Aktualnie w ofercie Meze dostępne są dwa modele dokanałówek – 11 Neo i tytułowe 12 Classics. Byłem ciekaw czy dwunastki to dokanałowy odpowiednik 99 Classics. https://kropka.audio/test/sluchawki/meze-12-classics-recenzja/
  15. 7 punktów
  16. 6 punktów
    Za oceanem lekki hajp, u nas totalna cisza. Massdrop Plus pierwsze słuchawki w całości zaprojektowane i zbudowane przez Massdrop - zazwyczaj były to kolaboracje i wariacje istniejących sprzętów. Pomysłem było ponoć zrobienie słuchawek grających jak UERM (Ultimate Ears Reference Monitor) i Etymotic er4sr tyle ze z kawałem porządnego basu. Po roku R&D wyszło im coś takiego: Obudowy z drukarek 3d w kształcie który oparty jest na uśrednieniu różnych odcisków dla słuchawek typu custom. W środku 3 armatury od Soniona. Odpinany kabel 2pin. Ponoć całość jest Made In USA. Wykres w porównaniu do er4sr. Massdrop zielona linia: Tutaj w porównaniu do er4xr. Massdrop czerwona linia: A tutaj Campfire Andromeda. Massdrop zielona linia: Wyglądają jak er4sr/xr z większą iskierką na górze i z basem z andromed. Suche dane: -3D-printed acrylic housing -Exclusive midnight-blue colorway -3 balanced-armature drivers per ear in 2-way configuration -2 vented drivers for lows, 1 driver for mids/highs -Multiple passive crossover points -Multi-bore sound channels -Input sensitivity: 109 dB at 1 kHz, 1 mW -Frequency response: 5 Hz–18 kHz -Noise isolation: -26 dB of ambient stage noise -Impedance: 10 ohms at 1 kHz -⅛ in (3.5 mm) headphone jack -Included cable: 48 in (123 cm) braided silver-coated copper cable -Optional cable (+ $30 at checkout): 48 in (123 cm) 2.5mm TRRS balanced cable -Made in the USA Included -3 pairs of silicone single-flange ear tips (S, M, L) -3 pairs of silicone dual-flange ear tips (S, M, L) -3 pairs of foam ear tips (S, M, L) -Cleaning tool -Hardshell carrying case -1-year warranty Cena 300 dolarów. Opinie w sieci bardzo pozytywne, podobno bardzo dobry stosunek ceny do jakości. Nie jest to poziom słuchawek za 1000 dolarów ale jest bardzo blisko. Recenzje: https://www.head-fi.org/showcase/massdrop-plus.22695/reviews Wiadomo ze sa bardzo wrażliwe na impendacje źródła i już przy 2 ohmach zaczyna sie robić buła na basie. Zalecane aby podpinać pod sprzęty ktore maja mniej niż 1 ohm.
  17. 6 punktów
    @Spawn, temat zadziałał jak detektor starych pryków😄. Widzę, że wielu tu jest w okolicach czterdziestki i więcej...i też klepią w klawiaturę o bzdetach; trochę mnie to uspokoiło.😄
  18. 6 punktów
  19. 6 punktów
    Gdyby kogoś interesowały bardzo wstępne wrażenia z pierwszego kontaktu i króciutkiego odsłuchu na parkingu pod pocztą: - standardowe dla KZ pudełko. Fajnie że małe, ale milej wspominam te od pierwszej partii ZS5, - w końcu nędzny kabelek KZ został zastąpiony fajnie wyglądającą plecionką. Oby nie kaszaniła dźwięku... - są duże i osoby z małymi małżowinami mogą mieć problem, ale jeśli wejdą, to wydają się wygodne, - zdecydowanie granie V, ale nie drą ryja. Na pierwszym planie bas i wokale, średnica jakby lekko przyciemniona, - scena solidna, choć bez szaleństw, za to fajna holografia, - sporo szczegółów, choć dźwięk nie do końca kontrolowany. To na razie tyle. Odsłuch krótki i z telefonu, więc nie koniecznie miarodajny 😉
  20. 6 punktów
  21. 6 punktów
    Biedronka, to bułki , mleko banany i ....... i jak nie chodzić na zakupy
  22. 6 punktów
    Mało prawdopodobne, ale możliwe. Co do 12hz, to... jakby Ci tu powiedzieć...to nie są dźwięki dla homo sapiens, więc możesz je słyszeć jedynie po chińsku, czyli ni-hu-ja. Ewentualnie możesz słyszeć wyższe harmoniczne tej częstotliwości, o czym już było wyżej. Kozak.
  23. 6 punktów
    Chórek niedzielny
  24. 5 punktów
    Odtwarzacze firmy xDuoo już nie raz pojawiały się na naszych łamach, do tej pory były to jednak konstrukcje budżetowe, oferujące solidne brzmienia za niewygórowaną cenę. Tym razem jednak, dzięki firmie Audioheaven, otrzymaliśmy do testu flagowy model X20. Jest on wyceniany na kwotę 999 złotych, a więc zalicza się do średniej półki DAP-ów i, jak przystało na nowoczesny odtwarzacz, posiada dwukierunkową komunikację przez protokół Bluetooth 4.1 (w tym obsługa HiBy Link), wyjście zbalansowane oraz funkcję DAC-a USB. Czy tak bogato wyposażone urządzenie od producenta słynącego z dobrej relacji jakości do ceny jest skazane na sukces? Czy jest skazany na niego, dalej nie potrafię powiedzieć, ale zainteresować się nim na pewno warto https://kropka.audio/test/odtwarzacze/xduoo-x20-recenzja/
  25. 5 punktów
    Dziś sobie znów ich posłuchałem, już na spokojnie, po przespanej nocy. Dwa mocno różne źródła: xDuoo X20 i Shozy Alien+, jako słuchawki porównawcze posłużyły Jupitery (w końcu też związane z kosmosem), a a przy okazji podpiąłem ampa VA RunAbout Plus. Pierwsza rzecz, której należało się spodziewać: Starsy na Obcym grają lepiej, tym bardziej, że X20 też jest lekko przyciemniony, a tego one nie lubią. Gdy pomiędzy słuchawkami i grajkami był wpięty wzmacniacz, bardziej się to wyrównywało. Druga rzecz, to odbiór w towarzystwie Jupiterów. Gdy chwilę słuchałem jednych, to po przejściu na drugie było przez kilka sekund wrażenie "co się zepsuło?". Shozy bardziej akcentują bas, CAF górę. Te drugie grają szerzej, Gwiazdy głębiej. Ale ogólnie, mimo przyciemnienia, to Star II sprawiają wrażenie bardziej naturalnych i rozdzielczych. Ta ostatnia cecha niestety wymusza porzucenie słabo nagranej muzyki, bo odsłuchy robią się nieprzyjemne. Zgodnie z wcześniejszymi uwagami, bardzo fajnie prezentowane są wokale, wysunięte w stronę słuchacza, wyraźnie zaakcentowane i nigdy nie męczą sybilantami. Wydaje się również, że one lubią prąd, bo pod wzmacniaczem nabrały wigoru. Czasami może być to kłopotliwe, bo nawet z telefonu mogą zagrać bardzo głośno, więc dołożenie ampa może nas wynieść na niesłuchalne poziomy głośności. No i wrzucam zdjęcie w towarzystwie Periodic Audio Baryllium oraz Jupiterów.
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
×

Powiadomienie o plikach cookie

Zarejestruj się aby mieć większy dostęp do zasobów forum. Przeczytaj regulamin Warunki użytkowania i warunki prywatności związane z plikami cookie Polityka prywatności